II GSK 1069/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-06-23

Skład orzekający: Anna Robotowska, Zbigniew Czarnik, Małgorzata Grzelak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kolejki na przejściach granicznych stanowią okoliczność, której podmiot wykonujący przewozy drogowe nie mógł przewidzieć, uzasadniającą odstąpienie od wymierzenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie zinterpretował przepisy dotyczące kar pieniężnych za naruszenia czasu pracy kierowców. Kolejki na przejściach granicznych, choć obiektywne i niezależne od przewoźnika, nie mogą być traktowane jako zdarzenia nieprzewidywalne w rozumieniu przepisów. Przedsiębiorca zajmujący się transportem międzynarodowym powinien uwzględniać możliwość wystąpienia takich kolejek w planowaniu pracy kierowców. W związku z tym, NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przewoźnika drogowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, w tym skrócenie dziennego czasu odpoczynku. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że kolejki na przejściach granicznych stanowiły okoliczności usprawiedliwiające naruszenia. Okręgowy Inspektor Pracy wniósł skargę kasacyjną, zarzucając WSA błędną wykładnię przepisów prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w B. Zasądził od T. S. W. na rzecz Okręgowego Inspektora Pracy w B. koszty postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Robotowska Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Protokolant Karol Sienkiewicz po rozpoznaniu w dniu 16 czerwca 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Okręgowego Inspektora Pracy w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w B. z dnia 6 lutego 2014 r. sygn. akt II SA/Bk 879/13 w sprawie ze skargi T. S. W. na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy w B. z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w B.; 2. zasądza od T. S. W. na rzecz Okręgowego Inspektora Pracy w B. 550 (pięćset pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 6 lutego 2014 r., sygn. akt II SA/Bk 879/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. (dalej: WSA w B. lub Sąd I instancji) uwzględnił skargę T. S. W. prowadzącego działalność gospodarczą pn. U. T. T. W., na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy w B. z dnia [...] sierpnia 2013 r., nr [...] i uchylił zarówno zaskarżoną decyzję, jak i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; stwierdził, że ww. decyzje nie podlegają wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku oraz zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego. Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia: Decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. Inspektor Pracy Okręgowego Inspektoratu Pracy w B., po przeprowadzeniu kontroli w przedsiębiorstwie skarżącego, nałożył na T. S. W. karę pieniężną w wysokości 2650 zł z powodu stwierdzonych naruszeń: skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego w okresie od [...]11.2012 r. do [...].03.2013 r. (w trzech przypadkach); prowadzenia pojazdu przez okres dłuższy niż 4,5 godziny bez wymaganej przerwy w dniu [...].07.2012 r. (w jednym przypadku); nieokazanie do kontroli wykresówek lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu w dniach [...]-[...] [...].2013 r. (w jednym przypadku); okazanie do kontroli wykresówek, które nie zawierają wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy w dniu [...].12.2012 r. (w jednym przypadku). Okręgowy Inspektor Pracy w B. po rozpatrzeniu odwołania decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji pierwszoinstancyjnej. Organ wskazał, że odwołujący się nie kwestionował ustaleń, co do naruszeń dotyczących nieokazania wykresówek lub innych dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu oraz okazania wykresówek niezawierających wszystkich danych o okresach aktywności, co potraktowane zostało w postępowaniu odwoławczym jak naruszenia udowodnione. Organ odwoławczy odnosząc się do dwóch kolejnych naruszeń stwierdził, że nie zaistniały w sprawie okoliczności ani nie ma dowodów wskazujących, że skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszeń dotyczących skrócenia dziennego czasu odpoczynku oraz prowadzenia pojazdu przez okres dłuższy niż 4,5 godziny bez wymaganej przerwy. Powodem skrócenia dziennego czasu wypoczynku było oczekiwanie w kolejce do przejścia granicznego (w dwóch przypadkach Litwa – Białoruś i w jednym Estonia – Rosja). Zdaniem organu, przedsiębiorca planując wyjazd kierowcy powinien i miał możliwość uwzględnienia kolejki na przejściu granicznym. Wyjaśnienia, że naruszenia czasu pracy kierowców były następstwem niezależnych od przewoźnika postojów na przejściach granicznych, nie mogły być potraktowane jako okoliczności, których nie można było przewidzieć. Ponadto odpowiedzialność przedsiębiorcy przewozowego jest niezależna od zawinienia. W trakcie kontroli inspekcja ustaliła, że pracodawca nie stosował wobec zatrudnionych kierowców żadnych środków dyscyplinarnych w związku z nieprzestrzeganiem okresów jazdy, przerw i odpoczynków, gdyż w aktach osobowych kierowców brak jest jakichkolwiek odpisów zawiadomień o karach porządkowych. Ze względu na powtarzalność naruszeń czasu pracy przy przekraczaniu granic w związku z transportem ładunków poza obszar Unii Europejskiej, nie można mówić o właściwej organizacji i dyscyplinie pracy. Organ II instancji w wyniku ponownej analizy danych zawartych w plikach z kart kierowców z okresu objętego kontrolą oraz wykresówek z tachografów analogowych, po uwzględnieniu uzasadnionych, jako odstępstw zdarzeń oraz oczywistych błędów w operowaniu tachografem lub selektorem, potwierdził zasadność nałożenia kary. W skardze wniesionej do sądu administracyjnego T. S. W. zakwestionował decyzję jedynie w części dotyczącej nałożenia kary pieniężnej za skrócenie dziennego czasu odpoczynku kierowców M. D. oraz Z. J. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. WSA w B. stwierdził, że skarga podlegała uwzględnieniu, albowiem nałożenie na skarżącego kary pieniężnej za skrócenie przez kierowców dziennego wypoczynku w przypadkach ujętych protokołem kontroli, nastąpiło w odniesieniu do wykazanych adnotacjami kierowców przyczyn naruszenia norm czasu pracy – wbrew treści mających zastosowanie przepisów prawa materialnego. Sąd I instancji wskazał, że ustawą z dnia 16 września 201 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 244, poz. 1454) z mocą od 1 stycznia 2012 r. dodane zostały do ustawy o transporcie drogowym przepisy art. 92 "b" i 92 "c". Określają one na nowo okoliczności ekskulpujące od odpowiedzialności administracyjnej podmiot wykonujący przewozy drogowe. Przepis art. 92b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1265, dalej: u.t.d.) stanowi, że nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewozy zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców m.in. przepisów Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzona w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086, 1087, dalej: Umowa AETR). Z kolei przepis art. 92c u.t.d. wprowadza ogólne przesłanki wyłączenia odpowiedzialności administracyjnej podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem za naruszenia warunków lub obowiązków przewozu drogowego, sankcjonowane karą pieniężną określoną w art. 92a u.t.d., jeżeli m.in. okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Uwzględniając, że kontrolowane przez inspekcję pracy przewozy bezspornie miały miejsce poza obszarem Unii Europejskiej (do Rosji i na Białoruś), ocena zarówno naruszeń czasu pracy kierowców, jak i okoliczności usprawiedliwiających owe naruszenia odbywać się powinna wyłącznie przy stosowaniu Umowy AETR. Art. 9 Umowy wprowadza na zasadzie wyjątku możliwość odstąpienie poprzez kierowcę od postanowień umowy w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub jego ładunku, przy czym kierowca musi podać na wykresówce przyrządu kontrolnego lub w swojej karcie dziennej rodzaj i przyczynę odstąpienia od tych postanowień. Sąd I instancji podzielił stanowisko skarżącego, że kolejki na przejściach granicznych są okolicznościami obiektywnymi, niezależnymi ani od podmiotów wykonujących przewozy drogowe, ani od kierujących pojazdami, a długość oczekiwania na przekroczenie granicy i konieczność "pilnowania" miejsca w kolejce może nie pozwolić kierowcy na dostosowanie się do norm czasu wypoczynku. Według Sądu, skarżący realistycznie przedstawił absurdalność pogodzenia ścisłego przestrzegania norm wypoczynku kierowcy z koniecznością respektowania zasad oczekiwania w kolejce do granicy, oczekiwania wynoszącego po kilkanaście czy kilkadziesiąt godzin. Zdaniem Sądu I instancji, w konfrontacji z opisem rzeczywistych sytuacji na przejściach granicznych, zarzut organu naruszenia przez podmiot odpowiedzialny za przewóz, organizacji dyscypliny pracy, jest zarzutem oderwanym od realiów. Użyte w art. 92 b ust. 1 u.t.d. pojęcie "właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców" między innymi Umowy AETR, nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. W samej Umowie AETR nadzór ze strony przedsiębiorstwa nad przewozami drogowymi został określony, jako taki "aby członkowie załogi mogli przestrzegać postanowień umowy" (art. 11 ust. 1 umowy AETR). Jak stanowi przy tym art. 11 ust. 2 umowy, przedsiębiorstwo powinno regularnie kontrolować okresy prowadzenia pojazdu, czas trwania innej pracy oraz okresy wypoczynku, posługując się wszystkimi dokumentami, będącymi w jego dyspozycji, takimi jak indywidualna książeczka kontrolna. Zdaniem WSA w B., nie może być traktowany, jako naruszenie przez przewoźnika postanowień Umowy AETR, brak organizacyjno–dyscyplinujących działań wobec kierowców, którzy korzystają z dopuszczonej Umową możliwości odstąpienia od postanowień dotyczących czasu pracy po znalezieniu się w sytuacjach obiektywnie wyjątkowych, rodzajowo i przyczynowo opisanych na wykresówce przyrządu kontrolnego. Brak ukarania kierowcy za skrócenie czasu wypoczynku z powodu oczekiwania w kolejce do granicy, przekładać się musi na nadzorczą względem kierowcy odpowiedzialność przedsiębiorcy przewozowego, która choć jest niezależna od zawinienia, pozostaje w ścisłym powiązaniu z zależną od winy odpowiedzialnością kierowcy. Sąd I instancji uznał, że kolejki na przejściu granicznym są okolicznością obiektywną, niezależną od podmiotu odpowiedzialnego za przewóz drogowy i od kierowcy prowadzącego pojazd. Wskazanie przez kierowcę, jako przyczyny naruszenia norm czasu pracy fakt oczekiwania w kolejce do granicy, usprawiedliwia także podmiot odpowiedzialny za przewóz. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Okręgowy Inspektor Pracy w B. Organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w B. Alternatywnie, na podstawie art. 188 p.p.s.a. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, a w każdym przypadku o zasądzenie na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie prawa materialnego: I) art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. w zw. z art. 92a ust. 1 u.t.d. poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji nieprawidłowe przyjęcie, iż kolejki na przejściach granicznych stanowią okoliczność uzasadniającą odstąpienie od wymierzenia kary pieniężnej za naruszenie postanowień przepisów prawa regulujących zasady przewozów drogowych; II) art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. c) u.t.d. w zw. z art. 11 ust. 1 i 2 u.t.d. oraz art. 9 Umowy AETR poprzez ich błędną wykładnię prowadzącą do przyjęcia, iż skarżący organizował przewozy drogowe w sposób, który zapewniał członkom załogi możliwość przestrzegania postanowień Umowy oraz podjął kroki niezbędne do wyeliminowania naruszeń postanowień przedmiotowej Umowy w przyszłości. W odpowiedzi na skargę kasacyjną T. S. W. wniósł o jej oddalenie. Ponownie podkreślił, że kolejki na granicach są okolicznościami obiektywnymi, niezawinionymi przez przedsiębiorcę planującego wyjazdy oraz kierowcę. Wskazał, że pomimo iż Służba Celna szacunkowo aktualizuje dane na stronach internetowych odnośnie terminu oczekiwania na granicy, przedsiębiorca nie jest w stanie określić ile samochodów w tym samym czasie może dojechać na przejście graniczne. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, która w niniejszej sprawie nie występuje. Skarga kasacyjna została oparta wyłącznie na zarzucie naruszenia prawa materialnego, co oznacza, że podstawą jej rozpoznania jest stan faktyczny przyjęty przez Sąd I instancji. Jest zatem okolicznością bezsporną naruszenie przez kierowców Z. J. oraz M. D. wykonujących zadanie transportowe na rzecz przedsiębiorcy – T. S. W., norm czasu pracy w postaci skrócenia dziennego czasu odpoczynku o wartości i w dniach podanych w zaskarżonej decyzji. Autor skargi kasacyjnej zarzucił wyrokowi Sądu I instancji błędną wykładnię przepisów prawa materialnego W tej sytuacji wyjaśnić trzeba, że zarzut "błędnej wykładni prawa" to zarzut mylnego zrozumienia treści przepisu przez sąd administracyjny I instancji. Aby zarzut ten mógł być rozpatrzony należy wykazać, na czym polegała błędna wykładnia przepisu, którego zarzut kasacyjny dotyczy i jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia, co oznacza potrzebę podjęcia merytorycznej dyskusji ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej oraz wsparcia prezentowanego w tej mierze stanowiska odpowiednią argumentacją, co wprost wynika z art. 176 p.p.s.a. Podnosząc zarzut naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. w zw. z art. 92a ust. 1 u.t.d. (pkt I petitum skargi), skarżący kasacyjnie organ wskazuje, że wzmiankowane uregulowanie (art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.) należy wykładać w ten sposób, iż organ mógłby odstąpić od wszczęcia postępowania, a postępowanie uprzednio wszczęte umorzyć, jedynie w przypadku, gdy naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy drogowe nie mógł przewidzieć. W ocenie organu, zdarzenie traci bowiem swój nieoczekiwany charakter, gdy w jakikolwiek sposób można je przewidzieć. Do takich okoliczności, zdaniem organu, nie można zaliczyć kolejki na przejściu granicznym. Z kolei, według Sądu I instancji, kolejki na przejściach granicznych stanowią okoliczność uzasadniającą odstąpienie od wymierzenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów regulujących zasady przewozów drogowych zgodnie z treścią art. 92 c) ust.1 pkt 1 u.t.d., gdyż są to okoliczności obiektywne, niezależne ani od podmiotów wykonujących przewozy drogowe, ani od kierujących pojazdami, a długość oczekiwania na przekroczenie granicy i konieczność "pilnowania" miejsca w kolejce może nie pozwolić kierowcy na dostosowanie się do norm czasu wypoczynku. W myśl art. 92 c) ust.1 pkt 1 u.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92 a) ust.1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Dokonana przez Sąd I wykładnia powyższego przepisu nie jest prawidłowa. Wykładnia ta nie uwzględnia bowiem, że wzmiankowane uregulowanie nie odnosi się wyłącznie do występowania okoliczności/zdarzeń obiektywnych, niezależnych bezpośrednio od podmiotów wykonujących przewozy drogowe, ale od okoliczności/zdarzeń, których podmioty te nie mogły przewidzieć. W konsekwencji uznanie przez Sąd I instancji, że kolejka na przejściu granicznym jest okolicznością obiektywną, niezależną od podmiotów wykonujących przewozy drogowe oraz kierujących (czyli, że podmioty te nie miały wpływu na powstanie naruszeń w zakresie norm czasu pracy kierowcy), doprowadziło WSA w B. do wadliwego wniosku, że na gruncie rozpatrywanej sprawy zaistniała przesłanka z art. 92 c) ust. 1 pkt 1 u.t.d. Należy przy tym podzielić pogląd WSA w B., co zresztą też czyni skarżący kasacyjnie organ, że sam fakt powstania kolejki na przejściu granicznym istotnie jest okolicznością obiektywną, niezależną od przewoźnika. Tym niemniej, okoliczność ta nie może być utożsamiana ze zdarzeniem, którego nie można przewidzieć, a tak zdaje się uważać Sąd I instancji. Wystąpienie kolejki na granicy nie może być zaskoczeniem dla przeciętnego nawet przedsiębiorcy, który zajmuje się profesjonalnie transportem drogowym o charakterze międzynarodowym. Zwykła wiedza i doświadczenie życiowe pozwala na wyciągnięcie wniosków z takich okoliczności jak przejazd przez terminal graniczny pojazdów przewożących towar, co może się wiązać z koniecznością przeprowadzenia kontroli, nie tylko dokumentów przewozowych, ale również samego ładunku. Tak więc już tylko z tego powodu, w zależności od konkretnej sytuacji, odprawa celna jednego pojazdu może trwać dłużej lub krócej. Należy przy tym wyraźnie podkreślić, że w niniejszej sprawie skarżący przedsiębiorca nie tylko nie wykazał, ale nawet nie podjął próby wykazania, że wystąpiły przyczyny (zdarzenia/okoliczności), które spowodowały, iż czas oczekiwania na granicy był ponadprzeciętny. Jak wynika ze skargi do WSA oraz odpowiedzi na skargę kasacyjną, wiedzę o średnim czasie oczekiwania na granicy przedsiębiorca czerpał z własnego doświadczenia oraz informacji podanych przez Służby Celne na stronach internetowych. Jeszcze raz należy podkreślić, przewoźnik trudniący się międzynarodowym przewozem powinien mieć zawsze na uwadze ewentualność długiego oczekiwania na wyjazd z kraju, czy też oczekiwania na granicy innego państwa. Za omawianą okoliczność, zwalniającą z odpowiedzialności, nie może być również uznana konieczność przestawienia pojazdu na polecenie ochrony parkingu w czasie odpoczynku kierowcy. Przedsiębiorca powinien bowiem w taki sposób organizować pracę kierowcy, aby zadania przewozowe powierzone kierującemu pojazdem nie kolidowały z możliwością ich wykonania w zgodzie z obowiązującymi normami czasu pracy kierowców. Analizowany przepis stanowi normę o charakterze wyjątkowym i dlatego musi być wykładany ściśle. Należy przy tym zauważyć, że interpretacja powyższego przepisu zaproponowana przez Sąd I instancji już z założenia niweczy cel ustawodawcy o konieczności zachowania norm czasu pracy i odpoczynku kierowców ze względów bezpieczeństwa wszystkich użytkowników dróg. Dlatego nie do zaakceptowania jest kategoryczny pogląd Sądu I instancji wyrażony w zaskarżonym wyroku, że skarżący realistycznie przedstawił absurdalność pogodzenia ścisłego przestrzegania norm wypoczynku kierowcy z koniecznością respektowania zasad oczekiwania w kolejce do granicy, oczekiwania wynoszącego po kilkanaście czy kilkadziesiąt godzin. Powyższe stanowisko pomija istnienie przepisów nakładających na przedsiębiorców zajmujących się transportem drogowym obowiązki w zakresie organizowania przewozów drogowych w sposób, który ma zapewniać kierującym pojazdami możliwość przestrzegania przepisów o czasie pracy kierowców. Z punktu widzenia przedstawionych uwag stwierdzić należy, że zarzut błędnej wykładni prawa materialnego, który w ramach podstawy określonej w pkt 1 art. 174 p.p.s.a. postawiony został w punkcie I petitum skargi kasacyjnej, musiał odnieść skutek oczekiwany przez skarżący kasacyjnie organ. Podobnie należy ocenić zarzut postawiony w punkcie II petitum skargi kasacyjnej naruszenia art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. c) u.t.d. w zw. z art. 11 ust. 1 i 2 u.t.d. oraz art. 9 Umowy AETR. Rację ma autor skargi kasacyjnej, że konkluzja Sądu I instancji, jakoby nałożenie na skarżącego kary pieniężnej nastąpiło wbrew treści ww. przepisów prawa materialnego nie jest prawidłowa. WSA w B. uznał, że kolejka na przejściu granicznym stanowiła okoliczność usprawiedliwiającą odstąpienie od postanowień umowy AETR, z czym nie można się zgodzić. W myśl art. 9 umowy AETR kierowca może odstąpić od przepisów niniejszej Umowy w stopniu, niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia dojazd do odpowiedniego miejsca postoju. Kierowca podaje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Dokonując wykładni powyższego przepisu należy stwierdzić, że możliwość odstąpienia od postanowień Umowy AETR została ograniczona z jednej strony przez wyjątkowy charakter okoliczności uzasadniającej odstąpienie, z drugiej - przez jego zakres. To jednak umknęło uwadze Sądu I instancji, który uznał, że na gruncie rozpatrywanej sprawy odstąpienie przez kierowcę od postanowień Umowy AETR było dopuszczalne już tylko z tego względu, że oczekiwanie w kolejce na przejściu granicznym było okolicznością obiektywną, która bezpośrednio nie zależała od podmiotu wykonującego przewozy drogowe. Jak już wspomniano, sam fakt powstania kolejki na przejściu granicznym jest okolicznością obiektywną, która nie zależy od podmiotu wykonującego międzynarodowy transport drogowy. Jednak to, że zdarzenie jest niezależne od podmiotu wykonującego przewozy nie może być z założenia utożsamiane z jego wyjątkowym charakterem. W tej sytuacji błędne jest stanowisko WSA w B., który uznał, że kierowcy skorzystali z dopuszczonej Umową AETR możliwości odstąpienia od postanowień dotyczących czasu pracy, w związku z czym nie można przypisać im w tym zakresie zarzutu naruszenia prawa. W konsekwencji zaś skutecznie nie można również postawić zarzutu naruszenia prawa podmiotowi wykonującemu przewóz drogowy za niewłaściwy nadzór nad takim kierowcą. Jeszcze raz trzeba podkreślić, przedsiębiorca prowadzący działalność w zakresie transportu drogowego musi uważnie planować przejazd kierowcy tak, aby był on bezpieczny i uwzględniał na przykład: regularnie występujące na drogach korki, warunki atmosferyczne i dostęp od odpowiednich parkingów. Innymi słowy, musi tak organizować pracę, aby kierowcy wykonujący na jego rzecz zadanie transportowe mogli przestrzegać przepisów – w tym dotyczących czasu ich pracy i aby spełnić wymagania załadowców oraz firm ubezpieczeniowych w zakresie bezpieczeństwa w czasie postojów. Z kolei organ egzekwujący prawo powinien kierować się zawodową rozwagą kontrolując i oceniając kierowcę pod kątem zasadności naruszenia ograniczeń w zakresie czasu prowadzenia pojazdu. Oceniając zasadność odstępstwa od przepisów na podstawie art. 9 Umowy AETR organ winien poddać dokładnej analizie okoliczności związane z historią zapisów urządzenia rejestrującego. Musi uwzględnić, że odstępstwo od ograniczeń w zakresie czasu prowadzenia pojazdu nie może występować regularnie i musi być spowodowane wyjątkowymi okolicznościami, przykładowo takimi jak wypadek drogowy czy ekstremalne warunki pogodowe. Zasadą przy tym jest, że przyczyna ewentualnego odstępstwa od przepisowego czasu prowadzenia pojazdu nie może być wcześniej znana i nie można jej było przewidzieć. Ponownie rozpoznając sprawę Sąd I instancji przeprowadzi kontrolę legalności zaskarżonej decyzji, będąc związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Uwzględniając powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 209 w związku z art. 204 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a) w związku z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r. poz. 490).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło