I OSK 2089/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-01-09

Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Jolanta Rudnicka, Wojciech Jakimowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy popełnienie przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa, który uniemożliwia dalsze pozostawanie w służbie, jest oczywiste w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jeśli materiał dowodowy jest sprzeczny i nie pozwala na jednoznaczne ustalenie przebiegu zdarzenia i udziału policjanta?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzje o zwolnieniu policjanta ze służby. Sąd uznał, że materiał dowodowy w sprawie nie pozwalał na jednoznaczne stwierdzenie oczywistości popełnienia przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa z art. 158 § 1 k.k., co jest warunkiem koniecznym do zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Sprzeczności w zeznaniach świadków i wyjaśnieniach podejrzanych uniemożliwiają przyjęcie, że zachowanie policjanta było oczywiste i uniemożliwiało dalsze pozostawanie w służbie.
Stan faktyczny
Policjant D. S. został zwolniony ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji z powodu zarzutu udziału w pobiciu P. M. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje o zwolnieniu, uznając, że materiał dowodowy nie potwierdza oczywistości popełnienia przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa. Komendant Wojewódzki Policji złożył skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię prawa materialnego. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) sędzia NSA Jolanta Rudnicka sędzia del. WSA Wojciech Jakimowicz Protokolant starszy asystent sędziego Joanna Ukalska po rozpoznaniu w dniu 9 stycznia 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 6 czerwca 2013 r. sygn. akt II SA/Ke 329/13 w sprawie ze skargi D. S. na rozkaz personalny [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 6 czerwca 2013 r. sygn. akt II SA/Ke 329/13 po rozpoznaniu skargi D. S., uchylił rozkaz personalny [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Powiatowego Policji w [...] z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji. Wyrok zapadł w następujących okolicznościach prawnych oraz faktycznych sprawy. Prokurator Prokuratury Rejonowej w [...] postanowieniem z dnia [...] grudnia 2012 r. przedstawił D. S., policjantowi Wydziału [...] Komendy Powiatowej Policji w [...], zarzut popełnienia przestępstwa z art. 158 § 1 k.k., polegającego na tym, że w dniu [...] grudnia 2012 r. w [...] wziął udział w pobiciu P. M., czym spowodował u tego pokrzywdzonego naruszenie czynności narządów ciała na okres nieprzekraczający 7 dni. Komendant Powiatowy Policji w [...] rozkazem personalnym z dnia [...] lutego 2013 r. nr 33, wydanym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 w zw. z art. 45 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), zwolnił D. S. ze służby w Policji z dniem 11 lutego 2013 r., nadając tej decyzji, na podstawie art. 108 k.p.a., rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu swej decyzji organ stwierdził, że zebrane w sprawie dowody jednoznacznie potwierdziły, że funkcjonariusz brał udział w pobiciu P. M. oraz wykazują na oczywistość popełnienia przez D. S. czynu o znamionach przestępstwa. Okoliczności ta zostały potwierdzone postanowieniem o przedstawieniu zarzutów, protokołami przesłuchania świadków, protokołami sądowo-lekarskich oględzin ciała i oględzinami miejsca zdarzenia. Nie bez znaczenia dla sprawy jest również fakt, że w czasie zdarzenia policjant był w stanie nietrzeźwości. Charakter popełnionego czynu, w ocenie organu, uzasadnia natychmiastowe rozwiązanie z policjantem stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. D. S. swoim nagannym zachowaniem utracił bowiem nieposzlakowaną opinię, a tym samym jeden z przymiotów, jakie powinien posiadać policjant. [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] po rozpoznaniu odwołania D. S. rozkazem personalnym z dnia [...] marca 2013 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Powiatowego Policji w [...]. W uzasadnieniu organ II instancji wskazał, że w treści art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji jest mowa nie o popełnieniu przestępstwa a jedynie o popełnieniu czynu o znamionach przestępstwa, a zatem czynu w odniesieniu, do którego wstępna kwalifikacja prawno-karna wskazuje na to, że wypełnia on cechy charakterystyczne dla przestępstwa. Okolicznością mającą podstawowe znaczenie w sprawie było zatem ustalenie czy D. S. popełnił czyn o znamionach przestępstwa, o którym mowa w art. 158 § 1 k.k. Rozważania w tym zakresie należało oprzeć na dowodach bezpośrednich świadków zdarzenia, oświadczeń i zeznań strony oraz na dowodach pośrednich, tj. postanowieniu o przedstawieniu zarzutów i opinii biegłego. W świetle tych dowodów w ocenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] organ I instancji trafnie przyjął, że okoliczności zdarzenia z udziałem policjanta nie budzą wątpliwości. Dowody zgromadzone w trakcie postępowania potwierdziły bowiem, że funkcjonariusz brał udział w pobiciu i bezspornie wykazują na oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa. Takie ustalenia dodatkowo potwierdza fakt, że prokurator prowadzący śledztwo skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko D. S. o popełnienie przestępstwa z art. 158 § 1 k.k. [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] podkreślił również, że sprawa dotycząca zwolnienia policjanta ze służby w Policji różni się od sprawy karnej. Celem postępowania w sprawie zwolnienia ze służby jest jedynie ustalenie w oparciu o niewątpliwe fakty oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa oraz stwierdzenie niemożności pozostawienia z tego powodu policjanta w służbie. Decyzja o zwolnieniu ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie rozstrzyga ani nie przesądza o winie lub braku winy, dlatego argumenty D. S. dotyczące naruszenia zasady domniemania niewinności nie zasługują na uwzględnienie. W ocenie organu D. S. nie daje rękojmi należytego wykonywania zawodu policjanta. Zawód ten cieszy się publicznym zaufaniem i wymaga nieskazitelnej postawy, również moralnej. Funkcjonariusz nie może dalej pełnić służby, bowiem stracił nieposzlakowaną opinię, o której mowa w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji. Ponadto jego zachowaniem nie gwarantuje rzetelnego pełnienia służby oraz nadwyrężyło zaufanie do niego przełożonych oraz współpracowników. Zdaniem organu wersja zdarzenia przedstawiona przez D. S. jest niewiarygodna. Stanowi ona wyłącznie przyjętą linię obrony dla potrzeb postępowania administracyjnego. Nie podważa ona trafności poczynionych w sprawie ustaleń oraz oceny, że w niniejszej sprawie zachodziły przesłanki do zwolnienia wymienionego policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Rozkaz personalny [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] marca 2013 r. D. S. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach. Skarżący wnosząc o uchylenie zaskarżonego rozkazu, zarzucił naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji oraz art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Zdaniem skarżącego, w sprawie nie występują ustawowe przesłanki do zwolnienia go ze służby w Policji. Sporne jest bowiem przebieg całego zdarzenia oraz charakter i rodzaj zachowań uczestników tego zdarzenia. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty wyrażone w zaskarżonym rozkazie personalnym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach powołanym na wstępie wyrokiem, wydanym na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej jako "P.p.s.a."), uwzględnił skargę D. S. i uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny organu I instancji. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że materialnoprawną podstawę zaskarżonego rozkazu personalnego stanowił art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Brzmienie tego przepisu oraz szczególna dolegliwość stosowanej wobec funkcjonariusza Policji sankcji przemawiają za tym, że niedopuszczalne jest zwalnianie w tym trybie policjantów ze służby w sposób "automatyczny", tj. w każdym przypadku stwierdzenia popełnienia czynu wypełniającego znamiona przestępstw. W art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji został użyty zwrot "można zwolnić", co oznacza, że decyzje podejmowane na tej podstawie mają charakter fakultatywny i pozostawione zostały tzw. uznaniu administracyjnemu. Decyzja o charakterze uznaniowym powinna uwzględniać zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes skarżącego (art. 7 k.p.a.). Zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji popełnienie przez policjanta czynu musi być "oczywiste", a więc muszą wystąpić określone dowody na zaistnienie takiego czynu, a nie tylko jego uprawdopodobnienie. Charakter czynu wypełniającego znamiona przestępstwa musi także uniemożliwiać dalsze pozostawanie policjanta w służbie. Przełożony dyscyplinarny obowiązany jest ocenić zebrany w sprawie materiał dowodowy w świetle wszystkich okoliczności mogących mieć zastosowanie w sprawie. Posłużenie się przez ustawodawcę zwrotem "czyn noszący znamiona przestępstwa", a nie pojęciem "przestępstwa" oznacza, że organ Policji nie musi ustalać czy funkcjonariusz popełnił przestępstwo ani czekać na rozstrzygniecie w tej sprawie właściwego sądu. Rolą organu jest jednak bezsprzeczne ustalenie czy funkcjonariusz popełnił czyn noszący znamiona przestępstwa, czyli czy popełnienie tego czynu jest oczywiste (a więc niebudzące najmniejszych wątpliwości) i czy fakt jego popełnienia uniemożliwia pozostawanie funkcjonariusza w służbie. W niniejszej sprawie organy Policji uznały, że skarżący dopuścił się popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, a popełnienie tego czynu było oczywiste. Ponadto, w ich ocenie, postępowaniem takim skarżący nie daje rękojmi należytego wykonywania zawodu policjanta, który cieszy się publicznym zaufaniem i wymaga nieskazitelnej postawy. Zdaniem WSA w Kielcach takie stanowisko nie zasługuje na aprobatę. Należy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że pobicie to takie zdarzenie, w którym biorą udział co najmniej trzy osoby, z których można wyodrębnić stronę atakującą i broniącą się. Ustawodawca kryminalizuje tylko udział w takiej bójce lub pobiciu, w których następuje bezpośrednie narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu. W orzecznictwie wskazuje się, że "udziałem w bójce lub pobiciu" może być każda forma świadomego współdziałania uczestników pobicia, a przy tym w rachubę wchodzi każdy środek użyty do ataku na inną osobę (inne osoby), jeżeli wspólne działanie powoduje narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku wskazanego w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1 k.k. Do przypisania sprawcy udziału w pobiciu nie jest konieczne udowodnienie, że zadał on pokrzywdzonemu lub pokrzywdzonym cios w postaci uderzenia, kopnięcia itp., a wystarczające jest świadome połączenie działania jednego ze sprawców z działaniem drugiego człowieka lub większej grupy osób przeciwko innemu człowiekowi lub grupie osób. Sprawcy odpowiadają niezależnie od tego, czy można ustalić, który z nich spowodował konkretne następstwa, ale pod warunkiem, że każdy z nich możliwość wystąpienia takich następstw przewidywał albo mógł i powinien był przewidzieć. Do znamion pobicia w rozumieniu art. 158 § 1 k.k. należy świadomy współudział w zdarzeniu wszystkich sprawców pobicia, których zamiarem jest narażenie osoby pokrzywdzonej tym czynem na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu. Zebrany w sprawie materiał dowodowy, zdaniem Sądu, nie dawał organowi podstaw do przyjęcia, że popełnienie przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa z art. 158 § 1 k.k., tj. udziału w pobiciu P. M., było oczywiste. Organ II instancji stwierdził, że na oczywistość popełnienia czynu wskazują protokoły przesłuchania świadków, to jest K. M., M. M., P. M., postanowienie o przedstawieniu skarżącemu zarzutów oraz skierowanie przeciwko niemu aktu oskarżenia. Tymczasem analiza protokołów z przesłuchania wskazanych osób wskazuje, że K. M. nie była bezpośrednim świadkiem zdarzenia i nie widziała jego przebiegu, gdyż przywiozła jedynie P. M. na miejsce i widziała jak spotkał się z dwoma mężczyznami, po czym odjechała. Podobnie z zeznań M. M. wynika jedynie, że będąc w domu słyszał "jakieś odgłosy", a po wyjrzeniu przez okno zobaczył "trzech szarpiących się mężczyzn". Po wyjściu na podwórko zobaczył zaś szamotaninę pomiędzy P. M., D. S. i K. J. Na popełnienie przez skarżącego czynu – zdaniem Sądu – wskazywać zatem mogą wyłącznie zeznania P. M., przy czym zupełnie inny przebieg wydarzeń niż przez niego wskazany opisuje w swoich wyjaśnieniach K. J. oraz sam skarżący. Zgodnie z ich relacjami D. S. nie brał udziału w bójce, a tym bardziej w pobiciu, bowiem próbował on jedynie rozdzielić bijących się P. M. i K. J. i interwencje podjął wówczas gdy spostrzegł, że P. M. posiada broń. Nie ulega zatem wątpliwości, że materiał dowodowy dotyczący przebiegu zdarzenia, w którym skarżący brał udział, jest sporny, a co za tym idzie przypisanie skarżącemu udziału w popełnieniu czynu wypełniającego znamiona przestępstwa z art. 158 § 1 k.k. wymaga przeprowadzenia oceny polegającej na dokonaniu weryfikacji tego materiału, a konkretnie dowodów osobowych, pod kątem ich wiarygodności. Sam skarżący nie przyznawał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, zaś dwaj bezpośredni świadkowie całego zajścia złożyli sprzeczne ze sobą zeznania co do udziału w nim D. S. W konsekwencji, w takim stanie faktycznym nie może być mowy o oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa, a tym samym spełnieniu przesłanek z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Jako czyn oczywisty należy rozumieć taki, który nie budzi wątpliwości, jest bezsporny i pewny. Tych przesłanek zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie spełnia. W ocenie Sądu I instancji organy Policji dokonały niewłaściwej oceny stanu faktycznego sprawy poprzez przyjęcie, że zaistniała przesłanka oczywistości. To zaś doprowadziło do naruszenia prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy, co powoduje konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w zw. z art.135 P.p.s.a. Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 6 czerwca 2013 r. sygn. akt II SA/Ke 329/13 złożył [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...]. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił błędną wykładnię prawa materialnego, to jest: • art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostawanie w służbie; • art. 158 § 1 k.k. poprzez uznanie, że udział skarżącego w bójce lub pobiciu nie wypełnił znamion czynu zabronionego określonego w tym przepisie. W związku z powyższymi zarzutami [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie skargi lub uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor nie zgodził się z twierdzeniem Sądu, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do przyjęcia, że oczywiste było popełnienie przez D. S. czynu o znamionach przestępstwa z art. 158 § 1 k.k., tj. udziału w pobiciu P. M. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy – zdaniem skarżącego organu – bezsprzecznie potwierdza, że D. S. popełnił czyn o znamionach przestępstwa. Organy Policji rozpoznając sprawę, dokonały szczegółowej analizy przesłanek zawartych w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Okolicznością, która stanowi o istocie zastosowania tej podstawy zwolnienia jest ustalenie, czy policjant popełnił czyn o znamionach przestępstwa lub przestępstwa skarbowego. Popełnienie tego czynu winno być oczywiste i uniemożliwiać pozostawienie policjanta w służbie. Ustawodawca nie uzależnił możliwości zastosowania tego przepisu od wyniku prowadzonego postępowania karnego. Rozważania dotyczące zarówno przebiegu samego zdarzenia, jak i roli w nim D. S., należy oprzeć na dowodach bezpośrednich świadków zdarzenia, oświadczeń i zeznań strony oraz na innych dowodach pośrednich, np. postanowieniu o przedstawieniu zarzutów, postanowieniu o zmianie przedstawionych zarzutów, protokołu z konfrontacji. Nie można pomijać zeznań K. M. oraz M. M. oraz pomniejszać ich wartości dowodowej tylko z tego względu, że świadkowie widzieli jedynie fragmenty zdarzenia. Zeznania K. M. wskazują, że D. S. od samego początku działał wspólnie z K. J. K. M. jednoznacznie stwierdziła, że napotkani na drodze mężczyźni (D. S. i K. J.) współdziałali ze sobą, choćby w momencie, gdy zablokowali przejazd. Nie bez znaczenia są również jej spostrzeżenia odnoszące się do stanu psychofizycznego obu napotkanych mężczyzn. Podkreśliła ona bowiem, że D. S. i K. J. byli pod wyraźnym wpływem alkoholu oraz że byli oni agresywni, czym wywołali u niej niepokój i obawę o bezpieczeństwo P. M. Zeznania K. M. są przy tym zgodne z wersją przedstawioną przez samego pokrzywdzonego P. M. M. M. również nie widział całego zdarzenia. Zeznał natomiast, że widział trzech szarpiących się mężczyzn, tj. D. S., K. J. i P. M., którzy próbowali zadawać sobie uderzenia. Wezwał D. S. oraz K. J. do opuszczenia terenu jego posesji. Z zeznań tych wyłania się spójny opis zdarzenia, który – zdaniem organu - nie pozostawia wątpliwości co do charakteru udziału w nim D. S. P. M. jednoznacznie wskazywał, że D. S. współdziałał z K. J. i aktywnie uczestniczył w pobiciu pokrzywdzonego. To D. S. klęknął na pokrzywdzonym, dociskając go kolanem do podłoża, gonił go, gdy uciekał przed napastnikami, a potem, po przewróceniu na ziemię, kopał po całym ciele, a w później uderzał pięściami. D. S. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, stwierdzając, że w trakcie krytycznego zdarzenia nie zadawał pokrzywdzonemu żadnych uderzeń. Najpierw działał wyłącznie w celu rozdzielenia bijących się P. M. i K. J., a potem obezwładnienia P. M., który podczas szarpaniny wyciągnął "broń". Wyjaśnienia D. S. w wielu punktach są przy tym sprzeczne z relacją drugiego z podejrzanych – K. J. W ocenie skarżącego kasacyjnie zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie potwierdził wersję wydarzeń przedstawioną przez pokrzywdzonego, a tym samym nie powinno być wątpliwości, że D. S. dopuścił się czynu, który wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 158 § 1 k.k. Równocześnie żaden z przeprowadzonych dowodów nie dał podstaw do zaprzeczenia tej wersji zdarzeń. To, że D. S. nie przyznał się do popełnienia zrzucanego mu czynu, stanowi wyraz przyjętej przez niego linii obrony, a fakt, że wyjaśnienia złożone przez oskarżonych stoją w sprzeczności z zeznaniami pokrzywdzonego nie może stanowić podstawy do uznania wersji przedstawionej przez P. M. za niewiarygodną. Przesłuchiwany P. M. został uprzedzony o grożącej mu odpowiedzialności karnej za przestępstwo z art. 233 §1 k.k. Tymczasem D. S. składając wyjaśnienia i korzystając z przysługującego mu prawa do obrony, mógł przybrać dowolną linię, która miała umożliwić mu uniknięcie surowej odpowiedzialności karnej za czyn z art. 158 k.k. Z niezrozumiałych zatem względów Sąd uznał zeznania pokrzywdzonego za niewystarczające do bezspornego ustalenia przebiegu zajścia, a przede wszystkim roli, jaką odegrał D. S. Nie można zgodzić się z oceną Sądu, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przypisania D. S. udziału w popełnieniu czynu wypełniającego znamiona przestępstwa z art. 158 k.k. W momencie wydawania decyzji zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do podważenia wiarygodności zeznań pokrzywdzonego. Organ skarżący kasacyjnie stwierdził ponadto, że przepisy art. 1 § 1 – 3 k.k. określają warunki odpowiedzialności karnej, dając podstawę do sformułowania ogólnej definicji przestępstwa, którym jest czyn zabroniony pod groźbą kary przez ustawę obwiązującą w czasie jego popełnienia, zawiniony i szkodliwy społecznie w stopniu większym aniżeli znikomy. W art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji mowa jest nie o popełnieniu przestępstwa, a jedynie o popełnieniu czynu o znamionach przestępstwa. Aby można było mówić o przestępstwie, muszą wystąpić wszystkie przesłanki określające odpowiedzialność karną. Natomiast popełnienie czynu, o którym mowa w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie musi obejmować wszystkich elementów przestępstwa. Okoliczności sprawy, a w szczególności rodzaj bezprawnych działań podjętych przez policjanta, motywy, jakimi się kierował przy ich podjęciu, uzasadniały uznanie, że w interesie społecznym i służby leży rozwiązanie stosunku służbowego z policjantem. Funkcjonariusz Policji pełni bowiem szczególną rolę społeczną związaną z zaufaniem publicznym. Poprzez swoje zachowanie D. S. naraził na szwank dobre imię Policji i utracił zaufanie przełożonych oraz współpracowników. Utrata nieposzlakowanej opinii jest wynikiem popełnienia przez funkcjonariusza czynu o znamionach przestępstwa lub przestępstwa skarbowego. Policjant dopuszczający się świadomie działania wbrew prawu nie może służyć społeczeństwu, gdyż nie daje gwarancji prawidłowej ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania porządku publicznego. Dlatego też utrata wiarygodności musi skutkować tak rygorystyczną odpowiedzialnością jak jest zwolnienie ze służby. W ocenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] stan faktyczny sprawy nie budzi wątpliwości, a uzasadnienie decyzji odpowiada wymaganiom prawa. Organy Policji prawidłowo wskazały przepisy prawa, które były podstawą podjętej decyzji. Organy Policji nie orzekały w przedmiocie popełnienia przestępstwa, a jedynie w przedmiocie popełnienia czynu o znamionach przestępstwa. Z tego też powodu organ prowadzący postępowanie administracyjne nie był związany zasadą bezpośredniości rozumianą jako obowiązek oparcia ustaleń faktycznych na bezpośrednio przeprowadzonych dowodach i mógł oprzeć swoje rozstrzygnięcie na dowodzie z zeznań świadka, czy wyjaśnień oskarżonego utrwalonych przez inny organ procesowy w innym postępowaniu. Inne są bowiem cele postępowania karnego, a inne postępowania administracyjnego o zwolnienie policjanta ze służby. Celem postępowania administracyjnego jest ustalenie czy konkretny policjant w konkretnym przypadku popełnił czyn o znamionach przestępstwa, który uniemożliwia jego dalsze pozostawanie w służbie. W odpowiedzi na skargę kasacyjną D. S. wniósł o jej oddalenie podnosząc, że uzasadnienie zarzutów skargi kasacyjnej stanowi polemikę z ustaleniami i wywodami Sądu I instancji. WSA w Kielcach słusznie zauważył i wykazał, że materiał dowodowy, na jakim organy oparły się przy wydawaniu decyzji, nie świadczy o oczywistości popełnienia przypisywanego policjantowi czynu. Również wniesienie aktu oskarżenia w świetle zasady domniemania niewinności nie może przesądzać o "oczywistości", o której mowa w art. 41 ust. 1 pkt 8 ustawy o Policji. Naczelny Sąd Administracyjny zważy co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki zostały enumeratywnie wymienione w § 2 powołanego artykułu. Z uwagi na związanie granicami skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny poza nieważnością postępowania (która w niniejszej sprawie nie zachodzi) może rozpoznawać jedynie te uchybienia, które zostały powołane przez stronę skarżącą kasacyjnie. Rozpoznając skargę kasacyjną we wskazanych granicach, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że jest ona pozbawiona usprawiedliwionych podstaw i z tych względów nie zasługuje na uwzględnienie. Autor skargi kasacyjnej w podstawach kasacyjnych zarzucił Sądowi I instancji tylko naruszenie prawa materialnego. Nie sformułował natomiast żadnych wytyków procesowych. Oznacza to, że przyjęty w zaskarżonym wyroku stan faktyczny nie został przez stronę skarżącą kasacyjnie podważony, a zatem wszelkie próby zakwestionowania tego stanu są bezskuteczne. Jeżeli strona skarżąca kasacyjnie nie zgadza się ze stanowiskiem Sądu I instancji co do ustalonego w sprawie stanu faktycznego, to powinna rozważyć wytknięcie Sądowi naruszenie także stosownych przepisów procesowych. Przez zarzut złamania wyłącznie przepisów prawa materialnego nie można bowiem podejmować skutecznej polemiki z oceną stanu faktycznego przyjętego przez Sąd I instancji za podstawę jego rozstrzygnięcia. Zauważyć również należy, że formułując wytyk dotyczący naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, autor skargi kasacyjnej zarzucił przy tym tylko błędną wykładnię powołanego przepisu, mimo że w istocie zgłaszał zastrzeżenia także do oceny Sądu co do sposobu zastosowania tej normy prawnej w okolicznościach niniejszej sprawy. Może to wskazywać, że nie w pełni zdaje on sobie sprawę z tego, że błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie to dwie odrębne postaci złamania prawa materialnego, a zatem zarzut błędnej wykładni nie obejmuje niewłaściwego zastosowania normy prawnej i na odwrót. Tym samym jeżeli strona zamierza wytknąć złamanie prawa w obu formach wskazanych w art. 174 pkt 1 P.p.s.a., to powinna to uczynić wprost oraz wykazać na czym dokładnie miała jej zdaniem polegać błędna wykładnia, a w czym dopatruje się ona niewłaściwego zastosowania kwestionowanego przepisu prawa materialnego. Takiej przejrzystej argumentacji uzasadnienie skargi kasacyjnej nie zawiera. Niezależnie od tych istotnych mankamentów konstrukcyjnych omawiany zarzut jest także niezasadny merytorycznie. Zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Zastosowanie przedmiotowej instytucji uwarunkowane jest łącznym spełnieniem trzech następujących przesłanek, a mianowicie: 1) popełnieniem czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa (przestępstwa skarbowego), 2) oczywistością popełnienia czynu, 3) charakterem czynu powodującym, że dalsze pozostanie policjanta w służbie jest niemożliwe. Oznacza to, że same zastrzeżenia właściwego przełożonego co do przydatności policjanta do dalszego pełnienia służby (na przykład z uwagi na nadużywanie alkoholu czy agresywne zachowanie funkcjonariusza w czasie służby lub poza nią), nie mogą mieć decydującego znaczenia. Możliwość wykorzystania omawianego trybu rozwiązania z policjantem stosunku służbowego wymaga bowiem spełnienia wszystkich przesłanek przewidzianych w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, czyli wykazania, że funkcjonariusz w sposób oczywisty dokonał czynu o znamionach przestępstwa, a jego nieprzydatność do służby jest bezpośrednią konsekwencją jego zachowania. Powołany przepis, podobnie jak i inne przepisy ustawy o Policji, nie definiuje pojęcia "oczywistości popełnienia czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa". W judykaturze zgodnie jednak przyjmuje się, że zaistnienie tej przesłanki nie musi być stwierdzone prawomocnym orzeczeniem w sprawie karnej. Wtedy zresztą mogłyby wchodzić w rachubę odrębne podstawy zwolnieniowe, jedna obligatoryjna przewidziana w art. 41 ust. 1 pkt 4, zgodnie z którą policjanta zwalnia się ze służby w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego oraz druga fakultatywna określona w art. 41 ust. 2 pkt 2, w myśl której policjanta można zwolnić ze służby w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe inne niż określone w ust. 1 pkt 4. Należy zatem odróżnić stan faktyczny, przy którym popełnienie przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa jest "oczywiste", od stanów faktycznych, przy których popełnienie przestępstwa stwierdzone zostało prawomocnym wyrokiem. Są to stany faktyczne od siebie niezależne i każdy z nich umożliwia rozwiązanie z policjantem stosunku służbowego w innym trybie. Dlatego też organ Policji, zamierzając zwolnić funkcjonariusza ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, nie jest zobligowany do oczekiwania na prawomocne zakończenie sprawy karnej. "Oczywistość popełnienia czynu" organ może bowiem ustalić samodzielnie, na podstawie analizy okoliczności konkretnego zdarzenia. Jednakże skoro zasadą jest, że fakt złamania przez policjanta norm prawa karnego stwierdza się prawomocnym orzeczeniem w sprawie karnej, to wszelkie dopuszczalne w tym zakresie wyjątki muszą być ściśle przestrzegane. Tym samym wykluczenie policjanta z grona funkcjonariuszy Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji wymaga bezwzględnego wykazania, że taka reakcja przełożonych przy bezspornych dowodach i nienasuwającym wątpliwości stanie faktycznym rzeczywiście była uprawniona. W judykaturze nie ma sporu, że oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa nie zależy wyłącznie od subiektywnego przekonania organu zwolnieniowego. Ocena taka jest możliwa, gdy okoliczności zdarzenia nie nasuwają wątpliwości co do wyniku ewentualnego postępowania karnego, a więc że określony czyn został popełniony przez konkretną osobę. Sytuacja ta zachodzi przede wszystkim wówczas, gdy sprawca został "złapany na gorącym uczynku" lub przyznał się do popełnienia przestępstwa. Na powyższe zwrócił uwagę również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 2 września 2008 r., sygn. akt K 35/06 (OTK-A 2008/7/120). Trybunał Konstytucyjny, nie dopatrując się niekonstytucyjności art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, stwierdził, że instytucja przewidziana w tym przepisie niewątpliwie została wprowadzona w interesie Policji i ma ona na celu szybkie odsunięcie policjantów popełniających czyny o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego. Taki cel nie oznacza jednak przyzwolenia na możliwość nadużywania przedmiotowej instytucji. Niedopuszczalne jest więc zwalnianie policjantów ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji w sposób "automatyczny", w razie każdego podejrzenia co do popełnienia czynu wypełniającego znamiona przestępstwa oraz wbrew przesłankom ocennym zawartym w powołanym przepisie. W rozpoznawanej sprawie niesporne jest, że prokurator Prokuratury Rejonowej w [...] postanowieniem z dnia [...] grudnia 2012 r. w trakcie prowadzonego postępowania przygotowawczego przedstawił D. S. zarzut popełnienia przestępstwa przewidzianego w art. 158 § 1 k.k., polegającego na udziale w pobiciu P. M., w wyniku czego pokrzywdzony ten miał doznać obrażeń ciała naruszających sprawność jego organizmu na okres nieprzekraczający 7 dni. Nie może też budzić wątpliwości, że takie postanowienie o przedstawieniu obwinionemu zarzutu popełnienia przestępstwa rozpoczyna jedynie etap postępowania in personam oraz nie przesądza jeszcze o wyniku całego postępowania karnego i nie dowodzi oczywistości przypisywanego policjantowi zachowania się. Takiego skutku nie mogły wywoływać również pozostałe dowody zebrane w postępowaniu administracyjnym. Część z tych dowodów ma charakter pośredni i może wskazywać tylko na to co bezpośrednio z tych dowodów wynika. I tak oględziny lekarskie dowodzą jedynie, że uczestnicy zajścia doznali określonych obrażeń i w jaki sposób obrażenia te mogły powstać, ale nie przez kogo i w jakich dokładnie okolicznościach zostały one spowodowane. O oczywistości popełnienia przez D. S. czynu o znamionach przestępstwa, wbrew twierdzeniom organów Policji, nie mogą też jednoznacznie przesądzać zgromadzone w postępowaniu administracyjnym dowody osobowe. Relacje wszystkich uczestników zdarzenia są bowiem odmienne. Nie ma pełnej zbieżności nie tylko w wyjaśnieniach osób obwinionych. Pewne niespójności występują także w zeznaniach samego pokrzywdzonego oraz informacjach, jakie przekazywał on przybyłym na miejsce zdarzenia policjantom (por. protokoły przesłuchania P. M. oraz notatki służbowe wskazanych funkcjonariuszy). W niniejszej sprawie jej istota nie sprowadzała się wcale do tego, czy przy dość skromnym (z oczywistych względów) materiale dowodowym można było uznać zeznania P. M. za całkowicie wiarygodne. Decydujące bowiem znaczenie miało to, że materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu administracyjnym nie pozwalał jednoznacznie stwierdzić, jaka była przyczyna, jaki był przebieg zdarzenia oraz udział w nim wszystkich zainteresowanych osób. W konsekwencji fakty popełnienia przestępstwa pobicia (polegającego na czynnej napaści co najmniej dwóch osób na inną osobę) i współsprawstwa D. S., chociaż dość prawdopodobne, to jednak nie były one tak oczywiste, jak usiłowały to przedstawić organy Policji. Istnieją istotne różnice merytoryczne między "prawdopodobieństwem" popełnienia czynu zagrożonego sankcją karną a pojęciem, do którego odwołuje się art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, czyli ."oczywistością popełnienia czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa". Zatem jeżeli można mówić co najwyżej o prawdopodobieństwie a nie o oczywistości określonych faktów oraz gdy istnieją nawet najmniejsze w tym zakresie wątpliwości, a w związku z tym nie ma całkowitej pewności czy zachowanie D. S. rzeczywiście polegało na udziale w pobiciu P. M., czy też ograniczało się do innych zachowań (na przykład do próby rozdzielenia pozostałych osób oraz obezwładnienia pokrzywdzonego, który miał w trakcie zajścia wyciągnąć ukrytą broń), to nie można jednoznacznie stwierdzić, że oczywistym jest, iż skarżący był współsprawcą czynu o znamionach przestępstwa z art. 158 § 1 k.k. Przy braku jednoznacznych dowodów w tym zakresie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach słusznie wywiódł, że w postępowaniu służbowym prowadzonym w okolicznościach niniejszej sprawy nie można przyjąć, że popełnienie przez D. S. czynu o znamionach wskazanego przestępstwa było oczywiste w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Wszystkie kwestie sporne mogą być dopiero wyjaśnione w postępowaniu karnym. Organy prowadzące administracyjne postępowanie w sprawie zwolnienia policjanta służby mogą stwierdzać istnienie oczywistych faktów. Nie mogą natomiast zastępować organów ścigania oraz prowadzić quasi postępowania przygotowawczego celem ustalenia okoliczności, które mogą być przesądzone wyłącznie w postępowaniu karnym. Jeżeli sprawy o pobicie należą niewątpliwie do grupy najtrudniejszych dowodowo spraw karnych oraz gdy w postępowaniu służbowym nie ma jednoznacznych dowodów potwierdzających ani fakt dokonania ściśle określonego przestępstwa ani jego sprawcy, to nie można przyjąć, że popełnienie czynu zabronionego było oczywiste, jak tego wymaga art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. O oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa - co ponownie należy podkreślić - można mówić, jeżeli nienasuwający wątpliwości stan faktyczny pozwala na pewne stwierdzenie, kto dopuścił się określonego czynu przestępczego zagrożonego sankcją karną. W niniejszej sprawie nie było podstaw do takich jednoznacznych i oczywistych stwierdzeń. W związku z powyższym zarzuty naruszenia prawa materialnego uznać należy za chybione. Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach nie można bowiem zarzucić nie tylko błędnej wykładni art. 158 § 1 k.k. i art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, ale także niewłaściwego zastosowania tego ostatniego przepisu. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło