II OSK 229/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-11-08
Skład orzekający: Jerzy Stelmasiak, Robert Sawuła, Tomasz Grossmann
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy działalność polegająca na okazyjnym przekazywaniu informacji partyzantom, niszczeniu łączności okupanta lub ukrywaniu osób, za których ukrywanie groziła kara śmierci, może być uznana za "pełnienie służby" w rozumieniu ustawy o kombatantach, jeśli osoba wykonująca te czynności była w wieku 8-9 lat?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że nawet jeśli skarżąca w młodym wieku (8-9 lat) okazyjnie pomagała partyzantom, nie można tego uznać za "pełnienie służby" w rozumieniu ustawy o kombatantach. Służba ta wymagała formalnego charakteru, podporządkowania, posiadania stopnia wojskowego lub pseudonimu, a także ukończenia określonego wieku (minimum 16-17 lat), co wykluczało małoletnich z możliwości jej pełnienia w sposób zorganizowany i systematyczny.Stan faktyczny
Skarżąca A.K. domagała się przyznania uprawnień kombatanckich, twierdząc, że w czasie II wojny światowej pełniła służbę w Armii Krajowej jako łączniczka oraz ukrywała osoby, za których ukrywanie groziła kara śmierci. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że ze względu na bardzo młody wiek skarżącej (urodzona w 1936 r.) jej działalność nie mogła być uznana za "pełnienie służby" w rozumieniu ustawy o kombatantach. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędziowie sędzia NSA Robert Sawuła sędzia del. WSA Tomasz Grossmann Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Godlewski po rozpoznaniu w dniu 8 listopada 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 4 grudnia 2013 r. sygn. akt II SA/Kr 1135/13 w sprawie ze skargi A.K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z 4 grudnia 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę A.K. (dalej jako "skarżąca") na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie z [...] czerwca 2013 r. w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich.
W uzasadnieniu Sąd I instancji stwierdził, że Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie decyzją z [...] lutego 2013 r. odmówił skarżącej przyznania uprawnień kombatanckich. Jako podstawę rozstrzygnięcia wskazał art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (tj. Dz.U. z 2012 r., poz. 400 – dalej jako "ustawa o kombatantach").
W uzasadnieniu organ podał, że analiza zgromadzonej w sprawie dokumentacji jednoznacznie pozwala wykluczyć, że do strony miał zastosowanie przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. Skarżąca wskazała, że "była tylko łączniczką" i należy odróżnić zwyczajowe nazwanie kogoś "łącznikiem", gdy przenosi okazyjnie informacje dla żołnierzy przebywających w konspiracji od osoby, która jest żołnierzem, pełniącym funkcję łącznika i posiada stopień wojskowy, przynależy do oddziału oraz otrzymuje rozkazy od wskazanego dowódcy. Ponadto strona zeznała, że nie posiadała stopnia wojskowego, nie składała przysięgi oraz, że nie działała w żadnej placówce. Również świadek H.C. podała, że wnioskodawczyni była łączniczką, ale nie wspomina o stopniu posiadanym przez wnioskodawczynię i oddziale do którego należała.
Skarżąca wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z [...] czerwca 2013 r. utrzymał w mocy decyzję własną z [...] lutego 2013 .
Organ wskazał, że do pierwszego wniosku o przyznanie uprawnień kombatanckich skarżąca przedłożyła oświadczenia świadków: [...], życiorys i deklarację członkowską Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych. Ponadto przedłożyła zaświadczenie informujące, że jej ojciec posiadał pole, oświadczenia świadków J.M i H.C. oraz poinformowała, że informacje o jej działalności posiada także M.B. Organ w celu uzyskania dodatkowych informacji przeprowadził dowód z przesłuchania strony i świadków: J.M., H.C. i M.B. Organ dokonał także przeglądu akt administracyjnych świadków: [...], a także przesłuchał stronę na okoliczność pełnienia przez nią funkcji łącznika w Armii Krajowej. W ocenie organu, materiał dowodowy nie daje żadnych podstaw do przyjęcia, że skarżąca w okresie okupacji pełniła służbę w organizacji konspiracyjnej. Z akt sprawy świadka J.L. wynika, że uzyskał on uprawnienia kombatanckie z tytułu służby w Wojnie Obronnej 1939 r., zgodnie z dołączonym życiorysem, po wrześniu 1939 r. do wyzwolenia pracował na gospodarstwie rolnym, a więc nie pełnił służby w organizacji konspiracyjnej. Świadek Z.P. otrzymał uprawnienia kombatanckie z tytułu uwięzienia w obozach koncentracyjnych w okresie od lutego 1942 do kwietnia 1945r., a więc nie mógł posiadać wiedzy odnośnie służby skarżącej w organizacji podziemnej. Oświadczył on, że w domu skarżącej ukrywała się jego matka, lecz brak jest na tą okoliczność jakichkolwiek innych dowodów. Ponadto stosownie do treści art. 2 ust. 31 ustawy o kombatantach uprawnienia kombatanckie przysługują za udzielanie schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939-1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej - groziła kara śmierci. Zdaniem organu, nie można przyjąć, że wnioskodawczyni brała jakikolwiek czynny udział w udzielaniu schronienia osobie, za której ukrywanie groziła kara śmierci. Zdaniem organu, z racji bardzo młodego wieku strona nie mogła mieć pełnego obrazu sytuacji, świadomości grożących sankcji, ocenić podejmowanego ryzyka, czy nawet podjąć jakichkolwiek realnych czynności.
Organ wyjaśnił także, że świadkowie H.T. i M.S. posiadają uprawnienia wdów po kombatantach. Ponadto z życiorysów znajdujących się w aktach administracyjnych ich spraw wynika, że w okresie okupacji osoby te nie pełniły służby w konspiracyjnych organizacjach, a więc nie mogą mieć żadnej wiedzy na temat działalności konspiracyjnej skarżącej. Skarżąca w trakcie przesłuchania zeznała, że nie składała przysięgi, nie posiadała również pseudonimu, a będąc dzieckiem nie miała stopnia wojskowego. Organ zwrócił uwagę, że strona w nadsyłanych pismach powołuje się na służbę w Armii Krajowej, natomiast w trakcie przesłuchania wskazała na Bataliony Chłopskie. W trakcie drugiego przesłuchania zeznała, że działała w Armii Krajowej w oddziale "Ognia", jednak nie miała stopnia wojskowego. Świadek J.M., który posiada uprawnienia kombatanckie z tytułu służby w oddziale J.K. ps. "Ogień" w trakcie przesłuchania, zeznał, że oświadczenie, które złożył w sprawie podyktowała skarżąca - on sam nic nie wiedział o jej działalności. Stwierdził, że w oddziale "Ognia" nie było dzieci. Oświadczenie świadek podpisał, bo "strona go nachodziła".
Organ przeprowadził także dowód z przesłuchania dwóch osób wskazanych przez stronę – H.C. i M.B. M.B. posiada uprawnienia kombatanckie z tytułu służby w Armii Krajowej. Zeznała, że wnioskodawczynię poznała dopiero po wojnie i nie posiada bezpośredniej wiedzy na temat jej działalności konspiracyjnej. H.C. nie posiada uprawnień kombatanckich. Zeznała, że w czasie wojny nie działała w konspiracji. W trakcie przesłuchania stwierdziła, że skarżąca prowadziła działalność dywersyjną oraz, że nie mogła złożyć przysięgi, bo była wtedy dzieckiem.
Skarżąca wniosła skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie.
Oddalając skargę Sąd I instancji podzielił stanowisko organu nie dopatrując się naruszenia przepisów postępowania dotyczących przeprowadzonego postępowania dowodowego. W ocenie Sądu I instancji, z dokumentów przedłożonych do akt administracyjnych wynika, że organ w sposób wyczerpujący zgromadził materiał dowodowy i prawidłowo go ocenił, nie naruszając zasady swobodnej oceny dowodów. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zweryfikował dotychczas zebrany materiał dowodowy, uzupełniając go w celu ustalenia czy skarżąca pełniła służbę, o jakiej stanowi art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o kombatantach. Zdaniem Sądu I instancji, organ prawidłowo przyjął, że zebrane w sprawie dowody i ich analiza nie pozwalają na uznanie, że skarżąca urodzona 3 marca 1936 r., pomimo bardzo młodego wieku, pełniła służbę w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. Sąd I instancji podkreślił, że organ nie kwestionował dostarczania przez skarżącą w okresie pomiędzy 1943 i 1945 r. informacji partyzantom działającym w formacjach AK lub BCH. Nie pozwalało to jednak przyjąć, że działanie to miało charakter służby tzn. było działalnością sformalizowaną wiążącą się z działalnością w strukturach formacji podziemnych. Działanie polegające na donoszeniu jedzenia partyzantom, przenoszenie gazetek czy informacji zasługuje na uznanie, ale nie jest równoznaczne z pełnieniem służby. Także fakt, że rodzice skarżącej i jej brat udzielali pomocy partyzantom nie ma znaczenia dla przyznania jej uprawnień kombatanckich.
Zdaniem Sądu I instancji, zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał również przyjąć, że skarżąca spełniała warunki wskazane w art. 2 pkt pkt 31 ustawy o kombatantach. Skarżąca wskazała, że ukrywała przez okres 7-8 miesięcy w swoim gospodarstwie H.P. W ocenie Sądu I instancji, nie można jednak przyjąć, że to skarżąca podjęła samodzielnie decyzję o udzieleniu schronienia H.P. Także z oświadczenia złożonego przez syna H.P. wynika, że to rodzice skarżącej ukrywali jego matkę w 1944 r. Skarżąca, która była osobą małoletnią nie mogła samodzielnie podejmować świadomych decyzji dotyczących udzielenia schronienia.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła skarżąca.
W pierwszej kolejności zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 1 ust. 2 pkt 3 oraz art. 2 pkt 31 ustawy o kombatantach przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że działalność skarżącej podczas II wojny światowej, z uwagi na jej młody wiek, nie stanowiła działalności kombatanckiej. Zdaniem skarżącej, jej działalność polegająca na przekazywaniu informacji dla partyzantów, niszczeniu łączności służącej okupantowi, a także jej czynny udział w ukrywaniu osób, za których ukrywanie w latach 1939 - 1945 groziła kara śmierci, stanowi działalność kombatancką.
Ponadto skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania przez niezastosowanie art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 141 § 4 w związku z art. 135 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270, obecnie Dz.U. z 2016 r., poz. 718 - dalej jako "p.p.s.a."). W ocenie skarżącej, Sąd I instancji w wyniku kontroli legalności działalności organu nie dopatrzył się, że rozstrzygnięcie sprawy było dokonane z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., co doprowadziło do niewłaściwego zastosowania prawa materialnego i błędnego przyjęcia, że działalność skarżącej podczas II wojny światowej, z uwagi na jej młody wiek, nie stanowiła działalności kombatanckiej.
Skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie. W przypadku uznania przez Naczelny Sąd Administracyjny, że nie nastąpiło naruszenia przepisów postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zachodzi naruszenie prawa materialnego, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie co do istoty sprawy.
Ponadto skarżąca wniosła o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Jeżeli w skardze kasacyjnej podniesiono jednocześnie zarzuty naruszenia prawa materialnego i prawa procesowego, to w pierwszej kolejności należy rozpatrzyć te ostatnie zarzuty w celu oceny prawidłowości ustalenia stanu faktycznego, w którym zostały zastosowane oraz następnie poddane wykładni odpowiednie przepisy prawa materialnego.
Zarzuty naruszenia procedury administracyjnej zostały powiązane z zarzutem naruszenia art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 141 § 4 w związku z art. 135 p.p.s.a. W ocenie skarżącej, Sąd I instancji błędnie uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, stan faktyczny sprawy został właściwie ustalony zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów w świetle dyspozycji art. 75 § 1 k.p.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W świetle prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, skarżąca jako dziecko urodzone w 1936 r. nie mogła pełnić służby w AK, lecz mogła pomagać tej organizacji podziemnej w sposób niezorganizowany, incydentalny. Skarżąca nie była członkiem AK co wymagałoby potwierdzenia – złożenia stosownej przysięgi, podporządkowania służbowego, wyznaczenia służbowego stanowiska i wykonywania określonych obowiązków wynikających z rozkazów przełożonych. Ponadto tego rodzaju służba wymagała także posiadania przez skarżącą stosownego pseudonimu oraz stopnia wojskowego, ze stałym przydziałem mobilizacyjnym oraz poddaniem rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy. Dlatego też tylko osoby w określonym wieku, ze względu na osiągnięty poziom rozwoju psychofizycznego mogły taką służbę pełnić. Ponadto z wyłączeniem okresu Powstania Warszawskiego w świetle obowiązującej w Armii Krajowej Instrukcji gen. Kazimierza Sosnkowskiego z 4 grudnia 1939 r., członkiem ZWZ-AK mógł być Polak (Polka), którzy ukończyli 17 rok życia, przy czym później granicę wieku dla osób wstępujących do organizacji obniżono do 16 lat. Oznacza to, że powinna to być służba w ruchu oporu prowadzona w sposób zorganizowany jak i systematyczny i skierowana przeciw okupantowi, a nie tylko dobrowolna i okazjonalna pomoc realizowana przez 8 czy też 9-letnie dziecko. Ustalenia faktyczne organu były więc wystarczające i zgodne z zasadami procedury administracyjnej. Oznacza to, że nie można mówić o w świadomym, sformalizowanym i odpowiedzialnym pełnieniu służby przez skarżącą jako żołnierza – członka Armii Krajowej.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, uwzględniając opisane wyżej ustalenia faktyczne organu, należało uznać, że Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podjął wszelkie niezbędne działania służące do wyjaśnienia stanu faktycznego i ustalenia prawdy obiektywnej, zgodnie z obowiązującymi zasadami procedury administracyjnej (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.). Oznacza to, że Sąd I instancji dokonał prawidłowej kontroli działania organu administracji publicznej i oddalił skargę, na podstawie motywów wskazanych szczegółowo w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Brak więc było podstaw do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i uchylenia zaskarżonej decyzji. Prawidłowo zatem Sąd I instancji oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Uwzględniając wskazane wyżej ustalenia stanu faktycznego, nie można skutecznie zarzucić Sądowi I instancji błędnej wykładni art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. Niewątpliwie ustawa o kombatantach nie wprowadza ograniczeń w uznaniu działalności kombatanckiej z powodu wieku. Ograniczenie takie wynika natomiast z przedstawionej wyżej (i dokonanej prawidłowo przez Sąd I instancji) interpretacji pojęcia "pełnić służbę", która to interpretacja wymaga uwzględnienia instrukcji gen. Kazimierza Sosnkowskiego z 4 grudnia 1939 r. oraz warunków, w jakich dopuszczalne było pełnienie służby w Armii Krajowej podczas II wojny światowej. Przedstawiona przez Sąd I instancji wykładnia art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach, zgodna ze stanowiskiem organu, opiera się zarówno na językowym rozumieniu pojęcia "pełnić służbę", jak również na wiedzy historycznej dotyczącej tego okresu, ale przede wszystkim na celowościowej i systemowej wykładni przepisów ustawy o kombatantach. Stosownie do art. 1 ust. 1 tej ustawy, kombatantami są osoby, które brały udział w wojnach, działaniach zbrojnych i powstaniach narodowych, wchodząc w skład formacji wojskowych lub organizacji walczących o suwerenność i niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej. Przepis ten (podobnie zresztą jak preambuła ustawy) w sposób wyraźny wyznacza granice podmiotowe, w których mogą być stosowane przepisy ustawy. Z kolei ustawa o kombatantach jest wyrazem uznania i formą rekompensaty dla osób, które w sposób szczególny zasłużyły się w walce o suwerenność i niepodległość Rzeczypospolitej. Nie dotyczy więc wszystkich osób, które w jakikolwiek sposób walczyły o te wartości, ale tylko tych, których walka przybrała określoną, przewidzianą w ustawie formę. Dotyczy to między innymi pełnienia służby w polskich organizacjach podziemnych, którą to służbę należy oceniać zgodnie ze wskazanymi wyżej przesłankami.
Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut naruszenia art. 2 pkt 31 ustawy o kombatantach, ponieważ z uwagi na ustalenia stanu faktycznego sprawy i wiek skarżącej, brak było podstaw do uznania, że to skarżąca udzielała podczas okupacji schronienia H.P. Okoliczność ta została prawidłowo oceniona przez organ, co trafnie zaakceptował w zaskarżonym wyroku Sąd I instancji.
Z tych względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło