I OSK 1576/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-09-24
Skład orzekający: Małgorzata Stahl, Irena Kamińska, Adam Jutrzenka-Trzebiatowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pozbawienie strony możliwości obrony jej praw, stanowiące podstawę do wznowienia postępowania sądowoadministracyjnego, może być skuteczne w sytuacji, gdy strona nie udokumentowała choroby uniemożliwiającej stawienie się na rozprawie, a kolizja terminów rozpraw była możliwa do przezwyciężenia?Ratio decidendi
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ nie zachodzą przesłanki do wznowienia postępowania sądowoadministracyjnego. Strona, która powołuje się na chorobę jako przyczynę niestawiennictwa na rozprawie, ma obowiązek udokumentować tę okoliczność. Ponadto, kolizja terminów rozpraw, gdy są one wyznaczone na różne godziny w sądach znajdujących się w bliskiej odległości, nie stanowi przeszkody nie do przezwyciężenia, zwłaszcza gdy strona nie stawiła się na żadną z rozpraw.Stan faktyczny
Skarżąca J.S. domagała się wznowienia postępowania sądowoadministracyjnego, które zakończyło się wyrokiem oddalającym jej skargę na decyzję o odmowie przyznania świadczenia pieniężnego. Jako podstawę wznowienia wskazała pozbawienie jej możliwości obrony interesów, w tym nieotrzymanie zawiadomienia o terminie rozprawy i uzupełnienie akt sprawy. Zarzuciła również, że jej stan zdrowia uniemożliwiał stawiennictwo na rozprawie, a terminy rozpraw w różnych sądach kolidowały. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę o wznowienie, uznając, że skarżąca była prawidłowo powiadomiona o terminie rozprawy, a jej niestawiennictwo wynikało z osobistego wyboru, a nie z przeszkód nie do przezwyciężenia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Stahl sędzia NSA Irena Kamińska (spr.) sędzia del. WSA Adam Jutrzenka-Trzebiatowski Protokolant asystent sędziego Anna Armińska po rozpoznaniu w dniu 24 września 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 marca 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 870/13 w sprawie ze skargi J.S. o wznowienie postępowania zakończonego wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 stycznia 2013 r., sygn. akt I SA/Wa 2036/12 na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Siedlcach z dnia 20 lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia pieniężnego oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 21 marca 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 870/13, w pkt 1. oddalił skargę J.S. o wznowienie postępowania sądowego; 2. przyznał ze środków budżetowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz adwokata S.S., tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu kwotę 295,20 zł.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
J.S. w skardze z dnia 10 kwietnia 2013 r. domagała się wznowienia postępowania w sprawie zakończonej wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z w dniu 10 stycznia 2013 r. w sprawie o sygn. akt I SA/Wa 2036/12, oddalającym jej skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Siedlcach z dnia 20 lipca 2012 r. w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia pieniężnego. Jako podstawę wznowienia wskazano art. 271 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2012 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej "p.p.s.a."). Skarżąca zarzuciła, że Sąd uniemożliwił jej obronę własnych interesów, uzupełnienie akt sprawy o istotne do jej rzetelnego rozpoznania dokumenty. Wskazała, że nie otrzymała zawiadomienia o terminie rozprawy ani odpowiedzi na skargę. Podniosła, że jej ciężki stan zdrowia wyklucza funkcjonowanie w okresie zimowym, co bezpośrednio zagraża jej życiu.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Siedlcach nie zajęło stanowiska wobec żądań skargi o wznowienie postępowania sądowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 21 marca 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 870/13, na podstawie art. 282 § 2 p.p.s.a., oddalił skargę.
Sąd wskazał, że – wbrew zarzutom skargi – skarżąca była prawidłowo powiadomiona o terminie rozprawy wyznaczonej na dzień 10 stycznia 2013 r. w sprawie o sygn. akt I SA/Wa 2036/12, a wraz z powyższym zawiadomieniem przesłano jej odpowiedź na skargę. Wynika to ze zwrotnego poświadczenia odbioru zawiadomienia o terminie rozprawy i adnotacji na tym zawiadomieniu (k. 41 akt sąd.).
Sąd I instancji podał, że w dniu 7 stycznia 2013 r. skarżąca złożyła w sądzie osobiście pismo z 5 stycznia 2013 r. o odroczenie rozprawy z uwagi na kolizję sprawy w tutejszym sądzie ze sprawą przed Sądem Rejonowym dla Warszawy – Śródmieścia w sprawie VI RC 702/11. Powyższy wniosek uzasadniła także złym stanem zdrowia oraz koniecznością uzupełnienia akt sprawy o istotne do jej rozpoznania dokumenty. Do powyższego wniosku skarżąca załączyła kserokopię zawiadomienia o terminie rozprawy przed Sądem Rejonowym. Wynika z niego, że sprawa z powództwa J.S. wyznaczona była na godz. 11.00. Natomiast sprawa przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym była wyznaczona na godz. 13.05
Sąd uznał, że skoro pismo z wnioskiem o odroczenie rozprawy skarżąca złożyła w sądzie osobiście, to znaczy, iż stan zdrowia pozwalał jej udać się do sądu. Skarżąca nie przedstawiła bowiem dokumentu, z którego wynikałoby, aby stan jej zdrowia uniemożliwiał stawiennictwo w sądzie, tym bardziej, że jako główną przyczynę wniosku o odroczenie rozprawy wskazała wyznaczenie w tym samym dniu sprawy przed sądem powszechnym.
W ocenie Sądu I instancji pismo skarżącej o odroczenie rozprawy nie mogło być skuteczne, gdyż nie zachodziły przesłanki z art. 109 i 110 p.p.s.a.
Jak ustalił Sąd przed rozpoznaniem sprawy w dniu 10 stycznia 2013 r., skarżąca J.S. nie stawiła się na rozprawę w tym dniu przed Sądem Rejonowym dla Warszawy – Śródmieścia i nie złożyła usprawiedliwienia. Sąd wskazał przy tym, że sprawy w obydwu sądach były wyznaczone na różne godziny, a biorąc pod uwagę bliską odległość pomiędzy siedzibami obydwu sądów, skarżąca, gdyby chciała uczestniczyć w obydwu rozprawach mogła by to uczynić. Wobec tego Sąd uznał, że niestawiennictwo skarżącej na rozprawie w dniu 10 stycznia 2013 r. było wynikiem jej osobistego wyboru. Skarżąca o terminie rozprawy została bowiem powiadomiona w dniu 20 listopada 2012 r., a więc z ponad miesięcznym wyprzedzeniem.
Ponadto Sąd I instancji podał, że skarżąca wraz z powiadomieniem o terminie rozprawy została poinformowana o tym, że akta sprawy udostępniane są stronom w Sekretariacie Informacji o Sprawach. Miała więc możliwość zapoznania się z aktami sądowymi i załączonymi do nich aktami organów obydwu instancji i złożenia wniosków dowodowych. Sąd uznał zatem, że skoro skarżąca nie była pozbawiona możliwości działania, ma zdolność sądową i procesową, to oznacza, że nie zachodzą przesłanki z art. 271 pkt 2) p.p.s.a. Skarżąca nie składała w sprawie I SA/Wa 2036/12 wniosku o prawo pomocy, w zakresie ustanowienia pełnomocnika z urzędu.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 marca 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 870/13, w części oddalającej skargę o wznowienie postępowania, skargę kasacyjną wniosła J.S., reprezentowana przez adwokata. Zarzucono naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 282 § 2 w zw. z art. 271 pkt 2 ) w zw. z art. 109 p.p.s.a., poprzez oddalenie skargi o wznowienie postępowania w sytuacji, gdy w trakcie postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w sprawie o sygn. akt I SA/Wa 2036/12 skarżąca pozbawiona była możności działania ze względu na istotne naruszenie przepisów postępowania polegające na nieodroczeniu rozprawy bezpośrednio poprzedzającej wydanie wyroku w sprawie, pomimo istnienia przeszkody uniemożliwiającej stawienie się na rozprawę, a zatem zachodziły przewidziane prawem przesłanki wznowienia postępowania.
W oparciu o powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania kasacyjnego, zasądzenie nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu oraz o rozpoznanie sprawy także pod nieobecność skarżącej.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że we wniosku o odroczenie rozprawy wyznaczonej na dzień 10 stycznia 213 r. skarżąca jako główną przyczynę tego, że nie może wziąć w niej udziału wskazała nie tylko kolizję terminów rozpraw, ale także bardzo zły stan zdrowia, w tym chorobę płuc i niewydolność serca, uniemożliwiający jej funkcjonowanie (zwłaszcza w okresie zimowym). Wskazano, że wzięcie udziału w rozprawie wymaga większego wysiłku fizycznego i intelektualnego, niż samo tylko złożenie pisma w sądzie. Wskazano także na bardzo złe warunki mieszkalne skarżącej, które uniemożliwiły jej należyte przygotowanie się do rozprawy i skompletowanie niezbędnych dokumentów. Podniesiono, że po otrzymaniu wniosku o odroczenie rozprawy, Sąd nie zobowiązał skarżącej do przedstawienia zaświadczenia lekarskiego o jej stanie zdrowia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 powołanej ustawy, zatem, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Zgodnie z art. 109 p.p.s.a., rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, chyba że strona lub jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy w ich nieobecności.
W niniejszej sprawie skarżąca domaga się wznowienia postępowania w sprawie zakończonej wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z w dniu 10 stycznia 2013 r., sygn. akt I SA/Wa 2036/12, podając, że została pozbawiona możności działania. Wskazała na kolizję terminów ze sprawą w sądzie powszechnym oraz na swój bardzo zły stan zdrowia.
Z akt sprawy o sygn. akt I SA/Wa 2036/12 wynika, że skarżąca z odpowiednim wyprzedzeniem została zawiadomiona o terminie rozprawy na dzień 10 stycznia 2013 r. Zwrotne poświadczenie odbioru stanowi bowiem, że wezwanie na rozprawę otrzymała w dniu 20 listopada 2012 r., czyli z ponad miesięcznym wyprzedzeniem – na co zwrócił uwagę Sąd I instancji. Zapewniono jej zatem właściwy udział na rozprawie w dniu 10 stycznia 2013 r. Wskazać natomiast należy, że zgodnie z art. 107 p.p.s.a., nieobecność rozprawie zarówno stron, jak i ich pełnomocników, nie wstrzymuje rozpoznania sprawy. Wnioski strony skarżącej wynikające ze skargi i pism procesowych są przedstawiane w trakcie rozprawy stosownie do treści art. 108 p.p.s.a. Natomiast należy, że pozbawienie strony możności obrony jej praw oznacza sytuację, kiedy strona na skutek wadliwości procesowych sądu, lub strony przeciwnej, nie mogła brać i nie brała udziału w postępowaniu lub jego istotnej części, jeżeli skutki tych wadliwości nie mogły zostać usunięte na następnych rozprawach przed wydaniem orzeczenia kończącego postępowanie w danej instancji. Podkreślić należy, że zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie (por. wyroki SN z dnia 10 maja 2000 r., sygn. akt III CKN 416/98; z dnia 15 lipca 2010 r., sygn. akt IV CSK 84/10) przyjmuje się, że pozbawienie strony możności obrony swych praw należy oceniać przez pryzmat konkretnych okoliczności sprawy i nie wolno go łączyć tylko i wyłącznie z sytuacją, kiedy strona w ogóle nie brała udziału w postępowaniu. Będą to więc sytuacje, w których z powodu uchybienia przez sąd przepisom postępowania, strona wbrew swojej woli została faktycznie pozbawiona możliwości działania w postępowaniu lub jego istotnej części, jeżeli skutków tego uchybienia nie można było usunąć przed wydaniem orzeczenia w danej instancji i to bez względu na to, czy takie działanie strony mogłoby mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia.
Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że strona prawidłowo powiadomiona o rozprawie musi mieć zapewnioną możliwość wzięcia w niej czynnego udziału. Jednocześnie uwzględnić należy, że z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP wynika nakaz rozpatrywania spraw bez nieuzasadnionej zwłoki. W celu realizacji tej konstytucyjnej zasady art. 7 p.p.s.a. wymaga, by sąd administracyjny podejmował czynności zmierzające do szybkiego załatwienia sprawy i dążył do jej rozstrzygnięcia na pierwszym posiedzeniu. Sąd może i powinien przeciwdziałać podejmowaniu przez stronę czynności paraliżujących tok postępowania i tym samym pozbawiających przeciwnika procesowego możliwości uzyskania efektywnej ochrony. Natomiast jedną z najczęstszych przyczyn przedłużania postępowania, uniemożliwiających rozpatrzenie sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, jest odraczanie rozpraw z powodu nieobecności strony wywołanej długotrwałą chorobą. Powołanie się na taką przyczynę odroczenia rozprawy jest niewątpliwie uprawnieniem procesowym strony, co jednak nie wyłącza możliwości dokonania przez sąd kontroli pod kątem ewentualnego nadużycia tego uprawnienia, dokonanej w kontekście całościowej postawy strony w postępowaniu. W orzecznictwie sądowym uznaje się, że wykazana zaświadczeniem lekarskim choroba strony lub pełnomocnika, uniemożliwiająca stawienie się w sądzie jest "znaną sądowi przeszkodą" i najczęściej pociąga za sobą konieczność odroczenia rozprawy. Jednak zgodnie z treścią przepisu ta "znana sądowi przeszkoda" musi być jednocześnie przeszkodą, "której nie można przezwyciężyć". W każdym przypadku istotne znaczenie ma to, czy korzystanie z tej przyczyny odroczenia następuje dla realizacji celu, jakiemu przepis ten służy oraz czy nieodroczenie rozprawy w takiej sytuacji procesowej spowoduje naruszenie tego prawa. Jeżeli choroba strony stanęła na przeszkodzie jedynie jej obecności na rozprawie, a nie ograniczyła aktywności w postępowaniu, wyrażającej się w składaniu pism przedstawiających stanowisko w sprawie, w zgłaszaniu wniosków i dowodów oraz wypowiadaniu się co do twierdzeń i dowodów drugiej strony, to można zasadnie twierdzić, że jej prawo do wysłuchania zostało zrealizowane.
W niniejszej sprawie choroba, na którą powołuje się skarżąca, która to rzekomo uniemożliwiła jej stawienie się na rozprawie w dniu 10 stycznia 2013 r. nie została w jakikolwiek sposób udokumentowana. Nie jest zasadny argument skargi kasacyjnej, że Sąd po otrzymaniu wniosku o odroczenie rozprawy powinien wezwać skarżącą do przedłożenia zaświadczenia lekarskiego o stanie jej zdrowia. Skoro bowiem skarżąca wskazywała na swoją chorobę jako okoliczność uniemożliwiającą stawiennictwo w sądzie, to na niej ciążył obowiązek udowodnienia tej okoliczności.
W odniesieniu do argumentu skarżącej o kolizji terminów spraw w różnych sądach zauważyć należy – na co zresztą słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji – że w dniu 10 stycznia 2013 r. sprawa przed Sądem Rejonowym wyznaczona była na godzinę 11.00, zaś przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym na godzinę 13.05. Mając zaś na uwadze bliską odległość pomiędzy tymi sądami (ul. Marszałkowska i ul. Jasna w Warszawie), uznać należy, że było możliwe uczestnictwo skarżącej w obu tych sprawach w tym dniu. Na marginesie zauważyć należy, że skarżąca nie stawiła się w dniu 10 stycznia 2013 r. na rozprawie w Sądzie Rejonowym – która to okoliczność wynika z ustaleń Sądu I instancji.
Wobec powyższego, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można uznać, iż w rozpoznawanej sprawie miało miejsce nadzwyczajne wydarzenie, o którym mowa w art. 109 p.p.s.a., skoro za takie wydarzenie należy uznać tylko niedające przewidzieć się zdarzenie sił przyrody lub inne zdarzenie, uniemożliwiające stawienie się na rozprawę (powódź, blokada dróg, zamieć śnieżna itp.) oraz prawidłowo wykazana i udokumentowana długotrwała choroba uniemożliwiająca stawienie się w sądzie. Za Sądem I instancji, uznać zatem należy, że skarżąca nie była pozbawiona możliwości działania, ma zdolność sądową i procesową, ponadto w sprawie o sygn. akt I SA/Wa 2036/12 rozpoznanej wyrokiem z dnia 10 stycznia 2013 r., nie składała wniosku o przyznanie prawa pomocy. Nie zachodzą zatem w sprawie przesłanki określone w art. 271 pkt 2) p.p.s.a. W związku z tym uznać należy, że nie było przeszkód do rozpoznania przez Sąd I instancji skargi strony w dniu 10 stycznia 2013 r., bowiem nie zachodziła obligatoryjna przesłanka odroczenia rozprawy określona w art. 109 i art. 110 p.p.s.a. Z tych względów stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, a wyrok Sądu I instancji z dnia 21 marca 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 870/13 oddalający skargę o wznowienie postępowania sądowego zakończonego wyrokiem z dnia 10 stycznia 2013 r., sygn. akt I SA/Wa 2036/12, nie narusza przepisów obowiązującego prawa.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącej zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, gdyż wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa, przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło