VI SA/Wa 815/11

WyrokWSA w Warszawie2011-08-12

Skład orzekający: Waldemar Śledzik, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego?
Ratio decidendi
Załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Odpowiedzialność ta jest odpowiedzialnością dodatkową i równoległą w stosunku do przewoźnika. Ustawodawca wprowadził tę możliwość, aby zapobiec dewastacji dróg przez przeciążone pojazdy, a obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu załadunku, lecz obejmują również podjęcie działań zapobiegających nieprawidłowościom.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na spółkę K. S.A. (załadowcę) za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczonym naciskiem osi i masą całkowitą. Spółka zarzuciła organom administracji naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że załadunek odbywał się według dyspozycji kierowcy i pod jego nadzorem, a spółka nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Organy administracji oraz sąd uznały, że spółka miała wpływ na powstanie naruszenia, ponieważ wydała określoną ilość kruszywa, co doprowadziło do przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Waldemar Śledzik Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 sierpnia 2011 r. sprawy ze skargi K. S.A. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...] nakładającą na K. S.A. z siedzibą w K. (dalej też jako strona, skarżąca, spółka) karę pieniężną w wysokości 900 złotych. Podstawę faktyczną niniejszego rozstrzygnięcia stanowiło przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi dla pojedynczej osi napędowej oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów na drodze, na której dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 10 ton. Fakt ten został ujawniony w trakcie kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...] stycznia 2010 r. na drodze krajowej nr [...] w miejscowości B. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] dnia [...] stycznia 2010 r. Zatrzymanym do kontroli pojazdem marki R. o nr rej. [...] wraz z naczepą marki B. o nr rej. [...] kierował J. G. Wykonywał on przewóz drogowy kruszywa w imieniu przedsiębiorcy M. R. Załadowcą były K. S.A. Wyniki ważenia wykazały, iż przekroczony został dopuszczalny nacisk dla pojedynczej osi napędowej o 0,49 tony oraz wystąpiło przekroczenie o 1, 35 tony dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy. W związku z powyższym [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wszczął postępowanie administracyjne wobec skarżącej spółki, wskazanej w protokole kontroli jako załadowca. W trakcie postępowania w ramach pomocy prawnej organy policji przesłuchały w charakterze świadka kierowcę J. G., co do okoliczności załadunku. W zaistniałym stanie faktycznym [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego uznał, iż strona jako załadowca ponosi odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie, miała bowiem bezpośredni wpływ na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego poprzez takie załadowanie pojazdu, które spowodowało przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu i nałożył na nią karę pieniężną w wysokości 900 złotych.. W odwołaniu od decyzji skarżąca wniosła o jej uchylenie. W uzasadnieniu podniosła wątpliwość odnośnie miejsca, gdzie przeprowadzono czynności ważenia pojazdu, gdyż pomiar wykonano w październiku 2008 r., a czynności ważenia pojazdu przeprowadzono dnia [...] stycznia 2010 r. Zarzuciła, że organ pierwszej instancji ograniczył się do przesłuchania w charakterze świadka kontrolowanego kierowcy, który ma interes prawny by całą odpowiedzialnością w związku z przejazdem pojazdem nienormatywnym obciążyć załadowcę. Organ, jej zdaniem, nie podjął natomiast żadnych czynności zmierzających do uzyskania od załadowcy wyjaśnień jak przebiegał załadunek. Ponadto strona wyjaśnia, iż przebieg załadunku odbywa się według dyspozycji kierowcy i pod jego nadzorem. To kierowca wskazuje jaką ilość kruszywa chce załadować podając dopuszczalną masę całkowitą pojazdu, a pracownicy spółki dokonują załadunku na podstawie oświadczenia kierowcy. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] stycznia 2011 r. wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze zm) – dalej jako k.p.a., art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13 g ust. 1, art. 13 g ust. 1 b pkt 2, art. 40 c, art. 41 ust. 4, 5, 6 ustawy o drogach publicznych (dalej jako udp) oraz lp. 7 pkt 7 lit. b) i lp. 9 pkt 5 lit. b) załącznika nr 2 do w/w ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r.Nr 108, poz. 908 ze zm) –dalej jako prd, utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2010 r. nakładającą na skarżącą spółkę karę pieniężną. Ustosunkowując się do zarzutów odwołania stwierdził, iż przepis art. 13g ust. 1b pkt 2 udp przewiduje szerszy krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zatem nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i DMC. W procesie załadunku decydującą rolę odgrywają zwykle właśnie załadowcy wydający ładunek do przewozu. Organ II instancji stanął na stanowisku, iż to nie przewoźnik ustala warunki transakcji - ile i jaki rodzaj towaru ma być sprzedany/kupiony - o tym decydują przecież strony transakcji. Organ odwoławczy podkreślił, iż w świetle art. 93 ust. 8 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz.U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) - dalej jako utd, przesłanką odpowiedzialności jest samo stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot praw lub obowiązków. Ponadto, organ zauważył, iż art. 13g ust. 1b pkt 2 udp, będący podstawą do nałożenia kary pieniężnej na załadowcę, jako przesłanki warunkowej odpowiedzialności załadowcy za przekroczenia dopuszczalnych parametrów pojazdu wskazuje jedynie jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszeń. Ocenił, że materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Z dokumentu WZ nr [...] z dnia [...] stycznia 2010 r. wynika, że załadowca wydał 29,38 ton kruszywa, waga całego zespołu wynosiła 44,42 ton. Tymczasem maksymalna dopuszczalna masa całkowita pojazdu mogła wynieść 40 ton, gdyż zarówno pojazd silnikowy jak i przyczepa zostały zarejestrowane po dniu 13 marca 2003 r. Organ podkreślił, iż strona była tym samym świadoma, że wypuszczając z miejsca załadunku pojazd o takich parametrach zostaną przekroczone dopuszczalnej normy masy całkowitej pojazdu. Od powyższej decyzji skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, za pośrednictwem Głównego Inspektora Transportu Drogowego, w której zarzuciła: naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 7 w zw. z art. 77, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., poprzez: ustalenie odpowiedzialności skarżącej bez wzięcia pod uwagę tego, że na podstawie załącznika do protokołu, gdzie opisano przebieg kontroli nie można stwierdzić czy przewoźnik posiadał stosowne zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym oraz czy inspektor transportu drogowego rzeczywiście sprawdzał, czy zatrzymany do kontroli takie pozwolenie posiadał, a także przez to iż z protokołu wynika, że transport odbywał się z zezwoleniem, - nie wyjaśnienie, czy rzeczywiście w dniu dokonania pomiaru miejsce ważenia było należycie przygotowane do dokonania ważenia, naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 13g ust. 1b pkt 2 udp przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. W uzasadnieniu skarżąca podkreśliła, iż z opisu przebiegu kontroli nie wynika, aby przeprowadzający kontrolę w ogóle żądał okazania przez kierowcę ww. pozwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Brak jest również wyraźnego wskazania w tej części protokołu, czy kierowca takie pozwolenie posiadał, czy też nie. Ponadto z rubryki protokołu znajdującej się poniżej tej, gdzie określa się czy zatrzymany pojazd był normatywny wynika, że transport odbywał się z zezwoleniem. Podniosła także, że załadunek odbywał się według dyspozycji kierowcy i pod jego nadzorem oraz, że nie miała prawnej ani faktycznej możliwości kontroli dowodów rejestracyjnych i innych dokumentów posiadanych przez przewoźnika, zaś to sam kierowca wskazuje jaką ilość kruszywa należy mu załadować podając przy tym całkowitą masę i dopuszczalną ładowność pojazdu. Skarżąca wskazała, iż pracownicy kopalni, w której odbywał się załadunek dokonują załadunku kruszywa na podstawie oświadczenia kierowcy o dopuszczalnej masie i ładowności pojazdu oraz informują kierowcę o możliwości częściowego rozładunku tak, by nie doszło do przekroczenia masy całkowitej i dopuszczalnej ładowności pojazdu. Uznała za nieuprawnione przypisanie jej odpowiedzialności za przekroczenie DMC pojazdu, gdyż załadowca nie miał wpływu i nie godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, a cała odpowiedzialność za powstałe naruszenie spoczywa wyłącznie na przewoźniku. Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Powołując się na ustalone w toku postępowania okoliczności wskazał, iż skarżąca wydając przewoźnikowi dokument WZ z określoną masą załadowanego kruszywa musiała być świadoma powstałego naruszenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne sprawują kontrolę aktów i czynności z zakresu administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem materialnym i procesowym. Ponadto, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. dalej też jako p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi i powołaną podstawą prawną. Rozpoznając sprawę pod tym kątem Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie gdyż zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja pierwszoinstancyjna nie naruszają prawa. Podkreślić należy, iż skarżąca zarzuca zarówno naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 13g ust. 1b pkt 2 udp i niewłaściwe zastosowanie cyt. przepisu wobec niej, jaki i naruszenie przepisów postępowania, w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. W takiej sytuacji, co do zasady, w pierwszej kolejności rozpatrzeniu podlegają zarzuty procesowe, gdyż dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonej decyzji jest prawidłowy albo, że nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumpcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez organ przepis prawa materialnego. W działaniu organów wydających decyzje Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy. Kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona w sposób prawidłowy, miejsce ważenia legitymowało się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków oraz masy pojazdów, wagi miały świadectwo legalizacji, kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzenia pomiarów oraz przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...], który kierowca podpisał bez wnoszenia uwag. Na marginesie można dodać, że wbrew zarzutom skarżącego widnieją w nim zapisy "pojazd jest nienormatywnym", "przewoźnik nie posiada wymaganego zezwolenia". Ponadto art. 73 ust. 1 pkt 4 utd daje inspektorowi możliwość przesłuchania świadków i zasięgnięcia opinii biegłych w toku kontroli. Z pierwszej możliwości skorzystano zwracając się do organów policji o przesłuchanie kierowcy kontrolowanego pojazdu w charakterze świadka. Zdaniem skarżącej, skoro organ nie żądał od kierowcy zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym nie jest wiarygodnym zapis protokołu kontroli, iż przewoźnik nie posiada zezwolenia, w szczególności, iż w kolejnej rubryce kontrolujący wskazują, iż przejazd odbywa się z zezwoleniem. Wbrew twierdzeniom skarżącej w rubryce tej skreślono zarówno "zgodnie" jak i "niezgodnie" (z zezwoleniem). Dlatego nie ma podstaw do twierdzenia, że strona w ogóle posiadała zezwolenie, tym bardziej, że z rubryki wcześniejszej wynika cyt. wyżej zapis "przewoźnik nie posiada wymaganego zezwolenia". Zarzuty w tym zakresie SA gołosłowne w szczególności, iż zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym nie znajdowało się wśród okazanych inspektorowi dokumentów. Ponadto strona nie podnosiła tej okoliczności w toku postępowania administracyjnego. Zapis w rubryce protokołu nie odnosi się w ogóle do sytuacji wykonywania przewozu bez zezwolenia. Daje on jedynie możliwość zaznaczenia, iż transport odbywa się zgodnie albo niezgodnie z zezwoleniem. Oczywistym jest więc, iż odnosi się do takiej kontroli, w trakcie której kierowca dysponuje stosownym zezwoleniem. W ocenie Sądu, nie jest zasadny również kolejny zarzut skarżącej odnośnie naruszenia przepisów postępowania poprzez brak wyjaśnienia, czy rzeczywiście w dniu dokonania pomiaru miejsce ważenia było należycie przygotowane. Skarżąca w żaden sposób nie precyzuje przy tym swojego zarzutu, jak też nie wskazuje żadnych okoliczności, które podważałyby znajdujący się w aktach administracyjnych protokół z pomiaru równości terenu na stanowisku kontroli pojazdów. Tymczasem wykonany dnia [...] października 2008 r. przez uprawnionego geodetę protokół wskazuje dokładnie miejsce pomiaru, pomierzone spadki, szkic lokalizacyjny oraz zawiera adnotację o zatwierdzeniu stanowiska do kontroli pojazdów. Należy przy tym przypomnieć, że zatwierdzenie przez właściwe służby stanowiska do kontroli pojazdów zawarte w protokole z pomiaru pochylenia terenu na tym stanowisku, nie może zostać podważone przez nie poparte żadną fachową opinią twierdzenia (tak też w wyroku WSA w Warszawie z dnia 31 października 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 1484/07, LEX nr 501317). Reasumując, zdaniem Sądu, organy obu instancji wyczerpująco wyjaśniły wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Ustalenia faktyczne nie budzą zarazem wątpliwości co do przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi oraz masy całkowitej pojazdu, które ustalono w trakcie kontroli drogowej pojazdu marki R. o nr rej. [...] wraz z naczepą marki B. o nr rej. [...] prowadzonego przez J. G. przeprowadzonej w dniu [...] stycznia 2010 r. w miejscowości B. Bezspornym w niniejszej sprawie jest również, iż to skarżąca była załadowcą. Tym samym dla oceny prawidłowości nałożenia na nią kary pieniężnej niezbędna jest odpowiedź na pytanie, czy zgromadzony materiał dowodowy dawał organom inspekcji transportu drogowego podstawę dla stwierdzenia, iż skarżąca jako załadowca miała wpływ na powstanie naruszenia. Skarżąca podkreśla bowiem, iż przewóz drogowy wykonuje przewoźnik i to on ponosi za niego odpowiedzialność. Załadowca nie ma żadnego wpływu na wykonywany przez przewoźnika przejazd i ciężaru odpowiedzialności przewoźnika nie można przesuwać na załadowcę jak to uczyniły organy administracji stwierdzając, że to załadowca powinien tak zorganizować pracę i relację z kontrahentami by zapewnić przestrzeganie przepisów prawa w przedmiotowym zakresie. W ocenie skarżącej, pomimo, że czynności techniczne i formalne załadunku leżą w gestii załadowcy to przewoźnik ma sprawować nadzór nad załadunkiem. To on bowiem, jak już o tym mowa, wykonuje przewóz i on przed rozpoczęciem przejazdu winien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom. Skarżąca podniosłą, iż w niniejszej sprawie załadunek odbywał się według dyspozycji kierowcy i pod jego nadzorem. Kierowca bowiem wskazuje jaką ilość kruszywa chce aby mu załadować, podając przy tym masę całkowitą i dopuszczalną ładowność pojazdu. Jednocześnie skarżąca wyraźnie zaznaczyła, że jej pracownicy nie mają możliwości prawnej ani faktycznej kontroli dowodów rejestracyjnych pojazdów oraz innych dokumentów przewoźnika w tym posiadania przez niego stosownego pozwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W kontekście powyższych zarzutów w pierwszej kolejności konieczne jest wyjaśnienie przesłanek odpowiedzialności załadowcy określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 udp. Definicja pojazdu nienormatywnego, zawartego w art. 4 pkt 25 udp stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach niniejszej ustawy, albo którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym, z wyłączeniem autobusów w zakresie nacisków osi. W myśl art. 61 urd ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdów na drogę (ust. 2 pkt 1). Jeżeli masa, naciski osi lub wymiary pojazdu wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych przewidzianych dla danej drogi, przejazd pojazdu jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia (art. 61 ust. 1). Zgodnie z art. 13g ust. 1 udp za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Z kolei w myśl art. 13g ust. 1b udp karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Jak wynika z powołanego wyżej przepisu, przesłanką odpowiedzialności nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, jest jednoznaczne wykazanie – poprzez wskazanie okoliczności sprawy bądź odpowiednich dowodów – że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Odpowiedzialność tych podmiotów jest odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz; jest to odpowiedzialność równoległa w stosunku do przewoźnika. Warunkiem jej poniesienia jest spełnienie przesłanek wymienionych w tym przepisie. Warto w tym miejscu podkreślić, iż z uzasadnienia projektu ustawy zmieniającej ustawę o drogach publicznych poprzez rozszerzenie katalogu podmiotów podlegających odpowiedzialności również o załadowców, nadawców lub spedytorów wynika, że zaproponowana zmiana przepisów miała na celu m.in. zapobieżenie dewastacji dróg przez przeciążone pojazdy (druk sejmowy nr 2106). Właśnie środkiem do realizacji tego celu jest prawna możliwość nakładania kar za przejazd pojazdem przeciążonym zarówno na podmiot wykonujący przejazd, jak i na inne podmioty mające wpływ lub godzące się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Tym samym niedopuszczalnym jest przyjęcie zasadności argumentacji skarżącej, iż to wyłącznie kierowca odpowiada za ewentualne przekroczenie nacisków, bowiem to on powinien decydować jako profesjonalista o tym, jaki towar jest ładowany na samochód. W istocie przyjęcie takiego rozumowania prowadziłoby do niemożności zastosowania wobec załadowcy sankcji z art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych. Tymczasem skoro ustawodawca w powołanym przepisie wprowadził możliwość nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia na załadowcę to uznać należy, iż jego obowiązki nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na jego teren w celu załadunku towaru. Rzeczą załadowcy jest zatem podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem powołanego przepisu tj. w tym przypadku załadunkiem towaru w sposób powodujący przekroczenie dopuszczalnych nacisków na oś i dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Profil prowadzonego przez spółkę przedsiębiorstwa, jest niewątpliwie związany z ciągłością przewozów wydobywanego przez nią kruszywa, a co za tym idzie – z możliwością naruszeń przepisów zabraniających przeładowania pojazdów wykonujących transport drogowy. Załadowca powinien zatem tak zorganizować pracę i relacje z kontrahentami, by zapewnić przestrzeganie przepisów prawa także w powyższym zakresie. Tym samym twierdzenia strony skarżącej, iż nie ma możliwości kontroli załadunku, w żaden sposób nie mogą stanowić uzasadnienia zwolnienia się od odpowiedzialności, o której mowa w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych. W ocenie Sądu, skarżąca, jako załadowca, miała przy tym rzeczywisty wpływ na ilość ładunku przewożonego przez przewoźnika, bowiem to ona dokonywała załadunku, zaś dokument WZ, którego treści strona nie podważa, stanowił dowód na to, że następuje przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Z dokumentu tego wynika, że załadowca wydał 29,38 ton kruszywa, zaś waga zespołu pojazdów wraz z ładunkiem wynosiła 44,42 ton. Tymczasem w aktach sprawy znajduje się dowód rejestracyjny spornego pojazdu, wynika z niego, że zarówno pojazd silnikowy jak i naczepa zostały zarejestrowane po dniu 13 marca 2003 r. a zatem zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 3 lit. a) rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. przedmiotowy pojazd nie może przeznaczać 40 ton (DMC). W tym stanie rzeczy oświadczenie kontrahenta na które powołuje się skarżąca, że pojazd ma dopuszczalne DMC 42 tony nie może prowadzić do uwzględnienia skargi, gdyż załadowca aby uniknąć kary winien zweryfikować to oświadczenie a nie ładować towar zgodnie z dyspozycją. Umożliwienie przez stronę, jako załadowcę, wyjazdu takiego pojazdu na drogę publiczną stanowi spełnienie przesłanek do przyjęcia jego odpowiedzialności za przejazd tym nienormatywnym pojazdem w sytuacji, kiedy wykonujący transport drogowy nie miał zezwolenia na przejazd takim pojazdem. Kierowca, co wynika z protokołu, takim zezwoleniem nie dysponował, natomiast skarżąca nie przedstawiła dowodu przeczącego ustaleniom organu, iż wykonywany był przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia. W konsekwencji uprawniony jest wniosek organu, iż skarżąca spółka miała wpływ na powstanie naruszenia w postaci przekroczenia dopuszczalnej masy zespołu pojazdów. Niewątpliwie przekroczenie dopuszczalnej masy zespołu zawsze skutkuje wystąpieniem przekroczenia nacisków na osie, co z kolei znalazło potwierdzenie w wynikach dokonanych pomiarów wzmiankowanych nacisków. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło