II GSK 128/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-03-12

Skład orzekający: Marzenna Zielińska, Dariusz Dudra, Małgorzata Grzelak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, jeśli wykaże, że zapewnił właściwą organizację pracy i zasady wynagradzania, a naruszenia nie były jego winą?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy nie może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców jedynie poprzez poinformowanie kierowców o odpowiedzialności i uzyskanie od nich pisemnego zobowiązania do przestrzegania norm. Ciężar wykazania spełnienia przesłanek z art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym spoczywa na przedsiębiorcy, a samo zaprzeczenie zeznaniom kierowcy na etapie postępowania sądowego, bez wcześniejszego podważenia ich w postępowaniu administracyjnym, nie jest wystarczające do uwolnienia się od odpowiedzialności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na M. Ch., przedsiębiorcę transportowego, za naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu i odpoczynku przez kierowcę T. J. Kierowca zeznał, że jego wynagrodzenie zależało od przejechanych kilometrów i że firma spedycyjna narzucała mu terminy, co zmuszało go do łamania przepisów. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, uznając, że organ nie zweryfikował należycie zeznań kierowcy i nie zbadał wszystkich okoliczności sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając skargę kasacyjną organu za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w G.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Marzenna Zielińska Sędzia NSA Dariusz Dudra Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Protokolant Paweł Gorajewski po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. z dnia 19 września 2013 r. sygn. akt III SA/Gd 742/13 w sprawie ze skargi M. Ch. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w G., 2. zasądza od M. Ch. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 700 (siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem z dnia 19 września 2013 r. sygn. akt III SA/Gd 742/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w G., uwzględniając skargę M. Ch. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2012 r. nr [...] o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji (pkt 1 wyroku) oraz stwierdził, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana (pkt 2 wyroku). Za podstawę rozstrzygnięcia Sąd I instancji przyjął następujący stan sprawy. Decyzją z dnia [...] lipca 2012 r. P. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej: organ I instancji, WITD), powołując art. 92a ust. 1 i ust. 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1265 ze zm., dalej: u.t.d.) oraz l.p.5.2.1. l.p.5.2.2 i l.p.5.3.1 załącznika nr 3 do ww. ustawy - nałożył na M. Ch. prowadzącego działalność gospodarczą pn. M. Ch. F. H.-U. "CH." karę pieniężną w wysokości 1850 zł za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz skrócenie dziennego czasu odpoczynku. Powyższe naruszenia stwierdzono podczas kontroli na drodze wojewódzkiej pojazdu marki M. nr rej. [...] przeprowadzonej w dniu [...] marca 2012 r. Kierowca – T. J. nie okazał wydruków uzasadniających odstępstwa od obowiązujących norm czasu pracy a przesłuchany w charakterze świadka zeznał m.in., że terminy załadunków i rozładunków ustala wyłącznie z firmą spedycyjną, pracodawca nie kontaktuje się z nim, nie miał szkoleń związanych z czasem pracy kierowców oraz że jego wynagrodzenie jest uzależnione od przejechanych kilometrów. Według WITD skarżący nie wykazał okoliczności objętych hipotezą art. 92b u.t.d., jak również art. 92c u.t.d. W odwołaniu od ww. decyzji M. Ch. wniósł o uchylenie wydanego rozstrzygnięcia i umorzenie postępowania w sprawie, wskazując, iż nie ponosi winy za zaistniały stan rzeczy. Wskazując na treść art. 92b u.t.d. stwierdził, że nie doszło do jego naruszenia, ponieważ dopełnił wszelkich starań, by w jego przedsiębiorstwie przestrzegano obowiązujących przepisów. Nadto podniósł, iż kontrolujący w wyniku kontroli drogowej wnioskował do sądu grodzkiego o nałożenie na kierowcę grzywny w wysokości 1850 złotych za stwierdzone naruszenia, co w jego ocenie wyczerpuje zobowiązania z ujawnionych nieprawidłowości. Odwołujący się wskazał, iż odpowiedzialny za wszelkie naruszenia jest kierowca, natomiast on nie miał wpływu na ich powstanie. W jego ocenie nałożenie na niego kary pieniężnej jest sprzeczne z art. 19 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006), dalej powoływane jako: rozporządzenie (WE) 561/2006. Odwołujący się wyjaśnił również, że w odpowiedni sposób dobiera pracowników na stanowiska kierowców, planuje zadania transportowe z uwzględnieniem obowiązujących przepisów oraz przeprowadza ich szkolenia. Do odwołania dołączył podpisany przez T. J. w dniu [...] stycznia 2012 r. "Zakres obowiązków na stanowisku kierowca pojazdu ciężarowego". Decyzją z dnia [...] października 2012 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 4 pkt 22 lit. h/, art. 92a ust. 1, ust. 3 i ust. 6 u.t.d. w wraz ze wskazanymi pozycjami załącznika do ustawy, art. 7, art. 8 ust. 1-5 i ust. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję W uzasadnieniu organ odwoławczy przedstawił precyzyjne, zmodyfikowane wyliczenie okresów pracy i odpoczynku oraz kar za poszczególne naruszenia przepisów ustawy. W ocenie organu odwoławczego, za naruszenia polegające na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut (w odniesieniu do stosownych okresów) kara pieniężna winna wynieść 1750 zł. Natomiast, co do naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę organ wyjaśnił, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 30 minut (kara pieniężna w wysokości 100 zł.). GITD podkreślił, że naruszenia w postaci przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz skrócenia dziennego czasu odpoczynku powodują zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Według organu odwoławczego w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d. ze względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Zdaniem GITD, zakres obowiązków kierowcy załączony do odwołania nie może stanowić usprawiedliwienia dla naruszenia norm prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw czy odpoczynków. GITD wskazał również, że to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek prawidłowej organizacji czasu pracy kierowcy i wobec tego na przedsiębiorcy spoczywa również obowiązek kontroli kierowcy. Odwołując się do art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) 561/2006 organ odwoławczy stwierdził, że to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (WE) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia (WE) 561/2006 r. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (WE) 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Natomiast zgodnie z art. 10 ust. 3 rozporządzenia 561/2006, przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca, ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa. Według organu odwoławczego zeznania świadka – kierowcy T. J. nie pozwalają na danie wiary twierdzeniom skarżącego, że dopełnił wszelkich starań, aby w jego przedsiębiorstwie przestrzegano obowiązujące przepisy oraz że na powstałe naruszenia nie miał skarżący wpływu. Nie zgadzając się z powyższą decyzją, M. Ch. wniósł na to rozstrzygnięcie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. W skardze domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji w całości oraz umorzenia postępowania w zakresie stwierdzonych naruszeń. Zaskarżonej decyzji zarzucił: - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 92b ust. 1 u.t.d., zgodnie z którym: "Nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a/, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. W ocenie skarżącego, jako przedsiębiorca, wykonujący transport drogowy, dopełnił on wszelkich starań, by w jego przedsiębiorstwie były przestrzegane przepisy ww. aktów prawnych, a na naruszenia, za które w decyzji nałożono na niego karę pieniężną nie miał żadnego wpływu. Ponownie wskazał, że kontrolujący wnioskował do sądu grodzkiego o nałożenie na kierowcę karę grzywny w wysokości 1850 zł za stwierdzone naruszenia, co w ocenie skarżącego wyczerpało zobowiązania wynikające z ujawnionych nieprawidłowości, a zatem wydanie decyzji o powtórnym nałożeniu kary za stwierdzone naruszenia jest jego zdaniem nieuzasadnione. Zdaniem M. Ch., sporządzone przez niego odpowiednie umowy oraz opracowany specjalnie dla kierowców zakres obowiązków, zdają się być gwarantem właściwego wykonywania przez nich pracy, przestrzegania prawa oraz oczekiwań zarówno pracowników, jak i jego, jako ich pracodawcy, jednakże mimo tego nie można ustrzec się przypadków, w których indywidualny interes kierowcy, potrzeba chwili lub inny nieokreślony czynnik, wypływający od kierowcy, decyduje o nieprzestrzeganiu przez niego prawa lub zasad obowiązujących w przedsiębiorstwie transportowym skarżącego. Stwierdził także, że pragnie zapewnić, iż wynagrodzenie kierowców w przedsiębiorstwie skarżącego, wbrew opinii organu nie jest w żadnym stopniu uzależnione od wartości przewozu lub ilości przejechanych kilometrów. Według M. Ch. w sprawie miał zastosowanie art. 92c u.t.d. Według Sądu I instancji zaskarżona decyzja, utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji, wydana została z naruszeniem art. 7, 77 i 80 k.p.a. mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, co czyniło zasadnym uchylenie decyzji organów obu instancji na podstawie art. 145 § 1 ust. 1 pkt 1 lit. c/ ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej: p.p.s.a.). Sąd I instancji wskazał, że skarżący nie kwestionował w toku postępowania samego przekroczenia norm czasu pracy kierowców stwierdzonego w toku kontroli, podnosił jednak, iż w jego ocenie spełnione zostały warunki określone w art. 92b ust. 1 u.t.d. czyniące bezzasadnym nałożenie kary na podmiot wykonujący przewóz drogowy. Według WSA w G., oczywistym jest, że udowodnienie okoliczności zwalniających przedsiębiorcę transportowego od odpowiedzialności związanej z naruszeniem przepisów o czasie pracy kierowców spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi wynikające z nich skutki prawne, co jednakże nie zwalnia organu administracji od obowiązków wynikających z zasad zawartych w art. 7-9 k.p.a. Według Sądu I instancji uszły rozwadze orzekających w sprawie organów administracji niektóre okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a między innymi fakt, że kierowca, który dopuścił się naruszenia przepisów o czasie pracy został zatrudniony przez skarżącego, jako kierowca dopiero [...] stycznia 2012 r., a zatem niewiele ponad 1 miesiąc przed terminem kontroli. Ponadto, że skarżący przedstawił dokument potwierdzający włączenie szczegółowych zasad związanych z czasem pracy kierowców do zakresu obowiązków przedłożonego kierowcy przy nawiązaniu stosunku pracy. Przyjęcie tego dokumentu do wiadomości kierowca potwierdził własnym podpisem. Sąd I instancji zarzucił organom, że uznały za wiarygodne zeznania złożone przez kierowcę, co do sposobu wynagradzania – od ilości przejechanych kilometrów – pomimo jednoznacznego zaprzeczenia tym twierdzeniom przez skarżącego. Sąd wskazał, że organ zaniedbał zweryfikowania tych zeznań przez analizę dokumentów płacowych przedsiębiorstwa skarżącego. Było to, zdaniem Sądu I instancji, niezbędne w sytuacji, gdy zeznania kierowcy dotyczyły kwestii mogącej mieć wpływ na jego własną odpowiedzialność. WSA w G. stwierdził także, że trudno też w kontekście krótkiego okresu pracy T. J. w przedsiębiorstwie transportowym skarżącego i przyjęcia przez niego do wiadomości zasad związanych z czasem pracy kierowców, postawić skarżącemu zarzut zaniechania prowadzenia w tym zakresie szkoleń, czy nienależytego dyscyplinowania kierowcy. Według WSA w G., zarzut taki uznać należałoby za uzasadniony w przypadku, gdyby wykresówki podlegające comiesięcznej kontroli pracodawcy zawierały zapisy świadczące o naruszaniu przepisów o czasie pracy kierowców, a pomimo tego nie byłyby stosowane właściwe środki dyscyplinujące. Sytuacja taka nie miała miejsca w sprawie niniejszej, a w każdym razie zarzutu takiego nie sformułowano. Sąd I instancji wskazał również, że nie jest oczywiście możliwe w niewielkiej firmie transportowej monitorowanie na bieżąco ruchu pojazdów w drodze systemu GPS. Oczekiwanie tego rodzaju rozwiązań od każdego przedsiębiorcy prowadziłoby do niewspółmiernych obciążeń finansowych, prowadzących do dyskryminacji niewielkich przedsiębiorców. Równocześnie Sąd I instancji za niezasadny uznał zarzut skarżącego, jakoby ukaranie kierowcy za wykroczenie związane z naruszeniem przepisów o czasie pracy powodowało wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Sąd wyjaśnił, że odpowiedzialność każdej z wymienionych osób ma inny charakter. Kierowca ponosi odpowiedzialność za własny czyn stanowiący wykroczenie, zaś przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność czysto administracyjną związaną z brakiem należytej organizacji i dyscypliny pracy zatrudnionych przez siebie kierowców. Nie występuje zatem w tym przypadku niedopuszczalne podwójne karanie za ten sam czyn, ale odrębna odpowiedzialność dwóch podmiotów związana wprawdzie z tym samym zdarzeniem, ale ukształtowana odmiennie co do działań i zaniechań każdego z tych podmiotów. W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku GITD zarzucił: 1) naruszenie przepisów postępowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w związku z art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 92b ust. 1 u.t d., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że organ administracji dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, gdyż nie wyjaśnił wszystkich okoliczności sprawy i nie przeprowadził dowodów na okoliczność tego, czy skarżący stosuje w swym przedsiębiorstwie rozwiązania zapewniające należytą organizację i dyscyplinę pracy zatrudnionych przez siebie kierowców, umożliwiającą przestrzeganie przez nich przepisów socjalnych, podczas gdy stan faktyczny sprawy został ustalony należycie, organy administracji w sposób zupełny dopuściły możliwe do przeprowadzenia dowody, przy czym w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, wyjaśnień strony i okoliczności sprawy, działając w granicach swobodnej oceny dowodów, kierując się zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, organ prawidłowo przyjął, że naruszenia jakich dopuścił się kierowca były konsekwencją braku odpowiedniego nadzoru i właściwej organizacji pracy oraz dyscypliny w przedsiębiorstwie skarżącego, która z jednej strony zmuszała a z drugiej zachęcała kierowcę do łamania norm socjalnych w transporcie drogowym, zaś przedsiębiorca, na którym spoczywa ciężar wykazania spełnienia przesłanek z art. 92b ust. 1 u.t.d. nie przedłożył żadnych dowodów mogących potwierdzać ich zaistnienie, co znalazło swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w sposób wyczerpujący wyjaśniającym motywy zapadłego rozstrzygnięcia; z ostrożności procesowej zarzucono także: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 10 ust. 1 - 4 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 w powiązaniu z lp. 5.2 i lp. 5.3 załącznika nr 3 do tej ustawy, tj. art. 10 ust. 1-4 rozporządzenia nr 561/2006 oraz art. 92a ust. 1 i ust. 6 u.t.d. przejawiające się w błędnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że umożliwienie przez przedsiębiorcę przestrzegania przez kierowców norm socjalnych musi być oceniane z uwzględnieniem okresu zatrudnienia kierowcy i związanych z tym naturalnych ograniczeń w stosowaniu środków dyscyplinujących oraz że zapisy z urządzenia rejestrującego aktywność kierowcy - tachografu podlegają kontroli przedsiębiorcy jedynie w okresach comiesięcznych, podczas gdy z treści przywołanych norm prawa materialnego niezbicie wynika, że na przedsiębiorcy ciąży obowiązek zabezpieczenia warunków do przestrzegania przez kierowców norm socjalnych bez względu na okres ich zatrudnienia, przy czym przepisy te nakazują bieżącą i skuteczną kontrolę oraz nadzór nad pracą kierowców, w żadnym wypadku nie stanowiąc, iż powinno to następować jedynie raz w miesiącu. Argumenty na poparcie powyższych zarzutów zostały przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, w którym wnoszący skargę kasacyjną podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie. Podnosząc powyższe zarzuty, GITD wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. oraz zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zawiera usprawiedliwione podstawy. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a więc w granicach, jakie zakreśli strona w ramach podstaw kasacyjnych, o których mowa w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.), która w tej sprawie nie zachodzi. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie przepisów postępowania, jak i prawa materialnego. Ponieważ zarzuty naruszenia przepisów postępowania wiążą się ściśle z zarzutami naruszenia prawa materialnego, Naczelny Sąd Administracyjny uznał za uzasadnione łączne odniesienie się do tych zarzutów. W myśl art. 92b ust.1 u.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a/, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Przepis ten stanowi konsekwencję unormowań art. 10 ust. 1-4 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, przy czym uchylenie się przez przedsiębiorcę od odpowiedzialności za wskazane tam naruszenia możliwe jest wyłącznie w sytuacji wykazania przez niego, że zapewnił warunki określone łącznie w pkt 1 i 2. Zgodnie z art. 10 ust. 1 ww. rozporządzenia (WE) nr 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe nie może wypłacać kierowcom zatrudnionym lub pozostającym w jego dyspozycji żadnych składników wynagrodzenia, nawet w formie premii czy dodatku do wynagrodzenia, uzależnionych od przebytej odległości i/lub ilości przewożonych rzeczy, jeżeli ich stosowanie może zagrażać bezpieczeństwu drogowemu lub zachęcać do naruszeń niniejszego rozporządzenia. Jednocześnie przepisy art. 10 ust. 2-4 powyższego rozporządzenia stanowią, że przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1, w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Bez uszczerbku dla prawa Państw Członkowskich do pociągnięcia przedsiębiorstw transportowych do pełnej odpowiedzialności, Państwa Członkowskie mogą uzależnić pociągnięcie do odpowiedzialności od naruszenia przez przedsiębiorstwo przepisów ust. 1 i 2. Państwa Członkowskie mogą wziąć pod uwagę wszelkie dowody wskazujące na to, że nie jest uzasadnione pociągnięcie przedsiębiorstwa transportowego do odpowiedzialności za popełnione naruszenie. Istotę i znaczenie dyspozycji normy prawnej wyrażonej na gruncie art. 10 ust. 1 omawianego rozporządzenia, należy rozpatrywać w powiązaniu z powinnościami określonymi w ust. 2 i ust. 3. To bowiem na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek właściwej organizacji pracy kierowcy, zapewniającej przestrzeganie przez niego norm socjalnych w transporcie drogowym, których zachowanie w bezpośredni sposób wpływa na bezpieczeństwo w ruchu drogowym, ale również zapewnia zachowanie zasad uczciwej konkurencji między podmiotami funkcjonującymi na rynku usług przewozowych. Przedsiębiorca winien realizować swoje obowiązki zarówno poprzez wydawanie odpowiednich poleceń, jak i przeprowadzanie regularnych szkoleń i kontroli przestrzegania przez kierowcę norm określonych w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006. Nie jest zatem uprawniona konkluzja Sądu I instancji, że dla uznania zapewnienia właściwej organizacji pracy i dyscypliny pracy kierowców, wystarczające jest samo tylko poinformowanie kierowców przez przedsiębiorcę o odpowiedzialności za naruszenia przepisów socjalnych w transporcie oraz zobowiązanie kierowców względem pracodawcy do przestrzegania tychże norm. Rację ma też skarżący kasacyjnie organ, że przedsiębiorca ma obowiązek bieżącej kontroli oraz sprawowania nadzoru nad pracą kierowców, a obowiązek zabezpieczenia warunków do przestrzegania przez kierowców norm socjalnych ciąży na przedsiębiorcy bez względu na to, jak długo kierowcy ci wykonują na jego rzecz przewozy. Na gruncie prawa krajowego przepisy art. 10 ust. 3 rozporządzenia nr 561/2006 uzupełniają regulacje zawarte w u.t.d. Art. 92a ust. 1 u.t.d. stanowi, że podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie, przy czym w ust. 6 tego przepisu wskazano, iż wykaz naruszeń lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Należy podzielić stanowisko skarżącego kasacyjnie organu, że jednym z najistotniejszych elementów skutecznego zabezpieczenia praw socjalnych kierowców w przewozach drogowych jest również zakaz nie tyle samego ustalenia wynagrodzenia w zależności od przebytej pojazdem drogi i/lub ilości przewożonych rzeczy, co faktyczna wypłata środków pieniężnych w zależności od rzeczywiście wykonanych przez kierowcę tras i/lub przewiezionych ładunków. Nie ulega również wątpliwości, że stosowanie tego rodzaju praktyki nie musi być powiązane ze stworzeniem zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, ale wystarczające jest już tylko, że funkcjonujący system wynagrodzenia sam w sobie stwarza zachętę do naruszeń rozporządzenia (WE) nr 561/2009. Intencją ustawodawcy było objęcie penalizacją takiego systemu wynagradzania kierowców, który stwarza potencjalne zagrożenie nieprzestrzegania przez kierowcę norm socjalnych z uwagi na pokusę zwiększenia swoich dochodów poprzez wykonywanie większej liczby przewozów. W świetle przywołanych regulacji, dla przypisania przedsiębiorcy odpowiedzialności, wystarczające jest już samo wykazanie, że przedsiębiorca faktycznie wypłaca lub uzależnia wysokość wynagrodzenia kierowcy, w jakiejkolwiek formie (dodatku, premii czy nagrody), nawet bez ich oficjalnej podstawy, które jest uzależnione od przebytej drogi i/lub ilości przewiezionego ładunku, i które zachęca do naruszania przepisów socjalnych. Istotne jest zatem, czy kierowca rzeczywiście takie wynagrodzenie otrzymywał, bez względu na to, czy świadczenie tego rodzaju znajdowało swoje oparcie w zawartej umowie o pracę, czy też jest jedynie wynikiem nieformalnych uzgodnień między stronami stosunku pracy. Przy takich ustaleniach bez znaczenia będzie już także okoliczność, czy w rezultacie tego do przedmiotowych naruszeń norm socjalnych faktycznie doszło, albowiem decydujące znaczenie ma sam fakt stworzenia kierowcy zachęty do łamania norm prowadzenia pojazdów, obowiązkowych przerw i odpoczynków. Należy zauważyć, że w art. 92b ust. 1 pkt 2 u.t.d. wyraźnie chodzi o prawidłowe zasady wynagradzania, a więc o takie, które nie mogą być powiązane z ilością wykonywanych przez kierowcę przewozów, gdy będzie to zachęcało kierowcę do zwiększania dochodów, kosztem warunków socjalnych. W rozpatrywanej sprawie, skontrolowany kierowca T. J. zeznał w charakterze świadka, że jego wynagrodzenie uzależnione jest od przebytej drogi (przejechanych kilometrów). Z zeznań tych wynikało również, że polecenia realizacji poszczególnych zadań transportowych otrzymuje bezpośrednio od przedstawiciela firmy spedycyjnej Skanspol, która to firma zajmuje się też organizacją jego czasu pracy. Świadek podkreślił także, że firmie spedycyjnej zależy na terminowości dostaw ładunku i z tego właśnie powodu zmuszony jest dopuszczać się naruszeń norm socjalnych w transporcie. Z zeznań kierowcy jednoznacznie wynikało również, że jego pracodawca w istocie rzeczy nie interesował się terminami załadunków i rozładunków zlecanych mu przez spedycję, że nie informuje on szefa o tym gdzie i kiedy jedzie oraz że przedsiębiorca M. Ch. nie dzwoni nawet, aby sprawdzić, gdzie kierowca aktualnie się znajduje. Te zeznania zostały ocenione przez organ w świetle pozostałych dowodów zebranych w prawie, jako wiarygodne, co do sposobu wynagradzania - od ilości przejechanych kilometrów. WSA w G. zakwestionował stanowisko organu, wskazując, że organ administracji uznał za wiarygodne zeznania złożone przez kierowcę, pomimo jednoznacznego zaprzeczenia tym twierdzeniom przez skarżącego. Według Sądu I instancji, organ zaniedbał przy tym zweryfikowania tych zeznań przez analizę dokumentów płacowych przedsiębiorstwa skarżącego. Było to, zdaniem WSA w G., niezbędne w sytuacji, gdy zeznania kierowcy dotyczyły kwestii mogącej mieć wpływ na jego własną odpowiedzialność. Z powyższym stanowiskiem Sądu I instancji nie sposób się zgodzić. Należy bowiem zauważyć, że wprawdzie przedsiębiorca zaprzeczył twierdzeniom kierowcy – T. J. (co do sposobu ustalania jego wynagrodzenia za pracę), ale uczynił to dopiero w podpisanej przez siebie skardze do sądu. Wcześniej, na etapie postępowania administracyjnego, M. Ch. nie tylko nie przedłożył jakichkolwiek dowodów podważających te zeznania, ale nawet zeznaniom tym nie zaprzeczył. Jak słusznie zauważa skarżący kasacyjnie organ, przedsiębiorca konsekwentnie koncentrował się wyłącznie na próbie wykazania, że podejmuje czynności w celu przeszkolenia kierowców, a ci zobowiązali się na piśmie do przestrzegania norm czasu pracy. W tej sytuacji to, że powyższe zeznania kierowcy T. J. dotyczyły kwestii mogącej mieć wpływ na jego własną odpowiedzialność, nie może mieć przesądzającego znaczenia i wskazywać na konieczność poszukiwania przez organ z urzędu dowodów potwierdzających te zeznania. Znając treść stawianych zarzutów oraz dyspozycję przepisu art. 92b ust. 1 u.t.d., to na skarżącym spoczywał ciężar wykazania rzeczywistych elementów wynagrodzenia wypłacanego kierowcy, w sytuacji gdyby zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci zeznań kierowcy przeczył jego tezom. Tymczasem, jak już wspomniano, M. Ch. nawet nie podjął próby podważenia zeznań T. J.. Mając na uwadze powyższe trudno zarzucić organowi naruszenie art. 7, 77 § 1 k.p.a. i 80 k.p.a., skoro omawiana okoliczność, tj. sposób ustalania wynagrodzenia kierowców, na etapie postępowania administracyjnego była niepodważalna, a więc można ją było uznać za bezsporną. W tej sytuacji za nietrafny należy uznać zarzut Sądu I instancji pod adresem organu, że zaniedbał zweryfikowania zeznań T. J. przez analizę dokumentów płacowych przedsiębiorstwa skarżącego. Weryfikacja byłaby niewątpliwie pożądana w sytuacji, gdyby zeznania świadka budziły wątpliwości, a takich w tej sprawie nie stwierdzono. Należy przy tym dodać, że organ dokonał oceny zeznań T. J. nie wykraczając poza granice swobodnej oceny dowodów, czemu dał wyraz w uzasadnieniu decyzji. Mając to wszystko na uwadze, trafnie zatem skarżący kasacyjnie organ odwołał się do przepisów procesowych, że nie dawały one podstaw do oceny naruszeń, o których mowa w wyroku Sądu I instancji. Pozwala to jednocześnie na stwierdzenie, że przepisy prawa materialnego zostały prawidłowo zastosowane do ustalonego w sprawie stanu faktycznego. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w G. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 209 w związku z art. 203 pkt 2 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a/ w związku z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. a/ rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r. poz. 490).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło