II FSK 1858/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-08-04

Skład orzekający: Jerzy Rypina, Maciej Jaśniewicz, Małgorzata Wolf-Kalamala

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy podatkowe prawidłowo odmówiły stwierdzenia nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2010 r., uznając, że strona skarżąca nie udowodniła, iż zadeklarowana pierwotnie powierzchnia użytkowa budynków była zawyżona, a w szczególności, że część tej powierzchni stanowiły wiaty i zadaszenia niebędące budynkami?
Ratio decidendi
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ organy podatkowe prawidłowo odmówiły stwierdzenia nadpłaty w podatku od nieruchomości. Strona skarżąca nie przedstawiła wystarczających dowodów na poparcie swoich twierdzeń o zawyżonej powierzchni użytkowej budynków, a przedłożony operat szacunkowy nie mógł być uznany za wiarygodny dowód w sprawie dotyczącej okresu opodatkowania. Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy i nie naruszył przepisów prawa.
Stan faktyczny
Spółka złożyła deklarację na podatek od nieruchomości za 2010 r., a następnie jej korektę, wnioskując o stwierdzenie nadpłaty. Organy podatkowe odmówiły stwierdzenia nadpłaty, uznając, że spółka nie udowodniła zawyżenia zadeklarowanej powierzchni użytkowej budynków. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, podzielając stanowisko organów. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Odstąpiono od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Jerzy Rypina (sprawozdawca), Sędzia NSA Maciej Jaśniewicz, Sędzia NSA Małgorzata Wolf-Kalamala, Protokolant Joanna Bańbura, po rozpoznaniu w dniu 4 sierpnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej "D." sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą w L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 4 marca 2014 r. sygn. akt I SA/Łd 1327/13 w sprawie ze skargi "D." sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą w L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 24 sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2010 r. 1) oddala skargę kasacyjną, 2) odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Wyrokiem z dnia 4 marca 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (sygn. akt I SA/Łd 1327/13) oddalił skargę D. sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą w L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 24 sierpnia 2012 r. w przedmiocie nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2010 r. Sąd pierwszej instancji podał następujący stan sprawy: D. F. sp. z o.o. w likwidacji (po zmianie nazwy D. sp. z o.o. w likwidacji) złożyła w dniu 21 stycznia 2010 r. deklarację na podatek od nieruchomości DN-1 za 2010 r. w kwocie 626.713 zł, deklarując do opodatkowania: 27.144 m² powierzchni gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, 31.362 m² powierzchni użytkowej budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz 136.030 zł wartości budowli związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. W dniu 20 grudnia 2010 r. spółka złożyła korektę deklaracji w kwocie 316.555 zł, w której zadeklarowano do opodatkowania 27.144 m² powierzchni gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, 22.495,57 m² powierzchni użytkowej budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, 2.706 m² powierzchni użytkowej budynków pozostałych oraz 136.030 zł wartości budowli związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. W uzasadnieniu złożonej korekty deklaracji spółka wskazała, iż dotychczas bazowała na archiwalnych danych, które nie obejmowały budynków nie istniejących już w 2005 r., ale dodatkowo obejmowały jako powierzchnię użytkową powierzchnię wiat oraz blaszanych zadaszeń, które nie wypełniają definicji budynków, znacznie ją zawyżając. Wskazano, iż zgodnie z zestawieniem powierzchnie zakwalifikowane przez spółkę do powierzchni pozostałych, to takie, które przez ostatnie 6 lat nie były oraz nie mogły być użytkowane z uwagi na względy techniczne występujące w tych obiektach. W 2010 r. zostały przeprowadzone prace remontowe pozwalające na wykorzystanie tych powierzchni od stycznia 2011 r. Decyzją z dnia 30 maja 2012 r. organ pierwszej instancji nie podzielił stanowiska spółki i odmówił stwierdzenia spornej nadpłaty. Na skutek wniesionego przez spółkę odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 24 sierpnia 2012 r. utrzymało w mocy rozstrzygnięcie Prezydenta Miasta L.. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał art. 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 72 § 1 pkt 1 , art. 73 § 1 pkt 1, art. 74a i art. 75 § 2 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2012 r., poz. 749 ze zm.) dalej: O.p. oraz art. 1a ust. 1, pkt 1, pkt 3 i pkt 5, art. 2 ust. 1 pkt 2 i art. 4 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz.U. z 2006 r., Nr 121 poz. 844 ze zm.) dalej: u.p.o.l. W odniesieniu do operatu szacunkowego sporządzonego przez B. W. organ stwierdził, iż zgodnie z art. 56 ust. 3 ab initio ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.) operat szacunkowy może być wykorzystywany do celu, dla którego został sporządzony, przez okres 12 miesięcy od daty jego sporządzenia. W niniejszej sprawie operat został sporządzony na zlecenie nabywcy nieruchomości C. sp. z o.o., stwierdzając stan nieruchomości na dzień 7 lutego 2011 r., podczas gdy przedmiotowa sprawa dotyczy 2007 roku. Ponadto, organ podkreślił, iż w operacie wskazano powierzchnię 25.391,92 m², jednakże nie wynika z niego, iż mamy do czynienia w tym wypadku z powierzchnią użytkową w rozumieniu przepisu art. 1a ust. 1 pkt 5 u.p.o.l. Dodatkowo organ zwrócił uwagę, iż spółka nie wykazała także, iż w ramach deklarowanej powierzchni użytkowej 31.362 m² część stanowiły nie będące budynkami wiaty oraz blaszane zadaszenia. Organ stwierdził również, że brak jest wykazania powierzchni środków trwałych, zarówno obiektów które niewątpliwie są budynkami, jak również które zdaniem spółki nie są budynkami, a zostały w taki sposób ujęte w wykazie środków trwałych oraz w złożonej pierwotnie deklaracji na podatek od nieruchomości. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi spółka wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania, podnosząc bardzo obszerne zarzuty naruszenia przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności: art. 121 § 1, art. 122, art. 187 § 1 i art. 199 O.p. Zarzuciła także naruszenia przepisów prawa materialnego, a w szczególności: art. 2 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 4 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 1a ust. 1 pkt 5 oraz art. 4 ust. 2 u.p.o.l. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i całkowicie błędne uznanie wbrew treści tych przepisów, iż w przypadku budynków posadowionych na spornej nieruchomości położonej w L. opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości winno podlegać 31.362 m² jako powierzchnia użytkowa budynków lub ich części w rozumieniu tych przepisów; art. 1a ust.1 pkt1 u.p.o.l. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i opodatkowanie nieistniejących w okresie opodatkowania budynków lub istniejących budowli, które nie spełniały i nie spełniają po dzień dzisiejszy definicji budynku, a które jako wiaty stanowiły co najwyżej budowle w rozumieniu przepisu art. 1a ust. 1 lit. b u.p.o.l.; art. 72 § 1 pkt 1, art. 73 § 1 pkt 1 i art. 75 § 2 pkt 2 lit. b O.p. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż w niniejszej sprawie nie doszło do nadpłacenia lub nienależnie zapłaconego podatku w sytuacji, gdy organ podatkowy I instancji nie ustalił jaka w rzeczywistości powinna być wysokość w okresie opodatkowania zobowiązania podatkowego. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi, w całości podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za niezasadną. Sąd zgodził się z organami, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do uwzględnienia żądania strony. W zakresie operatu szacunkowego Sąd podniósł, iż został sporządzony dla celów określenia wysokości zabezpieczenia wierzytelności kredytowej i zgodnie z uwagami w nim zawartymi nie mógł być wykorzystany w innych celach niż określone w operacie. Ustalenia rzeczoznawcy w zakresie spornej powierzchni użytkowej budynków były – jak wynika z operatu – oparte na pomiarach własnych rzeczoznawcy. Z operatu jednak nie wynika, czy wskazana przez niego powierzchnia użytkowa została ustalona z uwzględnieniem definicji powierzchni użytkowej wskazanej w przepisie art. 1a pkt 5 i art. 4 ust. 2 u.p.o.l. Wojewódzki Sąd odnosząc się do skorygowanej przez spółkę powierzchni budynków i jej twierdzeń, że w latach 2005-2010 powierzchnie te nie były i nie mogły być wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej (art. 1a pkt 3 u.p.o.l) wskazał, że nie przedstawiła ona żadnego dowodu na tą okoliczność. Zweryfikowanie twierdzeń spółki podczas oględzin także nie było z uwagi na ich brak w momencie dokonywania tej czynności. Zgodnie z oświadczeniem podatnika zostały one poddane remontowi w 2010 r. i od stycznia 2011 r. mogą być ponownie użytkowane i wykorzystywane w działalności gospodarczej. Kolejno Sąd przeszedł do złożonej przez spółkę ewidencji środków trwałych w grupie budynki i budowle i stwierdził, że dane w tej ewidencji zawarte albo nie pozwalały na dokonanie ustaleń faktycznych, albo pozostawały w sprzeczności z twierdzeniami podatnika, pierwotną deklaracją i korektą. Ewidencja środków trwałych w grupie budynki nie zawierała powierzchni użytkowych poszczególnych obiektów, nadto sposób oznaczenia budynków z tej ewidencji wynikający nie pozwalał na ich przyporządkowanie do operatu szacunkowego i do oświadczenia spółki. Za sprzeczne zarówno z operatem szacunkowym jak i z danymi zawartymi w księdze wieczystej Sąd uznał zestawienie powierzchni poszczególnych budynków oraz budowli przedmiotowych nieruchomości. Sąd zaakceptował pogląd wyrażony przez organy obu instancji, że w tej konkretnej sprawie ciężar udowodnienia okoliczności faktycznych stanowiących podstawę żądania spoczywał na stronie. Uznał, że materiał dowodowy pochodzący od strony bądź był nieprzydatny do stwierdzenia spornych okoliczności faktycznych (operat szacunkowy, wypis z ewidencji środków trwałych), bądź pomiędzy poszczególnymi dowodami występowały sprzeczności (oświadczenie podatnika, wypisy z ksiąg wieczystych i operat szacunkowy, oględziny). W zakresie wyłączenia powierzchni z użytkowania ze względów technicznych strona nie przedstawiła żadnego dowodu na tę okoliczność. Z kolei podane przez spółkę powierzchnie poszczególnych obiektów w oświadczeniu oraz na szkicu nie mogły być poddane weryfikacji pomimo dwukrotnych oględzin nieruchomości, ponieważ sama strona nie potrafiła przyporządkować obiektów z oświadczenia do rzeczywiście istniejących na nieruchomościach położonych w L.. Spółka wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku, w której zaskarżyła wyrok w całości i wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na rzecz strony skarżącej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm.), dalej: p.p.s.a. wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisów prawa postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności: 1. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 122 i 187 § 1 O.p. poprzez błędne oddalenie skargi w niniejszej sprawie w sytuacji, gdy zasługiwała ona na uwzględnienie wobec dopuszczenia się przez organ II instancji za podstawę wydanej przez ten organ decyzji zasady prawdy materialnej, 2. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 122 i 187 § 1 O.p., a także art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez przyjęcie za podstawę zaskarżonego wyroku, iż przerzucenie na stronę skarżącą wynikającego z treści tego przepisu ciężaru dowodowego dotyczącego również wyjaśnienia okoliczności uzasadniających złożenie korekty i wynikającej z niej nadpłaty uzasadnia w okolicznościach niniejszej sprawy to, iż podatnik przez złożoną korektę zakwestionował prawidłowość pierwotnego rozliczenia podatkowego w zakresie podatku od nieruchomości; 3. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 121 O.p. poprzez błędne oddalenie skargi w niniejszej sprawie w sytuacji, gdy zasługiwała ona na uwzględnienie wobec dopuszczenia się przez organ II instancji za podstawę wydanej przez ten organ decyzji zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych, w szczególności w zakresie: a. odmowy stwierdzenia nadpłaty w podatku od nieruchomości i przyjęcie za podstawę decyzji w tym zakresie danych wynikających z pierwotnie złożonej przez stronę skarżącą deklaracji podatkowej na ten podatek, w szczególności w sytuacji, gdy nie tylko organ podatkowy nie dokonał jakiejkolwiek podstawy opodatkowania tym podatkiem, tj. weryfikacji powierzchni użytkowej budynków chociażby nawet istniejącej w dacie składania wniosków o nadpłatę, ale nadto z naruszeniem zasady zaufania profiskalnie odmówił mocy dowodowej uzyskanej informacji, iż w okresie 2005-2010 nie były wydawane jakiekolwiek pozwolenia na rozbiórkę budynków, których realizacja prowadziłaby do obecnej mniejszej powierzchni użytkowej tych budynków, a także odmówił załączenia do akt niniejszej sprawy wydruków z dnia 7 stycznia 2011 r. obejmujących raporty/wypisy z kartoteki budynków obejmujących dane z projektu operatu opisowo - kartograficznego dotyczącego budynków nieruchomości położonych w L., którymi kontrolujący dysponowali w trakcie przeprowadzanych oględzin na nieruchomości, a z których również wynikała wskazywana przez stronę skarżącą powierzchnia budynków, ale przede wszystkim, gdy już sama treść pierwotnie złożonej deklaracji podatkowej budzi wątpliwości pod kątem jej treści, choćby z punktu widzenia zadeklarowanej wartości budowli w stosunku do wartości tych budowli wynikającej z ewidencji środków trwałych strony skarżącej; b. odmowy stwierdzenia nadpłaty w podatku od nieruchomości i przyjęcie za podstawę decyzji w tym zakresie danych wynikających z pierwotnie złożonej przez stronę skarżącą deklaracji podatkowej na ten podatek, w szczególności w sytuacji, gdy strona skarżąca przedłożyła w sprawie dowód z pomiarów powierzchni użytkowej budynków posadowionych w L. zawartych w treści wykonanego w roku 2011 operatu szacunkowego sporządzonego rzeczoznawcy majątkowego B. W. wskazujący właśnie na powierzchnię tych budynków zgodną z deklarowaną przez stronę skarżącą w treści złożonych korekt na podatek od nieruchomości zwłaszcza, iż organ podatkowy uznając, iż nie wiadomo czy wskazana przez rzeczoznawcę powierzchnia została ustalona zgodnie z treścią art. 1a ust. 1 pkt 5 u.p.o.l., za podstawę stanowiska w tym zakresie nie tylko nie zweryfikował tej powierzchni w naturze, ale nawet nie próbował przesłuchać tego rzeczoznawcy majątkowego jak była ustalana przez niego powierzchnia tych budynków, a w szczególności czy stosował normę powierzchni użytkowej odpowiadającą dyspozycji art. 1a ust. 1 pkt 5 u.p.o.l.; c. w jakim organy podatkowe wszelkie wątpliwości w sprawie rozstrzygają na niekorzyść strony skarżącej tj. w sprzeczności z zasadą in dubio pro tributario; 4. art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez: a. pominięcie w sprawie, iż to właśnie organ I instancji, jako jednocześnie organ budowlany, posiada pełny dostęp do informacji co do ewentualnie wydanych pozwoleń na rozbiórkę budynków posadowionych na spornej nieruchomości lub innych robót budowlanych; b. pominięcie w sprawie, iż skoro nawet przedstawiona przez stronę skarżącą w pierwotnie złożonych deklaracjach podatkowych wartość budowli budzi wątpliwości na tle wartości tych budowli wskazanej w ewidencji środków trwałych prowadzonej przez stronę skarżącej to już ta okoliczność podważa wiarygodność jej treści i tym samym powoduje brak podstaw do opierania się na jej treści przez organy podatkowe; c. pominięcie w sprawie, iż różnica pomiędzy pierwotnie zadeklarowaną powierzchnią użytkową budynków, a ich powierzchnią wskazaną w treści korekt oraz wniosku o stwierdzenie nadpłaty wynosi blisko aż 4.000 m²; 5. art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 120 O.p. w zw. z art. 122 i 187 § 1 O.p. poprzez zupełne pominięcie w sprawie, iż organy I instancji uznając, iż okoliczności niniejszej sprawy dają podstawę do przerzucenia na stronę skarżącą ciężaru dowodowego wykazania okoliczności uzasadniających złożone korekty w podatku od nieruchomości, opierały swoje stanowisko i działania w tym zakresie na regulacjach pozaustawowych, wprost sprzecznych z treścią art. 122 i 187 § 1 O.p., co wprost narusza zasadę legalizmu wyrażoną w treści art. 120 O.p.; 6. art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez całkowite pominięcie w sprawie, wbrew treści akty sprawy, iż: a. strona skarżąca chcąc wykazać fakt, iż powierzenia budynków nie uległa zmianie wystąpiła m.in. do organu podatkowego I instancji z wnioskiem o zwrócenie się do Referatu Urbanistyki i Administracji Architektoniczno - Budowlanej z zapytaniem czy w okresie od 2005 r. do 2010 r. były wydawane pozwolenia na rozbiórkę budynków posadowionych na tej nieruchomości skutkujących zmniejszeniem ich powierzchni użytkowej; b. organy podatkowe obu instancji, wbrew zasadzie wynikającej z treści art. 122, 187 § 1 O.p., za wyjątkiem oględzin przedmiotów opodatkowania, nie dokonały w sprawie żadnych czynności mających na celu ustalenie rzeczywistej podstawy opodatkowania podatkiem od nieruchomości; c. iż w przypadku budynków, jako przedmiotów opodatkowania podatkiem od nieruchomości, ich powierzchnia użytkowa, jako wartość mierzalna, nie ulega z czasem istotnym i licznym zmianom, które by uniemożliwiały luj) znacznie utrudniały ustalenie stanu faktycznego, albowiem wszelkie roboty budowlane przy budynkach, w tym rozbiórka budynków, mogą być wyłącznie realizowane na podstawie pozwolenia na budowę lub zgłoszenia, zaś w przypadku ewentualnej samowoli budowlanej organy nadzoru budowlanego wydają odpowiednie decyzje administracyjne, w tym legalizacyjne; 7. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 180 § 1 O.p. w zw. z art. 156 ust. 3 w zw. z art. 156 ust. 2 u.g.n. poprzez oddalenie w niniejszej sprawie skargi strony skarżącej w sytuacji, gdy zasługiwała ona na uwzględnienie wobec tego, iż organ II instancji dochodząc do przekonania za podstawę zaskarżonej decyzji, iż przedstawiony w sprawie przez stronę skarżącą dowód w postaci operatu szacunkowego sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego B. W. nie może być uznany za wiarygodny; 8. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak wskazania pozwalającej na kontrolę zaskarżonego wyroku, podstawy prawnej. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego tj: 1. art. 2 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 4 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 1a ust. 1 pkt 5 oraz art. 4 ust. 2 u.p.o.l. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i całkowicie błędne uznanie za podstawę zaskarżonego wyroku wbrew treści tych przepisów, iż w przypadku budynków posadowionych na nieruchomości opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości w okresie opodatkowano winno podlegać 31.362,00 m² jako powierzchnia użytkowa budynków lub ich części w rozumieniu tych przepisów, a wobec czego że organy podatkowe słusznie odmówiły stronie skarżącej stwierdzenia nadpłaty w podatku od nieruchomości w sytuacji, gdy nie wynika to z materiału dowodowego w sprawie; 2. art. 72 § 1 pkt 1, art. 73 § 1 pkt 1 i art. 75 § 2 pkt 2 lit. b O.p. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż organ II instancji prawidłowo utrzymał decyzję organu I instancji odmawiającej stwierdzenia nadpłaty w podatku od nieruchomości albowiem w niniejszej sprawie nie doszło do nadpłacenia lub nienależnie zapłaconego podatku w sytuacji, gdy na ocenę prawidłowości zastosowania tych nie pozwalał błędnie ustalony przez organy podatkowe stan faktyczny sprawy, a w szczególności z uwagi na to, iż organy podatkowe nie ustaliły nawet tego jaka w rzeczywistości powinna być wysokość w okresie opodatkowania zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości, a w szczególności jaka winna być w tym zakresie wielkość podstawy opodatkowania. Odpowiadając na skargę kasacyjną Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie i zasądzenie na jego rzecz od spółki zwrotu niezbędnych kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie zasługuje na uwzględnienie. Żaden ze sformułowanych w niej zarzutów, tak w odniesieniu do domniemanych naruszeń przepisów postępowania, jak i prawa materialnego, nie okazał się zasadny. W pierwszej kolejności należało poddać ocenie zarzuty naruszenia przepisów postępowania (jeżeli uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy), w ramach których strona skarżąca wskazała przede wszystkim, iż Sąd pierwszej instancji błędnie oddalił skargę, nie dostrzegając licznych uchybień proceduralnych popełnionych przez organy podatkowe w toku prowadzonego przez nie postępowania. Wiązało się to z naruszeniem przez nie całego szeregu wymienionych w skardze kasacyjnej przepisów Ordynacji podatkowej, zwłaszcza tych dotyczących reguł postępowania dowodowego w procesie ustalania stanu faktycznego sprawy. Odnosząc się do pierwszej grupy sformułowanych w petitum skargi zarzutów, należy podkreślić, że w zasadzie ograniczają się one do wskazania naruszenia przepisów postępowania w trzech konfiguracjach: uregulowań Ordynacji podatkowej (art. 121, 122, 187, 180 § 1 i 156 ust. 3) w związku z art. 151 p.p.s.a. jak i w związku z art. 133 i 134 p.p.s.a oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. Tymczasem, analiza pisemnych motywów zaskarżonego wyroku w żadnym wypadku nie potwierdza tezy o ich niepełności, w wyniku czego niemożliwe byłoby zweryfikowanie poprawności zajętego przez sąd administracyjny pierwszej instancji stanowiska. Sporządzone uzasadnienie jest logiczne, przekonujące pod względem faktycznym i prawnym, pełne oraz dostatecznie szczegółowe. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, chybione są także pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej, ujęte w pkt od 1 do 7 skargi kasacyjnej. Rzecz w tym, że wysuwając je, zignorowano zaprezentowane w uzasadnieniu wyroku ustalenia, co do sposobu przeprowadzenia dowodów w sprawie, rekonstrukcji jej stanu faktycznego, oceny zebranego materiału pod kątem dochowania wymagań wynikających z art. 121, 122 i 187 O.p. oraz regulacji zawartej w art. 180 O.p w zw. z art. 156 ust. 2 i ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami i postawy podatnika w trakcie postępowania. Nie budzą najmniejszych zastrzeżeń poczynione na s. 9 – 11 uzasadnienia wyroku konstatacje dotyczące zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, który nie dawał podstaw do uwzględnienia żądania strony i przyjęcia innej, niż zadeklarowana pierwotnie, powierzchni użytkowej budynków podlegających opodatkowaniu, jak również przyjęcia faktu nieistnienia (na skutek wyburzeń) spornych budynków już od początku 2005 r. Ewidentnie kłócą się z nimi twierdzenia zawarte w skardze kasacyjnej, jakoby rzeczywista powierzchnia użytkowa tych budynków uległa zmianie na przestrzeni lat 2005 – 2010 tj. w okresie, za który strona skarżąca wystąpiła z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty i złożyła deklaracje podatkowe. Istniały w tej sytuacji wszelkie podstawy do tego, aby – jak przyjęły organy podatkowe – uznać, że prawidłowa była kwota podatku wynikająca z deklaracji pierwotnych, a operat sporządzony przez B. W. nie może być dowodem potwierdzającym stan i metraż budynków istniejących na przedmiotowej nieruchomości w kontrolowanym okresie, gdyż opisuje stan nieruchomości na luty 2011 r. (oczywistym przy tym pozostaje, że ewentualne przesłuchanie rzeczoznawcy nie mogłoby zmienić oceny jego operatu). Tymczasem, co istotne, z akt sprawy wynika, że w toku postępowania podatkowego, w trakcie oględzin, likwidator nie potrafił wskazać budynków o pow. 2.706 m2 zakwalifikowanych we wniosku o nadpłatę jako "budynki pozostałe", nie przedłożono też żadnej dokumentacji potwierdzającej wykazaną we wniosku powierzchnię. Podobnie, twierdzenie strony o tym, że powierzchne te nie były i nie mogły być wykorzystane do prowadzenia działalności gospodarczej nie zostały poparte żadnym dowodem, że rzeczywiście w budynkach stanowiących własność Spółki takie powierzchnie występowały. W świetle tych ustaleń, jako całkowicie zasadna jawi się teza, że ogólne powoływanie się we wniosku na to, że część obiektów budowlanych nie stanowiło budynków – nie dowodzi, że w pierwotnej deklaracji powierzchnia takich obiektów została nieprawidłowo zaliczona do powierzchni budynków (sama skarżąca nie udzieliła w tym zakresie żadnych konkretnych informacji). Wypada dodać, że w toku postępowania strona, kierując się potrzebą zaspokojenia własnego interesu, powinna aktywnie uczestniczyć w dochodzeniu do ustaleń faktycznych, podejmując rzeczową współpracę z organami podatkowymi. W sytuacji braku przedstawienia przekonywujących dowodów, nie sposób stawiać organom zarzutów naruszenia przepisów obowiązującej procedury, z powołaniem się na niedopełnienie pewnych obowiązków skutkujące luką w ustaleniach faktycznych lub co najmniej ich niejasnością. Dysponując materiałem dowodowym, który znalazł się w aktach sprawy, organy podatkowe – wydając zakwestionowaną decyzję – w niczym nie uchybiły prawu. Nie naruszył go także, kontrolując zgodność z prawem decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z 24 sierpnia 2012 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia nadpłaty w podatku od nieruchomości za 2010 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, który nie wskazał na występowanie w sprawie jakichkolwiek wątpliwości, uzasadniających wnioskowanie oparte na zasadzie in dubio pro tributario. Podzielić przy tym należy przekonanie Sądu pierwszej instancji, że brak urzędowych (archiwalnych) dokumentów dotyczących wyburzeń obiektów budowlanych w latach 2005-2010 na spornych nieruchomościach, nie pozwalał jeszcze poczynić ustaleń zgodnie z żądaniem strony, zważywszy, iż złożona korekta opierała się na wadliwych i wewnętrznie sprzecznych dowodach. Nie można zatem skutecznie wywodzić, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie przeprowadził należytej kontroli decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, czym miałby naruszyć art. 134 § 1, art. 133 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w skardze kasacyjnej nie podważono zatem skutecznie stanowiska Sądu pierwszej instancji, który przyjął, że organy podatkowe podjęły wszelkie działania celem dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, zgromadziły dowody w sposób wyczerpujący, zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 121 i 122 w związku z art. 187 § 1 O.p. (który to przepis powołany został przez autora skargi kasacyjnej w jej uzasadnieniu), co znalazło odzwierciedlenie w decyzji organu odwoławczego. Organy podatkowe dokonały też prawidłowej oceny przedstawionego przez stronę operatu szacunkowego B. W. zgodnie z treścią art. 180 § 1 O.p. Jak już wcześniej wskazano, w rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia pozostałych przepisów postępowania. W konsekwencji też, że w zaistniałym w sprawie stanie faktycznym, pozbawiony racji jest zarzut naruszenia art. 2 ust. 1 w zw. z art. 4 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 1a ust. 1 pkt 5 i art. 4 ust. 2 u.p.o.l. Zasadnie bowiem odmówiono stwierdzenia nadpłaty, co oznacza, że zrzuty naruszenia art. 72 § 1, art. 73 § 1 pkt 1 i art. 75 § 2 pkt 2 lit. b O.p. są całkowicie bezpodstawne. Uwzględniając wszystkie okoliczności sprawy, na tle której zarysował się rozstrzygnięty zaskarżonym wyrokiem spór prawny, konfrontując podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty z dokumentacją zamieszczoną w aktach sprawy, należało zastosować art. 184 p.p.s.a. Odstąpiono od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego po myśli art. 206 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło