II SA/Wa 1248/13
WyrokWSA w Warszawie2013-10-22
Skład orzekający: Ewa Grochowska-Jung, Adam Lipiński, Sławomir Antoniuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, w sytuacji gdy wnioskodawca był uczniem liceum i praca ta nie stanowiła głównego źródła utrzymania rodziny, może zostać zaliczony do pracowniczego stażu pracy policjanta w celu wzrostu uposażenia?Ratio decidendi
Okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może zostać zaliczony do pracowniczego stażu pracy policjanta, jeśli spełnione są przesłanki ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, w tym praca ta stanowiła główne źródło utrzymania domownika. W sytuacji, gdy wnioskodawca był uczniem liceum, a gospodarstwo rolne rodziców miało niewielką powierzchnię i nie stanowiło głównego źródła utrzymania rodziny, praca w nim miała charakter pomocy domowej, a nie pracy w rozumieniu przepisów, co wyklucza jej zaliczenie do stażu pracy.Stan faktyczny
Skarżący K. K. domagał się zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do pracowniczego stażu pracy w celu wzrostu uposażenia policjanta. Komendant Główny Policji odmówił, uznając, że praca ta nie stanowiła głównego źródła utrzymania i miała charakter pomocy domowej, a nie pracy w rozumieniu przepisów. Skarżący zarzucił organowi jednostronną ocenę dowodów i błędną wykładnię prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Grochowska-Jung Sędziowie WSA Adam Lipiński Sławomir Antoniuk (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Dorota Kwiatkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 października 2013 r. sprawy ze skargi K. K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zaliczenia okresów pracy w gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy - oddala skargę -
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] maja 2013 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 127 § 3 oraz art. 138 § pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy własny rozkaz personalny z dnia [...] marca 2013 r. nr [...], odmawiający [...]. K. K. przyznania prawa do wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 17 sierpnia 1984 r. do dnia 31 sierpnia 1987 r.
W uzasadnieniu powyższego rozkazu personalnego Komendant Główny Policji podniósł, iż [...]. K. K. raportem z dnia [...] grudnia 2012 r. zwrócił się o zaliczenie mu okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jego rodziców do pracowniczego stażu pracy. Do raportu wnioskodawca załączył oświadczenie z dnia [...] grudnia 2012 r., w którym wskazał, iż jego żądanie dotyczy okresu od dnia 17 sierpnia 1984 r. do dnia 31 sierpnia 1987 r. Ponadto załączył zaświadczenie ze Starostwa Powiatowego w [...] dotyczące własności gospodarstwa rolnego, postanowienia Wójta Gminy w [...] dotyczące odmowy wydania zaświadczenia: o opłacaniu podatku z tytułu łącznego zobowiązania pieniężnego za lata od 1984 do 1987 oraz potwierdzającego okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców B. i C. K., potwierdzenia zameldowania (własne i rodziców) z Urzędu Gminy w [...] oraz zeznania dwóch świadków: A. P. oraz L. L.
Po uzupełnieniu materiału dowodowego i analizie stanu faktycznego oraz prawnego sprawy, Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] marca 2013 r., wydanym na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.) w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), odmówił przyznania K. K. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 17 sierpnia 1984 r. do dnia 31 sierpnia 1987 r.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy funkcjonariusz stwierdził, iż powyższa decyzja "nie jest obiektywna w odniesieniu do realiów z jego przeszłości", jej uzasadnienie "ma charakter tendencyjny, a tym samym skrajnie niekorzystny dla wnioskodawcy". Organ skoncentrował się "wybiórczo na zwrotach użytych przez świadków, które można po części uznać, jako niekorzystne dla niego" i zinterpretował je niezgodnie z realiami życia młodzieży wiejskiej lat 80-tych. Odwołujący się podniósł, iż "w podobnych przypadkach, w stosunku do wnioskujących policjantów (z Komendy Miejskiej Policji w [...], Komendy Powiatowej Policji w [...]) wydano pozytywne dla nich decyzje". Wniósł także o "przesłuchanie w charakterze świadka, albo uzyskanie pisemnego oświadczenia od jego matki C. K.".
Komendant Główny Policji nie znalazł podstawy do uwzględnienia wniesionego środka zaskarżenia i rozstrzygnięciem z dnia [...] maja 2013 r. utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny.
W motywach rozstrzygnięcia organ wskazał, iż zaliczenie policjantowi do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może nastąpić w oparciu o unormowania ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Unormowania te stanowią bowiem odrębne przepisy w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego, zgodnie z którym do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w 4 ust. 1 pkt 1 - 4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 wskazanej ustawy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Pojęcie "domownika" wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Praca w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania (wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 września 2006 r. sygn. II SA/Wa 983/06). Zatem do oceny stanu faktycznego, mającego miejsce w okresie od dnia 17 sierpnia 1984 r. do dnia 31 sierpnia 1987 r., mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 268 ze zm.). Zgodnie z art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r., przez określenie domownika należało rozumieć członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawały we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegały obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła ich główne źródło utrzymania.
Ponadto, zgodnie art. 3 ust. 3 powołanej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. W rozpatrywanej sprawie świadkowie A. P. oraz L. L. stwierdziły, że w okresie od dnia 17 sierpnia 1984 r. do dnia 31 sierpnia 1987 r. K. K., jako domownik wykonywał wszystkie prace w gospodarstwie rolnym rodziców B. i C. K., położonym w miejscowości [...], o pow. 1,5 ha. Wskazały, że przez cały powyższy okres praca była stała i wykonywana w pełnym wymiarze czasu. Ponadto oświadczyły, iż nie jest im wiadome, czy w okresie objętym zeznaniem zainteresowany był ubezpieczony, ale stwierdziły jednocześnie, iż nie posiadał innego źródła utrzymania. Ponadto oświadczyły, że okoliczności objęte zeznaniem są im znane, ponieważ "mieszkały i nadal mieszkają w sąsiedztwie gospodarstwa rolnego, w którym pracował K. K." oraz, że "widziały bezpośrednio K. K. w trakcie wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym jego rodziców". W uzupełnieniu swoich zeznań świadkowie wskazali, że gospodarstwo specjalizowało się w uprawach roślin (trawy, zboża) i warzyw (ziemniaki, buraki itp.) oraz hodowli bydła, trzody chlewnej i drobiu, a K. K. zajmował się koszeniem traw, zbóż oraz ich zbiorem, a także pielęgnacją i zbiorem warzyw. W sezonie zajmował się także wypasem hodowlanych zwierząt, - a w zimie dożywianiem tych zwierząt w zabudowaniach gospodarskich. Pracę wykonywał siłą mięśni i używając prostych narzędzi rolniczych. A. P. stwierdziła, że ",ze względu na znaczny upływ czasu nie jest w stanie podać dokładnej częstotliwości widywania K. K.", jednak "dzisiaj może powiedzieć, że było to bardzo często", lecz "niecodziennie,- ale kilka razy w tygodniu, a przynajmniej od wiosny do zimy". Zaznaczyła przy tym, iż "w tamtym czasie nie zwracała aż takiej uwagi na częstotliwość wykonywania prac przez K. K., bo na wsi jest czymś normalnym, że wszyscy domownicy codziennie pracują". Wskazała też, że "już wiele lat wcześniej K. K. wykonywał prace w gospodarstwie swoich rodziców" oraz, że "prace o różnym charakterze wykonywał od małego dziecka". Poinformowała także, że "bywały dni, kiedy K. K. pracował przez cały dzień z przerwami na posiłki, a czasami kilka godzin" oraz "częściej pracował po południu w gospodarstwie rodziców, chociaż czasami także przed południem, kiedy lekcje w szkole miał po południu". Wymieniona nadmieniła, że K. K. wielokrotnie pomagał także sąsiadom, którzy odwzajemniali się tym samym w ramach pomocy sąsiedzkiej. Stwierdził również, że w gospodarstwie rolnym oprócz K. K. prace "wykonywali jego rodzice i niektóre prace trochę młodsza siostra", natomiast dwaj starsi bracia nie mieli możliwości udzielania pomocy rodzicom, bowiem mieszkali na stałe i pracowali w [...]. Natomiast L. L. wskazała, że K. K. widywała bardzo często, "kiedy wykonywał prace rolne". W okresie wiosenno-letnio-jesiennym widziała wymienionego "prawie codziennie pracującego na roli", a w okresie zimowym "bardziej okazjonalnie, kiedy zajmował się karmieniem zwierząt w gospodarstwie", nie potrafi natomiast "powiedzieć jednoznacznie, ile godzin w ciągu dnia pracował w gospodarstwie rolnym", jednak "bywały takie dni, że widziała go pracującego od rana do późnej nocy, wliczając w to soboty i niedziele", natomiast "w czasie kiedy chodził do liceum, pracował po południu - do zmroku". Stwierdziła, że "pracował w gospodarstwie od dzieciństwa" a "pracę na roli wykonywał już wiele lat wcześniej niż we wskazanym okresie, czyli od 17 sierpnia 1984 r. do dnia 31 sierpnia 1987 r.". Z udzielonej odpowiedzi wynika też, że w latach 1984 -1987 L. L. pracowała w zakładzie krawieckim w [...] i była po pracy w domu w godzinach popołudniowych, tj. po godzinie 16.00. Świadek dodała, że "K. K. czasami wracał ze szkoły do domu w tym samym czasie, co ona z pracy". Z wyjaśnień tego świadka wynika, że w gospodarstwie rolnym poza K. K. pracował jego ojciec i matka, jak również rodzeństwo, głównie siostra B.
W ocenie Komendanta Głównego Policji, przywołane wyżej zeznania świadków nie mogły zostać uznane za wiarygodne i stanowić wystarczającego dowodu na potwierdzenie świadczenia przez [...]. K. K. od dnia 17 sierpnia 1984 r. do dnia 31 sierpnia 1987 r. pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Z ich treści jednoznacznie bowiem wynika, iż świadkowie błędnie utożsamiają świadczoną przez [...]. K. K. pomoc z pojęciem pracy, o której mowa w art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r.
Organ na podstawie akt osobowych policjanta ustalił, iż zainteresowany w rozpatrywanym okresie, zamieszkując w miejscowości [...], uczęszczał do Liceum [...] w [...] (oddalonego od miejsca zamieszkania o około 15 km). W rezultacie wykonywał obowiązki związane ze statusem ucznia, musiał uczestniczyć w zajęciach szkolnych (trwających, jak sam wskazuje czasem 4-5, a czasem 7-8 godzin dziennie), poświęcić niezbędny czas chociażby na domowe przygotowanie się do tych zajęć, czy też konieczny dobowy odpoczynek. We wskazywanym przez wymienionego okresie, to nauka w szkole ponadpodstawowej i związane z nią obowiązki były jego głównym celem i zadaniem, a tym samym niemożliwe było wykonywanie przez niego czynności w gospodarstwie rolnym wtedy, gdy istniała taka potrzeba, a jedynie wówczas, gdy miał on taką możliwość, co wynika np. ze stwierdzenia jednego ze świadków – A. P., iż "częściej pracował po południu w gospodarstwie rodziców, chociaż czasami także przed południem, kiedy lekcje w szkole miał po południu". Wskazywanie przez świadków, iż praca w gospodarstwie rolnym rodziców była świadczona przez wymienionego w pełnym wymiarze czasu, wobec wykonywania zwykłych (podstawowych) obowiązków szkolnych (np. przygotowanie się do zajęć, lektury) oraz uwzględnienia niezbędnego, zwłaszcza w ówczesnym wieku wymienionego, dobowego odpoczynku, ale także, mając na względzie ograniczenia wynikające z liczby godzin w ciągu doby, pozostaje w sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego.
Zdaniem organu, sam fakt zamieszkiwania na terenie gospodarstwa rolnego i wykonywania obowiązków, jakie są z tym związane, nie jest równoznaczny z uznaniem, iż we wskazywanym okresie wymieniony pracował w takim gospodarstwie. Czynności wykonywane w gospodarstwie rolnym (stanowiące de facto oczywistą konsekwencję zamieszkania na terenach wiejskich), które obserwowali świadkowie, ale także, które z pracą błędnie utożsamia sam zainteresowany, wymagają niewątpliwie poświęcenia określonego czasu, jednakże nie mogą być utożsamiane z pojęciem pracy w gospodarstwie rolnym. W konsekwencji, w omawianym przypadku nie można mówić o wykonywaniu pracy w gospodarstwie rolnym, a jedynie o świadczeniu doraźnej pomocy w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych w warunkach wiejskich od dzieci, a także innych członków rodziny rolnika. Nadto wymiar obowiązków związanych z zapewnieniem prawidłowego funkcjonowania danego gospodarstwa rolnego jest ściśle związany z powierzchnią tego gospodarstwa oraz rodzajem koniecznych do prowadzenia w nim prac. W tym kontekście, mając na względzie fakt, że gospodarstwo rolne rodziców [...]. K. K., położone w miejscowości Wysokie, miało łączną powierzchnię jedynie 1,50 ha, nie można uznać, że wymiar niezbędnych do zapewnienia jego prawidłowego funkcjonowania obowiązków wymagał stałej, ciągłej pracy co najmniej czterech osób (wymienionego, jego siostry i rodziców), przy czym według A. P. "wymieniony wielokrotnie pomagał także sąsiadom, którzy odwzajemniali się tym samym w ramach pomocy sąsiedzkiej".
W świetle powyższego zeznania świadków, potwierdzające pracę [...]. K. K. w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od dnia 17 sierpnia 1984 r. do dnia 31 sierpnia 1987 r., należało uznać za niewiarygodne i wynikające z błędnej interpretacji poczynionych obserwacji. Poddane analizie zeznania świadków pozostają w sprzeczności z innymi posiadanymi przez organ dowodami, znajdującymi się w aktach osobowych policjanta, jak również nie wypełniają przesłanek mogących stanowić podstawę do zadośćuczynienia żądaniu strony. Sam funkcjonariusz w kwestionariuszu osobowym sporządzonym w dniu [...] września 1990 r. nie podał informacji, że rodzice są właścicielami gospodarstwa rolnego, ani nie poinformował, że w takim gospodarstwie pracował. Jednocześnie wskazał miejsce zatrudnienia rodziców w różnych zakładach pracy m.in. w innej miejscowości. W punkcie dotyczącym "źródeł utrzymania" nie zawarł informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, szczegółowo natomiast wymienił wiele innych miejsc swojego zatrudnienia. Również oświadczenie z dnia [...] listopada 1990 r., dotyczące wcześniejszych okresów pracy, składane dla celów uposażeniowych nie zawiera informacji o pracy w gospodarstwie rolnym. Musi budzić wątpliwości fakt, że zajęcie, któremu według oświadczenia zainteresowanego oraz zeznań świadków, poświęcał tak wiele czasu w skali doby, nie zasługiwało na jakąkolwiek wzmiankę w składanym wówczas życiorysie lub innym dokumencie. Nie znajdują przy tym uzasadnienia twierdzenia [...]. K. K. zawarte we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, w którym twierdzi, iż roku 1990 "nie posiadał takiej świadomości i wiedzy prawnej, jaką dysponuje teraz". Trudno jednak w tych kategoriach oceniać sam fakt istnienia (posiadania przez rodziców) gospodarstwa rolnego, tym bardziej, że częścią wspomnianej procedury kwalifikacyjnej było m.in. wypełnienie ankiety osobowej, a na pytania w niej zawarte należało odpowiadać wyczerpująco i dokładnie, o czym niewątpliwie wymieniony wiedział, choćby ze względu na fakt, iż na pierwszej stronie rzeczonej ankiety umieszczono zdanie "odpowiedzi muszą być prawdziwe i dokładne".
Powyższe przemawia za tym, że [...]. K. K. albo pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w ogóle nie wykonywał, albo udzielanej pomocy sam nie traktował jako pracy w tym gospodarstwie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. I OSK 321/11). Świadczy również o tym, iż treść składanych przez wymienionego oświadczeń modyfikowana jest przez cel, w jakim są składane. Na wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym, w wymiarze mogącym mieć wpływ na konkretne uprawnienia pracownicze, wymieniony powołał się dopiero wtedy, gdy wystąpił o zaliczenie przedmiotowego okresu do wysługi lat, czego skutkiem byłby wzrost uposażenia zasadniczego.
Reasumując, organ uznał, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający, a organ dokonał wnikliwej jego oceny oraz okoliczności faktycznych mogących mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, albowiem wskazał w uzasadnieniu decyzji, dlaczego pewne dowody uznano za wiarygodne, a innym odmówiono waloru wiarygodności i mocy dowodowej. Wskazał między innymi, że zeznania świadków, a także informacje podane przez stronę wykluczają się wzajemnie oraz są niespójne z pozostałymi dowodami, a w szczególności z jednoznacznymi ustaleniami organu Policji, któremu nie sposób zarzucić stronniczości. W przypadku [...]. K. K. nie można mówić o pracy w gospodarstwie rolnym w powoływanym okresie. Tym samym wymieniony nie może być uznany za domownika w rozumieniu powołanych w decyzji przepisów i w konsekwencji korzystać z uprawnienia wynikającego z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy.
Rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2013 r. stał się przedmiotem skargi wniesionej przez K. K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W ocenie skarżącego, kwestionowana decyzja, "z merytorycznego i praktycznego punktu widzenia", nie jest właściwa, albowiem wydana została w oparciu o jednostronną, a tym samym subiektywną ocenę materiału dowodowego i taką samą interpretację wykładni prawa w określonym zakresie.
W uzasadnieniu skargi funkcjonariusz podniósł m.in., iż w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego posłużono się wybranymi fragmentami zeznań świadków oraz odpowiedziami na zadane pytania, uzyskane od tych świadków dodatkowo, jako materiał pomocniczy. Zastosowana "taktyka dowodowa, jest elementem sprawnego manipulowania zagadnieniem". Komendant Główny Policji zbyt intensywnie skoncentrował się na jednym ze zwrotów, użytym przez świadków, a mianowicie pojęciu związanym z "czasem pracy", kilkakrotnie artykułowanym przez tych świadków. Świadkowie w tej materii używali prostych, bezpośrednich i przez siebie rozumianych zwrotów, które dla nich nie stanowiły najprawdopodobniej, aż takiego znaczenia, jak dla organu rozpatrującego wniosek skarżącego. Przy czym nieuzasadnione jest oczekiwanie od świadków, aby po upływie dwudziestu kilku lat przedstawiali bardzo precyzyjne dane czasowe, ujęte w odpowiednich zwrotach językowych. Świadkowie przedstawili swoje spostrzeżenia w taki sposób, w jaki zapewne potrafili najlepiej. Organ nadto nie wziął pod uwagę oświadczenia strony, które zostało złożone wraz z pozostałym materiałem dowodowym, jak też nie uwzględnił wniosku o przesłuchanie w charakterze świadka matki skarżącego – C. K.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał w całości argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest to kontrola legalności rozstrzygnięcia, zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się również inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Do takich okresów należą przypadki wymienione w ustawie z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310).
Na mocy art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy, do wysługi lat wlicza się przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym o charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Stosownie do postanowień art. 3 ust. 1 i 3 tej ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić zgodnie z art. 1 okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. W przypadku, jeżeli organy gminy nie dysponują dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, okresy pracy w nim mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym samym czasie na terenie, na którym położone jest to gospodarstwo rolne.
Pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Praca w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika powinna być przy tym oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania. Z uwagi na wnioskowany okres zaliczenia, mieszczący się w zakresie obowiązywania ustawy z 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, w analizowanym przypadku będzie miał zastosowanie art. 2 pkt 2 tej ustawy. Zgodnie z jego brzmieniem, przez użyte w ustawie określenie "domownicy" rozumie się członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowi ich główne źródło utrzymania.
Przechodząc na grunt rozpoznawanej sprawy i odnosząc się do pojęcia domownika wskazać należy, iż z pojęciem tym związany jest charakter pracy w gospodarstwie rolnym. Istotne bowiem jest, czy praca świadczona w gospodarstwie rolnym rodziców wnioskodawcy stanowiła głowie źródło utrzymania.
W ocenie Sądu, świadczona przez skarżącego praca nie miała takiego charakteru. Jak ustalił organ, we wnioskowanym przez funkcjonariusza okresie skarżący był uczniem Liceum [...], do którego dojeżdżał z miejsca zamieszkania, z miejscowości [...] ok. 15 km. Konieczność dojazdów, nauki w szkole w wymiarze 5-6 i 7-8 godzin dziennie, obowiązki szkolne: lektury, lekcje, przygotowanie do matury, miały znaczący wpływ na wymiar czasu przeznaczonego na pracę w gospodarstwie rolnym rodziców. Trafnie podnosi organ, że nie oznacza to, że skarżący nie pomagał rodzicom jako młodociany w prowadzeniu gospodarstwa. Pomoc ta w analizowanym okresie nie mogła jednak mieć charakteru pracy stanowiącej główne źródło skarżącego nie tylko z uwagi na inne stałe, absorbujące zajęcia skarżącego tj. naukę w liceum zawodowym i dojazdy do szkoły, ale przede wszystkim ze względu na okoliczności, iż rodzina skarżącego nie utrzymywała się z pracy rolnej. Gospodarstwo rolne rodziców skarżącego, ze względu na powierzchnię wynoszącą 1,5 ha, było w istocie wykorzystywane na własne potrzeby rodziny. Z zeznań świadków, jak też oświadczeń samego skarżącego, nie wynika, aby prowadzone przez rodziców zainteresowanego gospodarstwo rolne stanowiło wyspecjalizowaną gałąź produkcji rolnej, gdzie powierzchnia użytkowa nie przekłada się na wynik ekonomiczny osiągany z prowadzonej produkcji. Przeciwnie, charakter wykonywanych w mim prac wskazanych przez stronę, jak i przesłuchanych w toku postępowania świadków, wskazuje na siedliskowy charakter gospodarstwa prowadzonego na potrzeby własne. Nie można przy tym stracić z pola widzenia, co ustalił organ, iż rodzice funkcjonariusza w tym okresie pozostawali w zatrudnieniu na etach niezwiązanych z rolnictwem. Skoro przedmiotowe gospodarstwo rolne nie stanowiło dla rodziców skarżącego głównego źródła utrzymania, to nie mogło ono mieć innego charakteru dla wnioskodawcy pozostającego na utrzymaniu rodziców. Sam skarżący nie traktował pracy w gospodarstwie jako podstawowego źródła utrzymania, albowiem wskazał w kwestionariuszu osobowym, iż pochodzi z rodziny robotniczej (nie zaś chłopskiej, czy robotniczo – chłopskiej) oraz ujawnił zatrudnienie rodziców w sferze pozarolniczej.
Z tych też względów Sąd podzielił dokonaną przez organ ocenę, iż skarżący nie świadczył pracy w charakterze domownika w rozumieniu przepisów ubezpieczeniowych, co nie oznacza, że nie pomagał rodzicom w gospodarstwie, które jednak nie stanowiło głównego źródła utrzymania rodziny skarżącego.
Tym samym nie można uznać, że zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane z naruszeniem powołanych w decyzji przepisów rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 września 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy
Reasumując, organ zasadnie stwierdził, iż w świetle zebranego materiału dowodowego skarżący nie pracował jako domownik w gospodarstwie rolnym rodziców.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło