II OSK 2604/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-05-27

Skład orzekający: Małgorzata Masternak - Kubiak, Paweł Miładowski, Jerzy Solarski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy praca wykonywana przez osobę deportowaną w warunkach, gdzie otrzymywała wynagrodzenie (w formie pieniężnej lub kartek żywnościowych) i mogła posługiwać się językiem ojczystym, może być uznana za pracę przymusową w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej?
Ratio decidendi
Praca wykonywana przez osobę deportowaną, która otrzymywała wynagrodzenie (w formie pieniężnej lub kartek żywnościowych), mogła posługiwać się językiem ojczystym i nie była wyrwana z dotychczasowego środowiska w sposób uniemożliwiający normalne funkcjonowanie, nie może być uznana za pracę przymusową w rozumieniu ustawy. Ustawa ta ma na celu zrekompensowanie represji w zaostrzonej formie, a nie ogólnych trudności okresu wojennego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania L. K. świadczenia pieniężnego dla osób deportowanych do pracy przymusowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że wysiedlenie rodziny skarżącej z J. do M. nie miało charakteru deportacji do pracy przymusowej, a praca podejmowana przez matkę skarżącej miała charakter sezonowy i ekonomiczny, a nie przymusowy. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię pojęcia "praca przymusowa".
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Masternak - Kubiak (spr.) sędzia NSA Paweł Miładowski sędzia del. NSA Jerzy Solarski Protokolant starszy sekretarz sądowy Agnieszka Kuberska - Pellegrino po rozpoznaniu w dniu 27 maja 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej L. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 28 maja 2013 r. sygn. akt II SA/Po 352/13 w sprawie ze skargi L. K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 28 maja 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę L. K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lutego 2013 r. o odmowie przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. W uzasadnieniu wyroku Sąd zaznaczył, że wyrokiem z dnia 27 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Po 815/1 uchylona została decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lipca 2011 r., utrzymującą w mocy decyzję tego organu z dnia [...] marca 2011 r. o odmowie przyznania L. K. uprawnienia do świadczenia pieniężnego. W wyroku tym Sąd stwierdził, że o deportacji, w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.), można mówić w stosunku do dziecka zarówno wtedy, gdy zostało ono wywiezione wraz z rodzicami na roboty przymusowe, jak i gdy wywieziona na roboty przymusowe kobieta urodziła dziecko w miejscu wykonywania tych robót. Jest to bowiem oczywiste, że dziecko dzieli los rodziców i do deportacji dziecka odnoszą się te same przyczyny, jakie spowodowały deportowanie (wywiezienie) do pracy przymusowej rodziców czy też matki dziecka. Zdaniem Sądu, organ uzasadniając zaskarżoną decyzję stwierdził, że wziął pod uwagę całokształt zebranego materiału dowodowego. Wydając decyzję w sprawie przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego organ związany był przepisami postępowania administracyjnego, w tym art. 7, art. 75, art. 77 i art. 80 k.p.a. Wniosek taki wprost wypływa z treści art. 4 ust. 4 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, który nakazuje do postępowania dotyczącego ustalenia lub odmowy przyznania świadczenia stosować przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Wprawdzie uprawnienie do przedmiotowego świadczenia jest przyznawane decyzją Kierownika Urzędu na podstawie wniosku zainteresowanej osoby, zaopiniowanego przez właściwe stowarzyszenie osób poszkodowanych, i dokumentów oraz dowodów potwierdzających rodzaj i okres represji (art. 4 ust. 1 ustawy), jednakże nie stanowi to ustawowego ograniczenia zakresu postępowania dowodowego. Dla przykładu Sąd wskazał, że opinia właściwego stowarzyszenia, o której mowa w art. 4 ust. 1 powołanej ustawy jest tylko jednym z dowodów w sprawie o przyznanie uprawnienia do świadczenia, podlegającym ocenie przez organ orzekający po przeprowadzeniu wyczerpującego postępowania dowodowego i z uwzględnieniem całokształtu materiału dowodowego, a brak opinii właściwego stowarzyszenia nie wyklucza możliwości załatwienia sprawy. Również rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 29 grudnia 1999 r. w sprawie wymaganych dokumentów i dowodów potwierdzających rodzaj represji i okres jej trwania oraz szczegółowego trybu postępowania przy składaniu i rozpatrywaniu wniosków o przyznanie świadczenia pieniężnego przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 111, poz. 1300), wydane na podstawie art. 4 ust. 3 ustawy, nie zwalnia organu od przeprowadzenia postępowania dowodowego z poszanowaniem zasad procedury administracyjnej. W konsekwencji Sąd stwierdził, iż obowiązek wykazania przesłanek uzasadniających przyznanie uprawnień do przedmiotowego świadczenia pieniężnego spoczywa wprawdzie na osobie ubiegającej się o to świadczenie, jednakże w praktyce sprowadza się on do odpowiedniego udokumentowania wniosku. Nie oznacza to jednak, że organ administracji nie jest zobligowany do podjęcia wszelkich kroków, niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Mając na uwadze, że w sprawach o przyznanie uprawnień do świadczenia z tytułu deportacji do pracy przymusowej w okresie wojny - z uwagi na upływ czasu - przedłożenie przez wnioskodawcę jednoznacznych dowodów na potwierdzenie podlegania represjom jest utrudnione, to na organie administracji spoczywa obowiązek współdziałania z wnioskodawcą w ustaleniu prawdy obiektywnej. Zarówno racje społeczne, jak i słuszny interes strony przemawiają za podejmowaniem przez organ takiego działania, które prowadzi do rzetelnego ustalenia faktów, oraz poddaniu ich trafnej ocenie prawnej. Sąd uznał, iż zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy miało ustalenie charakteru przymusowego opuszczenia miejsca zamieszkania – J. przez rodzinę wnioskodawczyni w czasie II wojny światowej i pobyt w miejscowości M. Jeżeli było to wysiedlenie służące realizacji innych celów władz III Rzeszy niż pozyskanie siły roboczej do pracy niewolniczej (przymusowej), to niezależnie do uciążliwości i krzywdy związanej z takim działaniem władz okupacyjnych uprawnienie do świadczenia pieniężnego nie przysługiwałoby stronie, bowiem nie każda represja wojenna objęta jest dyspozycją przywołanego przepisu. Jeżeli jednak przymusowa zmiana miejsca pobytu rodziny skarżącej miała na celu deportowanie (wywiezienie) jej członków do pracy przymusowej (w celu świadczenia pracy niewolniczej), to skarżąca mogłaby zostać objęta przepisami przywołanej ustawy. Wobec tego organ był zobowiązany do przeprowadzenia postępowania dowodowego celem ustalenia, czy przymusowe wywiezienie rodziny skarżącej z dotychczasowego miejsca zamieszkania w 1940 r. - z J. (przejściowo do B.) do miejscowości M. - może być uznane za deportację w rozumieniu ustawy i uzasadnia przyznanie świadczenia pieniężnego. Dysponując wnioskiem skarżącej i oświadczeniami wskazanych przez nią świadków organ mógł również samodzielnie zgromadzić w sprawie dowody, których przeprowadzenie mogło przyczynić się do wyjaśnienia podstawowych okoliczności sprawy. Weryfikacji wniosku skarżącej służyłaby chociażby próba pozyskania wyników kwerendy z Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu i krajowych archiwów państwowych, które to instytucje wymienione są w § 2 ust. 1 pkt 3 i 4 rozporządzenie wykonawczego z dnia 29 grudnia 1999 r. w sprawie wymaganych dokumentów i dowodów potwierdzających rodzaj represji i okres jej trwania (...). Sąd uznał, że w sprawie zabrakło przede wszystkim pogłębionej analizy informacji przedstawionych przez stronę, a zwłaszcza odniesieniu się do zeznań świadków: L. N., H. N. (braci skarżącej) i L. S. (która twierdzi, że jej rodzina została wysiedlona wraz rodziną skarżącej, ich rodziny po wywiezieniu zamieszkiwały w tym samym domu w M.; ojciec świadka miał pracować "pod zarządem niemieckim w melioracji") i oceny czy zeznania te uzasadniają żądanie skarżącej, a jeśli nie, to dlaczego. Organ poprzestał na stwierdzeniu, że strona nie przedstawiła dowodów na okoliczność skierowania jej rodziny do pracy przymusowej. Tymczasem cel wysiedlenia nie został przez organ ustalony, a właśnie rozstrzygnięcie do co tej okoliczności, niezależnie od dalszych losów rodziny skarżącej, miałaby podstawowe znaczenie w sprawie. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie wyjaśnia, czy świadczenie pracy przez członków rodziny wnioskodawczyni było wynikiem li tylko przymusu ekonomicznego - konieczności zdobycia środków na życie, czy też stanowiło przede wszystkim realizację przez władze niemieckie celu wywiezienia w postaci pozyskania siły roboczej do pracy niewolniczej. Następnie Sąd wyjaśnił, że charakter (forma organizacyjna i prawna) pracy wykonywanej przez matkę i brata skarżącej (L. N.) po przymusowej zmianie pobytu - jak podała strona, w gospodarstwie rolnym niemieckiego rolnika znajdującym się w sąsiedniej wsi względem miejsca, do którego rodzina skarżącej została wysiedlona (wywieziona) - mógłby mieć znaczenie dla próby zrekonstruowania celu wywiezienia. Podobnie też charakter i warunki pracy, którą wykonywał drugi brat – H. N. (jak podał w oświadczeniu świadka, deportowany do pracy w lesie przy wywózce drzew). Nie byłyby to jednak okoliczności samodzielnie rozstrzygające w sprawie. Najistotniejsze są bowiem ustalenia - na podstawie całokształtu okoliczności - co do zamiaru (celu) władz okupacyjnych, którego realizacji służyła przymusowa zmiany miejsca pobytu przez rodzinę skarżącej. Mając na uwadze zastrzeżenia, co do sposobu prowadzenia postępowania przez Kierownika Urzędu Sąd uznał, że opierając się jedynie na dokumentacji przedstawionej przez wnioskodawczynię, organ nie dokonał należytej weryfikacji twierdzeń strony, mimo że dysponował oświadczeniami świadków wskazanych przez stronę (we wniosku i w dalszym postępowaniu). Ponadto nie skorzystał z możliwości pozyskania informacji od instytucji gromadzących dokumenty dotyczące wysiedleń i deportacji ludności polskiej przez władze III Rzeszy. Są nakazał organowi rozpatrując ponownie sprawę przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, polegające na poszerzeniu materiału dowodowego, który następnie powinien zostać poddany pogłębionej ocenie. W szczególności organ obowiązany jest rozważyć zasadność przesłuchania świadków wskazanych przez stronę w postępowaniu administracyjnym i sądowym. Analizę pisanych i osobowych źródeł dowodowych należy ukierunkować na ustalenie tego, w jakim celu rodzina wnioskodawczyni została zmuszona w okresie wojennym do opuszczenia dotychczasowego miejsca zamieszkania i jaki charakter (dobrowolny, lecz determinowany koniecznością ekonomiczną, czy też przymusowy) miało wykonywanie pracy przez członków tej rodziny podczas pobytu w M. Dopiero od jednoznacznego rozstrzygnięcia powyższych okoliczności zależy ocena, czy spełnione zostały przesłanki, o których mowa w art. 2 pkt 2 lit. a ustawy, a zatem, czy nastąpiło wywiezienie (deportacja) skarżącej (jej rodziny) do pracy przymusowej - tego rodzaju deportacja, która wiązała się z wyrwaniem skarżącej z dotychczasowego środowiska, czy też taki rodzaj wysiedlenia, który związany był z realizacją innych celów władz III Rzeszy. W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Kierownik Urzędu decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a. oraz art. 2 pkt 2 lit. a, art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej (...) utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] marca 2011 r. W motywach rozstrzygnięcia wyjaśnił, że zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy miało ustalenie charakteru przymusowego opuszczenia miejsca zamieszkania – J. przez rodzinę wnioskodawczyni w czasie II wojny światowej i pobyt w m. M. Organ zaznaczył, że do wydania pozytywnej decyzji na podstawie art. 2 pkt 2 ustawy konieczne jest łączne wystąpienie następujących przesłanek – ustalenie: - że osoba została deportowana (wywieziona) do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, - że praca była wykonywana w warunkach deportacji przez okres co najmniej 6 miesięcy. Kierownik Urzędu wskazał, że kwerendy przeprowadzone przez Instytut Pamięci Narodowej, Archiwum Państwowe w Ł. i Archiwum Państwowe w K. nie potwierdziły podnoszonych przez stronę okoliczności. W związku z tym organ dopuścił dowód z przesłuchania wskazanych przez stronę świadków oraz dowód z przesłuchania strony. W wyznaczonym w tym celu miejscu i terminie na przesłuchanie stawił się jedynie świadek L. N. (brat wnioskodawczyni). Pozostali świadkowie nie mogli się stawić z uwagi na stan zdrowia. Świadek L. N. zeznał, że powodem wysiedlenia rodziny strony było osiedlenie ich w gospodarstwie osadnika niemieckiego. Rodzina wnioskodawczyni i świadka została osiedlona w opuszczonym domu w M., gdzie mieszkali do końca okupacji. Jak podał świadek rodzina strony nie została wysiedlona w celu wykonywania pracy przymusowej. Wskazał, że ich matka na miejscu w M. próbowała znaleźć jakąś pracę, żeby wyżywić czworo osób. Świadek z siostrą i mamą chodzili do pracy. Mama zabierała ich, by można było coś przynieść do jedzenia. Wolała pracować u Niemców, bo dawali za pracę jakieś pieniądze i kartki na żywność. Praca ta była sezonowa. Świadek wyjaśnił, że jak mama nie zabierała ich do pracy, to zostawali z babcią, która została z nimi wysiedlona. Zdaniem Kierownika Urzędu zeznania świadka jednoznacznie wskazują, że matka strony sama podjęła pracę na wysiedleniu w M. celem zapewnienia egzystencji swojej rodzinie. Sama wnioskodawczyni podczas przesłuchania oświadczyła, że praca podejmowana przez jej matkę miała charakter sezonowy: pracowała przy żniwach, wykopkach oraz przy młóceniu zboża. Mając na względzie całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego organ uznał, że brak jest podstaw do przyznania stronie uprawnienia do świadczenia pieniężnego w oparciu o przepis art. 2 pkt 2 lit. a ustawy. L. K. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na powyższą decyzję. Podniosła, że do pracy przymusowej przyjeżdżali po nią i jej matkę żandarmi, którzy posiadali gospodarstwo rolne kilkunastohektarowe, na którym pracowali wysiedleni Polacy. Wskazała, iż praca przymusowa u gospodarza niemieckiego miała dobre i złe strony, ponieważ w wolnych godzinach od pracy można było kupić jedzenie, odzież i środki do utrzymania rodziny. Dodała, że jej rodzina, bez ojca, który w czasie okupacji 2 lata pracował na zesłaniu w Niemczech w obozie, nie miała wsparcia i doznała upokorzenia, głodu, wycieńczenia, co odbiło się na zdrowiu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał skargę za bezzasadną stwierdzając, że zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z prawem. Na wstępie Sąd podkreślił fakt związania wcześniejszym wyrokiem Sądu wydanym w tej sprawie, co wynika z art. 153 ustawy z dnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270). Sąd w niniejszej sprawie uznał, że rozpoznając sprawę ponownie Kierownik Urzędu zastosował się do oceny prawnej i wytycznych Sądu zawartych w wyroku z dnia 27 stycznia 2012 r. oraz w zgodzie z przepisem art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej (...) stwierdził, że wobec skarżącej nie doszło do wysiedlenia w czasie II wojny światowej na okres co najmniej 6 miesięcy do pracy przymusowej. Powołując się na poglądy orzecznictwa sądowoadministracyjnego Sąd wskazał, iż utrwalony pozostaje pogląd, iż o deportacji, w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 31 maja 1996 r. można mówić w stosunku do dziecka zarówno wtedy, gdy zostało ono wywiezione wraz z rodzicami na roboty przymusowe, jak i gdy wywieziona na roboty przymusowe kobieta urodziła dziecko w miejscu wykonywania tych robót. W świetle powyższego, jeżeli przyjmie się, że o represji nie decyduje wiek dziecka ani to, czy faktycznie pracowało, to nie powinno budzić wątpliwości, że osobą represjonowaną jest także dziecko urodzone w miejscu wykonywania pracy przymusowej przez deportowaną matkę (por. wyrok NSA z 19 sierpnia 2004 r., OSK 135/2004, ONSAiWSA 2005/1 poz. 15). Ponadto w wyroku z 24 października 2003 r. III RN 120/2002 Sąd Najwyższy trafnie przyjął, że nie można zakładać, iż cel wywiezienia dziecka z rodzicami deportowanymi na roboty przymusowe do III Rzeszy był inny niż w stosunku do rodziców. Tak samo nie można zakładać, że deportacja do pracy przymusowej kobiety, która urodziła dziecko po wywiezieniu, nie rozciąga się na to dziecko. Warunkiem przyznania świadczenia pieniężnego, o którym mowa w ustawie jest stwierdzenie faktu deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej. Wykładni przytoczonej regulacji prawnej dokonał również Trybunał Konstytucyjny, który w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07 stwierdził, że art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu tegoż wyroku Trybunał podniósł, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Trybunał ponadto wskazał, że obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, można wymienić m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Sąd podkreślił również, iż celem ustawodawcy, jak wynika to wprost z treści przytoczonych przepisów, nie było przyznanie tą ustawą świadczenia pieniężnego wszystkim obywatelom polskim, którzy podczas okupacji wykonywali pracę przymusową, lecz tylko tym, którzy zostali deportowani (wywiezieni) w celu wykonywania pracy przymusowej, czyli tym względem, których okupant stosował represję pracy niewolniczej w zaostrzonej formie, u których wykonywanie pracy przymusowej związane było z tragicznymi okolicznościami przewozu często w nieludzkich warunkach, w nieznane im, odległe miejsca i wrogie otoczenie. Wskazał zatem, że w ustawie brak jest definicji słowa "deportacja." Aby więc ustalić jego prawidłowe znaczenie należy sięgnąć do słownika języka polskiego. Według tego źródła deportacja oznacza wydalenie kogoś poza granice kraju, a także zesłanie do odległej, odizolowanej miejscowości na przymusowy pobyt (vide: "Słownik języka polskiego PWN", Warszawa 2009, opracowanie L. Drabik, A.Kubiak - Sokół, E. Sobol, L. Wiśniakowska). W ocenie Sądu, mając na uwadze wskazane rozumienie pojęcia "deportacja" i poczynione przez organ ustalenia faktyczne, nie można uznać, że rodzina skarżącej została deportowana do pracy przymusowej. Po pierwsze Sąd stwierdził, że Kierownik Urzędu po zwrocie mu akt zwrócił się do Archiwum Państwowego w Ł., Archiwum Państwowego w K. i Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu o informacje, czy można potwierdzić fakt wysiedlenia w czasie II wojny światowej z m. J. (pow. K.) L. K. (nazwisko panieńskie: N.) oraz jej rodziny – ojca W. N. i matki M. N. Kierownik Urzędu wyjaśnił wskazanym instytucjom, że L. K. w październiku 1940 r. została wysiedlona wraz z rodzicami z m. J. do m. M. (gm. B.). Ponadto organ poprosił o wyjaśnienie, czy m. J. (pow. K.) była wysiedlona, w jakim okresie to miało miejsce (czy była to akcja jednorazowa, czy przebiegała etapami) oraz gdzie wysiedlono jej mieszkańców. Jak trafnie wskazał organ, na podstawie informacji uzyskanych z Archiwum Państwowego w Ł., Archiwum Państwowego w K. i Instytutu Pamięci Narodowej nie można potwierdzić faktu wysiedlenia w okresie II wojny światowej skarżącej z jej rodziną z m. J. (pow. K.). Archiwum Państwowego w Ł. i Archiwum Państwowego w K. wskazały, że kwerendy w zasobach tych archiwów nie pozwoliły na potwierdzenie faktu wysiedleń z m. J. w okresie II wojny światowej, jak i wysiedlenia L. K. i jej rodziny z tej miejscowości. Z kolei Instytut Pamięci Narodowej w pierwszej odpowiedzi z dnia 6 września 2012 r. poinformował, że poszukiwania w zasobie archiwalnym Oddziału IPN w P. przyniosły wynik negatywny, zapewniając, że zostanie przeprowadzona dodatkowa kwerenda w zasobie byłej Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce. Następnie do kolejnego pisma z dnia 20 listopada 2012 r. Instytut dołączył akta sprawy karnej dotyczącej G. G., zawierające informacje o represjach dokonywanych w czasie II wojny światowej w m. J. pow. K., w tym polegających na usuwaniu mieszkańców z miejsc zamieszkania. Akta te nie zawierały jednak informacji dotyczących L. Krzywdy (z domu N.) i jej rodziny. Ponadto – w ocenie Sądu - prawidłowo Kierownik Urzędu uznał, że zeznania świadka – brata skarżącej L. N., który wspólnie z nią i matką został wysiedlony do m. M. potwierdziły, iż matka skarżącej nie pracowała na wysiedleniu w warunkach przymusowych. Wskazał on, że po wysiedleniu do m. M. jego rodzina zamieszkała w opuszczonym domu. Jego i skarżącej mama – jako podał – próbowała znaleźć jakąś pracę, żeby wyżywić czworo osób. Świadek wspólnie z siostrą i mamą chodził do pracy. Podał, iż mama zabierała ich, aby mogli coś przynieść do jedzenia. Co istotne świadek zaznaczył, że jego matka wolała pracować u Niemców, bo dawali za pracę jakieś pieniądze i kartki na żywność. Praca ta miała charakter sezonowy. Wskazał też, że w domu mogli rozmawiać po polsku, również we wsi można było rozmawiać w ojczystym języku. Organ uzupełnił zgromadzony materiał dowody również o zeznania skarżącej, która podała, że jej matka w czasie okupacji niemieckiej i pobytu na wysiedleniu w m. M. pracowała u gospodarza niemieckiego, a za pracę otrzymywała wynagrodzenie w postaci kartek żywnościowych. Zaznaczyła, że praca ta była sezonowa, przy żniwach, wykopkach, czy przy młóceniu zboża. Dodała, że nie chodziła z mamą do pracy. W ocenie Sądu nie budzi wątpliwości fakt, że organ orzekający w sposób wyczerpujący wyjaśnił stan faktyczny sprawy i prawidłowo stwierdził, że fakt wysiedlenia skarżącej wraz z rodziną (matką, bratem i babcią) z rodzinnej miejscowości J. do m. M. nie miał cech wysiedlenia do pracy przymusowej. Jak ustalił organ, matka skarżącej nie pracowała bowiem w warunkach przymusu narzuconego przez niemieckiego okupanta, lecz dobrowolnie wybierała pracę u gospodarza niemieckiego, kierując się – co zrozumiałe z racji konieczności utrzymania rodziny – względami ekonomicznymi. Jak podała skarżąca i świadek L. N. praca u Niemców wiązała się z możliwością uzyskania zapłaty, czy to w formie pieniężnej, czy kartek na żywność. Ponadto, na podstawie wspomnianych zeznań należało przyjąć, że skarżąca jako dziecko nie przebywała w warunkach izolacji, odosobnienia, czy wyrwania z dotychczasowego środowiska. W czasie wysiedlenia przebywała wspólnie z matką, bratem i babcią. Zarówno w domu, jak i we wsi Polacy tam mieszkający mogli posługiwać się językiem ojczystym. Ponadto w czasie, gdy matka podejmowała się pracy (sezonowo) skarżąca jako dziecko przebywała pod opieką babci. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że w rozpatrywanym przypadku nie zostały spełnione przesłanki określone w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym. W skardze kasacyjnej wniesionej od powyższego wyroku L. K., reprezentowana przez adwokata, podniosła zarzut naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich poprzez błędną wykładnię i wskutek tego uznanie, że matka skarżącej nie pracowała w warunkach przymusu narzuconego przez niemieckiego okupanta, podczas gdy prawidłowa wykładnia i interpretacja zwrotu "praca przymusowa" biorąc pod uwagę całokształt okoliczności i cel wprowadzenia ww. ustawy prowadzić musi do szerszego rozumienia tego zwrotu i uznania, że w warunkach deportacji także praca wykonywana pod nadzorem szeroko rozumianego aparatu organizacyjnego, administracyjnego lub wojskowego okupanta, za którą represjonowany otrzymywał jedzenie, kartki żywnościowe lub środki finansowe na jedzenie, może być uznana za pracę przymusową. Wskazując na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem została oparta na nieusprawiedliwionych podstawach, a zaskarżony wyrok - wbrew zarzutom i twierdzeniem strony skarżącej - odpowiada prawu. Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej, gdyż według art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - zwanej dalej P.p.s.a.), rozpoznaje sprawę w jej granicach, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna, z wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a., przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała, wobec czego kontrola Naczelnego Sądu Administracyjnego ograniczyć się musiała wyłącznie do zbadania zawartych w skardze zarzutów, sformułowanych w granicach podstawy kasacyjnej. Kwestia kluczową w niniejszej sprawie, na jaką zwraca uwagę autor skargi kasacyjnej, jest właściwa interpretacja użytego w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich zwrotu: "praca przymusowa". Jego zdaniem, z całokształtu okoliczności sprawy wynika, że celem wysiedleń z miejscowości J. była praca przymusowa, co należy uznać za bezsporne, bowiem wielu ludzi, nawet z rodziny skarżącej, wykonywało po wysiedleniu pracę przymusową, niewolniczą. W takiej sytuacji, jak wywodzi, nie może mieć znaczenia jak potoczyły się losy osób już po ich wysiedleniu, liczy się bowiem cel jaki przyświecał okupantowi. Uznając za nietrafną zaprezentowaną w skardze kasacyjnej argumentację należy przede wszystkim uwzględnić, że ustawodawca nie posługuje się pojęciem celu, z powodu którego nastąpiła deportacja do pracy przymusowej. Należy jednak przyjąć, że chodzi o pracę przymusową na rzecz i korzyść okupanta, często powiązaną z realizacją jego celów wojennych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1126/13, Lex nr 1596018). Oznacza to, że przepisy ustawy o świadczeniu pieniężnym (...) przewidują swoiste zadośćuczynienie finansowe, jednak nie w celu zrekompensowania ciężkich przeżyć związanych z okupacją w ogóle, lecz tylko takich, które były efektem deportacji, wyrwania z dotychczasowego środowiska i zmuszenia do pracy na rzecz okupanta. Obowiązujące wówczas niemieckie prawodawstwo wprowadzone na terenie Generalnej Guberni oraz znany z przekazów historycznych stan faktyczny w zakresie zmuszania Polaków do pracy na rzecz III Rzeszy wykazują niezbicie, że praca niewolnicza była zjawiskiem powszechnym. Była to częstokroć praca ponad siły, wykonywana w warunkach prowadzących do wyniszczenia i o znamionach represji skierowanej przeciwko narodowi polskiemu. Przepisy omawianej ustawy jednak nie przewidują świadczeń dla wszystkich poszkodowanych w powyższy sposób, lecz tylko dla tych, względem których okupant stosował represję pracy niewolniczej w zaostrzonej formie. Prawem do świadczenia przewidzianego w ustawie objęto, więc przypadki represji zaostrzonej w stosunku do obowiązującego powszechnego obowiązku pracy. Jest to uzasadnione, jeśli zważyć, że sytuacja przymusowo zatrudnionych izolowanych całkowicie od dotychczasowego środowiska była nieporównanie gorsza od sytuacji innych przymusowo zatrudnionych osób, i to nawet wówczas, gdy warunki pracy były porównywalne. Zatem świadczenie, o które wystąpiła skarżąca, unormowane w ustawie o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, przysługuje nie wszystkim osobom, które doznały represji okresu wojennego i powojennego. Nie dotyczy też wszystkich rodzajów i form represji, jakim w tym okresie poddani byli obywatele polscy. Sam zatem fakt wysiedlenia i wykonywania wybranej pracy na terenie Niemiec, bez potwierdzonych cech deportacji do pracy przymusowej, nie może stanowić o spełnieniu przesłanek warunkujących przyznanie świadczenia. Sytuacja innych rodzin wysiedlonych, czy deportowanych z miejscowości J., na którą powołuje się autor skargi kasacyjnej, wniosku tego zmienić nie może. Podkreślić trzeba, że procedura przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego, jak każda sprawa administracyjna powinna być traktowana indywidualnie, stąd koniecznym jest między innymi dokonanie przez organ pełnej i każdorazowo rzetelnej oceny materiału dowodowego, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, a następnie przedstawienie tej oceny w uzasadnieniu decyzji. Podobnie, oceny Sądu I instancji nie mógł podważyć argument dotyczący formy zapłaty oraz minimalnej wysokości wynagrodzenia za wykonywaną pracę, jak również sposobu wykonywania przez pracodawcę nadzoru nad pracownikami. Mając na uwadze powyższe względy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło