II GSK 62/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-03-17
Skład orzekający: Stanisław Gronowski, Andrzej Kuba, Maria Myślińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik może uwolnić się od odpowiedzialności za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu i nacisku osi, jeśli przewoził biomasę i drewno, a przekroczenie wynikało z czynników związanych z wilgotnością ładunku?Ratio decidendi
Przewoźnik nie może uwolnić się od odpowiedzialności za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu i nacisku osi, jeśli przewoził biomasę i drewno, a przekroczenie wynikało z czynników związanych z wilgotnością ładunku. Brak wpływu na powstanie naruszenia musi być realny, a nie tylko zakwestionowany. Przewoźnik, jako profesjonalista, ma obowiązek zapewnić należyte wykonanie obowiązków przez kierowców i współdziałać z załadowcą, aby nie doszło do naruszenia prawa.Stan faktyczny
Kontroli drogowej poddano zespół pojazdów przewożący klocki drewniane i biomasę. Stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi oraz dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Skarżąca spółka argumentowała, że przekroczenie masy było spowodowane wilgotnością biomasy i nie miała na to wpływu. Organy administracji nałożyły karę pieniężną, uznając, że przewoźnik nie dopełnił należytej staranności. Wojewódzki Sąd Administracyjny utrzymał decyzję w mocy, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Stanisław Gronowski Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Maria Myślińska (spr.) Protokolant Magdalena Sagan po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej ze skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 września 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 1009/13 w sprawie ze skargi [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2013 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od [...] na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 września 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 1009/13 oddalił skargę [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
W dniu 21 marca 2012 r. na obwodnicy [...] (droga krajowa nr 6) zatrzymano do kontroli drogowej samochód ciężarowy marki SCANIA wraz z przyczepą. Zespołem pojazdów kierował Jan Sobczak przewożąc ładunek w postaci klocków drewnianych (znajdujących się na samochodzie ciężarowym) oraz ładunek biomasy (znajdującej się na przyczepie). Kierowca okazał do kontroli wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie transportu krajowego rzeczy wystawionej na rzecz [...], prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu, zaświadczenie o działalności prowadzonej przez skarżącą (z którego wynika, że kierowca wykonywał przewóz na rzecz przedsiębiorcy), dokument przewozowy z dnia 21 marca 2012 r. (klocki drewniane - 27,37 i biomasa - 24,15). Z dokumentów wynika także, ze kierowca realizował ww. przewóz zgodnie z poleceniem przedsiębiorcy.
W protokole kontroli stwierdzono, że na drodze, na której dokonano zatrzymania zespołu pojazdów do kontroli dopuszczalny jest nacisk osi pojedynczej do 10 ton. Ważenie pojazdu wykonano dwukrotnie wagami nieautomatycznymi elektronicznymi przenośnymi z legalizacjami ważnymi do dnia 31 maja 2013 r. i wybrano wynik ważenia korzystniejszy dla przedsiębiorcy.
W protokole inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego stwierdzili:
1) przekroczenie o 0,1 tony nacisku pierwszej pojedynczej osi napędowej przyczepy, ponad dopuszczalną wartość 10 ton na tej kategorii drogi;
2) przekroczenie o 1,3 tony nacisku drugiej pojedynczej osi napędowej przyczepy, ponad dopuszczalną wartość 10 ton na tej kategorii drogi;
3) przekroczenie o 4,5 tony dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów składającego się z trzyosobowego pojazdu samochodowego i dwuosiowej przyczepy powyżej 40,0 ton do 50,0 ton.
W piśmie z dnia 26 kwietnia 2012 r. skarżąca wyjaśniła, że w dniu kontroli dokonywała przewozu biomasy i nie miała wpływu na powstałe naruszenia (przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej oraz nacisków osi). Zdaniem strony skarżącej, wyższa masa biomasy była spowodowana silnymi opadami deszczu tuż przed załadunkiem lub wyższą od przeciętnej wilgotnością towaru. Skarżąca spółka zwróciła uwagę na fakt, że załadunek biomasy nastąpił w kontrolowanym przypadku z dolnych partii hałdy, stąd - w ocenie strony skarżącej - mogło nastąpić do przekroczenia masy własnej towaru.
Decyzją z dnia [...] lipca 2012 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, nałożył na skarżącą karę pieniężną w łącznej wysokości 2.760 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
W uzasadnieniu wydanej decyzji organ I instancji odniósł się do pisma procesowego strony skarżącej z dnia 26 kwietnia 2012 r. Organ wyjaśnił, że doświadczony przedsiębiorca, specjalizujący się m.in. w odbiorze i transporcie drewna, biomasy i innych produktów drewnopochodnych, posiada odpowiednią wiedzę popartą doświadczeniem, że masa przewożonego przez niego ładunku w postaci biomasy uzależniona jest od jej wilgotności. Natomiast, jak stwierdził organ, kierowca uczestnicząc przy załadunku danego towaru powinien uwzględnić jego zwiększoną wilgotność i pobrać go odpowiednio mniej. Organ stwierdził, że strona podczas załadunku kierowała się normami zwyczajowymi obowiązującymi w przedsiębiorstwie skarżącej, a nie specyfiką i rzeczywistymi właściwościami przewożonego ładunku.
Organ zauważył ponadto, że strona skarżąca bezzasadnie powołuje się na art. 61 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm., dalej: p.r.d.), jak i rozporządzenia Ministra Środowiska oraz Gospodarki z dnia 2 maja 2012 r. w sprawie określenia gęstości drewna. Pomorski Wojewódzki Inspektora Transportu Drogowego stwierdził, że w tabeli "gęstości drewna dla gatunków drewna mającego zastosowanie w przemyśle i budownictwie, przewożonego środkami transportu drogowego" załączonej do ww. rozporządzenia brak jest wyszczególnionej biomasy, jako odrębnego gatunku drewna. Zdaniem organu, wyjaśnienia strony w tym przedmiocie są bezzasadne.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego - działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej k.p.a.), art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1 i 1b pkt 1, art. 40c, art. 41 ust. 4 i 5 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm., dalej u.d.p.) oraz lp. 7 pkt 1 lit. b i d, lp. 9 pkt 4 lit. b załącznika nr 2 do u.d.p., a także art. 64 ust. 1 p.r.d., art. 5 w zw. z art. 8 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy -Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 222, poz. 1321) - utrzymał w mocy decyzję Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 30 lipca 2012 r.
Główny Inspektor Transportu Drogowego podniósł, że w art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, ustawodawca dał możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności za powstałe naruszenia przez podmiot wykonujący przejazd, gdy ten wykaże i udowodni, iż
- dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
- nie miał wpływu na powstanie naruszenia lub rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu na przejazd pojazdu nienormatywnego, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu przy przewozie ładunków sypkich oraz drewna.
Organ odwoławczy wskazał także, że ustawodawca nie wprowadził legalnych definicji "ładunku sypkiego" oraz "drewna", w rozumieniu ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Główny Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnił, że organ wydający decyzję jest zatem zobowiązany każdorazowo do oceny, czy rodzaj przewożonego ładunku umożliwia zastosowanie zapisów art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że w jego opinii "ładunek sypki" jest to materiał, który przewożony luzem wykazuje zdolność do przesypywania się, zaś poszczególne jego cząsteczki nie są ze sobą powiązane w sposób trwały i wykazują cechy ciała stałego. Organ podkreślił, że w rozpatrywanym przypadku przewożono biomasę i klocki drewniane, jednak kontrola drogowa wykazała obok przekroczenia nacisku na pojedyncze osie nienapędowe pojazdu także przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. W tej sytuacji, zdaniem organu odwoławczego, nie znajduje więc zastosowania przepis art. 5 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.
Główny Inspektor Transportu Drogowego stanął na stanowisku, że w związku z tym, że oprócz drewna w kontrolowanym zespole pojazdów przewożono także biomasę, dla której nie istnieją znowelizowane przeliczniki, nie ma potrzeby wyliczania samej masy drewna zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska oraz Gospodarki z dnia 2 maja 2012 r. w sprawie określenia gęstości drewna. W ocenie organu II instancji, w przypadku przewożenia także innego ładunku jedyną metodą ustalania masy pojazdu z ładunkiem jest jego zważenie.
Główny Inspektor Transportu Drogowego, mając na uwadze całokształt materiału dowodowego - podkreślił, że - w jego opinii - strona skarżąca, przyjmując szacunkową metodę obliczania masy ładunku miała wpływ na powstanie naruszenia.
Zdaniem organu odwoławczego, mając na uwadze powyższe regulacje prawne oraz treść zgłaszanych przez stronę skarżącą wyjaśnień, w przedmiotowej sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności. W ocenie organu II instancji, strona skarżąca w toku postępowania w I instancji, ani też na etapie odwoławczym, nie przedstawiła żadnych dowodów wskazujących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Zdaniem organu odwoławczego, brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, a więc nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Wskazane w zebranym materiale dowodowym okoliczności popełnienia zarzucanych naruszeń przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi na drodze, na której dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t, były okolicznościami, które podmiot wykonujący przejazd powinien był przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia.
Zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego, do podstawowych obowiązków przewoźnika należy bezwzględnie sprawdzenie przed wyjazdem na drogi publiczne, czy pojazd nie narusza dopuszczalnych norm. Natomiast powoływanie się przez przewoźnika na okoliczność, że załadunku dokonywał inny podmiot, czy też dysponowanie oświadczeniami innych podmiotów dotyczących wielkości ładunku, itp. - według organu odwoławczego - nie zwalnia przewoźnika od jakichkolwiek aktów własnej staranności. Organ uznał zatem, że ze względu na to, iż przewoźnik jest profesjonalistą w zakresie przewozu, nie powinien jedynie przyglądać się czynnościom ładunkowym nadawcy (załadowcy), ale współdziałać z nim w taki sposób, aby dzięki jego kwalifikacjom czynności te zostały wykonane w sposób prawidłowy, tj. aby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnych norm.
Organ II instancji wskazał, iż strona skarżąca nie przedstawiła przed organem zarówno I jak i II instancji dowodów potwierdzających, iż dochowała należytej staranności i nie miała wpływu na powstanie naruszenia. W ocenie organu odwoławczego, wprowadzenie sprawnego systemu załadunku pojazdów, w którym powinien uczestniczyć zarówno załadowca, jak i podmiot wykonujący przejazd, tak by nieprzekraczane były normy wymagane przepisami o drogach publicznych, leży niewątpliwie w interesie podmiotu wykonującego przejazd. Organ podkreślił, że normy w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu mają charakter bezwzględnie obowiązujący, a fakt ich naruszenia skutkuje koniecznością nałożenia kary pieniężnej.
Organ odwoławczy stwierdził, iż wbrew zarzutom strony skarżącej - organ I instancji w sposób wszechstronny dokonał oceny stanu faktycznego, działając w granicach prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 września 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 1009/13 oddalił skargę [...] na ww. decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2013 r.
Zdaniem Sądu I instancji organ odwoławczy prawidłowo ustalił, że w rozpatrywanym przypadku strona skarżąca przewoziła oprócz klocków drewnianych również biomasę, a ponadto, że kontrola drogowa wykazała w dniu 21 marca 2012 r. obok przekroczenia nacisku na pojedyncze osie nienapędowe pojazdu także przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej kontrolowanego zespołu pojazdów. W tej sytuacji zdaniem Sądu, nie mógł znaleźć zastosowania przepis art. 5 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw.
Zdaniem WSA Główny Inspektor Transportu Drogowego słusznie wskazał, że w związku z tym, iż oprócz drewna w kontrolowanym zespole pojazdów należących do skarżącej spółki przewożono także biomasę, dla której nie istnieją znowelizowane przeliczniki, nie ma potrzeby wyliczania samej masy drewna zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska oraz Ministra Gospodarki z dnia 2 maja 2012 r. w sprawie określenia gęstości drewna. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w przypadku przewożenia także innego ładunku jedyną metodą ustalania masy pojazdu z ładunkiem jest jego zważenie.
Sąd I instancji zgodził się również z organem odwoławczym, iż w przedmiotowej sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia się strony skarżącej, jako podmiotu wykonującego sporny przejazd po drodze od odpowiedzialności za stwierdzone w toku kontroli naruszenia, albowiem skarżąca zarówno w toku postępowania administracyjnego, jak również postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie, nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów wskazujących, że dochowała w dniu kontroli należytej staranności w realizacji czynności związanych ze spornym przejazdem, a także, że nie miała wpływu na powstanie stwierdzonych przez Inspekcję Transportu Drogowego naruszeń.
Według Sądu, ze zgromadzonego materiału dowodowego w postaci dokumentu WZ nr [...], a także wyjaśnień strony wynika, iż załadowca wydawał towar podając jego ilość w metrach sześciennych. Z akt administracyjnych sprawy nie wynika ponadto, żeby zespół pojazdów po załadunku został zważony. Organ odwoławczy zasadnie stwierdził, że tego typu metoda załadunku nie daje pewności co do masy faktycznie załadowanego towaru, gdyż wszelkie szacunkowe obliczanie masy daje dość duży margines błędu, o czym świadczą wyniki kontroli.
W ocenie WSA nie ulega wątpliwości, że to właśnie przekroczenie dmc kontrolowanego zespołu pojazdów miało bezpośredni wpływ na przekroczenie dopuszczalnych nacisków na osie pojazdu. W tej sytuacji Sąd uznał, że Główny Inspektor Transportu Drogowego, mając na uwadze całokształt materiału dowodowego - zasadnie stwierdził, że strona skarżąca przyjmując szacunkową metodę obliczania masy ładunku miała ewidentny wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń.
Zdaniem Sądu I instancji, organ odwoławczy słusznie zauważył, że brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, a więc nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Wprawdzie ustawa o drogach publicznych nie definiuje pojęcia "należytej staranności", niemniej Główny Inspektor Transportu Drogowego w sposób całkowicie rozważny przyjął, że należytą staranność strony skarżącej w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Organ odwoławczy, oceniając więc należytą staranność skarżącej jako podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów po drogach publicznych, zasadnie przyjął, że trzeba wziąć pod uwagę wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności, albowiem przewoźnik musi mieć świadomość obowiązków, jakie nakładają na niego przepisy prawa regulujące wykonywanie przewozów towarowych w ramach transportu drogowego, zaś jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą przewoźnika i wyłącza możliwość zastosowania umorzenia, o którym mowa w art. 5 ust 2 pkt 1 cyt. ustawy zmieniającej z dnia 18 sierpnia 2011 r.
Według Sądu I instancji Główny Inspektor Transportu Drogowego zasadnie uznał, że brak wpływu ma miejsce, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Skarżący przedsiębiorca musi bowiem wykazać, że dołożył należytą staranność, tzn. uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak, aby nie dochodziło do naruszenia prawa.
W konsekwencji WSA stwierdził, że organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji nie naruszyły zasad postępowania administracyjnego wskazanych w art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a.
[...] wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku zaskarżając go w całości, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1) naruszenie prawa materialnego, ti.:
a) art. 61 ust. 15 i 16 p.r.d. poprzez ich niezastosowanie, pomimo że przepisy te weszły w życie z dniem 18 stycznia 2012 roku i obowiązywały w dacie dokonywania kontroli w przedmiotowej sprawie,
b) art. 92a ust. 4 w zw. z art. 92c ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 roku, Nr 125, poz. 874), poprze ich niezastosowanie w sytuacji gdy ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji bezsprzecznie wynika, że podmiot dokonujący przewozu nie miał wpływu na powstałe naruszenia,
c) błędne zastosowanie przepisu art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1 oraz art. 40 c i 41 ust. 4 i 5 u.d.p. poprzez przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie zaistniały przesłanki do nałożenia kary na podmiot dokonujący przewozu, podczas gdy ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji wynika, że kontrola została przeprowadzona przy użyciu nieprawidłowych wag przenośnych;
2) naruszenie przepisów postępowania, tj.:
a) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, 77 i 80 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy w przedmiotowej sprawie doszło do naruszenia przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy.
Argumentację na poparcie zarzutów przedstawiono w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej poza nieważnością postępowania, którą bierze pod rozwagę z urzędu (art. 183 § 2 p.p.s.a.), a która w niniejszej sprawie nie występuje.
Oznacza to, że granice skargi kasacyjnej wyznacza jej autor poprzez wskazanie podstaw kasacyjnych i wskazanie w ich ramach zarzutów naruszenia określonych przepisów prawa.
Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie oparta została na obu podstawach, o których mowa w art. 174 p.p.s.a.
Zarzuty skargi kasacyjnej przedstawiane w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. sprowadzają się do przypisania Sądowi I instancji naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77, 80 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Prawidłowa konstrukcja skargi kasacyjnej wymaga, aby zarzut został skierowany do sądu poprzez zaakceptowanie naruszenia przywołanych przepisów postępowania (art. 7, 77, 80 k.p.a.) w określony sposób, a nie naruszenia tychże przepisów, w sytuacji gdy Sąd ich nie stosował z racji kontrolnej funkcji wynikającej w tym wypadku z art. 3 § 1 i 2 pkt 1 p.p.s.a.
Przedstawione zarzuty natury procesowej usuwają się spod kontroli kasacyjnej, bowiem ich uzasadnienie sprowadza się do przytoczenia ww. przepisów postępowania i opisu wynikających z nich reguł postępowania dowodowego z przytoczeniem odpowiedniego orzecznictwa NSA i WSA. Konkluzja uzasadnienia naruszenia przepisów postępowania doprowadziła autora skargi kasacyjnej do ogólnikowego wniosku, iż naruszenie to miało związek z niedokładnym wyjaśnieniem stanu faktycznego związanego z przeprowadzeniem kontroli.
Przechodząc do oceny zasadności zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego (pkt 1 a-c skargi kasacyjnej) zauważyć należy, że nawiązują one do różnych form ich naruszenia.
Pierwszy zarzut w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. dotyczy niezastosowania art. 61 ust. 15 i 16 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 98, poz. 602 ze zm.), które weszły w życie z dniem 18 stycznia 2012 r. i obowiązywały w dacie kontroli.
Zarzut ten należy uznać za chybiony, albowiem Sąd I instancji w odpowiedzi na zarzut spółki w sposób jednoznaczny wyraził pogląd, iż "nie sposób zgodzić się również z zarzutem dotyczącym niezastosowania przepisów art. 61 ust. 15 i ust. 16 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, który to przepis wszedł w życie z dniem 18 stycznia 2012 r. i obowiązywał w dacie dokonywania kontroli w przedmiotowej sprawie", co potwierdza stosowanie wymienionych przepisów. Podkreślić w tym miejscu należy, że NSA nie jest upoważniony do uzupełniania, czy modyfikowania podstaw i zarzutów kasacyjnych.
Chybiony jest również zarzut zawarty w pkt 1 b skargi kasacyjnej dotyczący niezastosowania wymienionych w nim art. 92a ust. 4 w zw. z art. 92c ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 125, poz. 874), podczas gdy z materiału dowodowego wynika, iż "podmiot dokonujący przewozu nie miał wpływu na powstałe naruszenia".
Uzasadnienie zarzutu w tej części nie koresponduje z uzasadnieniem zaskarżonego wyroku, z którego wynika, że przepis art. 92 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym został uchylony z dniem 1 stycznia 2012 r. (przed datą kontroli) zaś możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności za stwierdzone podczas kontroli naruszenia prawa rozważana była na podstawie art. 5 ust. 2 cyt. ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. O treści i zastosowaniu wymienionego przepisu skarżący został powiadomiony w piśmie z dnia 18.04.2012 r. informującym o wszczęciu postępowania w niniejszej sprawie.
Sąd I instancji biorąc pod uwagę stanowisko organów orzekających o braku przesłanek uzasadniających zastosowanie art. 5 ust. 2 cyt. ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, czyli umorzenia postępowania, w sposób czytelny dokonał wykładni tegoż przepisu, wskazując (bez potrzeby powtarzania) na okoliczności wyłączające możliwość uwolnienia się skarżącej od odpowiedzialności i umorzenia postępowania na podstawie art. 5 ust. 2 pkt 1 cyt. ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r.
Podkreślić należy, że skarga kasacyjna nie zarzuca naruszenia art. 5 ust. 2 ww. ustaw, który wszedł w życie z dniem jej ogłoszenia, tzn. z dniem 18.01.2012 r. i miał zastosowanie w niniejszej sprawie (art. 8 cyt. ustawy).
Kolejny zarzut (pkt 1c skargi kasacyjnej) dotyczy "błędnego zastosowania" wymienionych w jego ramach przepisów i odnosi się do wadliwości przeprowadzonej kontroli z powodu "użycia nieprawidłowych wag przenośnych".
Zauważyć należy, że autor skargi kasacyjnej kwestionując sposób dokonanego pomiaru zatrzymanego do kontroli pojazdu w istocie podważa prawidłowość ustalonego stanu faktycznego, przez co zarzuty mają charakter procesowy, a nie materialny. Przywołane w pkt 1c skargi kasacyjnej przepisy prawa regulujące m.in. wymierzenie kary pieniężnej w formie decyzji administracyjnej w przypadku określonych nieprawidłowości stwierdzonych podczas kontroli samochodu, czy też upoważniające (art. 41 ust. 4-5) właściwego ministra do wydania rozporządzenia ustalającego wykaz dróg w zakresie określonym w tym przepisie, niewątpliwie mają charakter procesowy. Zarzucając naruszenie przepisów postępowania należy wykazać, iż miało ono wpływ na wynik sprawy. Również w tym miejscu podkreślić należy, że w postępowaniu kasacyjnym Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do modyfikowania podstaw i zarzutów kasacyjnych.
Reasumując, uznać należy, iż sposób sporządzenia skargi kasacyjnej nie daje podstaw do podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku i dlatego na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak sentencji wyroku.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło