I FSK 1425/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-09-24

Skład orzekający: Roman Wiatrowski, Małgorzata Niezgódka-Medek, Wojciech Stachurski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika, która uniemożliwiła odbiór korespondencji, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli nie została ona odpowiednio uprawdopodobniona?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Samo twierdzenie o chorobie, nawet jeśli prawdziwe, nie jest wystarczające do przywrócenia terminu, jeśli nie zostanie poparte dowodami (np. zaświadczeniem lekarskim, receptami) i nie wykaże, że choroba uniemożliwiła dokonanie czynności oraz że nie było możliwości skorzystania z pomocy innych osób. Ponadto, skarżący nie wykazał należytej staranności w odbiorze korespondencji, mimo świadomości prowadzonego postępowania.
Stan faktyczny
Skarżący W. S. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej, twierdząc, że jego pełnomocnik (żona) nie odebrała przesyłki z powodu ciężkiej choroby. Organ odmówił przywrócenia terminu, uznając, że choroba nie została uprawdopodobniona i nie było braku winy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę skarżącego, podzielając stanowisko organu. Skarżący złożył skargę kasacyjną, kwestionując ocenę dowodów i zastosowanie przepisów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną oraz zasądzono od W. S. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w G. kwotę 120 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Roman Wiatrowski, Sędzia NSA Małgorzata Niezgódka-Medek (sprawozdawca), Sędzia WSA (del.) Wojciech Stachurski, Protokolant Marta Sokołowska-Juras, po rozpoznaniu w dniu 24 września 2014 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej W. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 17 kwietnia 2013 r. sygn. akt I SA/Gd 222/13 w sprawie ze skargi W. S. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w G. z dnia 10 grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od W. S. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w G. kwotę 120 (słownie: sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Skarga kasacyjna W. S. dotyczy wyroku z dnia 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt I SA/Gd 222/13, w którym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej "Ppsa", oddalił skargę W. S. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w G. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Z przedstawionego przez Sąd pierwszej instancji stanu sprawy wynikało, że decyzją z dnia 27 września 2012 r. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w G. określił skarżącemu zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za grudzień 2006 r., od lutego do września 2007 r. i za listopad 2007 r. Rzeczona decyzja została wysłana na adres zamieszkania pełnomocnika W. S. - jego żony J. S. Z powodu nieobecności adresata przesyłka została awizowana dwukrotnie: po raz pierwszy w dniu 2 października 2012 r. i po raz drugi w dniu 10 października 2012 r. Następnie przesyłka została zwrócona do nadawcy w dniu 17 października 2012 r. Pismem z dnia 21 listopada 2012 r. pełnomocnik skarżącego adwokat N. C. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia 27 września 2012 r. wraz z odwołaniem od wymienionej decyzji. W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik skarżącego podniósł, że w czasie, w którym miały być dokonane próby doręczenia przesyłki zawierającej sporną decyzję, J. S. przebywała w domu, jednak listonosz nie dokonał nawet próby osobistego doręczenia pisma stronie, ograniczając się do pozostawienia awiza w oddawczej skrzynce pocztowej. W okresie od dnia 10 do dnia 17 października 2012 r. pełnomocnik nie opuszczała domu z uwagi na grypę o bardzo ciężkim przebiegu i związane z nią złe samopoczucie, nie miała przy tym wiadomości o pozostawionym w skrzynce awizie. Po jego odebraniu i po ustąpieniu dolegliwości chorobowych udała się do Urzędu Pocztowego celem odebrania pozostawionej przesyłki. Ta jednak, z uwagi na upływ 14-dniowego terminu, została już zwrócona do nadawcy, pracownice poczty zaś nie były w stanie wskazać od kogo przesyłka pochodziła. Ponadto pełnomocnik stwierdził, że J. S. nie miała wiedzy czego mogło dotyczyć nieodebrane pismo. Powyższą okoliczność ustalono dopiero w dniu 14 listopada 2012 r., tj w dniu doręczenia pełnomocnikowi strony - adwokatowi - decyzji Dyrektora Izby Skarbowej w G. w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego z uwagi na doręczenie decyzji określającej wysokość zobowiązania. J. S. nie posiadała przy tym zwolnienia lekarskiego potwierdzającego przebieg choroby z uwagi na fakt, że nie pracuje, a co za tym idzie zwolnienie w ogóle nie było jej potrzebne. Z tych samych względów nie posiadała paragonów dokumentujących zakup leków, czy też choćby opakowań po przyjmowanych medykamentach. Do wniosku dołączono oświadczenie J. S., w którym wskazała, że w dniach 10 – 17 października 2012 r. z uwagi na ciężki przebieg choroby (grypy) i związaną z tym bardzo wysoką gorączkę, dreszcze i znaczne osłabienie organizmu, nie wychodziła z domu, a co za tym idzie nie miała możliwości udania się na pocztę w celu odbioru korespondencji, kserokopie ulotki dla pacjenta Fervex o smaku malinowym, ulotki dla pacjenta Vicks Symptomem Complete Cytrynowy, ulotki dla pacjenta Theraflu Zatoki. Wskazując na motywy odmowy uwzględnienia wniosku Dyrektor Izby Skarbowej w G. stwierdził, że decyzja została skutecznie doręczona w trybie art. 150 § 1 pkt 1 i § 1a oraz § 2 w zw. z art. 151 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r., Nr 8, poz. 60 ze zm.), zwanej dalej "Op", a skuteczne doręczenie miało miejsce 16 października 2012 r., tj. z upływem 14 dni od pierwszego zawiadomienia o niemożności doręczenia i pozostawieniu przesyłki w Urzędzie Pocztowym. Organ podniósł, że przedstawione we wniosku okoliczności nie uprawdopodobniały braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W złożonej skardze W. S. podniósł zarzut naruszenia art. 162 § 1 ustawy Op, poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w uznaniu, że skarżący nie uprawdopodobnił, iż uchybił terminowi do wniesienia odwołania bez swojej winy, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazując na motywy oddalenia skargi Sąd pierwszej instancji stwierdził, że pocztowy dowód doręczenia przesyłki jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 194 § 2 Op. Oznacza to, że stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Co prawda możliwe jest przeprowadzenie dowodu przeciwko treści dokumentu urzędowego art. 194 § 3 Op, ale należy mieć na uwadze, że również w postępowaniu podatkowym ciężar przeprowadzenia dowodu, spoczywa na tym, kto z określonego faktu wywodzi skutki prawne. Z powyższych względów Sąd uznał, że przesyłka kierowana do podatnika została prawidłowo doręczona w trybie art. 150 Op w dniu 16 października 2012 r., tj. z upływem 14 dni od pierwszego zawiadomienia o niemożności doręczenia i pozostawieniu przesyłki w Urzędzie Pocztowym. Odnosząc się do wniosku o przywrócenie terminu oraz podniesionej w nim argumentacji Sąd wskazał, że skarżący, działający przez pełnomocnika, dopuścił się braku staranności, który wyklucza uznanie naruszonego terminu za niezawinione. Sąd podkreślił, że nie ma żadnych dowodów (oprócz gołosłownego oświadczenia pełnomocnika), iż we wskazanym czasie żona skarżącego rzeczywiście była chora. Fakt, że J. S. nie pracuje w żaden sposób nie uzasadniał rezygnacji z wizyty u lekarza, tym bardziej w obliczu tak ciężkiego przebiegu choroby i uciążliwych dolegliwości, na które powołuje się pełnomocnik. Wobec braku jakiegokolwiek zaświadczenia lekarskiego mogącego potwierdzić przebytą chorobę, recept na zakup lekarstw, zaleceń do dawkowania czy choćby paragonu potwierdzającego zakup medykamentów, nie sposób dać wiarę, że pełnomocnik strony rzeczywiście znajdował się w stanie uniemożliwiającym odbiór korespondencji. Sąd podzielił również stanowisko organu w kwestii mocy dowodowej załączonych do wniosku ulotek informacyjnych ogólnodostępnych leków. W ocenie Sądu, sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W przypadku choroby trzeba wskazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Sąd nie dał również wiary twierdzeniu jakoby pełnomocnik nie miała żadnej świadomości czego może dotyczyć przesyłka. W postępowaniu przed organem pierwszej instancji pełnomocnik składała odpowiedzi na zapytania organu, była zatem świadoma prowadzonego postępowania. Zgodnie z oświadczeniem skarżącego pełnomocnik "czeka na korespondencję z Urzędu", a wobec odebrania postanowienia wyznaczającego termin załatwienia sprawy na dzień 1 października 2012 r. J. S. musiała zdawać sobie sprawę, że w zakreślonym terminie organ pierwszej instancji wyda decyzję. Na powyższe orzeczenie skarżący, działający za pośrednictwem pełnomocnika – radcy prawnego złożył skargę kasacyjną, w której wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Jako podstawy kasacyjne skarżący powołał naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy tj: - art. 145 § 1 pkt 1 lit c Ppsa w zw. z art. 58 § 1 i art. 75 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej "Kpa" w zw. z art. 162 § 1 Op poprzez nieuwzględnienie skargi, pomimo że w trakcie postępowania administracyjnego doszło do naruszenia postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez nieprzywrócenie terminu do wniesienia odwołania pomimo uprawdopodobnienia przez przedstawione dowody, iż do uchybienia doszło bez winy skarżącego; - art. 145 § 1 pkt 3 Ppsa w zw. z art. 7, art. 8 i art. 10 Kpa poprzez nieuwzględnienie skargi, pomimo że w trakcie postępowania administracyjnego doszło do naruszenia prawa, poprzez niezapewnienie skarżącemu możliwości uczestnictwa w postępowaniu administracyjnym, które dotyczyło bezpośrednio interesu prawnego skarżącego, przy jednoczesnym naruszeniu podstawowych zasad postępowania administracyjnego tj. zasady praworządności oraz zasady zaufania społecznego; - art. 141 § 4 Ppsa w zw. z art. 58 § 1 Kpa poprzez uznanie w zaskarżonym orzeczeniu, że przedstawione dowody są niewystarczające, podczas gdy przepisy dotyczące postępowania administracyjnego nie formułują ścisłych zasad dotyczących środków uzasadniających odbytą chorobę, co jednocześnie nie jest obwarowane wymogiem załączenia zaświadczenia lekarskiego, vide art. 117 § 2a Kpk i art. 2141 § 1 Kpc, a tym samym zastosowanie w postępowaniu przez sądem administracyjnym reguł prawa cywilnego i karnego; - art. 151 Ppsa poprzez błędne przyjęcie, że zachodzą przesłanki do jego zastosowania, a tym samym przez jego nieprawidłowe użycie. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Skarbowej w G., działający za pośrednictwem pełnomocnika – radcy prawnego wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna jest niezasadna. Przed przystąpieniem do oceny postawionych zarzutów należy wspomnieć, że stosownie do treści art. 174 pkt 1 i 2 Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na naruszeniu przepisów postępowania, jeśli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Prawidłowe sformułowanie podstaw kasacyjnych jest o tyle istotne, że stosownie do treści art. 183 § 1 Ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Przesłanki nieważności postępowania zostały wymienione w art. 183 § 2 Ppsa i żadna z nich w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Z tego też względu, NSA mógł dokonać kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w zakresie wskazanym przez autora skargi kasacyjnej, tj. w kontekście podstaw kasacyjnych, skonkretyzowanych w formie postawionych zarzutów. Skarga kasacyjna W. S. została jednak oparta niemal wyłącznie na przepisach, których naruszenia Sąd pierwszej instancji nie mógł stwierdzić, albowiem nie były one stosowane przez organ, który wydał zaskarżone postanowienie. Postępowanie z wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania stanowiło kwestię wpadkową w postępowaniu podatkowym w przedmiocie podatku od towarów i usług za grudzień 2006 r., od lutego do września 2007 r. i za listopad 2007 r. i w związku z tym nie było prowadzone w oparciu o powołane w podstawach kasacyjnych przepisy Kpa. Postępowanie podatkowe mieści się bowiem w zakresie przedmiotowym Op. W art. 1 pkt 3 tej ustawy prawodawca wyraźnie wskazuje, że Op normuje m. in. postępowanie podatkowe. Co więcej, postępowanie podatkowe stanowi tytuł Działu IV Op, którego Rozdział 7 odnosi się do instytucji przywrócenia terminu czynności procesowych, które nie zostały dokonane przez stronę lub uczestnika postępowania w oznaczonym dla tej czynności czasie. Należy przy tym podkreślić, ze Ordynacja podatkowa obowiązuje od dnia 1 stycznia 1998 r. i od tego czasu powołane w skardze kasacyjnej przepisy Kpa nie mają zastosowania w postępowaniu podatkowym. Z tego też względu, jedynie zarzut powiązany z art. 162 § 1 Op dotyczył naruszenia prawa, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy i w związku z tym, jedynie ten przepis mógł być wzięty pod uwagę w kontekście ewentualnego uchylenia zaskarżonego wyroku w następstwie stwierdzenia wadliwej kontroli legalności działania organu administracji publicznej. Nie ma jednak racji autor skargi kasacyjnej twierdząc, że błędnie przyjęto w tej sprawie w świetle art. 162 § 1 Op, iż skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Zgodnie z tym przepisem w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Wniosek zainteresowanego wskazujący przyczynę uchybienia terminu nie zawsze daje podstawę do przywrócenia terminu, bowiem może to nastąpić tylko wówczas, gdy zainteresowany uprawdopodobni, że podawana przez niego przyczyna była nie do przewidzenia i nie do przezwyciężenia przy użyciu maksymalnego w danych warunkach wysiłku. W niniejszej zaś sprawie skarżący nie wykazał takiego prawdopodobieństwa. Zdaniem organu, zaaprobowanym słusznie przez Sąd pierwszej instancji, o braku winy skarżącego nie mogą świadczyć gołosłowne twierdzenia o chorobie J. S., albowiem nie zostało w żaden sposób uprawdopodobnione, że we wskazanym czasie żona skarżącego rzeczywiście była chora. Co więcej, podawany opis zdarzeń związanych z chorobą i brakiem możliwości odbioru korespondencji, a nawet wiedzy o jej istnieniu, jest niewiarygodny. Wyjaśnienia J. S. w żaden sposób nie uzasadniały rezygnacji z wizyty u lekarza, który mógłby wystawić zaświadczenie, potwierdzające przebytą chorobę. Jak słusznie wskazał Sąd, nie przedstawiono chociażby recept na zakup lekarstw, zaleceń do dawkowania, a nawet paragonu potwierdzającego zakup medykamentów. Do wniosku dołączono jedynie ulotki informacyjne ogólnodostępnych leków, które nie miały żadnej mocy dowodowej. W tych okolicznościach nie można przyjąć, że strona uprawdopodobniła uchybienie terminu bez swojej winy (winy pełnomocnika). Niezależnie od powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd, że sama choroba, nawet poświadczona zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczająca dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W przypadku choroby trzeba wskazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się zatem do ustalenia, czy twierdzenie wnioskodawcy o chorobie jest wiarygodne (tj. np. potwierdzone zaświadczeniem lekarskim), ale musi również uwzględniać na przykład to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu, przykładowo poprzez wyręczenie się inną osobą, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Tego natomiast w toku postępowania skarżący nie uprawdopodobnił. Podkreślić należy również, że Sąd pierwszej instancji słusznie nie dał wiary twierdzeniu jakoby pełnomocnik nie miała żadnej świadomości czego może dotyczyć przesyłka. Z okoliczności, które powołał Sąd wynikało, że J. S. spodziewała się wydania w tym okresie decyzji wymiarowej. Tym bardziej dziwi fakt, że zarówno skarżący jak i pełnomocnik nie dołożyli starań by rzeczoną przesyłkę odebrać. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej nie budzi wątpliwości stanowisko przyjęte w tej sprawie, że gołosłowne twierdzenie o przebytej chorobie nie jest wystarczającą przesłanką do przywrócenia terminu, uprawdopodabniającą brak winy skarżącego w uchybieniu terminu. Skarżący dokładając należytej staranności, mógł zadbać o właściwy odbiór korespondencji, zważywszy, że problemy z doręczeniem przesyłek J. S. zdarzały się już wcześniej. W świetle powyższych rozważań nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 162 § 1 Op i w konsekwencji powiązanego z nim w podstawach kasacyjnych art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa. Sąd pierwszej instancji, oddalając skargę na podstawie art. 151 Ppsa, wydał więc prawidłowe orzeczenie. Z tych też względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 oraz art. 204 pkt 1 Ppsa, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło