II GSK 220/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-03-31

Skład orzekający: Janusz Drachal, Anna Robotowska, Małgorzata Rysz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa przyznania płatności rolnośrodowiskowej jest zasadna w sytuacji, gdy beneficjent zadeklarował powierzchnię gruntów wyższą niż stwierdzona w wyniku kontroli, a różnica wynika z placu budowy rozpoczętego przed złożeniem wniosku?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że organy prawidłowo odmówiły przyznania płatności rolnośrodowiskowej. Skarżący świadomie zadeklarował powierzchnię gruntów wyższą niż kwalifikująca się do dopłat, włączając w nią plac budowy rozpoczęty przed złożeniem wniosku. Fakt ten, w połączeniu z innymi nieprawidłowościami, uzasadniał odmowę przyznania płatności.
Stan faktyczny
Rolnik złożył wniosek o przyznanie płatności rolnośrodowiskowej. Po pierwszej decyzji przyznającej płatność, wszczęto postępowanie wznowione z urzędu z powodu anonimowego pisma o nieuprawianiu gruntów. Kontrole wykazały rozbieżności w powierzchniach działek rolnych oraz obecność placu budowy na jednej z nich. Organy odmówiły przyznania płatności, co zostało utrzymane w mocy decyzją Dyrektora Świętokrzyskiego Oddziału Regionalnego ARiMR. WSA oddalił skargę rolnika, a NSA oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal (spr.) Sędziowie NSA Anna Robotowska Małgorzata Rysz Protokolant Agata Próchniewska po rozpoznaniu w dniu 31 marca 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 19 września 2013 r. sygn. akt II SA/Ke 500/13 w sprawie ze skargi [...] na decyzję Dyrektora Świętokrzyskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia 29 marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania płatności rolnośrodowiskowej po wznowieniu postępowania 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od [...] na rzecz Dyrektora Świętokrzyskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wnioskiem z dnia 12 maja 2011 r. [...] wystąpił do Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w [...] o przyznanie płatności rolnośrodowiskowej w pakiecie "rolnictwo ekologiczne" w wariancie "uprawy rolnicze (dla których zakończono okres przestawiania)". Zgłosił trzy działki rolne oznaczone literami A, B i C o łącznej powierzchni 4,96 ha, położone na działkach ewidencyjnych o numerach [...],[...],[...] i [...] w obrębie [...], gmina [...], województwo świętokrzyskie. Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego Kierownik Biura Powiatowego ARiMR decyzją Nr [...] z dnia 2 lutego 2012 r. przyznał [...] płatność w kwocie 3.918,40 zł. W dniu 9 lutego 2012 r. do Świętokrzyskiego Oddziału Regionalnego ARiMR wpłynęło anonimowe pismo, w którym podniesiono wobec [...] zarzuty dotyczące przyznanych mu płatności do nieuprawianych gruntów. W dniu 13 lutego 2012 r. skarżący, w odpowiedzi na to pismo wyjaśnił, że grunty rolne zgłoszone do płatności są dzierżawione bądź zakupione od Agencji Nieruchomości Rolnych oraz Urzędu [...] w [...]. Podniósł też, że wszystkie grunty są użytkowane rolniczo, a usługi "rolnicze" wykonują na nich zaprzyjaźnieni rolnicy m.in. [...] i [...]. W dniach 2-8 marca 2012 r. w gospodarstwie wnioskodawcy zostały przeprowadzone kontrole na miejscu, które ujawniły nowe okoliczności mające wpływ na wydaną decyzję. Dla działki rolnej A o powierzchni deklarowanej 3,30 ha stwierdzono powierzchnię 3,04 ha, dla działki rolnej B o powierzchni deklarowanej 0,70 ha stwierdzono powierzchnię 0,45 ha. Ponadto inspektorzy terenowi stwierdzili, że rolnik nie przestrzega minimalnych wymogów dotyczących czystości i porządku w gospodarstwie - stwierdzono brak umów na wywóz nieczystości stałych. Na dowód dokonanych ustaleń zostały sporządzone raporty z czynności kontrolnych, do których zostały dołączone szkice i zdjęcia dokumentujące stan faktyczny działek zgłoszonych do płatności. Postanowieniem z dnia 16 kwietnia 2012 r., nr [...] Kierownik Biura Powiatowego wznowił z urzędu postępowanie w sprawie zakończonej decyzją ostateczną z dnia 2 lutego 2012 r. W związku z twierdzeniami skarżącego dotyczącymi nabycia części zgłoszonych do płatności działek od Agencji Nieruchomości Rolnych, Dyrektor Świętokrzyskiego Oddziału Regionalnego ARiMR w Kielcach uzyskał od Dyrektora Agencji Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy w Rzeszowie informację zawartą w piśmie z dnia 6 czerwca 2012 r., dotyczącą zakupu, bądź wydzierżawienia przez stronę objętych wnioskiem działek ewidencyjnych, a także informację na temat ich własności, umów dzierżawy i ewentualnej sprzedaży. Z wspomnianego pisma wynikało między innymi, że działka nr [...] została sprzedana [...] w dniu 18 lutego 2005 r. Pomimo wystosowanego do skarżącego wezwania o wskazanie danych osób wykonujących prace polowe na działkach zgłoszonych w przedmiotowej sprawie do płatności oraz danych osobowych innych ewentualnych zleceniobiorców, a także udzielenia informacji na jakich działkach wykonywali oni prace zlecone, [...] nie udzielił odpowiedzi. Na wniosek Kierownika Biura Powiatowego jednostka odpowiedzialna za kontrole na miejscu ponownie zweryfikowała raport z kontroli stwierdzając, że pomyłkowo wpisano w nim powierzchnię działki rolnej A - 3,04 ha, podczas gdy powierzchnia stwierdzona działki rolnej wynosi 3,30 ha. W kwestii działki rolnej B podtrzymano dokonany pomiar. Na skutek zastrzeżeń producenta dotyczących działek rolnych A i B, zgłoszonych w piśmie z dnia 5 października 2012 r., w dniu 11 października 2012 r. skontrolowano te działki w terenie. W wyniku tego ustalono, że powierzchnia stwierdzona działki rolnej A wynosi 3,30 ha, na co składa się teren zaorany i trawy wieloletnie. W kwestii działki rolnej B w dniu 11 października 2012 r. ustalono, że powierzchnia stwierdzona wynosi 0,51 ha (na potwierdzenie przedmiotowych ustaleń wykonano szkice i zdjęcia kontrolowanych działek). W notatce służbowej z dnia 15 października 2012 r. inspektorzy terenowi wyjaśnili, że rozbieżność między powierzchnią działki rolnej B zmierzoną w marcu 2012 r. - 0,45 ha i w październiku 2012 r. - 0,51 ha wynika ze zmian, jakie nastąpiły na gruncie ("teren wokół budynku mieszkalnego został zagospodarowany, rozplantowano ziemię i dosiano trawę, powstało ogrodzenie, zmianie (poszerzeniu) uległa droga dojazdowa do domu"). Decyzją z dnia 11 stycznia 2013 r., nr [...] Kierownik Biura Powiatowego uchylił decyzję z dnia 2 lutego 2012 r. i odmówił przyznania [...] płatności rolnośrodowiskowej. Po rozpoznaniu odwołania, Dyrektor Świętokrzyskiego Oddziału Regionalnego ARiMR w Kielcach decyzją z dnia 29 marca 2013 r., nr [...] utrzymał w mocy decyzję Kierownika Biura Powiatowego z dnia 11 stycznia 2013 r., którą uchylono wcześniejszą decyzję tego organu z dnia 2 lutego 2012 r. o przyznaniu płatności rolnośrodowiskowej na rok 2011 i odmówiono przyznania tej płatności. Organ odwoławczy zwrócił uwagę na zasadę związania wnioskiem przyszłego beneficjenta płatności, wynikającą z art. 10 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 7 marca 2007 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich, zwanej dalej ustawą o wspieraniu obszarów wiejskich (Dz. U. z 2013 r., poz. 173). Wskazując na przesłanki przyznania pomocy rolnośrodowiskowej i zasady jej przyznawania wskazane w § 2 ust. 2-4 oraz § 3 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 26 lutego 2009 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania "Program rolnośrodowiskowy" objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 (Dz. U. nr 33 poz. 262 ze zm. - dalej jako rozporządzenie rolnośrodowiskowe), zauważył, iż wysokość płatności rolnośrodowiskowej ustala się jako iloczyn stawek płatności na hektar gruntu i powierzchni działek rolnych, po uwzględnieniu zmniejszeń lub wykluczeń wynikających ze stwierdzonych nieprawidłowości lub niezgodności (§ 13 ust. 1 rozporządzenia rolnośrodowiskowego). Jeżeli różnice pomiędzy obszarem zadeklarowanym we wniosku o płatność a obszarem zatwierdzonym, wynikają z celowego zawyżenia powierzchni obszarów, wówczas pomoc, do której beneficjent byłby uprawniony, nie jest przyznawana na dany rok kalendarzowy w ramach danego środka obszarowego, jeżeli różnica ta wynosi więcej niż 0,5% zatwierdzonego obszaru lub więcej niż 1 hektar. Jeżeli różnica przekracza natomiast 20% zatwierdzonego obszaru, beneficjenta wyklucza się ponownie z otrzymywania pomocy do wysokości równej kwocie odpowiadającej różnicy między obszarem zadeklarowanym a zatwierdzonym obszarem (art. 16 ust. 6 rozporządzenia Komisji (UE) Nr 65/2011 z dnia 27 stycznia 2011 r. ustanawiającego szczegółowe zasady wykonania rozporządzenia Rady (WE) nr 1698/2005 w odniesieniu do wprowadzenia procedur kontroli oraz do zasady wzajemnej zgodności w zakresie środków wsparcia rozwoju obszarów wiejskich, przytaczanego dalej jako rozporządzenie Nr 65/2011 - Dz. Urz. UE. L. Nr 25, s. 8). Dyrektor Oddziału ARiMR stwierdził, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego zasadnie przyjęto, iż w sprawie zachodzą przesłanki wymienione w art. 145 § 1 pkt 5 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm. - dalej jako k.p.a.). Podkreślił, że organ I instancji w dniu wydania decyzji z dnia 2 lutego 2012 r. nie był w posiadaniu informacji, co do tego, że część gruntów zgłoszonych do płatności przez [...] nie była użytkowana rolniczo w 2011 r. W kontekście wyników przeprowadzonych kontroli na miejscu (w tym zwłaszcza kontroli z początku marca 2012 r., która odzwierciedla stan faktyczny na gruntach w 2011 r. - brak wykonywania zabiegów uprawowych), kontroli administracyjnej oraz na podstawie zebranych dowodów stwierdzono, że do płatności rolnośrodowiskowej kwalifikuje się jedynie powierzchnia 4,71 ha. Wykluczeniu z płatności rolnośrodowiskowej podlegała część działki rolnej B o powierzchni 0,25 ha, którą zgodnie z raportem kontroli nr [...] stanowiła w części północno-środkowej działki ewidencyjnej nr [...]"budowlanka". Nadto, organ kierując się oświadczeniem strony zawartym w piśmie z dnia 13 lutego 2012 r., potwierdzającym fakt rolniczego użytkowania wszystkich gruntów oraz wykonywania usług rolniczych na tych gruntach przez zaprzyjaźnionych rolników uznał, że strona celowo zgłosiła do płatności grunty rolne, które nie były użytkowane rolniczo, co skutkowało zastosowaniem klasyfikacji "zamierzony brak zgodności". Wpływ na taką ocenę miał również brak możliwości przesłuchania świadków wskazanych przez stronę na okoliczność powoływanego zlecania wykonywania usług rolniczych, gdyż mimo wezwania strona nie wskazała ich danych kontaktowych oraz nie dostarczyła żadnych dowodów potwierdzających wykonanie prac w gospodarstwie. Plac budowy stanowiący część wykluczoną działki rolnej B, nie był gruntem rolnym w 2011 r. (przez cały rok), co jednocześnie oznacza, iż nie był utrzymywany zgodnie z normami i zgodnie z wyjaśnieniami producenta, w październiku 2012 r. został częściowo zagrodzony (ogrodzenie posesji), natomiast kontrolujący stwierdzili, iż faktyczna powierzchnia mieszanki traw z roślinami motylkowymi drobnonasiennymi (z wykluczeniem) stanowi 0,45 ha. Mając świadomość, że budowa domu została rozpoczęta w 2010 roku (a więc przed złożeniem wniosku w sprawie) i zajęła część działki rolnej B, skarżący celowo podtrzymywał prawidłowość deklaracji przedmiotowej działki rolnej we wniosku, chociaż zdawał sobie sprawę, iż część ze zgłoszonej powierzchni nie była w 2011 r. gruntem rolnym i nie była utrzymywana zgodnie z normami dobrej kultury rolnej (DKR). Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje nadto, że w złożonym oświadczeniu strona świadomie, niezgodnie z prawdą podniosła, że grunty wchodzące w skład m.in. jej gospodarstwa są dzierżawione lub kupione od Agencji Nieruchomości Rolnych. Powyższe działanie - poświadczenie nieprawdy - zostało zakwalifikowane jako celowe, bowiem [...] tylko jedną z deklarowanych działek kupił od ANR, a pozostałe wskazane nie były przez niego dzierżawione. Organ uwzględnił ponadto, iż skarżący, jako pracownik ARiMR rozpatrujący m.in. tego rodzaju wnioski o przyznanie płatności, posiadał świadomość obowiązujących przepisów i norm większą od przeciętnego rolnika. Pomimo tego, celowo zdaniem organu zgłosił do płatności powierzchnię gruntów, których nie użytkował w 2011 r. Jednocześnie organ wskazał, iż wiedząc, że wszystkie grunty nie są użytkowane rolniczo lub nie są utrzymywane w dobrej kulturze rolnej, strona twierdziła, że spełniają one wymogi stawiane przez prawo, choć mogła poinformować Kierownika Biura Powiatowego o zaistniałych okolicznościach i wycofać część gruntów z płatności rolnośrodowiskowej bez konsekwencji. Reasumując, Dyrektor Oddziału ARiMR stwierdził, że ponieważ różnica pomiędzy powierzchnią deklarowaną kwalifikowaną do płatności rolnośrodowiskowej (4,96 ha), a powierzchnią stwierdzoną (4,71 ha),wynosi 0,25 ha i stanowi 5,31% powierzchni stwierdzonej, to w myśl art. 16 ust. 6 rozporządzenia Nr 65/2011, organ prawidłowo odmówił przyznania płatności rolnośrodowiskowej. Za niewiarygodne organ uznał wyjaśnienia, iż w marcu 2012 r. zmierzono powierzchnię działki rolnej B (0,45 ha) mniejszą od powierzchni zmierzonej w październiku 2011 r. (0,51 ha), ponieważ w 2011 r. droga dojazdowa do pól miała szerokość poniżej 2 m, a kolejne prace polegające na jej poszerzeniu i utwardzeniu odbywały się etapami i kontrola przeprowadzona w marcu nie odzwierciedla stanu faktycznego z 2011 r., gdyż brakująca powierzchnia została przeznaczona pod drogę. W ocenie organu twierdzenie to nie odpowiada prawdzie, ponieważ pomiar wykonany przez inspektorów terenowych w marcu 2012 r. obejmował drogę dojazdową (która była węższa od 2 m) ale wykluczał teren placu budowy. Dopiero w październiku stwierdzono, że droga ma szerokość powyżej 2 m i ze względu na to, iż doprowadzono część terenu budowy do stanu użytkowania rolniczego (z pominięciem domu i podwórka) pomiar powierzchni użytku był większy. Skargę na powyższa decyzję złożył [...], wnosząc o jej uchylenie oraz uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Skarżący zarzucił błędne ustalenie stanu faktycznego, błędną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego i nieprzeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w pełnym zakresie. Zakwestionował fakt żądania przez organy wskazania danych osób świadczących usługi rolnicze w gospodarstwie, gdyż jego zdaniem rolnik dysponuje dowolnością i swobodą w ich wybieraniu. Poza tym, zdaniem skarżącego, organ doskonale zna dane osobowe rolników, których żądał od skarżącego, pomimo tego nie wezwał ich na przesłuchanie. Odnośnie do zastrzeżeń co do powierzchni działki rolnej B położonej we wsi [...], skarżący wskazał, że w czasie pierwszej kontroli stwierdzono powierzchnię 0,45 ha, a następnie 0,51 ha, przyznając płatność do powierzchni 0,45 ha z motywacją, że działka ta nie była gruntem rolnym przez cały rok kalendarzowy w 2011 r. Jego zdaniem powierzchnia całkowita działki nr [...] wynosi 4,16 ha, a powierzchnia ewidencyjno-gospodarcza 4,05 ha. Planując rozpoczęcie budowy na tej działce skarżący zadeklarował do płatności 4,00 ha ujmując dodatkowo 0,05 ha z powierzchni maksymalnej kwalifikującej się do dopłat. Argumentacja organu, że plac budowy zajmował na tej działce powierzchnię 0,30 ha jest niezasadna, gdyż na działce powstał mały dom jednorodzinny, który nie mógł takiej powierzchni zająć. Skarżący powołał się na protokoły kontroli obligatoryjnej: "Produkcja roślinna i zwierzęca. Pełna roczna zapowiedziana kontrola [...] Sp. z o.o. w [...]". Protokół z dnia 13 lipca 2010 r. potwierdza powierzchnię działki rolnej położonej na działce ewidencyjnej nr [...], a mianowicie: A owies - 3,30 ha, B trawa wieloletnia + mieszanka motylkowych drobnonasiennych - 0,70 ha. Analogiczna kontrola odbyła się również w dniu 25 czerwca 2011 r. potwierdzając część powierzchni deklarowanych przez stronę we wniosku na 2011 rok, co organy administracji całkowicie pominęły. Organy nie uwzględniły też faktu prowadzenia przez skarżącego od 5 lat gospodarstwa metodami ekologicznymi, co wymagało sporych nakładów inwestycyjnych związanych z zakupem materiału sadzeniowego i siewnego, środków ochrony roślin, popartych certyfikatami i wizytacjami, za które ponosił koszty. Skarżący zakwestionował też próbę doręczenia mu korekty raportu z kontroli na miejscu w drzwiach jego domu, co uniemożliwiło mu zapoznanie się z materiałami sporządzonymi w czasie kontroli. Zarzucił, że szkice kontrolowanej działki numer [...] zawierają niewłaściwe dane, ponieważ nie posiada działki w obrębie [...], gmina [...], powiat [...], województwo świętokrzyskie. Kolejny zarzut skargi dotyczył przesłania przez organ I instancji spersonalizowanego wniosku oraz informacji o powierzchni ewidencyjno-gospodarczej PEG na rok 2012 zgodnej z jego deklaracją z 2011 r. mimo tego, że w wyniku kontroli z 2012 r. zmniejszono powierzchnie na poszczególnych działkach. Zdaniem skarżącego jest to dowodem błędności danych zawartych w raporcie z kontroli na miejscu. Kwestionując zarzut dotyczący niespełnienia jednego z podstawowych warunków zobowiązania rolnośrodowiskowego tj. utrzymania porządku i czystości na obszarze gospodarstwa rolnego, skarżący wyjaśnił, że posiada umowę na zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków z dnia 21 lutego 2012 r. Nie przedłożył jej jednak, ponieważ nie został pouczony o konieczności jej dostarczenia i skutkach niedoręczenia. Ponadto nie wie, w jakie urządzenia powinna być wyposażona nieruchomość, aby gromadzić odpady komunalne, ponieważ jego dom jest dopiero w trakcie budowy. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Świętokrzyskiego Oddziału Regionalnego ARiMR wniósł o jej oddalenie w całości oraz podtrzymał stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Wyrokiem z dnia 19 września 2013 r., sygn. akt II SA/Ke 500/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę. Ustosunkowując w pierwszej kolejności do kwestii zasadności wznowienia postępowania wskazał, iż organ I instancji prawidłowo powołał się na mające w sprawie zastosowanie z mocy art. 21 ust. 1 ustawy o wspieraniu obszarów wiejskich przepisy dotyczące wznowienia postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 5, art. 149 § 1 i art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a. W związku z wyjściem na jaw istotnych dla sprawy nowych okoliczności faktycznych w postaci raportu z kontroli przeprowadzonej w zakresie kwalifikowalności powierzchni w gospodarstwie [...], które to okoliczności były nieznane organowi w dniu wydania decyzji, właściwy do wznowienia postępowania organ zasadnie wydał w dniu 13 kwietnia 2012 r. postanowienie o wznowieniu z urzędu postępowania administracyjnego zakończonego ostateczną decyzją z dnia 2 lutego 2012 r. Kluczowe znaczenie w sprawie miało ustalenie, czy producent rolny spełnił warunki przyznania wnioskowanej płatności, określone w rozporządzeniu rolnośrodowiskowym oraz czy zaszły podstawy do stosowania wykluczeń z płatności, o których mowa w przepisach unijnych. Istotne w sprawie było zatem ustalenie rzeczywistej powierzchni gruntów rolnych spełniających wymogi przyznania płatności. Ustalenia organów dotyczące niniejszej kwestii wynikały z kontroli przeprowadzonych w dniach 2-8 marca 2012 r. przez inspektorów Regionalnego Biura Kontroli na Miejscu w Kielcach. Z czynności tych zostały sporządzone raporty, do których dołączono szkice i zdjęcia dokumentujące stan faktyczny działek zgłoszonych do płatności. W związku z pisemnym wyjaśnieniem pracownika BKM w Kielcach co do pomyłki popełnionej w czasie kontroli na miejscu w dniu 2 marca 2012 r. dotyczącej stwierdzonej powierzchni działki rolnej A oraz dostrzeżonych w czasie kontroli śladów prac budowlano-melioracyjnych na działce rolnej B, na zlecenie organu I instancji została przeprowadzona ponowna weryfikacja raportu z kontroli w zakresie powierzchni stwierdzonej działek rolnych A i B. Czynność ta potwierdziła pomyłkę w raporcie, dotyczącą powierzchni stwierdzonej działki rolnej A, polegającą na wpisaniu powierzchni 3,04 ha zamiast 3,30 ha. W związku z dalszymi zastrzeżeniami dotyczącymi działek rolnych A i B zgłoszonymi przez skarżącego, w dniu 11 października 2012 r. ponownie skontrolowano te działki stwierdzając, że 3,04 ha z powierzchni działki rolnej A stanowi teren zaorany, a pozostałą powierzchnię (tj. 0,21 ha) stanowią trawy wieloletnie. Odnośnie do działki rolnej B stwierdzono natomiast, że jej powierzchnia wynosi 0,51 ha, wyjaśniając następnie w notatce służbowej z dnia 15 października 2012 r., że rozbieżność pomiędzy powierzchnią działki rolnej B zmierzoną w czasie kontroli z marca 2012 r. (0,45 ha), a powierzchnią tej samej działki stwierdzoną w czasie kontroli w dniu 11 października 2012 r. wynikła ze zmian, jakie nastąpiły na gruncie pomiędzy kontrolami. Zmiany te dotyczyły zagospodarowania terenu wokół budynku mieszkalnego, rozplantowania ziemi i dosiania trawy. Skarżący w odpowiedzi na takie wyjaśnienie ponownie wywiódł, że w 2011 r. na działce rolnej A uprawiał owies na powierzchni 3,30 ha oraz w dalszym ciągu kwestionował rzetelność pomiarów powierzchni stwierdzonej na działce rolnej B, powołując się na stwierdzoną w czasie kontroli różnicę. WSA zauważył, iż w zakresie działki rolnej A organy uznały ostatecznie, iż stwierdzona powierzchnia odpowiada powierzchni deklarowanej, tj. 3,30 ha. Takie ustalenia należało, zdaniem Sądu pierwszej instancji, zaakceptować ze względu na to, że są korzystne dla strony, choć ustalenie w czasie kontroli w dniu 11 października 2012 r. na działce rolnej A zaoranej powierzchni w rozmiarze jedynie 3,03 ha przy stwierdzeniu na pozostałej części tej działki traw wieloletnich oznacza, że twierdzenie skarżącego o uprawianiu na niej w 2011 r. owsa (na powierzchni 3,30 ha) nie jest prawdziwe. Jeśliby bowiem skarżący rzeczywiście obsiał w 2011 r. 3,30 ha na działce rolnej A, to co najmniej taka musiałaby być powierzchnia zaorana w czasie kontroli w dniu 11 października 2012 r. Odnośnie natomiast do stwierdzonego zwiększenia powierzchni działki rolnej "B" WSA zauważył, że fakt stwierdzenia w czasie kontroli w dniu 11 października 2012 r. powierzchni większej, niż w czasie kontroli w dniu 2 marca 2012 r. nie może podważać wiarygodności wcześniejszych pomiarów, będących podstawą ustaleń organów, skoro wzrost powierzchni stwierdzony pomiędzy marcem a październikiem 2012 r., został wiarygodnie i logicznie wyjaśniony faktem zagospodarowania części terenu tej działki wokół budynku mieszkalnego i dosianiem trawy. Odnośnie do argumentu niewielkiej powierzchni fundamentów budowanego domu, które zajęły część działki rolnej B oraz uwzględnienia tej budowy we wniosku poprzez odjęcie z powierzchni kwalifikowanej PEG powierzchni 0,05 ha, w czym mieścił się obszar samego budynku o pow. 128 m² i jego otoczenie, WSA przyjął, że nie wyjaśnia to ustalonej różnicy pomiędzy powierzchnią stwierdzoną, a deklarowaną tej działki. Działka nr [...], na której zgłoszone zostały działki rolne A i B ma powierzchnię 4,16 ha, z czego powierzchnia kwalifikowana wynosi 4,00 ha. Strona zgłosiła na niej działki rolne A i B o powierzchni 3,30 ha i 0,70 ha, tj. łącznie 4,00 ha. Na działce rolnej A stwierdzono wprawdzie powierzchnię zgodną z deklarowaną, ale wliczając w nią oprócz 3,04 ha terenu zaoranego (po uprawie owsa), również oddzieloną drogą część traw wieloletnich. Pozostała powierzchnia mieszanki traw wieloletnich zmierzona w czasie kontroli wyniosła 0,45 ha. W efekcie powierzchnia wykluczona, określona w czasie kontroli jako "budowlanka", wyniosła 0,25 ha (4,00 ha - 3,75 ha (tj. 3,04 + 0,26 + 0,45) = 0,25 ha. Powierzchnia ta dotyczyła przy tym obszaru wokół budynku, który wyraźnie różnił się od upraw na pozostałej części działki, co jest również zgodne z zasadami doświadczenia życiowego. Budowa nawet niewielkiego domu angażuje często znacznie większy obszar, niż tylko powierzchnia samej zabudowy i jej bezpośredniego otoczenia. Przede wszystkim należy jednak uwzględnić, że powyższe ustalenia zostały oparte na wynikach dwóch kontroli na miejscu, w czasie których sporządzono niepodważaną przez stronę dokumentację fotograficzną i stosowne raporty pokontrolne. Skarżący zarzucił także, że raporty z kontroli przeprowadzonych w dniach 2-8 marca 2012 r. nie odzwierciedlają stanu jego gospodarstwa w 2011 roku. W żaden sposób jednak nie wyjaśnił - zdaniem WSA - na czym opiera swój pogląd, co utrudnia ocenę tego zarzutu. Jeżeli jednak skarżącemu chodziło o to, że przyczyną nieadekwatności stanu skontrolowanego w marcu 2012 r. gospodarstwa, dla oceny sposobu jego zagospodarowania w roku 2011 był upływ czasu i zmiany, jakie nastąpiły w stanie upraw na zgłoszonych do płatności działkach, to Sąd wyjaśnił, że dokonana w sprawie ocena stanu zagospodarowania tych działek była możliwa, a ustalenia organów są wiarygodne. Specyfiki działalności rolniczej sprawia, że upływ dwóch tylko, i to zimowych, miesięcy od zakończenia roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie płatności, na ogół nie jest przeszkodą do stwierdzenia, czy zgłoszone do płatności grunty były utrzymywane zgodnie z normami dobrej kultury rolnej przez cały rok złożenia wniosku. Tytułem przykładu wskazano, że zmierzenie w czasie kontroli w dniu 11 października 2012 r. na działce rolnej A zaoranej powierzchni w rozmiarze 3,03 ha, przy stwierdzeniu na pozostałej powierzchni tej działki traw wieloletnich oznacza, że twierdzenie skarżącego o uprawianiu na tej działce w 2011 r. owsa na powierzchni 3,30 ha nie może być prawdziwe. Jeśliby bowiem skarżący rzeczywiście obsiał w 2011 r. 3,30 ha na działce rolnej A, to co najmniej taka musiałaby być powierzchnia zaorana w czasie kontroli przeprowadzonej w dniu 11 października 2012 r. WSA podzielił także argumentację organów wskazującą na celowe zawyżenie zadeklarowanych do płatności gruntów, poprzez zgłoszenie takich, które w 2011 r. nie spełniały kryteriów do przyznania wsparcia. Dotyczy to w szczególności wykluczonej części działki rolnej B, gdzie stwierdzono plac budowy, a więc grunt na którym nie była prowadzona działalność rolnicza, tj. produkcja, hodowla lub uprawa produktów rolnych, włączając w to zbiory, dojenie, chów zwierząt oraz utrzymywanie zwierząt do celów gospodarskich, lub utrzymywania gruntów w dobrej kulturze rolnej zgodnej z ochroną środowiska. O świadomym zgłoszeniu takiego terenu do płatności rolnośrodowiskowej świadczy to, że budowę na tej działce [...] rozpoczął już w 2010 r., co zostało stwierdzone w raporcie z kontroli przeprowadzonej w 2010 r. Wiedział więc, że część działki rolnej B jest zajęta pod budowę i w związku z tym nie jest i nie może być użytkowana rolniczo, ani też nie jest utrzymywana zgodnie z normami dobrej kultury rolnej. W ocenie Sądu pierwszej instancji skarżący, jako pracownik ARiMR miał znacznie większą wiedzę w przedmiocie zasad przyznawania płatności niż przeciętny rolnik. Trudno w związku z tym uznać, że stwierdzone uchybienia miały charakter niezawiniony (popełniono je nieświadomie, na skutek przeoczenia, czy niewiedzy). WSA podkreślił także, iż skarżący nie spełnił warunku utrzymywania czystości i porządku na terenie gospodarstwa rolnego, w szczególności poprzez wyposażenie nieruchomości w urządzenia służące do zbierania odpadów komunalnych oraz utrzymywania tych urządzeń w odpowiednim stanie sanitarnym, porządkowym i technicznym. Przedstawione przez skarżącego faktury za wodę i kanalizację, nie mogły, w ocenie WSA, dowodzić utrzymywania urządzeń do zbierania odpadów komunalnych w odpowiednim stanie sanitarnym, skoro dwie z nich nie zostały wystawione dla skarżącego, ale dla [...], a trzecia nie dotyczy roku 2011. Również posiadanie przez [...] umowy na zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków nie mogło zmienić oceny sprawy, skoro umowa ta została zawarta w dniu 21 lutego 2012 r., a więc po upływie roku, którego dotyczył wniosek o płatność. Poza tym samo posiadanie umowy dotyczącej odprowadzania ścieków nie wystarcza do wykazania respektowania wymogu utrzymywania czystości i porządku na terenie gospodarstwa rolnego, gdyż do tego potrzebne jest wykazanie, że umowa taka jest wykonywana. Podnoszony przez stronę brak powiadomienia przez kontrolujących, bądź przez organ o konieczności dostarczenia umowy dotyczącej odprowadzenia ścieków, konsekwencjach jej nieprzedłożenia oraz rodzaju urządzeń służących gromadzeniu odpadów komunalnych, w jakie powinna być wyposażona nieruchomość, nie mógł usprawiedliwić zaniechania rolnika, gdyż powoływany przez skarżącego obowiązek organu, czy osób przeprowadzających kontrolę, nie ma oparcia w jakichkolwiek przepisach. Można z nich natomiast wywieść odwrotne twierdzenie, skoro bowiem składając wniosek o płatność rolnośrodowiskową strona złożyła oświadczenie, że "znane jej są zasady przyznawania płatności oraz pomocy finansowej objętej wnioskiem o przyznanie płatności" (pkt IX 2 wniosku) oraz, że "ubiegając się o przyznanie płatności rolnośrodowiskowej jest świadoma konsekwencji i sankcji dotyczących niewykonania zobowiązań wynikających z programu rolnośrodowiskowego" (pkt IX 4b wniosku), to znaczy, że wskazane w skardze obowiązki obciążają samego rolnika. Powołany przez skarżącego fakt nie oddania jeszcze do użytku jego budowanego domu również nie zwalnia od wskazanych obowiązków dotyczących utrzymywania czystości i porządku na terenie gospodarstwa rolnego, gdyż wymóg taki jest szczególnie aktualny w czasie trwającej budowy. Za niezasadne WSA uznał zarzuty nieuwzględnienia przez organy wyników wizytacji przeprowadzonych przez jednostki certyfikujące w gospodarstwie skarżącego, które miały potwierdzić wnioskowane do płatności powierzchnie. Sąd pierwszej instancji wskazał, iż skarżący nie złożył żadnych dowodów wskazujących na wyniki takich kontroli, powołał się jedynie na niezłożony do akt protokół wizytacji z dnia 13 lipca 2010 r., dotyczący kontroli obligatoryjnej "Produkcja roślinna i zwierzęca. Pełna roczna zapowiedziana kontrola [...] Sp. z o.o. [...]", który to protokół nie ma dla sprawy znaczenia, bowiem dotyczy roku 2010, a nie 2011. Dodatkowo wskazano, iż kontrole wykonywane przez jednostki certyfikujące mają na celu ustalenie, czy producent przestrzega zasad rolnictwa ekologicznego, co nie pokrywa się z zakresem i celami kontroli wykonywanych przez ARiMR, których celem jest zweryfikowanie warunków kwalifikowalności do przyznania płatności. Nie mogło również - zdaniem WSA - wpłynąć na sposób rozstrzygnięcia sprawy to, że skarżący w 2012 r. otrzymał spersonalizowany wniosek oraz informację odnośnie do powierzchni ewidencyjno-gospodarczych działek zgodne z deklaracją zawartą w jego wniosku z 2011 r. Przedmiotem oceny w niniejszej sprawie był bowiem wyłącznie sposób rozpatrzenia wniosku o płatności na rok 2011, a nie na inne lata. Również zarzuty procesowe (dotyczące doręczenia korekty raportu z kontroli, odmowy, a następnie zwłoki w udostępnieniu dokumentów zgromadzonych w toku postępowania) nie okazały się - zdaniem Sądu pierwszej instancji - zasadne. Skarżący nie wskazał, ani tym bardziej nie wykazał, aby takie naruszenia miały jakikolwiek wpływ na wynik sprawy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł [...], zaskarżając to rozstrzygnięcie w całości. Wyrokowi WSA w Kielcach zarzucił naruszenie: 1. przepisów prawa materialnego, tj. § 2 ust. 1 pkt. 2-4 rozporządzenia rolnośrodowiskowego poprzez uznanie, że skarżącemu nie przysługuje płatność rolnośrodowiskowa; 2. przepisów postępowania, tj. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. w związku z art. 3 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 26 stycznia 2007 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 1164 ze zm.), które to uchybienie mogło mieć wpływ na wynik sprawy poprzez niezasadne uznanie przez Sąd pierwszej instancji, iż zasadnym było utrzymanie przez Dyrektora Świętokrzyskiego Oddziału Regionalnego ARiMR w mocy decyzji Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w [...] z dnia 11 stycznia 2013 r. uchylającej decyzję tego organu z dnia 2 lutego 2012 r. o przyznaniu płatności rolnośrodowiskowej na rok 2011 oraz odmawiącą [...] przyznania tej płatności. W związku z powyższym wnoszący skargę kasacyjną zażądał uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu środka odwoławczego podniesiono, iż w sprawie wymaga wyjaśnienia kwestia posiadania odpowiedniej powierzchni gruntów rolnych wchodzących w skład gospodarstwa rolnego, kwalifikujących się do objęcia płatnością oraz to, które z posiadanych przez wnioskodawcę działek rolnych były utrzymywane zgodnie z normami przez cały 2011 r. Zgodnie z wymogami określonymi w § 2 ust. 1 pkt. 2-4 rozporządzenia rolnośrodowiskowego skarżący wskazał, że we wniosku z dnia 12 maja 2011 r. zgłosił 4 działki ewidencyjne na których zadeklarował 3 działki rolne A, B i C. Powierzchnia działki ewidencyjnej nr [...] wynosi 4,16 ha z czego w 2011 roku powierzchnia użytków rolnych wynosiła 4,00 ha (0,16 ha stanowił plac budowy, wzniesiony budynek ma wymiary 8x16 metrów co daje 128 m2 zabudowy czyli 0,0128 ha). Ze złożonej deklaracji wynikało, iż rolnik uprawiał owies na powierzchni 3,30 ha oznaczony we wniosku jako działka rolna A oraz mieszankę traw z motylkowymi drobnonasiennymi od północnej części działki nr [...], w której to części w 2010 roku rozpoczął budowę domu. Przez działkę B przebiegała polna droga dojazdowa do uprawy znajdującej się w południowej części działki A (owies) tak, aby [...] miał możiwość dojazdu do uprawy. W październiku ww. droga została utwardzona, a następnie po kilku miesiącach poszerzona. Jednocześnie wybudowane zostało ogrodzenie. Opisywana droga przekształciła się w drogę dojazdową do budynku powyżej 2 metrów i rozdziela ona działkę rolną B na dwie części. Pomimo tego części te stanowią obszar kwalifikujący się do płatności rolnośrodowiskowej, ponieważ zarówno wschodnia jak i zachodnia mają powyżej 10 arów. Organ podczas pierwszej kontroli przeprowadzonej w dniu 2 marca 2012 r. stwierdził, że powierzchnia działki rolnej B wynosi 0,45 ha, a następnie w wyniku kontroli przeprowadzonej w dniu 11 października 2012 r. ustalono, że powierzchnia ta wynosi 0,51. ha. Z kolei płatność przyznana została przez organ do 0,45 ha, a decyzja została umotywowana tym, iż część działki rolnej B nie była gruntem rolnym w 2011 roku przez cały rok kalendarzowy. Powierzchnia całkowita działki [...] wynosi 4,16 ha, a powierzchnia ewidencyjno-gospodarcza, zgodnie z kartą informacyjną, wynosi 4,05 ha. Skarżący z uwagi na rozpoczynanie budowy zadeklarował do płatności 4,00 ha łącznej powierzchni, ujmując dodatkowo 0,05 ha z powierzchni maksymalnej narzuconej przez ARiMR kwalifikującej sie do dopłat. Od przysługującej do dopłat powierzchni odjęto również plac potrzebny na okres budowy. Ustalenia organu, na których oparł się Sąd I instancji w stosunku do tej działki, są niezgodne ze stanem faktycznym. Powierzchnie zadeklarowane przez skarżącego potwierdzają również protokoły kontroli obligatoryjnej Produkcja Roślinna i Zwierzęca. Protokół z dnia 13 lipca 2010 r. potwierdza powierzchnie działki rolnej położonej na działce ewidencyjnej nr [...] a mianowicie: A owies - 3,30 ha, B Trawa wieloletnia + mieszanka motylkowych drobnonasiennych - 0,70 ha. Analogicznie jak w roku 2010 również w roku 2011 w dniu 25 czerwca 2011 r. odbyła się pełna roczna zapowiedziana kontrola, która potwierdziła część deklarowanych przez skarżącego powierzchni we wniosku na 2011 roku na działkach znajdujących się w bliskim sąsiedztwie. Skarżący przesłał do akt Sądu pierwszej instancji ww. protokoły kontoli obligatoryjnej, mimo to Sąd ten wskazał, że protokoły nie zostały złożone do akt sprawy. Pominięcie protokołów jest istotnym naruszeniem procedury, które mogło doprowadzić WSA do niewłaściwego ustalenia powierzchni gruntów. Powierzchnie upraw zadeklarowanych w roku 2011 zostały ustalone w sposób wadliwy, bowiem jak wskazywał skarżący, dane z jednostki kontrolującej gospodarstwo i potwierdzające powierzchnie upraw w roku 2011, są rozbieżne z danymi z raportu kontrolnego wykonanego w marcu 2012 roku. WSA błędnie uznał także, że skarżący zgłosił do płatności grunty rolne, które nie były w jego posiadaniu oraz których nie uprawiał rolniczo. Skarżący był posiadaczem zależnym, władał bowiem tymi gruntami w określonym czasie. Skarżący w toku postępowania wskazywał, że użytkował zadeklarowane grunty rolne oraz że grunty wchodzące w skład jego gospodarstwa są dzierżawione lub zakupione od Agencji Nieruchomości Rolnych oraz od Urzędu [...] w [...]. W skład gospodarstwa skarżącego wchodzą też grunty zakupione od osób prywatnych. Skarżący złożył oświadczenie, w którym wskazał, że działki są jego własnością, bądź są dzierżawione lub zakupione od różnych instytucji i nie jest słuszne twierdzenie, że celowo złożył takie oświadczenie wprowadzając organy w błąd. Niezasadnie WSA wskazał także, iż niepodanie danych rolników wykonujących na zlecenie skarżącego zabiegi agrotechniczne świadczy o braku ich wykonania na działkach. Dla strony niezrozumiała była kwestia w jakim celu organ żąda danych osób świadczących usługi rolnicze na części działek, gdyż rolnik dysponuje dowolnością i swobodą w wybieraniu swoich wykonawców, może też sam wykonać działania rolnicze bądź zlecić to osobom trzecim. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w wydanej decyzji oraz prezentowane w toku postępowania przed WSA w Kielcach. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest niezasadna. Na wstępie należy wskazać, iż zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje konkretną sprawę w granicach zarzutów skargi kasacyjnej, biorąc jednakże z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny zostały wymienione w § 2 powołanego artykułu. W niniejszej sprawie nie występuje jednak żadna z wad, która mogłaby stanowić o nieważności postępowania sądowego prowadzonego przez WSA w Kielcach. Zauważyć także trzeba, iż środek odwoławczy przywołuje obydwie podstawy kasacyjne przewidziane w art. 174 p.p.s.a., tj. zarzuca zarówno naruszenie prawa materialnego (art. 174 pkt 1), jak i naruszenie przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2). W takich przypadkach, co do zasady w pierwszej kolejności badaniu podlegają zarzuty naruszenia prawa procesowego, co wynika z celowościowej wykładni art. 188 p.p.s.a. Ogólnikowo sformułowany zarzut procesowy, rozpatrywany w kontekście uzasadnienia środka odwoławczego wskazuje, iż skarżący kwestionuje: - nieuwzględnienie przedłożonych (ostatecznie w dniu 11 września 2013 r. - data wpływu do WSA) protokołów kontroli [...] Sp. z o.o. w [...] z dnia 13 lipca 2010 r. i z dnia 25 czerwca 2011 r., - zarzucenie mu braku utrzymania terenu gospodarstwa w należytej czystości i porządku, w sytuacji gdy nie był o takim obowiązku informowany przez organy ani też wzywany do jego udokumentowania, a także - wyciągnięcie negatywnych konsekwencji z faktu niewskazania danych rolników wykonujących na zlecenie skarżącego zabiegi agrotechniczne, co ma świadczyć o ich niewykonywaniu. Podzielić należy ustalenia Sądu pierwszej instancji, iż protokoły kontroli przeprowadzonej przez [...] Sp. z o.o. w [...] nie mogły podważyć wyników kontroli BKM w Kielcach. Pokreślenia wymaga, iż wskazane protokoły zostały złożone przez skarżącego dopiero przed rozprawą sądową wyznaczoną w WSA na dzień 19 września 2013 r. Słuszne więc jest twierdzenie, iż protokoły nie zostały przedłożone organom, zatem nie mogły zostać przez nie ocenione. Analizując treść protokołu kontroli z dnia 13 lipca 2010 r. wskazać należy, iż dotyczył on obligatoryjnego sprawdzenia stanu gospodarstwa rolnego skarżącego w roku 2010, a nie 2011. Także protokół z dnia 25 czerwca 2011 r., nie może podważyć ustaleń, w tym materiału fotograficznego, poczynionego w październiku 2012 r. przez pracowników BKM w Kielcach. Za prawidłowością ustaleń organów ARiMR przemawia to, iż kontrola z marca i października 2012 r. stwierdziła na działce rolnej “A" powierzchnię zaoraną w rozmiarze 3,03 ha, zaś na pozostałej powierzchni tej działki trawy wieloletnie. Nie jest zatem możliwe, aby na tej działce w 2011 r. skarżący uprawiał owies na powierzchni 3,30 ha, skoro już na początku 2012 r. powierzchnia zaorana po tej uprawie wynosiła 3,03 ha zaś resztę stanowiły grunty niepoddawane zabiegom uprawowym (oraniu). Nie jest po prostu możliwe, by po sprzęcie owsa w 2011 r. z powierzchni - jak twierdzi skarżący - 3,30 ha, do marca 2012 r. wyrosły trawy wieloletnie. Podzielić również należy przekonanie, o celowym zawyżeniu powierzchni uprawnionej do dopłat, za czym przemawia zgłoszenie gruntów z wykluczonej części działki rolnej B, na której stwierdzono plac budowy, zamiast gruntu użytkowanego rolniczo. Skoro skarżący rozpoczął budowę domu w roku 2010, co potwierdza raport z kontroli przeprowadzonej w tym właśnie roku, to wiedział, że część działki rolnej B jest zajęta pod budowę i w związku z tym nie jest i nie może być użytkowana rolniczo, ani też nie jest utrzymywana zgodnie z normami dobrej kultury rolnej. Pomimo tego wystąpił o płatności za rok 2011, wskazując również część wyłączoną. W odniesieniu do braku poinformowania skarżącego przez organy o potrzebie udokumentowania faktu utrzymania gospodarstwa w czystości i porządku należy w pełni podzielić argumentację przedstawioną w zaskarżonym wyroku. Skarżący, w dacie składania wniosku był byłym pracownikiem ARiMR, powinny być mu zatem znane zasady programów pomocowych, tym bardziej, iż sam oświadczył we wniosku, że zapoznał się z nimi. Nie ma dla sprawy znaczenia fakt, iż gospodarstwo rolne skarżącego, nie produkuje odpadów (ani stałych ani ciekłych), bowiem składa się z domu w fazie budowy. Przeczy temu doświadczenie życiowe wskazujące, iż nawet w trakcie budowy powstają nieczystości, wymagające odpowiedniego zagospodarowania. Całkowicie nieuzasadniony jest zarzut skarżącego, o zmuszaniu go przez organy i WSA do podania danych osób wykonujących na jego działkach zabiegi pielęgnacyjne. NSA podkreśla, iż skarżący ubiega się o pomoc pieniężną finansowaną ze środków publicznych (wspólny budżet UE). W zakresie kontroli prawidłowości jej przyznania jest więc zobowiązany do poddania się rygorom postępowania zmierzającego do wyjaśnienia istotnych elementów sprawy. Oczywiste jest więc, iż o ile skarżący może dobrowolnie dobierać osoby, z którymi współpracuje w ramach prowadzonej działalności rolniczej (byle spełniały ewentualne wymagania stawiane przez prawo), o tyle nie może się tą swobodą zasłaniać w sytuacji próby ustalenia przez organy, w drodze przesłuchania wykonawców usług agrotechnicznych, czy zabiegi na wskazanych działkach w ogóle były prowadzone, a jeżeli tak to w jakim zakresie,. Nie spełnia wymogu należytej współpracy z organem w wyjaśnieniu istoty sprawy odmowa podania pełnych danych pozwalających zidentyfikować konkretną osobę. W ten sposób nie doszło do pozyskania w sprawie dowodu, który mógłby przesądzić kwestię wykonywania zabiegów pielęgnacyjnych i utrzymywania gruntów w dobrej kulturze, warunkującej przyznanie żądanej płatności. Reasumując, organy i WSA słusznie przyjęły, iż skarżący świadomie dopuścił się przedeklarowania. Świadczy o tym rozpoczęcie w 2010 roku (a więc przed złożeniem wniosku w sprawie) budowy domu i zajęcie na ten cel części działki rolnej B i B1, pomimo, że zakwestionowano to już w ramach kontroli z roku 2010. Ponownego podkreślenia wymaga, iż skarżący, jako pracownik ARiMR winien był znać przepisy prawa regulujące przyznawanie płatności oraz zdawać sobie sprawę z konsekwencji deklarowania powierzchni nieuprawnionych czy to podmiotowo, czy to przedmiotowo. W tej sytuacji nie jest także zasadny zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. § 2 ust. 1 pkt. 2-4 rozporządzenia rolnośrodowiskowego. Słusznie bowiem uznano we wznowionym postępowaniu, iż skarżącemu nie należy się to wsparcie z uwagi na świadome przekroczenie powierzchni gruntów uprawnionych do płatności. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. ----------------------- 7 2

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło