III SA/Łd 431/13
WyrokWSA w Łodzi2013-09-11
Skład orzekający: Janusz Furmanek, Ewa Alberciak, Arkadiusz Blewązka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy diagnosta samochodowy, który dwukrotnie dokonał wpisu niezgodnego ze stanem faktycznym w dowodzie rejestracyjnym pojazdu, może uniknąć cofnięcia uprawnień, jeśli później dokonał sprostowania błędu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że diagnosta samochodowy, który dwukrotnie przeprowadził badanie techniczne pojazdu niezgodnie z zakresem i sposobem określonym w przepisach, dopuszczając się wpisu niezgodnego ze stanem faktycznym (nieprawidłowy numer VIN), podlega obligatoryjnemu cofnięciu uprawnień. Sąd podkreślił, że przepis art. 84 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym ma charakter bezwzględnie obowiązujący, a stwierdzenie uchybienia zawsze skutkuje zastosowaniem sankcji, bez możliwości jej miarkowania. Sprostowanie błędu przez diagnostę nie ma wpływu na zastosowanie tej sankcji, gdy podstawą cofnięcia uprawnień jest przeprowadzenie badania niezgodnie z zakresem i sposobem wykonania.Stan faktyczny
Diagnosta Ł.Ś. dwukrotnie przeprowadził badanie techniczne pojazdu Seat Leon, dokonując wpisu w dowodzie rejestracyjnym niezgodnie z rzeczywistym numerem VIN pojazdu. Organ I instancji cofnął diagnoście uprawnienia, uznając, że wpisy były niezgodne ze stanem faktycznym. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy tę decyzję, wskazując na przeprowadzenie badania niezgodnie z zakresem i sposobem wykonania. Diagnosta w skardze do WSA podniósł, że dokonał sprostowania błędu i że nie było podstaw do cofnięcia uprawnień.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 11 września 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Furmanek, Sędziowie Sędzia WSA Ewa Alberciak, Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka (spr.), , Protokolant Specjalista Aneta Brzezińska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 września 2013 roku sprawy ze skargi Ł. Ś. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę.
Decyzją z dnia [...], Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. po rozpatrzeniu odwołania Ł.Ś., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000r., Nr 98, poz. 1071 ze zm., w dalszej części uzasadnienia, jako K.p.a.) utrzymało w mocy decyzję z dnia [...] znak [...], na mocy której Starosta [...], wskazując na art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012r., Nr 1137 ze zm. – w dalszej części uzasadnienia przywoływana jako: ustawa) cofnął diagnoście Ł.Ś. uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów, wydane w dniu [...], nr [...].
Z dokumentów zgromadzonych w aktach administracyjnych wynika, iż w dniu 13 sierpnia 2012r. E.N. wniosła o uchylenie rejestracji samochodu osobowego marki Seat Leon 1.9 TDI o numerze VIN: [...] i wyróżniku rejestracyjnym [...], rok produkcji 2007, w związku z omyłkową zamianą dokumentacji przy zakupie pojazdu. Do wniosku załączone były: dowód rejestracyjny seria [...], karta pojazdu [...] [...], tablica rejestracyjna [...], zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym opisanego pojazdu o nr badania [...] z dnia 1 sierpnia 2012r. wystawionego przez PHU A S.J. W. i. D. J., Zakład Pracy Chronionej Okręgową Stację Kontroli Pojazdów [...] z siedzibą w R. i oświadczenie z dnia 13 sierpnia 2012r. złożone pod rygorem odpowiedzialności za fałszywe zeznania sprzedawcy pojazdu R.P., z którego wynika, ze przy sprzedaży samochodu w dniu 24 marca 2009r. omyłkowo zamienił dokumenty, gdyż w tym czasie był w posiadaniu dwóch samochodów marki Seat Leon 1.9 TDI z roku produkcji 2007, a także że E.N. zakupiła samochód o nr VIN: [...], zaś omyłkowo otrzymała dokumenty samochodu Seat Leon 1.9 TDI rok produkcji 2007 o nr VIN: [...]. Zaświadczenie o badaniu technicznym nr [...] wystawione przez uprawnionego diagnostę potwierdza, że pojazd ten ma nr VIN: [...], który został określony na podstawie stanu faktycznego i odczytany z pojazdu i tabliczki znamionowej, przy czym nie stwierdzono ingerencji w pole numerowe nadwozia.
Na podstawie dowodu rejestracyjnego [...], ustalono, iż znajdują się w nim dwa wpisy potwierdzające przeprowadzenie badań technicznych w dniach 9 stycznia 2010r. i 14 lutego 2012r. przez diagnostę Ł.Ś., zatrudnionego w PPHU [...] P.K., Okręgowa Stacja Kontroli Pojazdów [...].
Z uwagi na powyższe ustalenie, w dniu 17 października 2012r. organ I instancji przeprowadził kontrolę doraźną w powyższej stacji i ustalił, że w rejestrze badań technicznych za dzień 9 stycznia 2010r. pod numerem rejestru [...] znajduje się wpis dotyczący pojazdu marki Seat Leon 1.9 TDI o wyróżniku rejestracyjnym [...] i nr VIN: [...], wynik badania pozytywny. Także wydruk z rejestru badań z dnia 14 lutego 2012r. wskazuje te same dane. Organ uznał w tej sytuacji, iż diagnosta dokonał dwukrotnie wpisów niezgodnych ze stanem faktycznym i przepisami, ponieważ pojazd ten rzeczywiście posiadał inny numer VIN.
Diagnosta wyjaśnił, iż w badaniu uczestniczył T.N., nadto, iż podczas sprawdzania cech identyfikacyjnych oraz ustalaniu i porównywania zgodności faktycznych danych pojazdu z danymi zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym uległ "pomroczności jasnej i miał zaburzenia świadomości". Pracodawca przedstawił na tę okoliczność orzeczenie lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań zdrowotnych do pracy na stanowisku diagnosty samochodowego. Diagnosta oświadczył, iż uległ podświadomie sugestii, że oznakowanie VIN na tabliczce znamionowej i w pojeździe są zgodne, dlatego z nieznanych powodów uznał, że jest niemożliwe, iż dowód rejestracyjny pojazdu wydany przez publiczny podmiot zawiera omyłkowy zapis. Nadto wskazał, iż jest ofiarą wadliwych zapisów w dowodzie rejestracyjnym.
T.N. w toku przesłuchania w dniu 5 listopada 2012r. zeznał, iż osobiście pozostawił do badania technicznego samochód Seat Leon 1.9 TDI o nr rejestracyjnym [...] w dniu 9 stycznia 2010r., pozostawił na terenie stacji w celu wykonania badania technicznego, podobnie w trakcie badania z dnia 14 lutego 2012r.. Wskazał, że podczas przeglądu przebywał w biurze stacji diagnostycznej i nie widział, jakie czynności wykonywał diagnosta.
Organ I instancji wydając decyzję z dnia [...]. stwierdził, iż z zebranych dowodów jednoznacznie wynika, że dowód rejestracyjny [...] zawierał prawidłowy zapis nr VIN, zgodny z dokumentacją załączoną do wniosku o rejestrację, złożonego przez właściciela w dniu 24 marca 2009r. w Starostwie Powiatowym w T., zaś w przypadku stwierdzenia niezgodności cech identyfikacyjnych umieszczonych na pojeździe z danymi zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym, strona jako uprawniony diagnosta powinna zatrzymać dowód rejestracyjny i przekazać podmiotowi prowadzącemu stację kontroli w celu niezwłocznego przesłania do organu rejestrującego właściwego ze względu na miejsce rejestracji wraz z kopią zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym, czego diagnosta nie uczynił. Stosownie zaś do treści art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy starosta cofa diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Zdaniem organu ustalone w niniejszej sprawie fakty potwierdzają wystąpienie powyższej niezgodności.
Organ dodał, iż bez wpływu na wynik postępowania pozostaje oświadczenie strony, iż gotowa jest do sprostowania swojej omyłki zgodnie z przepisami § 9 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzenia badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach.
W odwołaniu od decyzji organu I instancji Ł.Ś. zarzucił naruszenie art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy poprzez uznanie, że możliwe jest odebranie uprawnień w przypadku gdy po wydaniu przez diagnostę zaświadczenia albo dokonaniu wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami dokonał on sprostowania w trybie § 9 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012r., nadto art. 7, art. 77 i art. 107 K.p.a. poprzez niewystarczające i niepełne rozważenie materiału dowodowego, w tym w szczególności wyjaśnień diagnosty wskazujących na możliwość i okoliczności powstania błędu oraz możliwość jego sprostowania w trybie przewidzianym w przepisach prawa dotyczących procedury badań, co w konsekwencji doprowadziło do wydania decyzji o cofnięciu uprawnień diagnosty oraz błędne i niepełne uzasadnienie faktyczne i prawne.
Przywołaną decyzją z dnia [...]. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. utrzymało w mocy decyzję organu I Instancji. Kolegium wyjaśniło, iż stosownie do art. 84 ust. 3 ustawy starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli, o której mowa w art. 83 ust. 6 stwierdzono:
- przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania,
- wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Zgodnie zaś z art. 83b ust. 2 pkt 1 ustawy (poprzednio art. 83 ust. 6) w ramach wykonywanego nadzoru starosta co najmniej raz w roku przeprowadza kontrolę stacji kontroli pojazdów w zakresie:
- zgodności stacji z wymaganiami, o których mowa w art. 83 ust.3;
- prawidłowości wykonywania badań technicznych pojazdów;
- prawidłowości prowadzenia wymaganej dokumentacji.
Uwzględniając przywołane przepisy i ustalony stan faktyczny Kolegium stwierdziło, iż zasadne jest cofnięcie stronie uprawnienia do wykonywania badań technicznych. Z akt sprawy bezspornie wynika, iż w dniach 9 stycznia 2010r. i 14 lutego 2012r. strona przeprowadziła badania techniczne pojazdu Seat Leon 19. TDI o nr rejestracyjnym [...] i wydała zaświadczenie i dokonała wpisu w dowodzie rejestracyjnym pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym. Ustalenia tego strona nie kwestionuje, uważa natomiast, iż doszło do oczywistej omyłki pisarskiej, a skoro sprostowała swój błąd w tej kwestii to nie ma podstaw do cofnięcia uprawnienia. Organ wyjaśnił, iż dokonanego wpisu do dowodzie rejestracyjnym i zaświadczeniu nie można uznać za oczywistą omyłkę, zatem jej sprostowanie nie ma wpływu na wynik sprawy.
Organ dodał, iż stosownie do § 2 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 18 września 2009r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzenia badań technicznych (Dz. U. Nr 155, poz. 1232 ze zm.) zakres okresowego badania technicznego obejmuje identyfikację pojazdu, w tym sprawdzenie cech identyfikacyjnych oraz ustalenie i porównanie zgodności faktycznych danych pojazdu z danymi zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie, także sprawdzenie prawidłowości oznaczeń i stanu tablic rejestracyjnych pojazdu. Dalej, zgodnie z § 5 ust. 6 tego rozporządzenia, w przypadku stwierdzenia niezgodności cech identyfikacyjnych umieszczonych w pojeździe z zapisami w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie, uprawniony diagnosta zatrzymuje dowód rejestracyjny. Następnie podmiot prowadzący stacje kontroli niezwłocznie, jednak nie później niż w terminie 3 dni, przesyła zatrzymany dowód rejestracyjny do organu rejestrującego właściwego ze względu na miejsce rejestracji wraz z kopią zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym (§ 5 ust. 7 rozporządzenie).
Organ dodał, iż w załączniku nr 1 do przywoływanego rozporządzenia zawarto wykaz czynności kontrolnych oraz metod i kryteria oceny stanu technicznego pojazdu podczas przeprowadzania badania technicznego. Zgodnie z pkt 1.1 załącznika, dla identyfikacji pojazdu konieczne są oględziny organoleptyczne, tj. porównanie zapisów w dowodzie rejestracyjnym ze stanem faktycznym lub ustalenie faktycznych danych pojazdu na podstawie oględzin i badań. Nadto brak zgodności zapisów numeru identyfikacyjnego VIN oraz numeru rejestracyjnego ze stanem faktycznym jest okolicznością uznającą stan faktyczny pojazdu za niezgodny z warunkami technicznymi.
Reasumując Kolegium stwierdziło, iż w świetle zgromadzonego materiału nie ma wątpliwości, iż zasadne jest rozstrzygnięcie o cofnięciu uprawnień.
W skardze na powyższą decyzje do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi Ł.Ś. wniósł o jej uchylenie w całości. Strona zarzuciła naruszenie art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowani z uwagi na uznanie, że możliwe jest odebranie uprawnień diagnosty samochodowego w przypadku, gdy po wydaniu przez diagnostę zaświadczenia albo dokonaniu wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami diagnosta dokonał sprostowania w trybie § 9 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzenia badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach, obowiązującego w dniu dokonania sprostowania.
Nadto zarzucono w skardze nieprawidłowe i niepełne dokonanie kwalifikacji czynu i w następstwie uznanie, że postępowanie diagnosty winno zostać zakwalifikowane jedynie jako czyn opisany w art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy tj. wydanie zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami zamiast jako przeprowadzenie badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania – art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy.
Zarzucił również naruszenie art. 7, art. 77 i art. 107 K.p.a. poprzez niewystarczające i niepełne rozważenie materiału dowodowego przez organ, w szczególności wyjaśnień diagnosty wskazujących na okoliczności powstania błędu oraz możliwość jego sprostowania w trybie przewidzianym w przepisach; zaniechanie pełnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w tym w szczególności okoliczności, które mogą pozwolić na wyjaśnienie z jakiego powodu doszło do błędu w zakresie ustalania numeru VIN i tym samym niepoczynienie rozważań na temat czy możliwe jest uznanie, ze ciężar popełnionego uchybienia jest istotnie na tyle duży, ze daje podstawę do wydania decyzji o cofnięciu uprawnień. Zarzucona także niepełne i błędne uzasadnienie prawne i faktyczne.
Uzasadniając strona przywołała szereg orzeczeń sądów administracyjnych celem wykazania, iż ciężar gatunkowy tego rodzaju spraw jest na tyle poważny, iż wymagana jest każdorazowo nadzwyczajna staranność w podejmowanych czynnościach. Zwróciła uwagę, iż okoliczności sprawy były badane przez Prokuraturę Rejonową w T., która odmówiła wszczęcia dochodzenia wobec diagnosty nie znajdując ani winy, ani znamion umyślnego działania w poświadczeniu nieprawdy podczas badań. W ocenie strony świadczy to pośrednio, że także ocena jego zachowania w kontekście postępowania administracyjnego winna uwzględniać fakt braku zawinienia i celowości działania podczas badania, w którym doszło do błędnego ustalenia w zakresie numerów VIN pojazdu.
Skarżący podniósł, iż sprostował swój błąd, nad którą to okolicznością organ nie pochylił się i nie uwzględnił, iż popełniony błąd nie miał wpływu na ocenę stanu technicznego pojazdu, zaś zastosowanie środka najbardziej dotkliwego pociąga za sobą wyeliminowanie strony z rynku pracy, gdyż w przypadku cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, ponowne uprawnienie nie może być wydane wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu stała się ostateczna.
Postanowieniem z dnia [...]. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. na wniosek skarżącego wstrzymało wykonanie zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola działalności organów administracyjnych, o której mowa, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, iż sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej.
Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., nr 270, powoływana dalej jako P.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. Kontrola sądu nie obejmuje natomiast zasadniczo oceny wypełniania przez organy administracji tzw. pozasystemowych kryteriów słusznościowych, w szczególności kierowania się zasadami współżycia społecznego, ani kryteriów celowościowych, takich jak realizacja określonej polityki stosowania prawa administracyjnego (vide: wyrok NSA z dnia 25 września 2009r., w sprawie sygn. akt I OSK 1403/08, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla je w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi Sąd skargę oddala (art. 151 P.p.s.a.).
Materialnoprawną podstawą rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie jest przepis art. 84 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym Dz. U. z 2012r., nr 1137 ze zm.) stanowiący, iż badanie techniczne pojazdów wykonuje zatrudniony w stacji kontroli pojazdów uprawniony diagnosta, a więc osoba, której starosta wydał uprawnienie do wykonywania tego rodzaju badań z uwagi na spełnienie określonych w ustawie warunków, do których należy: posiadanie wymaganego wykształcenia technicznego i praktyki, odbycie stosownego szkolenia oraz zdanie z wynikiem pozytywnym egzamin kwalifikacyjny (ust. 1 – 2). Jednocześnie przepis ten daje staroście umocowanie do cofnięcia przyznanych diagnoście uprawnień, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono:
1) przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania;
2) wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami (ust. 3).
Celem powyższej regulacji jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów. Cel ten jest oczywisty i był wielokrotnie przywoływany w orzecznictwie sądów administracyjnych, a jego ważkość uzasadnia cofnięcie diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych nie tylko wtedy, gdy ten dopuści się naruszeń w toku kontroli, ale również, gdy w innej sytuacji wyjdzie na jaw jego nierzetelność (vide: uchwała 7 sędziów NSA z dnia 12 marca 2012r., w sprawie sygn. akt II GPS 2/11 http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Ustawodawca w przywołanym powyżej przepisie wyodrębnił dwa stany faktyczne uzasadniające wydanie decyzji o cofnięciu diagnoście uprawnień, spośród których ust. 3 pkt 1 sankcjonuje przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, zaś ust. 3 pkt 2 dotyczy wydania przez diagnostę zaświadczenia albo dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami.
W orzecznictwie sądów administracyjnych formułowany był na gruncie powyższego podziału postulat odmiennego podejścia do możliwości miarkowania konsekwencji zależnie od tego, czy podstawą cofnięcia diagnoście uprawnień był ust. 3 pkt 2 – gdzie wyłączano możliwość miarkowania konsekwencji, co oznacza, że uchybienia o dużym ciężarze gatunkowym winny być traktowane na równi z uchybieniami o mniejszych skutkach, czy też ust. 3 pkt 1 – gdzie z kolei dostrzegano, iż zapis "określony zakres i sposób wykonania" badania wskazuje na to że ów sposób i zakres może być różny w zależności od sytuacji i realiów konkretnej sprawy. To zaś miało skutkować koniecznością rozważenia, czy ciężar popełnionego uchybienia jest istotnie na tyle duży, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień (vide: wyrok NSA z dnia 31 sierpnia 2006r., w sprawie sygn. akt I OSK 1151/05; wyrok WSA w Poznaniu z dnia 27 października 2010r., w sprawie sygn. akt II SA/Po 482/10 http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W ocenie Sądu powyższe stanowisko nie jest trafne bowiem wykładnia omawianego przepisu nie dostarcza argumentów za możliwością tak odmiennego traktowania konsekwencji uregulowanych w tym samym przepisie prawa. Wszak powyższe uregulowania mają część wspólną jednoznacznie wskazującą, iż "starosta cofa diagnoście uprawnienia do wykonywania badania technicznego (...)". Różnicowanie tej sankcji zależnie od tego jakiego rodzaju naruszenia prawa dopuścił się diagnosta jest nieuprawnione i pozostaje w sprzeczności z celem powyższego uregulowania. Tym bardziej, że diagności stanowią grupę profesjonalistów, a nałożone na nich z mocy prawa obowiązki nie dość, że są precyzyjnie opisane, to ich wypełnienie nie wydaje się być szczególnie utrudnione – przy uwzględnieniu posiadanych przez diagnostów kwalifikacji. Tym samym użyty w ust. 3 pkt 2 zwrot "określony zakres i sposób wykonania" badania należy odnosić wyłącznie do zróżnicowanego badania w zależności od realiów konkretnej sprawy, nie zaś do różnicowania sankcji. Dopuszczając taki relatywizm nietrudno założyć istnienie fałszu materialnego, o którym mowa w ust. 3 pkt 2, stanowiącego wypadek mniejszej wagi, a w takiej sytuacji może rodzić się pytanie o to dlaczego takiego stanu faktycznego również nie relatywizować z punktu widzenia możliwych konsekwencji.
Tym samym należy jednoznacznie wskazać, iż przepis prawa, który stanowi podstawę cofnięcia uprawnienia diagnoście ma charakter bezwzględnie obowiązujący, a stwierdzenie uchybień określonych w tym przepisie zawsze skutkuje zastosowaniem opisanej w nim sankcji. Tym samym organ nie ma możliwości miarkowania konsekwencji i jeśli stwierdzi chociażby jedno uchybienie określone w art. 84 ust. 3 ustawy ma obowiązek cofnąć diagnoście uprawnienie (vide: wyrok WSA w Łodzi z dnia 4 października 2012r., w sprawie sygn. akt III SA/Łd 527/12, Lex 1235385, wyrok WSA w Opolu z dnia 28 grudnia 2009r., w sprawie sygn. akt II SA/Op 327/09, Lex 583054)
W realiach niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości, iż skarżący będąc diagnostą przeprowadzał dwukrotnie – w dniach 9 stycznia 2010r. i 14 lutego 2012r. – okresowe badanie techniczne pojazdu marki Seat Leon o nr rejestracyjnym [...], który w owym czasie należał do E.N.. Pojazd ten w rzeczywistości oznaczony był nr VIN [...], podczas gdy w dowodzie rejestracyjnym przedstawionym diagnoście wpisany był nr VIN [...], którym oznaczony jest inny Seat Leon. Organ ustalił przyczyny takiego stanu rzeczy i wskazał, że sprzedawcą obu pojazdów była ta sama osoba, która zamieniła dokumenty i wydała E.N., która kupiła samochód o nr VIN [...], dokumenty samochodu o nr VIN [...], a więc innego Seata Leona niż ten, którego nabyła. W oparciu o zamienione dokumenty nastąpiło zarejestrowanie obu pojazdów.
Tym samym – wbrew temu co podniesiono w skardze – w toku przeprowadzonego postępowania administracyjnego jednoznacznie ustalono, iż skarżący jako diagnosta dokonał dwukrotnego badania stanu technicznego pojazdu, którego skutkiem było wpisanie w dowodzie rejestracyjnym samochodu o nr rej [...] badania okresowego z wynikiem pozytywnym, pomimo tego, iż nr VIN ujawniony w dowodzie rejestracyjnym nie zgadzał się z rzeczywistym nr VIN tego pojazdu. Powyższe ustalenie jest dostateczne dla możliwości prawidłowego zastosowania w niniejszej sprawie przepisu art. 84 ust. 3 omawianej ustawy.
W powyższym zakresie wskazać wypada, iż wymogi stawiane diagnoście związane z zakresem i sposobem wykonania badania technicznego pojazdu określone zostały w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 18 września 2009r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. nr 155, poz. 1232 ze zm.). Powyższy akt obowiązywał w czasie dokonywania dwukrotnych badań okresowych w przedmiotowym pojeździe, a zatem prawidłowo organ odwoławczy powołał się na jego treść precyzując pojęcie "zakresu i sposobu" wykonania badania technicznego. Przepis § 2 ust. 1 pkt 1 tegoż rozporządzenia jasno stanowi, iż kontrolę stanu technicznego pojazdu należy rozpocząć od identyfikacji pojazdu obejmującej sprawdzenie cech identyfikacyjnych oraz ustalenie i porównanie zgodności faktycznych danych pojazdu z danymi zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym oraz sprawdzenie prawidłowości oznaczeń i stanu tablic rejestracyjnych pojazdu. W przypadku stwierdzenia niezgodności cech identyfikacyjnych umieszczonych w pojeździe z zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym, uprawniony diagnosta zobowiązany jest zatrzymać dowód rejestracyjny, a podmiot prowadzący stację kontroli pojazdów winien niezwłocznie, jednak nie później niż w terminie trzech dni, przesłać zatrzymany dowód rejestracyjny do organu rejestrującego właściwego ze względu na miejsce rejestracji wraz z kopią zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym (§ 5 ust. 6 i 7 rozporządzenia).
Co więcej przepisy powyższego rozporządzenia w załączniku nr 1 wskazują w jaki sposób (w oparciu o jakie czynności i metody oceny) diagnosta winien dokonać sprawdzenia cech identyfikacyjnych oraz ustalenia i porównania zgodności faktycznych danych pojazdu z danymi zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym, stanowiąc, iż w tym zakresie diagnosta winien dokonać oględzin organoleptycznie poprzez porównanie zapisów w dowodzie rejestracyjnym ze stanem faktycznym lub dokonać ustalenia faktycznych danych pojazdu na podstawie oględzin i badań. Co ważne w niniejszej sprawie – za niezgodne z warunkami technicznymi rozporządzenie uznaje m.in. brak zgodności zapisu nr identyfikacyjnego VIN lub nr nadwozia oraz nr rejestracyjnego ze stanem faktycznym.
Przy tak opisanych czynnościach, które diagnosta winien przedsięwziąć dla zbadania zgodności zapisu nr identyfikacyjnego VIN w dowodzie rejestracyjnym ze stanem faktycznym, dwukrotne niewykrycie istniejącej rozbieżności w sposób jednoznaczny wskazuje, iż oba badania techniczne przeprowadzone przez skarżącego odbyły się niezgodnie z określonym w przepisach prawa zakresem i sposobem jego wykonania. Konkluzja organu odwoławczego w powyższej kwestii wydaje się oczywista w świetle okoliczności niniejszej sprawy.
Ustalenie dlaczego powyższa rozbieżność nie została przez skarżącego wykryta, a w szczególności zbadanie okoliczności jej niewykrycia uznać wypada za zbędne i organy pomijając owe okoliczności o subiektywnym charakterze nie naruszyły przepisów regulujących kwestie gromadzenia i oceny materiału dowodowego (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.). Zresztą skarżący w toku postępowania administracyjnego zmiennie i zależnie od potrzeb przedstawiał te przyczyny.
Obiektywnie okoliczności jednoznacznie wskazują, że skoro skarżący jako diagnosta nie wykrył rozbieżności pomiędzy nr VIN zapisanym w dowodzie rejestracyjnym a stanem rzeczywistym, to tym samym nie dokonał ustalenia okoliczności tak podstawowej jak zidentyfikowanie pojazdu, a to jednoznacznie wskazuje, iż przeprowadzone badania techniczne musiały odbyć się niezgodnie z określonym w przepisach prawa zakresem i sposobem ich wykonania. Gdyby było inaczej proste czynności organoleptyczne pozwoliłyby wykryć rozbieżność występującą pomiędzy zapisami w dowodzie rejestracyjnym, a stanem faktycznym. W ten sposób przeprowadzone badanie techniczne pojazdu osiągnęłoby cel, dla którego zostało przeprowadzone – wykryłoby, że pojazd nie odpowiada warunkom technicznym.
Podsumowując tą część rozważań należy zgodzić się z organem odwoławczym. Zresztą wniosek w istniejącej sytuacji może być tylko jeden. Gdyby diagnosta zachował się zgodnie z zakresem swych obowiązków musiałby dostrzec występującą rozbieżność, a to z kolei implikowałoby konieczność zachowania w sposób określony w § 5 ust. 6 i 7 wskazanego powyżej rozporządzenia Ministra Infrastruktury. Tym samym wykrytej rozbieżności nie mógłby przeoczyć czy zlekceważyć i przejść nad nią do porządku dziennego.
Powyższe okoliczności wskazują, iż zidentyfikowanie pojazdu jest podstawową czynnością umożliwiającą dalsze badanie jego stanu technicznego. Tym samym nawet gdyby pozostawać na stanowisku relatywizującym konsekwencje opisane w omawianym przepisie z uwagi na "określony zakres i sposób wykonania" badania, to stwierdzona w niniejszej sprawie niezgodność przeprowadzonych badań technicznych z określonym zakresem i sposobem ich wykonania ma istotny charakter bowiem prowadzi do dopuszczenia do ruchu drogowego pojazdu, który nie odpowiada warunkom technicznym.
Ponadto należy wskazać, iż nie jest trafny zarzut skargi odnoszący się nieprawidłowego wskazania przez organ podstawy prawnej rozstrzygnięcia. W tym zakresie godzi się powiedzieć, iż organ I instancji jako podstawę swego rozstrzygnięcia przywołał przepis art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy wskazując "dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami". Organ odwoławczy utrzymując ową decyzję w mocy odwoływał się konsekwentnie wyłącznie do okoliczności przeprowadzenia badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem, a więc rozstrzygnięcie swe oparł na podstawie prawnej wyrażonej w art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy. Nie odnosił się natomiast do kwestii dokonania wpisów w dowodzie rejestracyjnym pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym. Mając na uwadze, iż organy obu instancji bazowały na tym samym zakresie postępowania wyjaśniającego i podjęły zgodne (identyczne) rozstrzygnięcia, to uznać wypada, iż organ odwoławczy utrzymując w mocy decyzje organu I instancji prawidłowo zastosował przepis art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a.. (vide: G.Łaszczyca, C.Martysz, A.Matan; Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz; Lex 2010r., Wydanie 3, uwagi do art. 138).
Konsekwencją rozstrzygnięcia podjętego przez organ odwoławczy jest konieczność przyjęcia, iż to przepis art. 84 ust. 3 pkt 1 omawianej ustawy stanowi podstawę prawną zaskarżonej decyzji. Jest to okoliczność doniosła nie tylko z punktu widzenia możliwości prawidłowej subsumcji ustalonego stanu faktycznego do owej normy prawnej, ale także dla oceny zasadniczego zarzutu stawianego w skardze – nieuwzględnienia treści § 9 rozporządzenia Ministra Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012r. (Dz. U. nr 996). W powyższym zakresie należy konsekwentnie wskazać, że cofnięcie diagnoście uprawnień zaskarżoną decyzją nastąpiło jako skutek przeprowadzenia przez skarżącego badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem (art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy). Jak już to powyżej zaznaczono jest to jedna z dwóch odrębnych podstaw prawnych cofnięcia owych uprawnień i odmiennie niż ust. 3 pkt 2 nie odwołuje się ona do wydania przez diagnostę zaświadczenia albo dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Tym samym nawet gdyby doszło do sprostowania wpisów nie tylko w rejestrze ale także w dowodzie rejestracyjnym (choć w realiach niniejszej sprawy nie jest to możliwe bowiem skarżący nie dysponuje już dowodem rejestracyjnym przedmiotowego pojazdu) to i tak pozostawałoby to bez wpływu na treść wydanego rozstrzygnięcia.
Owszem powyższą kwestię należałoby uznać za istotną z punktu widzenia legalności zaskarżonej decyzji gdyby rzeczywiście omyłkowe wpisy w dowodzie rejestracyjnym zostały sprostowane w trybie przywołanego powyżej § 9 rozporządzenia Ministra Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej, a jednocześnie decyzja cofająca diagnoście uprawnienia zapadłaby wyłącznie jako skutek wydania przez diagnostę zaświadczenia albo dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Można zgodzić się ze skarżącym, iż dokonane sprostowanie zapewne musiałoby rzutować na możliwość stosowania sankcji cofnięcia diagnoście uprawnień w oparciu o przepis art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy, choć należy jasno wskazać, iż powyższa regulacja nie pozwala prostować wszystkich błędnych zapisów, a jedynie oczywiste omyłki. Tym samym możliwość prostowania omyłek w powyższym trybie nie jest antidotum na wszystkie błędne wpisy w dowodzie rejestracyjnym.
Skoro jednak zastosowana przez organ odwoławczy podstawa rozstrzygnięcia nie odnosi się do kwestii, które mogłyby podlegać sprostowaniu w powyższym trybie, to powyższy zarzut uznać wypada jedynie za przejaw akademickich rozważań. Do tej samej konkluzji należy dojść mając na względzie, iż do sprostowania błędnych zapisów w dowodzie rejestracyjnym w rzeczywistości nie doszło.
Wobec powyższego skargę jako bezzasadną należało oddalić (art. 151 P.p.s.a..
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło