II OSK 2235/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-03-18
Skład orzekający: sędzia NSA Elżbieta Kremer, sędzia NSA Paweł Miładowski, sędzia del. NSA Zdzisław Kostka /spr./
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która ogranicza prawo własności nieruchomości, może zostać uznana za legalną, jeśli ograniczenia te są uzasadnione interesem publicznym i proporcjonalne do celu, a właściciel nadal ma możliwość prowadzenia dotychczasowej działalności gospodarczej na podstawie uzyskanych pozwoleń?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił legalność uchwały w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Sąd uznał, że ingerencja w prawo własności skarżącej była uzasadniona interesem publicznym, proporcjonalna i nie uniemożliwiała prowadzenia dotychczasowej działalności gospodarczej na podstawie uzyskanych pozwoleń. Ocena planu miejscowego wymaga uwzględnienia jego otoczenia i kontekstu funkcjonalnego, a nie tylko granic samego planu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej E. [...] Sp. z o.o. od wyroku WSA we Wrocławiu, który stwierdził nieważność części uchwały Rady Miejskiej W. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru pokopalnianego. Skarżąca kwestionowała ustalenia planu dotyczące jej nieruchomości, które miały ograniczać jej prawo własności i możliwość prowadzenia działalności gospodarczej. WSA częściowo uwzględnił skargę, stwierdzając nieważność jednego z paragrafów uchwały, a w pozostałej części ją oddalił. NSA rozpoznał skargę kasacyjną, w której skarżąca zarzucała m.in. naruszenie przepisów PPSA poprzez przekroczenie granic sprawy oraz naruszenie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od E. [...] Sp. z o.o. na rzecz Gminy Miasta W. kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 18 marca 2015 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Elżbieta Kremer sędzia NSA Paweł Miładowski sędzia del. NSA Zdzisław Kostka /spr./ Protokolant sekretarz sądowy Agnieszka Chustecka po rozpoznaniu w dniu 18 marca 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej E. [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 12 czerwca 2013 r. sygn. akt II SA/Wr 259/13 w sprawie ze skargi E. [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. na uchwałę Rady Miejskiej W. z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru pokopalnianego w rejonie ulic [...] w W. 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od E. [..] Sp. z o.o. z siedzibą w W. na rzecz Gminy Miasta W. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z 12 czerwca 2013 r., sygnatura akt II SA/Wr 259/13, rozpoznając skargę E. [...] Spółki z o.o. w W. na uchwałę Rady Miejskiej W. z [...] grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru pokopalnianego w rejonie ulic [...] w W., w punkcie pierwszym wyroku stwierdził nieważność § 3 ust. 5 zaskarżonej uchwały a w punkcie drugim wyroku oddalił dalej idącą skargę. Ponadto orzekł o tym, że zaskarżona uchwała w częściach, w której stwierdzono jej nieważność, nie może być wykonywana (punkt trzeci wyroku) oraz o kosztach postępowania (punkt czwarty wyroku) w ten sposób, że zasądził od Gminy W. na rzecz skarżącej 557 zł.
W skardze, stanowiącej podstawę wydania wskazanego wyroku, skarżąca zarzuciła naruszenie:
1/ Art. 21 w zw. z art. 64 Konstytucji i art. 140 k.c. w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji poprzez naruszenie przysługującego skarżącej prawa do gruntu, uniemożliwiające korzystanie z niego i przejawiające się w zbyt daleko idącym jego ograniczeniu, nie znajdującym uzasadnienia w obowiązujących przepisach.
2/ Art. 1 ust. 2 pkt 7 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez rażące naruszenie przysługującego skarżącej prawa do gruntu dotkniętego działaniem zaskarżonego planu, przekroczenie granic władztwa planistycznego gminy oraz naruszenie zasady proporcjonalności, tj. wyważania interesu publicznego oraz obywatela.
3/ Art. 17 pkt 9 w zw. z art. 17 pkt 6 lit. b ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez podjęcie zaskarżonej uchwały z pominięciem warunków uzgodnienia dokonanego uchwałą Zarządu Powiatu [...] z dnia [...] maja 2012 r. nr [...].
4/ § 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zw. z art. 15 ust. 2 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez nieustalenie przeznaczenia terenu oznaczonego symbolem "[...]".
5/ § 4 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zw. z art. 15 ust. 2 pkt 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez pominięcie obowiązkowego elementu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jakim jest określenie wysokości zabudowy, dla wszystkich kategorii terenów oznaczonych symbolami "[...]", "[...]", "[...]" i "[...]" i "[...]" w zakresie zabudowy innej niż budynki, wolnostojące maszty i inne budowle niebędące obiektami liniowymi w sytuacji, w której miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza na danym obszarze realizację innych budowli niż wskazane wyżej obiekty.
6/ § 4 pkt 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zw. z art. 15 ust. 2 pkt 3 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez określenie zasad ochrony środowiska, przyrody i krajobrazu kulturowego nie wynikających z potrzeb ochrony środowiska, w szczególności nie wynikających z żadnego wytworzonego w związku z uchwaleniem zaskarżonego miejscowego planu dokumentu.
7/ Art. 30 ust. 2 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. prawo geologiczne i górnicze w zw. z art. 156 ust. 1 oraz art. 161 tej ustawy poprzez wkroczenie w kompetencję organów administracji geologicznej do określania wymagań dotyczących wykonywania działalności objętej koncesją na wydobywanie kopaliny ze złoża, w szczególności w zakresie bezpieczeństwa powszechnego i ochrony środowiska i ustalenie w zaskarżonym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego warunku wydobycia kopaliny ze złoża polegającego na dokonaniu odpowiednich zabezpieczeń obiektów budowlanych.
8/ Art. 32 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, polegające na uchwaleniu zaskarżonego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego mimo uznania przez Radę Miejską W. uchwałą z [...] stycznia 2011 r. nr [...], że Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta W. uchwalone uchwałą Rady Miejskiej W. z dnia [...] czerwca 1999 r. nr [...] jest nieaktualne.
9/ Art. 1 ust. 2 pkt 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez nieuwzględnienie przy sporządzaniu zaskarżonego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego walorów ekonomicznych przestrzeni.
10/ Wyprowadzanych z art. 2 Konstytucji reguł dotyczących przestrzegania poprawnego prawotwórstwa oraz jasności i dookreśloności prawa poprzez użycie w tekście uchwały sformułowań i zwrotów niedookreślonych lub wieloznacznych, wprowadzenie do tekstu uchwały sformułowań będących zaleceniami nie stanowiącymi elementu normy oraz postanowień niewykonalnych.
Uzasadniając zarzuty skargi skarżąca wskazała, że będące jej własnością działki o numerach [...], [...] zostały w zaskarżonym planie objęte symbolem "[...]". Zgodnie z § 15 zaskarżonej uchwały teren ten przeznacza się dla zrekultywowanej hałdy i zakazuje się wznoszenia tam budynków. Zdaniem skarżącej ustalenia te nie uwzględniają prawomocnych decyzji administracyjnych oraz rażąco i nieproporcjonalnie wkraczają w sferę jej praw. W szczególności zwrócono uwagę, że Starosta [...] decyzją nr [...] z dnia [...] lipca 2012 r. zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę na działkach nr [...] i nr [...] zakładu produkcji innowacyjnego paliwa energetycznego z odpadów poflotacyjnych. Podniesiono, że działalność, na którą skarżąca uzyskała wskazane pozwolenie, a wcześniej decyzję środowiskową oraz decyzję o warunkach zabudowy, wymaga skutecznego skomunikowania zakładu z osadnikami, które znajdują się także na obszarach nie objętych zaskarżoną uchwałą, w celu dostawy surowców do realizacji podstawowej działalności skarżącej.
Zdaniem skarżącej z ustaleń zaskarżonego planu, dotyczących terenu "[...]", wynika ograniczenie skarżącej w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej. Ograniczenie to – jak wywiedziono - nie jest niczym uzasadnione i nieproporcjonalne.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 17 pkt 9 w zw. z art. 17 pkt 6 lit. b ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym podniesiono, że Zarząd Powiatu [...] uzgodnił przedstawiony mu projekt planu miejscowego z uwagami dotyczącymi § 15 ust. 1 zaskarżonej uchwały, które nie zostały uwzględnione.
Uzasadniając zarzut naruszenia § 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zw. z art. 15 ust. 2 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym podniesiono, że § 15 ust. 1 zaskarżonej uchwały stanowi, iż teren oznaczony symbolem "[...]" przeznacza się dla zrekultywowanej hałdy. Zdaniem skarżącej sformułowanie "dla zrekultywowanej hałdy" nie stanowi określenia przeznaczenia terenu w rozumieniu ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, gdyż hałda to określenie dotyczące ukształtowania terenu, a nie przeznaczenia terenu.
Uzasadniając zarzut naruszenia § 4 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zw. z art. 15 ust. 2 pkt 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym podniesiono, że według powołanego przepisu rozporządzenia ustalenia dotyczące parametrów i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu powinny zawierać w szczególności wysokości projektowanej zabudowy. Wskazano, że w zaskarżonej uchwale określono maksymalną wysokość nowych i nadbudowywanych budynków dla części terenów, ale nie określono maksymalnej wysokości zabudowy dla terenów oznaczonych symbolem "[...]" i "[...]" oraz terenów komunikacji "[...]", "[...]" i "[...]" w zakresie zabudowy innej niż budynki, wolnostojące maszty i inne budowle niebędące obiektami liniowymi, przy czym ze skargi wynikało, iż skarżącej chodzi o taśmociągi i inne instalacje służące do transportu surowców i produktów.
Uzasadniając zarzut naruszenia § 4 pkt 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zw. z art. 15 ust. 2 pkt 3 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym podniesiono, że w § 3 ust. 2 zaskarżonej uchwały postanowiono, iż sposób zagospodarowania obszaru planu miejscowego winien uwzględniać występowanie chronionych gatunków roślin i zwierząt podlegających ochronie na mocy ustawy o ochronie przyrody i wydawanych na jej podstawie przepisów wykonawczych, mimo że z raportu oddziaływania na środowisko wynika, że na obszarze objętym planem nie występują chronione gatunki roślin lub zwierząt.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 30 ust. 2 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. prawo geologiczne i górnicze w zw. z art. 156 ust. 1 oraz art. 161 tej ustawy wskazano, że w § 3 ust. 5 zaskarżonej uchwały zawarto warunek wydobywania kopaliny polegający na dokonaniu odpowiednich zabezpieczeń obiektów budowlanych na obszarze zaskarżonego planu, co – zdaniem skarżącej – wkracza w kompetencje organów administracji geologicznej.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 32 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wskazano, że Rada Miejska W. uchwałą z [...] stycznia 2011 r. nr [...] uznała Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy za nieaktualne. Dalej wywiedziono, że stwierdzenie przez Radę Miejską, że projekt planu miejscowego nie narusza ustaleń Studium, które uznano za nieaktualne, powoduje istotne naruszenie trybu sporządzania miejscowego planu. Jest to bowiem naruszenie, które prowadzi w konsekwencji do sytuacji, w której przyjęte ustalenia planistyczne są odmienne od tych, które zostałyby podjęte, gdyby nie naruszono trybu sporządzania aktu planistycznego. Gdyby bowiem przystąpiono do sporządzenia oraz uchwalono Stadium, któremu można by przypisać walor aktualności, niewątpliwie inne byłyby ustalenia Studium w stosunku do obszaru objętego planem.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 1 ust. 2 pkt 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym podniesiono, że nieruchomości skarżącej objęte zaskarżonym planem miejscowym to teren osadników mułów węglowych, czyli surowca używanego przez skarżącą. Działalność skarżącej z użyciem tego surowca po pierwsze, spowoduje wygenerowanie kilkunastu miejsc pracy, po drugie, spowoduje pozyskanie zrekultywowanych, pełnowartościowych terenów w centrum miasta, co z kolei wpłynie na jego rozwój. Ustalenia zaskarżonego planu sprawią, że skarżąca nie będzie mogła prowadzić tej działalności. Spowoduje to drastyczny spadek wartości gruntu, budowli hydrologicznych (osadników mułów węglowych) oraz znajdującego się tam surowca, których właścicielem jest skarżąca.
Uzasadniając zarzut naruszenia wyprowadzanych z art. 2 Konstytucji reguł dotyczących przestrzegania poprawnego prawotwórstwa oraz jasności i dookreśloności prawa podniesiono, że w tekście zaskarżonej uchwały użyto sformułowań i zwrotów niedookreślonych lub wieloznacznych, będących zaleceniami nie stanowiącymi elementu normy oraz postanowień niewykonalnych. W szczególności kwestionowano użycie takich określeń, jak "bezpośrednie sąsiedztwo", "dach typu sąsiedzkiego", "sąsiedztwo", "obiekty, które zostały zrealizowane", "istniejące budynki lub inne istniejące obiekty", "modernizacja" oraz takich ustaleń, jak to, aby odwodnienie deszczowe było "sprawne". Kwestionowano też, twierdząc, że nie jest to wykonalne, ustalenie, aby słupy ogłoszeniowe mogły pełnić dodatkowo inne funkcje, właściwe dla przestrzeni publicznych, takie jak m.in. toalety publicznej. Wywiedziono, że nie jest to możliwe z uwagi na warunki techniczne przewidziane dla toalet publicznych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
W odpowiedzi na skargę Rada Miejska W. wniosła o jej oddalenie.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Sąd pierwszej instancji stwierdził, co następuje.
Odnosząc się do zasadniczego zarzutu skargi, który dotyczy naruszenia przez Radę Miejską W. przysługującego skarżącej prawa własności do nieruchomości, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zaskarżony plan miejscowy niewątpliwie ingeruje w przysługujące skarżącej prawo własności do wyszczególnionych w skardze działek, jednakże dalej rozważał, czy ingerencja ta ma podstawy prawne, a w konsekwencji czy należy ją uznać za legalną. W związku z tym stwierdził, że stanowiące własność skarżącej działki nr [...] oraz nr [...] znajdują się na terenie oznaczonym symbolem "[...]". Zgodnie z § 15 ust. 1 zaskarżonej uchwały, teren ten został przeznaczony dla zrekultywowanej hałdy. Na podstawie 15 ust. 2 zaskarżonej uchwały dopuszczono na tym terenie wprowadzenie nowej zieleni urządzonej i nieurządzonej, wprowadzenie rozwiązań służących stabilizacji powierzchni hałdy i ograniczających zagrożenia wystąpienia na jej obszarze wzmożonych procesów erozyjnych, obiekty małej architektury i inne tego typu obiekty uatrakcyjniające tereny zielni, urządzenia sportowe i rekreacyjne oraz obiekty i urządzenia infrastruktury technicznej. Jednakże z § 15 ust. 3 wynika, że na tym terenie zakazuje się wznoszenia budynków.
Dalej Sąd pierwszej instancji wskazał, że skarżąca starała się wykazać brak podstaw prawnych do ograniczenia prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, do której miałoby dojść w momencie wejścia w życie przedstawionych wyżej regulacji planu, a w szczególności sprzeczność tych ustaleń z wydaną na jej rzecz decyzją Starosty [...] z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...], o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę zakładu produkcji innowacyjnego paliwa energetycznego z odpadów poflotacyjnych na terenie działek nr [...] oraz nr [...].
Następnie Sąd pierwszej instancji wskazał na to, że poza zaskarżoną uchwałą Rada Miejska W., ze względu na złożoność i skalę problemów oraz zagadnień, które należało rozstrzygnąć na tym obszarze miasta, uchwaliła na sesji w dniu [...] grudnia 2012 r. jeszcze dwa inne miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Dla obszaru bezpośrednio sąsiadującego od północy z zaskarżonym planem Rada uchwałą Nr [...] przyjęła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obszaru pokopalnianego w rejonie ulic [...] w W. Natomiast dla obszaru dalej na północ uchwałą nr [...] przyjęto miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obszaru pokopalnianego w rejonie ulic [...].
Ponadto Sąd pierwszej instancji stwierdził, że należy uwzględnić charakter części miasta, która została objęta postanowieniami zaskarżonego planu oraz pozostałymi dwoma planami miejscowymi. W związku z tym wskazał, że został nimi objęty obszar miasta, który przez długi okres był eksploatowany górniczo, ale który równocześnie położony jest w centralnej części miasta. Zaskarżona uchwała oraz dwie pozostałe mają więc na celu z jednej strony zapewnić niezbędną ochronę tej kulturowej spuścizny, ale także podjęte w nich regulacje są odpowiedzią na współczesne wyzwania jakie stają przed miastem wielkości W. Obecnie na tym całym obszarze znajdują się nie tylko częściowo porośnięte roślinnością hałdy i znajdujące się na ich wierzchowinie osadniki, ale także są tam obiekty przemysłowe. Część z tych obiektów przedstawia dużą wartość historyczną, co – zdaniem Sądu pierwszej instancji - miało istotne znaczenie dla przyjętych w planie rozwiązań urbanistycznych. W tym zakresie Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę na realizowany przez Gminę W. projekt rewitalizacji obiektów przemysłowych po byłej Kopalni [...] "[...]", czyli teren objęty uchwałą nr [...] w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru pokopalnianego w rejonie ulic [...] oraz stosunkową bliskość obszaru zaskarżonego planu i terenu, na którym zlokalizowana jest największa w W. galeria handlowa, i wynikające z tego faktu kwestie związane z istniejącym układem komunikacyjnym. Zdaniem Sądu pierwszej instancji powyżej przedstawione okoliczności mają istotne znaczenie z punktu widzenia oceny legalności przyjętych rozwiązań planistycznych. Zdaniem Sądu pierwszej instancji ze względu na charakter tego obszaru miasta rozwiązania przyjęte w tych trzech planach powinny być rozpatrywane w kontekście jednego obszaru funkcjonalnego. Jest to – jak wskazał - kompleksowe rozwiązanie urbanistyczne dotyczące ścisłego centrum miasta. Zauważył też, że wszystkie te plany miejscowe zostały zaskarżone przez skarżącą do Sądu administracyjnego.
W związku z tym Sąd pierwszej instancji zauważył, że chronione w Konstytucji oraz w Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności prawo własności, nie jest prawem bezwzględnym, gdyż doznaje w określonych sytuacjach ograniczeń. Dalej wskazał na możliwości ograniczenia prawa własności przewidziane w art. 64 ust. 3 i art. 32 ust. 3 Konstytucji. Uznał też, że m.in. ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym zawiera przepisy uprawniające do ograniczania prawa własności oraz że gmina posiada kompetencję do wprowadzania na jej obszarze określonych ograniczeń w wykonywaniu prawa własności poprzez ustalanie przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu, z zastrzeżeniem jednak, że ograniczenia te gmina wprowadza w odpowiedniej proporcji do celów koniecznych dla zapewnienia racjonalnej gospodarki przestrzennej, stanowiącej element szeroko rozumianego porządku publicznego. Dalej, przedstawiając stanowisko doktryny i orzecznictwa odnośnie do tak zwanego władztwa planistycznego, stwierdził, że kontrolując zaskarżoną w niniejszej sprawie uchwałę należy ocenić, czy ingerencja gminy w prawo własności skarżącej została dokonana z zachowaniem konstytucyjnej zasady równości i proporcjonalności, a tym samym czy nie doszło do nieuprawnionego nadania prymatu interesowi publicznemu ponad interes skarżącej. Ostatecznie Sąd pierwszej instancji doszedł do wniosku, że w realiach rozpatrywanej sprawy nie doszło do nadużycia władztwa planistycznego gminy. Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że w toku procedury planistycznej oraz w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały w sposób szczegółowy przedstawiono, dlaczego teren o symbolu "[...]" przeznacza się dla zrekultywowanej hałdy. Wskazał, że uzasadnienie uchwały zawiera również szczegółowe rozważania w zakresie konfliktu interesów, rozstrzyga także dlaczego niemożliwym było zaakceptowanie proponowanych przez skarżącą rozwiązań. W szczególności – jak zauważył - w uzasadnieniu skarżonej uchwały zwraca się uwagę na treść Studium, które w przypadku spornego obszaru wprost wskazuje, że jest to "Zieleń wysoka (teren zrekultywowanej hałdy)" oraz że Studium przewiduje "Utrzymanie obecnej funkcji tego terenu". Sąd pierwszej instancji zauważył, że hałda, której dotyczy sprawa, jest bardzo ważnym elementem krajobrazu centrum W. i ponadto wraz z dwiema innymi hałdami otacza - wpisany do rejestru zabytków - zespół dawnej kopalni "[...]", zapewniając mu odpowiednie kulturowe i krajobrazowe tło. Sąd pierwszej instancji wskazał, że z uzasadnienia zaskarżonej uchwały wynika, iż zachowanie tych hałd oraz rewitalizacja zabytkowego zespołu dawnej kopalni "[...]" dają szansę – za przykładem francuskiego rejonu [...] - na wpisanie obszaru, na którym zachowały się te pogórnicze pamiątki przeszłości, na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
W ocenie Sądu pierwszej instancji zaskarżona uchwała zawiera zatem precyzyjne rozważania dotyczące przyjętej koncepcji urbanistycznej. Przedstawione przez organ argumenty zarówno w uzasadnieniu planu, jak również w odpowiedzi na skargę oraz w późniejszych pismach są w zakresie omawianej kwestii racjonalne i przekonujące. Zaproponowane w planie rozwiązania nie odbiegają od tych jakie wprowadza się dla hałd i innych podobnych obiektów antropogenicznych w krajach europejskich. Dlatego też Sąd pierwszej instancji zgodził się z Radą Miejską, że zachowanie tego rodzaju obiektu jest wyrazem przyjętych w Europie standardów zachowań, obejmujących ochronę dziedzictwa kulturowego i podzielił stanowisko Rady, która wskazuje na brak zasadności zarzutu dotyczącego wykluczenia możliwości prowadzenia przez skarżącą na tym terenie działalności gospodarczej. Wskazał, że Rada stworzyła skarżącej możliwość prowadzenia przeróbki i eksploatacji materiałów pozyskanych z hałdy na terenie objętym postanowieniami uchwały Nr [...] z dnia [...] grudnia 2012 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru pokopalnianego w rejonie ulic [...] w W. Ponadto, skarżąca może prowadzić działalność związaną z pozyskiwaniem z osadników mułów pokopalnianych na obszarze objętym postanowieniami uchwały nr [...] w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru pokopalnianego w rejonie ulic [...]. W końcu Sąd pierwszej instancji stwierdził, że przyjęte rozwiązania urbanistyczne nie oznaczają, że wydane dla obszaru, którego dotyczą, decyzje administracyjne nie mogą być przez skarżącą wykonywane. W związku z tym Sąd ten wskazał na art. 35 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i stwierdził, że wynika z niego, iż skutkiem uchwalenia planu miejscowego nie jest nakazanie realizacji zagospodarowania zgodnego z tym, które określono w planie. Zauważono też, że Rada Miejska ustalając przeznaczenie działek, na których skarżąca prowadzi działalność przemysłową, jako teren zrekultywowanej hałdy nie ustaliła w ich przypadku sposobu i terminu tymczasowego zagospodarowania, urządzania i użytkowania, gdyż w § 10 zaskarżonej uchwały ustalono takie zasady jedynie w stosunku do terenu "[...]" oraz terenów przeznaczonych w planie pod zabudowę. Oznacza to – zdaniem Sądu pierwszej instancji - że intencją Rady Miejskiej było, aby dla terenów oznaczonych symbolem "[...]" nie określać przejściowego sposobu zagospodarowania do czasu zagospodarowania tego terenu zgodnie z ustaleniami planu. W świetle powyższego Sąd pierwszej instancji za bezzasadne uznał zarzuty skarżącej dotyczące naruszenia art. 21, art. 22 i art. 64 Konstytucji.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji nie doszło również do naruszenia zasady proporcjonalności, gdyż skarżąca nadal ma możliwość przemysłowego wykorzystania należącego do niej obszaru. Zaznaczono, że wybór przyjętego w zaskarżonym planie rozwiązania był skutkiem wyważania różnych racji i zastosowania zasady proporcjonalności. W ocenie Sądu pierwszej instancji został także spełniony ciążący na organach Gminy obowiązek ważenia interesu publicznego oraz indywidualnego interesu w procesie sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Stwierdzono w związku z tym, że w rozpatrywanej sprawie występuje uzasadniony interes społeczny, który uprawnia do ingerencji w prawo własności skarżącej. Nie doszło więc do nadużycia przysługujących Gminie uprawnień.
Konsekwencją przedstawionego powyżej stanowiska było także – jak wskazał Sąd pierwszej instancji – nieuwzględnienie zarzutu naruszenia art. 1 ust. 2 pkt 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zdaniem tego Sądu organ planistyczny decydując o przeznaczeniu terenu, w sposób wystarczający uwzględnił czynniki, które spowodowały, że najlepszym sposobem wykorzystania terenu był ten, który został ustalony w zaskarżonym miejscowym planie.
Oceniając zarzut związany z utratą aktualności przez Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta W. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że uchwała, która uznaje studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy za nieaktualne nie ma wpływu na przystąpienie do sporządzenia planu miejscowego. Uchwała ta ocenia studium, jednak studium nadal pozostaje w obrocie prawnym jako akt kierownictwa wewnętrznego, nie stanowiąc przeszkody dla prowadzenia prac nad nowymi planami miejscowymi.
Sąd pierwszej instancji nie podzielił zarzutu dotyczącego naruszenia art. 17 pkt 9 w zw. z art. 17 pkt 6 lit. b ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, polegającego na podjęciu zaskarżonej uchwały z pominięciem warunków uzgodnienia dokonanego uchwałą Zarządu Powiatu [...] z dnia [...] maja 2012 r. nr [...]. Sąd pierwszej instancji uznał, że Zarząd Powiatu co do zasady uzgodnił projekt planu.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia § 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zw. z art. 15 ust. 2 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zaskarżona uchwała spełnia wymogi ustawy oraz rozporządzenia w zakresie określania przeznaczenia terenów. Uznał też, że fakt, iż dla terenu oznaczonego symbolem "[...]" określa się przeznaczenie poprzez stwierdzenie, że jest to teren dla zrekultywowanej hałdy, wnika po części z podkreślenia funkcji i roli tego obszaru, jako terenu stanowiącego odpowiednie kulturowe i krajobrazowe tło dla wpisanego do rejestru zabytków zespołu dawnej kopalni "[...]".
W ocenie Sądu pierwszej instancji nie doszło do naruszenie § 4 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zw. z art. 15 ust. 2 pkt 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez pominięcie w zaskarżonym planie ustaleń dotyczących wysokości zabudowy dla terenów oznaczonych symbolem "[...]" i "[...]" oraz terenów komunikacji oznaczonych symbolami "[...]", "[...]" i "[...]" w zakresie zabudowy innej niż budynki, wolnostojące maszty i inne budowle niebędące obiektami liniowymi. Zdaniem Sądu pierwszej instancji w planie miejscowym należy zamieścić ustalenia, o których mowa w art. 15 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym tylko wówczas, gdy okoliczności faktyczne dotyczące obszaru objętego planem, wynikające zwłaszcza z istniejącego lub planowanego przeznaczenia i sposobu zagospodarowania terenu, uzasadniają takie ustalenia. Zdaniem Sądu pierwszej instancji art. 15 ust. 2 pkt 6 powołanej ustawy należy interpretować w ten sposób, że obowiązkowo należy określić parametry i wskaźniki kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu (zasady kształtowania zabudowy oraz wskaźniki zagospodarowania terenu) jeżeli w planie przewiduje się teren przeznaczony do zabudowy. W związku z tym dla terenów wymienionych wyżej plan zawiera wymagane powołanym przepisem ustalenia.
Uznając za niezasadny zarzut naruszenia § 4 pkt 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zw. z art. 15 ust. 2 pkt 3 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym Sąd pierwszej instancji stwierdził, że wbrew zarzutom skargi § 3 ust. 2 zaskarżonej uchwały określa zasady ochrony środowiska, przyrody i krajobrazu kulturowego, które wynikają z potrzeb ochrony środowiska oraz wytworzonych w związku z uchwaleniem zaskarżonego planu dokumentów.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 2 Konstytucji i wyprowadzanych z tego przepisu reguł dotyczących poprawnego prawotwórstwa oraz jasności i dookreśloności prawa Sąd pierwszej instancji uznał, że użyte w uchwale sformułowania nie są na tyle niekonkretne i nieczytelne, aby z ich powodu istniała trudność z prawidłowym stosowaniem uchwały.
Odnośnie do zarzutu dotyczącego dodatkowych funkcji jakie mają pełnić w przestrzeni publicznej słupy ogłoszeniowe Sąd pierwszej instancji stwierdził, że jest on nietrafny chociażby z tego powodu, że istnieje możliwość uzyskania na podstawie art. 9 ust. 1 ustawy Prawo budowalne odstępstwa od przepisów techniczno-budowlanych.
Sąd pierwszej instancji wskazał ponadto przyczyny uwzględnienia skargi w części dotyczącej § 3 ust. 5 zaskarżonej uchwały.
Skarżąca w skardze kasacyjnej, zaskarżając wyrok Sądu pierwszej instancji w części, mianowicie w punkcie drugim, w którym oddalono skargę, przytoczyła następujące podstawy kasacyjne.
1/ Naruszenie art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegające na przekroczeniu granic sprawy i dokonanie oceny legalności zaskarżonej uchwały w kontekście ustaleń i uwarunkowań zagospodarowania dotyczących obszarów położonych poza obszarem zaskarżonego planu. Zdaniem skarżącej Sąd pierwszej instancji bezpodstawnie i niezasadnie wyznaczył "jeden obszar funkcjonalny", obejmujący trzy wyznaczone przez Radę Miasta jednorodne obszary urbanistyczne, objęte odrębnymi miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego oraz obszar największej w W. galerii handlowej, jako obszar, którego ustalenia rozumiane jako całość mogą oddziaływać na interes prawny skarżącego skonkretyzowany ustaleniami zaskarżonego planu. Ponadto zarzucono, że Sąd pierwszej instancji niezasadnie i bezpodstawnie przyjął, iż inwestycja publiczna polegająca na rewitalizacji obiektów przemysłowych po byłej Kopalni [...] "[...]" oraz galeria handlowa, położone poza obszarem objętym zaskarżonym planem, oddziałują bezpośrednio na ustalenia dotyczące zagospodarowania obszaru, którego właścicielem jest skarżąca, i w sposób usprawiedliwiony tymi oddziaływaniami ograniczają prawo własności nieruchomości, mimo że oddziaływanie tych obiektów nie wkracza w obszar objęty zaskarżonym planem. W związku z tym stwierdzono, że naruszono także art. 3 ust. 1, art. 9 ust. 1 i art. 14 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez wkroczenie w wyłączne kompetencje organów gminy do kształtowania polityki przestrzennej na obszarze gminy, w tym poprzez określenie obszaru objętego planem miejscowym i skoordynowanie, wbrew wyraźnej decyzji organów gminy wyrażonej w uchwałach w sprawie przystąpienia do sporządzenia planów miejscowych, polityki przestrzennej poprzez połączenie wyodrębnionych przez Radę Miejską W. terenów w jeden obszar urbanistyczny, którego ustalenia należy rozpatrywać łącznie.
2/ Naruszenie art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 6 i 7 tej ustawy poprzez niestwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały w całości, mimo że uchwała ta została podjęta z naruszeniem zasad sporządzania planów miejscowych, to jest z rażącym naruszeniem prawa własności nieruchomości skarżącej, z przekroczeniem granic władztwa planistycznego, z naruszeniem zasady proporcjonalności oraz ignorując walory ekonomiczne przestrzeni.
3/ Naruszenie art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z art. 20 ust. 1, art. 32 ust. 2, art. 27 i art. 9 ust. 4 tej ustawy poprzez niestwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały w całości, mimo że naruszono zasady sporządzania planów miejscowych, poprzez uchwalenie zaskarżonego planu w sytuacji, gdy Rada Miejska W. uchwałą z [...] stycznia 2011 r. stwierdziła, iż Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta W. jest nieaktualne. Zdaniem skarżącej Sąd wadliwie przyjął, że stwierdzenie stosowną uchwałą, iż Studium jest nieaktualne nie stanowi przeszkody w prowadzeniu prac nad nowym planem miejscowym.
4/ Naruszenie art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z § 4 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zw. z art. 15 ust. 2 pkt 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez niestwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały w całości, mimo że została ona podjęta z naruszeniem zasad sporządzania planów miejscowych, co miało polegać na nieokreśleniu na terenach oznaczonych symbolami "[...]", "[...]", "[...]", "[...]" i "[...]" wysokości zabudowy innej niż budynki, wolnostojące maszty i inne budowle niebędące obiektami liniowymi w sytuacji, w której plan miejscowy dopuszcza na tych obszarach realizację innych niż wskazane budowli. Skarżąca twierdziła, że zaskarżony plan miejscowy dopuszcza na wskazanych obszarach lokalizację sieci i urządzeń infrastruktury technicznej, w tym taśmociągi oraz inne instalacje służące transportowi surowców i produktów, ale nie określa maksymalnej ich wysokości.
5/ Naruszenie art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z § 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zw. z art. 15 ust. 2 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez niestwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały w całości, mimo że została ona podjęta z naruszeniem zasad sporządzania planów miejscowych, to jest z pominięciem ustalenia przeznaczenia terenu oznaczonego symbolem "[...]".
W oparciu o tak przytoczone podstawy kasacyjne wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie w tym zakresie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Ponadto wniesiono o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Rada Miejska W. na rozprawie przed NSA wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jednolity tekst ustawy - Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie podstawy nieważności wskazane w art. 183 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie zachodzą, zaś granice skargi kasacyjnej zostały wyznaczone przez ich wnioski (uchylenie zaskarżonego wyroku w oznaczonych częściach) i podstawy (wskazane naruszenia przepisów prawa). Rozpoznając sprawę w tak określonych granicach NSA uznał, że skarga kasacyjna skarżącej pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw.
Zarzut naruszenia art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i powiązany z nim zarzut naruszenia art. 3 ust. 1, art. 9 ust. 1 i art. 14 ust. 2 ustawy z 27 lipca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2015 r., poz. 199) nie są zasadne. Sąd pierwszej instancji nie przekroczył granic sprawy. To co według skarżącej miało być przekroczeniem granic sprawy stanowiło uwzględnienie okoliczności, mających znaczenie dla rozpoznania sprawy ze skargi na uchwałę w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, występujących poza granicami zaskarżonego planu. Takie działanie Sądu było dopuszczalne i wręcz było obowiązkiem Sądu. Oceniając zgodność z prawem planu miejscowego, w kontekście naruszenia interesu prawnego skarżącego, należy uwzględnić wszystkie istotne okoliczności, także takie, które występują poza obszarem objętym zaskarżonym planem. Konkretnego planu miejscowego nie można oceniać w oderwaniu od jego otoczenia. Jest on bowiem częścią systemu prawnego służącego kształtowaniu i prowadzeniu polityki przestrzennej na terenie gminy. Takie działanie nie stanowi przekroczenia granic skargi, gdyż Sąd administracyjny nie ocenia pod względem zgodności z prawem innych planów niż zaskarżony. Nie wkracza też w kompetencje gminy w zakresie planowania przestrzennego. Uwzględnia jedynie okoliczności faktyczne, mianowicie otoczenie zaskarżonego planu.
Zauważyć należy, że także skarżąca w swojej argumentacji uwzględnia okoliczności spoza obszaru zaskarżonego planu. Występujące w rozpoznawanej sprawie okoliczności tego wymagają, gdyż na terenie jednego planu skarżąca ma zakład produkcyjny, na terenie innego bocznicę kolejową wykorzystywaną do prowadzenia działalności w tym zakładzie i na obszarze dwóch innych nieruchomości, z których czerpie surowiec potrzebny do prowadzenia tej działalności. Jak widać, nie można obszaru jednego planu traktować jako zamkniętej całości, pozostającej bez jakiegokolwiek związku z otoczeniem. Słuszne jest więc stwierdzenie Sądu pierwszej instancji, że obszar zaskarżonego planu oraz jego otoczenie stanowi funkcjonalną całość. Dotyczy to przy tym nie tylko tego co jest korzystne dla skarżącej (położenie nieruchomości, z których korzysta przy prowadzeniu działalności gospodarczej na obszarach trzech planów miejscowych), ale także tego co może uzasadniać ustalenia zaskarżonego planu ograniczające wykonywanie przez nią prawa własności tych nieruchomości. Czynnikiem, który może uzasadniać takie ograniczenia jest przede wszystkim to na co zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji, mianowicie położenie nieruchomości skarżącej w centrum W. i w związku z tym, z uwagi na adekwatne do tego sąsiedztwo, konieczność ochrony praw innych osób, w tym właścicieli nieruchomości, na których zlokalizowane są galeria handlowa oraz Kopalnia [...] "[...]". Także konieczność ochrony innych wartości, na co zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji, wynikająca z położenia obszaru zaskarżonego planu w centrum miasta i w określonym sąsiedztwie (sprawny układ komunikacyjnych, ochrona dziedzictwa narodowego, ochrona krajobrazu) uzasadniała ograniczenie prawa własności skarżącej.
Istotne jest przy tym, na co też zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji, że ograniczenia te nie będą prowadzić do uniemożliwienia skarżącej prowadzenia dotychczasowej działalności gospodarczej w oparciu o już uzyskane pozwolenia, w szczególności pozwolenie na budowę. Trafnie Sąd pierwszej instancji w tym zakresie powołał się na art. 35 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Z przepisu tego wynika, że tereny, których przeznaczenie plan miejscowy zmienia, mogą być wykorzystywane w sposób dotychczasowy do czasu ich zagospodarowania zgodnie z tym planem, chyba że w planie ustalono inny sposób ich tymczasowego zagospodarowania. Ponadto z art. 65 ust. 2 powołanej ustawy wynika, że uchwalenie planu miejscowego nie ma wpływu na wydaną wcześniej ostateczną decyzję o pozwoleniu na budowę. Przepisy te potwierdzają ogólną zasadę, wynikającą z charakteru planu miejscowego, jako aktu normatywnego dotyczącego sposobu zagospodarowania i warunków zabudowy terenów, że ustalenia planu miejscowego nie mają tego skutku, iż po stronie właściciela nieruchomości powstaje obowiązek dostosowania aktualnego sposobu zagospodarowania terenu do sposobu zgodnego z ustaleniami planu miejscowego. Zatem, jeżeli skarżąca uzyskała ostateczną decyzję o pozwoleniu na budowę na terenie oznaczonym symbolem "[...]", to może to pozwolenie wykonać, mimo że zgodnie z § 15 ust. 3 zaskarżonego planu, na tym terenie zakazuje się wznoszenia budynków.
Tym samym nie jest także zasadny zarzut naruszenia art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 6 i 7 tej ustawy poprzez niestwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały w całości, mimo że uchwała ta została podjęta z naruszeniem zasad sporządzania planów miejscowych, to jest z rażącym naruszeniem prawa własności nieruchomości skarżącej, z przekroczeniem granic władztwa planistycznego, z naruszeniem zasady proporcjonalności oraz ignorując walory ekonomiczne przestrzeni. Wykładnia ustaleń zaskarżonego planu, dopuszczająca prowadzenie przez skarżącą dotychczasowej działalności, rzuca inne światło na kwestie wskazane w tym zarzucie. Uwzględniając tą wykładnię stwierdzić należy, że ograniczenie prawa własności skarżącej nie jest nadmierne i nieproporcjonalne, zaś Gmina nie naruszyła władztwa planistycznego.
Zarzut naruszenia art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z art. 20 ust. 1, art. 32 ust. 2, art. 27 i art. 9 ust. 4 tej ustawy nie jest zasadny. Z art. 32 ust. 2 powołanej ustawy wynika, że w razie uznania przez radę gminy, iż studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy nie jest aktualne rada ta podejmuje działania, o których mowa w art. 27 powołanej ustawy, czyli przystępuje do zmiany studium. Rację ma więc skarżąca, kiedy twierdzi, że przepis ten określa konkretny obowiązek organu gminy. Nie można jednakże podzielić stanowiska skarżącej, że niewykonanie tego obowiązku powinno stanowić "przeszkodę merytoryczną dla prowadzenia prac nad nowymi planami miejscowymi". Taka wykładnia powołanych przepisów prawa w istocie prowadzi do stworzenia swoistej sankcji zmierzającej do wykonania obowiązku rady gminy wynikającego z art. 32 ust. 2 zdanie drugie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W ocenie NSA jest to za daleko idąca wykładnia. Skarżąca sama zauważa w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że brak podstaw do przyjęcia, iż uchwała o nieaktualności studium nie wpływa na jego ważność oraz nie powoduje także uchylenia tego aktu. Wprost skarżąca przyznaje, że ustawodawca nie przewiduje wyraźnie żadnych sankcji za niedochowanie obowiązku określonego w art. 32 ust. 2 zdanie drugie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Nie jest wobec tego dopuszczalne tworzenie takiej sankcji w drodze wykładni. Do tego zaś w istocie prowadzi proponowana przez skarżącą koncepcja, według której uchwała stwierdzająca, że studium jest nieaktualne powoduje uchylenie stosowalności studium. Zatem, Sąd pierwszej instancji nie naruszył powołanych przepisów przyjmując, że uchwała o uznaniu studium za nieaktualne nie ma wpływu na możliwość uchwalenia planu miejscowego.
Także zarzut naruszenie art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z § 4 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U. nr 164, poz. 1587) w zw. z art. 15 ust. 2 pkt 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie jest zasadny. Istota tego zarzutu polega na tezie, że sprzecznie z powołanymi przepisami w zaskarżonym planie nie określono wskaźnika zabudowy, jakim jest określenie maksymalnej wysokości zabudowy, dla przewidzianych w tym planie taśmociągów oraz innych instalacji służących do transportu surowców i produktów. W ocenie NSA powołane w zarzucie przepisy prawa nie mogą być interpretowane w ten sposób, że dotyczą one także taśmociągów oraz im podobnych instalacji służących do transportu surowców i produktów. Faktem jest, że taśmociągi mogą być uznane za budowle, a więc za formę zabudowy terenu, zaś w art. 15 ust. 2 pkt 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz w § 4 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego mowa jest o obowiązku określenia maksymalnej wysokości zabudowy. Jednakże należy mieć na uwadze funkcje powołanej regulacji. Ustawodawca nałożył na organy gminy obowiązek określania w planie miejscowym maksymalnej wysokości zabudowy po to, aby zabudowę w zakresie wysokości ograniczać tam, gdzie jest to konieczne z uwagi na wartości chronione ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Niewątpliwie więc przepisy te dotyczą budynków oraz budowli, które mogą mieć różną wysokość i w przypadku których zwiększenie wysokości jest dla właściciela nieruchomości korzystniejsze, gdyż prowadzi do zintensyfikowania wykorzystania nieruchomości. W takich przypadkach jest oczywiste, że gmina musi określić granice korzystania z prawa własności nieruchomości, w tym określić dopuszczalną wysokość budynku lub budowli. Takiej potrzeby nie ma w przypadku taśmociągów oraz innych instalacji służących do transportu surowców i produktów. Nie posiadając wiedzy specjalnej z zakresu budowy i funkcjonowania taśmociągów można stwierdzić, że nie występują w tym przypadku czynniki, które skłaniałyby właścicieli nieruchomości do nadmiernego zwiększania wysokości tego rodzaju urządzeń. Nie występuje więc bezwzględna konieczność określenia ich maksymalnej wysokości. Rację ma więc Sąd pierwszej instancji, gdy stwierdza, że zastosowanie art. 15 ust. 2 pkt 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz w § 4 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zależy od okoliczności faktycznych i w przypadku taśmociągów przepis ten nie musi być stosowany.
W końcu nie jest też zasadny zarzut naruszenia art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z § 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Sformułowanie, że teren przeznacza się "dla zrekultywowanej hałdy" jest dopuszczalny w świetle powołanych zarzutów. Hałda to nie tylko oznaczenie ukształtowania terenu. Oznacza też wysypisko odpadów przemysłowych usuwanych z kopalni, huty lub innego zakładu przemysłowego. W tym znaczeniu – jak wynika z okoliczności sprawy - zostało to słowo użyte w zaskarżonym planie. Dodatkowo chodzi o zrekultywowaną hałdę, a więc przede wszystkim już nieużywaną jako wysypisko odpadów przemysłowych. Takie jest przeznaczenie terenu oznaczonego symbolem "[...]", co oczywiście nie przeczy temu, co wyżej powiedziano, a więc, że skarżąca może nadal prowadzić na tym terenie działalność w oparciu o dotychczas uzyskane pozwolenie na budowę.
Mając powyższe na uwadze NSA uznał, że skarga kasacyjna skarżącej jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw i z tego powodu na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił ją.
Wobec oddalenia skargi kasacyjnej NSA na mocy art. 204 pkt 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zasądził od skarżącej poniesione przez organ administracji koszty postępowania kasacyjnego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło