II SAB/Lu 280/13

WyrokWSA w Lublinie2013-06-06

Skład orzekający: Grażyna Pawlos-Janusz, Joanna Cylc-Malec, Maria Wieczorek-Zalewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorstwo energetyczne, będące operatorem systemu dystrybucyjnego, jest zobowiązane do udostępnienia informacji publicznej w postaci kserokopii decyzji administracyjnych stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych na prywatnych działkach, nawet jeśli wnioskodawca pozostaje w sporze cywilnoprawnym z tym przedsiębiorstwem?
Ratio decidendi
Przedsiębiorstwo energetyczne, wykonując zadania publiczne jako operator systemu dystrybucyjnego, jest zobowiązane do udostępniania informacji publicznej, w tym kserokopii decyzji administracyjnych dotyczących lokalizacji i budowy infrastruktury energetycznej. Prawo do informacji publicznej nie jest ograniczone faktem istnienia sporu cywilnoprawnego między wnioskodawcą a przedsiębiorstwem, ani nie traci charakteru informacji publicznej z powodu potencjalnych negatywnych konsekwencji dla przedsiębiorstwa. Spółka nie wykazała, aby żądane dokumenty stanowiły tajemnicę przedsiębiorcy.
Stan faktyczny
Skarżący wystąpili do Spółki A o udostępnienie kserokopii decyzji administracyjnych dotyczących lokalizacji i budowy linii energetycznych na ich działkach. Spółka odmówiła udostępnienia dokumentów, twierdząc, że nie są one informacją publiczną, wiążą się z roszczeniem cywilnoprawnym, naruszają tajemnicę przedsiębiorcy i że skarżący nie wyczerpali środków zaskarżenia. Skarżący nie otrzymali części wnioskowanych dokumentów, mimo zwrócenia się do innych organów administracji i archiwum.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zobowiązał Spółkę A do załatwienia wniosku skarżących z dnia 14 listopada 2011 r. w części dotyczącej udostępnienia informacji publicznej w terminie 14 dni od daty zwrotu akt sprawy po uprawomocnieniu się wyroku. Sąd stwierdził jednocześnie, że bezczynność Spółki nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa i zasądził od Spółki na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz, Sędziowie Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec (sprawozdawca),, Sędzia NSA Maria Wieczorek-Zalewska, Protokolant Starszy referent Agnieszka Wojtas, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 czerwca 2013 r. sprawy ze skargi B. F. i A. F. na bezczynność [...] SA w [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. zobowiązuje [...] SA w [...]do załatwienia wniosku B. F. i A. F. z dnia 14 listopada 2011 r. w części dotyczącej udostępnienia informacji publicznej, w terminie 14 dni od daty zwrotu akt administracyjnych sprawy po uprawomocnieniu się wyroku; II. stwierdza, że bezczynność [...] SA w [...] nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zasądza od [...] SA w [...] na rzecz B. F. i A. F. kwotę 357 (trzysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W dniu (...) maja 2013 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie wpłynęła skarga B. i A. F. – reprezentowanych przez pełnomocnika radcę prawnego Ł. B. - na bezczynność Spółka A w Lublinie polegającą na nieudostępnieniu skarżącym informacji publicznej żądanej we wniosku z dnia (...) listopada 2011 r. W uzasadnieniu skargi pełnomocnik wyjaśnił, że pismem z dnia (...) listopada 2011 r. wystąpił do oddziału Spółki A o wskazanie i doręczenie kserokopii wszelkich decyzji administracyjnych, stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych usytuowanych na działkach skarżących nr (...) i (...) położonych w W. Pismem z dnia (...) lipca 2012 r. skierowanym do pełnomocnika skarżącego Spółka A wyjaśniła, że na działkach skarżących znajduje się: - fragment napowietrznej linii SN -15 kV w torze głównym: W. – A. wybudowany na podstawie decyzji Wojewódzkiego Biura Planowania Przestrzennego w S. z dnia (...) stycznia 1981 r. znak (...) oraz decyzji Naczelnika Miasta i Gminy w W. z dnia (...) marca 1981 r. znak (...); - linia napowietrzna nn wybudowana na podstawie decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w W. z dnia (...) marca 1995 r. nr (...) znak (...); - fragment napowietrznej linii SN – 15kV – odgałęzienia od linii napowietrznej W. – A., słupowa stacja transformatorowa nr (...) oraz linia kablowa nn zasilana z tej stacji – wybudowane na podstawie decyzji Starosty W. z dnia (...) października 2010 r. nr (...). Spółka poinformowała skarżących, że odpisy dokumentów na podstawie, których wybudowane zostały urządzenia elektroenergetyczne na nieruchomościach skarżących można uzyskać we właściwych miejscowo organach administracji publicznej. Spółka podkreśliła także, że w razie niemożności otrzymania odpisów ww. decyzji istnieje możliwość zapoznania się z ich treścią w siedzibie spółki po wcześniejszym telefonicznym ustaleniu. Pełnomocnik skarżących pismami z dnia (...) października 2012 r. zwrócił się do organów administracji publicznej o udostępnienie informacji publicznej poprzez przesłanie kserokopii decyzji wskazanych w piśmie Spółki A W odpowiedzi na pismo skierowane do Starosty W., pełnomocnik skarżących otrzymał kserokopie decyzji nr (...) oraz decyzji (...). Pełnomocnik skarżących nie otrzymał natomiast kserokopii decyzji dotyczących budowy fragmentu linii SN – 15 w torze głównym: W.- A. W związku z powyższym pismem z dnia (...) listopada 2012 r. wystąpił on do Archiwum Państwowego w S. o udostępnienie kserokopii ww. decyzji. Archiwum Państwowe w piśmie z dnia (...) grudnia 2012 r. wyjaśniło, że nie posiada ww. decyzji z uwagi na przydzielenie tym aktom kat. B5, co oznacza, że dokumenty dotyczące tej sprawy mogły być zniszczone po 5 latach od ich wytworzenia. Pomimo prowadzonej ze Spółką korespondencji aż do dnia sporządzenia skargi skarżący nie otrzymali wnioskowanych przez nich dokumentów w żądanej formie ani rozstrzygnięcia o odmowie udostępnienia informacji publicznej czy też o umorzeniu postępowania o udostępnienie informacji publicznej. Zdaniem skarżących dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistniania dobra wspólnego obywateli, o jakim jest mowa w art.1 Konstytucji RP, są "zadaniami publicznymi" w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. W oparciu o powyższe skarżący wnieśli o zobowiązanie Spółki do udzielenia informacji zgodnie z ich wnioskiem. W odpowiedzi na skargę Spółka A zarzuciła, że żądane przez skarżących informacje nie mają charakteru informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, gdyż nie zostały dostatecznie zindywidualizowane oraz wiążą się z dochodzonym przez skarżącego roszczeniem cywilnoprawnym. Spółka nie jest podmiotem, o jakim mowa w art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej, zobowiązanym do udzielania informacji publicznej, gdyż jej działalność nie obejmuje wykonywania administracji publicznej, lecz ma charakter cywilnoprawny, choć podlega znacznej reglamentacji ze strony Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Nadto nawet, gdyby uznać, że żądane przez skarżącego dokumenty są informacją publiczną, udostępnienie żądanych informacji naruszałoby interes prawny Spółki, gdyż skutkowałoby narażeniem Spółki na dodatkowe koszty, którymi ostatecznie obciążeni zostaliby odbiorcy energii elektrycznej. Udostępnieniu skarżącym żądanych informacji sprzeciwiają się więc względy ochrony publicznego interesu odbiorców energii elektrycznej. W ocenie Spółki żądane dokumenty mają charakter informacji chronionych "tajemnicą przedsiębiorstwa", których udostępnienie zostało wyłączone z mocy art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Niezależnie od powyższego, zdaniem Spółki, skarga jest przedwczesna, bo skarżący nie wyczerpał środków zaskarżenia w postaci wezwania do usunięcia naruszenia prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: W pierwszej kolejności należy podkreślić, iż wbrew stanowisku Spółki A, skarga była dopuszczalna. Wbrew twierdzeniom Spółki, nie można uznać, iż skarga jest przedwczesna, gdyż Skarżący nie wyczerpał środka zaskarżenia w postaci wezwania do usunięcia naruszenia prawa. W orzecznictwie sądowym ugruntowany jest pogląd, iż skarga na bezczynność w zakresie udzielenia informacji publicznej jest dopuszczalna bez wzywania do usunięcia naruszenia prawa w trybie art. 52 § 3 p.p.s.a. (por. przykładowo: wyrok NSA z dnia 24 maja 2006 r., I OSK 601/05, Lex nr 236545). Oceniając merytorycznie skargę Sąd doszedł do przekonania, iż jest ona zasadna. Zgodnie z art. 149 § 1 p.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale – mimo istnienia ustawowego obowiązku – nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności określonej w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a. (T. Woś [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, s. 109). Organ administracji pozostaje w bezczynności w szczególności w przypadku, gdy nie udzielił zainteresowanej jednostce żądanej przez nią informacji publicznej stosownie do przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. nr 112, poz. 1198 ze zm.), zwanej dalej "ustawą". W przypadku złożenia skargi na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej obowiązkiem Sądu jest w pierwszej kolejności zbadanie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym ustawy. Dopiero bowiem stwierdzenie, że podmiot, do którego zwrócił się skarżący był zobowiązany do udzielenia informacji publicznej oraz, że żądana przez skarżącego informacja miała charakter informacji publicznej w rozumieniu przepisów ustawy, pozwala na dokonanie oceny, czy w konkretnej sprawie można skutecznie zarzucić wskazanemu podmiotowi bezczynność (por. P. Szustakiewicz, Postępowanie w sprawie bezczynności w zakresie udzielenia informacji publicznej w orzecznictwie sądów administracyjnych, Przegląd Prawa Publicznego 2012, nr 6, s. 75 i n. wraz z powołanym orzecznictwem). Wbrew argumentacji Spółki, wymienione w art. 9c ust. 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (Dz. U. z 2012 r. poz. 1059) obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego oraz działalność przedsiębiorstwa energetycznego w tym zakresie dotyczą spraw publicznych w rozumieniu art. 4 ustawy. Zawsze więc, gdy przedsiębiorstwo energetyczne wypełnia zadania operatora systemu dystrybucyjnego, wymienione w art. 9c ust. 3 ustawy Prawo energetyczne, realizuje ono zadania publiczne, a zatem informacje odnoszące się do tych zadań są informacjami publicznymi. Ponadto przedsiębiorstwo energetyczne ma obowiązek udzielenia informacji na temat sprawy nie mieszczącej się w katalogu wymienionym w art. 9c ust. 3 ustawy Prawo energetyczne, gdy dotyczy ona "sprawy publicznej" w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy (wyrok NSA z dnia 4 kwietnia 2013 r., I OSK 102/13, niepubl. oraz wyrok WSA w Krakowie z dnia 17 kwietnia 2013 r., II SAB/Kr 21/13, niepubl.). W ocenie Sądu żądane przez skarżących informacje mają charakter informacji publicznej w rozumieniu przepisów ustawy. Stosownie do art. 1 ust. 1 ustawy informację publiczną stanowi każda informacja o sprawach publicznych. Informacją taką jest w szczególności informacja o danych publicznych, w tym "treść i postać dokumentów urzędowych", a zwłaszcza "treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć" (art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret 1 ustawy). We wniosku z dnia (...) listopada 2012 r. skarżący wystąpili do Spółki A o wskazanie i doręczenie kserokopii wszelkich decyzji administracyjnych, stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych usytuowanych na działkach skarżących nr (...) i (...) położonych w W. Skarżący domagają się więc niewątpliwie udostępnienia "treści aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć", o jakich mowa w powołanym przepisie art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret 1 ustawy. Udostępnienie informacji publicznej następuje w drodze czynności materialno-technicznej. Żaden przepis prawa nie nakłada na dysponenta takiej informacji obowiązku nadawania tejże czynności szczególnej formy. Skarżący we wniosku domagali się wskazania i doręczenia kserokopii wszelkich decyzji administracyjnych, stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych usytuowanych na działkach skarżących nr (...) i (...) położonych w W. Odnosząc się natomiast do pisma spółki z dnia (...) lipca 2012 r. stwierdzić należy, że spółka nie udostępniła informacji w formie i zakresie wnioskowanej przez skarżących. Samo wskazanie daty oraz numeru decyzji nie spełnia zakresu wskazanego przez nich we wniosku. Skarżący wnioskowali bowiem o udostępnienie kserokopii decyzji. Spółka nie przesłała dokumentów w tej formie wnioskowanej przez skarżących (kserokopii). Sąd nie podziela argumentacji Spółki, iż zawarte we wniosku z dnia (...) stycznia 2012 r. żądanie udostępnienia wskazanych dokumentów nie może być oceniane w oparciu o przepisy ustawy, albowiem dokumenty te wiążą się z dochodzeniem przez skarżącą od Spółki roszczeń cywilnoprawnych. Zgodnie z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Prawo dostępu do informacji publicznej ma zatem konstrukcję publicznego prawa podmiotowego. Prawu temu odpowiada obowiązek udzielania obywatelom informacji publicznej przez podmioty wskazane w ustawie, do których, jak wskazano wyżej, należy Spółka A . Przepis art. 61 ust. 3 Konstytucji RP wyznacza granice dopuszczalnej ingerencji w zakres omawianego prawa wskazując, iż ograniczenie tego prawa może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach wartości, jakimi są: ochrona wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochrona porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego Państwa. Ograniczenia dostępności informacji publicznej i kryteria ważenia kolidujących ze sobą wartości podlegają ocenie z punktu widzenia zasady proporcjonalności określonej w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Ograniczając pewną sferę wolności konstytucyjnej obywatela, przepis ustawy musi czynić to w sposób, który przede wszystkim nie naruszy jej istoty i nie spowoduje zachwiania relacji konstytucyjnego dobra, które jest ograniczane (prawo do informacji publicznej). Wskazana regulacja winna także być adekwatna do celu, jaki temu ograniczeniu przyświeca (np. ochrona prywatności), który to cel musi być również kwalifikowany w kategoriach wartości konstytucyjnej (interes jednostki, interes Państwa). Chodzi zatem o prawidłowe wyważenie proporcji, jakie muszą być zachowane, by przyjąć, że dane ograniczenie wolności obywatelskiej nie narusza konstytucyjnej hierarchii dóbr (por. wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2012 r., I OSK 2022/12, niepubl., dostępny w CBOSA). Decyzje administracyjne, stanowiące podstawę do lokalizacji przez przedsiębiorstwo sieci energetycznej na nieruchomościach innych podmiotów ze swej istoty stanowią przedmiot informacji publicznej. W świetle bowiem utrwalonego orzecznictwa sądowego, dokumentacja związana z procesami inwestycyjnymi (w tym decyzje administracyjne, operaty szacunkowe i inne dokumenty) są dokumentami, do których dostęp gwarantuje ustawa, jeżeli znajdują się one w posiadaniu podmiotu, do którego kierowany jest wniosek o taką informację (wyroki WSA w Krakowie: z dnia 15 stycznia 2013 r., II SAB/Kr 184/12, z dnia 28 stycznia 2013 r., II SAB/Kr 212/12 oraz z dnia 17 kwietnia 2013 r., II SAB/Kr 21/13, niepubl., dostępne w CBOSA, wyroki WSA w Poznaniu: z dnia 29 maja 2008 r., IV SA/Po 545/07, Lex nr 516697 oraz z dnia 19 grudnia 2007 r., IV SA/Po 652/07, Lex nr 460751). Przyjęcie, jak tego domaga się Spółka A, że tego rodzaju dokumenty urzędowe będące w posiadaniu przedsiębiorstwa energetycznego "tracą" charakter informacji publicznej w przypadku, gdy ich udzielenia domaga się osoba fizyczna pozostająca w sporze cywilnoprawnym z tym przedsiębiorstwem, jest nie tylko sprzeczne z duchem regulacji ustawowych i konstytucyjnych dotyczących dostępu do informacji publicznej, ale nadto byłoby nielogiczne. Ocena, czy określona informacja stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy nie może być odmienna w zależności od tego, jaki wnioskodawca ubiegać się będzie o jej udostępnienie. Rozpatrując wniosek o udostępnienie informacji publicznej właściwy podmiot nie jest zresztą upoważniony do badania interesu prawnego ani nawet faktycznego wnioskodawcy (art. 2 ust. 2 ustawy). Jeżeli konkretny dokument ma charakter informacji publicznej, to nie może być on tej cechy pozbawiony wówczas, gdy jego udostępnienie, zdaniem przedsiębiorstwa, mogłoby mieć negatywne konsekwencje dla tego podmiotu w ewentualnym przyszłym procesie cywilnym. W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie odmienna wykładnia powołanych przepisów naruszałaby istotę prawa podmiotowego do informacji publicznej, a także godziłaby w zasadę równości wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP). Rozstrzygając tę kwestię Sąd miał również na względzie, iż jego rolą jest dokonanie wyboru takiego kierunku wykładni, który w sposób możliwie najpełniejszy będzie uwzględniał normy, zasady i wartości konstytucyjne. Jeżeli sąd dojdzie do przekonania, że każdy z wykluczających się wariantów interpretacyjnych służy ochronie określonych wartości konstytucyjnych, to zadaniem sądu jest dokonanie – przy wykorzystaniu zasady proporcjonalności – odpowiedniego wyważenia wchodzących w grę wartości i udzielenie pierwszeństwa jednej z nich (por. uchwała NSA z dnia 19 września 2012 r., II OPS 2/12, ONSAiWSA 2013, nr 2, poz. 23). Niezasadne jest również wyrażone w odpowiedzi na skargę stanowisko spółki, iż żądane przez skarżących informacje nie mogły zostać udostępnione, gdyż obejmują one informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa. Prawo dostępu do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych. W szczególności prawo to ograniczone jest ze względu na ochronę "tajemnicę przedsiębiorcy". Pojęcie "tajemnicy przedsiębiorcy" nie zostało zdefiniowane na gruncie przepisów ustawy. Definicję legalną zbliżonego terminu "tajemnicy przedsiębiorstwa" zawierają natomiast przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, która w art. 11 ust. 4 stanowi, że oznacza ono "nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności". Tajemnice te podlegają ochronie w zakresie, w jakim ich ujawnienie mogłoby zagrażać lub naruszać interes indywidualnego przedsiębiorcy (art. 11 ust. 1 powyższej ustawy). W doktrynie wskazuje się, że pojęcia te w istocie stanowią synonimy, a zatem dokonując wykładni zawartego w art. 5 ust. 2 ustawy terminu "tajemnica przedsiębiorcy" należy posiłkowo odwołać się do rozumienia "tajemnicy przedsiębiorstwa" na gruncie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (M. Jaśkowska, Dostęp do informacji publicznej w świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, Toruń 2002, s. 78). Dla uznania określonej informacji za tajemnicę przedsiębiorcy, o jakiej mowa w art. 5 ust. 2 ustawy, należy więc wykazać, że przedsiębiorca podjął niezbędne kroki mające na celu zachowanie jej w poufności. Spółka nie wykazała w żaden sposób, by informacje, o których udostępnienie wystąpili skarżący, miały być poufne z uwagi na to, że przedsiębiorca podjął działania w celu zachowania ich poufności. Nie ulega przy tym wątpliwości, że informacje te, z uwagi na swój charakter, nie podlegają ze swej istoty utajnieniu, albowiem co do zasady treść decyzji administracyjnych nie stanowi tego rodzaju informacji. Niezasadne są również pozostałe zarzuty Spółki. Żądane przez pełnomocnika skarżących informacje zostały wystarczająco oznaczone. Pełnomocnik wskazał, że chodzi o decyzje administracyjne, stanowiące podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych usytuowanych na działkach skarżących nr (...) i (...) położonych w W. Spółka w swoim piśmie z dnia (...) lipca 2012 r. potwierdziła zresztą fakt istnienia należącej do niej infrastruktury energetycznej na wskazanych przez skarżącego działkach. Treść wniosku skarżącego pozwala więc na jednoznaczne skonkretyzowanie zakresu jego żądania. Ponadto wydaje się wielce prawdopodobne, że spółka jest w posiadaniu ww. decyzji administracyjnych, w związku z treścią pisma spółki z dnia (...) lipca 2012 r. w którym znajduje się stwierdzenie, że w przypadku niemożności otrzymania odpisów decyzji istnieje możliwość zapoznania się z ich treścią w siedzibie oddziału spółki w B. Natomiast w przypadku, gdyby Spółka nie dysponowała oryginałami lub odpisami wnioskowanych przez skarżących decyzji administracyjnych oraz innych dokumentów stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych na działkach skarżących, to nie spoczywałby na niej obowiązek udostępnienia kopii tychże dokumentów. W tym zakresie należy mieć jednak na względzie, iż podmiot publiczny musi uwiarygodnić, że nie posiada żądanej informacji publicznej, aby nie pozostawać w stanie bezczynności w jej udostępnieniu. Powiadomienie wnioskodawcy o nieposiadaniu żądanych informacji należy więc rozpatrywać w kontekście art. 8, 9 i 11 k.p.a., a zatem powiadomienie takie powinno zawierać informację dlaczego organ nie posiada żądanych informacji oraz inne dane, które mogą mieć wpływ na sytuację faktyczną i prawną wnioskodawcy. Sąd jest natomiast zobowiązany do oceny, czy prawdopodobne jest, że podmiot zobowiązany żądanej informacji nie posiada, a oceniając, czy podmiot ten powinien ją posiadać, winien między innymi ustalić, czy informacja ta jest związana z zakresem jego działania (por. wyroki NSA: z dnia 24 listopada 2009 r., I OSK 851/09, z dnia 27 marca 2012 r., I OSK 156/12, z dnia 31 stycznia 2013 r., I OSK 2571/12 – niepubl., dostępne w CBOSA). Wbrew zarzutom Spółki na zastosowanie w niniejszej sprawie przepisów postępowania cywilnego nie pozwala norma kolizyjna zawarta w art. 1 ust. 2 ustawy, zgodnie z którą przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. W doktrynie przyjmuje się jednolicie, że przepis art. 1 ust. 2 ustawy stanowi odzwierciedlenie zasady wykładni prawa, zgodnie z którą późniejsza ustawa ogólna nie wyłącza wcześniejszej ustawy szczególnej. Norma w nim zawarta nie wyklucza jednak generalnie stosowania przepisów ustawy w przypadku zbiegu z przepisami innych ustaw szczególnych regulujących dostęp do informacji publicznej. Gdyby bowiem taki zamiar miał ustawodawca posłużyłby się innym sformułowaniem, na przykład: "przepisów ustawy nie stosuje się do...". Omawianą regułą kolizyjną ustawodawca wyraźnie ograniczył zatem zastosowanie przepisów ustawy do przypadków, gdy inne ustawy odmiennie określają zasady i tryb dostępu do informacji. Oznacza to, że przepisy ustawy będą miały zastosowanie we wszystkich tych przypadkach, w których ustawa nie jest sprzeczna z przepisami szczególnymi (por. J. Jędrośka, M. Stoczkowicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej a regulacje szczególne, "Państwo i Prawo" 2003, z. 6, s. 98; G. Wierczyński, Glosa do wyroku NSA z dnia 19 grudnia 2002 r., II SA 3301/02, "Gdańskie Studia Prawnicze-Przegląd Orzecznictwa" 2005, nr 1-2, s. 55, teza nr 2, Lex nr 48368/2). Podkreślić należy, że Informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub centralnym repozytorium, jest udostępniana na wniosek w formie ustnej lub pisemnej nawet bez pisemnego wniosku (art. 10 ustawy). Zgodnie z art. 17 ust. 1 i ust. 2 ustawy, do rozstrzygnięć podmiotów obowiązanych do udostępnienia informacji, niebędących organami władzy publicznej, o odmowie udostępnienia informacji oraz o umorzeniu postępowania o udostępnienie informacji przepis art. 16 stosuje się odpowiednio, a wnioskodawca może wystąpić do takiego podmiotu o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zgodnie zaś z art. 16 ust. 1 ustawy odmowa udostępnienia informacji publicznej przez organ władzy publicznej następuje w drodze decyzji. W tej sytuacji wniosek skarżących z dnia (...) listopada 2011 r. powinien być rozpoznany przez Spółkę w trybie określonym w powyższych przepisach. Żądane przez skarżących informacje mają charakter informacji publicznej, a podmiot, do którego się zwrócili jest zobowiązany do udzielenia tej informacji. O ile Spółka jest w posiadaniu wskazanych przez skarżących dokumentów, winna zakończyć wszczęte tym wnioskiem postępowanie w sposób przewidziany prawem, udzielając informacji publicznej albo wydając decyzję o jej odmowie, gdyby zaistniały przesłanki do wydania takiej decyzji. Stwierdzić należy także, że tytuł prawny do tych działek mógł przysługiwać innym osobom i to one były stronami postępowań. Nawet gdyby skarżący mogli uzyskać dostęp do wnioskowanych informacji w trybie art. 73 § 1 k.p.a nie można odmówić im prawa dostępu do niej w trybie przewidzianym w przepisach ustawy. Stawiałoby to skarżących w gorszej sytuacji co do prawa uzyskania żądanej informacji publicznej od innych osób, którym tytuł własności do wskazanych działek nie przysługuje. Ewentualna możliwość zwrócenia się przez skarżących o udostępnienie tych dokumentów do jakiegokolwiek innego podmiotu również w trybie przepisów ustawy, nie wyłącza uprawnienia do zwrócenia się z tym wnioskiem do Spółki, skoro jest ona podmiotem objętym regulacją tej ustawy. Z tych powodów należało uznać, że wskazana wyżej norma kolizyjna z art. 1 ust. 2 ustawy nie wykluczała w tym przypadku zastosowania przepisów ustawy. Zaaprobowanie odmiennego kierunku wykładni powołanych przepisów prowadziłoby bowiem do skutku rażąco niesprawiedliwego z punktu widzenia konstytucyjnej zasady równości. Uznając skargę za zasadną, na podstawie art. 149 § 1 zdanie 1 p.p.s.a., Sąd zobowiązał Spółka A w Lublinie do załatwienia wniosku skarżącej z dnia (...) listopada 2011 r. w terminie 14 dni od daty zwrotu akt administracyjnych sprawy po uprawomocnieniu się wyroku. Jednocześnie Sąd, na podstawie art. 149 § 1 zdanie 2 p.p.s.a., stwierdził, że bezczynność Spółki w rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Oceniając tę okoliczność Sąd wziął pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, w tym fakt, iż zachowanie Spółki nie miało cech lekceważącego traktowania obowiązków nałożonych na nią z mocy ustawy. Z tych wszystkich względów i na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a. Sąd orzekł, jak w sentencji. Orzeczenie o kosztach uzasadnia art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło