VIII SA/Wa 646/13

WyrokWSA w Warszawie2013-11-14

Skład orzekający: Iwona Szymanowicz-Nowak, Artur Kot, Renata Nawrot

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w charakterze domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, wykonywanej w czasie nauki w technikum, może zostać zaliczony do wysługi lat uwzględnianej przy wzroście uposażenia zasadniczego policjanta?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący nie wykazał, iż praca w gospodarstwie rolnym rodziców miała charakter stały i uzasadniała przyznanie mu statusu domownika w rozumieniu przepisów. Pomimo wcześniejszych zaleceń sądu, organ prawidłowo ocenił dowody, uznając zeznania świadków i wyjaśnienia skarżącego za niewiarygodne w kontekście jego obowiązków szkolnych, odległości od gospodarstwa oraz charakteru i wielkości gospodarstwa rolnego.
Stan faktyczny
Skarżący, policjant A. P., domagał się zaliczenia okresu pracy w charakterze domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców (marzec 1989 r. - maj 1993 r.) do wysługi lat, co miałoby wpływ na wzrost jego uposażenia. Komendant Główny Policji dwukrotnie odmówił uwzględnienia tego wniosku, uznając, że skarżący nie spełnił przesłanek do uznania go za domownika, zwłaszcza w kontekście jego nauki w technikum i odległości od gospodarstwa. Skarżący wniósł skargę do WSA, kwestionując ocenę dowodów przez organ.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Szymanowicz-Nowak (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia WSA Artur Kot, Sędzia WSA Renata Nawrot, Protokolant Referent stażysta Magdalena Krawczyk, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 listopada 2013 r. sprawy ze skargi A. P. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wysługi lat uwzględnianej przy wzroście uposażenia zasadniczego oddala skargę. Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie jest skarga A. P. na decyzję – raport personalny Komendanta Głównego Policji w przedmiocie ustalenia wysługi lat uwzględnianej przy wzroście uposażenia zasadniczego. Stan faktyczny i prawny sprawy przedstawia się następująco: Raportem z dnia [...] lutego 2012 r. nadkomisarz A. P. (dalej: "skarżący", "strona", "policjant") zwrócił się do Komendanta Głównego Policji (dalej: "KGP", "organ") o zaliczenie okresu pracy w charakterze domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, położonym we wsi J. na terenie gminy L. w okresie od dnia [...] marca 1989 r. do dnia [...] maja 1993 r. Do wniosku (raportu) załączył własne oświadczenie w sprawie braku dokumentów, zaświadczenie ze Starostwa Powiatowego w L. o posiadaniu przez rodziców T. i M. P. w latach 1988-1994 gruntów o powierzchni ogólnej 1 ha, zeznania dwóch świadków: I. A. i B. C. z dnia [...] lutego 2012 r., kopię poświadczenia o adresach i okresach zameldowania z dnia [...] lutego 2012 r., kopię świadectwa potwierdzającą przyznanie M. P. tytułu rolnika wykwalifikowanego z dnia [...] kwietnia 1978 r. Rozkazem personalnym Nr [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r. KGP, działając na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2001 r. Nr 152, poz. 1732, ze zm., zwanego dalej "rozporządzeniem MSWiA") w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r. Nr 54, poz. 310, zwanej dalej "ustawą o wliczaniu okresów pracy"), odmówił przyznania stronie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] marca 1989 r. do dnia [...] maja 1993 r. Organ wówczas wskazał, że nie zostały spełnione wszystkie przesłanki pozwalające na uznanie, że skarżącemu przysługuje wzrost uposażenia zasadniczego z tytułu pracy w gospodarstwie rolnym w określonym we wniosku okresie. Rozkazem personalnym Nr [...] z dnia [...] maja 2012 r. KGP, po ponownym rozpatrzeniu sprawy na skutek wniosku skarżącego, biorąc za podstawę art. 127 § 3 oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., zwanej dalej "k.p.a."), orzekł o utrzymaniu zaskarżonego rozkazu personalnego w mocy. Oceniając zeznania świadków wskazanych przez policjanta w przedmiotowej sprawie organ uznał je za niewiarygodne w zakresie potwierdzenia świadczenia przez skarżącego pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika we wnioskowanym okresie. Z zeznań świadków wynikało bowiem, że skarżący wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym rodziców i był tam widywany codziennie. Prace wykonywał ręcznie, o różnych porach dnia, więcej niż 8 godzin dziennie. Natomiast z akt osobowych skarżącego wynika, że zamieszkując w L. w latach 1988-1993 był uczniem Technikum [...] w O., co oznacza, że uczestniczył w zajęciach szkolnych przeciętnie 7-8 godzin, codziennie dojeżdżał do szkoły około [...] km w jedną stronę, poświęcał czas na przygotowanie się do zajęć szkolnych, stąd - w ocenie organu – mało prawdopodobne jest, aby skarżący miał możliwość świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym w pełnym wymiarze czasu pracy. Pomoc rodzicom w gospodarstwie rolnym nie jest synonimem świadczonej pracy. Z uwagi na szkolne wymagania czasowe skarżący, zdaniem organu, nie mógł wykonywać pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w rozmiarze mającym znaczenie dla funkcjonowania tego gospodarstwa. W ocenie KGP, bardziej prawdopodobnym jest, że skarżący świadczył w tym gospodarstwie jedynie doraźną pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika. Taką też pomoc obserwowali świadkowie, uznając ją za wykonywanie pracy w charakterze domownika. Od powyższego rozkazu personalnego skarżący złożył skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego, kwestionując dokonaną przez organ ocenę zeznań świadków oraz błędną interpretację pojęcia "domownik". Wyrokiem z dnia 21 listopada 2012 r. sygn. akt VIII SA/Wa 531/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżony oraz poprzedzający go rozkaz personalny. Zdaniem Sądu, ustalenie stanu faktycznego w sprawie powinno być stanowcze, a nie hipotetyczne, zaś posłużenie się przez organ w uzasadnieniu skarżonego rozkazu personalnego pojęciami nieostrymi nie może być uznane jako udowodnione. Organ, badając problematykę łączenia przez stronę obowiązków ucznia technikum z wykonywaniem pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w pełnym wymiarze czasu pracy, nie ustalił w sposób jednoznaczny, czy taka okoliczność miała miejsce, czy też nie. Stwierdził jedynie, że łączenie powyższych obowiązków jest " mało prawdopodobne" oraz iż "bardziej prawdopodobnym" jest, że skarżący świadczył doraźną pracę w gospodarstwie rolnym rodziców. Treść omawianego uzasadnienia, w ocenie Sądu, zawiera przypuszczenia organu co do faktów, a ustalenia faktyczne powinny być stanowcze, nie budzić wątpliwości. Organ powinien dokonać oceny pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym jego rodziców przy uwzględnieniu jego wielkości, charakteru oraz zakresu niezbędnych prac. Winien także rozważyć, czy nie zachodzi potrzeba uzupełnienia materiału dowodowego pozwalającego na prawidłowe ustalenie istotnych okoliczności sprawy. Ustalenie stanu faktycznego powinno być dokonane w sposób kategoryczny, a ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonana na tle okoliczności konkretnej sprawy. Sąd zaakceptował stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. W wytycznych Sąd zalecił organowi przy ponownym rozpoznaniu sprawy swobodną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów oraz ustosunkowanie się do każdego z nich, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych. Rozkazem personalnym Nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. organ, na postawie § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia MSWiA w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy, po raz wtóry odmówił przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] marca 1989 r. do dnia [...] maja 1993 r. z uwagi na niespełnienie ustawowych warunków pozwalających na uznanie, że policjantowi przysługuje wzrost uposażenia zasadniczego z tytułu pracy w gospodarstwie rolnym w ww. okresie. Organ uzupełnił materiał dowodowy przez dodatkowe zeznania świadków: I. A. i B. C., złożone [...] kwietnia 2013 r., oświadczenie skarżącego z dnia [...] kwietnia 2013 r. oraz ocenił te dowody, porównując z dokumentami, znajdującymi się w aktach osobowych skarżącego. Organ uznał, że policjant nie przedstawił wiarygodnych dowodów, aby pracodawca mógł mu zaliczyć okresy pracy w gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zaliczenie spornego okresu pracy w gospodarstwie rodziców do stażu pracy. Wskazał, iż nie zgadza się z niekorzystną dla niego oceną stanu faktycznego sprawy, w tym zeznań złożonych przez świadków, którzy po upływie znacznego okresu (po 20–tu latach) mogą nie pamiętać wszystkich szczegółów. Wywiódł, iż wystarczające do uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych, związanych z produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac przy pomocy odpowiedniego sprzętu. Wskazanie więc przez świadków, iż wszystkie niezbędne w gospodarstwie prace były przez niego wykonywane, w pełni uzasadnia uwzględnienie świadczonej przez niego pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika do procentowego wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat. Podał, iż odległość gospodarstwa rolnego od jego miejsca zamieszkania wynosiła jedynie [...] km, a świadkowie zeznali, iż w trakcie wzmożonych prac Pastuszkowie nocowali na jego terenie, co oznacza, iż wykonywana przez niego praca charakteryzowała się systematycznością i gotowością do jej wykonywania. Przejazd samochodem [...] km nie stanowił problemu i nie miał wpływu na jakość wykonywanych obowiązków w gospodarstwie. Uznanie świadczonej przez niego pracy jako doraźnej świadczy o dowolnej ocenie zebranych w sprawie dowodów. Świadkowie ci precyzyjnie bowiem wskazali, że w przypadku braku świadczenia tej pracy gospodarstwo rolne nie mogłoby prawidłowo funkcjonować. Skarżący nie podzielił także stanowiska KGP w zakresie oceny, iż z uwagi na czasokres nauki w szkole, dojazdów do niej (i przyjazdów) oraz przygotowania do zajęć, nie miał możliwości na wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym. Decyzją Nr [...] z dnia [...] czerwca 2013 r. KGP, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpoznaniu wniesionego środka zaskarżania, w całości akceptując ustalenia decyzji z dnia [...] kwietnia 2013 r., orzekł o utrzymaniu jej w mocy. Organ wskazał, że w przedmiotowej sprawie dysponował nie tylko wyjaśnieniami skarżącego i zeznaniami dwóch świadków przez niego wskazanych, ale i aktami osobowymi policjanta, zawierającymi między innymi dokumenty zgromadzone podczas postępowania kwalifikacyjnego prowadzonego dla kandydatów ubiegających się o przyjęcie do służby w Policji oraz pisma przedłożone przez niego w komórce kadrowej. Z pisemnych wyjaśnień skarżącego złożonych w dniu [...] kwietnia 2013 r. wynika, że gospodarstwo rolne miało charakter gospodarstwa rodzinnego, specjalizującego się w produkcji sadowniczej, warzywniczej oraz zwierzęcej. Do prac, jakie zlecane mu były przez prowadzących gospodarstwo, należały wszelkie czynności związane z uprawą, ochroną roślin oraz hodowlą zwierząt. W okresie od dnia [...] marca 1989 r. do dnia [...] maja 1993 r. rodzice strony na stałe zamieszkiwali w miejscowości Lipsko, oddalonej od gospodarstwa o [...] km. Jednak w okresach dużego natężenia prac przebywali na jego terenie. Dochody uzyskiwane z gospodarstwa rolnego były głównym źródłem utrzymania rodziny skarżącego, chociaż jego rodzice uzyskiwali dochody również z tytułu pracy zawodowej. W spornym okresie skarżący pozostawał we wspólnym gospodarstwie domowym z rodzicami. Praca w gospodarstwie rolnym polegała na pielęgnacji owoców, warzyw i zwierząt hodowlanych (kury, kaczki, króliki, trzoda chlewna oraz krowy). Gdy skarżący przebywał w szkole, wszystkie wymagane w gospodarstwie rolnym czynności wykonywali jego rodzice. Zajęcia szkolne przeciętnie trwały około 6 godzin dziennie, a praca w gospodarstwie zajmowała mu średnio 8 godzin w skali doby. Skarżący przedstawił zeznania dwóch świadków: I. A. i B. C. na okoliczność wykazania, iż w spornym okresie wykonywał w gospodarstwie rolnym rodziców pracę w charakterze domownika. W swoich zeznaniach z kwietnia 2013 r. świadkowie ci wskazali, że w gospodarstwie rolnym P. pracowały trzy osoby i prawie codziennie widywali w nim skarżącego. Świadkowie nie wiedzieli, czy skarżący uczęszczał na dodatkowe zajęcia pozaszkolne oraz czy spotykał się ze znajomymi. Zeznali, że rodzice strony hodowali trzodę chlewną, kury, kaczki i króliki; I. A. wskazała również krowę. Świadek ten zeznał, że w omawianym okresie P. nocowali w swoim gospodarstwie jedynie w czasie wzmożonych prac rolnych, natomiast świadek B. C. oświadczył, że wymienieni nocowali na terenie swojego gospodarstwa prawdopodobnie w czasie konieczności wykonywania większych prac. W gospodarstwie pracował skarżący i jego rodzice, więc jeśli on nie mógł wykonywać prac, prawdopodobnie wykonywali je jego rodzice. Oceniając złożone przez świadków zeznania organ stwierdził, iż nie są one wiarygodne, bowiem świadkowie nie odpowiedzieli konkretnie na pytanie, jaki był zakres niezbędnych prac zlecanych stronie (zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu) oraz nie pamiętają, jaka była ilość hodowanych zwierząt, jaką dokładnie uprawą owoców i warzyw zajmowali się rodzice strony oraz na jakiej powierzchni posiadanego gospodarstwa rolnego. Ponadto z oświadczenia B. C. wynika również, że w okresie, gdy skarżący był w szkole, wykonywaniem wszystkich wymaganych w gospodarstwie czynności zajmowali się prawdopodobnie rodzice. Tymczasem według oświadczeń strony oraz znajdujących się w jego aktach osobowych dokumentów, jego ojciec był spawaczem w [...] L., a matka księgową w [...] L. Rodzice strony wykonywali więc we wnioskowanym okresie pracę w innych podmiotach, w innej miejscowości niż ta, gdzie znajdowało się gospodarstwo rolne oraz w godzinach, w których - według relacji świadków - zajmowali się swoim gospodarstwem rolnym. KGP podał, iż według zeznań świadków skarżący pokonywał drogę z domu do szkoły – około [...] - [...] km w czasie około 30 minut oraz z miejsca stałego zamieszkania do gospodarstwa – około [...] km w około 10 minut w jedną stronę samochodem rodziców. Tymczasem z dokumentacji osobowej skarżącego wynika, że prawo jazdy uzyskał on dopiero w 1990 r. W okresie od marca 1989 r. do marca 1990 r., kiedy to uzyskał uprawnienia do prowadzenia pojazdów, jego środkami lokomocji były rower i motorower, które zdaniem organu, nie pozwalały na tak szybkie przemieszczanie się pomiędzy miejscem zamieszkania a szkołą i gospodarstwem rolnym. Aby w czasie wskazywanym pokonać drogę do gospodarstwa rolnego, skarżący musiałby osiągać prędkość około 60 km/h, co jest nieracjonalne z uwagi na konieczność dostosowania prędkości pojazdu do zmieniających się warunków atmosferycznych i rodzaju nawierzchni. Skarżący nie miał zatem możliwości przebycia ww. odległości w podanym przez stronę i świadków czasie. W tym kontekście za nieuprawnioną KGP uznał argumentację strony, wedle której korzystne dla niego zeznania świadków organ winien przyjmować za wiarygodne, a pomijać te fakty, które świadczą na jego niekorzyść. Organ zauważył, iż gospodarstwo rolne rodziców skarżącego znajdowało się w miejscowości J. w odległości około [...] km w jedną stronę od jego stałego miejsca zamieszkania, tj. L. Zgodnie z obowiązującą do dnia 31 grudnia 1990 r. regulacją art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. z 1989 r. Nr 24, poz. 133 ze zm. zwanej dalej "u.u.s.r.i."), niezbędnym wymogiem uznania za domownika było m. in. utrzymywanie się domownika głównie z pracy w gospodarstwie rolnym oraz pozostawanie we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem. Z kolei obowiązująca od dnia 1 stycznia 1991 r. ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291, ze zm., zwana dalej "u.u.s.r.") nie wymaga, aby praca w gospodarstwie rolnym stanowiła główne źródło utrzymania domownika, wprowadziła jednak wymóg stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Definicja "domownika" od tego dnia dotyczy nie tylko osób prowadzących wspólne z rolnikiem gospodarstwo domowe, ale i zamieszkujących na terenie jego gospodarstwa, ewentualnie w bliskim sąsiedztwie. Nie sposób jednak uznać, iż skarżący mieszkał w bliskim sąsiedztwie gospodarstwa rodziców, co warunkowałoby uznaniem go za domownika wedle aktualnie obowiązujących przepisów u.u.s.r. "Bliskie sąsiedztwo" w tym znaczeniu oznacza zamieszkiwanie na tyle blisko gospodarstwa rolnego, aby w każdej chwili można było przystąpić do wykonywania pracy, a więc może to oznaczać zamieszkiwanie w bezpośrednim sąsiedztwie, kilka domów dalej lub w ostateczności w tej samej miejscowości (wsi). Zdaniem KGP, brak bliskiego sąsiedztwa wyklucza wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym, a więc pracy świadczonej codziennie. W konsekwencji organ przyjął, iż świadkowie obserwowali jedynie doraźną pomoc strony w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika. KGP za istotny uznał także fakt, że we wnioskowanym okresie skarżący był uczniem Technikum [...] w O., co wiązało się z codziennym uczestniczeniem w zajęciach szkolnych (które wedle jego oświadczenia przeciętnie trwały około 6 godzin dziennie), długotrwałymi dojazdami z L. do O. i z powrotem (około [...] km w obie strony) oraz przygotowywaniem się do zajęć szkolnych. Powyższe okoliczności, zdaniem organu, nie pozwalały skarżącemu na wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, położonym w miejscowości J., oddalonym o około [...] km w jedną stronę od jego stałego miejsca zamieszkania. Ponadto nauka w szkole ponadpodstawowej oraz związane z nią obowiązki, praktyki zawodowe, jak wskazuje doświadczenie życiowe, wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Okoliczność ta nie oznacza, iż skarżący nie pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa, jednak ta systematyczna nawet pomoc nie może być uznana za stałą pracę. Z kolei tradycyjnie świadczona w chwilach wolnych doraźna pomoc przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego nie pozwala na uwzględnienie tego okresu do stażu wymaganego przy wzroście uposażenia z tytułu wysługi lat w sytuacji, gdy głównym zadaniem i celem strony w tym okresie było odbywanie zajęć szkolnych i której z uwagi na dojazdy i przyjazdy ze szkoły oraz na naukę nie mógł wykonywać w rozmiarze mającym znaczenie dla funkcjonowania tego gospodarstwa. Położenie gospodarstwa rolnego od miejsca zamieszkania (około 10-15 km), a także uczęszczanie skarżącego do szkoły połączone było przede wszystkim z długotrwałymi codziennymi dojazdami (około [...] km w obie strony). Organ wywiódł również, iż z dniem [...] maja 1993 r. skarżący przyjęty został do służby w Policji, co było poprzedzone postępowaniem kwalifikacyjnym, składającym się z szeregu czasochłonnych testów i badań lekarskich, które były prowadzone w Komendzie Wojewódzkiej Policji w R. (miejscowości oddalonej od miejsca jego zamieszkania o ponad [...] km w jedną stronę) oraz w siedzibie Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w K. (miejscowości oddalonej od miejsca jego zamieszkania o ponad [...] km w jedną stronę). Ponadto w życiorysie, zawartym w ankiecie osobowej i wypełnionym w dniu [...] lutego 1993 r., policjant nie zawarł żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, co świadczy o tym, że albo takiej pracy w ogóle nie wykonywał, albo udzielanej pomocy sam nie traktował jako pracy w gospodarstwie rolnym. Nadto w punkcie zatytułowanym "źródło utrzymania do chwili obecnej" wskazał, że w okresie od 1973 r. do nadal pozostawał na utrzymaniu rodziców: matki, zatrudnionej na stanowisku księgowej w [...] w L. i ojca, zatrudnionego jako spawacz w [...] w L. W związku z powyższym organ nie uznał wyjaśnień skarżącego, że dochody uzyskiwane z gospodarstwa rolnego o tak niewielkim areale stanowiły główne źródło utrzymania jego rodziny. KGP uznał, iż gospodarstwo rolne, które posiadali w latach 1988 - 1994 rodzice strony o powierzchni 1 ha nie stanowi obszaru, na którym w racjonalny sposób i stale można prowadzić hodowlę i wytwórczość, jak również nie mogło wymagać nakładu pracy trzech osób. Zarówno powierzchnia tego gospodarstwa, jak również określone przez stronę rodzaje prowadzonej w nim działalności, a w zasadzie jej różnorodność, potwierdza, iż nie mogło ono stanowić samoistnego i jedynego źródła dochodu. Tym bardziej, iż - zgodnie z oświadczeniem strony - powierzchnia zabudowań gospodarczych na danym gruncie wynosiła około 100 m2, a powierzchnia przeznaczona na cele mieszkalne ok. 30 m2. Ponadto z zeznań zainteresowanego wynika jednoznacznie, iż jego rodzice pracowali zawodowo, a jedynie w czasie urlopu i w dniach wolnych od pracy wykonywali czynności w gospodarstwie rolnym. Organ wskazał, iż w przypadku funkcjonariuszy Policji do wysługi lat podlegają zaliczeniu okresy innego zatrudnienia, jeżeli było ono wykonywane w pełnym wymiarze czasu pracy wymaganym w danym zawodzie lub na danym stanowisku. W tej sytuacji nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do liberalnego traktowania byłych domowników rolnika i przyjmowania, że nawet drobne i okazjonalne prace w gospodarstwie, wykonywane przez nich w czasie przerw między innymi, licznymi zajęciami, należy uznawać za stałą pracę w gospodarstwie rolnym w omawianym znaczeniu. W konsekwencji KGP za niewystarczające uznał złożone przez stronę dokumenty w zakresie zaliczenia wnioskowanego przez stronę okresu do wysługi lat i procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego z tego tytułu. Jednocześnie organ podniósł, że pracodawca może nie przyznać prawa do danego świadczenia pracowniczego, jeśli sam dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny niż podany przez zainteresowanego stan faktyczny. Dodatkowo wskazał, że skarżący, pomimo zobowiązania, nie złożył dokumentu jednoznacznie stwierdzającego, iż nieruchomość jego rodziców stanowiła gospodarstwo rolne w myśl ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym (Dz.U. z 2006 r. Nr 136, poz. 969, ze zm.) oraz że gospodarstwo było przez nich rzeczywiście prowadzone. W skardze złożonej do sądu administracyjnego skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Wydanemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie przepisów postępowania – art. 7 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, załatwienie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącego, powoływanie się na nieprawdziwe fakty, nieustosunkowanie się do wszystkich zarzutów skarżącego i niepodanie przyczyn, z powodu których argumentom skarżącego odmówiono wiarygodności. Skarżący podniósł, iż z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że jednym z powodów nieuwzględnienia jego wniosku jest brak dokumentu stwierdzającego, że gospodarstwo rolne było rzeczywiście przez jego rodziców prowadzone. Jednakże złożenia takiego zaświadczenia organ nie żądał. Powyższe świadczy o braku obiektywizmu organu. Stwierdził, iż czas, jaki musiał poświęcić na dojazd do gospodarstwa nie zwalniał go od obowiązku wykonania w nim pracy, bowiem opóźnienia w wykonaniu tych prac wpływały bezpośrednio na uzyskiwany dochód. Ponadto w czasie intensywnych prac pozostawał na terenie gospodarstwa na noc. Jego praca nie miała charakteru dorywczego, incydentalnego, gdyż wykonywał codziennie szereg przydzielonych mu obowiązków. Zdarzało się, że pozostawał na terenie gospodarstwa również na noc. Nie zgodził się także ze stanowiskiem organu, który nie uznał złożonych w sprawie zeznań świadków, raz z uwagi na ich zbyt szczegółową odpowiedź (argumentacja organu przytoczona w rozkazie personalnym nr [...] z dnia [...] maja 2012 r.), a raz z uwagi na brak konkretnej odpowiedzi na pytania (argumentacja w zaskarżonym rozkazie). Wskazał, iż zgodnie z ustawową regulacją (ustawy o wliczaniu okresów pracy), okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. Ponadto organ nie uwzględnił faktu, że bardzo często dodatkowa praca rodziców była świadczona w trybie zmianowym, co pozwalało na wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym. Odnosząc się do argumentu organu dotyczącego wielkości posiadanego przez rodziców strony gospodarstwa rolnego, skarżący stwierdził ignorancję organu w tej kwestii. Podał, iż prowadzenie różnorodnej działalności, tj. produkcji roślinnej i zwierzęcej w niewielkim, niezmechanizowanym gospodarstwie, powodowało konieczność dokonywania ciągłych inwestycji i zakupu brakujących produktów (m. in. paszy, słomy). Starali się wszechstronnie rozwijać gospodarstwo, aby zminimalizować ryzyko poniesienia ewentualnych strat. Większa część pożywienia dla zwierząt kupowana była od sąsiednich gospodarstw. W gospodarstwie zawsze występował deficyt siły fizycznej, zatem bardzo często - kosztem nauki - pracował w gospodarstwie. Dlatego stwierdzenie organu, że areał o powierzchni 1 ha nie wymagał nakładu pracy trzech osób stanowi całkowitą ignorancję organu. Gospodarstwo o takiej powierzchni pozwalało już na utrzymanie rodziny, a różnorodność produkcji miała zminimalizować ryzyko strat w przypadku wystąpienia wszelkiego rodzaju zdarzeń atmosferycznych, chorób zwierząt, itp. Było to o tyle ważne, że przedmiotowe gospodarstwo rolne stanowiło dla jego rodziny główne źródło utrzymania. Skarżący w konkluzji podniósł, że przedstawiona w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego ocena materiału dowodowego jest wybiórcza, nieracjonalna, w znaczącym stopniu bez żadnej analizy, sprzeczna z obowiązującą wykładnią prawa w tym zakresie. W odpowiedzi na skargę KGP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Wskazał, że w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, bowiem organ w sposób wyczerpujący zebrał i ocenił materiał dowodowy, zgodnie z zasadami określonymi w art 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. W sposób wystarczający wyjaśnił również kryteria, którymi kierował się przy wydaniu decyzji, zgodnie z wymogami wyrażonymi w art. 107 § 3 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 3 § 1ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270, zwanej dalej "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd rozpoznając skargę ocenia, czy zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 134 powołanej wyżej ustawy, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku stwierdzenia naruszenia przez Sąd przepisów prawa, wskazanego w art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Kontrolując zaskarżoną decyzję według powyższych zasad Sąd uznał, że skarga podlega oddaleniu, chociaż Sąd podziela niektóre jej zarzuty. Odnosząc się do meritum sprawy podnieść należy, iż zgodnie z art. 99 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm., zwanej dalej "ustawą o Policji"), prawo do uposażenia powstaje z dniem mianowania policjanta na stanowisko służbowe. Uposażenie policjanta składa się z uposażenia zasadniczego i z dodatków do uposażenia (art. 100). Wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat (art. 101 ust. 1). Zmiana uposażenia następuje z dniem zaistnienia okoliczności uzasadniających tę zmianę (art. 106 ust. 1). Na podstawie art. 101 ust. 2 ustawy o Policji zostało wydane rozporządzenie MSWiA, cytowane w sentencji zaskarżonego raportu personalnego, które w § 4 ust. 1 pkt 5 stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Organ prawidłowo przyjął, że tymi odrębnymi przepisami są art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy, art. 2 pkt 2 u.u.s.r.i. oraz art. 6 pkt 2 u.u.s.r. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Stosownie do postanowień art. 3 ust. 1 i 3 tej ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Jeżeli organ gminy nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone gospodarstwo rolne. Przepisami dotyczącymi ubezpieczenia społecznego rolników była od dnia 1 stycznia 1983 r. - u.u.s.r.i., a od dnia 1 stycznia 1991 r. (i nadal) – u.u.s.r. Obie ustawy zawierają legalne definicje domownika, różniące się od siebie Stosownie do treści art. 2 pkt 2 u.u.s.r.i., przez domownika rozumie się członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowi ich główne źródło utrzymania. W świetle natomiast art. 6 pkt 2 u.u.s.r., ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku, rozumie się przez to osobę bliską rolnikowi, która: ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Powołana ustawa w art. 122 uchyliła u.u.s.r.i., obowiązującą do dnia 31 grudnia 1990 r. Analiza ww. obowiązujących w przedmiotowej materii przepisów prowadzi do wniosku, że aby zaliczyć skarżącemu do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego wnioskowany przez niego okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, należy ustalić, czy w podanym okresie wnioskodawca miał ukończone 16 lat, pozostawał z rolnikiem w gospodarstwie domowym lub zamieszkiwał na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz czy stale pracował w tym gospodarstwie, nie będąc związanym z rolnikiem stosunkiem pracy. Innych przesłanek, niż wyżej wymienione, skarżący spełniać nie musiał, bowiem nie wymieniają ich przepisy: art. 1 ust. 1 ustawy o wliczaniu okresów pracy oraz art. 6 pkt 2 u.u.s.r., definiujące pojęcie domownika. Skarżący urodził się w dniu [...] marca 1973 r., a więc wiek 16 lat osiągnął w dniu [...] marca 1989 r. W okresie objętym wnioskiem, tj. od [...] marca 1989 r. do [...] maja 1993 r., rodzice skarżącego M. i T. małżonkowie P. byli właścicielami gruntów ornych na terenie gminy S. w miejscowości J. o powierzchni ogólnej 1 ha (zaświadczenie Starostwa Powiatowego w L. z dnia [...] lutego 2012 r., wypis z rejestrów gruntów, akt własności ziemi z dnia [...] marca 1980 r.). Niesporne jest, że w ww. okresie skarżący pozostawał we wspólnym gospodarstwie domowym z rodzicami i zamieszkiwał razem z nimi na pobyt stały pod adresem: ul. Z. [...] m [...] w L. (poświadczenie zameldowania skarżącego. Sporna w niniejszej sprawie jest natomiast okoliczność, czy wykonywane przez skarżącego w tym gospodarstwie prace we wskazanym przez niego okresie miały charakter stały i czy pozwalają na stwierdzenie, iż skarżącemu przysługiwał w tym gospodarstwie status domownika. Przesłanka stałej pracy w gospodarstwie nie będzie spełniona, jeśli dana osoba będzie pracowała w gospodarstwie jedynie dorywczo. "Stale" oznacza: niezmiennie, jednakowo, nieustannie, zawsze, ciągle, przez cały czas. Jednak ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy. Nie można też mechanicznie przyjmować, że praca domownika w gospodarstwie rolnym rolnika nie ma charakteru stałego, jeśli domownik jednocześnie pobiera naukę w szkole. Wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Nadto pracą stałą jest praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób. W tym zakresie Sąd w pełni podziela orzecznictwo wypracowane dotychczas przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. wyrok z dnia 9 lipca 2011 r., I OSK 321/11, publ. https://cbois.nsa.gov.pl) oraz Sąd Najwyższy (por. wyroki z dnia: 4 października 2006 r., II UK 42/2006, OSNP 2007/19-20/292 i 21 kwietnia 1998 r., II UKN 3/98, niepublikowane). Przedmiotowa sprawa była już raz rozpoznawana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który wyrokiem z dnia 21 listopada 2012 r., sygn. akt VIII SA/Wa 531/12, uchylił poprzednie decyzje organu z dnia: [...] maja 2012 r. i [...] lutego 2012 r., odmawiające wliczenia okresu pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od [...] marca 1989 r. do [...] maja 1993 r. do stażu pracy i w konsekwencji prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego. Analizując podjęte po ww. wyroku rozstrzygnięcia Sąd stwierdza, iż organ, zgodnie z art. 153 p.p.s.a., wykonał zawarte w nim zalecenia co do dalszego procedowania w sprawie, gromadząc niezbędny do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy materiał dowodowy oraz dokonując jego swobodnej oceny, zgodnie z art. 80 k.p.a. Organ miał ustalić ponownie stan faktyczny w kategoryczny sposób, rozważyć potrzebę uzupełnienia materiału dowodowego, pozwalającego na prawidłowe ustalenie istotnych okoliczności sprawy i wyczerpująco rozpatrzyć materiał dowodowy poprzez ustosunkowanie się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi. Jednocześnie Sąd nie zanegował prawa organu do zakwestionowania przedłożonych przez stronę dowodów, w tym zeznań świadków, pod warunkiem, że uczyni to w sposób przekonujący. Takiej też oceny dowodów dokonał organ, ustalając zasadnicze okoliczności sprawy, mające wpływ na wynik sprawy. Sąd podziela ustalenia organu, że w okolicznościach tej sprawy, kiedy gospodarstwo rolne było oddalone od miejsca zamieszkania skarżącego i jego rodziców o co najmniej [...] km, a on codziennie dojeżdżał do Technikum [...] w O., oddalonym od miejsca zamieszkania o co najmniej [...] km, to niewiarygodne są zeznania świadków oraz wyjaśnienia strony, że skarżący codziennie pracował w przedmiotowym gospodarstwie rolnym średnio 8 godzin. Jak wynika z wyjaśnień skarżącego, plan zajęć w szkole był zróżnicowany, raz zaczynały się one o godzinie 8.00, a raz o godzinie 12.00 i przeciętnie trwały około sześciu godzin. Doliczając czas poświęcony na dojazdy, posiłki i przygotowanie do zajęć szkolnych, trudno uznać za zgodne z doświadczeniem życiowym i logiką twierdzenia o codziennej pracy skarżącego w gospodarstwie rodziców w wymiarze 8 godzin. Jak wyżej wskazano, orzecznictwo sądowe nie wymaga nawet od domownika takiego wymiaru codziennego czasu pracy, jak starał się to udowodnić skarżący. Policjant wskazał, że w tym gospodarstwie prowadzona była różnorodna produkcja, nie tylko sadownicza i warzywna, ale i zwierzęca, w ramach której hodowane były: kury, kaczki, króliki, trzoda chlewna i krowy. Z zeznań świadków wynika, iż w gospodarstwie uprawiane były owoce: wiśnie, jabłka, porzeczki, truskawki oraz warzywa: marchew, kapusta, pietruszka; wskazano również na hodowlę ww. zwierząt domowych. Jednocześnie skarżący, pytany przez organ o wskazanie niezbędnych prac zlecanych mu do wykonania przez rodziców w spornym okresie, powołał "wszelkie czynności związane z uprawą i ochroną roślin oraz hodowlą zwierząt". W ocenie Sądu, skarżący nie udowodnił właściwie swoimi wyjaśnieniami oraz zeznaniami świadków zakresu niezbędnych zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac. Jego oświadczenia w tym zakresie są bardzo ogólne i lakoniczne, nie wynika z nich w żaden sposób jakie konkretnie prace były zlecane skarżącemu w gospodarstwie, w którym spędzał (jak mówi) codziennie po 8 godzin, które obowiązki wymagały od niego stałej gotowości do ich wykonywania przez cały rok. Co znamienne, skarżący nie wspomina, w jaki sposób jego rodzice, którzy dodatkowo byli zatrudnieni w L., jak również on (uczący się w technikum w O.) wykonywali codzienne czynności przy zwierzętach hodowanych w gospodarstwie, zwłaszcza przy krowach, wymagających w ciągu dnia co najmniej dwukrotnego dojenia, czy też przy trzodzie chlewnej, którą trzeba regularnie karmić. Niewiarygodnym jest twierdzenie skarżącego, że sam dojeżdżał i wykonywał wszystkie niezbędne w gospodarstwie rolnym prace. Nieprzekonywujący jest także argument, że rodzice strony pracowali w gospodarstwie, gdy on był w szkole, a w okresie dużego natężenia prac przebywali na terenie tego gospodarstwa (jak to godzili z pracą zawodową?). Wskazana przez stronę i świadków codzienna praca skarżącego jako domownika w gospodarstwie rolnym jego rodziców po 8 godzin, bez wyszczególnienia zakresu niezbędnych zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją, kłóci się z obszarem tego gospodarstwa (1 ha), na którym miało pracować 3 osoby dojeżdżające do tego gospodarstwa po dodatkowych godzinach pracy zawodowej w innych miejscach oraz po zajęciach w szkole. Zdaniem Sądu skarżący nie wykazał, że gospodarstwo rolne jego rodziców wymagało nakładu pracy 3 osób, co nie znaczy że nie mogło tak być. Doświadczenie życiowe i logika, które ponownie trzeba przywołać, podpowiadają, że przy takim charakterze produkcji rolnej, jak wskazuje skarżący, w gospodarstwie musi być obecna co najmniej jedna osoba na stałe każdego dnia, a jeśli to nie wynika z dowodów osobowych zebranych w sprawie, to słusznie organ uznał je za niewiarygodne, w konsekwencji kwestionując pracę skarżącego jako domownika w rozumieniu przepisów u.u.s.r. W ocenie Sądu, analiza podjętych w sprawie przez KGP decyzji prowadzi do wniosku, iż w spornym okresie skarżącemu nie przysługiwał status domownika w gospodarstwie rolnym jego rodziców. Na taką ocenę dowodów nie mają wpływu niektóre wnioski wyciągnięte przez organ, na które zwrócił uwagę w skardze skarżący. Zdaniem Sądu nie mają znaczenia, w okolicznościach przedmiotowej sprawy (przy uznaniu powyższej oceny dowodów za prawidłową), wnioski organu, że "gospodarstwo rolne rodziców skarżącego mogło spełniać jedynie funkcje estetyczne (ogródek kwiatowy) lub zaspakajać emocjonalne potrzeby właściciela". Niewątpliwie ocena dowodów w tym zakresie przekracza dopuszczalne granice i jest dowolna. Tak samo jeśli chodzi o ocenę przez organ zeznań świadków jako niewiarygodnych w tym zakresie, w którym nie odpowiedzieli na konkretne pytania o zakres niezbędnych prac zlecanych skarżącemu w gospodarstwie, nie znali ilości hodowanych tam zwierząt, areału, który rodzice skarżącego przeznaczali na poszczególne uprawy. Trudno wymagać od obcych ludzi po 20 latach, aby znali takie szczegóły z codziennego rytmu dnia rodziny strony, związanego z prowadzeniem przedmiotowego gospodarstwa rolnego, jeśli sam skarżący tego dokładnie nie wyjaśnił, a przecież chodzi tu o ustalenie charakteru jego pracy w gospodarstwie rodziców. Nie jest też istotne, zdaniem Sądu, rozważanie, że skarżący w okresie przed uzyskaniem prawa jazdy (od marca 1989 r. do marca 1990 r.) nie mógł pokonywać drogi w czasie 10 minut z miejsca zamieszkania do gospodarstwa i w 30 minut do szkoły, gdyż wtedy dojeżdżał rowerem lub motorowerem, a nie samochodem. Ta nieścisłość w wyjaśnieniach skarżącego nie wpłynęła na ogólną ocenę dowodów w sprawie. Zbędne są również wywody organu w tym zakresie, że brak jest podstaw do uznania, iż skarżący mieszkał w bliskim sąsiedztwie gospodarstwa rolnego, ponieważ był zameldowany i zamieszkiwał w odległości około [...] km (wg. organu, [...] km wg. skarżącego) od tego gospodarstwa. Ta przesłanka byłaby konieczna do ustalenia wówczas, gdyby skarżący nie prowadził wspólnego gospodarstwa domowego z rodzicami, tak jak w przedmiotowej sprawie (por. przesłanki definiujące domownika z art. 6 pkt 2 u.u.s.r.). Tak samo – w świetle przytoczonego przepisu – skarżący nie musiał wykazywać, że jego praca w gospodarstwie rolnym rodziców stanowiła główne źródło dochodu rodziny (tak jak to wymagał art. 2 pkt 2 u.u.s.r.i.). Przy przyjęciu przesłanki, że stała praca domownika w gospodarstwie nie musi polegać na codziennym wykonywaniu czynności rolniczych, zbędne było również wykazywanie przez organ, jak czasochłonne było postępowanie rekrutacyjne skarżącego do Policji. Z zaskarżonego rozkazu personalnego wynika, że policjant, pomimo wezwania, zawartego w piśmie z dnia [...] marca 2013 r., do przedłożenia dokumentu jednoznacznie stwierdzającego, iż nieruchomość jego rodziców stanowiła gospodarstwo rolne w myśl ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym (Dz.U. z 2006 r. Nr 136, poz. 969 ze zm.) oraz że gospodarstwo było przez nich rzeczywiście prowadzone, dokumentu takiego nie złożył. Jednak z analizy pisma z dnia [...] marca 2013 r., zawartego w aktach administracyjnych wynika, że organ nie wzywał skarżącego do złożenia dokumentu stwierdzającego, że gospodarstwo rolne było rzeczywiście prowadzone przez jego rodziców. Skarżący w odpowiedzi na powyższe wezwanie złożył (zgodnie z jego treścią) zaświadczenie ze Starostwa Powiatowego w L. z dnia [...] lutego 2012 r. i wypis z rejestru gruntów wraz z adnotacją, poświadczoną przez Wójta Gminy S., iż gospodarstwo rolne rodziców skarżącego, oznaczone nr ewidencyjnym [...], było o powierzchni 1 ha fizycznego, co stanowiło [...] ha przeliczeniowego. W ocenie Sądu, skarżący prawidłowo wykonał zarządzenie wynikające z pisma z dnia [...] marca 2013 r., ale nawet nieprawidłowa ocena organu w tym zakresie nie miała wpływu na końcowy wynik sprawy i w konsekwencji na uznanie zasadności rozstrzygnięcia. Zdaniem Sądu orzekającego w przedmiotowej sprawie, organ prowadząc ponownie postępowanie w zakresie zasadności przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] marca 1989 r. do [...] maja 1993 r., prawidłowo ustalił stan faktyczny oraz w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Jednocześnie należy uznać, że organ, zgodnie z art. 80 k.p.a. miał podstawę do zakwestionowania przedłożonych przez stronę dowodów, w tym jego wyjaśnień w powiązaniu z zeznaniami świadków i innymi dokumentami znajdującymi się w aktach osobowych policjanta (życiorys w ankiecie osobowej), uzasadniając wszechstronnie dlaczego poszczególnym dowodom odmówił wiarygodności. Uchybienia w zakresie tej oceny, które Sąd wytknął organowi w treści uzasadnienia wyroku, nie miały wpływu na prawidłowość ostatecznych wniosków, jakie wyciągnął organ w przedmiotowej sprawie. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że przy wydawaniu zaskarżonego rozkazu personalnego organ nie naruszył zasad wynikających z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., dlatego na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło