VI SA/Wa 2456/12

WyrokWSA w Warszawie2013-04-22

Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Małgorzata Grzelak, Zbigniew Rudnicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy, uznając, że jego używanie narusza prawo do firmy osoby trzeciej, która używała podobnego oznaczenia wcześniej?
Ratio decidendi
Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy, ponieważ jego używanie naruszało prawo do firmy osoby trzeciej, która używała podobnego oznaczenia wcześniej. Sąd administracyjny uznał, że zakres faktycznej działalności wnoszącego sprzeciw oraz zakres, w jakim zostało udzielone prawo ochronne na znak towarowy, były zbliżone, co mogło prowadzić do naruszenia prawa do firmy. Kluczowe było posiadanie przez wnoszącego sprzeciw wcześniejszego prawa do oznaczenia.
Stan faktyczny
M. M. uzyskał prawo ochronne na znak towarowy słowny "[...]" do oznaczania usług w klasach 37, 39 i 45. R. B. wniósł sprzeciw, twierdząc, że używał oznaczenia "[...]" od 1991 r. (najpierw jako firma spółki, a następnie jako własna firma). Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne na znak towarowy, uznając, że jego używanie narusza prawo do firmy R. B. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędne zastosowanie art. 131 ust. 1 pkt 1 Prawa własności przemysłowej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Protokolant ref. staż. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi M. M. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, działając w trybie postępowania spornego, na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 246 i 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.; dalej: p.w.p.) unieważnił prawo ochronne na znak towarowy [...] nr [...]. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Dnia [...] listopada 2007 r. M. M. (dalej uprawniony, skarżący) złożył w Urzędzie Patentowym RP podanie o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy [...]. Decyzją z dnia [...] czerwca 2009 r. organ udzielił prawa ochronnego za znak towarowy słowny [...]. Przedmiotowy znak towarowy został przeznaczony do oznaczania usług w klasie 37, tj. montaż systemów alarmowych, w klasie 39, tj. usługi w zakresie konwojowania wartości pieniężnych oraz w klasie 45, tj. usługi ochrony osób i mienia. W dniu [...] maja 2010 r. wpłynął do Urzędu Patentowego RP sprzeciw wniesiony przez R. B. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...] z siedzibą w W. (uczestnik, wnoszący sprzeciw) wobec prawomocnej decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na słowny znak towarowy [...] pod numerem [...]. Wnoszący sprzeciw wskazał, że jego wniosek dotyczy wszystkich usług wskazanych w wykazie towarów i usług spornego znaku. Jako podstawę prawną swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał przepisy materialno- prawne w postaci art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 1 pkt 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt p.w.p. Strona przedstawiła okoliczności używania przez nią oznaczenia [...] od 1991 r. wskazując, iż używane było jako firma spółki z o.o., której udziałowcem był wnoszący sprzeciw, a po jej rozwiązaniu, od dnia [...] lutego 2004 r., korzystał z niego uczestnik postępowania prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą [...] R. B., używając skrótowo nazwy [...]. Nadto wskazano, iż do początku istnienia firma uczestnika realizuje usługi związane z monitorowaniem obiektów, usługi ochrony osób i mienia, usługi detektywistyczne, usługi polegające na zapewnieniu bezpieczeństwa uczestnikom imprez masowych o charakterze handlowym i rozrywkowym. Uczestnik stwierdził, że prawie identyczne brzmienie znaków, przy identyczności usług będzie powodować wprowadzenie odbiorców w błąd i wywoływać mylne skojarzenia co do pochodzenia usług. Doprowadzi to do utożsamiania obu firm, co nie znajduje uzasadnienia w stanie faktycznym. Do sprzeciwu załączono: dokumenty potwierdzające długoletnie używanie znaku towarowego [...] (referencje, rekomendacje), zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej [...] R. B. z [...] maja 2007 r. ze wskazaniem rozpoczęcia działalności gospodarczej od [...] lutego 2004 r., koncesję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] maja 2004 r. W odpowiedzi na sprzeciw uprawniony do spornego prawa uznał sprzeciw za bezzasadny, nadto w później przesłanym uzasadnieniu stwierdził, że prowadzi działalność od [...] października 2007 r. pod nazwą [...] M. M., a "nadając swojej firmie nazwę" nie wiedział o istnieniu podmiotu działającego na rynku usług ochroniarskich pod nazwą [...]. Uprawniony wyjaśnił, że aby zabezpieczyć swoje interesy zgłosił się do Urzędu Patentowego RP "w celu sprawdzenia czy pod taką nazwą istnieje firma ochroniarska, a po kilkumiesięcznym postępowaniu i sprawdzeniu" otrzymał świadectwo ochronne. Podczas rozprawy [...] grudnia 2011 r., przeprowadzonej w trybie postępowania spornego, strony podtrzymały swoje stanowiska. Wnoszący sprzeciw dokonał modyfikacji swojego sprzeciwu poprzez cofnięcie zarzutów z art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., a ponadto wskazanie nowych zarzutów z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. oraz art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Wnoszący sprzeciw pozostawił, jako podstawę prawną swojego sprzeciwu art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Ponadto wnoszący sprzeciw przedłożył do akt sprawy dokumenty świadczące o tym, że "firma »[...]« funkcjonuje pod tą nazwą od 1991 r. w zakresie pokrywającym się z rejestracją znaku spornego". Uprawniony w grudniu 2011 r. złożył do akt sprawy koncesję z dnia [...] grudnia 2007 r. na wykonywanie działalności gospodarczej w ramach przedsiębiorstwa indywidualnego pod firmą [...] M. M. M. w zakresie usług ochrony osób i mienia, realizowanych w formie bezpośredniej ochrony fizycznej, oraz dwie decyzje o zmianie koncesji, m. in. zmiana firmy – [...] M. M. W uzasadnieniu wspomnianej na wstępie decyzji organ, powołując się na treść art. 246 ust. 1 p.w.p. wskazał, iż każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o udzieleniu prawa. Organ powołał się na wyroki WSA w Warszawie z dnia 11 sierpnia 2010 r. (sygn. VI SA/Wa 138/10), z dnia 19 listopada 2010 r. (sygn. VI SA/Wa 1858/10) oraz z dnia 15 stycznia 2010 roku (sygn. VI SA/Wa 1970/09), w których wskazano, iż zgłaszanie nowych podstaw sprzeciwu po upływie wskazanego terminu 6 miesięcy nie jest możliwe. Z uwagi na powyższe organ stwierdził, iż nie było możliwe dokonanie analizy w oparciu o art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. oraz art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p., ponieważ zostały one wskazane przez wnoszącego sprzeciw podczas rozprawy w dniu [...] grudnia 2011 r., czyli po upływie terminu wskazanego w art. 246 ust. 1 p.w.p. W sprawie nie zostały uwzględnione ponadto przepisy art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., z których wnoszący sprzeciw zrezygnował na rozprawie w dniu [...] grudnia 2011 r. Organ wskazał, iż jedyną regulacją, którą można było uwzględnić w zakresie oceny stanu faktycznego istniejącego w przedmiotowej sprawie był art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Urząd Patentowy RP stwierdził, iż bezspornym jest, iż wśród przedmiotowych praw o charakterze osobistym należy wyróżnić dobra osobiste w rozumieniu art. 23 k.c. Wśród tych dóbr mieści się firma jako oznaczenie przedsiębiorcy, pod którym wykonuje on działalność gospodarczą. W doktrynie i orzecznictwie ustalony jest pogląd, zgodnie z którym rejestracja słownego znaku towarowego, odpowiadającego oznaczeniu innego przedsiębiorstwa, używanemu przez nie przed zarejestrowaniem znaku, narusza dobra osobiste tego przedsiębiorstwa (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2002 roku, sygn. II SA 3390/2001). Przyjmuje się jednocześnie, iż ingerencja w sferę dóbr osobistych, a konkretnie prawa do nazwy przedsiębiorcy (firmy) może nastąpić także w przypadku wykorzystania części tej nazwy, jeżeli jest to część spełniająca w sposób wystarczający funkcję indywidualizującą danego przedsiębiorcę, umożliwiająca jego jednoznaczne identyfikację i odróżnianie od innych osób (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 października 1998 roku, sygn. II CKN 25/98). Nadto organ wskazał, iż w orzecznictwie przyjęto, że w przypadku kolizji między firmą (nazwą) przedsiębiorcy a zarejestrowanym z "gorszym pierwszeństwem" znakiem towarowym priorytet przyznaje się prawu powstałemu wcześniej. W postanowieniu z dnia 30 września 1994 roku (sygn. akt III CZP 109/94, OSNC 1995/1) Sąd Najwyższy stwierdził, iż "w przypadku kolizji prawa do firmy z prawem do znaku towarowego, priorytet trzeba przyznać ochronie istniejącego już w chwili rejestracji znaku towarowego prawa podmiotowego powoda do nazwy przedsiębiorstwa, oczywiście, jeżeli na nią zasługuje". W świetle utrwalonego stanowiska judykatury, w przypadku kolizji pomiędzy prawem do firmy a prawem ochronnym na znak towarowy, granice wyłączności prawa do firmy wyznacza zakres działalności (terytorialny, przedmiotowy) podmiotu, któremu prawo to posługuje (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 kwietnia 2006 r., sygn. II GSK 31/06). Organ podkreślił, iż w niniejszej sprawie wnoszący sprzeciw jest osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą [...] z siedzibą w W. Sporny znak towarowy w swojej warstwie słownej stanowi istotny element firmy wnoszącego sprzeciw. Zgodnie z treścią art. 434 k.c. firmą osoby fizycznej jest jej imię i nazwisko, co nie wyklucza włączenia do firmy pseudonimu lub określeń wskazujących na przedmiot działalności przedsiębiorcy, miejsca jej prowadzenia oraz innych określeń dowolnie obranych. Organ stwierdził, iż w świetle powyższego, ze szczególnym uwzględnieniem stanowiska Sądu Najwyższego, wyrażonego w cytowanym wyżej wyroku z dnia 28 października 1998 r., uznać należy, iż wnoszący sprzeciw może skutecznie powoływać w niniejszej sprawie na część (fragment) swojej nazwy (firmy) dopiero wówczas, gdy wykaże, że element ten zdolny jest per se do identyfikowania wnoszącej sprzeciw na rynku. Zdaniem organu, strona przedłożyła materiały dowodowe, w oparciu o które można ustalić, że samodzielny wyraz "[...]" identyfikuje wnoszącego sprzeciw na rynku jako przedsiębiorcę. Są to kopie pism wystawionych przez podmioty współpracujące z wnoszącym sprzeciw, na których widnieje zasadniczo nazwa "[...]" będąca elementem indywidualizującym wnoszącego sprzeciw (karty od 6 do 12 akt sprawy [...], tom I). Nadto organ wskazał, iż z zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej z dnia [...] maja 2007 r. wynika, iż nazwa (firma) wnoszącego sprzeciw brzmiała "[...] R. B.". Niewątpliwie elementem najistotniejszym w przedmiotowej nazwie (firmie) pozostają elementy "[...]" i "B.". Wobec powyższego organ uznał, iż istnieje znaczące prawdopodobieństwo, by słowo "[...]" było utożsamiane z osobą wnoszącego sprzeciw działającego jako przedsiębiorca. W ocenie Urzędu Patentowego, wystąpiły podstawy do stwierdzenia, że w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki unieważnienia spornego prawa ochronnego na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. ze względu na kolizję z prawem do firmy wnoszącego sprzeciw. Organ podkreślił, że zgodnie ze stanowiskiem judykatury (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 października 2008 roku, sygn. akt II GSK 400/08) kluczowym i zasadniczym elementem decydującym o naruszeniu prawa osobistego lub majątkowego osób trzecich, jest niebezpieczeństwo wprowadzenia klienta w błąd co do tożsamości przedsiębiorstwa, a to zaś determinuje terytorialny i przedmiotowy zasięg faktycznej działalności podmiotu używającego nazwy, stanowiącej przedmiot znaku towarowego, na który zostało udzielone prawo ochronne. W przedmiotowej sprawie, zdaniem organu, bezsporne jest to, że przedmiotem działalności wnoszącego sprzeciw jest między innymi wykonywanie instalacji elektrycznych sygnalizacyjnych, a także działalność detektywistyczna i ochroniarska, co wynika z zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej z dnia [...] maja 2007 r. Organ zauważył, że wnoszący sprzeciw uzyskał koncesję właściwego ministra w dniu [...] maja 2004 r. w zakresie usług ochrony osób i mienia realizowanych w formie bezpośredniej ochrony fizycznej. Prowadzenie działalności w tym zakresie potwierdzają pisma (referencje i rekomendacje) wystawione przez podmioty współpracujące z wnoszącym sprzeciw. Nadto organ podkreślił, że prawo ochronne udzielone na znak towarowy jest prawem formalnym, a jego zakres wyznacza wykaz towarów i usług zawarty w decyzji udzielającej takie prawo. Przedmiotem oceny w kontekście naruszenia prawa do firmy nie jest zatem faktyczna działalność uprawnionych, lecz ściśle określony w decyzji Urzędu Patentowego zakres prawa ochronnego do znaku towarowego oraz zakres działalności wnoszącego sprzeciw. Działalność wnoszącego sprzeciw (m.in. wykonywanie instalacji elektrycznych sygnalizacyjnych, a także działalność detektywistyczna i ochroniarska) pokrywa się z zakresem działalności uprawnionego (tj. montaż systemów alarmowych, usługi w zakresie konwojowania wartości pieniężnych, a także usługi ochrony osób i mienia). W ocenie organu, pojęcie "wykonywanie instalacji elektrycznych sygnalizacyjnych" odpowiada wyrażeniu "montaż systemów alarmowych". Chodzi w tym przypadku o instalowanie urządzeń (systemów), które mają zabezpieczać ludzi i mienie. Z kolei sformułowanie "działalność detektywistyczna i ochroniarska" zawiera w sobie pojęcia "usługi w zakresie konwojowania wartości pieniężnych" oraz "usługi ochrony osób i mienia". W obu przypadkach chodzi o ochronę osób, mienia (w tym wartości pieniężnych), która jest wykonywana przez wyspecjalizowane podmioty, czyli agencje ochroniarskie i detektywistyczne. Zakres działalności tych agencji, (szczególnie detektywistycznych) jest szerszy i polega między innymi na obserwowaniu wskazanych osób i zbieraniu o nich informacji. Organ uznał, iż z uwagi na bardzo zbliżony zakres przedmiotowy faktycznej działalności wnoszącego sprzeciw oraz zakres, w jakim zostało udzielone sporne prawo ochronne istniały podstawy do stwierdzenia, że używanie spornego znaku towarowego może naruszać prawo do nazwy (firmy) wnoszącego sprzeciw w rozumieniu art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Urząd Patentowy RP stosując terminologię NSA z wyroku z dnia 10 stycznia 2002 r. stwierdził, że istotne było posiadanie lepszego pierwszeństwa przez wnoszącego sprzeciw od uprawnionego. Od powyższej decyzji skarżący w terminie złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie: - przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 7, 77, 107 § 3 K.p.a. poprzez to, że organ nie zebrał i nie rozpatrzył całego materiału dowodowego, jak tego wymaga art. 77 K.p.a., przez co nie wykazał należytej staranności w dokładnym wyjaśnieniu sprawy, do czego zobowiązuje art. 7 K.p.a. i z tego powodu organ nie mógł zawrzeć uzasadnienia odpowiadającego wymogom z art. 107 § 3 K.p.a. - przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 131 ust. 1 pkt. 1 p.w.p. poprzez błędne zastosowanie i uznanie przez organ, że używanie oznaczenia [...] narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Skarżący nie zgodził się z poglądem organu, iż używanie przez niego oznaczenia [...] w odniesieniu do prowadzonej działalności gospodarczej narusza prawa osobiste lub majątkowe wnoszącego sprzeciw. W ocenie skarżącego, organ wydając decyzję, nie wziął pod uwagę wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności faktu, iż skarżący wykazał należytą staranność i podjął działania zmierzające do zarejestrowania nazwy, poniósł koszty związane z postępowaniem, aby zgodnie z prawem zarejestrować znak i legalnie go używać. Organ udzielając prawa ochronnego, zdaniem skarżącego, winien był zbadać czy istnieje na rynku podmiot prowadzący działalność gospodarczą w zbliżonym przedmiocie i w tym momencie ewentualnie stwierdzając możliwość potencjalnego wprowadzenia w błąd odmówić udzielania ochrony. Skarżący wskazał, iż Urząd Patentowy RP popełnił błąd nie sprawdzając uprzednio czy znak towarowy może naruszać czyjeś prawa, wobec czego nie ma podstaw, aby skarżący ponosił ujemne konsekwencje w postaci unieważnienia prawa ochronnego. Nadto strona stwierdziła, iż dysponując prawomocną decyzją o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy, korzysta z prawa pierwszeństwa, a wnoszący sprzeciw używając przedmiotowego znaku narusza jego prawa wynikające z udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy. Skarżący zaznaczył, iż oznaczenia podmiotów uczestniczących w sprawie nie są tożsame, elementem najistotniejszym i wyróżniającym jest imię i nazwisko, a nie samoistne oznaczenie [...]. Skarżący wskazał, że zgodnie z kodeksem cywilnym firmą osoby fizycznej jest jej imię i nazwisko, co nie wyłącza wprowadzenia dodatkowych elementów do firmy. Elementem najistotniejszym w przypadku osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą jest imię i nazwisko, wobec czego, zdaniem skarżącego, nie może być tutaj mowy o jakimkolwiek naruszaniu dóbr, czy wprowadzaniu w błąd. Zdaniem skarżącego, nie może być tak, że sam element dodatkowy w postaci słowa [...] sam w sobie jest determinujący do oceny w kontekście wyróżniającej firmę osoby fizycznej. Zdaniem skarżącego, organ wydając zaskarżoną decyzję skupił się jedynie na tym, że wnoszący sprzeciw prowadzi działalność gospodarczą pod zbliżoną firmą oraz na naruszeniu dobra uczestnika. Urząd Patentowy RP w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Nadto wyjaśnił, iż celem badania w toku postępowania zgłoszeniowego jest ocena warunków, od których uzależnia się udzielenie prawa wyłącznego. Racjonalny prawodawca przewidział, że mimo wystąpienia przesłanek bezwzględnych lub względnych mogą mieć miejsce przypadki wydania przez organ decyzji o udzieleniu ochrony i tym samym kreacji praw wyłącznych. Utrzymywanie takich praw jest sprzeczne z celami systemu ochrony prawnej znaków towarowych i w związku z tym istnieją procedury pozwalające na unieważnienie praw wyłącznych. Takie zadanie spełnia procedura sprzeciwowa i unieważnieniowa, w ramach których zastosowanie znajdują między innymi bezwzględne i względne przesłanki odmowy udzielenia ochrony prawnej. Odnosząc się do naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. organ wskazał, iż dokonał analizy na stronach 4-7 przedmiotowej decyzji i orzekł o unieważnieniu spornego prawa ochronnego. W kwestii naruszenia przepisów proceduralnych organ stwierdził, iż wobec lapidarnych uwag skarżącego nie mógł ustosunkować się do zarzutów. Urząd Patentowy RP stwierdził, iż w toku postępowania spornego dokładnie przeanalizował nadesłaną przez obie strony sporu dokumentację i wyczerpująco zbadał wszystkie okoliczności faktyczne, związane z niniejszą sprawą, aby stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisów prawa, zgodnie z naczelną zasadą postępowania tj. zasadą prawdy obiektywnej. Organ wskazał, iż rozpatrzenie sprawy, niezgodnie z oczekiwaniem jednej ze stron sporu nie świadczy o braku uwzględnienia przez organ interesu społecznego czy też słusznego interesu obywateli. Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję, kierował się obiektywizmem i konkretnymi przepisami prawa, a tym samym, wbrew twierdzeniom skarżącego, uczynił zadość zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Rozpatrując materiał dowodowy, organ nie pominął żadnego z dowodów zgromadzonych w przedmiotowej sprawie i odniósł się do poszczególnych zarzutów przedstawionych przez obie strony postępowania. Urząd Patentowy RP nadto wskazał, iż po ponownym przeanalizowaniu zaskarżonej decyzji, pod kątem stwierdzeń sformułowanych w skardze, nie dopatrzył się uchybień, w szczególności mających istotny wpływ na wynik sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] kwietnia 2012 r., wydaną w trybie postępowania spornego, na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 246 i 247 ust. 2: p.w.p., którą unieważniono prawo ochronne na znak towarowy [...] nr [...]. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie zarówno przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności art. 7, 77, 107 § 3 K.p.a. poprzez to, że organ nie zebrał i nie rozpatrzył całego materiału dowodowego, jak tego wymaga art. 77 K.p.a., i z tego powodu organ nie mógł sporządzić uzasadnienia odpowiadającego wymogom z art. 107 § 3 K.p.a., a także naruszenie przepisów prawa materialnego, a konkretnie art. 131 ust. 1 pkt. 1 p.w.p. poprzez błędne zastosowanie i uznanie przez organ, że używanie oznaczenia [...] narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. W ocenie Sądu wymaga najpierw podkreślenia, iż Urząd Patentowy – odwołując się do powołanych wyżej wyroków WSA w Warszawie (sygn. akt VI SA/Wa 138/10 oraz VI SA/Wa 1858/10) trafnie uznał, że zgłaszanie nowych podstaw sprzeciwu po upływie wskazanego w art. 246 ust. 1 p.w.p. terminu 6 miesięcy nie jest możliwe. W konsekwencji Urząd zasadnie stwierdził, że nie było możliwe dokonanie analizy w oparciu o art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. oraz art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p., ponieważ zostały one wskazane przez wnoszącego sprzeciw podczas rozprawy w dniu 9 grudnia 2011 r., czyli po upływie wskazanego terminu W sprawie nie zostały uwzględnione ponadto przepisy art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., z których wnoszący sprzeciw zrezygnował na w/w rozprawie. W tej sytuacji trzeba się zgodzić z oceną Urzędu, , iż jedyną regulacją, którą można było uwzględnić w zakresie oceny stanu faktycznego istniejącego w rozpatrywanej sprawie był art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Zgodnie z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., nie udziela się praw ochronnych m.in. na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. W komentarzu do tego przepisu (red. P. Kostański, Prawo własności przemysłowej, C. H. Beck, Warszawa 2010, str. 673 i n.) podkreśla się, że przewidziana w tym przepisie ochrona "...jest to prewencyjna ochrona (dokonywana przez UPRP) istniejących praw osobistych lub majątkowych osób trzecich. Nie chodzi tu o potencjalną możliwość naruszenia prawa osobistego lub majątkowego osób trzecich, lecz o takie powiązanie oznaczenia z prawem osobistym lub majątkowym tych osób, które narusza ich prawa. Jest to szczególny przypadek ochrony praw osób trzecich, bowiem ochrona zasadniczo mieszcząca się w ramach prawa prywatnego dokonywana jest przez UPRP w ramach jego działalności publicznoprawnej, nawet przy braku inicjatywy podmiotu, którego prawa osobiste lub majątkowe zostały naruszone." Jak stwierdzono dalej w "Komentarzu..." zasadnicza rola art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. ma miejsce na etapie postępowania o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy. Komentatorzy podnieśli, że "... to UPRP musi dojść do wniosku, że oznaczenie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich, a samo subiektywne przekonanie osoby trzeciej o naruszeniu jej praw przez oznaczenie jest bez znaczenia (...)". W literaturze przedmiotu (red. U. Promińska, Prawo własności przemysłowej, wyd. II, Difin, str. 219) podkreśla się, że zakaz udzielania prawa ochronnego w oparciu o art. 131 ust. 1 pkt 1 powstaje wtedy, gdy są spełnione dwie przesłanki. Są nimi: istnienie cudzego prawa osobistego lub majątkowego i możliwość jego naruszenia przez używanie znaku, oceniana przez pryzmat przesłanek naruszenia przewidzianego dla każdego ze wskazanych praw. Nie zawsze są one możliwe do stwierdzenia przez Urząd Patentowy na etapie badania dopuszczalności rejestracji zgłoszonego znaku (podobnie A. Kisielewicz, Prawo własności przemysłowej w zarysie, wyd. III, Przemyśl 2008, str. 92). Co do pierwszej z wyżej wymienionych przesłanek, Urząd Patentowy trafnie uznał, nawiązując do art. 23 k.c., że w rozpatrywanej sprawie nastąpiło naruszenie dóbr osobistych wnoszącego sprzeciw, a zwłaszcza prawa do firmy, o którym mówi art. 434 k.c. Co do samej możliwości naruszenia tego prawa przez używanie spornego znaku należy najpierw zauważyć, że sporny znak towarowy składa się z jednego słowa [...]; jest to więc znak towarowy słowny. Decyzją Urzędu Patentowego RP z dnia [...] czerwca 2009 r. prawo ochronne na ten znak zostało udzielone za nr [...] p. M. M., z pierwszeństwem od dnia [...] listopada 2007 r. Przedmiotowy znak towarowy został przeznaczony do oznaczania usług w klasie 37, tj. montaż systemów alarmowych, w klasie 39, tj. usługi w zakresie konwojowania wartości pieniężnych oraz w klasie 45, tj. usługi ochrony osób i mienia. Uprawniony używał powyższego znaku w nazwie prowadzonej działalności gospodarczej, która brzmiała: [...] M. M. Składający sprzeciw stwierdził, że oznaczenie [...] było używane od 1991 r. jako firma spółki z o.o., której udziałowcem był wnoszący sprzeciw ([...] – spółka z ograniczoną odpowiedzialnością), a po jej rozwiązaniu (w 1997 r.), od dnia [...] lutego 2004 r., korzystał z niego składający sprzeciw, prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą [...]. R. B., używając skrótowo nazwy [...]. W aktach sprawy znajduje się koncesja nr [...], wydana dnia [...] maja 2004 r. przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, na prowadzenie działalności gospodarczej w ramach przedsiębiorstwa indywidualnego [...] R. B. w zakresie usług ochrony osób i mienia realizowanych w formie bezpośredniej ochrony fizycznej. W ocenie Sądu, Urząd Patentowy trafnie ustalił, że elementem dominującym w nazwie działalności gospodarczej prowadzonej przez p. R. B. ([...] R. B., skrótowo: [...]) było słowo [...], stanowiące zarazem sporny znak towarowy [...]. Urząd Patentowy zasadnie też uznał, że z przedłożonych przez stronę wnoszącą sprzeciw materiałów dowodowych jednoznacznie wynika, że samodzielny wyraz [...] identyfikuje wnoszącego sprzeciw na rynku jako przedsiębiorcę. Równie zasadnie organ uznał, że w przypadku obu podmiotów (uprawnionego i wnoszącego sprzeciw) występuje bardzo zbliżony zakres przedmiotowy faktycznej działalności wnoszącego sprzeciw oraz zakres, w jakim zostało udzielone sporne prawo ochronne. Za prawidłowe należy uznać wywody Urzędu Patentowego, który stwierdził, że działalność wnoszącego sprzeciw (m.in. wykonywanie instalacji elektrycznych sygnalizacyjnych, a także działalność detektywistyczna i ochroniarska) pokrywa się z zakresem działalności uprawnionego (tj. montaż systemów alarmowych, usługi w zakresie konwojowania wartości pieniężnych, a także usługi ochrony osób i mienia). W ocenie organu, pojęcie "wykonywanie instalacji elektrycznych sygnalizacyjnych" odpowiada wyrażeniu "montaż systemów alarmowych". Chodzi w tym przypadku o instalowanie urządzeń (systemów), które mają zabezpieczać ludzi i mienie. Z kolei sformułowanie "działalność detektywistyczna i ochroniarska" zawiera w sobie pojęcia "usługi w zakresie konwojowania wartości pieniężnych" oraz "usługi ochrony osób i mienia". W obu przypadkach chodzi o ochronę osób, mienia (w tym wartości pieniężnych), która jest wykonywana przez wyspecjalizowane podmioty, czyli agencje ochroniarskie i detektywistyczne. Zakres działalności tych agencji, (szczególnie detektywistycznych) jest szerszy i polega między innymi na obserwowaniu wskazanych osób i zbieraniu o nich informacji. W konsekwencji Urząd Patentowy w sposób uprawniony uznał, że istniały podstawy do stwierdzenia, iż używanie spornego znaku towarowego może naruszać prawo do nazwy (firmy) wnoszącego sprzeciw w rozumieniu art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Jednocześnie nie ulegało wątpliwości, co Urząd wprost potwierdził, że słowo [...] było używane w nazwie działalności gospodarczej składającego sprzeciw wcześniej (od 1991 r., a ponownie od 2004 r.), przed rejestracją znaku towarowego [...], która nastąpiła na rzecz uprawnionego M. M. z pierwszeństwem od dnia [...] listopada 2007 r. W konsekwencji Urząd Patentowy RP, odwołując się do terminologii stosowanej w tego rodzaju sprawach przez NSA (wyrok z dnia 10 stycznia 2002 r.) zasadnie stwierdził, że istotne było posiadanie lepszego pierwszeństwa przez wnoszącego sprzeciw od uprawnionego. W tym miejscu trzeba się odwołać do wyroku WSA w Warszawie z dnia 14 listopada 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 1324/08, LEX nr 520239, zgodnie z którym: "1. O naruszeniu prawa do firmy można mówić nie tylko wówczas, gdy osoba nieuprawniona rejestruje na swoją rzecz pełną nazwę osoby prawnej, ale także wtedy, gdy dokonuje zgłoszenia w celu uzyskania ochrony części nazwy, jeżeli ta część ma charakter wyróżniający. Ponadto kolizja prawa do nazwy handlowej oraz prawa do znaku towarowego może wystąpić pomimo nieistnienia podobieństwa produkowanych towarów, a więc pomimo nieistnienia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, albowiem firma indywidualizuje osobę prawną, która poprzez nazwę wyrabia sobie renomę, solidność świadczonych usług. Dlatego też używanie oznaczenia z późniejszym pierwszeństwem korzystania może przynieść nienależną korzyść lub być szkodliwe dla wartości odróżniającego charakteru bądź renomy oznaczenia z wcześniejszym pierwszeństwem korzystania. W przypadku kolizji między firmą (nazwą) przedsiębiorstwa a zarejestrowanym z "gorszym pierwszeństwem" znakiem towarowym priorytet przyznaje się prawu powstałemu wcześniej. 2. Firma jest dobrem intelektualnym niejednokrotnie o znacznej wartości majątkowej, któremu ustawodawca przyznaje ochronę. Ma ona charakter prawa podmiotowego bezwzględnego skutecznego erga omnes, przysługującego przedsiębiorcy. Ochrona na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych jest najszersza, realizowana jest nie tylko w obrocie gospodarczym, ale i poza nim i może być skierowana przeciwko każdemu, kto dopuszcza się naruszenia interesu przedsiębiorcy związanego z jego firmą. Dlatego też ochrona ta może krzyżować się z innymi przepisami przyznającymi firmie ochronę. Zakres takiej ochrony nie jest ograniczony terytorialnie ani też zakresem działalności uprawnionego do nazwy." W konsekwencji trudno nie podzielić oceny Urzędu Patentowego, że w rozpatrywanej sprawie z uwagi na bardzo zbliżony zakres przedmiotowy faktycznej działalności wnoszącego sprzeciw oraz zakres, w jakim zostało udzielone sporne prawo ochronne istniały podstawy do stwierdzenia, że używanie spornego znaku towarowego może naruszać prawo do nazwy (firmy) wnoszącego sprzeciw w rozumieniu art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. I to w rozpatrywanej sprawie miało charakter argumentów rozstrzygających. W ocenie Sądu nie było też podstaw do podzielenia zgłoszonych przez skarżącego zarzutów naruszenia przepisów postępowania, a zwłaszcza art. 7, 77, 107 § 3 K.p.a. Według Sądu, organ zebrał i rozpatrzył cały niezbędny materiał dowodowy zebrany w sprawie, jak tego wymaga art. 77 K.p.a., i sporządził uzasadnienia odpowiadającego wymogom art. 107 § 3 K.p.a. Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.u. Nr 153, poz. 127, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło