II OSK 595/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-11-17

Skład orzekający: Małgorzata Stahl, Maria Czapska – Górnikiewicz, Katarzyna Golat

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, w znanym środowisku kulturowym i językowym, bez zerwania więzi z rodziną, może być uznana za deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich?
Ratio decidendi
Praca przymusowa wykonywana w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, w znanym środowisku kulturowym i językowym, bez zerwania więzi z rodziną, nie spełnia przesłanek "deportacji" w rozumieniu ustawy, która wymaga "wyrwania" z dotychczasowego środowiska i szczególnej dotkliwości represji. Sam fakt pracy przymusowej nie jest wystarczający do przyznania świadczenia, jeśli nie towarzyszyły mu okoliczności wskazujące na deportację.
Stan faktyczny
Wnioskodawca W. L. domagał się przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej, powołując się na okresy pracy od czerwca 1941 r. do lutego 1945 r. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że choć praca była przymusowa, nie doszło do deportacji w rozumieniu ustawy, gdyż wnioskodawca nie został "wyrwany" z dotychczasowego środowiska. Po uchyleniu przez WSA pierwszej decyzji i ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ ponownie odmówił, a WSA oddalił skargę. NSA rozpoznał skargę kasacyjną W. L.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Stahl (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Maria Czapska –Górnikiewicz Sędzia del. WSA Katarzyna Golat Protokolant starszy sekretarz sądowy Monika Dworakowska po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W. L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 14 listopada 2013 r. sygn. akt II SA/Op 422/13 w sprawie ze skargi W. L. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wyrokiem z dnia 14 listopada 2013 r. oddalił skargę W. L. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] sierpnia 2013 r. w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej. W uzasadnieniu wyroku wskazał, że wnioskiem z dnia 20 czerwca 2012 r. W. L. wystąpił do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych o przyznanie uprawnienia do świadczenia określonego w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm., dalej zwana "ustawą"). Swoje uprawnienie do świadczenia wywodził z deportacji do pracy przymusowej, tj. w okresie od 30 czerwca 1941 r. do 31 lipca 1943 r. do leśniczówki w miejscowości K. oraz w okresie od 1 sierpnia 1943 r. do 28 lutego 1945 r. do gospodarstwa w miejscowości K. koło Z. Wskazał, że od 2003 r. jest członkiem Stowarzyszenia Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę, a jedyną pomoc finansową jaką uzyskał do tej pory był jednorazowy zasiłek z Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, otrzymany w 2003 r. Decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r., Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, powołując się na art. 1 ust. 1, art. 2 pkt 2 lit. a i art. 4 ust. 1 ustawy, odmówił przyznania W. L. wnioskowanego uprawnienia do świadczenia pieniężnego. Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem, W. L. we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy podniósł, że nie wykonywał pracy dobrowolnie, w celu polepszenia bytu. Podał, że w czerwcu 1941 r., kiedy miał 14 lat, przez Urząd Pracy dostał się do pracy w leśniczówce, gdzie pracował razem z siostrą. Mieszkał wówczas w domu rodzinnym oddalonym o 4 km od miejsca wykonywania pracy. Następnie, za pośrednictwem Urzędu Pracy, został wywieziony przez gospodarza do miejscowości K., oddalonej od jego domu o 40 km i nie miał możliwości odwiedzania domu rodzinnego. Wyjaśnił, że gospodarstwo w którym pracował położone było na pograniczu Czech i Guberni Niemieckiej, na terenie ściśle patrolowanym, z którego wydostanie się bez odpowiednich dokumentów (przepustek) nie było możliwe. O ile miał możliwość kontaktu ze znajomymi w okresie pracy w leśniczówce, to podczas pracy w gospodarstwie nie miał takich kontaktów i tylko raz odwiedzili go L. K. i siostra. Odnosząc się do zeznań L. K. dotyczących jego wizyt w domu rodzinnym wskazał, że świadek miał na myśli okres kiedy pracował w leśniczówce i przebywał w domu, bowiem wtedy świadek utrzymywał kontakt z jego siostrą i bywał u nich często. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] listopada 2012 r. utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] czerwca 2012 r. Uzasadniając swoje stanowisko wskazał, że przedłożone przez W. L. dokumenty potwierdzają okoliczności związane z pracą przymusową w okresach od czerwca 1941 r. do lipca 1943 r. oraz od sierpnia 1943 r. do lutego 1945 r. Jednakże w jego ocenie nie został spełniony warunek deportacji do pracy, a wykonywanie pracy w warunkach przymusowych bez faktu deportacji nie stanowi wystarczającej przesłanki przyznania świadczenia. Organ argumentował, że wprawdzie W. L. został zmuszony do wykonywania pracy przymusowej na rzecz III Rzeszy, jednakże praca ta była wykonywana w miejscu zamieszkania (K.), a następnie w oddalonej o 13 kilometrów (a nie jak twierdzi strona 40 km) miejscowości K., co nie pozwala uznać, że nastąpiło odizolowanie od środowiska. Dodał, że W. L. miał możliwość kontaktu z innymi Polakami. Zaznaczył, iż niewielka odległość miejscowości K. od domu rodzinnego pozwalała na chociażby potajemny kontakt z rodziną. Zdaniem organu, twierdzenie o braku kontaktu budzi wątpliwości, w świetle oświadczenia L. K. z dnia 13 listopada 1981 r., który potwierdził odwiedziny strony w domu rodzinnym. Organ podkreślił, że W. L. nie przebywał w nieznanym, obcym, wrogim, czy niebezpiecznym środowisku, co stwarzałoby realne i dotkliwe utrudnienia, charakterystyczne dla deportacji jak np. odmienne warunki klimatyczne, kulturowe, językowe, połączone niejednokrotnie z wrogim nastawieniem miejscowej ludności, pogorszone warunki codziennego bytu. Uznał, że W. L. przebywał w otoczeniu najbliższej rodziny. Wprawdzie jego młody wiek mógł zwiększyć w nim poczucie odległości i osamotnienia, niemniej jednak w sensie obiektywnym przebywał on w okolicy dotychczasowego miejsca zamieszkania. Stwierdził, że badanie przesłanki szczególnej dolegliwości represji nie może opierać się na subiektywnych odczuciach wnioskodawcy. W wyniku złożonej przez W. L. skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wyrokiem z dnia 21 lutego 2013 r., sygn. akt II SA/Op 19/13 uchylił powyższe decyzje Kierownika Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. W ocenie Sądu organ dokonując oceny okoliczności związanych z wykonywaniem przez stronę przymusowej w miejscowości K., wydał decyzję bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, co do okoliczności istotnych, pozwalających na ustalenie, czy wnioskodawca podlegał represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy. Sąd wskazał, że odmowa przyznania świadczenia nie może się opierać jedynie na kryterium odległości miejsca wykonywania pracy przymusowej od miejsca zamieszkania, gdyż nie stanowi ono przesłanki przyznania świadczenia oraz nie stanowi też podstawy do przyjęcia, że ze względu na odległość nie przebywa w nieznanym dotychczas środowisku. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy Sąd zalecił organowi dokonanie oceny, czy represja polegająca na wykonywaniu przez W. L. pracy w miejscowości K. miała zaostrzony charakter, tj., czy wywiezienie W. L. połączone było z zakazem opuszczania miejsca pracy przymusowej, czy też W. L. miał swobodę poruszania się poza wyznaczony czasem pracy i tym samym np. udania się do miejsca zamieszkania. Zdaniem Sądu, organ nie podjął działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia tej kwestii, w szczególności jakiego okresu dotyczyło stwierdzenie świadka L. K., iż W. L. odwiedzał rodzinę prawie co drugą niedzielę, czy w pracy w leśniczówce, czy też w gospodarstwie, a także nie poddał dowodu w postaci uwzględnionego oświadczenia – konfrontacji z innymi dowodami. Organ nie wyjaśnił ponadto jakie były nowe warunki egzystencji i bytowania skarżącego w miejscu deportacji, np. gdzie spał, jak wyglądał jego dzień pracy, jak się odżywiał, jakie czynności wykonywał, czy w miejscu wysiedlenia przebywali także inni mieszkańcy miejscowości, z której skarżący pochodził, czy dysponował i miał możliwość korzystania z własnych rzeczy codziennego użytku. W ponownym postępowaniu – decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r., Kierownik Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych kolejny raz odmówił przyznanie stronie uprawnienia do świadczenia pieniężnego. Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem pełnomocnik wnioskodawcy – wystąpił do Kierownika Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych o ponowne rozpoznanie sprawy. Kierownik Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] czerwca 2013 r. W uzasadnieniu podniósł, że rozpoznając ponownie sprawę miał przede wszystkim na uwadze zalecenia zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 21 lutego 2013 r. Podał, że analizując wyrok WSA z 21 lutego 2013 r., doszedł do przekonania, że Sąd nie przesądził o spełnieniu przez wnioskodawcę przesłanek do przyznania skarżącemu uprawnienia do świadczenia pieniężnego, lecz nakazał ponowne przeprowadzenie postępowania w sprawie, mającego na celu ustalenie czy represja polegająca na wykonywaniu pracy w miejscowości K. miała zaostrzony charakter. Uzupełniając postępowanie wyjaśniające organ dopuścił dowód z przesłuchania strony, z uwagi na niemożność przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków. Wskazał, że w toku przesłuchania W. L. opisał warunki, jakie panowały w gospodarstwie w miejscowości K. (...nie dostawałem pieniędzy, dostawałem jedzenie i ubrania, pracowałem 7 dni w tygodniu...). Wskazał ponadto iż w gospodarstwie pracowały dwie inne polskie rodziny. W. L. zaznaczył także, że świadek L. K. się pomylił, a jego oświadczenie dotyczyło pracy w leśniczówce. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zaznaczył, że dla wydania decyzji pozytywnej na podstawie art. 2 pkt 2 ustawy koniecznej jest więc łączne wystąpienie i spełnienie przesłanek: – osoba została deportowana (wywieziona do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 – 1945, – praca była wykonywana w warunkach deportacji przez okres co najmniej 6 miesięcy. Organ podkreślił, że przepisy ustawy nie przewidują świadczeń dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy, lecz zawężają krąg podmiotów do tych spośród z nich, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej. Sam fakt pracy przymusowej nie może stanowić podstawy przyznania świadczenia. Zdaniem Kierownika Urzędu, w przypadku strony nie został spełniony zawarty w art. 2 pkt 2 lit. 2 a ustawy warunek deportacji do pracy przymusowej. Wprawdzie z oświadczenia strony z 27 września 2010 r. wynika, że pracował on w miejscu zamieszkania w leśniczówce do dnia 31 lipca 2013 r., a następnie został przeniesiony do gospodarstwa rolnego w K., jednak jak oświadczył W. L., zmiana miejsca pracy była spowodowana "zabraniem dotychczasowego właściciela do wojska, a jego żona wraz dziećmi wyjechała do C." W nawiązaniu do tych wyjaśnień organ dodał, że siostra W. L. w swoim oświadczeniu z dnia 27 września 2000 r. podała, że pracowała w tej leśniczówce jako pomoc domowa do października 1944 r. Wobec powyższego, Kierownik Urzędu uznał za udowodnioną okoliczność wykonywania przez W. L. pracy przymusowej w K. i K. Jednocześnie przyjął, że brak jest podstaw do stwierdzenia, iż represja polegająca na wykonywaniu pracy przymusowej w K. miała zaostrzony charakter. Organ podniósł, że nie miał podstaw by zakwestionować oświadczenia świadka L. K.. Zaakcentował, że próba dotycząca ustalenia miejsca zatrudnienia w czasie okupacji rodziców i rodzeństwa wnioskodawcy okazała się bezskuteczna. W ocenie organu, brak było podstaw do przyjęcia, że W. L. był pozbawiony kontaktu z rodziną w czasie wykonywania pracy przymusowej, skoro poza swoim oświadczeniem, W. L. nie przedłożył jakichkolwiek dowodów wskazujących na brak kontaktu z rodziną w czasie pobytu w miejscowości K.. Organ wywodził, że jakkolwiek oświadczenie W. L. może być dowodem w sprawie, to jednak jego wiarygodność podlega ocenie na zasadach ogólnych, a więc gdy oświadczenie strony nie zostało zweryfikowane żadnym z dowodów wskazanych w sprawie, nie może ono stanowić wyłącznej podstawy do wydania merytorycznej decyzji i budzić musi uzasadnione wątpliwości co do trafności jego oceny. Na powyższą decyzję W. L. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 2 pkt 2 lit. a ustawy, poprzez jego błędne zastosowanie, naruszenie art. 7 i art. 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej: "k.p.a."). poprzez błędną wykładnię oraz art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: "p.p.s.a."). Skarżący argumentował, że zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Zarzucił, że organ wydając decyzje z dnia [...] czerwca 2013 r. pominął wszystkie wytyczne Sądu. Podniósł, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, tak samo jak w uzasadnieniu decyzji poprzedniej w lakoniczny sposób pojawiają się wywody o niewielkiej odległości między miejscem zamieszkania, a jako dowód w sprawie ponownie pojawiają się zeznania świadka L. K.. Jego zdaniem, organ nie przeprowadził, żadnej analizy warunków bytowych W. L., jak i dodatkowych dowodów, zaś jego zeznania ujęte w decyzji są wynikiem niewłaściwego przesłuchania i zapisaniu wyrwanego z kontekstu zdania. W. L. uznał za absurd przyjętą przez organ za udowodnioną okoliczność o możliwości zobaczenia sanktuarium w J. oraz użycie przez świadków zeznających w latach osiemdziesiątych określenia "skierowanie W. L. do pracy zamiast deportacja". Zaznaczył, że w latach 1943-1945 komunikowanie się było utrudnione. W celu dotarcia do miejsca zamieszkania musiał poruszać się objazdami i ścieżkami polnymi, pokonując odległość 80 km. Na drogach były posterunki żołnierzy III Rzeszy, które uniemożliwiały normalną komunikację. Podniósł, że organ błędnie ocenił jego zeznania oraz świadka L. K., co do utrzymywania stałych kontaktów z rodziną. Wykonując pracę przymusową w miejscowości K. nie miał możliwości utrzymywania relacji rodzinnych i został trwale odseparowany od swojego środowiska. Ustalając warunki, w jakich była wykonywana praca, organ nie wziął pod uwagę realiów wojennych, w tym specyficznych warunków P., na którym działały liczne oddziały partyzanckie, z którymi Niemcy prowadzili ciągłą walkę. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zaskarżonym wyrokiem oddalił skargę W. L.. Sąd I. instancji zwrócił uwagę, że praca wykonywana przez W. L., praca ciężka, wykraczająca ponad wiek i siły kilkunastoletniego chłopca, jakim był wówczas wnioskodawca, z całą pewnością nosi znamiona pracy przymusowej. Zważywszy jednak na kwestię niewielkiej odległości dzielącej miejscowość rodzinną i miejscowość, w której W. L. wykonywał pracę, trudno jest w omawianym przypadku mówić o deportacji. Podał, że człowiek w warunkach przeniesienia jego centrum życiowego o kilka, czy kilkanaście kilometrów od miejsca pobytu dotychczasowego, nawet w przypadku braku dobrowolności tego przeniesienia, nie doświadcza trudu związanego z adaptacją do nowych warunków, porównywalnego z sytuacją osoby, która znalazła się w miejscu oddalonym od miejsca zamieszkania o kilkaset, czy nawet kilka tysięcy kilometrów. Nie każda z osób skierowanych do pracy przymusowej, w granicach państwa polskiego i poza jego granicami, choćby była to niewolnicza praca, lecz wykonywana w tej samej, czy też pobliskiej, niedalekiej miejscowości, podlegała deportacji. Pojęcie "deportacji", jako "wywiezienia" również musi mieć jakieś rozsądnie przyjęte granice stosowania - nie każde wywiezienie jest deportacją. Trudno przyjąć, że W. L., wywieziony na niewielką odległość od swojego miejsca zamieszkania, stracił możliwość więzi z rodzinnymi stronami i musiał sprostać szczególnej represji, skutkującej koniecznością dostosowania się do zupełnie nieznanego środowiska. Jego sytuacji nie można, zatem określić jako "wyrwania" z dotychczasowego środowiska, co jest niezbędną cechą deportacji. Następnie stwierdził, że treść rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie determinowała okoliczność, iż w przedmiotowej sprawie zapadł już wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 21 lutego 2013 r., sygn. akt II SA/Op 19/13. W wyroku tym Sąd przyznał fakt wykonywania przez W. L. pracy przymusowej w K., jednak powziął wątpliwość czy taki charakter miała praca w gospodarstwie rolnym w K. Wobec czego zalecił przeprowadzenie dodatkowego postępowania wyjaśniającego kwestię braku kontaktu z rodziną i dotychczasowym środowiskiem, warunków egzystencji i bytowania skarżącego w miejscu deportacji, rodzaju wykonywanej pracy, możliwości korzystania z rzeczy codziennego użytku. Wykonując zalecenia Sądu przedstawione w wyroku z dnia 21 lutego 2013 r., organ ponownie dopuścił dowód z przesłuchania strony. W swoich zeznaniach z 10 czerwca 2013 r., W. L. potwierdził, że w K. wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym, "było to duże gospodarstwo". "Pracowałem przez siedem dni w tygodniu, pomagałem w pracy związanej z obrządkiem krów, przy żniwach, w zimie pomagałem przy oborniku. Spałem wewnątrz domu, w pomieszczeniu w pobliżu kuchni, na łóżku, otrzymywałem jedzenie oraz ubranie po synach gospodarza". Przyznał, że w gospodarstwie tym pracowały także inne polskie rodziny. Co do odległości od dotychczasowego miejsca pobytu W. L. nie był w stanie odnieść się precyzyjnie, podawał, że widział sanktuarium w J., a było to miejsce znane mu, odwiedzane przez niego przed wojną. Jednocześnie zaznaczył i wniósł o ujawnienie tej wzmianki w protokole, że z wypowiedzi W. L. nie wynika jasno, aby widział z gospodarstwa w K. – sanktuarium w J. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w ponowionym postępowaniu innych dowodów nie przeprowadził. Nie doprowadził także, mimo sugestii Sądu rozpoznającego sprawę II SA/Op 19/13, do konfrontacji W. L. z innymi świadkami zeznającymi w przedmiotowej sprawie, ponieważ świadek, którego zeznania dopuszczono w postępowaniu poprzedzającym wydanie decyzji z dnia 5 listopada 2012 r. nie żyje (L. K.), a innych świadków W. L. nie wskazał. Jeżeli strona zamierzała skorzystać z któregoś z dowodów osobowych, w niniejszej sprawie np. z zeznań świadków pracujących w gospodarstwie rolnym w K., członków rodziny, bądź innych dowodów materialnych np. listów, pamiętników, wspomnień, powinna w tym względzie złożyć odpowiednie wnioski dowodowe. Brak takich wniosków powoduje, że organ nie miał obowiązku, jak i możliwości poszukiwać dowodów, o istnieniu których nie mógł wiedzieć. Z uwagi na brak stosownych wniosków dowodowych, uzupełniając postępowanie dowodowe organ ograniczył jego zakres do zeznań W. L. Sąd stwierdził, że wprawdzie oświadczenie strony może być dowodem w sprawie, to jednak jego wiarygodność podlega ocenie na zasadach ogólnych. Stąd w ocenie Sądu, zarzut naruszenia przez organ art. 153 p.p.s.a. nie zasługiwał na uwzględnienie. Wskazał, że nie kwestionując okoliczności pogorszenia się sytuacji W. L. związanej z koniecznością zmiany miejsca zamieszkania i oddzielenia od rodziny, jak również jego ciężkiej sytuacji podczas wojny, to uznać należy, że praca ta, choć przymusowa wykonywana była w otoczeniu innych polskich rodzin i w warunkach znanych skarżącemu. Miejsce wykonywania pracy znajdowało się także w niewielkiej odległości, przy czym bez znaczenia pozostaje kwestia precyzyjnego określenia odległości, jaka dzieliła K. od domu rodzinnego skarżącego, zważywszy, że praca ta wykonywana była w istocie w tym samym, zarówno kulturowo, jak i językowo środowisku. W ocenie Sądu W. L. niewątpliwe doznawał represji, lecz zdarzenia te nie spełniają przesłanek represji szczególnie dotkliwej, która warunkuje przyznanie świadczenia. W skardze kasacyjnej wniesionej od powyższego wyroku W. L., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł o uchylenie powyższego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie zmianę wyroku poprzez przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej. Skarżący kasacyjnie podniósł następujące zarzuty: I. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych, II. naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 7 i 77 k.p.a. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 153 p.p.s.a., naruszenie art. 2 pkt 2 a) ustawy poprzez błędną wykładnię i błędne zastosowanie. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych. Skarga kasacyjna zawiera zarzuty naruszenia zarówno przepisów postępowania, jak i prawa materialnego. W takiej sytuacji w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny odniesie się do zarzutów procesowych. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. uznać należy, że jest on bezzasadny. Zgodnie z treścią art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie wyroku Sądu I instancji nie zawiera uchybień, które uzasadniałyby jego uchylenie w oparciu o art. 141 § 4 p.p.s.a. W treści uzasadnienia zawarto treść żądania, stan faktyczny i prawny sprawy, oceniono argumenty, które legły u podstaw zaskarżonego wyroku. Zwrócić należy uwagę, że Sąd I. instancji wyczerpująco uzasadnił swoje stanowisko odnośnie skorzystania, w zakresie dowodu osobowego, jedynie z zeznań L. K.. Sąd I. instancji wyjaśnił, że jeżeli W. L. chciał skorzystać z innych dowodów osobowych np. z zeznań świadków pracujących w gospodarstwie rolnym w K., członków rodziny, winien złożyć taki wniosek. Brak takiego wniosku powoduje, że organ nie miał obowiązku, jak i możliwości poszukiwać dowodów, o istnieniu których nie mógł wiedzieć. Podkreślił także, że niniejsza sprawa była prowadzona na wniosek, a więc aktywność strony była szczególnie istotna dla ustalenia stanu faktycznego. Za bezzasadny uznać należy także zarzut w zakresie naruszenia przez Sąd I. instancji przepisu art. 153 p.p.s.a. wedle którego (na dzień wydawania wyroku), ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Podnieść należy, że w niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w wyroku z dnia 21 lutego 2013 r. sygn. akt II SA/Op 19/13 wskazał, że organ podważył wyjaśnienia W. L. w kwestii braku możliwości kontaktu z rodziną i dotychczasowym środowiskiem, dając wiarę lakonicznej i niejednoznacznej informacji wynikającej z oświadczenia L. K. mówiącej o tym, że skarżący "prawie co drugą niedziele przychodził w odwiedziny do domu". W ocenie Sądu pomimo zakwestionowania przez W. L. tego twierdzenia, organ nie podjął działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia tej kwestii, w szczególności jakiego okresu dotyczyło to stwierdzenie tj. czy pracy w leśniczówce, czy też w gospodarstwie, a także nie poddał dowodu w postaci uwzględnionego oświadczenia konfrontacji z innymi dowodami. Organ nie wyjaśnił ponadto jakie były nowe warunki egzystencji i bytowania W. L. w miejscu deportacji, np. gdzie spał, jak wyglądał jego dzień pracy, jak się odżywiał, ile godzin dziennie pracował, jakie czynności wykonywał, czy w miejscu wysiedlenia przebywali także inni mieszkańcy miejscowości z której S. L. pochodził, czy dysponował i miał możliwość korzystania z własnych rzeczy codziennego użytku - mebli, sprzętu, ubrań, itp. Nie uwzględnił również tego, że S. L. został wywieziony z miejsca zamieszkania do pracy przymusowej jako 16-letni chłopiec. Z uwagi na tę okoliczność powinien dokonać także oceny charakteru zmiany miejsca pobytu, wykonywanej pracy i warunków, w których musiał funkcjonować jako nieletni, w tym także pod kątem możliwości utraty więzi z rodziną i więzi społecznych z nowym otoczeniem. Mając na uwadze powyższe wskazania Sądu uznać należy, że organ uwzględnił je w zaskarżonej decyzji. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy przeprowadził bowiem ponownie dowód z przesłuchania W. L. W zaskarżonej decyzji powołał się na ww. nowy dowód i wskazał, że przy ponownych przesłuchaniu W. L. zeznał, że wykonywał pracę – wraz z innymi polskimi rodzinami - w dużym gospodarstwie rolnym w K. Pracował tam przez 7 dni w tygodniu, pomagał w pracy związanej z obrządkiem krów, przy żniwach, w zimie pomagał przy oborniku. Spał na łóżku w domu, w pomieszczeniu w pobliżu kuchni. Otrzymywał jedzenie jak również otrzymywał ubranie po synach gospodarza. Podczas przesłuchania W. L. nie był w stanie podać precyzyjnie odległości od dotychczasowego miejsca pobytu. Podkreślić należy, że organ nie był wstanie przeprowadzić innych dowodów tj. konfrontacji W. L. z innymi świadkami bowiem świadek L. K. zmarł, a innych świadków W. L. nie powołał. Biorąc zatem pod uwagę, że nie w niniejszej sprawie nie było możliwe przeprowadzenie innych dowód niż ponowne przesłuchania W. L. nie można uznać, że organ naruszył treść art. 153 p.p.s.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I. instancji prawidłowo także uznał, że to W. L. winien dostarczyć dowody na poparcie swojego wniosku. Wyjaśnić należy, że w wydanym na podstawie art. 4 ust. 3 ustawy rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 grudnia 1999 r. w sprawie wymaganych dokumentów i dowodów potwierdzających rodzaj represji i okres jej trwania oraz szczegółowego trybu postępowania przy składaniu i rozpatrywaniu wniosków o przyznanie świadczenia pieniężnego przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 111 poz. 1300) w § 1 ust. 2 wskazano, że do wniosku (o przyznanie świadczenia) należy dołączyć dokumenty i inne dowody służące wyjaśnieniu wszystkich okoliczności sprawy, potwierdzające fakty podlegania represjom (rodzaje, okres i miejsce), o których mowa w ustawie. W cyt. rozporządzeniu wskazano rodzaje takich dokumentów, z przedłożonych dowodów powinien wynikać okres, rodzaj i miejsce represji. W przypadku stwierdzenia braku możliwości przedstawienia przez wnioskodawcę dokumentów, dowodami w sprawie mogą być również oświadczenia co najmniej dwóch świadków. Świadkowie powinni przedstawić dowody wymienione w § 2 cyt. rozporządzenia, potwierdzające ich osobisty udział w zdarzeniach będących przedmiotem oświadczenia. Z mocy § 4 rozporządzenia Ministra Pracy o Polityki Społecznej z dnia 29 grudnia 1999 r. wynika, że w uzasadnionych przypadkach, gdy brak jest możliwości udokumentowania doznanej represji dowodami wymienionymi w § 2 lub 3 cyt. rozporządzenia, dowodem może być również oświadczenie wnioskodawcy lub protokół z jego przesłuchania. Z przepisów ustawy, jak i z wydanego na jej podstawie cyt. rozporządzenia wynika że to przede wszystkim na wnioskodawcy spoczywa ciężar przedstawienia tego rodzaju dowodów, które posłużyłyby do pozytywnego rozpatrzenia wniosku. Nie można w tej sytuacji przerzucać na organ obowiązku zebrania dowodów, które miałyby świadczyć na korzyść wnioskującej o przyznanie świadczenia strony, gdy w szczególności strona takich środków dowodowych nie wskazała. Przechodząc do oceny zasadności zarzutu skargi kasacyjnej wskazujących na naruszenie przepisu prawa materialnego, stwierdzić należy, że w zaskarżonym wyroku Sąd I. instancji nie naruszył treści art. 2 pkt 2a ustawy. Zgodnie z treścią art. 2 pkt 2a ustawy represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939–1945. Zgodnie z orzecznictwem sądowym użyty w art. 2 pkt 2a ustawy zwrot "deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej" rozumieć należy nie tylko jako samą zmianę miejsca pobytu związaną z wywiezieniem do pracy przymusowej, ale jako przymusową zmianę miejsca pobytu powiązaną z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska osoby deportowanej. Pojęcie deportacji wiązać należy z określoną, mniej lub bardziej zorganizowaną akcją władz okupacyjnych, mającą na celu przesiedlenie obywateli polskich z ich dotychczasowego miejsca zamieszkania i skierowanie ich do pracy przymusowej. Ustawodawca nie posługuje się pojęciem celu, z powodu którego nastąpiła deportacja do pracy przymusowej, należy jednak przyjąć, że chodzi o pracę przymusową na rzecz i korzyść okupanta, często powiązaną z realizacją jego celów wojennych. Oznacza to, że przepisy ustawy przewidują swoiste zadośćuczynienie finansowe, jednak nie w celu zrekompensowania ciężkich przeżyć związanych z okupacją w ogóle, lecz tylko takich, które były efektem deportacji, wyrwania z dotychczasowego środowiska i zmuszenia do pracy na rzecz okupanta (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 listopada 2014 r. sygn. akt II OSK 1126/13). W przywoływanym przez Sąd I instancji wyroku z 16 grudnia 2009 r. K 49/07 Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że "szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. (...) Znajdowały się one w znaczenie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. (...) Poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu". Jak zwracał również uwagę w swym wcześniejszym orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny, a co w dalszym ciągu zachowało aktualność i na co też zwracał uwagę Trybunał w przedstawionym wyżej wyroku, przepisy ustawy będącej materialnoprawną podstawą orzekania w sprawie, nie przewidują świadczeń dla wszystkich poszkodowanych, lecz tylko dla tych, względem których okupant stosował represję pracy niewolniczej w zaostrzonej formie, osadzenie w obozie pracy bądź deportację. Jest to istotne ze względu na realizowany w praktyce powszechny obowiązek pracy, obejmujący wszystkich mieszkańców Generalnej Guberni bez względu na wiek i stan zdrowia (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 października 1998 r. sygn. akt OPS 5/98, ONSA 1999, nr 1, poz. 1). W świetle powyższych rozważań uznać należało, że Sąd I. instancji prawidłowo stwierdził, iż W. L. niewątpliwie doznawał represji, jednakże zdarzenia te nie spełniają przesłanek represji szczególnie dotkliwej, która warunkuje przyznanie świadczenia. Wskazać należy, że z przeprowadzonych przez organ dowodów nie można wywieść, że przy wykonywaniu przymusowej pracy W. L. był "wyrwany z dotychczasowego środowiska". Z zeznań W. L. wynika, że okolice miejscowości K. były mu znane. Miejscowość ta znajdowała się niedaleko miejsca zamieszkania. Przymusowa praca wykonywana była przez niego wraz z innymi polskimi rodzinami. Skarżący kasacyjnie podczas jej wykonywania nie znajdował się w środowisku odmiennym kulturowo czy też językowo. W ocenie Sądu brak jest także podstaw do przyjęcia, że podczas wykonywania przymusowej pracy W. L. pozbawiony był kontaktu z rodziną. Poza swoim oświadczeniem skarżący kasacyjnie nie przedstawił bowiem żadnego dowodu na jego poparcie. Oświadczenie to jest natomiast niezgodne z oświadczeniem L. K., który to zeznał, że kontakt ten był możliwy. Mając powyższe okoliczności na uwadze stwierdzić należy, że W. L. nie był poddawany dotkliwym represjom. Ze wskazanych wyżej względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło