IV SA/Wr 618/12
WyrokWSA we Wrocławiu2013-01-23
Skład orzekający: Jolanta Sikorska, Henryk Ożóg, Wanda Wiatkowska-Ilków
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy fakt długotrwałej pracy za granicą, w sytuacji gdy osoba nie może korzystać z lokalu z powodu konfliktu rodzinnego i braku kluczy, stanowi podstawę do wymeldowania z pobytu stałego, jeśli osoba ta nie podjęła kroków prawnych w celu odzyskania dostępu do lokalu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nawet jeśli osoba została zmuszona do opuszczenia lokalu lub ma utrudniony do niego dostęp z powodu konfliktu rodzinnego, to brak podjęcia przez nią w odpowiednim czasie skutecznych środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, traktowany jest jako dobrowolne i trwałe opuszczenie miejsca pobytu stałego. Kluczowe jest obiektywne badanie zamiaru osoby, a nie tylko jej oświadczeń, a także koncentracja spraw życiowych w danym miejscu. W sytuacji, gdy osoba nie zamierza powrócić do lokalu, a jedynie potrzebuje zameldowania do celów kredytowych, nie można utrzymać fikcji meldunkowej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o wymeldowanie R. K. z miejsca pobytu stałego. Po wielokrotnych postępowaniach i uchyleniach decyzji, organ I instancji ponownie orzekł o wymeldowaniu, wskazując na trwałe i dobrowolne opuszczenie lokalu przez skarżącą, która koncentruje swoje sprawy życiowe poza miejscem zameldowania i potrzebuje go jedynie do uzyskania kredytu. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, twierdząc, że opuszczenie lokalu było wynikiem konfliktu rodzinnego i działań matki, a praca za granicą uniemożliwiała jej stałe przebywanie w miejscu zameldowania. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że skarżąca nie podjęła wystarczających kroków prawnych, aby odzyskać dostęp do lokalu, co czyni jej opuszczenie dobrowolnym i trwałym.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jolanta Sikorska Sędziowie Sędzia NSA Henryk Ożóg Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków (spr.) Protokolant Krzysztof Caliński po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 23 stycznia 2013 r. sprawy ze skargi R. K. na decyzję Wojewody D. z dnia [...] 2012 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z miejsca pobytu stałego oddala skargę.
Wojewoda D., decyzją Nr [...] z dnia [...] 2012 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) – dalej kpa i art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych - po rozpatrzeniu odwołania R.K. od decyzji Prezydenta W. z dnia
[....] 2012 r., orzekającej o wymeldowaniu skarżącej z miejsca pobytu stałego w lokalu przy ul. [...] w W. – utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji podano, że z wnioskiem o wymeldowanie odwołującej się wystąpiła w dniu 10 kwietnia 2009 r. K. K. Podała, że córka nie zamieszkuje w lokalu od lat i nie ma w nim rzeczy osobistych.
Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, organ I instancji wymeldował skarżącą, organ zaś II instancji uchylił decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Następnie organ I instancji ponownie wymeldował skarżącą, ale organ II instancji decyzją z dnia [...] 2010 r. utrzymał rozstrzygnięcie organu I instancji i orzekł o odmowie wymeldowania zainteresowanej ze wskazanego adresu.
W wyniku skargi wnioskodawczyni Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 19 października 2011 r. sygn. akt IV SA/Wr 218/11 uchylił zaskarżoną decyzję organu odwoławczego. Wojewoda D. decyzją z dnia
[...] 2012 r. uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Poraz kolejny rozpoznając sprawę Prezydent W. wyznaczył rozprawę administracyjną, podczas której wnioskodawczyni stwierdziła, że zainteresowana nie pojawiła się w miejscu zameldowania od czasu przeprowadzenia ostatniej kontroli meldunkowej tj. od lipca 2010 r. Ponadto w lokalu nie znajdują się żadne rzeczy skarżącej.
W dniu 30 marca 2012 r. wpłynęło do organu pismo pełnomocnika skarżącej o zmianie terminu rozprawy z uwagi na to, że przebywa ona za granicą i niemożliwe jest stawienie się w organie administracji.
W dniu 17 kwietnia 2012 r. przeprowadzono oględziny lokalu. Ustalono wówczas, że skarżąca nie była w mieszkaniu od czasu ostatniej kontroli meldunkowej, nie została do niego wpuszczona, a nie posiada kluczy. W mieszkaniu nie ma żadnych rzeczy należących do zainteresowanej. Podczas pobytu w Polsce mieszka w różnych miejscach – hotelach, pensjonatach. Jednakże nie podjęła żadnych czynności prawnych w celu umożliwienia korzystania z mieszkania. Stwierdziła, że meldunek jest jej potrzebny aby otrzymać kredyt na zakup mieszkania, nie zaś do faktycznego zamieszkania w tym miejscu.
Zainteresowana przedstawiła do wglądu umowę na podjęcie pracy za granicą w okresie od dnia 19 stycznia 2012 r. do dnia 28 kwietnia 2012 r.
Prezydent W. decyzją z dnia [...] 2012 r. orzekł o wymeldowaniu skarżącej z pobytu stałego. Jako podstawę prawną tego rozstrzygnięcia powołał art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych i art. 104 k.p.a. Stwierdził, że zainteresowana nie ma ześrodkowanych swoich spraw życiowych w tym miejscu zameldowania. Wszystkie swoje sprawy życiowe, bytowe i osobiste realizuje poza lokalem. Nie traktuje lokalu jako swojego centrum życiowego. Zgłoszony meldunek chce wykorzystać do zawarcia umowy kredytowej. Zeznania stron i kontrola meldunkowa potwierdzają rezygnację skarżącej z zamieszkiwania w spornym lokalu. Mimo oświadczenia o braku dostępu do miejsca stałego zameldowania strona nie podjęła czynności prawnych umożliwiających, powrót i zamieszkanie w przedmiotowym lokalu, co wskazuje, na dobrowolne opuszczenie mieszkania. Również brak rzeczy osobistych w lokalu potwierdza trwałość opuszczenia miejsca pobytu stałego.
W świetle powyższych faktów należy uznać, że strona opuściła trwale i dobrowolnie miejsce zameldowania i nie dopatrywała obowiązku wymeldowania z pobytu stałego – tym samym organ orzekł o wymeldowaniu.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła zainteresowana zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie art. 15 ust. 2 omawianej ustawy, a także art. 7 i art. 77 oraz art. 89 § 1 k.p.a., w związku z powyższym wezwała do uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.
Zarzuciła, że organ błędnie zinterpretował zachowanie strony, wyciągając wniosek, że jej wolą było zerwanie więzów z lokalem miejsca zameldowania. Podała, że charakter pracy nie pozwala na nieprzerwane korzystanie z lokalu. Skarżąca opiekuje się starszymi i chorymi osobami w różnych okresach i częściach Europy. Każdy wyjazd powoduje, że jej centrum życiowe jest w innym miejscu.
Fakt wykonywania długotrwałej pracy poza miejscem zameldowania nie może prowadzić do wniosku o dobrowolnym zerwaniu związków z danym miejscem, w sytuacji gdy okoliczności świadczenia pracy nie pozwalają na utrzymanie takich związków.
Strona nie zerwała dobrowolnie związków z mieszkaniem, wykonuje jedynie pracę, która nie pozwala na stałe korzystanie z przedmiotowego lokalu.
Organ błędnie zinterpretował przepis art. 15 ust. 2 omawianej ustawy wychodząc z założenia, iż dobrowolne jest każde opuszczenie mieszkania, które wynika z okoliczności niezależnych od osoby zameldowanej jak wykonywanie określonej pracy, z jaką łączy się przymus długotrwałej rozłąki z miejscem zameldowania.
Zarzuciła, że organ nie badał przyczyn, dla których strona opuszcza W. i nie analizował ich wpływu na przesłanki wymeldowania ograniczając się w zasadzie do konstatacji, że strona w przedmiotowym lokalu nie mieszka.
Jeśli idzie o rzeczy osobiste, to skarżąca wykazała, że brat i matka bez jej wiedzy usunęli je w 2010 r., podczas jej pobytu za granicą. Przy pomocy policji odzyskała rzeczy, ale nie chcąc ryzykować ich utraty postanowiła ich nie składać w miejscu zameldowania.
Powyższe okoliczności świadczą o dużym konflikcie rodzinnym – na ten fakt nie zwrócił uwagę organ, oraz na to, że wolą wnioskodawczyni było stworzenie stronie braku warunków do powrotu do spornego lokalu każdorazowo po zakończeniu pracy za granicą. Odwołująca się została zmuszona przez matkę do opuszczenia lokalu, a usunięcie rzeczy osobistych strony z mieszkania miało jej uniemożliwić dalsze w nim zamieszkiwanie. Okoliczności te tłumaczą również, dlaczego strona nie posiada kluczy do lokalu, zostały jej bowiem odebrane wbrew jej woli.
Organ nie wyjaśnił w oparciu o jakie fakty poczynił ustalenia, że zainteresowana nie podjęła żadnych działań zmierzających do przywrócenia stronie praw do korzystania z lokalu. Nie wskazał jakie dowody przemawiają za takim stwierdzeniem. Ponadto, gdyby organ przeprowadził rozprawę powziąłby wiedzę o tym, że skarżąca wielokrotnie i bezowocnie zabiegała o porozumienie z matką.
Istniała ewidentnie potrzeba przesłuchania stron i przesunięcia terminu rozprawy. Zainteresowana wykazała, że z uwagi na pracę wykonywaną poza granicami kraju nie mogła być obecna w dniu wyznaczonym na rozprawę. Organ nie przychylił się do wniosku strony, pomimo ewidentnej potrzeby przesłuchania strony, która mogła wyjaśnić szereg poczynionych okoliczności, jakoby jej to bezzasadnie uniemożliwiano.
Skarżąca stwierdziła, że okolicznościami powyższymi uzasadnia zarzuty niewyjaśnienia w sposób wszechstronny i dokładny stanu faktycznego – tj. obrazy art. 77, art. 77 i art. 89 k.p.a. co uzasadnia uchylenie decyzji do ponownego rozpatrzenia. Organ II instancji rozpoznając odwołanie stwierdził, że obowiązkiem organów jest po myśli art. 77 i art. 80 k.p.a. zebranie i dokonanie oceny zebranego materiału dowodowego w kontekście istnienia bądź nieistnienia przesłanek do wymeldowania określonych w art. 15 ust. 2 ustawy.
W ocenie organu odwoławczego organ I instancji rozpoznając niniejszą sprawę zastosował odpowiednio właściwe przepisy.
W art. 15 ustawy wskazano, że opuszczenie lokalu jest pozytywną przesłanką której zaistnienie rodzi obowiązek wymeldowania się lub podstawę do wymeldowania z urzędu. Brak ustawowych definicji pojęcia opuszczenia lokalu został uzupełniony przez judykaturę i doktrynę. Przyjęła ona, że przy ustalaniu czy nastąpiło opuszczenie lokalu należy badać przede wszystkim zamiar osoby, która ma być wymeldowana, trwałość tego zamiaru i dobrowolność podjęcia decyzji o opuszczeniu lokalu. Organ wskazał powołując orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż utrwalił się pogląd, że przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy jest spełniona, jeśli opuszczenie to ma charakter stały i dobrowolny. O ocenie charakteru pobytu czy o opuszczeniu lokalu decyduje nie tyle werbalna treść oświadczenia woli, lecz okoliczności faktyczne wskazujące na rzeczywisty zamiar. Samo jedynie wyrażenie woli dalszego zamieszkiwania w opuszczonym lokalu bez jednoczesnego zobiektywizowania tej woli i przejawienia jej przez wykorzystanie instytucji prawnych, umożliwiających dopuszczenie do współposiadania lokalu nie jest okolicznością wystarczającą do uznania, że nie doszło do dobrowolnego opuszczenia lokalu. Podał, że dla organów administracji pobytem stałym w lokalu stosownie do art. 10 i art. 6 ust. 1 ustawy jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Z definicji zamieszczonej w tym przepisie wynika, że aby uznać pobyt osoby za stały należy fizycznie zamieszkiwać pod oznaczonym adresem i mieć wolę stałego w nim przebywania, czyli koncentracji spraw życiowych. Przy czym oba te elementy muszą występować łącznie.
Organ podał, że z zebranego materiału dowodowego sprawy wynika, że żadnej z wymienionych czynności strona nie wykonuje w miejscu zameldowania – co prowadzi do wniosku, że gdzie indziej skoncentrowała szereg spraw życiowych. Skarżącą pracuje za granicą, co uzasadnia jej absencję w miejscu zameldowania. Niemniej jednak absencja ta według organu, jest wynikiem również braku faktycznej woli zamieszkiwania pod tym adresem. W trakcie oględzin ustalono, że zameldowanie jest stronie niezbędne do ubiegania się o kredyt na mieszkanie. Z protokołu, który został sporządzony w czasie wizji lokalnej i który podpisała skarżąca, wynika, że nie jest ona zainteresowana zamieszkiwaniem w miejscu zameldowania. Nie zaprzecza, że podczas pobytu w kraju, nie mieszka w miejscu zameldowania, nie ma też w nim żadnych rzeczy osobistych a zameldowanie w danym miejscu niezbędne jest stronie do ubiegania się o kredyt na mieszkanie. Z podpisanego przezeń protokołu, spisanego w trakcie wymienionej czynności, wynika wprost, iż wymieniona nie jest zainteresowana zamieszkiwaniem pod tym adresem. Co więcej nie zaprzecza, że w trakcie pobytu w kraju nie mieszka w miejscu zameldowania, nie ma tam tez żadnych jej rzeczy osobistych. Pełnomocnik strony twierdził, że zniknięcie rzeczy z lokalu a następnie odzyskanie ich i przeniesienie ich w inne miejsce, z obawy przed powtórzeniem się danej sytuacji zaświadcza o braku dobrowolności opuszczenia mieszkania. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowane jest jednak stanowisko, w pełni akceptowane przez organ II instancji, zgodnie z którym za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać sytuację, w której osoba w nim zameldowana została z niego usunięta przez dysponenta lokalu, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych w postaci: powództwa cywilnego o przywrócenie naruszonego posiadania albo eksmisję, umożliwiających powrót do lokalu, których podjęcie doprowadziłoby do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne. Nieskorzystanie z tych środków prawnych, ewentualnie oddalenie powództwa przez sąd powoduje, że brak jest podstaw prawnych do utrzymania fikcji meldunkowej. Wymóg dobrowolności opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego nie może być przyjmowany bezkrytycznie i automatycznie, ale oceniany według kryteriów obiektywnych. Pełnomocnik strony podkreśla, że skarżąca nie opuściła mieszkania w sposób dobrowolny. Pozbawiona kluczy do mieszkania ma utrudniony doń dostęp. Faktem jest jednak, że zainteresowana w żaden sposób nie starała się zmienić tej sytuacji, nie podjęła żadnych prawnych działań skutkujących umożliwieniem zamieszkiwania pod tym adresem. Z powyższego, jak i z oświadczeń samej zainteresowanej, można wysnuć słuszny wniosek, że posiadanie zameldowania jest Jej potrzebne jedynie przy staraniu się o kredyt mieszkaniowy. Strona sama zeznała w trakcie oględzin lokalu, że nie zamierza mieszkać pod tym adresem. W związku z powyższym swoim działaniem dopuszcza do istnienia fikcji meldunkowej, niedozwolonej przepisami prawa.
Jak wynika z materiału dowodowego sprawy R. K. nie podjęła żadnych czynności prawnych, umożliwiających jej powrót pod sporny adres. Wykonywanie pracy poza miejscem zameldowania nie może być determinantem automatycznego wymeldowania osoby z mieszkania. Organ II instancji stwierdził, że popiera stanowisko pełnomocnika skarżącej, że praca poza miejscem zameldowania nie będzie predestynatem do orzeczenia o wymeldowaniu jedynie wówczas, gdy dana osoba faktycznie w czasie wolnym od pracy będzie mieszkać w miejscu zameldowania na pobyt stały, jak również będzie miała zamiar zamieszkiwać w przyszłości. Innymi słowy miejsce zameldowania me straci swojego ustawowego charakteru jedynie, gdy będzie miejscem koncentracji wszelkich spraw życiowych, miejscem, w którym dana osoba będzie nocować czy spożywać posiłki. Odwołująca się nie ma zamiaru mieszkać w miejscu zameldowania, o czym sama powiadomiła organ administracji w trakcie oględzin lokalu. Nie można dopuścić do sytuacji, w której jedynym warunkiem dokonania dobrowolnego wymeldowania z miejsca, w którym się już faktycznie nie mieszka, będzie uzyskanie korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia kredytowego. To godzi w przepisy ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych.
Organ zauważył, że z art. 15 ust. 3 ustawy wynika, iż osoba, która wyjeżdża za granicę na okres dłuższy niż 3 miesiące, jest obowiązana zgłosić swój wyjazd oraz powrót właściwemu ze względu na miejsce pobytu stałego organowi.
I choć zaniechanie wykonania obowiązku zgłoszenia wyjazdu za granicę, o jakim mowa w art. 15 ust. 3 powołanej wyżej ustawy, nie ma wpływu na ustalenie przesłanek z art. 15 ust. 2 tej ustawy do wymeldowania z pobytu stałego, to jednak nie można nie dostrzegać, że wyjazd za granicę - w okolicznościach konkretnej sprawy – nie zawsze stanowi okoliczność uniemożliwiającą wymeldowanie z pobytu stałego. Jeśli wykazano towarzyszące okoliczności wskazujące na dobrowolne opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, to wówczas pobyt za granicą nie stanowi przeszkody w wymeldowaniu z dotychczasowego miejsca pobytu stałego w Polsce (wyrok WSA z dnia 26 kwietnia 2012 r., sygn. II SA/Bk 133/12).
Jak ustalono na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, R. K. pracuje za granicą, co jest uzasadnieniem jej absencji w miejscu zameldowania. W trakcie pobytu w Polsce nie czyni jednak żadnych działań w celu odzyskania możliwości zamieszkiwania w miejscu zameldowania.
Organ podniósł, że w odwołaniu zainteresowana podała, że ,,przesłanka starań o zamieszkanie nie jest ustawową przesłanką wymeldowania". Wobec tego twierdzenia organ stwierdził, że właśnie owe staranie się o zamieszkanie w miejscu, z którego zostało się usuniętym, jest kluczowym dla sprawy, zasadność wydania rozstrzygnięcia na podstawie powyższego nie powinno być uznawane za niesłuszne. W orzecznictwie sądowo - administracyjnym niejednokrotnie stwierdzano, że niepodejmowanie czynności w celu umożliwienia zamieszkana w lokalu jest równoznaczne z dobrowolnością jego opuszczenia. Dobrowolność zaś jest przesłanką najistotniejszą dla sprawy. W związku z powyższym, stwierdzenie, że organ administracji przyjął przy wydawaniu decyzji pozaustawowe kryterium, zdaje się być chybionym i nieuzasadnionym.
Ponadto, nawet gdyby uznać za wiarygodne twierdzenie wymienionej, że opuszczenie mieszkania nie było jej zamiarem i została z niego usunięta wbrew swej woli w wyniku utrudnień w postaci wymiany zamku i usunięcia rzeczy, to okoliczności te nie miałyby w sprawie istotnego znaczenia. Jak już wcześniej wskazano, za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy bowiem uznać sytuację, w której osoba w nim zameldowana pomimo opuszczenia go wbrew swojej woli nie podjęła skutecznych środków prawnych umożliwiających powrót do mieszkania.
Odnosząc się z kolei do twierdzenia, że organ prowadzący sprawę nie uwzględnił wniosku R.K. o przeprowadzanie rozprawy administracyjnej, jak również nie przyjął za wiarygodne przyczyny jej absencji podczas przeprowadzania powyższych czynności, organ zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 90 kodeksu postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej wzywa stronę do stawienia się na rozprawę osobiście albo przez pełnomocnika. Organ administracji, w zależności od oceny charakteru czynności podejmowanych na rozprawie może wezwać stronę do stawienia się osobiście lub przez pełnomocnika. W związku z powyższym, wiedząc że R. K. przebywa za granicą i nie będzie mogła osobiście stawić się na rozprawę administracyjną, pełnomocnik winien zgłosić się sam. W ten sposób zapobiegłby ewentualnym negatywnym skutkom absencji Strony w trakcie przeprowadzania wspomnianego dowodu. Warto wskazać, że wezwanie na rozprawę administracyjną na dzień 30 marca 2012 r. odebrane zostało przez pełnomocnika w dniu 15 marca 2012 r., zaś wniosek o zmianę terminu przeprowadzenia owej czynności wpłynął do organu I instancji już w dniu jej przeprowadzania. W związku z powyższym niemożliwym było jej odwołanie. Zastanawiające jest jednakże, że wiedząc o przewidywanym terminie czynności, pełnomocnik strony wniósł o zmianę dnia tak późno, czyniąc ów wniosek niemal z początku niemożliwym do spełnienia. Co więcej, pismem z dnia 30 marca 2012 r. organ I instancji powiadomił pełnomocnika R. K. o przeprowadzeniu w dniu 17 kwietnia 2012 r. kontroli meldunkowej. W odniesieniu do przedmiotowego zawiadomienia pełnomocnik skarżącej pismem z dnia 12 kwietnia 2012 r. zwrócił się z prośbą do organu prowadzącego sprawę o wyznaczenie nowego terminu rozprawy administracyjnej i kontroli meldunkowej, ,,po dniu 18 kwietnia 2012 r.". Nie było jednakże takiej potrzeby, ponieważ R. K. była obecna w trakcie kontroli meldunkowej i złożyła wówczas stosowne oświadczenia. Oznacza to, że i zarzut nieprzeprowadzenia rozprawy administracyjnej zdaje się być chybiony, gdyż uczynienie tego przez organ I instancji, pomimo złożenia już przez Zainteresowaną stosownych oświadczeń w trakcie kontroli meldunkowej, byłoby sprzeczne z zasadami wynikającymi z art. 12 kodeksu postępowania administracyjnego. Przepis ten stanowi wprost, iż organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Co więcej sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Mając na uwadze powyższe, podkreślenia wymaga, że w ocenie Wojewody D. zarzut, jakoby stronie "bezzasadnie uniemożliwiono złożenie szeregu wyjaśnień" w sprawie jest całkowicie podważalny i nie znajduje uzasadnienia.
Reasumując powyższe rozważania organ stwierdził, że wymeldowanie z pobytu stałego ma charakter ewidencyjny i potwierdza jedynie zaistniały stan faktyczny. Nie ma ona charakteru nieodwracalnego. Nie ogranicza ona prawa do przebywania w lokalu, ani też nie powoduje utraty prawa własności, czy współwłasności do tego lokalu (vide: postanowienie NSA z dnia 29 czerwca 2011 r. sygn. akt II OZ 530/11, LEX nr 8444606). Odwołująca się nie mieszka w miejscu zameldowania na pobyt stały, również nie ma zamiaru zamieszkiwać w przyszłości. Charakter wykonywanej przez nią pracy nie uniemożliwia wydania przedmiotowego rozstrzygnięcia, ponieważ miejsce zameldowania utraciło dlań ustawowy charakter. Strona sama przyznaje, że nie chodzi Jej o możliwość zamieszkiwania, zaś zachowanie zameldowania jest niezbędne do postępowania kredytowego. Oświadczenie to oraz szereg dowodów w sprawie wskazuje, że zainteresowana opuściła sporne mieszkanie w sposób trwały i dobrowolny.
Skargę na powyższą decyzję złożyła zainteresowana – wniosła o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania zarzucając, że narusza ona przepis art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, a także art. 7 i art. 77 oraz art. 89 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego.
Uzasadniając powyższe zarzuty i wnioski skarżąca przywołała argumenty i twierdzenia zawarte w odwołaniu.
Zarzucono, że organ nie badał w ogóle przyczyn, dla których strona opuszcza W.i nie analizował ich wpływu na przesłanki wymeldowania.
Kwestia przetrzymywania w spornym lokalu rzeczy osobistych strony, była przedmiotem wyjaśnień strony na poprzednim etapie postępowania. Wyjaśniła wówczas, że jej rzeczy zostały usunięte bez jej wiedzy i zgody przez matkę i brata, podczas jej pobytu pracy za granicą w roku 2010 r. Strona zawiadomiła o tym policję, która ustaliła miejsce ich złożenia. Strona odzyskała te rzeczy, nie chcąc jednak ryzykować ich utraty, postanowiła nie składać ich już w spornym lokalu przy
ul. [...]. Powyższy fakt dowodzi silnego konfliktu między stroną a wnioskodawczynią. Na fakt tego konfliktu, w pełni wyjaśniającego przyczynę toczącego się postępowania, organ I instancji również nie zwrócił najmniejszej uwagi.
Okoliczności konfliktu wskazują, iż to wolą wnioskodawczyni było stworzenie stronie braku warunków do powrotu do spornego lokalu każdorazowo po zakończeniu pracy za granicą. Strona została zatem faktycznie zmuszona do opuszczenia lokalu przez matkę, a usunięcie rzeczy osobistych strony z mieszkania miało jej uniemożliwić dalsze w nim zamieszkiwanie. Okoliczności te tłumaczą, dlaczego strona nie posiada kluczy do lokalu, zostały jej bowiem odebrane wbrew jej woli.
Organ podkreślał również, że strona nie podejmowała żadnych starań zmierzających do przywrócenia stronie praw do korzystania z lokalu przy [...]. Organ nie wyjaśnił, w oparciu o jakie fakty, poczynił te ustalenia. Podobnie jak nieznana jest podstawa ustaleń organu w przedmiocie rzeczywistej woli strony, skoro organy nie przesłuchały strony.
Zauważono, iż przesłanka, braku starań o zamieszkanie, nie jest ustawową przesłanką wymeldowania. Zatem organ przyjął pozaustawowe kryterium oceny zachowań strony, nie przywołując zarazem dowodów na jakich się oparł. Wbrew stanowisku organu strona wielokrotnie i zarazem bezowocnie zabiegała o porozumienia z matką, organ mógłby powziąć wiedzę o tych okolicznościach, gdyby dopuścił dowód z przesłuchania strony. Niezależnie od powyższego podnieść należy, że organ nie wyjaśnił z jakich to środków strona miałaby korzystać. Strona mogłaby zastosować jedynie środki ochrony posesoryjnej, jednakże strona korzystała z lokalu na zasadach użyczenia, oczywistym jest zatem, że nie potrafiłaby udowodnić charakteru takiego posiadania. Strona pozbawiona była - czego organ nie dostrzega - jakichkolwiek środków nacisku umożliwiających wymuszenie na właścicielu jej pobytu w spornym lokalu. Absurdem jest zatem podnoszenie tej okoliczności w uzasadnieniu kwestionowanej decyzji.
W skardze zarzucono też, że rezygnacja z przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony daje asumpt do postawienia kolejnego zarzutu. Strona w piśmie z dnia 27 marca 2012 r. wniosła o przeprowadzenie na jej wniosek rozprawy administracyjnej, uzasadniając to nieobecnością strony w kraju, w związku z wykonywaną pracą. Później okoliczność nieobecności w kraju udowodniła. Organ nie przychylił się do wniosku strony, pomimo istnienia ewidentnej potrzeby przesłuchania strony, która mogła wyjaśnić szereg powyższych okoliczności, jednak jej to bezzasadnie uniemożliwiono.
W tych obocznościach wyartykułowano zarzut naruszenia art. 7, art. 77, art. 89 k.p.a. i art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie; uzasadniając ten wniosek przywołał argumenty zawarte w uzasadnieniu decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuję:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola ta sprowadza się do badania aktów (decyzji, postanowień) lub czynności z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami prawa procesowego. Kontrola nie jest dokonywania z punktu widzenia słuszności. Ponadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zwaną dalej p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Dokonana we wskazanym zakresie ocena daje podstawę do stwierdzenia, że zaskarżona decyzja nie zawiera istotnych uchybień, które uzasadniłyby jej uchylenie (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.).
Materialnoprawną podstawą do rozpoznania skargi jest ustawa z dnia
10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006r., Nr 139, poz. 993 ze zm.), w szczególności art. 15 ust. 2 tej ustawy.
Przepis ten brzmi: "organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się."
Wynika z niego, że przesłanką do wymeldowania osoby jest fakt opuszczenia przez nią miejsca pobytu stałego lub czasowego, trwającego ponad 3 miesiące.
Na tle omawianego art. 15 ustawy o ludności i dowodach osobistych praktyka wypracowała jednolity pogląd, według, którego opuszczenie, o którym mówi ten przepis musi mieć charakter dobrowolny i trwały (wyrok NSA z dnia 17 czerwca
2003 r. Sygn. akt V SA 2323/02 Lex nr 159183) a także, że za równoznaczne z opuszczeniem lokalu w rozumieniu powołanego art. 15 ust. 2 omawianej ustawy, należy traktować nie tylko dobrowolne zmiany miejsca pobytu, ale także sytuację, w której osoba dotychczas zameldowana została usunięta z lokalu i do niego niedopuszczona a nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu.
Podstawową kwestią jest zbadanie zamiaru osoby, która ma być wymeldowana, czy nastąpiło opuszczenie lokalu w rozumieniu art. 15 ust. 2 cytowanej ustawy.
Ocena tego zamiaru nie może polegać na przyjęciu oświadczeń osoby dotyczących jej woli wewnętrznej z pominięciem czynników obiektywnych. Przez zamiar należy rozumieć nie tylko wolę wewnętrzną, ale wolę dającą się określić na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności.
Według Sądu dla oceny zamiaru istotne znaczenie będzie mieć, czy okoliczności istniejące w sprawie potwierdzają wolę wewnętrzną zainteresowanej osoby, czy też pozostają z nią w sprzeczności. Do okoliczności takich należeć będzie między innymi: koncentracja interesów życiowych w danym miejscu, a także obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w nim. Stwierdzić bowiem należy, że sam zamiar stałego pobytu pod oznaczonym adresem nie stanowi jeszcze o zamieszkaniu tam osoby, ale musi być połączony z przebywaniem, które polega na skoncentrowaniu w nim swoich osobistych i majątkowych interesów (wyrok NSA z dnia 19 marca 1981r" SA 314/81, ONSA 1981/1/24; wyrok NSA z dnia 6 lutego 2002 r., SA/Sz 1278/00, wyrok NSA z dnia 7 października 1998 r. SA/Rz 308/96).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy uznać, że organy właściwie oceniły "zamiar" opuszczenia lokalu przez skarżącą.
W tym miejscu stwierdzić należy, że w orzeczeniach ugruntował się pogląd, że o opuszczeniu miejsca stałego pobytu w rozumieniu omawianego art. 15 ust. 2, ustawy można mówić wówczas gdy osoba, której postępowanie dotyczy, fizycznie nie przebywa w lokalu, w którym uprzednio miała zorganizowane centrum życiowe oraz gdy nieprzebywanie w tym lokalu jest wynikiem woli, zamiaru tej osoby (wyrok NSA z dnia 14 maja 2001 r. sygn. akt SA 1496/00 Lex nr 54454). Za miejsce stałego pobytu uważa się miejsca, w którym zainteresowana osoba stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe. O istnieniu przesłanki opuszczenia można mówić wtedy gdy całokształt zachowań zainteresowanej osoby będzie wskazywał, iż lokal, w którym była na stałe zameldowana nie jest nadal miejscem koncentracji jej interesów życiowych.
W ocenie Sądu materiał dowodowy jest jednoznaczny – wskazuje, że skarżąca wyprowadziła się z lokalu przy ul. [...] w W. co najmniej w lipcu 2010 r.
Powyższe fakty wynikając przede wszystkim ze złożonego przez zainteresowaną oświadczenia podczas kontroli meldunkowej, przeprowadzonej w dniu
17 kwietnia 2012 r., z której sporządzono protokół, został on podpisany przez strony tego postępowania. Zawiera on stwierdzenia, jak wynika z treści i formy protokołu – wypowiedziane przez skarżącą, że nie była w przedmiotowym lokalu od lipca 2010 r., od tego czasu ma uniemożliwiony wstęp do mieszkania, nie ma do niego kluczy. Nie ma też w nim rzeczy osobistych. Podała również, że dotychczas nie podejmowała żadnych środków prawnych umożliwiających wstęp do lokalu. W czasie pobytu w Polsce zatrzymywała się w różnych miejscach: hotelach, pensjonatach. Wyjaśniła dlaczego nie chciała być pozbawiona meldunku – podała, że zameldowanie pomoże jej uzyskanie kredytu na mieszkanie, i nie chodzi jej o możliwość zamieszkania z rodzicami.
Powyższą wypowiedź skarżącej daje podstawy do uznania, że zaistniały przesłanki do wymeldowania skarżącej z miejsca jej zameldowania. Nie mieszka bowiem w miejscu zameldowania, opuściła je wiele miesięcy temu, nie koncentruje w nim swojej życiowej aktywności, nie ma w nim swoich rzeczy. Ponadto nie jest jej zamiarem zamieszkanie z rodzicami. Cel zameldowania i próba jego utrzymania nie jest związana z zamiarem powrotu, ale z możliwością uzyskania kredytu.
Reasumując skarżąca nie tylko nie mieszka od wielu miesięcy w miejscu zameldowania, ale również nie ma zamiaru tam zamieszkać. W tych okolicznościach zawarte w odwołaniu i skardze zarzuty dotyczące uniemożliwienia zamieszkania skarżącej u rodziców nie mają znaczenia. Zwłaszcza w kontekście powołanego wyżej stanowiska doktryny i orzecznictwa sądów. Nawet zmuszenie osoby do opuszczenia mieszkania należy traktować jako opuszczenie dobrowolne i trwałe, w sytuacji kiedy osoba nie podejmuje w odpowiednim czasie właściwych działań prawnych. Z takim stanem rzeczy mamy do czynienia w niniejszej sprawie.
Według Sądu wobec treści oświadczenia skarżącej złożonego w dniu 17 kwietnia 2012 r., w którym w całości potwierdziła fakt niezamieszkiwania u rodziców, wnioskodawczyni należy uznać, że sprawa w zakresie istnienia przesłanki z art. 15 ust. 2 powołanej ustawy została wyjaśniona. Organom nie można zarzucić naruszenia art. 7, art. 77 i art. 89 k.p.a.
Dodać należy, że Sąd nie podjął już rozważań co do twierdzeń wnioskodawczyni, że skarżąca nie mieszka w spornym lokalu od 1999 r. Nie ma to istotnego znaczenia dla rozpatrywanej sprawy. Wyrok bowiem wchodzi do obrotu prawnego i może być wykonany po prawomocności, a swoją treścią nie określa daty opuszczenia lokalu przez osobę zameldowaną.
Odnosząc się do zarzutów skargi, które w istocie są tożsame z zarzutami zawartymi w odwołaniu, Sąd stwierdza, że w całości podziela stanowisku organu odwoławczego.
Poza sporem pozostaje to, że zainteresowana pracuje poza granicami kraju, i bywa nieobecna z tego powodu w Polsce przez okres paru miesięcy czy tygodni. Niesporne jednak jest, że w pewnych okresach – między kontraktami – umowami o pracę, przebywa w kraju. Twierdzenia skargi, że organ za dobrowolne opuszczenie mieszkania uznaje nieobecność, która wynika, z okoliczności niezależnych od zameldowanej, nie polegają na prawdzie. Organ wyraźnie podkreślił, że odwołująca się nie koncentruje swoich spraw życiowych w miejscu zameldowania, wtedy gdy przebywa w Polsce. Sama zainteresowana podała, że mieszka w hotelach, pensjonatach i od kwietnia 2010 r. nie była w spornym lokalu.
Nie można również organowi zarzucić naruszenia powołanych w skardze przepisów, z uwagi na, jak twierdzi skarga, nie zwrócenie uwagi na fakt konfliktu pomiędzy wnioskodawczynią i córką, który spowodował złożenie wniosku o wymeldowanie a następnie usunięcie rzeczy zainteresowanej i pozbawienia kluczy do lokalu. W związku z podnoszonymi zarzutami zauważyć należy, że w istocie potwierdzają one wypowiedź skarżącej sprowadzającą się do przyznania, że nie mieszka w przedmiotowym lokalu.
Kwestia istnienia konfliktu, jego źródła między stronami, wobec istnienia przesłanek wynikających z art. 15 ust. 2 ustawy nie ma znaczenia dla sprawy, zwłaszcza, że skarżąca nie podjęła żadnych prób przywrócenia utraconego posiadania. Zresztą skoro zainteresowana nie chce jak oświadczyła w dniu 17 kwietnia 2012 r. mieszkać z rodzicami, to konsekwentnie nie podjęła żadnych w tym kierunku czynności. Wskazana wypowiedź skarżącej jest podstawą ustaleń organu co do rzeczywistej woli strony. Rolą organu nie jest pouczenie skarżącej z jakich środków winna skorzystać, aby ponownie zamieszkać w lokalu, choć skarżąca nie ma takiej woli. Jest to suwerenna decyzja każdej zainteresowanej osoby. Dodać należy ponadto, że od
2010 r. skarżącą w postępowaniu administracyjnym reprezentuje pełnomocnik, profesjonalista, który posiada wiedzę o możliwości dochodzenia praw przed sądami.
Sąd nie zgadza się również z zarzutem, że organ naruszył przepis art. 89 k.p.a. nie odraczając wyznaczonej rozprawy i nie wyznaczając nowego jej terminu. Zgodnie z art. 89 k.p.a. rozprawę wyznacza się gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron oraz gdy jest to potrzebne do wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków lub biegłych albo w drodze oględzin (§1); rozprawę wyznacza się także, gdy zapewni to przyśpieszenie lub uproszczenie postępowania lub gdy wymaga tego przepis prawa
(§ 2). Zauważyć należy, odczytując treść § 2 powołanego przepisu, że oględziny mają też charakter rozprawy. Taka miała miejsce w dniu 17 kwietnia 2012 r., kiedy to przeprowadzono kontrolę meldunkową i w trakcie jej trwania wysłuchano strony i na tę okoliczność sporządzono protokół. Wyjaśnienia skarżącej składane tego dnia wyjaśniły wszelkie wątpliwości, które ewentualnie miały miejsce i dały podstawę do rozstrzygania wniosku. Zawarte wyjaśnienia skarżącej potwierdzały wypowiedzi wnioskodawczyni co do tego, że nie była ona w spornym lokalu do lipca 2010 r.
Wobec wyjaśnienia w dniu 17 kwietnia 2010 r. przez zainteresowaną wszystkich okoliczności istotnych dla sprawy, wyznaczenie następnej rozprawy było zbędne. W okolicznościach wskazanych powyżej – umożliwienia wypowiedzenia się skarżącej, zarzut skargi dotyczący uniemożliwienia wyjaśnienia wszystkich okoliczności jest niezasadny.
Ponadto zgodzić się należy z organem odwoławczym, który podniósł, że pełnomocnik strony, wiedząc o terminie rozprawy wyznaczonej na około 14 dni wcześniej, winien zawiadomić o tym, że skarżąca nie może się zgłosić w wyznaczonym dniu. Należy przyjąć bowiem, że pozostawał (lub powinien pozostawać) w kontakcie z klientką. Pismo o niemożliwości stawienia się skarżącej złożył zaś w dniu rozprawy, na która zgłosili się wnioskodawcy.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 ustawy prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak wyżej.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło