I OSK 435/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-11-03

Skład orzekający: Joanna Runge-Lissowska, Irena Kamińska, Marian Wolanin

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawo zarządu nieruchomością, niezbędne do stwierdzenia nabycia z mocy prawa użytkowania wieczystego na podstawie art. 200 ustawy o gospodarce nieruchomościami, może być udowodnione zeznaniami świadków lub oświadczeniami stron, jeśli nie zachowały się dokumenty wymienione w § 4 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego?
Ratio decidendi
Prawo zarządu nieruchomością, wymagane do stwierdzenia nabycia z mocy prawa użytkowania wieczystego, może być udowodnione zeznaniami świadków lub oświadczeniami stron, ale tylko pod warunkiem, że prawo to zostało ustanowione w przeszłości, a dokumenty potwierdzające jego ustanowienie zaginęły. Same zeznania lub oświadczenia, bez wskazania sposobu ustanowienia prawa zarządu (np. konkretnej decyzji administracyjnej), nie są wystarczające do jego stwierdzenia.
Stan faktyczny
Spółka T. S.A. domagała się stwierdzenia nabycia z mocy prawa użytkowania wieczystego nieruchomości, powołując się na prawo zarządu posiadane przez jej poprzednika prawnego, przedsiębiorstwo państwowe, w dniu 5 grudnia 1990 r. Organy administracji odmówiły stwierdzenia tego prawa, uznając, że spółka nie wykazała jego istnienia zgodnie z wymogami prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Runge-Lissowska, Sędzia NSA Irena Kamińska (spr.), Sędzia del. WSA Marian Wolanin, Protokolant starszy asystent sędziego Piotr Baryga, po rozpoznaniu w dniu 3 listopada 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. S.A. z siedzibą w Warszawie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 listopada 2013 r. sygn. akt I SA/Wa 826/13 w sprawie ze skargi T. S.A. z siedzibą w Warszawie na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 4 lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nabycia z mocy prawa użytkowania wieczystego nieruchomości oddala skargę kasacyjną Decyzją z 6 sierpnia 2012 r. nr [...], Prezydent m.st. Warszawy odmówił stwierdzenia nabycia z mocy prawa z dniem 5 grudnia 1990 r. przez przedsiębiorstwo państwowe T., prawa użytkowania wieczystego gruntu położonego w Warszawie przy ul P., oznaczonego jako działka ewidencyjna nr [...] oraz własności budynków i innych urządzeń znajdujących się na gruncie. W uzasadnieniu decyzji Prezydent wskazał, że przesłanką uwłaszczenia państwowych i komunalnych osób prawnych na podstawie art. 200 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn.: Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.), zwanej dalej "ustawą", jest posiadanie przez te osoby prawa zarządu gruntu w dniu 5 grudnia 1990 r. Prawo zarządu mogło przysługiwać tylko w przypadku uzyskania takiego tytułu w formie przewidzianej prawem. Zdaniem organu prawo zarządu musi wynikać z dokumentów. Organ wskazał, że zebrany materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie, iż przedsiębiorstwo państwowe T. dysponowało prawem zarządu przedmiotowej nieruchomości. Nie zachowały się bowiem dokumenty wymienione w § 4 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 10 lutego 1998r. w sprawie przepisów wykonawczych dotyczących uwłaszczenia osób prawnych nieruchomościami będącymi dotychczas w ich zarządzie lub użytkowaniu (Dz. U. Nr 79, poz. 464 ze zm.), zwanego dalej "rozporządzeniem". Także zeznania świadka, oświadczenie byłego pracownika przedsiębiorstwa oraz oświadczenie wszystkich członków zarządu T., złożone w trybie § 4 ust. 3 rozporządzenia, nie pozwalają na przyjęcie, że przedsiębiorstwo w dniu 5 grudnia 1990r. dysponowało prawem zarządu przedmiotowego gruntu. Organ podkreślił, że zarówno w treści oświadczenia członków zarządu, zeznaniach świadka, jak i oświadczeniu byłego pracownika, nie został powołany konkretny dokument, z którego wynikałoby posiadanie przez przedsiębiorstwo na dzień 5 grudnia 1990r. prawa zarządu przedmiotowego gruntu. Od powyższej decyzji odwołanie złożyły T. Decyzją z 4 lutego 2013 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie po rozpatrzeniu odwołania T. od decyzji Prezydenta m.st. Warszawy z 6 sierpnia 2012 r. nr [...] utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Kolegium podniosło, że do stwierdzenia nabycia przez skarżącego prawa użytkowania wieczystego przedmiotowej nieruchomości konieczne jest wykazanie jednym z dokumentów dysponowania prawem zarządu przedmiotowej nieruchomości lub też stwierdzenie prawa zarządu do nieruchomości na podstawie zeznań świadków lub oświadczeń stron. W celu stwierdzenia nabycia z mocy prawa przez poprzednika prawnego skarżącego, prawa użytkowania wieczystego gruntu oraz własności budynków i urządzeń, znajdujących się na tym gruncie, niezbędne jest wykazanie, iż skarżącemu w dniu 5 grudnia 1990 r. przysługiwało prawo zarządu nieruchomości. Fakt istnienia tego prawa powinien zostać wykazany za pomocą co najmniej jednego z dokumentów, wymienionych w § 4 ust. 1 rozporządzenia, a w przypadku niezachowania się tych dokumentów – za pomocą zeznań świadków lub oświadczeń strony. Przedmiotem dowodzenia jest więc istnienie prawa, a nie stanu faktycznego, polegającego na faktycznym władaniu gruntem na innej podstawie niż prawo zarządu. Dlatego też w niniejszej sprawie fakt władania przedmiotową nieruchomością, czy też sprawowanie faktycznego zarządu tą nieruchomością, nie jest wystarczający dla udowodnienia okoliczności przysługiwania skarżącemu prawa zarządu przedmiotowej nieruchomości. Zdaniem organu odwoławczego istnienia prawa zarządu nie dowodzi powołana przez skarżącego decyzja wywłaszczeniowa z 10 stycznia 1979 r. TV [...], ani też wypis z rejestru gruntów, w którym skarżący wskazany został jako władający gruntem. Dokumenty te nie zostały wymienione w § 4 ust. 1 rozporządzenia jako potwierdzające prawo zarządu. Dowodzić one mogą faktycznego władania gruntem przez skarżącego, ale nie potwierdzać, że istniało (zostało ustanowione) prawo zarządu. Kolegium wskazało, że zgodnie z treścią wydanego z upoważnienia z art. 206 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. – rozporządzenia Rady Ministrów z 10 lutego 1998 r. w sprawie przepisów wykonawczych dotyczących uwłaszczenia osób prawnych nieruchomościami będącymi dotychczas w ich zarządzie lub użytkowaniu, właściwy organ stwierdzał prawo zarządu na podstawie co najmniej jednego z dokumentów wskazanych w § 4 ust 1 rozporządzenia. Należy przez to rozumieć, że tylko te dokumenty mogły być podstawą do stwierdzenia prawa zarządu, a w konsekwencji do uwłaszczenia przedsiębiorstwa. Odnosząc się do treści zeznań przesłuchanego w niniejszej sprawie świadka A.K., treści oświadczenia złożonego przez członków zarządu skarżącego w dniu 5 czerwca 2012 r., jak również treści oświadczenia W.A. z dnia 19 marca 2012 r., Kolegium uznało, że nie mogą one stanowić podstawy do stwierdzenia nabycia przez skarżącego prawa użytkowania wieczystego przedmiotowej nieruchomości oraz prawa własności znajdujących się na niej budynków i innych urządzeń. Oświadczenie członków zarządu skarżącego z 5 czerwca 2012r., nie daje podstaw do stwierdzenia istnienia prawa zarządu skarżącego do przedmiotowej nieruchomości. Oświadczenie to nie powołuje się bowiem na żadną konkretną podstawę prawną, na mocy której skarżący nabyłby to prawo. Stwierdzając istnienie prawa skarżącego do nieruchomości, członkowie zarządu powołują się jedynie na regulacje wewnętrzne skarżącego obowiązujące w latach 70 i 80, przyjętą praktykę oraz informacje uzyskane od wieloletnich pracowników przedsiębiorstwa. Z oświadczenia tego nie wynika więc, aby posiadanie przez skarżącego prawa zarządu przedmiotowej nieruchomości nastąpiło na podstawie konkretnej decyzji administracyjnej, wydanej przez odpowiedni organ i odnoszącej się do przedmiotowej nieruchomości. Tym samym oświadczenie to nie spełnia wymogów określonych w § 4 ust. 3 rozporządzenia, niezbędnych do stwierdzenia istnienia prawu zarządu skarżącego do przedmiotowej nieruchomości. Zdaniem Kolegium także zeznania przesłuchanego w sprawie świadka nie dają podstawy do stwierdzenia, iż w dniu 5 grudnia 1990r. skarżącemu przysługiwało prawo zarządu przedmiotowej nieruchomości. Przesłuchany w dniu 10 maja 2012r. świadek A.K. zeznał, m.in. że wszelkie działania inwestycyjne mogły być rozpoczęte po uzyskaniu prawa do gruntu. Jako, że działka o numerze [...] miała być przeznaczona pod zaplecze budowy a docelowo jako pas ochronny zawierający w sobie studnią głębinową P. uporządkowało teren, wzniosła obiekty zaplecza budowy oraz na przedmiotowej działce wykonała infrastrukturę studni głębinowej w postaci kolektora wodnego oraz trasy kabli siłowych i sygnałowych. Świadek zeznał, że widział decyzje o przekazaniu w użytkowanie terenów na których znajdują się działki, wystawione przez Urząd Dzielnicy Warszawa - Wola. Jednak świadek, w ocenie Kolegium, nie potwierdził istnienia konkretnej decyzji, wydanej przez konkretny organ i dotyczącej jednoznacznie określonej działki gruntu, z której to decyzji wynikałoby prawo zarządu. Zeznania świadka dotyczą ogólnych zasad działania i przygotowania inwestycji prowadzonych przez przedsiębiorstwo państwowe T., przy czym przekonanie świadka, iż bez prawa do gruntu przedsiębiorstwo to nie mogło prowadzić działalności inwestycyjnej wcale nie oznacza, że w tym konkretnym przypadku prawa te zostały faktycznie uzyskane. Zdaniem organu powołana przez świadka okoliczność, iż widział on decyzje wystawione przez Urząd Dzielnicy Warszawa - Wola, także nie daje podstawy do stwierdzenia nabycia przez przedsiębiorstwo państwowe prawa użytkowania wieczystego gruntu. Poza wskazaniem organu, jaki wydać miał te decyzje, świadek w żaden sposób nie identyfikuje tych dokumentów. Świadek nie podał nawet dat lub okresów, z jakich dokumenty te miały pochodzić. Świadek mówił o decyzjach używając liczby mnogiej, co także nie pozwala na przyjęcie, iż decyzje te odnosiły się do nieruchomości będącej przedmiotem niniejszego postępowania. Organ odwoławczy podkreślił, że istota dowodu w postaci przesłuchania świadka polega na uzyskaniu od niego przez organ orzekający wszelkich informacji na okoliczność wiedzy świadka w zakresie stanu faktycznego sprawy, a nie jego oceny Dana osoba przesłuchiwana jest, zatem w charakterze świadka na okoliczność tego, co widziała i słyszała. Nie mają natomiast znaczenia dla organu orzekającego subiektywne oceny świadka przedstawianych okoliczności faktycznych, chyba, że osoba ta dysponuje w tym względzie stosowną wiedzą specjalistyczną dającą podstawę do uwzględnienia tych ocen. Jak wskazał organ, świadek stwierdził również, że przedmiotem decyzji, które widział było przekazanie terenów w użytkowanie. Treść zeznań świadka jest w tym zakresie sprzeczna z treścią złożonego do akt sprawy przez skarżącego oświadczenia W.A. z 19 marca 2012 r. W.A. oświadczył bowiem, że przedsiębiorstwo państwowe posiadać miało nie prawo użytkowania, a prawo zarządu nieruchomości będącej przedmiotem niniejszego postępowania. W.A. stwierdzenie o posiadaniu przez przedsiębiorstwo prawa zarządu nieruchomości wywiódł wyłącznie z obowiązujących ówcześnie regulacji wewnętrznych przedsiębiorstwa oraz istniejącej praktyki. Nie potwierdził więc istnienia żadnej decyzji administracyjnej, na podstawie której przedsiębiorstwo państwowe T. miałoby posiadać prawo zarządu nieruchomości w dniu 5 grudnia 1990 r. Organ II instancji nie podzielił zarzutu skarżącego, że nie podjęto wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i wyjaśnienia sprawy. W celu uzyskania dokumentów potwierdzających istnienie prawa zarządu skarżącego do przedmiotowej nieruchomości, organ zwrócił się do sześciu archiwów oraz Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. Wszystkie te instytucje stwierdziły, iż nie posiadają dokumentów, potwierdzających, że w dniu 5 grudnia 1990r. przedsiębiorstwo państwowe T. posiadało prawo zarządu przedmiotowego gruntu. Kolegium wskazało na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 listopada 1999r. (sygn. akt U 6/99): w którym stwierdzono, że decyzja odpowiedniego organu administracji o oddaniu gruntu państwowego w użytkowanie określonemu podmiotowi nie jest tylko dowodem na to, że użytkowanie powstało, ale determinuje samo powstanie użytkowania; ma charakter konstytutywny W przypadku gdy taka decyzja nie zapadła, podmiot władający nieruchomością państwową był wyłącznie jej posiadaczem, nie przysługiwało mu natomiast do niej żadne ograniczone prawo rzeczowe. Prawo użytkowania, które jest warunkiem roszczenia o ustanowienie użytkowania wieczystego, wynikać może tylko z odpowiedniej decyzji. W ocenie organu odwoławczego brak decyzji wydanej przez właściwy organ o ustanowieniu prawa użytkowania bądź prawa zarządu wyklucza możliwość stwierdzenia istnienia tego prawa na podstawie innych dokumentów. Z drugiej strony, ani zeznania świadka A.K., ani oświadczenie W.A., ani oświadczenie członków zarządu skarżącego nie potwierdzają istnienia prawa skarżącego do przedmiotowej nieruchomości. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyły T. Odpowiadając na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wyrokiem z dnia 7 listopada 2013 r. o sygn. akt I SA/Wa 826/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. W ocenie Sądu pierwszej instancji postępowanie dowodowe w sprawie nie wykazało, aby przedsiębiorstwo państwowe T. legitymowało się prawem zarządu do spornej działki w dniu 5 grudnia 1990 r. W ocenie Sądu, wbrew zarzutom skargi, żadna z decyzji powołanych przez skarżącą we wniosku z 22 kwietnia 2011 r. o wydanie zaświadczenia oraz w piśmie z 22 sierpnia 2011 r. nie dowodzi istnienia prawa zarządu przedmiotowej działki. Po pierwsze decyzje te albo nie dotyczą spornej nieruchomości, albo pochodzą z lat 1969 – 1976, a więc jeszcze sprzed okresu wywłaszczenia, które zostało dokonane decyzją z 10 stycznia 1979 r. Za niezasadne WSA w Warszawie uznał też twierdzenia skargi, że dowodem na istnienie w dniu 5 grudnia 1990 r. prawa zarządu do spornej nieruchomości są decyzje: wywłaszczeniowa i lokalizacyjna, gdyż nie mieszczą się one w katalogu dowodów wskazanych w § 4 ust. 1 rozporządzenia. Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że strona skarżąca składając wniosek o uwłaszczenie wskazała jedynie, że działka pozostaje w zarządzie, ale nawet nie powołała dokumentu, z którego zarząd ten miałby wynikać. Następnie w piśmie z 28 stycznia 2010 r. pełnomocnik skarżącej oświadczył, że nie została wydana decyzja o zarządzie. w toku postępowania administracyjnego strona była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata, była wzywana do przedstawienia dowodów na istnienie zarządu w dniu 5 grudnia 1990 r. WSA w Warszawie podniósł, że organ poszukiwał dokumentów dotyczących istnienia w powyższym dniu prawa zarządu, jednakże poszukiwania okazały się bezskutecznie. Wbrew twierdzeniu skargi, organ I instancji nie poszukiwał jedynie decyzji o zarządzie, lecz wszelkich dokumentów w rozumieniu § 4 ust. 1 rozporządzenia, które mogłyby potwierdzić istnienie prawa zarządu na wyżej wskazany dzień. Wobec tego zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organy art. 7, 8, 77 § 1 i 80 kpa, zdaniem Sądu pierwszej instancji, nie zasługiwały na uwzględnienie. Odnośnie dopuszczalności wykorzystania w sprawie zeznań świadków lub oświadczeń stron na okoliczność stwierdzenia prawa zarządu Sąd wskazał, że zgodnie z § 4 ust. 3 rozporządzenia z 10 lutego 1998 r. w sprawie przepisów wykonawczych dotyczących uwłaszczania osób prawnych nieruchomościami będącymi dotychczas w ich zarządzie lub użytkowaniu - jeżeli nie zachowały się dokumenty, potwierdzające dotychczasowe prawo zarządu, stwierdzenia tego prawa można dokonać na podstawie zeznań świadków lub oświadczeń złożonych zgodnie z art. 75 kpa, potwierdzających przekazanie nieruchomości państwowym i komunalnym jednostkom organizacyjnym. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, w trybie tego przepisu można dowodzić istnienia prawa zarządu jedynie wtedy, gdy przesądzone zostanie uprzednio, że prawo zarządu nieruchomości było ustanowione, lecz nie zachowały się dokumenty stwierdzające tę okoliczność. W sytuacji zaś ustalenia przez organ, że prawo zarządu co do działki ustanowione nie było, dowodzenie istnienia tego prawa poprzez przesłuchanie świadków i stron, stanowiłoby obejście przepisu § 4 ust. 1 rozporządzenia, wymagającego przedłożenia enumeratywnie wymienionych w tym przepisie dokumentów. Wprawdzie organ I instancji, z obejściem wyżej wskazanego przepisu (z przyczyn powyżej podanych), przeprowadził dowody z zeznania świadka A.K. i oświadczeń W.A. oraz członków zarządu skarżącej, to jednakże słusznie organy obydwu instancji uznały, że nie dowiodły one istnienia prawa zarządu. Zarówno świadek, jak i osoby składające oświadczenia, nie potwierdziły istnienia konkretnej decyzji, wydanej przez określony organ, w tym nawet przybliżonej daty jej wydania ani okresu czasu, w jakim decyzja miałaby być wydana; nie wskazali oni istotnych elementów treści decyzji. Z zeznań świadka i z oświadczeń nie wynika jednoznacznie, czy chodzi o decyzję o zarządzie, czy użytkowaniu. Odnosząc się do stanowiska skargi co do faktycznego ponad 30 – letniego korzystania z nieruchomości przez skarżącą, a poprzednio przez przedsiębiorstwo państwowe, o poniesieniu nakładów i kosztów na budowę Wytwórni A., kosztów utrzymania nieruchomości oraz fakt, że sporna działka zapewnia skarżącej dojazd do innych nieruchomości w tym działki na której znajduje się studnia oligoceńska, to Sąd pierwszej instancji wskazał, że nie ma to znaczenia dla oceny przesłanek z art. 200 ustawy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku, sformułowaną przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła spółka akcyjna T. Postawiła w niej cztery zarzuty kasacyjne. Po pierwsze, naruszenie art. 200 ustawy o gospodarce nieruchomości i § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 lutego 1998 r. w sprawie przepisów wykonawczych dotyczących uwłaszczenia osób prawnych nieruchomościami będącymi dotychczas w ich zarządzie lub użytkowaniu, a także przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, polegające na przyjęciu, że skarżący nie legitymował się prawem zarządu do nieruchomości, podczas gdy właściwa interpretacja wskazanych przepisów, ówcześnie obowiązujących, powinna prowadzić do wniosku, że nieruchomość wywłaszczona na wniosek przedsiębiorstwa państwowego (poprzednika prawnego skarżącej) stając się nieruchomością państwową była jednocześnie przekazywana takim jednostkom państwowym jak państwowe przedsiębiorstwa w użytkowanie, jeżeli wnioskowały one o wywłaszczenie w celu realizacji przez nie inwestycji – a tym samym spełnione zostały przesłanki uwłaszczenia w sprawie. Po drugie, naruszenie § 4 ust. 3 pkt 7 ww. rozporządzenia z 1998 r. przez przyjęcie, że niezbędne do stwierdzania istnienia prawa zarządu do nieruchomości jest wyłącznie wskazanie jednego z enumeratywnie wymienionych dokumentów w § 4 ust. 1 rozporządzenia, podczas gdy taka wykładnia nie wynika wprost z § 4 ust. 3 rozporządzenia, wedle którego jeśli nie zachowały się dokumenty, o których mowa w ust. 1, stwierdzenia dotychczasowego prawa zarządu do nieruchomości można dokonać również na podstawie zeznań świadków. Po trzecie, naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez wadliwe nieuwzględnienie przez WSA skargi oraz naruszenie art. 151 p.p.s.a. przez jego zastosowanie, w sytuacji, gdy postępowanie przed SKO było dotknięte wadami postępowania, które uniemożliwiły prawidłowe ustalenie stanu faktycznego przedmiotowej sprawy, polegającymi na naruszeniu przez organ administracji art. 7, art. 75, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. Po czwarte, naruszenie art. 141 w zw. z art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez pominięcie przez WSA rozpoznania zarzutów skargi P.. dotyczących naruszenia przez SKO art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. przez utrzymanie w mocy decyzji Prezydenta m.st. Warszawy z dnia 6 sierpnia 2012 r. oraz naruszenia art. 7, art. 75, art. 77, art. 80 k.p.a. przez błędną ocenę materiału dowodowego, a w szczególności z zeznań świadków nie wynika, aby skarżąca posiadała prawo zarządu nieruchomości w dniu 5 grudnia 1990 r. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Odnosząc się do pierwszego zarzutu skargi kasacyjnej zauważyć należy, że nie został on prawidłowo skonstruowany, godzi się bowiem wskazać, że skarżący kasacyjnie nie określił dokładnych jednostek redakcyjnych przepisów przywołanych aktów prawnych. Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie zaś wyjaśniał, że przez przytoczenie podstaw kasacyjnych, o których stanowi art. 176 p.p.s.a., rozumieć należy przede wszystkim dokładne wskazanie podstawy kasacyjnej oraz określenie tych przepisów prawa, które – zdaniem wnoszącej skargę kasacyjną – uległy naruszeniu przez sąd wydający zaskarżone orzeczenie. W odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu (zob. np. wyrok NSA z dnia 14 lipca 2015 r., II FSK 1708/13). Wymóg ten na gruncie analizowanego zarzutu nie został spełniony. Skarżąca kasacyjnie nie podała dostatecznie precyzyjnych wzorców normatywnych, według których weryfikacji podlegałaby jej teza, że nieruchomość wywłaszczona na wniosek przedsiębiorstwa państwowego – stając się nieruchomością państwową – była jednocześnie przekazywana w użytkowanie, jeżeli przedsiębiorstwo państwowe wnioskowało o wywłaszczenie w celu realizacji inwestycji. Wskazane niedostateczne, na gruncie art. 176 p.p.s.a., sformułowanie podstawy kasacyjnej uniemożliwiało zatem uwzględnienie skargi kasacyjnej na jej podstawie. Odnosząc się do drugiego zarzutu skargi kasacyjnej, również i on został uznany za niezasadny przez Naczelny Sąd Administracyjny. Skarżąca kasacyjnie zarzuciła naruszenie § 4 ust. 3 pkt 7 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 lutego 1998 r. w sprawie przepisów wykonawczych dotyczących uwłaszczenia osób prawnych nieruchomościami będącymi dotychczas w ich zarządzie lub użytkowaniu (Dz. U. z 1998 r. Nr 23, poz. 120 ze zm.). Godzi się zatem wskazać, że wskazany ustęp § 4 przywołanego rozporządzenia nie zawiera jednostek redakcyjnych w postaci punktów. Mając jednak na uwadze zasadę falsa demonstratio non nocet, Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o lekturę skargi kasacyjnej przyjął, że zarzut dotyczy w istocie naruszenia samego § 4 ust. 3 ww. rozporządzenia. Przepis ten stanowi, że jeżeli nie zachowały się dokumenty, o których mowa w § 4 ust. 1 tego rozporządzenia, stwierdzenia dotychczasowego prawa zarządu do nieruchomości można dokonać na podstawie zeznań świadków lub oświadczeń stron złożonych zgodnie z art. 75 Kodeksu postępowania administracyjnego, potwierdzających przekazanie nieruchomości państwowym i komunalnym jednostkom organizacyjnym. Zdaniem skarżącej kasacyjnie doszło do naruszenia przywołanego przepisu przez przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji, że do stwierdzenia istnienia prawa zarządu do nieruchomości jest wyłącznie wskazanie jednego z enumeratywnie wymienionych dokumentu w § 4 ust. 1 rozporządzenia, gdy tymczasem w opinii skarżącej kasacyjnie stwierdzenia dotychczasowego prawa zarządu do nieruchomości można dokonać również na podstawie zeznań świadków. Zarzut ten nie mógł doprowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny zgadza się ze skarżącą kasacyjnie, że w świetle § 4 ust. 3 ww. rozporządzenia stwierdzenie dotychczasowego prawa zarządu nie musi opierać się tylko na dokumentach określonych w ust. 1 tego przepisu. Prawodawca ustalił bowiem, że może istnieć sytuacja, w której wymienione w tym przepisie dokumenty się nie zachowały. Wówczas stwierdzenia dotychczasowego prawa zarządu do nieruchomości można dokonać na podstawie zeznań świadków lub oświadczeń stron złożonych zgodnie z art. 75 Kodeksu postępowania administracyjnego, potwierdzających przekazanie nieruchomości państwowym i komunalnym jednostkom organizacyjnym. Koresponduje to z poglądem Trybunału Konstytucyjnego wyrażonym w wyroku z dnia 9 kwietnia 2001 r. (U 10/00), że "Norma art. 206 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie uchyla zasady swobodnej oceny dowodów i nie stanowi wskazówki dowodowej, ale zobowiązuje Radę Ministrów do wskazania rodzaju dokumentów, które zgodnie z regułami obowiązującymi w systemie zarządzania gospodarką narodową stanowią wiarygodne potwierdzenie pochodzenia środków wykorzystywanych na wybudowanie lub nabycie budynków lub urządzeń. Brak takich dokumentów nie wyklucza zastosowania ogólnych reguł dowodowych i wykazania faktu wydatkowania środków własnych na wybudowanie lub zakup budynków, na podstawie oświadczeń. Do organu prowadzącego postępowanie zależy zaś ocena, czy dana okoliczność została udowodniona." Skarżąca kasacyjnie nie zauważa jednak, że przepis § 4 ust. 3 ww. rozporządzenia umożliwia na podstawie zeznań świadków lub oświadczeń stron stwierdzenie – co należy zaakcentować – "dotychczasowego prawa zarządu", a zatem prawo to musiało być ustanowione w przeszłości, skoro "dotychczas" istnieje. Tym samym zeznania świadków czy oświadczenia stron muszą określać, w jaki sposób prawo zarządu zostało ustanowione w przeszłości. Zeznania i oświadczenia złożone w niniejszej sprawie nie dały odpowiedzi w tym zakresie w przedmiotowej kwestii. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela co prawda stanowiska Sądu pierwszej instancji, że przeprowadzenie przez organ przesłuchania A.K. i analiza oświadczeń W.A. oraz członków zarządu skarżącej Spółki – stanowiło obejście § 4 ust. 1 cyt. rozporządzenia. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego organ w świetle § 4 ust. 3 cyt. rozporządzenia w zw. z art. 7 k.p.a. ma wprost obowiązek, w sytuacji nie zachowania się dokumentów określonych w tym przepisie, przeprowadzenia dowodów z przesłuchania świadków czy oświadczeń stron, na okoliczność przekazania nieruchomości państwowym lub komunalnym jednostkom organizacyjnym w zarząd. Tego rodzaju postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone w niniejszej sprawie, nie doprowadziło jednak ono do wskazania, że (kiedy i na jakiej podstawie, jakim aktem) doszło do ustanowienia prawa zarządu Spółki. Wbrew oczekiwaniu skarżącego kasacyjnie, zeznania świadków czy oświadczenia stron jedynie o tym, że Spółka miała prawo zarządu – bez podania nie zachowanego dokumentu ustanawiającego to prawo – nie mogą stanowić samoistnej podstawy do potwierdzenia tego prawa zarządu. Także trzeci zarzut skargi kasacyjnej nie mógł zostać uznany za zasadny, gdyż prawidłowo Sąd pierwszej instancji ocenił, że organy administracji nie naruszyły art. 7, art. 75, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. prowadząc postępowanie dowodowe. Organ zwrócił się do archiwów państwowych w kwestii istnienia dokumentów potwierdzających prawo zarządu (poprzednika) Spółki. Przeprowadził także prawidłowo dowody w postaci zeznań świadków i oświadczeń stron. Skarżąca kasacyjny argumentuje, że brak w archiwach dokumentu świadczącego o przysługującym Spółce prawie zarządu nie oznacza, że decyzja w przedmiocie tego prawa zarządu nie została wydana (mogła np. zaginąć). Wskazać jednak należy, że właśnie na okoliczność tego, czy taki dokument w ogóle istniał, stosuje się § 4 ust. 3 cyt. rozporządzenia, co miało w sprawie miejsce i nie doprowadziło do potwierdzenia przez organ istnienia w przeszłości takiego dokumentu. Ponadto skarżąca kasacyjnie wskazała, że "organ powinien podjąć dalsze czynności, które doprowadziłyby do wyjaśnienia wszystkich, a nie tylko niektórych wątpliwości w sprawie". Nie określiła jednak, jakie to konkretnie dalsze czynności powinny w jego ocenie zostać podjęte, nie dostrzega ich także Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie. Również wiążący się z powyższym czwarty zarzut skargi kasacyjnej nie zasługiwał na uwzględnienie. Skarżąca kasacyjnie zarzuca Sądowi pierwszej instancji błędną ocenę materiału dowodowego, a w szczególności akceptację stanowiska, że z zeznań świadków nie wynika, aby skarżąca posiadała prawo zarządu nieruchomości w dniu 5 grudnia 1990 r. Skarżąca kasacyjnie nie określiła jednak, na czym ta błędna ocena materiału dowodowego miałaby polegać, a zwłaszcza z których elementów materiału dowodowego wynikają inne wniosku, niż te wypracowane przez organy i Sąd pierwszej instancji. Mając na uwadze powyższe, żaden z zarzutów skargi kasacyjnej nie zasługiwał na uwzględnienie. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. Na koniec Naczelny Sąd Administracyjny pragnie zwrócić uwagę, że skarżąca kasacyjnie powołała się w skardze kasacyjnej na cytat z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 września 1988 r. (III AZP 13/88, LEX nr 11180), w którym miał on stwierdzić, iż "w sytuacji, gdy dana nieruchomość zostaje wywłaszczona w celu zrealizowania na niej konkretnej inwestycji przez przedsiębiorstwo państwowe, zostaje ona z reguły jednocześnie przekazana w użytkowanie albo użytkowanie wieczyste przedsiębiorstwu państwowemu". Lektura uzasadnienia tego wyroku Sądu Najwyższego wskazuje jednak, że takiego sformułowania – korzystnego dla skarżącej kasacyjnie – w przywołanym orzeczeniu nie ma.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło