I OSK 503/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-06-30

Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Joanna Runge- Lissowska, Dorota Dąbek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji wymaga bezwzględnego udowodnienia popełnienia przestępstwa, czy wystarczy wysokie prawdopodobieństwo popełnienia czynu?
Ratio decidendi
Zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji wymaga łącznego spełnienia trzech przesłanek: popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, oczywistości popełnienia tego czynu oraz niemożności dalszego pozostawania policjanta w służbie. Przesłanka oczywistości popełnienia czynu nie może być utożsamiana z wysokim prawdopodobieństwem jego popełnienia. Wymaga ona bezspornych dowodów i nienasuwającego wątpliwości stanu faktycznego, pozwalającego na pewne stwierdzenie popełnienia przestępstwa przez konkretnego funkcjonariusza. Samo postanowienie o przedstawieniu zarzutów lub dowody pośrednie nie są wystarczające do stwierdzenia oczywistości.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zwolnienia policjanta J. S. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, w związku z przedstawieniem mu zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 157 § 1 k.k. Organ I instancji i Komendant Główny Policji uznali, że popełnienie czynu jest oczywiste i uzasadnia zwolnienie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił te decyzje, uznając, że organy nie wykazały oczywistości popełnienia czynu, a jedynie wysokie prawdopodobieństwo. Komendant Główny Policji złożył skargę kasacyjną, kwestionując wykładnię WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Joanna Runge- Lissowska sędzia del. WSA Dorota Dąbek Protokolant starszy sekretarz sądowy Magdalena Błaszczyk po rozpoznaniu w dniu 30 czerwca 2015r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 listopada 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1084/13 w sprawie ze skargi J. S. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 5 listopada 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1084/13 po rozpoznaniu skargi J. S. uchylił rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji. Wyrok zapadł w następujących okolicznościach prawnych oraz faktycznych sprawy. [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] rozkazem personalnym z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 w związku z art. 45 ust. 3, art. 110 ust. 7 pkt 2 i art. 114 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) oraz art. 108 § 1 k.p.a., zwolnił J. S. ze służby w Policji z dniem 28 lutego 2013 r., nadając tej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu organ wskazał, że prokurator Prokuratury Rejonowej [...] postanowieniem z dnia [...] grudnia 2012 r. sygn. akt [...] przedstawił J. S. zarzut popełnienia przestępstwa przewidzianego w art. 157 § 1 k.k., polegającego na tym, że wymieniony w dniu [...] marca 2012 r. w [...] spowodował upadek M. D. na chodnik i schody Kościoła [...], skutkiem czego doznała ona obrażeń ciała w postaci wieloodłamowego złamania nad i przezkłykciowego kości ramiennej lewej, stłuczenia głowy i okolicy lędźwiowej, co naruszyło czynności narządów jej ciała na okres powyżej siedmiu dni. W związku z tym [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] rozkazem personalnym z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] zawiesił J. S. w czynnościach służbowych na okres trzech miesięcy, tj. od dnia 31 grudnia 2012 r. do dnia 31 marca 2013 r., a następnie wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia J. S. ze służby w Policji w trybie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. W ocenie organu zebrany w sprawie materiał dowodowy daje podstawę do uznania, że J. S. dopuścił się czynu zabronionego określonego w art. 157 § 1 k.k. Wynika to w szczególności z protokołów z przesłuchania pokrzywdzonej M. D. i naocznego świadka zdarzenia M. N. oraz zeznań świadków ze słuchu, a także zeznań W. Z. i M. S., którzy przyszli na miejsce zdarzenia bezpośrednio po zajściu i widzieli wsiadającego do samochodu mężczyznę, który gwałtownie odjechał z piskiem opon. W świetle tych dowodów popełnienie przestępstwa przez J. S. jest oczywiste, a charakter i okoliczności tego czynu uniemożliwiają pozostawienie policjanta w służbie. Niemożliwe jest bowiem dalsze tolerowanie w szeregach Policji funkcjonariusza naruszającego obowiązujący porządek prawny oraz narażającego na szwank dobre imię tej formacji. Dlatego też zachodziły podstawy do zwolnienia J. S. ze służby we wskazanym trybie. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 2 k.p.a., utrzymał w mocy rozkaz personalny z dnia [...] lutego 2013 r., nie znajdując podstaw do uwzględnienia odwołania J. S. W motywach rozstrzygnięcia organ stwierdził, że oczywistość popełnienia przez policjanta zarzucanego mu czynu nie budzi wątpliwości. Wskazuje na to zebrany w sprawie materiał dowodowy, tj. zeznania świadków, które są spójne, rzeczowe i wiarygodne oraz karta informacyjna leczenia szpitalnego pokrzywdzonej i protokół oględzin lekarskich. W takiej sytuacji dalsze pozostawanie policjanta w służbie nie jest możliwe. Zachowanie J. S. ujemnie wpłynęło na dobre imię Policji i świadczy o lekceważącym stosunku funkcjonariusza do przepisów prawa. Wszelkie niepraworządne działania policjanta, jak również uzasadnione podejrzenie o takie działania, muszą powodować odsunięcie funkcjonariusza od wykonywania czynności służbowych, a w konsekwencji wykluczenie go z szeregów Policji. Interes służby, a więc w interes społeczny wymaga bowiem, aby ustawowe zadania Policji były realizowane przez osoby spełniające wymagania stawiane im przez przepisy ustawy o Policji. Komendant Główny Policji podkreślił również, że zwolnienie policjanta ze służby w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji pozostaje bez związku z prowadzonym przeciwko funkcjonariuszowi postępowaniem karnym. Zwolnienie policjanta ze służby na powołanej podstawie może zatem nastąpić przed zakończeniem sprawy karnej. Rolą przełożonych w sprawach osobowych nie jest przeprowadzenie dowodów mających potwierdzić zasadność prowadzonego przeciwko policjantowi postępowania karnego lecz umożliwienie zwolnienia funkcjonariusza ze służby, gdy dalsze kontynuowanie przez niego służby nie jest możliwe. Decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2013 r. J. S. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżący wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, zarzucił: 1) nadużycie instytucji uznania w prawie administracyjnym; 2) błędną wykładnię art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji; 3) błędną ocenę zgromadzonych dowodów; 4) nieuwzględnienie przy wydawaniu decyzji wszystkich dowodów. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty wyrażone w zaskarżonej decyzji. Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wydanym na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej jako "P.p.s.a."), uwzględnił skargę J. S. i uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny organu I instancji. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że materialnoprawną podstawę zaskarżonego rozkazu personalnego stanowił art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Z treści tego przepisu wynika, że podjęcie decyzji zwolnieniowej zależy od zaistnienia 3 przesłanek. Oprócz zarzutu popełnienia przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, musi zachodzić także oczywistość popełnienia takiego czynu, w następstwie którego to czynu nie jest możliwie dalsze trwanie stosunku służbowego policjanta. Wszystkie powyższe warunki muszą być spełnione łącznie. W rozpoznawanej sprawie czyn zarzucany skarżącemu z pewnością nosi znamiona przestępstwa i jako taki – co do zasady – uniemożliwia dalsze pozostawienie policjanta w służbie. Jednakże dla prawidłowości zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji niezbędne jest jeszcze wykazanie, że popełnienie zarzucanego skarżącemu czynu jest oczywiste. W niniejszej sprawie organy Policji nie wykazały przesłanki oczywistości popełnienia przez skarżącego przypisywanego mu czynu. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 2 września 2008 r. o sygn. akt K 35/06 (publ. OTK-A 2008/7/120) podkreślił, że niedopuszczalne jest zwalnianie policjantów ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji w sposób "automatyczny", w każdym przypadku stwierdzenia popełnienia czynu wypełniającego znamiona przestępstw karnych lub karnoskarbowych. Popełnienie przez policjanta czynu musi być "oczywiste". Muszą zatem istnieć określone dowody a nie tylko prawdopodobieństwo popełnienia przypisywanego policjantowi czynu. W niniejszej sprawie skarżący nie został zatrzymany na gorącym uczynku, nie przyznał się do popełnienia czynu i nie zgromadzono też dowodów wskazujących w sposób jednoznaczny i bezpośredni na jego sprawstwo. Zdaniem WSA w Warszawie, dowody, jakie organ zgromadził w sprawie, są dowodami, które czynią jedynie wysoce prawdopodobnym, że sprawcą czynu może być skarżący. Takie wysokie prawdopodobieństwo to jednak za mało, by przyjąć, że w sprawie zostały spełnione wszystkie przesłanki przewidziane w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Organy Policji w ogóle nie wzięły pod uwagę wyjaśnień skarżącego oraz okoliczności, jakie towarzyszyły zdarzeniu, a także zeznań dwóch innych naocznych świadków, uczestniczących w całej sytuacji. Dowody wzięte pod uwagę przez organy Policji, skonfrontowane z innymi dowodami, których nie uwzględniono w sprawie, nasuwają wątpliwości co do oczywistości popełnienia przez skarżącego zarzucanego mu czynu. Wszystkie dowody, na które powołują się orzekające w sprawie organy Policji, wskazują na bardzo duży związek policjanta z zarzucanym mu czynem i duże prawdopodobieństwo jego popełnienia, jednak dla wypełnienia zarówno hipotezy, jak i dyspozycji z powyższej normy konieczna jest jeszcze oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, a tej przesłanki nie wykazano. Dlatego też, w ocenie WSA w Warszawie, obie podjęte w sprawie decyzje należało wyeliminować z obrotu prawnego. Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 listopada 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1084/13 złożył Komendant Główny Policji, wnosząc o uchylenie tego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Zaskarżonemu wyrokowi organ skarżący kasacyjnie zarzucił: 1. naruszenie prawa materialnego, tj. błędną wykładnię art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji poprzez przyjęcie, że w niniejszej sprawie nie zgromadzono dowodów świadczących o oczywistości popełnienia czynu zabronionego tylko zgromadzono dowody czyniące wysoce prawdopodobnym, że sprawcą tego czynu może być skarżący; 2. naruszenie przepisów procesowych, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej odwołano się do szeregu orzeczeń sądów administracyjnych wydanych w sprawach rozwiązania stosunku służbowego z policjantami na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Komendant Główny Policji wskazał między innymi, że WSA w Poznaniu w wyroku z dnia 20 listopada 2012 r. sygn. akt II SA/Po 837/12 (lex nr 1241258) wyjaśnił, że organ Policji orzekając o zwolnieniu funkcjonariusza Policji ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie może wkraczać w kompetencje organów ścigania oraz właściwego sądu powszechnego, a tym samym nie może przesądzać o winie funkcjonariusza, to jest o tym czy popełnił on przestępstwo. Rolą organu Policji, jako organu administracji publicznej, jest jedynie ustalenie, czy funkcjonariusz popełnił czyn noszący znamiona przestępstwa i czy popełnienie tego czynu jest oczywiste. W wyroku z dnia 31 stycznia 2012 r. sygn. akt I OSK 1206/11 (lex nr 1113237), NSA wyjaśnił, że dowodem w postępowaniu dotyczącym zwolnienia policjanta ze służby z uwagi na oczywiste popełnienie czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego mogą być także dowody zebrane na potrzeby innego postępowania, w tym postępowania karnego. Organ prowadzący postępowanie administracyjne może oprzeć swoje rozstrzygnięcie na dowodzie z zeznań świadka, czy wyjaśnień oskarżonego utrwalonych przez inny organ procesowy w innym postępowaniu (karnym lub karnoskarbowym). WSA w Kielcach w wyroku z dnia 14 listopada 2007 r. sygn. akt II SA/Ke 568/07 (lex nr 484944) wskazał, że decyzja o zwolnieniu policjanta ze służby oparta na art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji ma charakter uznaniowy. Do zwolnienia funkcjonariusza na wskazanej podstawie nie jest wymagana przesłanka prawomocnego wyroku. Ponadto cel, jakiemu służy art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, nie pozwala na stosowanie w postępowaniu administracyjnym toczącym się na jego podstawie konstytucyjnej zasady domniemania niewinności. W niniejszej sprawie prokurator Prokuratury Rejonowej [...] w dniu [...] grudnia 2012r. w toku prowadzonego śledztwa o sygn. akt [...] przedstawił J. S. zarzutu popełnienia przestępstwa określonego w art. 157 § 1 k.k. Zdaniem Komendanta Głównego Policji zebrany w sprawie materiał dowodowy daje podstawę do uznania, że skarżący dopuścił się czynu o znamionach przestępstwa. Wynika to w szczególności z protokołów z przesłuchania pokrzywdzonej i naocznego świadka M. N. oraz świadków ze słuchu, a ponadto zeznań W. Z. i M. S., którzy przyszli na miejsce zdarzenia bezpośrednio po zajściu. Wobec powyższych dowodów można było w ramach uznania administracyjnego przyjąć, że popełnienie przez skarżącego czynu zabronionego było oczywiste. Sąd I instancji pominął, że już sam fakt wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów dawał organowi podstawę do uznania, że skarżący w sposób oczywisty popełnił czyn zabroniony. Ponadto WSA w Warszawie zarzucił organowi, jakoby nie dysponował on dowodami świadczącymi o oczywistości popełnienia czynu zabronionego, tylko zgromadził dowody czyniące wysoce prawdopodobnym, że sprawcą tego czynu może być skarżący. Sąd I instancji stanął przy tym na stanowisku, że wszystkie dowody wskazują na bardzo duży związek policjanta z zarzucanym mu czynem kryminalnym i duże prawdopodobieństwo jego popełnienia, ale nie świadczą o jego oczywistości. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, takie stwierdzenie Sądu I instancji jest wadliwe i świadczy o tym, że organ powinien wejść w rolę organu ścigania bądź sądu powszechnego i dostarczyć takie dowody na okoliczność oczywistości popełnienia czynu karalnego, które będą właściwie w pełni potwierdzać fakt popełnienia przestępstwa przez skarżącego. Takie założenie jest wadliwie i wykracza poza uznanie administracyjne. Jeżeli bowiem istnieją wiarygodne zeznania świadków oraz sam prokurator decyduje się wobec skarżącego na postawienie mu zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 157 § 1 k.k., to – zdaniem Komendanta Głównego Policji – to takie dowody należy uznać za wystarczające do uznania, że skarżący w sposób oczywisty popełnił przestępstwo. Rozstrzygnięcie organu było tym samym prawidłowe. Skarżący kasacyjnie zwrócił ponadto uwagę na to, że Sąd I instancji uwzględniając skargę, w uzasadnieniu wyroku nie zawarł wskazań co do dalszego postępowania. Nie wyjaśnił też, w jaki sposób organ naruszył art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Powyższe świadczy o tym, iż WSA w Warszawie, uchylając zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji i poprzedzający go rozkaz personalny organu I instancji dopuścił się naruszenia prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji oraz naruszenia przepisów procesowych, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem skarga powinna być oddalona. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 zdanie pierwsze ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie zostały wymienione w § 2 art. 183 P.p.s.a. Oznacza to, że kierunek czynności kontrolnych, jakie Naczelny Sąd Administracyjny może podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia sądowego, wyznaczają zarzuty sformułowane w podstawach kasacyjnych i w ich uzasadnieniu Obowiązkiem strony skarżącej kasacyjnie jest zatem wskazanie nie tylko konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – miał uchybić Sąd I instancji, ale także określenie formy naruszenia kwestionowanych przepisów, a także przytoczenie niezbędnej argumentacji prawnej mającej uzasadnić sformułowane wytyki. Sąd kasacyjny nie jest uprawniony do wyręczania strony skarżącej kasacyjnie oraz korygowania czy uzupełniania za nią zarzutów kasacyjnych. Podstawy kasacyjne i ich uzasadnienie należy zatem sformułować precyzyjnie, nie pozostawiając miejsca na przypuszczenia i domysły co do rzeczywistych intencji strony skarżącej kasacyjnie. Skarga kasacyjna Komendanta Głównego Policji rozpatrywana w omówionych granicach nie mogła być uwzględniona, gdyż zawarte w niej zarzuty nie zawierają usprawiedliwionych podstaw, a ponadto zostały one częściowo błędnie sformułowane. Uwaga ta odnosi się przede wszystkim do zarzutu błędnej wykładni art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Naruszenie powyższego przepisu we wskazanej formie miało polegać na błędnym przyjęciu w zaskarżonym wyroku, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na stwierdzenie oczywistości popełnienia przez J. S. czynu o znamionach przestępstwa. Takie określenie wytykanej WSA w Warszawie formy naruszenia prawa materialnego oraz uzasadnienie omawianego zarzutu może wskazywać, że autor skargi kasacyjnej nie dostrzega różnic między błędną wykładnią i niewłaściwym zastosowaniem prawa. Tymczasem są to dwie różne, odrębne postaci złamania prawa materialnego. Zarzut błędnej wykładni nie obejmuje niewłaściwego zastosowania normy prawnej i na odwrót. Jeżeli strona zamierza wytknąć złamanie prawa w obu formach wskazanych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 P.p.s.a., to powinna to uczynić wprost oraz wykazać na czym dokładnie - jej zdaniem - miała polegać błędna wykładnia, a w czym dopatruje się ona niewłaściwego zastosowania kwestionowanego przepisu prawa materialnego. Należy przy tym zdawać sobie sprawę z tego, że błędna wykładnia to nieprawidłowe odczytanie prawa przez mylne zrozumienie treści lub znaczenia przepisu prawnego, ewentualnie przez niezrozumienie intencji ustawodawcy. Natomiast naruszenie prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie polega na błędnym podciągnięciu konkretnego stanu faktycznego pod hipotezę normy prawnej (tzw. błąd subsumcji). Zarzut wadliwości subsumcji nie może przy tym sprowadzać się do kwestionowania prawidłowości dokonanych przez sąd ustaleń faktycznych. Opierając skargę kasacyjną na zarzucie błędnej wykładni prawa materialnego, należy wskazać na czym polegał błąd sądu I instancji przy interpretacji wskazanego przez stronę przepisu oraz w jaki sposób norma ta powinny być wykładana. W niniejszej skardze kasacyjnej takich wywodów prawnych jednak nie zawarto. Autor skargi kasacyjnej nie podjął nawet próby wykazania, na czym miałaby polegać błędna interpretacja Sądu ani też jak art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji powinien być interpretowany. Sposób sformułowania i uzasadnienia zarzutu naruszenia prawa materialnego może wskazywać na to, że Komendant Główny Policji zamierzał wytknąć nie tyle błędną wykładnię ale niewłaściwe zastosowanie omawianego przepisu. W podstawie skargi kasacyjnej ani w uzasadnieniu złożonego środka zaskarżenia organ zarzutu wadliwej subsumcji art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji jednak nie sformułował. Niezależnie od tych istotnych mankamentów konstrukcyjnych omawiany wytyk jest także niezasadny merytorycznie. Zgodnie z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Zastosowanie tej instytucji, na co trafnie zwrócił uwagę WSA w Warszawie, zależy od zaistnienia trzech następujących warunków, a mianowicie: 1) czyn popełniony przez policjanta wyczerpuje znamiona przestępstwa (przestępstwa skarbowego), 2) popełnienie tego czynu jest oczywiste, 3) charakter czynu powoduje, że dalsze pozostanie funkcjonariusza w służbie jest niemożliwe. Oznacza to, że same zastrzeżenia właściwego przełożonego co do przydatności policjanta do dalszego pełnienia służby, nie mogą mieć decydującego znaczenia. Możliwość wykorzystania omawianego trybu rozwiązania z policjantem stosunku służbowego wymaga bowiem łącznego spełnienia wszystkich przesłanek przewidzianych w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, w tym wykazania, że funkcjonariusz w sposób oczywisty dokonał czynu o znamionach przestępstwa a jego nieprzydatność do służby jest bezpośrednią konsekwencją takiego konkretnie zachowania. Powołany przepis, podobnie jak i inne przepisy ustawy o Policji, nie definiuje pojęcia "oczywistości popełnienia czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa". W judykaturze przyjmuje się jednak, że zaistnienie tej przesłanki nie musi być stwierdzone prawomocnym orzeczeniem w sprawie karnej. Wtedy zresztą mogłyby wchodzić w rachubę odrębne podstawy zwolnieniowe. Jedna z nich, obligatoryjna została przewidziana w art. 41 ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji, zgodnie z którym stosunek służbowy z policjantem rozwiązuje się w przypadku skazania tego funkcjonariusza prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego, a drugą fakultatywną wprowadzono w art. 41 ust. 2 pkt 2 ustawy o Policji, w myśl której policjanta można zwolnić ze służby w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe inne niż określone w ust. 1 pkt 4. Ponadto, jeżeli funkcjonariusz w związku z prowadzonym przeciwko niemu postępowaniem karnym został zawieszony w czynnościach służbowych, to można z nim rozwiązać stosunek służbowy, gdy upłynął 12-miesięczny okres zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych i nie ustały przyczyny zastosowania zawieszenia (art. 41 ust. 2 pkt 9 ustawy o Policji). Należy zatem odróżnić stan faktyczny, przy którym popełnienie przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa jest "oczywiste", od stanów faktycznych, gdy o takiej "oczywistości" nie może być mowy, mimo toczącego się od ponad 12 miesięcy postępowania karnego i nieustania przez taki okres przyczyn zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych, a także gdy popełnienie czynu zabronionego zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem skazującym funkcjonariusza za takie przestępstwo. Są to stany faktyczne od siebie niezależne i każdy z nich umożliwia rozwiązanie z policjantem stosunku służbowego w innym czasie i w odrębnym trybie. Dlatego też organ Policji, zamierzając zwolnić funkcjonariusza ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, nie jest zobligowany do oczekiwania na prawomocne zakończenie sprawy karnej ani na upływ 12-miesięcznego okresu zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych. Przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji przewiduje bowiem dopuszczalność wcześniejszego rozwiązania z funkcjonariuszem stosunku służbowego. Decydując się na uruchomienie takiego trybu zwolnieniowego, przełożeni muszą jednak mieć świadomość, że z takich uprawnień mogą oni skorzystać, tylko wówczas, gdy wszystkie warunki zastosowania przedmiotowej instytucji rzeczywiście zostaną spełnione. Przewidziana w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji przesłanka "oczywistość popełnienia czynu" może być przez organ ustalona samodzielnie, na podstawie analizy okoliczności konkretnego zdarzenia. Jednakże skoro stwierdzenie złamania przez policjanta norm prawa karnego – co do zasady – należy do kompetencji właściwych organów ścigania i sądów karnych, to wszelkie dopuszczalne w tym zakresie wyjątki muszą być ściśle przestrzegane. Tym samym wykluczenie policjanta z grona funkcjonariuszy Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji wymaga bezwzględnego wykazania, że taka reakcja przełożonych przy bezspornych dowodach i nienasuwającym wątpliwości stanie faktycznym rzeczywiście była uprawniona. W judykaturze nie ma sporu, że oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa nie zależy wyłącznie od subiektywnego przekonania organu zwolnieniowego. Ocena taka jest możliwa, gdy okoliczności zdarzenia nie nasuwają wątpliwości co do wyniku ewentualnego postępowania karnego, a więc że określony czyn został popełniony oraz że sprawcą takiego czynu o znamionach przestępstwa jest konkretny funkcjonariusz Policji. Sytuacja taka zachodzi przede wszystkim wówczas, gdy sprawca zostanie złapany na gorącym uczynku, gdy w okolicznościach nienasuwających wątpliwości przyznaje się on do popełnienia przestępstwa lub gdy w sprawie zebrano takie dowody, które bezpośrednio potwierdzają dokonanie przez niego czynu. Na powyższe zwrócił uwagę również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 2 września 2008 r., sygn. akt K 35/06 (OTK-A 2008/7/120). Trybunał Konstytucyjny, nie dopatrując się niekonstytucyjności art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, stwierdził, że instytucja przewidziana w tym przepisie niewątpliwie została wprowadzona w interesie Policji i ma ona na celu szybkie odsunięcie policjantów popełniających czyny o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego. Taki cel nie oznacza jednak przyzwolenia na możliwość nadużywania przedmiotowej instytucji. Niedopuszczalne jest więc zwalnianie policjantów ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji w sposób "automatyczny", w razie każdego podejrzenia co do popełnienia czynu wypełniającego znamiona przestępstwa oraz wbrew przesłankom ocennym zawartym w powołanym przepisie. W rozpoznawanej sprawie niesporne jest, że prokurator Prokuratury Rejonowej [...] postanowieniem z dnia [...] grudnia 2012 r. sygn. akt [...] przedstawił J. S. zarzut popełnienia przestępstwa przewidzianego w art. 157 § 1 k.k. Nie może też budzić wątpliwości, że takie postanowienie o przedstawieniu obwinionemu zarzutu popełnienia przestępstwa rozpoczyna jedynie etap postępowania in personam. Powyższe postanowienie nie przesądza jeszcze o wyniku całego postępowania karnego i - wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej oraz organów zwolnieniowych - nie dowodzi oczywistości przypisywanego policjantowi zachowania się. Takiego skutku nie mogły wywoływać również pozostałe dowody zebrane w postępowaniu administracyjnym. Część z tych dowodów ma charakter pośredni i może wskazywać tylko na to co bezpośrednio z tych dowodów wynika. I tak karta informacyjna leczenia szpitalnego pokrzywdzonej oraz protokół oględzin lekarskich dowodzą jedynie, że M. D. doznała ściśle określonych obrażeń naruszających sprawność jej organizmu na okres powyżej 7 dni. Świadkowie "ze słuchu" oraz W. Z. i M. S. nie byli bezpośrednimi obserwatorami zdarzenia, a przebieg incydentu – co w sprawie jest bezsporne – znają wyłącznie z relacji innych osób. W. Z. i M. S. przyszli na miejsce zdarzenia już po zajściu i widzieli jedynie wsiadającego do samochodu mężczyznę, który z piskiem opon odjechał z miejsca zdarzenia. Zatem ich zeznaniom nie można przypisać takiego znaczenia, jak uczyniły to organy zwolnieniowe. O oczywistości popełnienia przez J. S. czynu o znamionach przestępstwa nie mogą też przesądzać zeznania M. D. oraz jednego z naocznych świadków – M. N., koleżanki pokrzywdzonej. Ich relacje są bowiem sprzeczne nie tylko z wyjaśnieniami J. S. ale dwóch innych, bezpośrednich świadków zdarzenia. W takim stanie faktycznym sprawy WSA w Warszawie prawidłowo uznał, że jakkolwiek fakt popełnienia przez J. S. przypisywanego mu czynu jest bardzo prawdopodobny, to jednak nie był on tak oczywisty, jak usiłowały to przedstawić organy Policji. Istnieją istotne różnice merytoryczne między "prawdopodobieństwem" popełnienia czynu zagrożonego sankcją karną a pojęciem, do którego odwołuje się art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, czyli "oczywistością popełnienia czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa". Zatem jeżeli można mówić co najwyżej o prawdopodobieństwie a nie o oczywistości określonych faktów oraz gdy istnieją nawet najmniejsze wątpliwości i nie ma całkowitej pewności co do sprawstwa policjanta, to nie można kategorycznie stwierdzić, że oczywistym jest, iż funkcjonariusz ten dopuścił się przypisywanego czynu o znamionach przestępstwa. Z powyższych względów WSA w Warszawie trafnie wywiódł, że w postępowaniu służbowym prowadzonym w okolicznościach niniejszej sprawy nie było podstaw do przyjęcia, że popełnienie przez J. S. czynu o znamionach przestępstwa było oczywiste w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Wszystkie kwestie sporne mogą być dopiero wyjaśnione w postępowaniu karnym. Organy prowadzące administracyjne postępowanie w sprawie zwolnienia policjanta służby mogą stwierdzać istnienie jedynie oczywistych faktów. Nie mogą natomiast zastępować organów ścigania oraz prowadzić quasi postępowania przygotowawczego celem ustalenia okoliczności, które mogą być przesądzone wyłącznie w postępowaniu karnym. O oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa - co ponownie należy podkreślić - można mówić jedynie wówczas, gdy nienasuwający wątpliwości stan faktyczny pozwala na pewne stwierdzenie, że określona osoba dopuściła się konkretnego czynu przestępczego zagrożonego sankcją karną. W niniejszej sprawie nie było podstaw do takich jednoznacznych i kategorycznych stwierdzeń. W związku z powyższym Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie nie można skutecznie zarzucić ani błędnej wykładni ani niewłaściwego zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Omawiany przepis został naruszony nie przez Sąd I instancji lecz przez organy Policji orzekające w sprawie zwolnienia J. S. ze służby w Policji. W omówionym stanie prawnym i w okolicznościach niniejszej sprawy uchylenie zaskarżonym wyrokiem decyzji Komendanta Głównego Policji i [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] było w pełni uzasadnione. Dlatego też zarzut dotyczący art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. przede wszystkim z tych względów pozbawiony jest usprawiedliwionych podstaw. Niezależnie od powyższego podkreślić należy, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. sąd uchyla zaskarżoną decyzję lub postanowienie, jeżeli stwierdzi, że zostały one wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego. Oczywistym zatem jest, że ten ostatni przepis nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Powinien być on powiązany z konkretnym przepisem prawa materialnego, którego złamanie – zdaniem skarżącego kasacyjnie – powinno skutkować zastosowaniem instytucji przewidzianej w powołanym przepisie P.p.s.a. Tymczasem w rozpoznawanej skardze kasacyjnej – z niezrozumiałych względów – zarzut dotyczący art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. sformułowano jedynie w związku z przepisem procesowym, tj. art. 141 § 4 P.p.s.a., natomiast nie powiązano go bezpośrednio z żadnym przepisem prawa materialnego. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej nie daje również zarzut dotyczący art. 141 § 4 P.p.s.a. Zdaniem skarżącego kasacyjnie organu naruszenie tego przepisu polega na braku wskazań co do dalszego postępowania w sprawie. W tym zakresie należy stwierdzić, że zgodnie z art. 141 § 4 P.p.s.a. wskazania co do dalszego postępowania w sprawie rzeczywiście są jednym z elementów prawidłowo sporządzonego uzasadnienia. Pamiętać jednak trzeba, że brak konkretnie i jednoznacznie sformułowanych wskazań podlega ocenie pod kątem wpływu tego uchybienia na wynik sprawy. W skardze kasacyjnej takiego istotnego wpływu nie wykazano. Zauważyć również należy, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazania, o jakich mowa w omawianym przepisie, nie zostały wyraźnie przytoczone, jednakże z pisemnych motywów kwestionowanego orzeczenia jasno wynika, jaka powinna być wykładnia i subsumcja przepisu prawa materialnego, a ponadto, do czego powinno zmierzać dalsze postępowanie organu w sprawie. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło