I OSK 2680/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-11-03

Skład orzekający: Joanna Banasiewicz, Monika Nowicka, Iwona Bogucka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy teren zielony, na którym zlokalizowano stragany i który służy mieszkańcom osiedla, może być uznany za zbędny na cel wywłaszczenia w postaci budowy osiedla mieszkaniowego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzje organów administracji. Sąd pierwszej instancji zasadnie stwierdził, że teren zielony, zagospodarowany pod stragany i służący mieszkańcom osiedla, nie jest zbędny na cel wywłaszczenia, jakim była budowa osiedla mieszkaniowego wraz z infrastrukturą. Ponadto, NSA wskazał na brak formalnych zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 141 § 4 p.p.s.a. dotyczącego uzasadnienia wyroku, co uniemożliwiło odniesienie się do zarzutów skarżącej dotyczących sposobu sformułowania uzasadnienia wyroku WSA.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o zwrot wywłaszczonej w 1972 r. nieruchomości. Starosta Bydgoski decyzją częściowo zwrócił nieruchomość, częściowo odmówił zwrotu, a częściowo umorzył postępowanie, ustalając wysokość odszkodowania. Wojewoda Kujawsko-Pomorski utrzymał tę decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy uchylił obie decyzje, uznając, że teren zielony, na którym zlokalizowano stragany i który służył mieszkańcom osiedla, nie jest zbędny na cel wywłaszczenia. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną E. M. od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną i zasądził od E. M. na rzecz Gminy Miasta Bydgoszcz kwotę 120 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Banasiewicz (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Monika Nowicka Sędzia del. WSA Iwona Bogucka Protokolant: sekretarz sądowy Małgorzata Kamińska po rozpoznaniu w dniu 3 listopada 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 2 czerwca 2014 r. sygn. akt II SA/Bd 1116/13 w sprawie ze skargi Gminy Miasta Bydgoszcz na decyzję Wojewody Kujawsko-Pomorskiego z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od E. M. na rzecz Gminy Miasta Bydgoszcz kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 2 czerwca 2014 r., sygn. akt II SA/Bd 1116/13, w pkt 1 uchylił decyzję Wojewody Kujawsko-Pomorskiego z dnia [...] września 2013 r., nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty Bydgoskiego z dnia [...] marca 2013 r., nr [...], w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości; w pkt 2 stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; w pkt 3 zasądził od Wojewody Kujawsko-Pomorskiego na rzecz Gminy Miasta Bydgoszcz kwotę 440 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Po rozpatrzeniu wniosku E. M. o zwrot wywłaszczonych w 1972 r. nieruchomości, Starosta Bydgoski decyzją z [...] marca 2013 r. – [...], na podstawie art. 9a, art. 96 ust. 1 pkt 1b, art. 136 ust. 3, art. 137 ust. 1 i 2, art. 138 ust. 2, art. 139, art. 140 ust. 1-4, art. 141 ust. 1-4, art. 142, art. 216 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm., dalej: u.g.n.), zwrócił wnioskodawczyni część nieruchomości, położonej w Bydgoszczy przy ul. [...], stanowiącej obecnie części działek w obrębie [...], nr 55/4 – 1,1218 ha oraz nr 54 – 0,6256 ha, zapisanej w księdze wieczystej KW nr [...] jako własność Gminy Bydgoszcz, oznaczonej wg projektu podziału jako działki nr 55/26 oraz nr 54/2. W pkt 2 decyzji odmówił zwrotu części ww. nieruchomości, a w pkt 3 decyzji umorzył postępowanie w odniesieniu do części nieruchomości stanowiącej część działki nr 59 – 0,1670 ha, zapisanej w księdze wieczystej KW nr [...], a w punkcie 4 – ustalił wysokość zwaloryzowanej kwoty odszkodowania za część nieruchomości podlegającą zwrotowi w wysokości 26.469,27 zł. W odwołaniu od powyższej decyzji Prezydent Miasta Bydgoszczy zarzucił decyzji naruszenie art. 137 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami przez jego błędną wykładnię, która doprowadziła do przyjęcia nieprawidłowego założenia, że w przedmiotowej sprawie zachodzą przesłanki do częściowego zwrotu nieruchomości oraz art. 140 ust. 4 ww. ustawy, poprzez jego błędną wykładnię, której konsekwencją jest pominięcie przy ustalaniu odszkodowania faktu zwiększenia wartości nieruchomości po dacie jej nabycia na rzecz Skarbu Państwa, co prowadzi do bezpodstawnego wzbogacenia żądającej zwrotu gruntu kosztem Gminy. Zarzucił także naruszenie art. 107 § 2 k.p.a. przez całkowite pominięcie okoliczności, że projekt podziału zwracanych nieruchomości winien stanowić integralną część zaskarżonego orzeczenia. Pełnomocnik Spółki z o.o. [...] (dzierżawcy działek) zarzucił naruszenie art. 7 k.p.a., przez nieprawidłowe zastosowanie, polegające na niewyjaśnieniu przeznaczenia gruntów działek nr 54/2 oraz 55/26 o łącznej powierzchni 1,2356 ha oraz art. 107 § 1 k.p.a., przez nieprawidłowe zastosowanie, polegające na sprzeczności rubrum decyzji z uzasadnieniem, co skutkuje niewykonalnością decyzji. Wojewoda Kujawsko – Pomorski decyzją z dnia [...] września 2013 r., nr [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W ocenie Wojewody, Starosta przeprowadził w sposób wyczerpujący postępowanie dowodowe i prawidłowo przyjął, że wywłaszczenie odbyło się na podstawie art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości. Nadto z planu ogólnego zagospodarowania terenu zatwierdzonego przez PMRN w Bydgoszczy decyzją z dnia [...] grudnia 1970 r. – [...] wynika, że przewidywał on budowę osiedla mieszkaniowego "[...]". Wojewoda zgodził się z Prezydentem, że w celu wywłaszczenia określonym jako budowa osiedla mieszkaniowego, mieściła się także jego infrastruktura i możliwym było w takich przypadkach wykorzystanie wywłaszczonych nieruchomości na stworzenie terenów zielonych, dróg dojazdowych, targowisk, placów zabaw, urządzeń energetycznych. Musiało się to jednak odbywać przy poszanowaniu wyjątkowego charakteru instytucji wywłaszczenia, w szczególności przesłanki niemożności realizacji danego celu publicznego za pomocą innych środków prawnych oraz stosowania jej tylko w sytuacjach koniecznych, a infrastruktura ta powinna być zaplanowana w momencie wywłaszczenia i ściśle wyznaczona w obowiązującym na konkretną datę planie realizacyjnym. Zatem działki znajdujące się poza wyraźnie wskazanym w akcie notarialnym planie realizacyjnym, były zbędne na cel w nim określony, a późniejsza realizacja na podstawie innych decyzji lokalizacyjnych inwestycji na przedmiotowym terenie, w tym targowiska i urządzonego terenu rekreacyjnego nie stanowią przeszkody do ich zwrotu. Organ wskazał, że zwiększenie wartości nieruchomości spowodowane nakładami nie związanymi z realizacją celu wywłaszczenia, nie podlega uwzględnieniu przy ustaleniu wysokości odszkodowania. W ocenie organu operat szacunkowy z dnia 26 lipca 2012 r. wykonany został zgodnie z przepisami i zasługuje na uwzględnienie. Zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji udokumentował, że cel wywłaszczenia na spornej nieruchomości nie został zrealizowany, dlatego orzekł o zwrocie przedmiotowej nieruchomości. Na powyższą decyzję Prezydent Bydgoszczy złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, powtarzając zarzuty zawarte w odwołaniu. Odpowiadając na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. O uchylenie zaskarżonej decyzji wniosła także w piśmie z 19 maja 2014 r. Spółka [...], stawiając takie same zarzuty co skarżący Prezydent Bydgoszczy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 2 czerwca 2014 r. sygn. akt II SA/Bd 1116/13, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. – dalej: p.p.s.a.), uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. Sąd omówił regulację zawartą w art. 136 ust. 3 i art. 137 u.g.n., a następnie wskazał, że z akt sprawy wynika, iż przedmiotowa nieruchomość została wywłaszczona z przeznaczeniem na cele budowy osiedla mieszkaniowego "[...]", zatem podstawową kwestią wymagającą ustalenia jest ocena zasadności żądania zwrotu nieruchomości z uwagi na stan zbędności nieruchomości na cel, na jaki została ona wywłaszczona. W pierwszej kolejności należy zatem sprecyzować cel wywłaszczenia, by móc następnie ocenić, czy cel ten został zrealizowany. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie cel wywłaszczenia został określony ogólnikowo, w ten sposób, że nabyte nieruchomości przeznaczone zostały pod budowę osiedla mieszkaniowego "[...]" w oparciu o plan ogólny zagospodarowania terenu zatwierdzony przez Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Bydgoszczy Wydział Budownictwa, Urbanistyki i Architektury decyzją z dnia [...] grudnia 1970 r. znak: [...], bez jakiejkolwiek dalszej konkretyzacji. Można zatem jednoznacznie stwierdzić, że celem wywłaszczenia obejmującego wnioskowaną do zwrotu nieruchomość było powstanie osiedla mieszkaniowego. Sąd wskazał, że organy prowadzące postępowanie ustaliły wszystkie istotne dla sprawy okoliczności, tj. cel wywłaszczenia i stan zagospodarowania nieruchomości w terminach określonych w art. 137 powołanej ustawy o gospodarce nieruchomościami. Natomiast kwestią wymagającą wyjaśnienia jest – w ocenie Sądu – czy tak ustalony stan faktyczny odpowiada definicji zbędności na cel wywłaszczenia. Sąd podkreślił, że realizacja celu wywłaszczenia, jakim była budowa osiedla mieszkaniowego, obejmuje nie tylko budowę bloków mieszkalnych, ale także infrastrukturę potrzebną do prawidłowego funkcjonowania osiedla, w tym budowę ciągów komunikacyjnych, parkingów, boisk sportowych, a także tereny zielone. Z analizy planu realizacyjnego wynika, że w ramach zagospodarowania terenu osiedla na wywłaszczonym terenie zaprojektowano infrastrukturę towarzyszącą pomiędzy oznaczonymi na planie blokami mieszkalnymi. Ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji nie wynika natomiast, aby na terenie żądanej do zwrotu nieruchomości miały powstać tylko i wyłącznie bloki mieszkalne lub też, by działka ta miała być w inny sposób zagospodarowana. Sąd wskazał, że nie ulega wątpliwości, że w sytuacji gdyby działka została wywłaszczona pod konkretną zabudowę, która nie zostałaby zrealizowana w terminach wynikających z art. 137 ustawy o gospodarce nieruchomościami, kwestia zbędności nieruchomości przedstawiałaby się zupełnie odmiennie. W rozpoznawanym jednak przypadku Sąd stwierdził, że działka stanowiąca od chwili wywłaszczenia teren zielony nie jest zbędna na cel wywłaszczenia, lecz stanowi realizację tego celu. Świadczy o tym choćby stopień zorganizowania przedmiotowej działki. W ocenie Sądu z analizy znajdujących się w aktach sprawy zdjęć jednoznacznie wynika, iż na części przedmiotowej działki przewidzianej do zwrotu inwestor postawił stragany o betonowej podstawie, które bezsprzecznie służą zaspokojeniu potrzeb społeczności lokalnej osiedla [...], w tym i mieszkańców pobliskich bloków mieszkalnych pobudowanych na wywłaszczonym gruncie. Z materiału dowodowego sprawy wynika także, że działka ta położona jest obok bloków mieszkalnych mieszczących się przy ul. [...], a zatem jest ściśle związana z osiedlem i jego funkcjami, a tym samym zlokalizowany na niej teren zielony służy mieszkańcom tego osiedla. Sąd podniósł, że realizacja celu wywłaszczenia, jakim jest budowa osiedla mieszkaniowego obejmuje równocześnie budowę jego kompleksowej infrastruktury towarzyszącej. W ocenie Sądu zaadaptowanie istniejących terenów poprzez wykorzystanie ich dla potrzeb terenów zielonych nowo wybudowanego osiedla i pod budowę targowiska, jest zgodne z celem wywłaszczenia. Z tego też względu nie można uznać, by przesłanki zwrotu nieruchomości zostały w przedmiotowej sprawie spełnione. To z kolei oznacza brak podstaw do uwzględnienia roszczenia o zwrot tej nieruchomości. Sąd odniósł się do tezy wyrażonej wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 marca 2014 r., sygn. akt P 38/11, w myśl której "nie podlegają zwrotowi na rzecz byłych właścicieli te nieruchomości, na których cel określony w decyzji o wywłaszczeniu został zrealizowany przed dniem złożenia wniosku o ich zwrot, niezależnie od tego, czy realizacja inwestycji nastąpiła po upływie 10 lat od chwili wywłaszczenia". Sąd podniósł ponadto, że decyzja Starosty Bydgoskiego z dnia [...] marca 2013 r. jest nieczytelna w punktach 1 i 2, bowiem z jednej strony orzeka o zwrocie części działki, a z drugiej strony odmawia zwrotu wskazując ten sam obręb oraz wielkość działki. Nadto z sumowania wielkości nieruchomości przeznaczonej do zwrotu ich powierzchnia wynosi 1,747 ha, a tymczasem na 23 stronie uzasadnienia wskazano "do zwrotu przewidziano projektowane działki nr 54/2 oraz nr 55/26 o łącznej powierzchni 1,2356 ha". W związku z powyższym taka "rozbieżność też niedokładność: winna być wyjaśniona i w taki sposób opisana, by w przyszłości nie budziła żadnych wątpliwości. Sąd wskazał ponadto, że niedopuszczalne jest po uprawomocnieniu się decyzji orzekającej o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości wydanie odrębnej decyzji – jak to zamierza uczynić organ zatwierdzającej podział nieruchomości. Sąd I instancji powołał treść art. 96 ust. 1b u.g.n. i zauważył, że w zaskarżonej decyzji jest mowa o projekcie podziału nieruchomości, jednakże nie można wywnioskować z jej treści, o jaki projekt chodzi. W niniejszej sprawie sporządzono bowiem dwa projekty podziału nieruchomości. Nie został on w decyzji w żaden sposób wskazany w szczególności, nie została wskazana data tego projektu. Nadto Sąd podkreślił, że projekt podziału winien stanowić integralną część decyzji orzekającą o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości. W ocenie Sądu organy nie dokonały także ustaleń co do realizacji celu wywłaszczenia na całej powierzchni działki. Okoliczność ta natomiast była istotna ze względu na dyspozycję art. 137 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami nakazującą, w przypadku realizacji celu wywłaszczenia tylko na części nieruchomości, zwrot byłemu właścicielowi pozostałej część nieruchomości. Z uwagi na przedstawione uchybienia postępowania wyjaśniającego i nieprawidłowości uzasadnień decyzji organów obu instancji, zwłaszcza w zakresie wymogu zawarcia w nich wskazania dowodów, w oparciu o które ustaliły one cel wywłaszczenia i stwierdziły jego realizację na wywłaszczonej działce, rozstrzygnięcia orzekających w sprawie organów nie mogły się ostać. Niezbędnym elementem prawidłowego zastosowania normy wyrażonej w art. 136 ust. 3 u.g.n. oraz stwierdzenia wystąpienia bądź też braku przesłanek w niej określonych było poczynienie przez organy orzekające w sprawie jasnych, wyczerpujących i nie budzących wątpliwości ustaleń faktycznych we wskazanym przez Sąd zakresie, co następnie należało przedstawić w uzasadnieniu decyzji. Uchybienia w powyższym względzie wskazanym przez Sąd przepisom Kodeksu postępowania administracyjnego nie pozwalają na stwierdzenie zbędności spornej nieruchomości na cel wywłaszczenia. Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 2 czerwca 2014 r., sygn. akt II SA/Bd 1116/13, skargę kasacyjną wniosła E. M., reprezentowana przez adwokata, zaskarżając wyrok w całości. Postawiono zarzuty: 1) na podstawie art. 174 § 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, przez błędną wykładnię przepisów art. 136 i art. 137 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami w świetle zgromadzonego materiału dowodowego; 2) na podstawie art. 174 § 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, przez nieuzasadnioną wykraczającą poza granice sprawy, bądź interpretując je bez stosownego odniesienia się do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a równocześnie stanowiło przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów, zapisanej w art. 134 § 1 p.p.s.a. W oparciu o powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania sądowoadministracyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na wstępie uzasadnienia skargi kasacyjnej stwierdzono, że przyjęte przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy motywy rozstrzygnięcia nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym i są jego nieuzasadnioną nadinterpretacją. Zdaniem skarżącej, przeprowadzony przez Sąd wywód zawarty na stronach 6, 7 i 8 uzasadnienia wyroku pozostaje w sprzeczności z udokumentowanym i ustalonym stanem faktycznym w wieloletnich postępowaniach administracyjnych. Wskazano, że mimo podjętych przez skarżącą działań nie udało się uzyskać dostępu do dokumentów realizacyjnych Osiedla Mieszkaniowego "[...]", można więc było jedynie korzystać z dokumentów pośrednich oraz zeznań świadków. Podkreślono, że nie ma żadnego dowodu na to, że w ciągu 7 lat od wywłaszczenia przystąpiono do realizacji celu publicznego na części, której zwrotu domaga się wnioskodawczyni, ani, że w ciągu 10 lat od wywłaszczenia cel taki został zrealizowany. Odwołano się w tym względzie do zeznań świadków M. N. i J. S. Zdaniem skarżącej niezrozumiałe są zastrzeżenia Sądu uznające pkt 1 i pkt 2 decyzji Starosty Bydgoskiego z dnia [...] marca 2013 r. za nieczytelne. Wskazując na rozbieżność czy niedokładność decyzji najprawdopodobniej Sąd nie zwrócił uwagi na wyjaśnienia Starosty Powiatowego zawarte w piśmie do Wojewody Kujawsko-Pomorskiego z dnia [...] kwietnia 2013 r. stanowiącym załącznik do odwołań. W punkcie 1 decyzji z dnia [...] marca 2013 r. Starosta Bydgoski wyraźnie orzeka o zwrocie "części nieruchomości, położonej w Bydgoszczy przy ul. [...], stanowiącej obecnie części działek, w obr. [...], nr 55/4 o pow. 1,1218 ha oraz 54 o pow. 0,6256 ha, zapisanej w księdze wieczystej Kw nr [...] jako własność Gminy Bydgoszcz, oznaczonej według projektu podziału nr 55/26 oraz 54/2." Zatem orzeczenie to nie dotyczy, jak wskazuje w swoim odwołaniu pełnomocnik strony, całości działek o łącznej pow. 1,7474 ha, lecz ich części oznaczonych wg projektu podziału numerami 55/26 oraz 54/2. Przedmiotem zwrotu objęto zatem projektowaną działkę nr 55/26 o powierzchni 0,6593 ha oraz projektowaną działkę nr 54/2 o powierzchni 0,5763 ha. Mając na uwadze tą okoliczność w sposób prawidłowy podano na s. 23 decyzji, że do zwrotu przewidziano obszar o łącznej powierzchni 1,2356 ha. Skarżąca kasacyjnie wskazała, że analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku budzi wątpliwość co do konsekwencji w jego ferowaniu. Zdaniem skarżącej, przemyślenia Sądu pozostają ze sobą w logicznej sprzeczności, bowiem z jednej strony Sąd stwierdza autorytatywnie pomijać oczywiste fakty, że cel wywłaszczenia został osiągnięty, a z drugiej strony sam sobie zaprzecza stwierdzając, że nieprawidłowe sporządzenia uzasadnienia wydanych w sprawie decyzji nie pozwala na stwierdzenia zbędności spornej nieruchomości na cel wywłaszczenia. Skoro Sąd odmówił wstrzymania zaskarżonej decyzji, to pozostaje to w sprzeczności ze stwierdzonymi w wyroku uchybieniami organów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach. Wobec tego, że podniesione zostały zarówno zarzuty materialnoprawne, jak i zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania w pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutów, których podstawę stanowił art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Przypomnieć trzeba, że aby tego rodzaju zarzuty mogły być skuteczne skarżący kasacyjnie powinien wykazać, że w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji naruszone zostały przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a ponadto, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpoznawanej skardze kasacyjnej zarzutów procesowych spełniających powyższe warunki nie przedstawiono. W oparciu o podstawę z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. podniesiony został zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., które to uchybienie – zdaniem autora skargi kasacyjnej – stanowiło przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów wykraczające poza granice sprawy. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Chociaż sąd administracyjny przy rozpoznawaniu sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, a także powołaną w niej podstawą prawną, to dokonując oceny zaskarżonej decyzji z punktu widzenia jej zgodności z prawem, musi ocenę tę przeprowadzić w granicach określonych w kwestionowanym w skardze rozstrzygnięciu. Zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. może być skuteczny, gdy wykazane zostanie, że Sąd dokonał oceny innej sprawy pod względem przedmiotowym i podmiotowym lub z przekroczeniem granic danej sprawy albo że w okolicznościach danej sprawy powinien wyjść poza granice określone zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, a tego nie uczynił i zaniechanie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (tak NSA w wyroku z 21 stycznia 2014 r., II GSK 1560/12). Podzielając powyższe stanowisko stwierdzić należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy nie wykroczył w sprawie niniejszej poza granice sprawy administracyjnej, Odnotować należy, że w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zawarte zostały krytyczne uwagi dotyczące sposobu sformułowania i treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, jednakże by tego rodzaju zastrzeżenia strony skarżącej mogły być rozważone przez Naczelny Sąd Administracyjny konieczne było podniesienie zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., czego w sprawie niniejszej nie uczyniono. Brak stosownego zarzutu uniemożliwia więc odniesienie się do uwag strony w powyższym względzie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zawarto wywody odnoszące się do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i stanowiska Sądu. Omówiono niektóre z dowodów, podkreślając ich istotne znaczenie w sprawie, jednakże również w zakresie odnoszącym się do tej części wyroku Sądu pierwszej instancji nie sformułowano formalnych zarzutów, co uniemożliwiało ustosunkowanie się do uwag strony w postępowaniu kasacyjnym. Z powyższych względów zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania uznane być musiały za niezasadne. Również zarzuty odnoszące się do naruszenia przepisów materialnoprawnych okazały się nieusprawiedliwione. Wprawdzie zarzuty te dotyczą naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 136 i art. 137 u.g.n., to jednocześnie stwierdzono, że zarzucana błędna wykładnia dokonana została "w świetle zgromadzonego materiału dowodowego". Ani w treści zarzutu, ani następnie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, nie podano na czym konkretnie polegało uchybienie Sądu w zakresie wykładni art. 136 i art. 137 u.g.n. i nie przedstawiono jaka powinna być zdaniem strony prawidłowa wykładnia omawianych przepisów. Jak wcześniej wskazano, rozważania zawarte w uzasadnieniu skargi kasacyjnej koncentrują się przede wszystkim na pominięciu przez Sąd części przeprowadzonych w sprawie dowodów, które zdaniem skarżącej mają istotne znaczenie dla oceny czy nieruchomość wywłaszczona (jej część) stała się zbędna na cel wywłaszczenia w rozumieniu art. 137 ust. 1 u.g.n. W istocie więc zarzut dotyczy niewłaściwego zastosowania norm materialnoprawnych. Niezależnie od tego, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy dokonał prawidłowej interpretacji art. 136 i art. 137 u.g.n., to przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na przedstawione poniżej okoliczności. Wobec tego, że Sąd dostrzegł w sprawie nie tylko naruszenie prawa materialnego, ale również uchybienia przepisom Kodeksu postępowania administracyjnego, uchylił obydwie wydane przez organy administracji publicznej decyzje, nakazując wyjaśnienie wszystkich podniesionych przez Sąd istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych oraz prawidłowe, zgodne ze wskazówkami Sądu, sporządzenie uzasadnień decyzji wydanych po ponownym rozpatrzeniu sprawy. W takiej sytuacji oczywiście przedwczesne są zarzuty dotyczące niewłaściwego zastosowania przez Sąd norm materialnoprawnych, skoro nie został jeszcze wiążąco ustalony stan faktyczny sprawy. Z przedstawionych wyżej względów skarga kasacyjna, oparta na nieusprawiedliwionych zarzutach podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a., bowiem Naczelny Sąd nie dostrzegł także w sprawie uchybień, o których mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego postanowiono w myśl art. 204 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło