I OSK 193/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-11-05
Skład orzekający: Irena Kamińska, Zbigniew Ślusarczyk, Ewa Kręcichwost-Durchowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zamiar wniesienia pozwu cywilnego stanowi wystarczającą podstawę do udostępnienia danych osobowych dziennikarzy, czy też konieczne jest już wszczęcie postępowania sądowego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że choć wszczęcie postępowania sądowego (złożenie pozwu) jest ważnym dowodem na realność zamiaru skorzystania z prawa do sądu, nie jest ono jedynym ani niezbędnym warunkiem do udostępnienia danych osobowych. Organ administracji może ocenić realność żądania na podstawie innych dowodów, jeśli udostępnienie danych nie stanowi celu samego w sobie, lecz służy realizacji prawa do sądu. W analizowanej sprawie organ prawidłowo ocenił realność zamiaru K.C. wystąpienia z pozwem, co uzasadniało nakazanie udostępnienia danych.Stan faktyczny
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) nakazał T. udostępnienie danych osobowych dziennikarzy programu "Państwo w państwie" na wniosek K.C., który zamierzał wytoczyć przeciwko nim powództwo o ochronę dóbr osobistych. T. odmówiła udostępnienia danych, powołując się na tajemnicę dziennikarską. WSA w Warszawie uchylił decyzję GIODO, uznając, że zamiar wniesienia pozwu nie jest wystarczający do udostępnienia danych, a organ nie zweryfikował dostatecznie stanu faktycznego. GIODO wniósł skargę kasacyjną, która została uwzględniona przez NSA.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i oddalił skargę T. Zasądził od T. na rzecz Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych kwotę 280 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Irena Kamińska (spr.), Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk, Sędzia del. WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska, Protokolant asystent sędziego Aleksander Jakubowski, po rozpoznaniu w dniu 5 listopada 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 października 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 254/13 w sprawie ze skargi T. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia 6 grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie udostępnienia danych osobowych 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę; 2. zasądza od T. na rzecz Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych kwotę 280 (dwieście osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych decyzją nr [...] z dnia 6 grudnia 2012 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia 22 sierpnia 2012 r., którą to decyzją nakazano T. udostępnienie K.C. danych osobowych B.Ś., A.O., M.C. i P.T. w zakresie ich adresów zamieszkania.
Jako podstawę materialnoprawną uwzględnienia skargi GIODO wskazał art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 Nr 101, poz. 926 ze zm.).
W motywach uzasadnienia organ podał, że K.C. domagał się udostępnienia adresów zamieszkania B.Ś., wydawcy programu "Państwo w państwie", A.O., redaktora naczelnego programu "Państwo w państwie", oraz dziennikarzy programu "Państwo w państwie": M.C. i P.T., podnosząc, że osoby te naruszyły jego dobra osobiste, poprzez emisję programu "Państwo w państwie" w dniu 2 października 2011 r. na antenie Telewizji P.i P. News, w dniu 7 października 2011 r. na antenie T., oraz w dniach 15 i 16 października 2011 r. na antenie P., i dlatego pozyskanie ich danych osobowych jest niezbędne do skutecznego wytoczenia powództwa cywilnego przeciwko tym osobom.
Organ wskazał, że o udostępnienie przedmiotowych danych skarżący, pismem z dnia 28 października 2011 r., zwrócił się najpierw do T.. z siedzibą w Warszawie, ale pismo to zostało bez odpowiedzi. Natomiast w wyjaśnieniach złożonych przed GIODO, Telewizja P. podniosła, że nie udostępniła żądanych danych z uwagi na fakt ich zastrzeżenia przez dziennikarzy, powołując się na art. 15 ust. 1 ustawy – Prawo prasowe, który statuuje tzw. tajemnicę dziennikarską.
Generalny Inspektor podniósł, że stosownie do treści art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych, przetwarzanie danych jest dopuszczalne wtedy, gdy jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą.
W ocenie organu, K.C. uwiarygodnił należycie potrzebę pozyskania przedmiotowych danych, wskazując, iż są one niezbędne do wytoczenia powództwa cywilnego przeciwko wskazanym osobom, bowiem niezbędnym elementem pozwu jest oznaczenie miejsca lub siedziby stron. Podkreślił również, że w sprawie nie może być mowy o naruszeniu tajemnicy dziennikarskiej, bowiem tajemnica dziennikarska nie obejmuje swym zakresem samego dziennikarza, a dotyczy osoby, która przekazuje dziennikarzowi informacje, podlegające następnie publikacji.
Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi Telewizji P. z siedzibą w Warszawie do tutejszego Sądu.
Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej, Spółka zarzuciła naruszenie prawa materialnego oraz przepisów postępowania, tj.: art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych, poprzez jego błędną wykładnię, prowadzącą do uznania, że w sprawie zachodzą przesłanki do uwzględnienia żądania wnioskodawcy oraz art. 7 K.p.a., poprzez niedostateczne rozważenie kolizji interesu społecznego (dziennikarzy, pełniących wobec społeczeństwa funkcje informacyjne) z interesem strony, domagającej się udostępnienia danych podlegających ochronie.
Strona skarżąca podniosła, że podmiot domagający się udostępnienia danych powinien przynajmniej uprawdopodobnić, że wnioskowane dane są mu potrzebne do realizacji własnych interesów, bowiem samo powołanie się na takie cele nie jest wystarczające do prawidłowego stosowania ustawy o ochronie danych osobowych. Wskazała, że sam zamiar zainicjowania w przyszłości procesu nie wystarcza do spełnienia ustawowej przesłanki, gdyż osoba, która czuje się poszkodowana publikacją może w ogóle nie dochodzić swoich praw, albo realizować je w inny sposób.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i ponowił argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 października 2013 r. o sygn. akt II SA/Wa 254/13 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia 22 sierpnia 2012 r.
Sąd wskazał, że istota sporu w sprawie sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy zamiar wniesienia pozwu stanowi podstawę do udostępnienia danych adresowych dziennikarzy, w stosunku do których skarżący zamierza wytoczyć powództwo o ochronę dóbr osobistych.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że osoba, która czuje się pokrzywdzona publikacją materiału prasowego ma niewątpliwie prawo dochodzenia przysługujących jej z tego tytułu roszczeń. Takie uprawnienia gwarantuje jej Konstytucja RP (art. 45 ust. 1) oraz przepisy ustawy – Prawo prasowego i Kodeksu cywilnego. Zatem, jeżeli zdecyduje się na podjęcie na drodze sądowej stosownych kroków przeciwko dziennikarzowi, to należy rozważyć zasadność udostępnienia jej adresu tego dziennikarza, gdyż brak takich danych nie może ograniczać jej prawa do merytorycznego rozpoznania sprawy przez sąd powszechny. Nie można jednak pomijać prawa dziennikarza do ochrony własnych danych osobowych, ani kwestii zagrożeń, jakie stwarza dla niego i dla jego rodziny ujawnienie jego danych osobom niepowołanym. Do takiej sytuacji może dojść wówczas, gdy przeciwko dziennikarzowi nie toczy się jeszcze postępowanie sądowe. Sąd zauważył, że niewskazanie przez powoda miejsca zamieszkania pozwanego nie wyklucza dopuszczalności złożenia pozwu, ale uniemożliwia nadanie mu prawidłowego biegu. Dlatego trzeba przyjąć, że przesłanka prawnie usprawiedliwionego celu posiadania danych adresowych dziennikarza – w znaczeniu przewidzianym w art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych – może zachodzić, ale dopiero po wszczęciu przez poszkodowanego procesu przeciwko dziennikarzowi. Natomiast sama deklaracja dotycząca zainicjowania w przyszłości procesu tej przesłanki nie spełnia. Jak wskazał Sąd pierwszej instancji, zamiar nie musi być zrealizowany. Powód ma prawo wyboru podstawy dochodzonego roszczenia, a tym samym decyzji przeciwko komu i z jakim powództwem wystąpi.
WSA w Warszawie zgodził się także z zarzutem naruszenia przez GIODO art. 7 K.p.a. Przepis tego artykułu zawiera zasady postępowania administracyjnego: zasadę praworządności, zasadę prawdy obiektywnej oraz zasadę uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Sąd wskazał, że organ powinien dokonać ustaleń z zakresu stanu faktycznego, a mianowicie ustalić, czy twierdzenia skarżącego zostały uprawdopodobnione. Organ zobligowany jest także, czy program naruszający dane osobowe K.C. rzeczywiście został wyemitowany w terminach wskazanych przez stronę i czy w ogóle padło w nim nazwisko strony i w jakim kontekście. Obowiązkiem organu jest bowiem samodzielne ustalenie stanu faktycznego na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
Sąd zauważył, iż akta administracyjne nie zawierają ani nagrania przedmiotowego programu, ani jego stenogramu. Oznacza to, że organ oparł swoje ustalenia jedynie na niezweryfikowanym twierdzeniu K.C., iż taki program w ogóle został wyemitowany, a w szczególności, że dotyczył on w jakiejkolwiek formie K.C., zwłaszcza jego danych osobowych. Po uzupełnieniu postępowania dowodowego kolejną czynnością powinna być ocena prawna.
Skargę kasacyjną od powyższego wniósł Generalnego Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Zarzucił w niej naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. przez sprawowanie niewłaściwej kontroli nad postępowaniem administracyjnym skutkujące niezasadnym uchyleniem decyzji wydanych w sprawie wobec błędnego przyjęcia, że organ wydając zaskarżoną decyzję nie zbadał, czy dane osobowe B.Ś., A.O., M.C. i P.T. w zakresie adresów zamieszkania, były niezbędne K.C. dla realizacji własnych, usprawiedliwionych celów. Ponadto postawił zarzut naruszenia art. 23 ust. 1 pkt 5 u.o.d.o. przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że ten przepis nie stanowi przesłanki pozwalając Telewizji P. na udostępnienie danych osobowych B.Ś., A.O., M.C., P.T. w zakresie ich adresów zamieszkania, w celu wytoczenia przeciwko nim przez K.C. powództwa o naruszenie jego dóbr osobistych.
Skargę kasacyjną poparł także K.C.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zawiera usprawiedliwione podstawy, a tym samym zasługuje na uwzględnienie.
Istota sprawy sprowadza się do ustalenia, czy Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych niedostatecznie zweryfikował stan faktyczny sprawy pod kątem możliwości wydania decyzji nakazującej udostępnienia danych osobowych. Kwestią wymagającą wyjaśnienia było to, czy dopuszczalne jest nakazanie udostępnienia danych osobowych na potrzeby zainicjowania przez określoną osobę postępowania sądowego, jeżeli osoba ta uprzednio nie wniosła stosownego środka prawnego inicjującego to postępowanie do sądu.
W sprawie niesporne było, że dochodzenie roszczeń przed sądem może być podstawą do przetwarzania danych osobowych, w oparciu o art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2014 r., poz. 1182 ze zm., dalej jako: u.d.o.o.). Wymaga tego zapewnienie jednostce chronionego konstytucyjnie prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji). Godzi się wskazać, że zgodnie z art. 187 § 1 w związku z art. 126 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego jednym z elementów formalnych pozwu jest oznaczenie miejsca zamieszkania lub siedziby stron (ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników). Brak zatem elementu w postaci adresu strony pozwanej uniemożliwia nadanie biegu pozwu, a co za tym idzie – uniemożliwia realizację prawa do sądu.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w całej rozciągłości podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, że dla nakazania przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych na podstawie art. 18 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 23 ust. 1 pkt 5 u.o.d.o. udostępnienia danych osobowych osób na potrzeby wniesienia pozwu do sądu przez jednostkę wnioskującą o te dane – konieczne jest wnikliwe przeanalizowanie i zweryfikowanie przez organ, iż zamiar tej jednostki skorzystania z prawa do sądu jest realny i rzeczywisty. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, niedopuszczalne jest bowiem powoływanie się na wolę skorzystania z przysługującego prawa do sądu po to, aby w istocie jedynie poznać dane osobowe innej osoby – stanowiłoby to niezasługujące na ochronę nadużycie art. 23 ust. 1 pkt 5 u.o.d.o. Z tego względu Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych musi w świetle art. 7 i art. 77 k.p.a. w związku z art. 23 ust. 1 pkt 5 u.o.d.o. dokładnie ustalić zamiary osoby wnioskującej o udostępnienie jej danych na potrzeby postępowanie sądowego, w szczególności czy w warunkach konkretnego stanu faktycznego powoływanie się przez tę osobę na wolę wszczęcia postępowania sądowego nie ma charakteru pozornego. Organ zobowiązany jest zatem ocenić realność podawanej podstawy faktycznej uruchomienia w konkretnej sprawie postępowania sądowego. Udostępnienie danych osobowych, w myśl art. 23 ust. 1 pkt 5 u.o.d.o., musi być wszak niezbędne. Oznacza to także, że organ musi zweryfikować, czy przeciw udostępnieniu danych osobowych nie przemawiają inne normy lub wartości chronione prawnie.
Podzielając zatem ocenę Sądu pierwszej instancji co do zakresu obowiązków ciążących w postępowaniu wyjaśniającym na Generalnym Inspektorze Danych Osobowych, Naczelny Sąd Administracyjny uznał jednak za zbyt daleko idący pogląd WSA w Warszawie wyrażony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że wykazanie przez osobę wnioskującą o dane usprawiedliwionego celu posiadania danych adresowych dziennikarza może nastąpić dopiero po wszczęciu przez nią procesu przeciwko temu dziennikarzowi. Jakkolwiek wszczęcie takiego procesu (złożenie pozwu) istotnie może być jedną z ważniejszych okoliczności przemawiających za realnością inicjowania drogi sądowej, to nie w każdym stanie faktycznym jest elementem niezbędnym dla zastosowania art. 18 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 23 ust. 1 pkt 5 u.o.d.o. Ograniczenia takiego nie wprowadzają przepisy prawa. Organ może ocenić realność żądania udostępnienia danych osobowych na potrzeby postępowania sądowego samodzielnie także w oparciu o inne dowody (art. 75 § 1 k.p.a.); istotne jest, aby w sposób nie budzący wątpliwości organ wykazał, że udostępnienie danych osobowych nie będzie stanowić celu samego w sobie dla osoby o nie wnioskującej, lecz posłużą one dla realizacji przez tę osobę przysługującego jej prawa do sądu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym, w analizowanej sprawie organ podjął takie działania w stopniu dostatecznym dla wydania uchylonych przez Sąd pierwszej instancji decyzji.
Należy zauważyć, że organ pismem z dnia 14 czerwca 2012 r. (znak: [...] zwrócił się do Telewizji P. z prośbą o przesłanie nagrania programu "Państwo w Państwie", w którym przetwarzane były dane osobowe K.C. (k. 21 akt administracyjnych). W odpowiedzi na to wezwanie Spółka poinformowała, że osoby, których adresów dotyczy żądanie K.C., nie wyrażają zgody na udostępnienie ich danych. Wskazała też, że zgodnie z art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 29 grudnia o radiofonii i telewizji, ustawowy obowiązek przechowywania zapisu danej audycji wygasa po upływie 28 dni od dnia jej rozpowszechnienia (k. 22-23 akt administracyjnych). Spółka nie zanegowała zatem twierdzenia, że audycja dotyczyła K.C. Zarazem w ocenie Sądu treść pisma Spółki może sugerować jego adresatowi, że nie posiada ona już danych dotyczących programu, których poznanie przez organ było konieczne w celu weryfikacji realności żądania i umotywowania wniosku K.C. Tymczasem, jak niezbicie wynika z załączonych przez K.C. w odpowiedzi na skargę kasacyjną materiałów z akt sprawy o sygn. akt II C 158/12 toczącej się przed Sądem Okręgowym w Warszawie, Spółka była w posiadaniu zapisu DVD spornej audycji i była w stanie stworzyć stenotyp nagrania z niej. Z materiałów tych wynika, że w przedmiotowej audycji padły stwierdzenia dotyczące K.C., pozwalające ocenić, że jego zamiar wystąpienia z pozwem przeciwko dziennikarzom prowadzącym audycje ma charakter realny, a nie służy jedynie poznaniu ich adresów w innym celu. Trudno zarazem czynić zarzut organowi, że oparł swoją decyzję na niezweryfikowanych twierdzeniach K.C. w sytuacji, gdy Spółka – wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 14 pkt 2 u.o.d.o. – swoim działaniem uniemożliwiła ich pełną weryfikację. Z perspektywy art. 7 i art. 77 k.p.a. w tym stanie rzeczy działania organu ocenić należy jako zasadne i zupełne. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny uznał za zasadny zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., co uzasadniało uchylenie wyroku. Jak wskazano wyżej, organ miał podstawę do zastosowania w sprawie art. 18 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 23 ust. 1 pkt 5 u.o.d.o. w celu nakazania Spółce udostępnienia danych osobowych na potrzeby realnego skorzystania przez K.C. z przysługującego mu prawa do sądu. Z tych względów, uznając istotę sprawy za dostatecznie wyjaśnioną, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę na podstawie art. 188 w związku z art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). O kosztach zaś orzekł na podstawie art. 203 pkt 2 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło