I SA/Kr 1425/13

PostanowienieWSA w Krakowie2013-10-25

Skład orzekający: Urszula Zięba

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, gdy uchybienie terminu nastąpiło z powodu błędnego zaadresowania skargi przez żonę skarżącego, która była obciążona nadzwyczajnymi problemami zdrowotnymi córki?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi zasługuje na uwzględnienie. Mimo że strona ponosi skutki zachowania posłańca (żony), nadzwyczajne i nagłe problemy zdrowotne córki skarżącego, które wpłynęły na możliwość działania zarówno skarżącego, jak i jego żony, stanowiły usprawiedliwioną przyczynę uchybienia terminu. Te okoliczności uniemożliwiły prawidłowe rozpoznanie sposobu wnoszenia skargi i podjęcie innych środków zaradczych.
Stan faktyczny
Skarżący R.P. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia 26 czerwca 2013r. w przedmiocie podatku akcyzowego. Skarga została nadana w dniu 30 lipca 2013r., jednakże mylnie skierowana bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, zamiast za pośrednictwem organu. Skarżący dowiedział się o możliwym przekroczeniu terminu w dniu 6 sierpnia 2013r. i wniosek o przywrócenie terminu złożył 7 sierpnia 2013r. Uzasadniając wniosek, wskazał na nadzwyczajne problemy zdrowotne córki, które wpłynęły na jego żonę, odpowiedzialną za wysyłkę skargi, uniemożliwiając jej prawidłowe zaadresowanie.
Rozstrzygnięcie
Przywrócono termin do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Urszula Zięba po rozpoznaniu w dniu 25 października 2013r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi R.P. na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia 26 czerwca 2013r. nr [...] w przedmiocie podatku akcyzowego z tytułu wewnątrzwspólnotowego nabycia pojazdu postanawia: przywrócić termin do wniesienia skargi. Decyzją z dnia 26 czerwca 2013r. Dyrektora Izby Celnej określił R.P. zobowiązanie podatkowe w podatku akcyzowym z tytułu wewnątrzwspólnotowego nabycia pojazdu, przy czym doręczoną ją pełnomocnikowi podatnika w dniu 1 lipca 2013r. W dniu 30 lipca 2013r. na poczcie nadano skargę podatnika na powyższą decyzję, adresując ją bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. W dniu 2 sierpnia 2013r. (data stempla pocztowego) tut. Sąd skierował tę skargę do Dyrektora Izby Celnej. W dniu 7 sierpnia 2013 r. skarżący R.P. skierował natomiast do tut. Sądu za pośrednictwem organu wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w związku z "możliwym przekroczeniem terminu na jej wniesienie", o czym powziął wiadomość w dniu 6 sierpnia 2013 r. Uzasadniając wniosek skarżący wyjaśnił, że w dniu 6 sierpnia 2013 r. otrzymał pismo z WSA w Krakowie datowane na dzień 1 sierpnia 2013 r. informujące o przesłaniu na adres Izby Celnej sześciu skarg, które zostały mylnie zaadresowane bezpośrednio do Sądu. Skarżący podał, że przedmiotowe skargi nadane zostały w Urzędzie Pocztowym przez jego żonę. Z rozmowy z zaprzyjaźnionym radcą prawnym skarżący dowiedział się, że w sytuacji tej istnieje ryzyko, że pocztowe poświadczenie daty nadania skarg nie chroni przed dochowaniem terminu do wniesienia skarg. Wyjaśnił przy tym, że w okresie, w którym nadawana była powyższa skarga, jak i pozostałych 17 skarg, co do których istnieje ryzyko uchybienia terminowi na ich wniesienie, nałożyło się na siebie wiele niesprzyjających czynników, które wpłynęły na wykreowanie takiej sytuacji. Skarżący przebywał na wyjeździe służbowym poza miejscem zamieszkania, stąd też zmuszony był powierzyć wysyłkę skarg żonie. Zaznaczył, że jest zmuszony samodzielnie obsługiwać na chwilę obecną około 80 odrębnych postępowań sądowych, w których oprócz wnoszenia samodzielnie (a wcześniej sporządzenia) skargi występuje każdorazowo z wnioskiem o przyznanie prawa pomocy, przygotowując każdorazowo wymagane załączniki, ponadto sukcesywnie odpowiada na wezwania Sądu zobowiązujące go do uzupełnienia dokumentacji, jak również składa ewentualne sprzeciwy – w razie oddalenia wniosku o prawo pomocy. Skarżący w zakresie ww. spraw sporządził, przygotował i wniósł około 400 pism procesowych, nie mogąc w tym zakresie liczyć – z uwagi na brak środków – na żadne profesjonalne wsparcie, jedynie zaś na pomoc żony i niepełnoletnich córek jako osób najbliższych, bez których samo przygotowanie takiej ilości pism do wysyłki byłoby niemożliwe. Zaznaczył, że ani on ani jego żona i córki nie posiadają żadnego przygotowania merytorycznego i organizacyjnego do samodzielnego zajmowania się taką ilością spraw o takim stopniu zawiłości, dlatego nie zdawali sobie sprawy z aż tak daleko posuniętych konsekwencji skierowania skarg bezpośrednio do sądu. Zachodzi w związku z tym ryzyko naruszenia terminu do wniesienia 18 skarg, dotyczących decyzji opiewających w sumie na około 400 tys. zł podatku akcyzowego. Zakończenie sporu z organami na tym etapie spowoduje czynności organu egzekucyjnego w zakresie ww. kwoty, co uniemożliwi normalne funkcjonowanie rodziny skarżącego. Przyczyna takiego stanu rzeczy leży w powierzeniu wysyłki żonie. Ponieważ skarżący przebywał poza domem nie był w stanie nadzorować działań żony. Skarżący wyjaśnił, że w tym okresie uwaga jego żony skierowana była przede wszystkim na poważny stan zdrowia córki A. która ciężko zachorowała na obozie szkolnym (i już tam była konsultowana i leczona), po powrocie zaś do Polski i po krótkim okresie leczenia ambulatoryjnego w dniu 29 lipca 2013 r. trafiła do szpitala z rozpoznaniem ciężkiego zapalenia płuc. Ze szpitala wypisana została dopiero w dniu 7 sierpnia 2013 r. W tej sytuacji na żonie skarżącego spoczął w omawianym okresie obowiązek przygotowania do wysyłki 18 skarg i jednocześnie zajmowania się domem, wszystkiemu zaś towarzyszył niepokój i obawa o stan zdrowia córki, która w początkowym okresie przebywała jeszcze na obozie z dala od domu przez co niepokój ten był tym większy. Zdaniem skarżącego okoliczności te uprawdopodobniają brak jego winy w przekroczeniu terminu do wniesienia skargi. Do wniosku skarżący dołączył oświadczenie żony odnośnie zaistniałej sytuacji. W oświadczeniu tym M.P. wskazała, że jest odpowiedzialna za błędne zaadresowanie skarg do Sądu. Nie była świadoma konsekwencji płynących z błędnego zaadresowania skarg, w pierwszej zaś kolejności w ogóle nie zwróciła uwagi na to, że zaadresowane są błędnie skoro miały trafić do WSA w Krakowie. Podała, że w okresie tym żyła w dużym napięciu spowodowanym ciężkim stanem zdrowia niepełnoletniej córki co prawdopodobnie przyczyniło się do powstania i niedostrzeżenia tej pomyłki. Skarżący do wniosku dołączył także kartę informacyjną leczenia szpitalnego córki oraz skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270, powoływanej dalej jako "p.p.s.a.") skargę wnosi się w terminie 30 dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie, przy czym - zgodnie z art. 54 § 1 p.p.s.a.– skargę do sądu administracyjnego wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi. Zasada wnoszenia skargi za pośrednictwem organu administracji publicznej oznacza, że w przypadku jej wniesienia bezpośrednio do sądu administracyjnego, sąd ten powinien przekazać skargę właściwemu organowi administracji publicznej. O zachowaniu terminu do wniesienia skargi, określonego w art. 53 § 1-3 p.p.s.a., decyduje wówczas data skierowania jej przez sąd pod adres właściwego organu administracji publicznej. Skoro zaś decyzję organu odwoławczego doręczono skarżącemu w dniu 1 lipca 2013r. - to trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi upływał w dniu 31 lipca 2013r., podczas gdy posłaniec, którym wyręczył się skarżący, nadał wprawdzie na poczcie skargę jeszcze 30 lipca 2013r., jednakże mylnie skierował ją bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Przekazanie skargi przez tut. Sąd właściwemu organowi, po jej otrzymaniu w dacie 1 sierpnia 2013r., nastąpiło już zatem w oczywisty sposób po upływie terminu do wniesienia skargi, co uzasadniałoby odrzucenie skargi. Jednocześnie, zgodnie z treścią art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Stosownie natomiast do art. 87 § 1 p.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, przy czym w świetle § 3 tego artykułu wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie też z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. W pierwszej kolejności - oceniając terminowość wniosku skarżącego wskazać trzeba, że dochowano określonego przepisem art. 87 § 1 p.p.s.a. siedmiodniowego terminu, którego początek stanowiła data doręczenia skarżącemu przesyłki zawierającej informację o przesłaniu skierowanych bezpośrednio do Sądu skarg organowi odwoławczemu, co nastąpiło 6 sierpnia 2013r. W konsekwencji przedmiotowy termin upływał w dniu 13 sierpnia 2010r., podczas gdy wniosek o przywrócenie terminów wniesiono do Sądu już 7 sierpnia 2012r. Dodatkowo, merytoryczna ocena okoliczności faktycznych wskazanych we wniosku doprowadziła jednak Sąd do przekonania, że żądanie przywrócenia terminu do wniesienia skargi zasługuje na uwzględnienie. Skoro w warunkach sprawy skarżący posłużył się posłańcem w osobie żony to również jej zachowanie istotne było z punktu widzenia oceny przesłanek przywrócenia terminu. Strona ponosi bezpośrednio skutki zachowania posłańca w przypadku niedochowania wskutek zachowania (podejmowane przez niego czynności faktyczne) tegoż terminu do dokonania czynności w toku postępowania. Czynność przezeń podjęte mają identyczny skutek, jakby przedsiębrała je sama strona. Wszelkiego zatem rodzaju uchybienia, których dopuszcza się wybrany przez stronę posłaniec, wywierają bezpośredni wpływ na prawa i obowiązki strony i de facto ją obciążają. Dodatkowo, usprawiedliwione przyczyny uchybienia terminu do dokonania czynności są ograniczone do okoliczności, które nie tyle utrudniają, ale faktyczne uniemożliwiają dokonanie czynności nawet przy zachowaniu największej możliwej staranności takich jak: przerwę w komunikacji, powódź, pożar, inną katastrofę, nagłą chorobę strony przy równoczesnej niemożliwości wyręczenia się inną osobą, mylne poinformowanie strony o sposobie i terminie wniesienia środka zaskarżenia. ("Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz" pod red. T. Wosia, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis 2005, s.333). W warunkach niniejszej sprawy za taką okoliczność uznano nieprzewidywalne, nagłe, a zarazem poważne i nadzwyczajne problemy zdrowotne córki skarżącego, przebywającej poza miejscem zamieszkania. Co istotne, zdarzenie to w równym stopniu oddziaływało na sferę możliwości działania zarówno samego skarżącego jak i jego żony. Zdaniem Sądu naturalną rzeczą było upośledzenie możliwości rozpoznania przez tę ostatnią prawidłowego sposobu wnoszenia skargi do sądu administracyjnego, tym bardziej, że to przecież jej mąż był adresatem wydanych przez organ odwoławczy decyzji, a zatem również pouczenia zawartego w ich końcowej części. Mąż powierzył jej natomiast wykonanie czynności faktycznych, z których dokonaniem prawo pozytywne wiąże nie tylko określone skutki, lecz zarazem ściśle reguluje sposób ich przedsiębrania, a w związku z tym wiedza w tym zakresie nie musi być dostępna przeciętnemu uczestnikowi obrotu prawnego. Sam skarżący miał natomiast oczywiste prawo posłużyć się osobą doręczyciela, pozostając w przekonaniu, że ten wykona powierzone mu zadanie w sposób prawidłowy. Jednocześnie opisane wyżej nadzwyczajne okoliczności dotknęły w równym stopniu jego osoby skutecznie uniemożliwiając mu podjęcie innych środków zaradczych. Mając powyższe na uwadze, na zasadzie art. 86 § 1 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło