IV SA/Wa 727/13

WyrokWSA w Warszawie2013-09-05

Skład orzekający: Alina Balicka, Łukasz Krzycki, Marta Laskowska-Pietrzak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja środowiskowa, ustalająca parametry techniczne urządzeń, przesądza o dopuszczalnych poziomach hałasu w odrębnym postępowaniu dotyczącym ustalenia tych poziomów?
Ratio decidendi
Decyzja środowiskowa, ustalając parametry techniczne urządzeń, stanowi jedynie element stanu faktycznego dla postępowania w sprawie ustalenia dopuszczalnych poziomów hałasu. Nie przesądza ona o prawach nabytych strony w zakresie tych poziomów, ani o kwalifikacji terenów przyległych. Ustalenia faktyczne dokonane dla potrzeb jednej decyzji administracyjnej nie są wiążące dla innych postępowań, jeśli nie wynikają wprost z przepisów prawa lub sentencji decyzji.
Stan faktyczny
Spółka D. Sp. z o.o. wniosła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P., która uchyliła decyzję Prezydenta Miasta P. o ustaleniu dopuszczalnych poziomów hałasu dla zakładu Spółki i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia. Spółka zarzucała organowi odwoławczemu nierozpoznanie części jej zarzutów dotyczących wadliwej kwalifikacji terenów oddziaływania hałasu w decyzji organu I instancji, która miała być sprzeczna z wcześniejszą decyzją środowiskową. Sąd oddalił skargę, uznając, że decyzja środowiskowa nie przesądza o dopuszczalnych poziomach hałasu w odrębnym postępowaniu.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Alina Balicka, Sędziowie sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak, Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 września 2013 r. sprawy ze skargi D. Sp. z o.o. z siedzibą w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia dopuszczalnego poziomu hałasu oddala skargę Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej "K.p.a.",, uchyliło decyzję Prezydenta Miasta P. z [...] grudnia 2009 r., którą ustalono dla Z. w P. należącego do D. Sp. z o.o., zwanej dalej "Spółką", dopuszczalne poziomy hałasu emitowanego do środowiska, wyrażone równoważnym poziomem dźwięku A dla pory dnia LAeqD i nocy LAeqN w wysokości 50 dB w godz. 600 - 2200 oraz 40 dB w godz. 2200 - 600, przekazując jednocześnie sprawę do ponownego rozpatrzenia. W sprawie orzekano w związku z treścią art. 115a ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150 ze zm.). W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, organ przywołał następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy: - w decyzji wydanej na podstawie art. 115a ustawy – Prawo ochrony środowiska organ administracji przyporządkowuje konkretnemu zakładowi produkcyjnemu wskaźniki dopuszczalnego poziomu hałasu w zależności od rodzaju terenu, na który zakład oddziałuje; dopuszczalny poziom hałasu został normatywnie zróżnicowany ze względu na przeznaczenie terenu oraz porę dzienną i nocną (art. 113 ust. 2 pkt 1 ustawy). - odnosząc się do zarzutów odwołania wskazano, że Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do ustalenia przeznaczenia terenu pozostającego w strefie oddziaływania hałasu emitowanego z zakładu Spółki; nie podziela ona stanowiska organu I. instancji, co do przeznaczenia terenu; nie ulega wątpliwości, że ustalenie tej okoliczności ma zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż ustalenie przeznaczenia terenu pozostającego w oddziaływaniu ponadnormatywnego hałasu będzie determinowało określenie w decyzji dopuszczalnych poziomów hałasu, - przywołano art. 115 ustawy - Prawo ochrony środowiska, który stanowi, że w razie braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oceny, czy teren należy do rodzajów terenu, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1 właściwe organy dokonują na podstawie faktycznego zagospodarowania i wykorzystania tego i sąsiednich terenów, przepis art. 114 ust. 2 stosuje się odpowiednio, - oceny zatem dokonuje starosta w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 115a ustawy; nie ma zatem znaczenia ocena tej kwestii zawarta w wystąpieniu wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska (dalej "WIOŚ") - w danym przypadku stanowiło ono przesłankę do wszczęcia postępowania, - ustawa – Prawo ochrony środowiska w odniesieniu do przedmiotu postępowania zakreślonego art. 115a nie reguluje w sposób odrębny postępowania dowodowego, co oznacza, że mają zastosowanie reguły K.p.a., w tym art. 75 § 1, który wskazuje, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem; należy mieć też na uwadze, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy winien być jasny i zrozumiały, - jak wynika z akt sprawy, dla terenu, na którym funkcjonuje zakład nie ma obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego; w takiej sytuacji należy w sposób wyczerpujący i szczegółowy ustalić, jakie jest faktyczne zagospodarowanie terenu i jego rodzaj, - ustalenie w decyzji, o jakiej mowa w art. 115a ustawy – Prawo ochrony środowiska, dopuszczalnych poziomów hałasu jest możliwe wyłącznie w przypadku stwierdzenia, że dokonane pomiary ujawniły przekroczenie dopuszczalnych poziomów hałasu poza terenem zakładu, - co do zasady już jednokrotne naruszenie dopuszczalnego poziomu hałasu zobowiązuje organ do wydania decyzji w oparciu o art. 115a ustawy - Prawo ochrony środowiska; niemniej w realiach rozpoznawanej sprawy brak było ustaleń, co do rodzaju terenu, a także nie uwzględniono wniosków i stanowiska Strony skarżącej co do podjętych działań w zakresie ograniczenia hałasu emitowanego przez zakład; w istocie organ I. instancji oparł się jedynie na pomiarach dokonanych przez WIOŚ, i nie podjął próby wyjaśnienia, czy w dacie rozstrzygania (prawie 4 miesiące od daty wykonania pomiarów), poziom hałasu nie uległ zmianie, - za zasadny należy uznać zarzut Spółki w kwestii zaniechania przez organ I. instancji rozważenia dopuszczenia nowych pomiarów, zwłaszcza wobec kwestionowania przez Stronę ich prawidłowości oraz wskazywania na podjęcie działań ograniczających emitowany hałas, - odnosząc się do zarzutu, że pomiary WIOS były dokonane przed wszczęciem postępowania zakwalifikowano go jako chybiony; decyzja organu I. instancji została oparta na wynikach kontroli, wraz z pomiarem hałasu, przeprowadzonej przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (Delegatura [...]) w dniach 3-25 września 2012 r.; istotnie została ona przeprowadzona przed wszczęciem postępowania w sprawie, jednakże nie stanowi to uchybienia, albowiem w świetle art. 115a ustawy – Prawo ochrony środowiska dowód potwierdzający wystąpienie przekroczenia dopuszczalnych norm natężenia hałasu przeprowadzany jest poza postępowaniem w przedmiocie określenia dopuszczalnych norm hałasu; nie stoi to na przeszkodzie, do przeprowadzenia w toku postępowania w zależności od okoliczności sprawy kolejnego pomiaru przez uprawnione instytucje, - zasadny jest zarzut naruszenia art. 107 § 3 K.p.a. odnoszący się do wymogów uzasadnienia zaskarżonej decyzji; orzeczenie organu I. instancji nie spełnia wymagań określonych w art. 107 § 3 K.p.a.; uzasadnienie decyzji winno wyjaśniać okoliczności wskazujące na konieczność wydania decyzji w danej sprawie w stosunku do konkretnych podmiotów, wskazywać normy prawa materialnego i ich wyjaśnienie, - powyższe uchybienia proceduralne doprowadziły do niewyjaśnienia istotnych okoliczności faktycznych, co skutkowało wyeliminowaniem decyzji z obrotu prawnego, - przy rozpoznaniu sprawy ponownie rzeczą organu I. instancji będzie wyjaśnienie i ustalenie charakteru terenu, jego zagospodarowanie, działań podjętych przez Stronę w celu eliminacji hałasu, dokonanie oceny pomiarów łącznie z rozważeniem konieczności ponownego pomiaru natężenia hałasu, rozważenie również możliwości zastosowania art. 114 ustawy – Prawo ochrony środowiska, dokonanie w razie potrzeby oględzin terenu, a następnie po dokonaniu oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego ustalenie, czy w sprawie zachodzą przesłanki do wydania decyzji o dopuszczalnym poziomie hałasu, - z użyciem sformułowania "na marginesie" organ wskazał, że kwestie dotyczące pomiarów hałasu są rozpoznawane przez różne organy w różnych postępowaniach; decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia (określana dalej mianem "decyzji środowiskowej"), na którą powoływała się Strona w odwołaniu, dotyczy odrębnych kwestii; istotą zaś postępowania określonego w art. 115a ustawy - Prawo ochrony środowiska jest ochrona otoczenia przed przekroczeniem przez dany podmiot dopuszczalnego poziomu hałasu. Skargę wniosła Spółka i wskazała, że zaskarża decyzję organu odwoławczego jedynie w części dotyczącej braku rozpoznania drugiego zarzutu odwołania z 4 stycznia 2012 r., gdzie podnoszono, że Prezydent Miasta P. naruszył art. 110, 16 i 6 K.p.a. oraz art. 2 Konstytucji R.P. poprzez przyjęcie w decyzji o dopuszczalnym poziomie hałasu kwalifikacji terenów, na które oddziałuje zakład odmiennej od kwalifikacji przyjętej w poprzednio wydanych na rzecz Spółki decyzjach i założenie surowszych norm maksymalnej emisji dźwięków przez zakład Spółki. W skardze sformułowano zarzuty: - całkowitego braku rozpoznania i dokonania oceny prawnej podniesionych przez Spółkę zarzutów (zarzut 2 odwołania), a także wadliwe uzasadnienie w tej części zaskarżonej decyzji, nieodpowiadające wymogom art. 8 oraz 107 § 3 K.p.a., polegające na braku rozpoznania oraz odniesienia się do podnoszonych zarzutów w tej części uzasadnienia, oraz na zawarciu w nim zbyt ogólnych stwierdzeń, co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz uniemożliwia dokonanie kontroli zaskarżonej w tej części decyzji, - niepoprzedzonego merytorycznym zbadaniem sprawy, formułowania ocen prawnych oraz kierowania do organu I. instancji wytycznych, co do uwzględnienia kwestii istnienia decyzji środowiskowej w przyszłym postępowaniu. Wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji, lecz jedynie w części dotyczącej rozpoznania przez organ odwoławczy zarzutów stanowiących zarzut 2 odwołania, względnie w odpowiedniej części dotyczącej uzasadnienia gdyż zdaniem Spółki uchylenie decyzji organu I. instancji w całości jest prawidłowe i kierunek takiego rozstrzygnięcia nie powinien być zmieniony. W szerokim uzasadnieniu wskazano m.in.: - na przełomie 2010 i 2011 roku (w roku poprzedzającym wydanie zaskarżonej decyzji), Spółka - w związku z prowadzoną działalnością - podjęła decyzję o rozbudowie istniejącego zakładu produkcyjnego; rozbudowa polegała m.in. na wybudowaniu dwóch nowych hal produkcyjnych; w związku z zamierzoną inwestycją, konieczne było uzyskanie przez Spółkę szeregu decyzji administracyjnych; Spółka uzyskała od Prezydenta Miasta P. decyzję środowiskową (z [...] lutego 2011 r.) oraz pozwolenie na budowę; ten sam organ wydał następnie decyzję o dopuszczalnym poziomie hałasu, - w ramach postępowania administracyjnego (w przedmiocie decyzji środowiskowej) zostało również wydane postanowienie uzgadniające Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (z [...] stycznia 2011 r.), - jednymi z zapisanych w powyższych decyzjach i postanowieniu uwarunkowań były rozstrzygnięcia dotyczące ochrony przed hałasem; we wszystkich wspomnianych postępowaniach, wszystkie organy administracyjne, w tym Prezydent Miasta P., jednoznacznie opowiedziały się za przyjęciem kwalifikacji terenów otaczających zakład spółki, jako o dopuszczalnym natężeniu hałasu na poziomie odpowiednio 55 dB i 45 dB, - zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem, przymiot prawomocności i mocy wiążącej przysługuje poszczególnym ustaleniom wynikającym z decyzji środowiskowej; w szczególności przymiot taki cechuje zatem rozstrzygnięcie w przedmiocie ochrony przed hałasem; potwierdzeniem powyższego wniosku jest wyraźną regulacją ustawodawcy w art. 86 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. Nr 199, poz. 1227 ze zm.), zwanej dalej "ustawą o ocenach", zgodnie z którą "decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach wiąże organ wydający decyzje, o których mowa w art. 72 ust. 1", - zwrócono uwagę na aspekt ekonomiczny dokonywania przez ten sam organ różnych ustań faktycznych w dwu różnych postępowaniach - koszty ewentualnego dostosowania do ostrzejszych wymagań, podczas gdy obiekt został zrealizowany zgodnie z prawem (uzyskano zgodę na użytkowanie), zagrożenie administracyjnymi karami pieniężnymi w przypadku przekroczenia dopuszczalnego poziomu hałasu określonego decyzją na poziomie niższym niż było to przewidywane na etapie procedury ocen oddziaływania na środowisko. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, odwołując się do argumentacji zawarte w zaskarżonej decyzji. W trakcie rozprawy pełnomocnik Spółki wskazywał, że w świetle art. 115 ustawy – Prawo ochrony środowiska kwalifikacja terenu może być dokonana w planie, ale też w innych decyzjach, np. decyzji o warunkach zabudowy lub o środowiskowych uwarunkowaniach. Takie poglądy są reprezentowane w doktrynie. Zwrócił uwagę, że w decyzji środowiskowej określa się warunki ochrony środowiska także na etapie eksploatacji inwestycji, również dla terenów sąsiednich. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sąd oddalił skargę, gdyż nie zasługuje ona na uwzględnienie. zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jej wyeliminowanie z obrotu prawnego. Strona w istocie nie kwestionuje rozstrzygnięcia organu (wydanie decyzji kasatoryjnej), lecz jedynie wskazuje, że nie dokonano prawidłowej oceny pewnych uwarunkowań formalnoprawnych sprawy (skutki prawne wydania decyzji środowiskowej), co znalazło wyraz w wadliwych wytycznych, zamieszczonych w uzasadnieniu zaskarżonego aktu. Sformułowanie mylnych wytycznych, co do dalszego postępowania (w rozumieniu art. 138 § 2 zd 2 K.p.a.), w kontekście oceny istotnych okoliczności sprawy przez organ I. instancji, w tym jej uwarunkowań formalnych, mogłoby mieć znaczenie, np. w kontekście zasady szybkości postępowania. Sąd uznał stąd wniesienie skargi, co do treści uzasadnienia za - co do zasady - dopuszczalne i rozpoznał ją w granicach wniesionych zarzutów. Sąd jednocześnie w pełni podziela stanowisko organu administracji wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, w tym, co do uwarunkowań prawnych ustalania w drodze decyzji dopuszczalnego poziomu hałasu. Z uwagi na jego szczegółowe uprzednie przytoczenie ponowne powtarzanie argumentacji byłoby zbędne. Sad uznaje ją za swoją. Odnosząc się do zarzutów skargi trzeba stwierdzić, co następuje. Chybiona jest teza, jakoby z decyzji środowiskowej wynikały dla Spółki określone prawa nabyte w kontekście określenia dopuszczalnych poziomów hałasu, w myśl art. 115a ustawy – Prawo ochrony środowiska, czy też przesądzenia, co do określonej kwalifikacji terenów przyległych. Wniosek taki nie wynika z zestawienia instytucji decyzji środowiskowych (ich elementów konstytutywnych) oraz decyzji o dopuszczalnym poziomie hałasu. W myśl ustawy o ocenach, decyzja środowiskowa określa kwestie wskazane w art. 82 ust. 1. W kontekście ochrony przed hałasem stosowne wymagania, w myśl art. 82 ust. 1 pkt 1 kit b ustawy określa się analizując m.in. rodzaj terenów, na które będzie następowało oddziaływanie. Chodzi o informacje wskazane w art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. a, zawarte we wniosku i raporcie o oddziaływaniu na środowisko (zwanym dalej "raportem"), w myśl art. 66 ust. 1 pkt 2 i 7 oraz art. 74 ust. 1 pkt 6 ustawy o ocenach. Kwalifikacja terenu do określonych rodzajów przesądza bowiem, jakie normy, co do poziomów hałasu w środowisku, powinny być spełniane w toku realizacji przedsięwzięcia i po zakończeniu budowy. Jest to istotne ustalenie faktyczne, może bowiem przesadzić - w kontekście zagadnień określanych konstytutywnie decyzją środowiskową - o cechach np. parametrach technicznych) urządzeń, które mogą być zastosowane przez inwestora m.in. o ich dopuszczalnej mocy akustycznej (kwestie analizowane w myśl art. 62 ust. 1 pkt. 2 w raporcie - 66 ust. 1 pkt 3, 7, 9 ustawy o ocenach). Tak więc, z punktu widzenia przewidywanych skutków dla środowiska, badaniu podlega, jak intensywne może być oddziaływanie akustyczne, aby normy jakości środowiska nie były przekroczone. Z kolei w decyzji środowiskowej wskazywane są wymagania, co do środków służących ograniczaniu oddziaływania, nie zaś zakreślone warunki, jakie mają być docelowo osiągnięte, gdyż te wynikają ze stosownych przepisów (w zakresie hałasu – standardy jakości). Wobec tego nie ma istotnego znaczenia poniesiona na rozprawie okoliczność, że w decyzji środowiskowej określa się warunki wykorzystywania terenu w fazie realizacji i eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia (art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o ocenach). Warunki te, gdy chodzi o oddziaływanie akustyczne, nie obejmują kwestii rozstrzyganych w odrębnych postępowaniach. Jedynie na marginesie wypada wskazać, że w decyzji środowiskowej nie określa się analogicznie szczegółowych warunków korzystania ze środowiska np. w zakresie oddziaływań objętych pozwoleniami emisyjnymi, wydawanymi na zasadach wskazanych w art. 180 i nast. ustawy – Prawo ochrony środowiska, choć mogą być określone parametry urządzeń (instalacji) w celu przyszłego osiągnięcia standardów jakości. Wobec powyższych uwarunkowań formalnych, oceny - co do standardów akustycznych, jakie maja być zachowane na granicy zakładu - stanowią przy wydaniu decyzji środowiskowej wyłącznie element stanu faktycznego. W jego świetle określane są konkretne wymagania - w tym technologiczne – rodzaje, parametry stosowanych urządzeń. Jak wskazano, celem prowadzenia postępowania w przedmiocie ocen oddziaływania na środowisko nie jest władcze określenie ogólnych warunków, jakie mają być zapewnione w toku korzystania ze środowiska w kontekście wielkości oddziaływań. Nie stanowi to (ani nie powinno stanowić) warunków konstytutywnych decyzji środowiskowej. Jedynie na marginesie wypada dodać, że włączana do akt sprawy (k. 54-62) kopia decyzji środowiskowej dla Spółki z [...] lutego 2011 r. (której treść jest jej znana), zgodnie ze wskazanymi wyżej zasadami wydawania tego rodzaju aktów, nie określała warunków akustycznych, jakie mają być osiągnięte na granicy zakładu Spółki (kwestie rozstrzygane w decyzji o dopuszczalnym poziomie hałasu) lecz wskazywała parametry techniczne, jakie muszą mieć urządzenia zastosowane po rozbudowie (pkt I.3.2-4). Nie można wykluczyć a priori że istocie stosowne ustalania, co do wymagań technologicznych dla zakładu Spółki zostały, na etapie wydawania decyzji środowiskowej dokonane wadliwie, w następstwie nieprawidłowego ustalenia stanu fatycznego – kwalifikacji terenów przyległych, choć w danej sprawie ma jedynie charakter hipotetyczny, zwłaszcza gdy po wydaniu decyzji kasatoryjnej postępowanie wyjaśniające w przedmiocie określenia dopuszczalnego poziomu hałasu jest nadal w toku. Gdyby jednak tak było, mogłoby to stanowić ewentualnie asumpt dla rozważania czy nie występują przesłanek do wzruszania ostatecznej decyzji środowiskowej (odpowiednio od szczegółowych okoliczności sprawy tryb wznowienia postępowania bądź stwierdzenia nieważności decyzji - art. 145 § 1 pkt 5, art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.). Należy tylko w tym kontekście odnotować, że konkretne ustalenia, co do kwalifikacji terenu były dokonywane w szczególności na podstawie danych przedkładanych w dokumentacji przez Stronę (w raporcie – art. 63 ust. 5 bądź art. 74 ust. 1 pkt 1 ustawy o ocenach), co równocześnie nie zwalniało właściwych organów (w tym dokonującego uzgodnienia) z obowiązku ich w pewnym stopniu weryfikacji. Wobec wskazanych uwarunkowań wypada ponownie podkreślić, że dokonywanie określonych ustaleń faktycznych dla potrzeb wydaniu konkretnej decyzji administracyjnej nie stanowi generalnie o nabyciu przez stronę praw, aby stan taki był uznawany za niejako "obowiązujący" przy orzekaniu w innym przedmiocie, gdzie ustalenia w tym samym zakresie mają znaczenie. Przywoływany w skardze art. 86 ustawy o ocenach obejmuje jedynie kwestie przesądzone sentencją decyzji środowiskowej nie zaś przyjmowanych ustaleń, co do stanów faktycznych. Dotuczyć to może tylko kwestii materialnie określających sytuację jednostki, przesądzanych w sentencji decyzji. Jednocześnie, z woli prawodawcy moc wiążąca decyzji środowiskowej dotyczy tylko pewnego katalogu innych rozstrzygnięć (wskazanych w art. 72 ust. 1 ustawy o ocenach). Przywoływana w skardze norma art. 86 nie obejmuje więc automatycznie - z wnioskowania a contrario - decyzji niewskazanych w tym przepisie – np. wydawanej w myśl art. 115a ust. 1 ustawy – Prawo ochrony środowiska. Dodatkowo wypada zauważyć, że kwalifikacji terenu dokonuje się (w razie braku panu zagospodarowania przestrzennego) oceniając jego faktyczne wykorzystywanie. Trzeba uwzględnić wobec tego, że sposób wykorzystywanie terenu może ulec istotnym zmianom nawet w przeciągu roku (np. realizacja osiedla domów jednorodzinnych itp.). W tej sytuacji postawienie hipotezy, że określone zakwalifikowanie terenu dla potrzeb konkretnego postępowania ma charakter wiążący przy późniejszym orzekaniu w innych sprawach, nie miałoby racjonalnego uzasadnienia, z punktu widzenia funkcjonowania poszczególnych instytucji administracyjnej reglamentacji korzystania z zasobów środowiska. Powyższej oceny nie podważa dodatkowa argumentacja, przywołana na rozprawie. Pewne orzeczenia administracyjne mogą być podstawą określonej kwalifikacji terenów, w myśl art. 115 ustawy – Prawo ochrony środowiska, tylko gdy celem ich wydania jest przesądzenie o określonej kwalifikacji - z mocy prawa (regulacji szczególnej) konstytutywnie przesądzają o zmianie kwalifikacji terenu w zakresie, w jakim może być to istotne przy zaliczaniu do konkretnych kategorii określonych w myśl art. 113 ust. 2 ustawy. W ocenie Sądu, wbrew przytaczanym opiniom np. sama okoliczność wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla gruntów rolnych wskazuje jedynie potencjalną możliwość wykorzystywanie terenu w określony sposób w przyszłości, nie świadczy jednak o jego wykorzystaniu zgodnie z decyzją. Tezę te potwierdza okoliczność ze dla jednego terenu może być wydane szereg decyzji o warunkach zabudowy a decyzje te nie mają obecnie terminu ważności. Ocena rzeczywistego wykorzystania terenu będzie więc wymagać z reguły dokonywania określonych ustaleń faktycznych. W świetle powyższych uwag argumenty skargi są chybione. Strona, uzyskując decyzje środowiskową, dla potrzeb wydania której dokonano określonych ustaleń co do okoliczności faktycznych, nie uzyskała tym samym nieograniczonego (w tym czasem) prawa korzystania ze środowiska, gdy zakres tego korzystania jest uzależniony od tych samych uwarunkowań faktycznych. Kwestie te muszą być rozstrzygane w odrębnych postępowaniach, a obowiązkiem organu administracji jest jedynie wskazanie, gdy ustalenia są odmienne, przyczyn dla jakich dokonano innej kwalifikacji (zasada budowania zaufania do organów władzy, przekonywania – art. 8 i 11 K.p.a.). Możliwa jest sytuacja, że uprzednie oceny były wadliwe i wina w tym zakresie obarcza organ administracji (patrz kwestia odpowiedzialności stron tego sporu za dostarczenie i weryfikację dokumentacji), a jednocześnie następstwem wydania decyzji, opartej na niewłaściwym ustaleniu faktów, będą określone szkody dla Spółki. Może to być potrzeba wdrożenia dla osiągnięcia ograniczenia hałasu kosztowniejszych rozwiązań technicznych miast innych bardziej ekonomicznych, których obecnie zastosowanie nie byłoby już racjonalne (całkowicie inne technologie, lokalizacje obiektów czy urządzeń itp.) lub sygnalizowana możliwość ponoszenia administracyjnych kar pieniężnych do czasu dostosowania do ustalonych decyzją o dopuszczalnym poziomie hałasu ostrzejszych wymagań. W takim przypadku Strona może dochodzić stosownego odszkodowania z zachowaniem właściwych trybów (uzyskanie odpowiedniego orzeczenia w trybie administracyjnym a następnie dochodzenie roszczeń przed sądem powszechnym). Niezasadna jest wobec tego argumentacja, co do naruszenia zasady ochrony praw nabytych (wywodzonej również z art. 2 Konstytucji), w szczególności nieuzasadnione jest odwoływanie się do pojęcia ekspektatywy maksymalnie ukształtowanej. Jej źródłem mógłby być konkretny przepis prawa czy konstytutywny element decyzji administracyjnej nie zaś danie wyrazu pewnej ocenie stanu faktycznego poprzez orzeczenie w konkretnej sprawie. Zarzuty skargi są trafne jedynie w wąskim zakresie. Z treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia wynika wprawdzie, że argumentacja zawarta w odwołaniu Spółki była przez organ rozważana (wszystkie podstawowe argumenty zostały zreferowane w części historycznej orzeczenia) jednak stanowisko organu, choć trafne (wydanie uprzednio decyzji środowiskowej i ustalenia dokonane dla potrzeb tamtego postępowania nie miały znaczenia w sprawie), zostało uzasadnione nader lakonicznie. Uchybiono tym zasadzie przekonywania i budowania zaufania do organów władzy (art. 8 i 11 K.p.a.). Jednocześnie ze wskazanych wyżej powodów wyrażone stanowisko organu było trafne, stąd nie zachodziła potrzeba uchylenia przez Sąd zaskarżonego orzeczenia w całości lub części (np. co do fragmentów uzasadnienia). Niezręczne było skwitowanie przez organ szerokiej argumentacji wnoszącej odwołanie Spółki, (która wprawdzie mylnie, lecz jednak uważała ją za szczególnie istotną) komentarzem opatrzonym wskazówką, że stosowne odniesienie dokonano wyłącznie "na marginesie", w stosunku do właściwego uzasadnienia. Jednak, jak wskazano, uchybienie przepisom postępowania (art. 107 § 3 w zw. z art. 8 i 11 k.p.a.) nie mogło w danym przypadku mieć wpływu na wynik sprawy, co wyklucza uchylenie zaskarżonego aktu przez Sąd – a contrario art. 145 § 1 pkt 1 lit c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) Z przytoczonych wyżej przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło