II SA/Lu 103/13
WyrokWSA w Lublinie2013-04-04
Skład orzekający: Grażyna Pawlos-Janusz, Joanna Cylc-Malec, Maria Wieczorek-Zalewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel gruntu, który nie zmienił stanu wody na gruncie ani kierunku jej odpływu w sposób szkodliwy dla sąsiednich gruntów, może zostać zobowiązany do przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na podstawie art. 29 Prawa wodnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo odmówiły nakazania właścicielowi działki przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, ponieważ nie stwierdzono zmiany stanu wody na gruncie ani szkód na gruntach sąsiednich, które byłyby spowodowane działaniami właściciela. Opinia biegłego wykazała, że wody opadowe spływają zgodnie z naturalnym ukształtowaniem terenu, a ewentualne chwilowe przepływy podczas ekstremalnych opadów nie powodują szkód.Stan faktyczny
Skarżący J. N. domagał się nakazania sąsiadom przywrócenia stanu wodnego na ich działce i wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na jego działce, wskazując na spływ wód opadowych z działki sąsiedniej. Organy administracji, opierając się na opinii biegłego, odmówiły nakazania tych działań, uznając, że nie nastąpiła zmiana stanu wody ani szkody. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec, Sędzia NSA Maria Wieczorek-Zalewska, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Beata Basak, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi J. N. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie oddala skargę.
Decyzją z dnia 6 grudnia 2012 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze [...], po rozpoznaniu odwołania J. N. od decyzji Burmistrza Miasta [...] z dnia 19 października 2012 r., nr [...], odmawiającej nakazania właścicielom działki nr ewid. "a" przywrócenia stanu wody na gruncie oraz wykonania urządzeń zapobiegających powstawaniu szkód na działce nr ewid. "b" w [...], przy ul. M. [...] – utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.
Decyzja Kolegium zapadła w następującym stanie sprawy.
W dniu 1 sierpnia 2011 r. J. N. zwrócił się do Burmistrza Miasta [...] o zobowiązanie D. i J. małżonków D. – właścicieli działki nr ewid. "a", położonej w [...], przy ul. M. 54, do przywrócenia stanu poprzedniego na tej działce oraz do wykonania urządzeń zapobiegającym powstawaniu szkód na działce nr ewid. "b" w [...], przy ul. M. [...], stanowiącej jego własność – na podstawie art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne.
W dniu 30 sierpnia 2011 r. organ pierwszej instancji przeprowadził oględziny przedmiotowych działek. W toku oględzin stwierdzono, że naturalne pochylenie terenu następuje w kierunku południowym, do koryta rzeki P. Woda opadowa z budynku mieszkalnego i garażu na działce nr ewid. "a" odprowadzana jest przez rynny do studzienki chłonnej usytuowanej przy budynku garażu. Studzienka ta zrealizowana została w oparciu o decyzję Starosty [...] z dnia 21 grudnia 2006 r., nr [...], o pozwoleniu na budowę. Przy rurze wentylacyjnej studni chłonnej stwierdzono widoczne ślady po wodzie wypływającej przez właz studzienki. Przelewająca się woda odpływała wzdłuż garażu na działkę sąsiednią nr ewid. "b". Na wskazany we wniosku J. N. teren działki spływają wody opadowe z działki nr ewid. "a" oraz wybetonowanym zjazdem z pozostałej części działki wnioskodawcy.
Pismem z dnia 17 października 2011 r. organ zwrócił się do "X" s.c. F. Z. o wykonanie opinii hydrologicznej w sprawie.
W dniu 30 grudnia 2011 r. biegły sporządził opinię wskazując, iż pomimo wybudowania budynku mieszkalnego i garażowego oraz podwyższenia fragmentu powierzchni działki nr "a", został zachowany naturalny kierunek spływu wód opadowych o niezmiennej intensywności i ilości spływających wód (bez uwzględnienia powierzchni dachowej domu i garażu), poprzez fragment działki nr ewid. "b" (użytek zielony) do rzeki P. Zdaniem biegłego, w przypadku wystąpienia ekstremalnych opadów możliwy jest chwilowy przepływ wód z położonej wyżej działki "a" oraz pozostałej części działki wnioskodawcy "b". Takie spływy powierzchniowe występują jednak wszędzie i w żadnym razie nie świadczą o naruszeniu stanu wód na gruncie przez właścicieli działki nr ewid. "a".
Niezależnie jednak od kwestii ocenianych przez niego pod kątem spełnienia warunków, o jakich mowa w art. 29 ustawy Prawo wodne, biegły stwierdził, że w celu wyeliminowania konfliktu sąsiedzkiego możliwe jest dokonanie dodatkowego odwodnienia omawianych działek.
Biegły zwrócił jednocześnie uwagę, iż w toku oględzin stwierdził, że sposób wykonania przez właściciela działki nr ewid. "b" zbiornika bezodpływowego na nieczystości ciekłe (szamba) prowadzi do "ciężkiego naruszenia art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo wodne", albowiem nadmiar ścieków z tego zbiornika odprowadzany jest do rzeki P.
W toku postępowania administracyjnego w sprawie Samorządowe Kolegium Odwoławcze [...] trzykrotnie uchylało decyzje Burmistrza Miasta [...] odmawiające nakazania właścicielom działki nr ewid. "a" przywrócenia stanu poprzedniego oraz wykonania urządzeń zapobiegających powstawaniu szkód na działce nr ewid. "b" (decyzję z dnia 25 stycznia 2012 r., nr [...], Kolegium uchyliło decyzją z dnia 27 lutego 2012 r., nr [...], decyzję z dnia 21 maja 2012 r., nr [...]r., Kolegium uchyliło decyzją z dnia 21 czerwca 2012 r., nr [...], zaś decyzję z dnia 9 lipca 2012 r., nr [...], Kolegium uchyliło decyzją z dnia 9 sierpnia 2012 r., nr [...]). Przyczyną wydania decyzji kasacyjnych było – w ocenie organu odwoławczego – niezapewnienie stronom czynnego udziału w postępowaniu poprzez niezawiadomienie stron oraz pełnomocnika strony o uprawnieniach wynikających z art. 10 K.p.a., a także o możliwości zadawania pytań biegłemu dotyczących treści sporządzonej przez niego opinii.
Utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji z dnia 19 października 2012 r., nr [...], po raz kolejny odmawiającą nakazania właścicielom działki nr ewid. "a" przywrócenia stanu poprzedniego oraz wykonania urządzeń zapobiegających powstawaniu szkód na działce nr ewid. "b", Kolegium podzieliło argumentację uzasadnienia tej decyzji. Odniesiono się w niej bowiem do opinii oraz wyjaśnień biegłego, które uznano za wyczerpujące i logiczne. Stanowisko biegłego, a także oględziny działki dokonywane przez organ i biegłego w różnych porach roku, wbrew zarzutom J. N., nie świadczą o tym, że wybudowanie na działce nr ewid. "a" budynku mieszkalnego, mającego dach oraz rynny, wykonanie utwardzenia terenu wokół tego budynku w formie opaski wykonanej z kostki betonowej, utwardzenie dojazdu do garażu, spowodowało kumulację spływu wód opadowych i zalewanie działki wnioskodawcy.
Niezasadne są także sugestie strony, jakoby obowiązkiem organu było zbadanie wymogów technicznych studzienki chłonnej zlokalizowanej na działce nr "a". Prawo wodne nie upoważnia organu do takiego działania, lecz właściwe do rozstrzygnięcia tej kwestii są organy nadzoru budowlanego. Wbrew zarzutom strony biegły ustosunkował się do wszystkich jej wątpliwości podnoszonych w toku postępowania.
W tych okolicznościach organ stwierdził, że nie nastąpiła zmiana stosunków wodnych, która uzasadniałaby nakazanie właścicielom działki nr ewid. "a" przywrócenia stanu poprzedniego oraz wykonania urządzeń zapobiegających powstawaniu szkód na działce nr ewid. "b", stosownie do art. 29 ust. 1 i ust. 3 ustawy Prawo wodne.
Kolegium podkreśliło, iż organ pierwszej instancji, wbrew zarzutom odwołania, wyjaśnił należycie wszystkie okoliczności faktyczne w sprawie, zgodnie z wymogami art. art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. Prawidłowa była również ocena tego organu, że dowody zgromadzone w sprawie nie uzasadniały nałożenia na właścicieli działki nr ewid. "a" obowiązków, o jakich mowa w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Strony miały zapewnioną możliwość czynnego udziału w postępowaniu oraz były informowane o podejmowanych przez organ czynnościach procesowych.
W ocenie organu odwoławczego Wójt Gminy należycie wyjaśnił podstawę prawną swego rozstrzygnięcia, a uzasadnienie decyzji tego organu spełnia wymogi określone w art. 107 § 3 K.p.a.
Skargę do sądu administracyjnego na powyższą decyzję Kolegium złożył J. N., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji. Skarżący powtórzył zarzuty i argumentację podniesioną w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji co do naruszenia zasad postępowania i wymogów wynikających z art. art. 7, 9, 11, 77 § 1, 80, 107 § 1 i § 3 K.p.a., a także naruszenie art. 29 ust. 1 i ust. 3 ustawy Prawo wodne. Skarżący zarzucił dodatkowo Kolegium naruszenie reguł postępowania wynikających z art. 8, art. 10 § 1 w zw. z art. 140 oraz art. 136 K.p.a. Zdaniem skarżącego organ drugiej instancji nie odniósł się prawidłowo do zarzutów odwołania, w szczególności nie wyjaśnił, dlaczego uznał te zarzuty za nieuzasadnione. Organ odwoławczy nie wskazał stanu faktycznego sprawy, jaki został w sprawie ustalony. Opinia biegłego nie mogła stanowić podstawy do orzekania przez organy administracji, albowiem została wydana po 4 miesiącach od ustąpienia opadów. Opinii tej organy dały wiarę bezkrytycznie. Dokumentacja fotograficzna przedstawiona przez stronę bezspornie świadczy o powstałych na działce nr "b" namuleniach i wyrwach. Organ pierwszej instancji od początku postępowania nie udzielał stronie żadnych informacji, zasłaniając się tym, że wszystko zostanie wyjaśnione w decyzji kończącej postępowanie. Kolegium nie wskazało, dlaczego nie uznało za zasadne zwrócenia się do organów budowlanych. W ocenie strony skarżącej zaskarżona decyzja i jej uzasadnienie zostały sporządzone "na odczepnego", bez zapoznania się z aktami sprawy i treścią odwołania.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze [...] utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Miasta [...] z dnia 19 października 2012 r., nr [...], odmawiającą nakazania D. i J. małżonkom D. – właścicielom działki nr ewid. "a", przywrócenia stanu wody na gruncie oraz wykonania urządzeń zapobiegających powstawaniu szkód na działce nr ewid. "b" w [...], przy ul. M. [...], stanowiącej własność skarżącego.
Matarialnoprawną podstawą tych decyzji były przepisy ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r. poz. 145 ze zm.), zwanej dalej: "ustawą". Organy administracji omyłkowo jedynie wskazały nieaktualny publikator, to jest Dz. U. z 2005 r. nr 239, poz. 2019 ze zm. Uchybienie to nie miało jednak jakiegokolwiek wpływu na wynik sprawy.
Zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy właściciel gruntu nie może:
- zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł – ze szkodą dla gruntów sąsiednich (pkt 1),
- odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie.
Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich (ust. 2).
W myśl ustępu 3 tego artykułu, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
W świetle powołanych przepisów wydanie decyzji nakazującej właścicielowi gruntu podjęcie działań polegających na przywróceniu stanu poprzedniego gruntu lub zrealizowaniu urządzeń uniemożliwiających powstanie szkód możliwe jest jedynie wówczas, gdy stwierdzone zostanie przez organy administracji, iż po pierwsze właściciel ten dokonał zmiany stanu wody na swojej nieruchomości, a po drugie spowodowane zmiany wywołują szkody na sąsiednich nieruchomościach.
Prawidłowe jest stanowisko organów obu instancji, iż w rozpoznawanej sprawie brak było podstaw do nałożenia na właścicieli działki nr ewid. "a" obowiązków określonych w art. 29 ust. 3 ustawy.
Z akt administracyjnych sprawy wynika, że w dniu 30 sierpnia 2011 r. przeprowadzone zostały oględziny wskazanej działki oraz sąsiedniej działki nr ewid. "b", należącej do skarżącego. W wyniku tych oględzin stwierdzono, iż naturalne pochylenie terenu następuje w kierunku południowym, do koryta rzeki P. Woda opadowa z budynku mieszkalnego i garażu na działce nr ewid. "a" odprowadzana jest przez rynny do studzienki chłonnej usytuowanej przy budynku garażu. Studzienka ta zrealizowana została w oparciu o decyzję Starosty [...] z dnia 21 grudnia 2006 r., nr [...], o pozwoleniu na budowę. Przy rurze wentylacyjnej studni chłonnej stwierdzono widoczne ślady po wodzie wypływającej przez właz studzienki. Przelewająca się woda odpływała wzdłuż garażu na działkę sąsiednią nr ewid. "b". Na wskazany we wniosku skarżącego teren działki spływają wody opadowe z działki nr ewid. "a" oraz wybetonowanym zjazdem z pozostałej części działki wnioskodawcy.
Okoliczności te zostały potwierdzone również przez biegłego rzeczoznawcę z zakresu hydrologii w sporządzonej przez niego, na zlecenie organu pierwszej instancji, opinii z dnia 30 grudnia 2011 r. Zdaniem Sądu, dokonana przez Kolegium ocena prawidłowości sporządzenia tej opinii nie nosi znamion dowolności.
W świetle art. 84 § 1 K.p.a., gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. Organ ocenia opinię biegłego swobodnie na podstawie zasad wiedzy, nie jest zatem związany tą opinią. Może ją przyjąć, jeśli uzna ją za trafną, ale może ją całkowicie lub częściowo zdyskwalifikować i przyjąć odmienną, własną, opartą na nauce lub doświadczeniu. Organ nie może ograniczyć się w uzasadnieniu decyzji do powołania się na konkluzję zawartą w opinii biegłego, lecz obowiązany jest sprawdzić, na jakich przesłankach biegły oparł swoją konkluzję i skontrolować prawidłowość rozumowania biegłego (E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, teksty, wzory i formularze, Warszawa 1970, s. 178 i 179). Dowód z opinii biegłego podlega ocenie organu – tak jak każdy dowód – z zastosowaniem zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 80 K.p.a. (wyrok NSA z dnia 5 października 2009 r., I OSK 1444/08, niepubl., dostępny w CBOSA).
We wskazanej wyżej opinii biegły odwołał się do przeprowadzonych w dniu 16 listopada 2011 r. oględzin nieruchomości. W świetle ustaleń powziętych w toku tych oględzin biegły stwierdził, że działki nr nr ewid. "b" i "a" położone są na prawym wysokim zboczu doliny rzeki P. o stromej skarpie skierowanej do tej rzeki, w kierunki południowym. Ze względu na naturalne ukształtowanie terenu działki "a" o dużym spadku w stronę rzeki P., jak wskazał biegły, wody opadowe spływały zawsze i obecnie spływają do tej rzeki, poprzez fragment działki "b", oznaczony na mapie jako pastwisko o powierzchni około 240 m2, ze spadkiem do rzeki. Zdaniem biegłego, pomimo wybudowania budynku mieszkalnego i garażowego oraz podwyższenia fragmentu powierzchni działki nr "a", został zachowany naturalny kierunek spływu wód opadowych o niezmiennej intensywności i ilości spływających wód (bez uwzględnienia powierzchni dachowej domu i garażu), poprzez fragment działki nr ewid. "b" (użytek zielony) do rzeki P.. W czasie oględzin nie stwierdzono żadnej szkody na fragmencie działki "b", dobrze zadarnionej, o spadku powierzchni w stronę rzeki, co wyklucza możliwość stagnowania wody. Na działce nr ewid. "b" nie stwierdzono rozmycia lub zapadania się gruntu ani wyrw, jakie wymieniał skarżący w swoim wniosku. W ocenie biegłego, w czasie trwania ulewnych deszczy może wystąpić chwilowy przepływ wód z terenów położonych wyżej, to jest zarówno działki "a", jak i działki skarżącego "b". Takie spływy powierzchniowe w czasie opadów ekstremalnych występują jednak wszędzie. Istotnie, jak wskazywał skarżący, jego działka "b" mogła być namoknięta i mieć postać gąbki nasiąkniętej wodą, ale powodem takiego stanu rzeczy nie były działania sąsiadów, lecz długotrwałe obfite opady śniegu, a na wiosnę 2011 r. również deszczu. Wskazany przez skarżącego fragment jego działki "b", stanowiący użytek zielony, który znajduje się poniżej działki "a", jest okresowo, w czasie intensywnych opadów, zalewany wodami spływającymi w sposób naturalny z działki "a", jako zbocza terenowego, a także jest zalewany z własnego utwardzonego zjazdu na teren tej części działki.
Jednocześnie biegły zauważył, że pomimo braku zmiany stanu wody na gruncie i szkód na działce skarżącego, spór sąsiedzki dotyczyć może zwiększonej intensywności spływu wód z dachu budynku mieszkalnego i garażu w czasie ekstremalnych opadów deszczu. W związku z tym biegły zaproponował możliwy sposób rozwiązania konfliktu pomiędzy właścicielami działki nr "a" a skarżącym. Jego zdaniem sporne przepływy wody przez działkę nr "b" zostałyby wyeliminowane w razie wykonania odwodnienia, opisanego przez niego w końcowej części opinii hydrologicznej.
Stanowisko wyrażone w swojej opinii uzupełnił biegły w piśmie z dnia 4 września 2012 r. W piśmie tym podtrzymał on swoje stanowisko wyrażone w opinii z dnia 30 grudnia 2011 r., wskazując, że na spornej części działki "b", stanowiącej pastwisko dobrze zadarnione i pochylone w stronę rzeki P., nie ma zastojów wody. Jedynie w przypadku ekstremalnych opadów (typu "oberwanie chmury") oraz w czasie intensywnych wody mogą przepływać przez tą działkę do rzeki. Nawet jednak w takich sytuacjach żadna szkoda wystąpić nie może, z uwagi na ukształtowanie terenu tej działki i występującą na niej roślinność. Biegły nie stwierdził na działce podnoszonych przez skarżącego w jego pismach szkód w postaci wyrw, zamulisk, stagnowania wody, zapadania gruntu. Jedynie na działce D. i J. D. stwierdził nieznaczne rozmycie gruntu. Wbrew twierdzeniom J. N., wody, które ewentualnie przepływają 2 lub 3 razy w roku (na 365 dni) przez fragment działki nie mogą być uciążliwe dla skarżącego, tym bardziej, że są to także wody z jego działki. Podany w opinii uskok 0,5 m dotyczy uskoku warstwic na mapie, a nie dotyczy uskoku skarpy w granicy działek "a" i "b". Uskok skarpy, według mapy z 2002 r., przed zagospodarowaniem działki "a" i przed jej podwyższeniem wynosił około 1,2 do 1,4 m, nie zaś 0,5 m, jak podaje skarżący. Nieprawdą jest, że w swojej opinii stwierdził podwyższenie działki "a" o 1,0 m. W opinii tej biegły wyraźnie wskazał, że podwyższenie tejże działki w pasie granicznym z działką "b" wynosi od 0,3 do 0,4 m. Altanka nie jest posadowiona na spornym terenie, lecz w innej części działki. Za kłamstwo uznał biegły zarzut, iż nie zbadał pojemności studzienki chłonnej na działce nr "a". Studzienka ta jest opisana w zatwierdzonym przez Starostę [...] projekcie budowlanym. Została ona wykonana zgodnie z tym projektem. Nieprawdę jest również, że biegły nie zbadał podłączenia rynien odpływowych z dachu i budynku gospodarczego ze studzienką chłonną. Sposób tego podłączenia jest widoczny, nie było więc potrzeby wykonywania próby wodnej. Biegły nie wskazał w swojej opinii, że działka "b" była bardzo namoknięta i miała postać gąbki nasiąkniętej wodą. Biegły tylko potwierdził opinię właściciela działki, iż działka ta mogła mieć taką postać, ale wyłącznie w czasie bardzo obfitych opadów. Ta okoliczność nie ma jednak wpływu na wynik opinii, gdyż w czasie ekstremalnych opadów wszystkie grunty są nasiąknięte wodą.
Biegły podkreślił również, że ze względu na naturalne ukształtowanie terenu działki nr "a" o dużym spadku w stronę rzeki P., wody opadowe zawsze spływały i obecnie, po nieznacznym podwyższeniu i wyprofilowaniu fragmentu działki nr "a", mają prawo spływać przez część działki nr "b" do rzeki, zgodnie z zasadą, że woda płynie z góry na dół. Nie można odwrócić naturalnego kierunku spływu wód, a ustawa nie nakłada obowiązku zatrzymywania takich wód na własnych działkach lub uniemożliwienia im naturalnego spływu na działki sąsiednie.
Pomimo zatem wybudowania budynku mieszkalnego i garażowego oraz nieznacznego podwyższenia terenu działki nr "a" został zachowany niezmieniony kierunek spływu wód opadowych. Nie zmieniła się także intensywność spływu tych wód, gdyż zwiększona ilość spływu wód z powierzchni dachowej jest redukowana przez studzienkę chłonną.
Niezależnie od tego biegły stwierdził, że rozwiązanie tychże niedogodności jest uzależnione jedynie od woli właściciela działki nr ewid. "b". Wystarczy bowiem, by wyraził on zgodę na przejście rurociągiem podziemnym o średnicy 15-20 cm przy granicy z działką sąsiadów, przeprowadzonym od studzienki chłonnej na działce nr "a" do rzeki P., wykonanym przez D. i J. D. Rurociąg taki odprowadziłby bezkolizyjnie wszystkie wody z dachów i z powierzchni działki nr ewid. "a".
Wykonana na zlecenie organu pierwszej instancji opinia biegłego hydrologa jest wyczerpująca i obszerna, a zawarte w niej spostrzeżenia i wnioski są logicznie uzasadnione i zgodne z regułami doświadczenia życiowego. Nie można bowiem przyjąć, że wobec tego, iż działki nr nr ewid. "a" i "b" położone są na wysokim zboczu doliny rzeki P. i skarpie o dużym, to jest 15% nachyleniu w stronę tej rzeki, wody deszczowe nie będą płynąć z położonej wyżej działki nr "a" na położoną niżej część działki nr ewid. "b" (tzw. "pastwiska").
Z ustaleń biegłego, mających spójny i logiczny charakter, wynika, że spływy wód deszczowych z powierzchni działki nr ewid. "a" nie występują w razie małych i średnich opadów atmosferycznych, a jedynie w czasie bardzo intensywnych opadów. Faktem bezspornym jest przy tym, iż na działce nr ewid. "a" przy garażu zlokalizowana jest studzienka chłonna, której wykonanie przewidziane było w zatwierdzonym decyzją Starosty [...] z dnia 21 grudnia 2006 r., nr [...], projekcie budowlanym. Studzienka ta, jak wskazał biegły, przechwytuje małe i średnie spływy wód z dachu budynku mieszkalnego i garażu. Jedynie w czasie bardzo intensywnych opadów, jakie wystąpiły przykładowo w lipcu 2011 r. na przedmiotowym terenie, pojemność studzienki okazała się za mała, by przechwycić cały opad i odprowadzić go do ziemi. Z tego powodu nadmiar wody wypłynął przez właz studzienki, spływając wzdłuż garażu D. i J. małżonków D. i dalej przez działkę nr ewid. "b" do rzeki P. Spływająca woda spowodowała widoczne rozmycie gruntu przy studzience chłonnej i rozmycie skarpy przy budynku garażu na działce nr ewid. "a". Przepływ wody nie wywołał jednak szkód na działce nr ewid. "b".
Wbrew twierdzeniom skarżącego, stanowisko organów, które uznały powyższą opinię biegłego za wystarczającą dla stwierdzenia, że nie nastąpiła zmiana stanu wód na gruncie w rozumieniu art. 29 ust. 3 ustawy, nie nosi znamion dowolności.
Jakkolwiek więc istotnie organ odwoławczy nie odniósł się w sposób wyczerpujący do pozostałych zarzutów skarżącego podniesionych w odwołaniu, jak tego wymaga art. 107 § 3 K.p.a., to uchybienie to nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisu art. 10 w zw. z art. 140 K.p.a., wskazać należy, iż warunkiem koniecznym uchylenia decyzji z powodu naruszenia przepisów postępowania jest wykazanie, iż takie naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Do strony stawiającej zarzut należy wykazanie związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy. Zarzut naruszenia art. 10 k.p.a., poprzez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków, może odnieść skutek jedynie wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, iż zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. (wyrok NSA z dnia 18 maja 2006 r., II OSK 831/05, ONSAiWSA 2007, nr 6, poz. 157; W. Taras, Glosa do wyroku NSA z dnia 18 maja 2006 r., II OSK 831/05, OSP 2007, nr 3, poz. 26).
Skarżący nie wykazał w żaden sposób, by został pozbawiony możliwości udowodnienia swoich twierdzeń czy też możliwości złożenia wyjaśnień i by uchybienie tym przepisom mogło mieć wpływ na wynik sprawy. W toku postępowania był on zawiadamiany o przeprowadzonych dowodach, były przeprowadzane dodatkowe oględziny oraz rozprawa administracyjna, a strony korzystały z możliwości zadawania pytań biegłemu. Skarżący nie wykazał przy tym, że niezawiadomienie go przed wydaniem zaskarżonej decyzji o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków dowodowych uniemożliwiło mu dokonanie w danym postępowaniu konkretnej czynności procesowej, przykładowo złożenia dokumentu. Zarzut ten jest więc nieuzasadniony.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów podniesionych w skardze należy podkreślić, iż są one bezzasadne. Ponownie wskazać należy, iż organy administracji nie naruszyły przepisów art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a., a organ odwoławczy również art. 136 K.p.a. Organy te przeprowadziły postępowanie zgodnie z regułami wynikającymi z powołanych przepisów i prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy.
W toku postępowania nie uchybiono również przepisowi art. 9 k.p.a. Przepis ten stanowi, że: "Organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek.".
Zgodnie z art. 8 K.p.a. organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. W myśl zaś art. 11 K.p.a. organy te winny wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwieniu sprawy, aby w ten sposób w miarę możności doprowadzić do wykonania przez strony decyzji bez potrzeby stosowania środków przymusu.
Sąd nie dopatrzył się w niniejszej sprawie naruszeń zasad postępowania wyrażonych w tych przepisach, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Ubocznie zauważyć należy, że podniesiona w opinii biegłego hydrologa kwestia odprowadzania przez skarżącego (właściciela działki nr ewid. "b") nieczystości ciekłych do rzeki P. nie mogła być oceniana przez Sąd, albowiem nie była ona przedmiotem rozstrzygnięcia organów administracyjnych w tym postępowaniu. Niewątpliwie może być ona przedmiotem odrębnego postępowania.
Z tych wszystkich względów, wobec braku podstaw do uwzględnienia skargi, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło