II OSK 888/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-12-08

Skład orzekający: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak, Sędzia NSA Barbara Adamiak, Sędzia del. WSA Tomasz Grossmann

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pojazdy sprowadzone z zagranicy w celu demontażu na części, które są niekompletne i nie posiadają dokumentów umożliwiających rejestrację, mogą zostać zakwalifikowane jako odpady w rozumieniu ustawy o odpadach?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że pojazdy sprowadzone z zagranicy w celu demontażu na części, które są niekompletne, nie posiadają dokumentów rejestracyjnych i których poprzedni właściciel wyraził wolę pozbycia się ich w takim stanie, spełniają definicję odpadu w rozumieniu ustawy o odpadach. W związku z tym, nałożenie kary pieniężnej za nielegalne przemieszczanie odpadów było zasadne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na J.K. za nielegalne przemieszczanie odpadów w postaci trzech pojazdów sprowadzonych z Wielkiej Brytanii na części. Organy uznały, że pojazdy te, będąc niekompletnymi i nieposiadającymi dokumentów rejestracyjnych, stanowiły odpady. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę J.K. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. J.K. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Barbara Adamiak Sędzia del. WSA Tomasz Grossmann Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Godlewski po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej J.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 listopada 2013 r. sygn. akt IV SA/Wa 293/13 w sprawie ze skargi J.K. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z 26 listopada 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę J.K. (dalej jako "skarżący") na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] listopada 2012 r. w przedmiocie kary pieniężnej. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że od 8 września 2010 r. do 1 października 2010 r. Pomorski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska przeprowadził kontrolę w firmie skarżącego prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą: "Sprzedaż Części Samochodowych – J.K.". Z protokołu kontroli wynika, że podczas oględzin na placu magazynowym stwierdzono uszkodzone niekompletne pojazdy oraz części samochodowe pochodzące z demontażu pojazdów. Pojazdy Jeep Cherokee o numerze rejestracyjnym S304RVX; Jeep Cherokee o numerze rejestracyjnym T890CJO oraz Peugeot Boxer o numerze rejestracyjnym P434LJB zostały sprowadzone pojazdem ciężarowym z Wielkiej Brytanii z przeznaczeniem na części. Pozostałe pojazdy znajdujące się na placu zostały przekazane do naprawy i zwrócenia właścicielom. Skarżący wyjaśnił, że pojazd marki Peugeot Boxer nie posiada silnika oraz skrzyni biegów, a przywieziony został z przeznaczeniem na części i służy jako magazyn części samochodowych. Pojazdy marki Jeep Cherokee sprowadzono bez silników, z przeznaczeniem na części. Podczas kontroli ustalono, że pojazdy nie posiadają kompletu dokumentów umożliwiających ich rejestrację (tj. dowodów rejestracyjnych). W trakcie kontroli przedstawiono jedynie faktury zakupu. Dla pojazdu marki Peugeot Boxer wystawiono dokument zakupu, w którym widnieje "samochód na części Peugeot Boxer, 97 r., brak układu napędowego". Dla dwóch pojazdów marki Jeep Cherokee wystawiono fakturę zakupu, dla każdego pojazdu określono wartość na kwotę 500 GBP. Następnie 20 kwietnia 2011 r. została przeprowadzona ponowna kontrola na nieruchomości skarżącego. W trakcie kontroli ustalono, że skarżący przekazał pojazdy do stacji demontażu pojazdów, na dowód czego przedłożył kopię zaświadczenia z 22 października 2010 r. o przyjęciu elementów karoserii pochodzących z pojazdów będących przedmiotem postępowania. Decyzją z [...] sierpnia 2011 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska umorzył postępowanie w sprawie określenia sposobu gospodarowania nielegalnie przywiezionymi odpadami. Następnie Pomorski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia skarżącemu kary pieniężnej w trybie art. 32 ust. 1 ustawy z 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz.U. Nr 124, poz. 859 ze zm.). Decyzją z [...] stycznia 2012 r. Pomorski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 50.000 zł, jako odbiorcę odpadów, przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia wymaganego na podstawie art. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów. W ocenie Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska pojazdy wypełniały definicję odpadu w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz.U. z 2010 r. Nr 185, poz. 1243 ze zm., zwana dalej ustawą o odpadach). Skarżący wniósł odwołanie od powyższej decyzji. Główny Inspektor Ochrony Środowiska zwrócił się do Prokuratury Rejonowej w Tczewie o udostępnienie uwierzytelnionych kopii akt sprawy o sygn. Ds. [...]. W dniu [...] października 2012 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej w Tczewie nadesłał kopie akt sprawy, które zostały włączone do materiału dowodowego. Decyzją z [...] kwietnia 2012 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Skarżący wniósł na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że Główny Inspektor Ochrony Środowiska wydając zaskarżoną decyzję organ w sposób właściwy dokonał oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Sąd I instancji podkreślił, że protokół kontroli został przez skarżącego podpisany bez zastrzeżeń, po uprzednim pouczeniu o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy. Wyjaśnienia skarżącego stanowią zeznania, które zostały odnotowane w protokole z przesłuchania do protokołu kontroli. Zeznania te zostały złożone po uprzednim pouczeniu kontrolowanego o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy. Podczas kontroli wykonano również dokumentację fotograficzną, która dowodzi, że pojazdy, wobec których toczy się postępowanie są niekompletne. W pojazdach kontrolowany przechowywał części z demontowanych pojazdów, pochodzące z prowadzonego demontażu. W pojazdach brak było niektórych elementów, tj. silników, skrzyń biegów, elementów zawieszenia, itp. Za niewiarygodne Sąd I instancji uznał podniesione dopiero na rozprawie, wyjaśnienia skarżącego odnośnie możliwości zarejestrowania pojazdów w ciągu roku od ich zakupu. W ocenie Sądu I instancji, organy prawidłowo zakwalifikowały pojazdy do kategorii odpadów Q2 – "produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym" zgodnie z załącznikiem Nr 1 do ustawy o odpadach. Sąd I instancji wyjaśnił, że decydujące znaczenie dla uznania danego przedmiotu za odpad ma nie tylko jego stan w momencie sprowadzenia na terytorium Polski, ale również wola jego poprzedniego posiadacza. Jak wynika z protokołu kontroli pojazdy sprowadzone zostały przez skarżącego jako pojazdy z uszkodzeniami i niekompletne, z przeznaczeniem na części, bez kompletu dokumentów umożliwiających ich ponowną rejestrację. W ocenie skarżącego, daje to podstawę do jednoznacznego stwierdzenia, że utraciły one swoje dotychczasowe przeznaczenie. Poprzedni właściciel pojazdów wyzbył się pojazdów mając świadomość, że pojazdy nie będą mogły być użytkowane w sposób, w jaki nakazuję ich przeznaczenie. Właściciel pojazdu marki Peugeot Boxer w sposób jednoznaczny i bezsporny określił swoją wolę co do przeznaczenia tego pojazdu, bowiem jako opis przedmiotu sprzedaży określił "samochód na części Peugeot Boxer 97 r.". Zdaniem Sądu I instancji, powyższe dowodzi, że z woli poprzedniego posiadacza pojazdu, sposób jego dalszego wykorzystania został określony jako całkowicie odmienny od dotychczasowego. Sąd I instancji odniósł się ponadto do zarzutów skarżącego, że organ naruszyły przepisy postępowania nie dokonując przesłuchania skarżącego oraz wskazanych przez niego świadków, na okoliczność stanu pojazdów w chwili ich przywozu na terytorium Polski, możliwości przeprowadzenia ich naprawy oraz ingerencji skarżącego w ich stan od momentu sprowadzenia do dnia kontroli. Sąd I instancji wskazał, że skarżący złożył w tym zakresie wyjaśnienia w toku prowadzonego postępowania, które utrwalone zostały w protokole z przesłuchania do protokołu kontroli. Ponadto, jak zwrócił uwagę organ odwoławczy, w aktach sprawy uzyskanych z Prokuratury Rejonowej w Tczewie, znajduje się protokół przesłuchania skarżącego z 9 listopada 2010r., przeprowadzonego w Komendzie Powiatowej Policji w Tczewie, który potwierdza wcześniejsze zeznania skarżącego złożone do protokołu kontroli Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Skarżący zeznał: "trzy pojazdy sprowadzone przeze mnie do kraju z terenu Anglii. Pojazdy te sprowadziłem celem ich sprzedaży na części". Ponadto wyjaśnił: "nie zdawałem sobie sprawy, nie wiedziałem, że na przewiezienie z Anglii do Polski pojazdów na części wymagane jest zezwolenie, że takowe pojazdy (zdekompletowane – bez silnika) są traktowane jako odpady, a zatem nie występowałem do żadnych organów o wydanie mi zezwolenia na ich przywiezienie do Polski." Sąd I instancji nie dał wiary wyjaśnieniom pełnomocnika skarżącego, że skarżący z uwagi na przewlekłe choroby i przyjmowane leki składa sprzeczne zeznania. Składane przez skarżącego w postępowaniu administracyjnym wyjaśnienia były logiczne i potwierdzały ustalenia przeprowadzonej kontroli. Sąd I instancji wskazał, że rzeczoznawca samochodowy nie jest uprawniony do formułowania opinii, czy dany pojazd stanowi odpad w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach. Ponadto, w ocenie Sądu I instancji, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, a także okoliczności sprawy, nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że pojazdy wypełniały definicję odpadu w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący. W pierwszej kolejności skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach przez przyjęcie, że zakupione pojazdy stanowiły odpad oraz, że wolą sprzedającego było pozbycie się tych ruchomości, pomimo że zamiar wykorzystania pojazdu "na części zamienne" nie stanowi o tym, czy taki pojazd stanowi wrak i powinien być zakwalifikowany jako odpad w rozumieniu ustawy o odpadach. Ponadto skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ w związku z art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej jako "p.p.s.a.") oraz w związku z art. 107 § 3, art. 80, art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a. Zdaniem skarżącego, Sąd I instancji powinien był uchylić zaskarżoną decyzję jako wydaną bez rozpatrzenia całości zebranego materiału dowodowego. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego przed Sądem I instancji według norm przepisanych. Ewentualnie, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości na podstawie art. 188 p.p.s.a., a także zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego przed Sądem I i II instancji według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna. W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Po pierwsze, Sąd I instancji wbrew wszystkim zarzutom kasacyjnym dokonał w tej sprawie prawidłowej kontroli stanu faktycznego. Dlatego też brak jest przesłanek do stwierdzenia naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. jak i art.107 § 3 k.p.a. Sąd I instancji słusznie bowiem stwierdził, że w tej sprawie właściwe organy prawidłowo zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy zgodnie z obowiązującą zasadą swobodnej oceny dowodów w celu ustalenia prawdy obiektywnej. Nie budzi bowiem żadnej wątpliwości, że skarżący kasacyjnie przedmiotowe pojazdy sprowadził z terenu Wielkiej Brytanii w celu właśnie demontażu na części zamienne. Wynika to bowiem jednoznacznie z dokumentacji fotograficznej tych trzech pojazdów, jak i przede wszystkim z protokołu kontroli nr [...], który został przez skarżącego kasacyjnie podpisany bez zastrzeżeń, po uprzednim pouczeniu o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub jej zatajenie. W szczególności sam skarżący kasacyjnie stwierdził, że Peugeot Boxer o numerze rejestracyjnym P434LJB, nie posiada silnika jak i skrzyni biegów, ponieważ przywieziony został na części i służy jako magazyn części samochodowych. Natomiast w odniesieniu do pojazdów Jeep Cherokee stwierdził, że zostały one przywiezione bez silników, w celu przeznaczenia na części z terenu Wielkiej Brytanii. Ponadto powyższe pojazdy na części zostały przywiezione samochodem ciężarowym z Wielkiej Brytanii w takim stanie, w jakim znajdowały się na placu podczas kontroli dokonanej przez organ I instancji, a co znalazło odzwierciedlenie w protokole kontroli nr [...]. Należy także podkreślić, że podczas kontroli właściwy organ ustalił, że powyższe pojazdy nie posiadają dowodów rejestracyjnych, a skarżący kasacyjnie posiada tylko dowody ich własności, stąd brak jest oczywiście także możliwości zarejestrowania tych pojazdów. Z kolei słusznie Sąd I instancji za niewiarygodne uznał podniesione dopiero na rozprawie wyjaśnienia skarżącego dotyczące potencjalnej możliwości zarejestrowania pojazdów w ciągu roku od ich zakupu. Sąd I instancji prawidłowo również stwierdził, że właściwe organy w tej sprawie nie naruszyły także przepisów art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w związku z art. 107 § 3 k.p.a. nie dokonując przesłuchania skarżącego jak i wskazanych przez niego świadków czyli J.L. i S.M., na okoliczność dotyczącą stanu faktycznego tych trzech pojazdów w dacie ich przywozu na terytorium Polski z Wielkiej Brytanii. Wynika to z tego, że znajdujące się w aktach sprawy pozostałe dowody, a przede wszystkim podpisany przez skarżącego kasacyjnie protokół nr [...], jednoznacznie potwierdzają stan faktyczny ustalony przez właściwe organy. Z kolei odnośnie zarzutu, że organ zobowiązany był do uzyskania opinii biegłego z zakresu mechaniki samochodowej, należy także podzielić stanowisko Sądu I instancji, że jest on bezzasadny, ponieważ rzeczoznawca samochodowy nie jest kompetentny do sformułowania opinii, czy dany pojazd stanowi odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach. Po drugie, w stanie prawnym i faktycznym tej sprawy Sąd I instancji dokonał także prawidłowej kontroli zastosowanego w tej sprawie przez właściwe organy art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach w przedmiocie uznania tych trzech pojazdów za odpady. Przepis art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach stanowi bowiem jednoznacznie, że odpady obejmują każdą substancję lub przedmiot, który należy do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany. Dlatego też należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, że właściwe organy prawidłowo zakwalifikowały przedmiotowe 3 sztuki pojazdów do kategorii odpadów Q2 – "produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym" zgodnie z załącznikiem Nr 1 do ustawy o odpadach. Ponadto kluczowe znaczenie dla uznania określonego przedmiotu za odpad ma nie tylko jego stan w dacie sprowadzenia na terytorium Polski, lecz również wola jego poprzedniego posiadacza. Przedmiotowe pojazdy, co jednoznacznie wynika z protokołu kontroli, sprowadzone zostały przez skarżącego jako pojazdy z uszkodzeniami i niekompletne, z przeznaczeniem na części, bez kompletu dokumentów, które umożliwią ich dalszą rejestrację. Oznacza to, że utraciły one swoje dotychczasowe przeznaczenie. Z kolei poprzedni właściciel tych trzech przedmiotowych pojazdów miał świadomość, że nie będą mogły być one użytkowane w sposób jaki nakazuje ich pierwotne przeznaczenie oraz z tej przyczyny właśnie wyzbył się ich w rozumieniu przepisu art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach. W szczególności poprzedni właściciel pojazdu marki Peugeot Boxer w sposób jednoznaczny i bezsporny określił swoją wolę odnośnie przeznaczenia tego pojazdu, ponieważ jako opis przedmiotu sprzedaży określił, że jest to "samochód na części Peugeot Boxer 97 r." Oznacza to, że z woli poprzedniego posiadacza tego pojazdu, dalszy sposób jego wykorzystania został określony całkowicie odmiennie od dotychczasowego. Dlatego też biorąc pod uwagę ustalony w sprawie stan faktyczny, nie budzi żadnej wątpliwości, że przedmiotowe trzy pojazdy są to odpady w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach. Ubocznie należy podnieść, że przedmiotem skargi kasacyjnej nie był w ogóle podstawowy przepis zastosowany w tej sprawie, tj. art. 32 ust. 1 cyt. ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Z tych względów i na podstawie art. 184 ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania miedzy stronami. Natomiast wynagrodzenie pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258–261 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło