II SA/Wa 1449/13

WyrokWSA w Warszawie2013-12-18

Skład orzekający: Iwona Dąbrowska, Adam Lipiński, Andrzej Góraj

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, rozpatrując skargę dotyczącą przetwarzania danych osobowych, prawidłowo ustalił stan faktyczny, opierając się na analizie dokumentacji medycznej dokonanej przez inny organ, bez przeprowadzenia własnego, wyczerpującego postępowania dowodowego?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, rozpatrując skargę dotyczącą ochrony danych osobowych, ma obowiązek samodzielnego zebrania i wyczerpującego zbadania materiału dowodowego. Opieranie się na analizie dokonanej przez inny organ, zwłaszcza gdy ta analiza jest niepełna lub nieprecyzyjna, stanowi naruszenie przepisów proceduralnych i może prowadzić do wadliwego rozstrzygnięcia.
Stan faktyczny
Skarżący K. O. złożył skargę do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) na przetwarzanie danych osobowych jej i jej córki przez Powiatowe Centrum Zdrowia S.A. GIODO odmówił uwzględnienia skargi, uznając, że nie doszło do nieuprawnionego przetwarzania danych, ponieważ dokumentacja medyczna udostępniona przez spółkę profesorom do sporządzenia opinii pochodziła z akt sprawy cywilnej, a nie z zasobów placówki medycznej. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów K.p.a. oraz ustawy o ochronie danych osobowych, wskazując na niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję GIODO oraz utrzymaną nią w mocy decyzję z dnia [...] stycznia 2013 r., stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości, oraz zasądził od GIODO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Iwona Dąbrowska Sędzia WSA – Adam Lipiński Sędzia WSA – Andrzej Góraj (sprawozdawca) Protokolant – specjalista Marek Kozłowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 grudnia 2013 r. sprawy ze skargi K. O. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie ochrony danych osobowych 1. uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] stycznia 2013 r.; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości; 3. zasądza od Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych na rzecz skarżącego K. O. kwotę 440 (słownie: czterysta złotych) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania. Postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie zainicjowane zostało skargą K. O., skierowaną do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, a dotyczącą przetwarzania danych osobowych jej i jej małoletniej córki, przez Powiatowe Centrum Zdrowia S. A. w K. Decyzją z [...] stycznia 2013 r. oraz utrzymującą ją w mocy decyzją z [...] maja 2013 r. organ odmówił uwzględnienia powyższej skargi. W toku postępowania Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych ustalił, że m. in. skarżąca jest powódką w sprawie toczącej się przed Sądem Okręgowym w W., a dotyczącej roszczenia odszkodowawczego dochodzonego od Powiatowego Centrum Zdrowia S. A. w K. Organ wskazał też jaką dokumentację medyczną powódka załączyła do powyższego pozwu. Ustalił również, że pozwana spółka złożyła do akt sprawy cywilnej opinie dotyczące opieki okołoporodowej świadczonej w placówce medycznej, sporządzone przez [...] A. B. i [...] J. O. Wskutek dokonanej analizy materiału dowodowego organ doszedł do wniosku, iż nie miało miejsca nieuprawnione przetwarzanie danych osobowych, zarzucane w skardze. Dokumentację medyczną, jaka została udostępniona przez pozwaną spółkę ww. profesorom celem sporządzenia przez nich opinii, spółka otrzymała jako załączniki do pozwu. Nie była to zaś dokumentacja, jaka znajdowała się w placówce medycznej, z racji pobytu i leczenia w tej placówce skarżącej i jej córki. W ocenie organu taka dokumentacja medyczna, tj. pochodząca z materiałów załączonych do pozwu, (i zawarte w niej dane osobowe), mogły być przetwarzane przez spółkę, zgodnie z uprawnieniem wynikającym z treści przepisu art. 27 ust. 2 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych. Spółka uzyskała bowiem do nich dostęp nie jako podmiot udzielający świadczeń medycznych, ale jako strona postępowania sądowego. Z powyższym rozstrzygnięciem skarżąca nie zgodziła się i wywiodła skargę do tut. Sądu wnosząc o uchylenie kwestionowanej decyzji. Zarzuciła organowi naruszenie przepisów art.7, 8, 77 § 1, 80, 107 § 3 K.p.a. Podniosła też, że organ w sposób niedostateczny wyjaśnił stan faktyczny sprawy, a w szczególności, że nie ustalił, czy dokumentacja medyczna przekazana profesorom celem sporządzenia opinii, pochodziła z zasobów własnych spółki, czy też z akt sądowych, ani nie wyjaśnił, czy udostępnienie całej dokumentacji medycznej (a więc zawierającej też dane osobowe), było niezbędne dla dochodzenia praw spółki. Skarżąca zarzuciła też organowi naruszenie przepisu art. 26 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, oraz art. 27 ust. 2 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w skarżonej decyzji. Pismem procesowym z 19 września 2013 r. Powiatowe Centrum Zdrowia S. A. w K., występujące w charakterze uczestnika niniejszego postępowania, wniosło o oddalenie skargi, przychylając się do wniosków zaprezentowanych przez organ w skarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z treścią przepisu art.1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 z późn. zm.), Sąd Administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotową decyzję według powyższych kryteriów, uznać należy, iż powinna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego jako wadliwa. Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy organ zebrał materiał dowodowy wystarczający dla ustalenie stanu faktycznego. Powyższe ustalenia, miały zaś najistotniejsze znaczenie w odniesieniu do przyjętego przez organ założenia, że opinie prof. B. i O., zostały sporządzone wyłącznie w oparciu o dokumentację medyczną załączoną przez powodów do akt sprawy toczącej się przed Sądem Okręgowym w W. To bowiem założenie stanowiło dla organu punkt wyjścia, do wydania skarżonej decyzji. W ocenie tut. Sądu, aby organ mógł w sposób stanowczy sformułować ww. założenie, winien uprzednio przeprowadzić szczegółowe postępowanie dowodowe. Winien więc przede wszystkim zbadać opinie prof. B. i O., pod kątem ich zakresu przedmiotowego. Powinien też ustalić to, na jakiej dokumentacji medycznej opierali się opiniujący, formułując własne stanowiska. Tak zebrany materiał dowodowy organ winien następnie skonfrontować z ustaleniami dotyczącymi tego, jaką dokumentacje medyczną powodowie załączyli do pozwu wniesionego przed Sąd Okręgowy w W. Powyższe działania umożliwiłyby dopiero organowi, dokonanie oceny wiarygodności twierdzeń Powiatowego Centrum Zdrowia S. A. w K., a w konsekwencji także ocenę zasadności skargi. Analiza akt administracyjnych doprowadziła tut. Sąd do konkluzji, iż organ nie poczynił powyższych działań. Nie przeprowadził w sposób całościowy i wyczerpujący postępowania dowodowego. W szczególności uwypuklenia wymaga okoliczność, że organ nie dokonał samodzielnej analizy opinii prof. B. i O., pod kątem materiałów stanowiących podstawę wydania tych opinii. W tym zakresie organ próbował jedynie wyręczyć się Przewodniczącym Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w W., w którym to Wydziale rozpoznawana jest sprawa z powództwa skarżącej. Tego typu działania organu nie mogą jednakże być uznane zwalniające z obowiązku poczynienia własnej analizy dokumentacji stanowiącej podstawę rozstrzygnięcia. To organ rozpoznając skargę musi podjąć wysiłek intelektualny zarówno przy zbieraniu materiału dowodowego, jak i przy jego ocenie. Przecież w efekcie to jedynie organ jest właściwy do rozpoznania skargi strony. Nie powinien więc opierać swojego rozstrzygnięcia na nie własnych opiniach i nie własnych analizach materiału dowodowego. Nawet zaś hipotetycznie przyjmując, ze organ mógł przy wydawaniu decyzji, oprzeć się na analizie materiału dowodowego dokonanej przez inny organ, to realia niniejszej sprawy prowadzą do konkluzji, nie mógł skutecznie wywodzić twierdzeń stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, z analizy opinii prof. B., dokonanej przez Przewodniczącego Wydziału Cywilnego. W odniesieniu bowiem do tej opinii, Przewodniczący Wydziały stwierdził brak możliwości precyzyjnego określenia tego, jaka dokumentacja stanowiła podstawę do wydania opinii, a tym bardziej wskazania, czy znajduje się ona w aktach sprawy i przez którą ze stron została złożona. W związku z powyższym, uznając że skarżona decyzja narusza prawo, Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie orzekł jak w pkt 1 wyroku na podstawie art.145 par.1 pkt.1c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.). Rozstrzygnięcie zawarte w pkt 2 wyroku zostało wydane w myśl art.152 cyt. ustawy. Ponownie rozpoznając sprawę organ będzie zobligowany do tego, aby uwzględniając konkluzje zawarte w niniejszym uzasadnieniu, zebrać w sposób całościowy materiał dowodowy w sprawie, a następnie dokonać jego samodzielnej i wyczerpującej analizy. Wobec zaś stwierdzonych uchybień natury procesowej, tut. Sąd nie wypowiadał się co do meritum sprawy. Na obecnym etapie postępowania byłoby to przedwczesne. Nie sposób bowiem przewidzieć, jakiego ostatecznie kształtu nabierze ustalony przez organ stan faktyczny.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło