II OSK 2006/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-05-08

Skład orzekający: Małgorzata Stahl, Małgorzata Masternak-Kubiak, Iwona Bogucka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dokumenty potwierdzające zmianę narodowości przodków, dokonane na ich życzenie w czasach współczesnych, mogą stanowić podstawę do udzielenia zezwolenia na osiedlenie się w Polsce na podstawie polskiego pochodzenia, zwłaszcza gdy podobne dokumenty zostały wcześniej zaakceptowane przez ten sam organ administracji w sprawach członków rodziny?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że katalog dowodów potwierdzających polskie pochodzenie, wymieniony w art. 6 ustawy o repatriacji, ma charakter otwarty. Sąd podkreślił, że odmowa uznania dokumentów potwierdzających zmianę narodowości przodków, które zostały zaakceptowane w sprawach członków rodziny, narusza konstytucyjną zasadę równości wobec prawa. Ponadto, sąd wskazał na wadliwą ocenę dowodów przez Sąd pierwszej instancji, który nie uwzględnił, że dokumenty te, mimo pewnych wątpliwości co do ich formy, były podstawą wcześniejszych pozytywnych rozstrzygnięć w podobnych sprawach.
Stan faktyczny
M. Z. złożył wniosek o zezwolenie na osiedlenie się w Polsce, powołując się na polskie pochodzenie. Organy administracji odmówiły, uznając, że przedstawione dokumenty, w tym dokument potwierdzający zmianę narodowości babki z ukraińskiej na polską, nie są wystarczające. Wojewoda Mazowiecki odmówił, a Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców utrzymał decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. Z. Skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania, wskazując m.in. na nierówne traktowanie w porównaniu do spraw jego matki i brata, którym na podstawie podobnych dokumentów udzielono zezwolenia.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania. Zasądził od Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców na rzecz M. Z. kwotę 400 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Stahl Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak (spr.) Sędzia del. WSA Iwona Bogucka Protokolant starszy asystent sędziego Iwona Ścieszka po rozpoznaniu w dniu 8 maja 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 2013 r. sygn. akt IV SA/Wa 14/13 w sprawie ze skargi M. Z. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na osiedlenie się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, 2. zasądza od Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców na rzecz M. Z. kwotę 400 (czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 maja 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 14/13, oddalił skargę M. Z. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] października 2012 r., nr [...], w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na osiedlenie się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał na następujący stan faktyczny i prawny sprawy: W dniu 22 lipca 2011 r. M. Z., reprezentowany przez pełnomocnika, złożył wniosek do Wojewody Mazowieckiego o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się na terytorium RP. Jako podstawę swojego wniosku wskazał polskie pochodzenie. Wojewoda Mazowiecki, na podstawie art. 52 ust. 5 w zw. z art. 8 ust. 2 Konstytucji RP w zw. z art. 71b ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach oraz art. 104 § 1 k.p.a. decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r., odmówił udzielenia cudzoziemcowi zezwolenia na osiedlenie się na terytorium RP. Organ stwierdził, że co prawda cudzoziemiec wykazał związki z polskością, ale nie udokumentował polskiego pochodzenia, gdyż przedstawił dokumenty wydane współcześnie – tj. zaświadczenie, z którego wynika, że babka cudzoziemca S. H. wystąpiła "na własne życzenie" do sądu o zmianę narodowości figurującej w jej akcie urodzenia z ukraińskiej na polską, na podstawie art. 11 ustawy Ukrainy o mniejszościach narodowych (decyzja Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] maja 2011 r.) - bez dostarczenia dokumentów źródłowych. Organ podał, że wszystkie dokumenty źródłowe przedstawione przez wnioskodawcę, wystawione w przeszłości, potwierdzały inną niż polska narodowość przodków skarżącego. Na skutek odwołania M. Z., w którym wywodzono, że organ niesłusznie nie uznał przedstawionych przez niego dokumentów tzw. wtórnych, gdyż obowiązujące przepisy wymieniają jedynie przykładowe dokumenty, które mogą stanowić potwierdzenie polskiego pochodzenia, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z dnia [...] października 2012 r., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że M. Z., w dniu złożenia wniosku o udzielenie zezwolenia, przebywał w Polsce na podstawie wizy wydanej przez konsula we L. z terminem ważności do dnia 15 grudnia 2011 r., na czas pobytu 163 dni, w celu 07 (praca sezonowa). W trakcie postępowania odwoławczego, pełnomocnik wnioskodawcy został wezwany do nadesłania innych dokumentów, potwierdzających polskie pochodzenie cudzoziemca. W odpowiedzi nadesłano pismo, w którym stwierdzono, że zmiana zapisu w akcie urodzenia babki cudzoziemca stanowi wystarczający dokument, potwierdzający ten fakt. Pełnomocnik powołał się ponadto na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 11 stycznia 2012 r., orzekającą o udzieleniu zezwolenia na osiedlenie się małoletniemu V. Z., (który wedle oświadczenia pełnomocnika skarżącego jest jego bratem). Organ odwoławczy uznał za zasadne uwzględnienie akt dotyczących tej sprawy oraz akt dotyczących postępowania o udzielenie tożsamego zezwolenia matce cudzoziemca, L. Z., która decyzją Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] marca 2011 r., uzyskała zezwolenie na osiedlenie się w RP. W aktach wskazanych spraw dot. małoletniego V. Z. i L. Z. znajduje się kserokopia aktu urodzenia T. H. (prababki skarżącego). Szef Urzędu wskazał, że jest to dokument dotąd nieznany organowi odwoławczemu, albowiem do akt postępowania prowadzonego przed I instancją, dokumentu takiego nie złożono. Wskazany akt urodzenia, a właściwie jego kserokopia, jako jedyny dokument źródłowy, wskazuje, na polskie pochodzenie jego przodków. Kserokopia ta stanowiła podstawę udzielenia tożsamych zezwoleń matce i bratu cudzoziemca. Wobec powyższego, w ocenie organu odwoławczego, konieczne było wystąpienie do pełnomocnika skarżącego z prośbą o nadesłanie oryginału aktu urodzenia T. H. Pełnomocnik stwierdził jednak, że żądany oryginał aktu urodzenia "został odwieziony na Ukrainę, gdzie został zaginiony w pożarze przez babcię mocodawcy", w związku z czym nie ma możliwości okazania oryginału. Podano wskazał, że w aktach znajduje się kopia potwierdzona za zgodność z oryginałem. Jednakże z ustaleń poczynionych przez organ wynika, że w aktach wskazanych spraw znajdują się jedynie niepoświadczone kserokopie aktu urodzenia T H. Odnosząc się do tych dokumentów Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wywodził, że nie mogą one zostać uznane przez organy rozpatrujące sprawę za potwierdzenie posiadania przez M. Z. polskiego pochodzenia. Cudzoziemiec przedstawił dokument wydany współcześnie, nie posiadając dokumentów źródłowych, w których byłaby wskazana polska narodowość jego przodków tj. babki. Wprawdzie w niniejszej sprawie przepisy ustawy o repatriacji należy stosować pomocniczo, a nie wprost, jednak dokumenty wydane współcześnie przez władze ukraińskie, jedynie na "własne życzenie wnioskodawcy" nie spełniają określonych wymogów. Przedstawione dokumenty powinny jednoznacznie potwierdzać przynależność przodków zainteresowanego do polskiego narodu w przeszłości, czego nie można stwierdzić w niniejszej sprawie. Choć organy polskie uwzględniają dokumenty wydane przez władze Ukrainy, lecz nie są zobowiązane do bezwzględnego respektowania ich treści. Organ wyjaśnił, że w oparciu o analizę akt wskazanych spraw decyzje wobec matki i brata cudzoziemca niesłusznie zostały wydane na podstawie kserokopii kluczowego dokumentu. Z tego powodu, decyzje te nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia polskiego pochodzenia cudzoziemca. W skardze na powyższą decyzję pełnomocnik cudzoziemca, żądając jej uchylenia, podniósł zarzuty naruszenia: 1. prawa materialnego w postaci: - art. 52 ust. 5 oraz art. 8 Konstytucji, co prowadziło do rzekomego braku wykazania polskiego pochodzenia; - art. 6 w zw. z art. 5 ust. 1 ustawy o repatriacji, przez błędną wykładnię i nieuprawnione stwierdzenie, że katalog dokumentów potwierdzających polskie pochodzenie jest zamknięty; 2. przepisów postępowania tj.: - art. 35 § 3 K.p.a. przez niezałatwienie sprawy w terminie; - art. 7 i art. 80 w zw. z art. 75 § 1 w zw. z art. 76 § 1 K.p.a. przez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, co skutkowało niewyjaśnieniem przez organ odwoławczy stanu faktycznego sprawy w zakresie istnienia podstaw do udzielenia żądanego zezwolenia. W odpowiedzi na skargę Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniósł o jej oddalenie, w całości podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. W motywach wyroku oddalającego skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, przywołując treść art. 5 ust. 1 i 2 oraz art. 6 ustawy o repatriacji, uznał, że polskie organy nie są zobowiązane do bezkrytycznego uznawania dokumentów, wydanych współcześnie przez władze obcego kraju, o ile nie można dokonać ich weryfikacji w oparciu o inne, wiarygodne dokumenty źródłowe, przez to, że cudzoziemiec na wezwanie organu ich nie wskazuje. Sąd wskazał, że żądanie okazania oryginału aktu urodzenia T. H. było konieczne z uwagi na wygląd zamieszczonej tam adnotacji o narodowości polskiej jej rodziców. Adnotacja w tym zakresie znacznie różni się wyglądem od innych zapisów dokonanych w tym akcie urodzenia, na co zwrócił uwagę Szef Urzędu. Organ dostrzegł, że wpisy te najprawdopodobniej naniesiono na poziomą kreskę mogącą oznaczać, że rubryki te pierwotnie nie były wypełnione. Stan taki zobowiązywał organ do poddania weryfikacji oryginał tego dokumentu, w celu wykluczenia bezprawnej ingerencji w jego treść. W ocenie Sądu pierwszej instancji, organ odwoławczy trafnie zauważył, że w aktach spraw dot. V. Z. i L. Z. znajdują się jedynie niepoświadczone kserokopie aktu urodzenia T. H. Z adnotacji znajdującej się na kserokopii z akt dot. V. Z. wynika, że jest ona zgodna z dokumentem, który ma znajdować się w aktach sprawy dot. L. Z. (matki skarżącego). Z kolei kserokopia tego dokumentu znajdująca się w aktach L. Z. nie zawiera adnotacji o zgodności z oryginałem, a jedynie pieczątkę i podpis starszego inspektora oraz datę złożenia. Z adnotacji tej nie wynika zatem, aby Wojewoda Mazowiecki wydając decyzje w obu wskazanych sprawach dysponował oryginałem przedmiotowego dokumentu. Wobec powyższego Sąd podkreślił, że niepoświadczona kserokopia, wykonana z kopii aktu urodzenia T. H., której przypisano kluczowe znaczenie w niniejszej sprawie, a nie została przedstawiona do akt administracyjnych przedmiotowej sprawy, w trakcie toczącego się postępowania administracyjnego i podobnie jak wskazany, dokument współcześnie wytworzony (tj. zaświadczenie, z którego wynika, że babka cudzoziemca S. H. wystąpiła "na własne życzenie" do sądu o zmianę narodowości figurującej w jej akcie urodzenia z ukraińskiej na polską, na podstawie art. 11 ustawy Ukrainy o mniejszościach narodowych), nie mogły zostać uznane za potwierdzenie polskiego pochodzenia cudzoziemca. Wskazana kopia nie była bowiem wykonana z oryginału tego dokumentu, a z jego kopii. Na skopiowanym dokumencie widnieje wyraźnie wydrukowane w języku ukraińskim słowo "КОПІЯ", co oznacza kopiowanie. Sąd zwrócił uwagę, że w rozpatrywanej sprawie konieczne było przedłożenie dokumentów, z których będzie wynikała wiedza źródłowa, odnosząca się do faktów zaistniałych w przeszłości, w tym wytworzonych w okresie życia, a w szczególności narodzin poszczególnych przodków aplikującego. Sama deklaracja cudzoziemca na okoliczność polskiego pochodzenia, jak trafnie przyjęły organy obu instancji, nie jest wystarczająca do ustalenia tej przesłanki. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył M. Z., wnosząc o jego uchylenie i zarzucając mu, stosownie do art. 174 P.p.s.a., naruszenie: I. prawa materialnego - tj. art. 5 w zw. z art. 6 ustawy o repatriacji poprzez ich niezastosowanie, co skutkowało nieuprawnionym przyjęciem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że strona rzekomo nie wykazała istnienia polskiego pochodzenia; II. przepisów postępowania - tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, opierając na następnej podstawie: a) naruszenie treści art. 75 § 1 k.p.a. poprzez błędną wykładnię dowodu załączonego w sprawie, w postaci poświadczonej za zgodność z oryginałem aktu urodzenia babci skarżącego na okoliczność udowodnienia przez skarżącego istnienia polskiego pochodzenia, oraz nie przyjęcie dowodu z dokumentu stwierdzającego zmianę narodowości w trybie przepisanym przez prawo ukraińskie; b) naruszenie treści art. 7, art. 8, art. 12 oraz art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nierozpoznanie sprawy na podstawie zebranego materiału dowodowego w sprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie podzielono stanowiska Sądu pierwszej instancji, że zmiana narodowości babci skarżącego z ukraińskiej na polską miała charakter "wtórny" i tym samym, mając walor współczesności, niewłaściwie zaświadczała o posiadaniu polskiego pochodzenia. Takie stanowisko Sądu jest tym bardziej zaskakujące, gdyż ten sam organ administracji publicznej, opierając się na tych samych dokumentach, uznał polskie pochodzenie brata i matki skarżącego oraz działając, jako organ I instancji udzielił im zezwolenia na osiedlenie się. W związku z powyższym została, w ocenie kasatora, naruszona konstytucyjna zasada równości, która obliguje organ administracji do równego traktowania obywateli w każdych kategoriach spraw przy założeniu istnienia tego samego stanu faktycznego. Zwrócono także uwagę, że Sąd uznając, iż dokument wygląda na przerobiony, ocenił go z perspektywy biegłego, którym w istocie nie jest. Podkreślono nadto, że strona nie może ponosić ujemnych skutków procesowych przez fakt, iż urzędnik nie podbił kopii dokumentu za zgodność z okazanym oryginałem. W ocenie skarżącego należało przyjąć, że jeżeli inspektor prowadzący sprawę naniósł na kopię swoje dane identyfikacyjne - oryginał został okazany. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy. Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej bowiem według art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.- zwanej dalej P.p.s.a.), rozpoznaje sprawę w jej granicach, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała, wobec czego kontrola Naczelnego Sądu Administracyjnego ograniczyć się musiała wyłącznie do zbadania zawartych w skardze zarzutów, sformułowanych w granicach podstawy kasacyjnej. Autor skargi formułuje zarzuty wskazujące zarówno na naruszenie prawa materialnego, jak też na naruszenie przepisów postępowania. Przedmiot obu rodzajów zarzutów, jak i kierunek ich argumentacji pozostaje jednak w ścisłym związku, koncentrując się zasadniczo wokół niewłaściwej wykładni i wadliwego zastosowania postanowień art. 52 ust. 5 Konstytucji RP i art. 5 w zw. z art. 6 ustawy o repatriacji (tekst jedn. Dz. U. z 2004 r. Nr 53, poz. 532 z późn. zm.), które, w ocenie kasatora, doprowadziło do nieprawidłowej oceny przez Sąd pierwszej instancji dokonanych przez organy ustaleń faktycznych. Mając zatem na względzie powyższy związek treściowy, sformułowane w niniejszej skardze kasacyjnej zarzuty poddane winny zostać kontroli kasacyjnej łącznie, w kontekście naruszenia prawa materialnego. Dopiero wynik tego aspektu kontroli kasacyjnej może zostać nałożony na ocenę zarzutu naruszenia przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżący złożył wniosek o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się na terytorium RP. Jako podstawę swojego wniosku wskazał polskie pochodzenie. Konstytucja przyznaje prawo osiedlania się na stałe w Polsce osobom, których pochodzenie polskie zostało stwierdzone zgodnie z ustawą (art. 52 ust. 5). Prawo to obejmuje nie tylko osoby posiadające przodków narodowości polskiej, ale również Polaków zamieszkałych za granicą, a zwłaszcza "rodaków rozsianych po świecie", z którymi, jak stanowi Preambuła do Konstytucji, obywatele Polsce "złączeni są więzami wspólnoty" (por. P. Sarnecki, Komentarz do art. 52 Konstytucji RP, [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, pod red. L. Garlickiego, t. III, Warszawa 2003 r.). Prawo do osiedlenia się w Polsce jest adresowane do osoby, której polskie pochodzenie zostało stwierdzone "zgodnie z ustawą". Przepis art. 52 ust. 5 Konstytucji RP niezależnie od aspektu materialnoprawnego, zawiera też aspekt proceduralny (tryb), w jakim ma następować stwierdzenie "polskiego pochodzenia". W polskim ustawodawstwie nie ma jednak ustawy, która całościowo traktowałaby materie wskazane w cytowanym przepisie konstytucyjnym lub w sposób jednoznaczny określała przesłanki, od których uzależnione jest stwierdzenie polskiego pochodzenia. Brak jasnego trybu ustawowego pozwalającego uwzględniać pochodzenie polskie w procesie wydawania zezwoleń na osiedlenie się w Rzeczypospolitej Polskiej, powoduje, że w tym postępowaniu bezpośrednio współstosuje się przepis art. 52 ust. 5 w zw. z art. 8 ust. 2 Konstytucji wraz z ustawą o repatriacji, która jako jedyna w polskim systemie prawnym, zawiera definicję legalną "osoby polskiego pochodzenia", tj. określa, jaką osobę uznaje się za osobę polskiego pochodzenia. Zgodnie z art. 5 ust. 1 tej ustawy za osobę polskiego pochodzenia uznaje się osobę deklarującą narodowość polską i spełniającą łącznie następujące warunki: - co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków było narodowości polskiej; - wykaże ona swój związek z polskością, w szczególności przez pielęgnowanie polskiej mowy, polskich tradycji i zwyczajów. Za osobę polskiego pochodzenia uznaje się również osobę deklarującą narodowość polską, która posiadała w przeszłości obywatelstwo polskie lub co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków posiadało obywatelstwo polskie oraz spełniającą warunek określony w ust. 1 pkt 2 (art. 5 ust. 2 powołanej ustawy). Z kolei art. 6 ustawy o repatriacji określa katalog dowodów mających potwierdzać polskie pochodzenie. W przedmiotowej sprawie Sąd pierwszej instancji, aprobując stanowisko organów, stwierdził, że skarżący przedstawił dokument wytworzony współcześnie oraz kopię dokumentu dawniej powstałego. Niepoświadczona kserokopia, wykonana z kopii aktu urodzenia babki skarżącego, której przypisano kluczowe znaczenie w niniejszej sprawie, podobnie jak dokument współcześnie wytworzony, nie mogą zostać uznane za potwierdzające polskie pochodzenie cudzoziemca. Stosując przepisy art. 5 i 6 ustawy o repatriacji, oceniając przedłożone dokumenty, organ musi mieć na uwadze, kto i kiedy je wydał oraz czy ich treść odnosi się do przeszłości, w której to przeszłości odpowiednio wskazany przodek aplikującego, miał potwierdzoną narodowość polską. Skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego stoi na stanowisku, że w świetle art. 6 ust. 1 ustawy o repatriacji, katalog dowodów potwierdzających istnienie polskiego pochodzenia, ma charakter katalogu otwartego, na co wskazuje zwrot normatywny: "w szczególności". Zaznaczyć przy tym trzeba, że na gruncie reguł wykładni językowej (gramatycznej), wyrażenie: "w szczególności" pełni, co do istoty funkcję uszczegółowienia egzemplifikacyjnego wyrażenia bardziej ogólnego, wskazanego w części wypowiedzi normatywnej, znajdującej się przed zwrotem "w szczególności". Polega ono na tym, że wyliczenia występujące po nim mają charakter przykładowy i określają zwykle szczególne przypadki zjawiska ogólnego. Rację należy przyznać skarżącemu kasacyjnie, że katalog dowodów potwierdzających polskie pochodzenie, wymienionych w art. 6 ustawy o repatriacji, nie jest katalogiem zamkniętym. Gromadząc materiał dowodowy w sprawie, należało zatem, poza konkretnie wymienionymi w tym przepisie dowodami, dopuścić wszystkie dowody, które mogą potwierdzić polskie pochodzenie skarżącego. Mając bowiem na względzie, że w praktyce nie występuje specjalny tryb postępowania realizacji uprawnienia z art. 52 ust. 5 Konstytucji, nie należało kierować się literalnym brzmieniem przepisów wynikających z ustawy o repatriacji, tj. art. 5 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 6 tej ustawy. Działanie organów orzekających w sprawie stwierdzenia polskiego pochodzenia i wydania zezwolenia na osiedlenie się na terytorium RP, nie może polegać na "braniu pod uwagę" dosłownie treści wskazanych przepisów ustawy o repatriacji, ale na ich zastosowaniu implicite albowiem są one przewidziane na potrzeby zupełnie innego postępowania, niż wynikające z tej ustawy. "Pośredniość" stwierdzenia polskiego pochodzenia oznacza, że stwierdzenia wymaganej konstytucyjnej przesłanki, dokonuje się w ramach postępowania służącemu czemu innemu i mającego inny przedmiot (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 maja 2003 r., sygn. SK 21/02 (OTK-A 2003 r., nr 5, poz. 39). Należy również zwrócić uwagę na ustawę z dnia 7 września 2007 r. o Karcie Polaka (Dz. U. Nr 180, poz. 1280 ze zm.), która co prawda nie zawiera przepisu definicyjnego: "polskiego pochodzenia", ale odnosi się do "potwierdzenia przynależności do Narodu Polskiego". Oceniając prawidłowość zastosowania przez organy wymogów określonych w art. 5 ustawy o repatriacji nie można stracić z pola uwagi faktu, że ustawa o Karcie Polaka, dla celów uzyskania tego dokumentu, nakłada takie same wymogi - zarówno, co do przodków, obowiązku kultywowania języka, tradycji i zwyczajów, jak i sposobu dokumentowania polskiego pochodzenia (art. 2 ust. 1 oraz 13 ust. 3). Obie ww. ustawy, odnosząc się do sposobu udokumentowania polskiego pochodzenia/przynależności do Narodu Polskiego używają zwrotu: "w szczególności", co oznacza, że jeśli zostają przedłożone dokumenty inne niż wymienione w art. 13 ust. 3 ustawy o Karcie Polaka lub 6 ustawy o repatriacji, to nie można tylko na tej podstawie wydać decyzji negatywnej. Sąd pierwszej instancji wskazał, że zmiana narodowości babki mocodawcy z ukraińskiej na polską miała charakter "wtórny" i tym samym, mając walor współczesności, nie może świadczyć o posiadaniu przez skarżącego polskiego pochodzenia. Stanowiska tego nie można zaaprobować, albowiem ten sam organ administracji publicznej, opierając się na tych samych dokumentach, uznał polskie pochodzenie brata i matki mocodawcy oraz działając, jako organ I instancji, udzielił im zezwolenia na osiedlenie się w RP. Powyższe stanowisko godzi w zasadę równości wobec prawa wyrażoną w art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, z której wynika nakaz jednakowego traktowania podmiotów prawa w obrębie określonej klasy (kategorii). Zasada równości polega na tym, że wszystkie podmioty prawa charakteryzujące się w równym stopniu daną cechą istotną (relewantną) powinny być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań zarówno dyskryminujących jak i faworyzujących. Podstawowe znaczenie w procesie stosowania art. 32 ust. 1 Konstytucji RP ma ustalenie «cechy istotnej», która przesądza o uznaniu porównywanych podmiotów za podobne lub odmienne (zob. L. Garlicki, Komentarz do art. 32, [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, red. L. Garlicki, t. III, Warszawa 2003, s. 7). Oceniając sytuację prawną jednostki z punktu widzenia zasady równości należy rozważyć, czy można wskazać wspólną cechę istotną uzasadniającą równe traktowanie podmiotów prawa, wziąwszy pod uwagę treść i cel danej regulacji prawnej (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 października 1998 r., sygn. K 7/98, OTK ZU nr 6/1998, poz. 96). W nawiązaniu do powyższych uwag zgodzić się należy ze stanowiskiem i argumentacją skarżącego kasacyjnie, że w sprawie doszło do naruszenia konstytucyjnej zasady równości wobec prawa, gdyż potraktowano odmiennie podmioty odznaczające się istotną cechą relewantną, będące w podobnej sytuacji faktycznej i prawnej. To nierówne potraktowanie polega na tym, że brat i matka skarżącego, w oparciu o ten sam dokument, tj. kserokopię aktu urodzenia prababki skarżącego, wskazującą na polską narodowość jej rodziców, otrzymali zezwolenie na osiedlenie się, na terytorium RP zaś skarżący w identycznej sprawie otrzymał decyzję odmowną. Ma także usprawiedliwione podstawy zarzut skargi naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy. Ocena legalności zaskarżonej decyzji wykazuje bowiem błędy natury faktycznej i logicznej, wykraczające poza ramy oceny swobodnej. Zgodnie z art. 7 k.p.a., w toku postępowania organy administracji publicznej podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. Urzeczywistnieniu zasady prawdy obiektywnej służy przepis art. 77 § 1 k.p.a. stanowiący, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega zaś na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych i prawnych. Skoro zasada prawdy obiektywnej nakazuje wnikliwe i rzetelne zbadanie wszystkich okoliczności faktycznych związanych ze sprawą to w tym celu, zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód, powinno się dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy a nie jest sprzeczne z prawem. Przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie hierarchizują w żadnym stopniu jakichkolwiek z wniosków dowodowych. A zatem każdy dowód, jaki mógłby przybliżyć organ prowadzący postępowanie ku prawdzie, powinien być przeprowadzony, chyba że przeprowadzone już postępowanie dowodowe potwierdziło okoliczności, które mają być dowiedzione wnioskami dowodowym zgłaszanymi przez stronę. Szczególnie dotyczy to sytuacji, kiedy strona zgłasza wniosek dowodowy na istotne w sprawie okoliczności, co do których to organ administracji sformułował odmienne stanowisko. Zgodnie bowiem z treścią art. 78 k.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem, organ administracji może nie uwzględnić jej wniosku dowodowego w sytuacji, gdy żądanie dotyczy tezy dowodowej już stwierdzonej na korzyść strony. Biorąc pod uwagę zasadę równiej mocy dowodowej, jak również dyspozycję art. 6 ustawy o repatriacji, która wyraźnie wskazuje na otwarty charakter dowodów w przedmiocie potwierdzenia posiadania polskiego pochodzenia, należało dopuścić, jako dowód fakt potwierdzający zmianę narodowości przez babkę skarżącego. Zaznaczyć przy tym trzeba, że przepis art. 75 k.p.a., pełni rolę "służebną" wobec art. 6 ustawy o repatriacji, albowiem używa pojęcia dowodu w znaczeniu środka dowodowego, który pozwala na przekonanie o istnieniu lub nieistnieniu danych faktów, ewentualnie prawdziwości lub fałszywości twierdzenia o faktach. Sąd pierwszej instancji błędnie też uznał, że załączona do akt kopia aktu urodzenia prababki skarżącego, nie ma mocy dowodowej, gdyż nie została, jako oryginał, okazana w trakcie postępowania administracyjnego. Dokument załączony do akt sprawy, a właściwie jego notarialnie poświadczona kopia przez notariusza ukraińskiego, następnie poświadczona przez polskiego adwokata, jest wprawdzie dokumentem starym, ale walor dowodowy posiada. Z takiej perspektywy Sąd pierwszej instancji nie może tego oceniać, gdyż nie jest biegłym w sprawie. Wziąć należy pod uwagę, że skarżący, w związku z otwartym charakterem katalogu dowodów świadczących o polskim pochodzeniu, załączył dokumenty stwierdzające istnienie polskiego pochodzenia, które w ramach odrębnego postępowania administracyjnego w sprawie brata i matki, zostały pozytywnie zweryfikowane przez organ administracji. Stąd też uznając zasadność przedmiotowej skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 185 § 1 P.p.s.a., orzekł, jak w sentencji wyroku. Ponownie rozpoznając sprawę Sąd pierwszej instancji, weźmie pod uwagę ocenę prawną zawartą w uzasadnieniu niniejszego wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło