II OSK 13/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-07-16

Skład orzekający: Leszek Kamiński, Marzenna Linska-Wawrzon, Jerzy Stankowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący, który nie jest stroną postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, może skutecznie wnieść skargę kasacyjną od wyroku sądu administracyjnego pierwszej instancji oddalającego jego skargę na postanowienie o odmowie wszczęcia tego postępowania?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zarzuty naruszenia prawa procesowego i materialnego nie spełniają wymogów formalnych skargi kasacyjnej. W szczególności, zarzuty dotyczące naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego powinny być powiązane z naruszeniem przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a zarzuty naruszenia Konstytucji nie mogą stanowić samodzielnej podstawy rozstrzygnięcia. Ponadto, uciążliwości związane z ruchem drogowym nie przesądzają o statusie strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji, jeśli nieruchomość skarżącego nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji.
Stan faktyczny
Skarżąca D. Z. wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji Wójta Gminy S. z 2005 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. odmówiło wszczęcia postępowania, uznając skarżącą za stronę nieuprawnioną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę skarżącej. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i prawa materialnego, w tym przepisów Konstytucji, Prawa o ochronie środowiska i prawa cywilnego, wskazując na uciążliwości związane z działalnością kopalni.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Leszek Kamiński (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Marzenna Linska-Wawrzon Sędzia NSA del. Jerzy Stankowski Protokolant asystent sędziego Julia Słomińska po rozpoznaniu w dniu 16 lipca 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej D. Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 3 października 2013 r. sygn. akt II SA/Ke 562/13 w sprawie ze skargi D. Z. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 6 maja 2013 r. znak: ... w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie nieważności decyzji administracyjnej oddala skargę kasacyjną. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 3 października 2013 r., sygn. akt II SA/Ke 562/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę D. Z., zw. dalej skarżącą, na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 6 maja 2013 r. w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. W motywach wyroku Sąd Wojewódzki wskazał, że kolegium prawidłowo przyjęło, iż skarżącej przysługiwałby przymiot strony wówczas, gdyby jej nieruchomość pozostawała w zasięgu oddziaływania planowanej inwestycji. Prawidłowo również uznało, że obszar oddziaływania inwestycji należy odnieść do terenu górniczego, za który zarówno przepisy obowiązującej w dniu wydania kwestionowanej decyzji - ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. – Prawo geologiczne i górnicze, jak i obowiązującej ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. – Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. Nr 163, poz. 981) uznawały przestrzeń objętą przewidywanymi szkodliwymi wpływami robót górniczych zakładu górniczego. Sąd Wojewódzki argumentował, że działka stanowiąca własność skarżącej, pozostaje poza granicami terenu górniczego "W.", ustanowionego koncesją Wojewody S. z dnia 31 marca 2005 r. Zdaniem skarżącej, taki stan potwierdzają: załącznik nr 1 do decyzji Wójta Gminy S. z dnia 2 lutego 2005 r. przedstawiający mapę obszaru i terenu górniczego "W." oraz wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy S., zatwierdzonego uchwałą Rady Gminy Nr ... (Dz.Urz. Województwa S. z 2010r. Nr 242, poz. 2392 ze zm.). Sąd Wojewódzki wywiódł, że tylko osoby, których prawo doznaje ograniczeń ze względu na realizację przedsięwzięcia, są stronami postępowania w sprawach decyzji o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego jak również w trybach nadzwyczajnych w stosunku do decyzji wydanych w tych postępowaniach. Uciążliwości spowodowane funkcjonowaniem takiego przedsięwzięcia (np. hałas, drgania, zanieczyszczenie powietrza, utrudnienia z tytułu transportu ciężkiego sprzętu), które nie można utożsamić z oddziaływaniem polegającym na wprowadzeniu ograniczeń prawnych, świadczą jedynie o posiadaniu interesu faktycznego, który nie stwarza podmiotowi statusu strony w postępowaniu. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, skoro o interesie prawnym osób przesądza zasięg oddziaływania danej inwestycji na nieruchomości sąsiednie, a zasięg ten, jak zostało wykazane przez organ, nie obejmuje nieruchomości skarżącej, to powołane w skardze przepisy art. 21, art. 68 ust. 1 Konstytucji RP, art. 85, art. 129, art. 322 i art. 323 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (tekst jedn. Dz. U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150 ze zm.), zw. dalej Prawo o ochronie Środowiska, nie dotyczą stanu prawnego, który kształtuje kwestionowana przez skarżącą decyzja Wójta Gminy S. z dnia 2 lutego 2005 r., (czyli ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego, a nie jej funkcjonowania) i przez to nie uzasadniają odmiennego stanowiska niż wyrażonego przez Kolegium w wydanych postanowieniach. W ocenie Sądu Wojewódzkiego, wniesienie wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji przez osobę niebędącą stroną obligowało organ do wydania postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania stosownie do treści art. 61a ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r. poz 267 ze zm.), zw. dalej k.p.a. W skardze kasacyjnej D. Z. zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie, jak i uchylenie postanowień SKO oraz stwierdzenie nieważności decyzji Wójta Gminy z dnia 2 lutego 2005 r. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła: 1) naruszenie przepisów postępowania w zakresie: a) art. 28 k.p.a., polegające na błędnym przyjęciu, że nie może być stroną w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji, w związku z czym odmówiono wszczęcia tego postępowania na wniosek skarżącej, gdy ani art. 25 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. ‒ Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zw. dalej p.p.s.a., ani art. 64 k.p.a. nie ograniczają prawa skarżącej do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej, skoro jest współwłaścicielem nieruchomości, która na skutek przejazdu ciężkiego sprzętu z Kopalni drogą oddaloną od jej domku o 1 metr niszczeje (wstrząsy powodują pękanie ścian budynku), nieruchomość traci na wartości, a z powodu nadmiernego zanieczyszczenia powietrza i hałasu z nieruchomości nie można korzystać. Ponadto skarżąca ma interes prawny wynikający z prawa materialnego do ochrony swojego zdrowia i mienia, b) art. 7 k.p.a. polegające na nie wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy, mianowicie nie rozważeniu dokumentów załączonych do zażalenia z dnia 22 marca 2012 r., tj. sprawozdania z posiedzenia Prezydium W.K.D.S w K., z którego wynika, że Spółka E. nie zaplanowała budowy drogi przez tereny niezabudowane, a zamierza eksploatować złoże W. przez 30 lat. Nadto, nie wyjaśniono, jaka jest odległość Kopalni od terenów chronionych prawnie objętych programem "NATURA 2000", to jest wzgórz S. i S., c) art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., polegające na błędnym przyjęciu, że nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy z dnia 02 lutego 2005 r., w okolicznościach, gdy decyzja ta uprawnia spółkę wydobywającą kopaliny do ich przewozu przez tereny zabudowane po drodze oddalonej o 1 metr od budynków (w tym, również budynków zabytkowych przy ulicy K. nr 28, 26 i 35) i nie zobowiązano spółki do zbudowania drogi przez tereny niezabudowane. Spółka nawet nie ustanowiła służebności drogi koniecznej przez teren niezabudowany od strony północnej należący do Spółki T. Przewóz kopalin przez miejscowości S., L. i S. dokonywany jest drogą nie przystosowaną do przejazdu ciężkiego sprzętu, gdyż droga ta jest bardzo wąska (6 metrów szerokości) o 10 warstwach bitumicznych, gdy powinno być 23. 2) Naruszenie przepisów prawa materialnego, polegające na błędnej jego wykładni, nie branie pod uwagę obowiązujących przepisów Konstytucji, Prawa o ochronie środowiska i norm prawa cywilnego o odpowiedzialności za szkodę, a w szczególności: a) przepisów Konstytucji, a to art. 21, który przewiduje ochronę własności i dziedziczenia, b) art. 68 Konstytucji, który określa, że każdy ma prawo do ochrony zdrowia, c) art. 85 Prawa o ochronie środowiska zobowiązującego do dbałości o czystość powietrza (patrz wytyczne dyrektywy Unii Europejskiej - CAFE), - art. 112 tej ustawy, który wskazuje na ochronę przed hałasem. Normy hałasu są przekroczone i wynika to z pisma Inspektoratu Wojewódzkiego Ochrony Środowiska z dnia 20 kwietnia 2012 r. załączonego do zażalenia, - art. 129, 322 i 323 Prawa o ochronie środowiska przewidującego (129) prawo żądania wykupienia nieruchomości (i odszkodowania) przez organy, które wydały błędną decyzję. Zdaniem skarżącej nie jest to sprawa stanu faktycznego, a naruszenie konkretnych norm prawa materialnego, które chroni skarżącą, jako współwłaściciela nieruchomości. W domu z powodu wstrząsów, nadmiernego hałasu i zanieczyszczenia powietrza, nie można mieszkać, traci on na wartości. W dotychczas rozpoznawanych przez SKO sprawach nie przyznano statutu strony nawet tym mieszkańcom W., których domy są położone obok Kopalni. Chroni się urzędników, którzy wydali błędną decyzję o transportowaniu urobku Kopami przez tereny zabudowane. Zdaniem skarżącej, nie ma znaczenia odległość od Kopami, to transport przez tereny zabudowane jest przyczyną nadmiernych uciążliwości dla środowiska i ludzi zamieszkałych w S. szczególnie przy ulicy K. - 86 Konstytucji - dot. dbałości o środowisko. Wzgórza S. i S. objęte są programem "NATURA 2000", czyli są pod ochroną prawną, a tymczasem zanieczyszczenie powietrza i hałasy z Kopalni (strzelanie) powodują, że zwierzęta leśne uciekają, a grzybów i poziomek po prostu nie ma. Domy zabytkowe niszczeją w domach tych pękają ściany, niszczeją dobra kultury. Skoro wydobywanie kopalin i ich przerób (mielenie) ma być prowadzone przez 30 lat, to w sposób ciągły naruszane są przepisy wskazane wyżej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną E. Sp. z o.o., podzieliła poglądy zaprezentowane przez Sąd Wojewódzki i wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego i będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia zarzutów tej skargi. Związanie podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania w petitum skargi przepisów prawa ze wskazaniem konkretnej jednostki redakcyjnej naruszonego przepisu, którym, zdaniem skarżącego, uchybił sąd, dalej określenia, jaką postać miało to naruszenie (w przypadku naruszenia prawa materialnego, czy popełniono błąd interpretacyjny, czy też błąd subsumcji), uzasadnienia zarzutu odnoszącego się ściśle do wskazanych naruszeń, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wykazania dodatkowo, że wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami, sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko-radcowskim (art. 175 § 1-3 p.p.s.a.). W sytuacji przytoczenia w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego, jak i naruszenia przepisów postępowania, w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zasadniczo ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym zachowano prawidłowy tok procedury, nie uchybiając jej przepisom w stopniu, który mógłby wpłynąć na wynik sprawy, można przejść - w granicach określonych w skardze - do ocen o charakterze prawnomaterialnym. Zauważyć na wstępie trzeba, że zarzuty nie zostały w skardze kasacyjnej zredagowane w sposób właściwy. Podkreślenia wymaga, że w podstawach skargi kasacyjnej należy przytoczyć przepisy, które naruszył Sąd Wojewódzki. Z tego stwierdzenia wynika, że gdy chodzi o przepisy postępowania, to nie mogą to być przepisy normujące postępowanie przed organem administracji, czyli, tak jak w rozpoznawanej sprawie, przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Sąd administracyjny pierwszej instancji nie stosuje bowiem przepisów regulujących postępowanie przed organami administracji, tylko ocenia ich zastosowanie przez organ administracji. Dokonując zaś tej oceny stosuje przepisy regulujące postępowanie przed sądem administracyjnym, czyli przepisy p.p.s.a. Nie oznacza to, że w postępowaniu ze skargi kasacyjnej nie można poddać kontroli ocenę stosowania przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego przez organ administracji, dokonaną przez sąd pierwszej instancji. Można to uczynić, tylko że należy w podstawie skargi kasacyjnej wskazać ten przepis p.p.s.a., który został przez Sąd pierwszej instancji naruszony podczas dokonywania oceny stosowania przepisów k.p.a. przez organ administracji. W orzecznictwie i doktrynie wypracowano już dostatecznie jasne wskazania w tym zakresie (jedynie przykładowo można wskazać na Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Jan Paweł Tarno, LexisNexis, Warszawa 2008, s. 426-430 oraz Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Bogusław Dauter, Bogusław Gruszczyński, Andrzej Kabat, Małgorzata Niezgódka-Medek, Zakamycze 2005, s. 404-414). Można w związku z tym wskazać, że jeżeli sąd pierwszej instancji, rozpoznając - tak jak w niniejszej sprawie - skargę na decyzję administracyjną wydaną w postępowaniu administracyjnym uregulowanym przepisami k.p.a., błędnie uznał, że w postępowaniu przed organem administracji nie było naruszeń przepisów postępowania dających podstawę do wznowienia postępowania lub naruszeń innych przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy i z tego powodu na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił, to sąd ten narusza art. 145 § 1 pkt 1 lit. a lub c p.p.s.a., gdyż z tych przepisów wynika norma nakazująca sądowi administracyjnemu pierwszej instancji w takich przypadkach skargę uwzględnić. Oczywiście wskazując w podstawie skargi kasacyjnej naruszenie przytoczonych przepisów należy także wskazać te przepisy k.p.a., które błędnie zostały przez organ administracji zastosowane. Por. wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2009 r., sygn. akt II OSK 14/08. Stwierdzić należy, że jedyny przytoczony w skardze kasacyjnej przepis procedury sądowoadministracyjnej, tj. art. 25 p.p.s.a. nie spełnia warunku podstawy kasacyjnej, po pierwsze dlatego, iż został postawiony obok art. 28 k.p.a. a zatem w kontekście naruszenia praw procesowych skarżącej w postępowaniu administracyjnym, po drugie jako przepis odnoszący się do zdolności sądowej, pozostaje bez związku z zarzucanymi naruszeniami procedury administracyjnej, ponieważ Sąd Wojewódzki przyjął sprawę do rozpoznania, a zatem zdolność sądowa wnoszącej skargę kasacyjną nigdy nie była kwestionowana. Reasumując ten wątek rozważań, należy powiedzieć, iż zamierzając wykazać proceduralne błędy postępowania administracyjnego i naruszenia przepisów k.p.a. przez organy administracji należy je powiązać z uchybieniami proceduralnymi, których mógł dopuścić się sąd administracyjny i następnie wskazując na konkretny przepis p.p.s.a. sformułować zarzut kasacyjny, który za podstawę przyjmuje naruszony przepis p.p.s.a., a nie k.p.a., wykazując jednocześnie po myśli art. 174 pkt 2 p.p.s.a., iż naruszenie procedury sądowoadministracyjnej mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej. Obowiązkiem autora skargi kasacyjnej stawiającego zarzut naruszenia przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) jest bowiem wykazanie, że wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, inaczej mówiąc, wykazanie, że gdyby do zarzucanego naruszenia przepisów postępowania sądowego nie doszło, to wyrok sądu pierwszej instancji byłby inny. Istotny wpływ na wynik sprawy oznacza zaś prawdopodobieństwo takiego oddziaływania naruszeń prawa procesowego na treść wyroku, które prowadziłyby do innego rozstrzygnięcia, niż zapadło w rozstrzyganej sprawie. Stawiając zarzut tego rodzaju należy zatem wykazać, że gdyby nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, to rozstrzygnięcie sprawy najprawdopodobniej mogłoby być inne. Naruszenie przepisów postępowania nie zawsze bowiem musi prowadzić do wadliwego rozstrzygnięcia sprawy. Stawiając błędnie zarzuty naruszeń przepisów k.p.a., a nie p.p.s.a. strona skarżąca kasacyjnie nie podjęła próby argumentacji tej kwestii w uzasadnieniu skargi. Wobec powyższego, uwzględniając związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej, poza które Sąd ten wyjść nie może, zarzutów naruszenia prawa procesowego postawionych w skardze nie można uznać za usprawiedliwione, ponieważ nie wskazano jako podstawy kasacyjnej przepisów procedury sądowoadministracyjnej. Zgodnie z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego stanowi podstawę kasacyjną, jeżeli nastąpiło przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię polega na mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej, natomiast uchybienie prawu materialnemu przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, albo że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej. W skardze kasacyjnej zarzucono błędną wykładnię oraz nie branie pod uwagę obowiązujących przepisów Konstytucji, Prawa o ochronie środowiska i norm prawa cywilnego o odpowiedzialności za szkodę. Zarzuty postawiono więc odnosząc je do obu form naruszenia prawa materialnego wymienionych w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego błędna wykładnia prawa materialnego może polegać na nieprawidłowym odczytaniu normy prawnej wyrażonej w przepisie, mylnym zrozumieniu jego treści lub znaczenia prawnego, bądź też na niezrozumieniu intencji ustawodawcy. Strona skarżąca kasacyjnie wiążąc obie formy naruszenia przepisów (błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie) nie określa, w jakim kontekście zauważa się naruszenie danego przepisu jednocześnie w postaci błędnej wykładni oraz niewłaściwego zastosowania. Są to bowiem różne formy naruszenia prawa, które wprawdzie mogą wystąpić razem, ale jedynie w określonej relacji wzajemnej i w odniesieniu do odpowiedniego etapu stosowania prawa (zastosowania przepisu). Skuteczne powołanie się na tak sformułowany zarzut wymaga zatem zaprezentowania odpowiedniego rozumowania i argumentacji wskazującej na taką właśnie zależność. Brak takiej argumentacji nie uniemożliwia wprawdzie rozpoznania podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu, niemniej utrudnia prawidłowe odczytanie rozumowania autora skargi w tym zakresie, co z kolei ogranicza skuteczność samej skargi. Po drugie, odwołując się do powyższych obu form naruszenia wskazanych przepisów, autor skargi kasacyjnej przy żadnym z nich nie określa istoty naruszenia w kontekście powyższych form. W przypadku podniesienia zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię ważne jest natomiast, aby autor skargi kasacyjnej wykazał po pierwsze, na czym polegał błędny charakter wykładni dokonanej przez sąd pierwszej instancji, w szczególności czy dotyczył on przebiegu procesu wykładni (kolejności odwołania się do jej reguł), czy sposobu wykorzystania poszczególnych dyrektyw i argumentów wykładni, czy też samego rezultatu wykładni (treści zrekonstruowanej normy) oraz po drugie, jak w ocenie autora skargi kasacyjnej, w kontekście wykazanych uchybień, powinna wyglądać wykładnia prawidłowa. Natomiast w przypadku związania naruszenia prawa materialnego z niewłaściwym zastosowaniem przepisu istotne jest wykazanie, czy idzie o nieprawidłowe zastosowanie, czy o niezastosowanie, a także czy nieprawidłowe zastosowanie wiąże się z niewłaściwą sądową kontrolą podstawy orzekania przez organ, czy też z zaakceptowaniem w toku kontroli sądowej błędnej kwalifikacji faktów lub ustalenia jej konsekwencji przez organ administracji (błąd subsumcji) lub z błędem sądu co do kwalifikacji kontrolowanej decyzji administracji z punktu widzenia treści zrekonstruowanej normy prawnej, a także czy uchybienie to polega na niezastosowaniu, czy na zastosowaniu przepisu prawnego. Towarzyszyć temu powinna argumentacja wskazująca na sposób, w jaki przepis powinien być zastosowany ze względu na stan faktyczny sprawy lub, w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu, wyjaśnienie, dlaczego wskazany w skardze kasacyjnej przepis powinien być zastosowany. W skardze zarzucono naruszenia przepisów Konstytucji (art. 21 i 68 oraz art. 88). Artykuł 8 Konstytucji wprowadził zasadę bezpośredniego stosowania przepisów Konstytucji. Jest to reguła, od której sama Konstytucja przewiduje wyjątki, stwierdzając: "chyba że Konstytucja stanowi inaczej". Sytuacja taka wystąpi wówczas, gdy przepis ustawy zasadniczej wyraźnie uzależnia uregulowanie określonej kwestii od wydania przez parlament odpowiedniej ustawy. Na podstawie wymienionego przepisu bezpośrednio stosowane są postanowienia, które odnoszą się zasadniczo do regulacji w zakresie wolności, praw i obowiązków człowieka i obywatela o ile nie są przedmiotem ustawy. Wynika z powyższego iż przepisy Konstytucji nie mogą stanowić samodzielnej podstawy rozstrzygnięcia indywidualnej sprawy w postępowaniu administracyjnym i przed sądami administracyjnymi, w tym również w postępowaniu kasacyjnym. Zważyć także należy, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, by Sąd pierwszej instancji stosował wskazane w skardze kasacyjnej przepisy Konstytucji oraz rozważał zasady konstytucyjne, na które powołuje się skarżący. Nie można natomiast skutecznie zarzucić wadliwej interpretacji określonych przepisów i zasad prawnych, jeżeli, jak w sprawie niniejszej, nie były one przedmiotem analiz i rozważań uzasadnienia wyroku Sądu Wojewódzkiego, nie przedstawiając i nie uzasadniając przy tym konkretnych zarzutów w stosunku do postępowania sądowego, w szczególności do uzasadnienia wyroku. Jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 1 marca 2006 r., sygn. akt II OSK 293/05, LEX nr 198191 formą bezpośredniego stosowania konstytucji jest również współstosowanie interpretacyjne ustawy zasadniczej, a następuje ono gdy organ stosujący prawo ustala jego normę biorąc pod uwagę zarówno normę ustawową, jak i odpowiednią normę konstytucji (technika wykładni ustaw w zgodzie z Konstytucją). Przepisy ustawy zasadniczej dostarczają wskazówek pozwalających na właściwą wykładnię ustawy i innych aktów prawa powszechnie obowiązującego, ich zakresu stosowania, a także zakresu ich obowiązywania. W takim znaczeniu przyjmując argumentację strony skarżącej kasacyjnie można odnieść się do zarzuconych naruszeń art. 85, 112, 129, 322 i 323 Prawa o ochronie środowiska, a więc przepisów odnoszących się do ochrony powietrza, ochrony przed hałasem i wywodzone w tym kontekście ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości mogące skutkować odszkodowaniem lub wywłaszczeniem. Wysunięcie jednak powyższych zarzutów w sprawie, której przedmiotem jest uznanie wnioskodawczyni za stronę w postępowaniu nieważnościowym uznać należy za co najmniej przedwczesne i w istocie niedotyczące przedmiotu rozpoznawanej sprawy. Nie można zatem uznać powołanych wyżej przepisów za usprawiedliwione podstawy kasacyjne uwzględniając to co powiedziano wyżej, a w szczególności braku jakiegokolwiek wywodu, który dotyczyłby wykazania na czym miałaby polegać błędna wykładnia wymienionych wyżej przepisów ustawowych i konstytucyjnych. Na marginesie tylko można dodać, że zarzuty naruszeń procedury administracyjnej przedstawiane przez stronę skarżącą kasacyjnie, które miałyby usprawiedliwiać jej udział w sprawie jako strony są w istocie skierowane na uciążliwości powodowane przez ruch samochodów ciężarowych wożących urobek kopalni po drodze publicznej, przy czym, jak wynika z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy w istocie, dochodzi do naruszeń norm akustycznych powodowanych przez przejeżdżające samochody. Wynika z tego jednak tylko tyle, iż normy te są naruszane w związku z w ruchem odbywającym się na drodze publicznej i nie dotyczą tylko skarżącej, ale również innych mieszkańców ulicy K., a mogą też dotyczyć właścicieli nieruchomości położonych przy innych ulicach i drogach publicznych nawet w znacznej odległości od terenu kopalni, wszędzie tam gdzie uciążliwy ruch ma miejsce. Z faktów tych nie można wywodzić, iż bezpośrednim źródłem naruszenia norm chroniących spokojne korzystanie z nieruchomości jest praca, a właściwie w ogóle istnienie kopalni, lecz że są to uciążliwości związane z poruszaniem się pojazdów po drogach publicznych, regulowanym w przepisach o drogach publicznych oraz o ruchu drogowym. Z tych wszystkich względów uznając, iż skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. ----------------------- 1

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło