II FZ 748/13

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2013-10-01

Skład orzekający: Sędzia NSA Bogdan Lubiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, spowodowane błędnym oznaczeniem daty odbioru korespondencji przez męża profesjonalnego pełnomocnika, może być podstawą do przywrócenia terminu?
Ratio decidendi
Uchybienie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, spowodowane błędnym oznaczeniem daty odbioru korespondencji przez męża profesjonalnego pełnomocnika, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu, gdyż należy ocenić je z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności oczekiwanego od profesjonalnego pełnomocnika. Niewłaściwa organizacja pracy kancelarii i zaniedbania osób, którym powierzono odbiór korespondencji, obciążają profesjonalnego pełnomocnika i nie mogą być uznane za brak winy w uchybieniu terminu.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę strony na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. Wyrok wraz z uzasadnieniem doręczono stronie 9 kwietnia 2013 r. Skarga kasacyjna została odrzucona jako złożona po terminie. Pełnomocnik strony złożyła wniosek o przywrócenie terminu, argumentując, że jej mąż, który odebrał korespondencję, wprowadził ją w błąd co do daty doręczenia, co spowodowało jednodniowe uchybienie terminowi. Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że zaniedbanie męża obciąża profesjonalnego pełnomocnika.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Bogdan Lubiński po rozpoznaniu w dniu 1 października 2013 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia W. w W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 24 czerwca 2013 r., sygn. akt I SA/Bd 17/13 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi W. w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia 15 listopada 2012 r. nr [...] w przedmiocie nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2011 r. postanawia: oddalić zażalenie. Postanowieniem z dnia 24 czerwca 2013 r., sygn. akt I SA/Bd 17/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy odmówił W. w W. przywrócenia terminu do złożenia skargi kasacyjnej od wyroku z dnia 12 marca 2013 r., sygn. akt I SA/Bd 17/13. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że ww. wyrokiem oddalono skargę strony na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia 15 listopada 2012 r. w przedmiocie nadpłaty w podatku od nieruchomości. Wyrok wraz z uzasadnieniem i stosownym pouczeniem o możliwości i trybie wniesienia środka zaskarżenia został doręczony stronie w dniu 9 kwietnia 2013 r. Złożoną przez pełnomocnika strony skargę kasacyjną od powyższego wyroku Sąd postanowieniem z dnia 27 maja 2013 r. odrzucił, jako złożoną po terminie. Postanowienie doręczono pełnomocnikowi w dniu 31 maja 2013 r. Pismem z dnia 5 czerwca 2013 r. (nadanym w placówce pocztowej w dniu 7 czerwca 2013 r.) pełnomocnik strony - radca prawny A. K. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 12 marca 2013 r. W uzasadnieniu podniosła, że prowadzi indywidualną kancelarię i nie zatrudnia pracowników. Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem odebrał mąż pełnomocnika na podstawie pełnomocnictwa do odbioru korespondencji. Korespondencję w niniejszej sprawie przekazał jako odebraną łącznie z innymi sprawami W. w dniu 12 kwietnia 2013 r. Pełnomocnik podniosła, że została wprowadzona w błąd co do daty doręczenia wyroku wraz z uzasadnieniem w niniejszej sprawie, przez co bez własnej winy złożyła skargę kasacyjną po terminie przewidzianym dla jej wniesienia. O uchybieniu terminowi dowiedziała się po doręczeniu postanowienia o odrzuceniu skargi kasacyjnej w dniu 31 maja 2013 r. Powyższe okoliczności świadczą o braku winy po stronie strony skarżącej. Sąd pierwszej instancji zważył, że wyjaśnienia pełnomocnika strony skarżącej świadczą o jego winie i nie mogą stanowić przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Strona skarżąca działa przez radcę prawnego, a więc profesjonalnego pełnomocnika. W związku z tym, przy ustalaniu winy skarżącego w niezachowaniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej należy mieć na uwadze działania pełnomocnika oraz to, że zaniedbania osób, którymi on się posługuje, obciążają jego samego, a zatem nie stanowią one o braku winy strony skarżącej w zachowaniu terminu. W szczególności zaniedbanie przez osobę, której prowadząca kancelarię radcowską powierzyła odbiór pism, czynności koniecznej do zachowania terminu do wniesienia skargi, tj. nie poinformowanie o dacie odbioru pisma, nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu. Obiektywny miernik staranności, której należy oczekiwać od każdego pełnomocnika należycie dbającego o interesy swojego mocodawcy, w tym od profesjonalisty - radcy prawnego będącego pełnomocnikiem strony skarżącej, obejmuje wymóg właściwego zorganizowania pracy kancelarii. W zażaleniu na powyższe postanowienie wniesiono o jego uchylenie i stwierdzono, że uchybienie terminu do złożenia skargi kasacyjnej było jednodniowe i wynikało z wprowadzenia pełnomocnik w błąd przez jej męża, który odbierając korespondencje oznaczył ją jako odebraną w dniu 12 kwietnia 2013 r. Z uwagi na częste wyjazdy pełnomocnik na rozprawy i do klientów oraz inne miejsce zamieszkania, korespondencja w R. nie jest odbierana codziennie, lecz raz, dwa razy w tygodniu, a czasem raz na dwa tygodnie. Sytuacja z przekroczeniem terminu była wyjątkowa i pełnomocnik jeszcze nie zdarzyło się w innych sprawach przekroczyć obowiązujących terminów procesowych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 – zwanej dalej "p.p.s.a."), jeżeli strona uchybiła terminowi, jego przywrócenie możliwe jest jedynie wówczas, gdy uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. W judykaturze już od dawna przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. W rozpoznawanej sprawie pełnomocnik jako przyczynę uchybienia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej podała, że odpis wyroku wraz z uzasadnieniem odebrał jej mąż i wprowadził ją w błąd co do daty doręczenia wyroku wraz z uzasadnieniem. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżone postanowienie Sądu pierwszej instancji nie narusza prawa. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Tymczasem okoliczność podana przez skarżącą nie można zostać uznać za przeszkodę nieusuwalną. Nie wykazała ona okoliczności, które uzasadniałyby przywrócenie uchybionego terminu z przyczyn od niej niezależnych. Niewłaściwy sposób oznaczenia odbioru korespondencji nie stanowi o dochowaniu przez pełnomocnik szczególnej staranności. Przesyłka została odebrana przez męża pełnomocnika, który był uprawniony do jej odbioru. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, fakt, że w odpowiednim terminie dorosły domownik, który dokonał odbioru korespondencji i nie przekazał jej do rąk adresata, nie wyłączy winy pełnomocnika. Nieuwagę lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu. Podkreślić należy, że zgodnie z art. 72 § 1 p.p.s.a., odebranie przesyłki przez dorosłego domownika jest uważane za skuteczne doręczenie przesyłki samemu adresatowi. Warunkiem doręczenia przesyłki osobie nie będącej adresatem jest to, że odbierający pismo zobowiąże się do jej przekazania odbiorcy. Strona będzie ponosić konsekwencje jakie wynikają z doręczenia pisma nawet wówczas, gdy pismo jest doręczane podczas jej nieobecności w miejscu zamieszkania. Powyższej oceny nie zmienia okoliczność, że pełnomocnik prowadzi indywidualną kancelarię i nie zatrudnia pracowników. Przyjmując bowiem obiektywny miernik staranności, której należy wymagać od radcy prawnego należycie dbającego o interesy swojego mocodawcy, należy uznać, że obowiązkiem fachowego pełnomocnika jest właściwe zorganizowanie swojej pracy. W pojęciu tym niewątpliwie mieści się także zorganizowanie odbioru korespondencji. Wiąże się to przecież z odpowiedzialnością za prowadzenie spraw reprezentowanej strony, w tym także z obowiązkiem dochowania terminów. Zaistniałe w tym zakresie zaniechanie ze strony profesjonalnego pełnomocnika uniemożliwia przyjęcie, że uchybił on terminowi bez swojej winy. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny zażalenie oddalił na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło