I FZ 401/13
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2013-10-17
Skład orzekający: Małgorzata Niezgódka-Medek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika strony, potwierdzona zwolnieniem lekarskim ZUS ZLA, stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, mimo braku przedstawienia karty leczenia szpitalnego?Ratio decidendi
Choroba pełnomocnika strony, potwierdzona zwolnieniem lekarskim ZUS ZLA, która uniemożliwiła mu wykonywanie obowiązków zawodowych, stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Sąd pierwszej instancji błędnie odmówił przywrócenia terminu, nie uwzględniając w pełni opinii lekarskiej i charakteru dolegliwości.Stan faktyczny
Pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku, wskazując na problemy zdrowotne (zapalenie osierdzia) w dniu 10 lipca 2013 r., które uniemożliwiły mu wykonanie czynności procesowej. Przedłożył zwolnienie lekarskie ZUS ZLA potwierdzające niezdolność do pracy w dniach 10-14 lipca 2013 r. Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy, a przedłożony dokument nie potwierdza nagłego pobytu w szpitalu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie na to postanowienie.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie i przekazano sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gorzowie Wlkp. do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA : Małgorzata Niezgódka-Medek po rozpoznaniu w dniu 17 października 2013 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia R. R. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. z dnia 20 sierpnia 2013 r. sygn. akt I SA/Go 266/13 odmawiające przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi R. R. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Z. z dnia 15 marca 2013 r. nr ... w przedmiocie podatku od towarów i usług od stycznia do grudnia 2010 r. postanawia uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gorzowie Wlkp. do ponownego rozpoznania.
Zażalenie R. R. dotyczy postanowienia z dnia 20 sierpnia 2013 r., sygn. akt I SA/Go 266/13, w którym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej "Ppsa", odmówił R. R. przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
Przedstawiając stan sprawy Sąd pierwszej instancji wskazał, że pismem z dnia 17 lipca 2013 r. pełnomocnik skarżącego wniósł o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku. W uzasadnieniu podał, że powodem niedotrzymania przez niego terminu do złożenia wniosku były problemy zdrowotne mające miejsce w dniu 10 lipca 2013 r., w konsekwencji których został przewieziony do szpitala w N. na odział ratunkowy, a następnie przekazany do poradni kardiologicznej, skąd po badaniu i podaniu leków został wypisany z diagnozą zapalenia osierdzia. W załączeniu, na poparcie powyższego, przedłożył zaświadczenie lekarskie ZUS ZLA wystawione przez lekarza kardiologa. Wynikało z niego, że pełnomocnik skarżącego w dniach 10-14 lipca 2013 r. był niezdolny do pracy. Ponadto dodał, że w chwili obecnej w kancelarii zatrudnia tylko jednego pracownika w ramach umowy na zastępstwo. Ponieważ kolejny z pracowników jest na zwolnieniu lekarskim, to w efekcie żaden z pracowników nie miał ani dostępu do akt sprawy, ani też niezbędnej wiedzy na jej temat.
Sąd pierwszej instancji następnie zaznaczył, że zobowiązano pełnomocnika do przedłożenia w terminie 7 dni karty leczenia szpitalnego, bądź innego dokumentu potwierdzającego nagły pobyt w dniu 10 lipca 2013 r. w Wielospecjalistycznym Szpitalu SPZOZ w N., pod rygorem przyjęcia, że korzystał w tym dniu jedynie z usług poradni kardiologicznej. W odpowiedzi pełnomocnik skarżącego oświadczył, że nie posiada żadnego dokumentu prócz dokumentu ZUS ZLA z poradni kardiologicznej.
W ocenie Sądu pierwszej instancji pełnomocnik strony nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Nie uprawdopodobnił bowiem przede wszystkim tego, że pogorszenie stanu zdrowia miało charakter nagły i poważny, wykluczający w konsekwencji dokonanie w terminie czynności procesowej. Zdaniem Sądu przedłożone zwolnienie lekarskie z poradni kardiologicznej w żadnym razie tego nie potwierdza. Potwierdza ono jedynie, wbrew temu co stwierdzono we wniosku, że pełnomocnik skarżącego korzystał w dniu 10 lipca 2013 r. z usług tej poradni oraz, że w dniach 10-14 lipca 2013 r. był niezdolny do pracy. Wskazany dokument nie potwierdza natomiast twierdzenia pełnomocnika o niespodziewanym pobycie na oddziale szpitalnym, wykonanych badaniach, czy też zdiagnozowanej chorobie. W opisanej przez pełnomocnika sytuacji dowodem potwierdzającym ww. okoliczności byłaby chociażby karta leczenia szpitalnego, której jednak, mimo wystosowanego wezwania, pełnomocnik nie przedłożył. W konsekwencji jedynym dowodem mającym potwierdzić twierdzenia pełnomocnika jest dokument ZUS ZLA. Sąd wskazał, że ugruntowany jest w orzecznictwie pogląd, że zwolnienie od pracy samo w sobie nie jest potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminowi i nie przemawia za uwzględnieniem prośby o przywrócenie terminu. Nie każde problemy zdrowotne bowiem uprawdopodabniają brak winy, lecz te, które mają charakter nagły i poważny a zarazem uniemożliwiający wyręczenie się inną osobą. Ponadto pełnomocnik powinien na czas swojej nieobecności dochować należytej staranności podejmując stosowne kroki w celu uchronienia mocodawcy m.in. przed skutkami niedochowania terminu. Tym bardziej, że termin do złożenia stosownego wniosku upływał w dniu 11 lipca 2013 r., a więc dzień po wystawieniu zwolnienia lekarskiego. Sąd przyjął, że pełnomocnik nie mogąc osobiście dopełnić czynności procesowej, mógł skontaktować się w tym celu nie tylko z pracownikiem kancelarii, ale i podjąć stosowne kroki w celu nawiązania kontaktu z mocodawcą informując go o zaistniałej sytuacji. Tym bardziej, że czynność której należało dokonać nie była obarczona koniecznością działania profesjonalnego pełnomocnika i sama strona mogła jej dokonać.
W złożonym zażaleniu pełnomocnik strony skarżącej nie zgodził się z opinią Sądu, że sama hospitalizacja może uprawdopodobnić brak winy. W ocenie autora zażalenia istotny jest również stan osoby, która była poddana leczeniu, a nie jedynie fakt hospitalizacji. Wskazał, że będąc pod wpływem silnego bólu w ogóle nie był w stanie przekazać jakichkolwiek informacji, a tym bardziej przypomnieć sobie o sprawie, która czekała na dokończenie w teczce na biurku. Zaznaczył, że ból w klatce piersiowej i duszności skutecznie zakłócały możliwość normalnego funkcjonowania umysłu. Jednocześnie pełnomocnik wskazał, że Sąd nie uwzględnił stanu faktycznego, czyli stanu jego zdrowia oraz leków, które przyjmował.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 Ppsa, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 Ppsa).
Pozytywną przesłanką przywrócenia terminu jest zatem brak winy strony w jego uchybieniu. Brak winy wiąże się w takiej sytuacji z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Jedynie gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, można mówić o braku winy.
Należy podkreślić, że pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich – w tym przypadku pełnomocnika – upoważnionych przez stronę do dokonania określonej czynności. Za działania i zaniechania pełnomocnika w zakresie powierzonych mu czynności procesowych odpowiedzialność ponosi strona.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska wyrażonego przez Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym postanowieniu, że pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia wniosku, a tym samym nie dochował należytej staranności.
Okoliczność wskazana przez pełnomocnika strony skarżącej w celu uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, tj. dolegliwość, której uległ w dniu 10 lipca 2013 r., tj. zapalenie osierdzia stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia terminu. Co prawda, jak słusznie wskazał Sąd pierwszej instancji, choroba pełnomocnika może być okolicznością świadczącą o braku winy tylko w szczególnie ciężkich przypadkach, gdy paraliżuje ona możliwość działania samodzielnego lub nawet skorzystania z pomocy osoby trzeciej. Jednakże wbrew stanowisku prezentowanemu w tym zakresie w zaskarżonym postanowieniu nie jest uzasadnione odwoływanie się do okoliczności dotyczących rodzaju choroby i jej przebiegu. Wszelkie okoliczności związane z chorobą pełnomocnika strony oraz charakterem wykonywanej przez niego pracy zostały ocenione przez lekarza wydającego zaświadczenie lekarskiego o czasowej niezdolności do pracy. Z przedstawionego przez pełnomocnika strony zwolnienia lekarskiego wynikało, że nie mógł on w okresie, w którym upłynął termin do wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, w ramach prowadzonej działalności, wykonywać swoich obowiązków zawodowych – a więc m.in. prowadzić sprawy strony skarżącej. Podkreślić należy, że ze wskazań lekarskich zawartych w tymże zwolnieniu wynikało, że pełnomocnik powinien był leżeć.
Warto podkreślić, że od profesjonalnego pełnomocnika zobowiązanego do szczególnej staranności w podejmowaniu czynności procesowych w imieniu swojego mandanta można wymagać, aby zabezpieczył interesy swoich klientów również na wypadek swojej choroby, urlopu czy innej okoliczności powodującej nieobecność w siedzibie firmy. Miernikiem staranności pracy profesjonalnego pełnomocnika jest takie zorganizowanie pracy, by odpowiednio zabezpieczyć interesy swoich klientów, również w przypadku choroby czy innych przeszkód losowych uniemożliwiających mu osobiste reprezentowanie jego interesów. Chodzi tu zwłaszcza o czuwanie nad terminowym dokonywaniem czynności procesowych. Czynność, której uchybiono, tj. wniesienie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku nie wymaga szczegółowej wiedzy adwokata, radcy prawnego czy też doradcy podatkowego. Mogła ona zatem zostać również wykonana przez osobą zatrudnioną w kancelarii pełnomocnika.
Nie mniej jednak bez specjalistycznej wiedzy dotyczącej zapalenia osierdzia trudno jest oceniać, czy wskazana przez pełnomocnika strony skarżącej dolegliwość mogła całkowicie pozbawiać go we wskazanym przez pełnomocnika okresie możliwości posłużenia się osobami trzecimi bądź powiadomienia swojego mocodawcy o zaistniałym problemie. Można jedynie oprzeć się na opinii lekarskiej, która, jak już wcześniej podkreślono, wykluczała możliwość wykonywania obowiązków zawodowych również w dniu, na którym upływał termin do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
Skład orzekający w niniejszej sprawie za przekonujące uznał zatem oświadczenia pełnomocnika strony zawarte tak we wniosku o przywrócenie terminu, jak i rozpatrywanym zażaleniu, dotyczące charakteru dolegliwości, jak i stanu jego zdrowia, które uniemożliwiały mu podjęcie stosownych działań w tym zakresie.
Z tych względów na podstawie art. 185 § 1 w zw. z art. 197 § 2 Ppsa Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło