VI SA/Wa 1868/13

WyrokWSA w Warszawie2014-02-12

Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Piotr Borowiecki, Andrzej Czarnecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, jeśli ładunek był podzielny i kierowca był przeszkolony, a przewoźnik posiadał nowoczesne narzędzia teleinformatyczne do monitorowania przejazdu?
Ratio decidendi
Przewoźnik drogowy nie może zostać zwolniony z odpowiedzialności za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, nawet jeśli ładunek był podzielny i kierowca był przeszkolony, jeśli nie udowodnił dochowania należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i braku wpływu na powstanie naruszenia. Posiadanie nowoczesnych narzędzi teleinformatycznych do monitorowania przejazdu i kontaktu z kierowcą nakłada na przewoźnika obowiązek aktywnego nadzoru nad realizacją przewozu, a niewykorzystanie tych możliwości świadczy o wadliwym nadzorze i braku wpływu na naruszenie.
Stan faktyczny
Spółka A. S.A. została ukarana karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym (przekroczenie wysokości o 0,14 m) bez wymaganego zezwolenia kategorii III. Spółka argumentowała, że ładunek był podzielny, co uniemożliwiało uzyskanie zezwolenia, a kierowca był przeszkolony. Organ odwoławczy utrzymał karę, uznając, że spółka nie wykazała należytej staranności ani braku wpływu na naruszenie, zwłaszcza w kontekście posiadanych przez nią nowoczesnych narzędzi teleinformatycznych do monitorowania przejazdu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Protokolant st. ref. Paulina Stylińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lutego 2014 r. sprawy ze skargi "A." S.A. z siedzibą w Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym oddala skargę VI SA/Wa 1868/13 UZASADNIENIE Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140aa ust. 1, 3, 4, art. 140ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.) – dalej także jako P.r.d., art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (tekst. jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 260) – także jako ustawa lub u.d.p., § 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. 2003 r. Nr 32 poz. 262), po rozpatrzeniu odwołania A. Spółki Akcyjnej w Z. (dalej także jako spółka) od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2012 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5.000,00 zł., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Decyzję wydano w następujących ustaleniach; W dniu [...] listopada 2012 r. w miejscowości M. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli zespół pojazdów spółki A. składający się z dwuosiowego samochodu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] o dopuszczalnej masie całkowitej (dmc) do 18000 kg i dopuszczalnej ładowności do 7560 kg oraz z dwuosiowej przyczepy o numerze rejestracyjnym [...] o dmc do 15000 kg i dopuszczalnej ładowności do 9750 kg. Zespołem pojazdów, kierowanym przez A.N., przewożono w imieniu spółki A., na podstawie okazanego wypisu z licencji nr [...] spółki A., pojazdy samochodowe. Licencja uprawniała do wykonywania międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy. Przeprowadzono na stanowisku zatwierdzonym protokółem pochylenia terenu m.in. pomiar wysokości zespołu pojazdów wraz z ładunkiem przyrządem do pomiaru wysokości – wysokościomierzem teleskopowym posiadającym świadectwo wzorcowania nr [...]. W wyniku pomiaru stwierdzono przekroczenie wysokości zespołu pojazdów wraz z ładunkiem o 0,14 m (wysokość zespołu pojazdów wynosiła 4,14m, przy dopuszczalnej 4 m), co wymagało zezwolenia kat. III. Kierowca został pouczony o sposobie przeprowadzania kontroli i okazano mu świadectwa wzorcowania przyrządu pomiarowego, jak i protokół zatwierdzenia stanowiska do ważenia pojazdów. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] listopada 2012 r., który kierujący podpisał bez zgłaszania uwag do kontroli. Nadto na kierującego pojazdem nałożono mandat karny za stwierdzone naruszenie. Zawiadomieniem z dnia [...] listopada 2012 r. poinformowano spółkę o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz o prawach przysługujących stronie, wzywając do przedstawienia dowodów, wskazujących na zaistnienie przesłanek wymienionych w art. 140aa) ust. 4 P.r.d. W odpowiedzi spółka nadesłała do Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w K. wyjaśnienia wraz z kserokopią mandatu karnego z dnia [...] listopada 2012 r., oświadczeniem A.N., zakresem czynności kierowcy A.N., dyplomem ukończenia przez A.N. seminarium szkoleniowego w zakresie stosowania przepisów ruchu drogowego i z wydrukiem z Centralnej Informacji Krajowego Rejestru Sądowego. Według oświadczenia kierowcy zapomniał po załadunku dokonać pomiaru wysokości pojazdów z ładunkiem lecz w czasie kontroli wyregulował wysokość pojazdu do prawidłowej, mandat natomiast przyjął, co miało zwolnić go z dalszych konsekwencji za stwierdzone naruszenie. W swoim piśmie spółka podkreślała, że nie można było uzyskać zezwolenia na przejazd nienormatywny, gdyż ładunek był podzielny. Kierowca był przeszkolony w zakresie przepisów dotyczących przewożonego ładunku dlatego spółka nie powinna odpowiadać za zaniedbania kierowcy, które spowodowały stwierdzone podczas kontroli naruszenie. W związku z tym spółka wniosła o umorzenie postępowania. Po zawiadomieniu spółki o zakończeniu postępowania [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K. wydał decyzje z dnia [...] grudnia 2012 r. nakładająca na A. s.a. za przekroczenie wysokości pojazdu wraz z ładunkiem karę pieniężną w kwocie 5000 zł. Organ administracji, wskazując na stwierdzenie spółki o podzielności przewożonego ładunku, podniósł możliwość jego przewiezienia w mniejszej ilości, co nie spowodowałoby przekroczenia dozwolonej wysokości. Organ administracji stwierdził, że w protokole błędnie wskazano na brak zezwolenia kat. III zamiast zezwolenia kat. IV, co jednak nie miało, wobec treści art. 140ab ust. 1 pkt 2 P.r.d., istotnego wpływu na wysokość kary pieniężnej. Zdaniem organu przedsiębiorca nie może powoływać się na swoją bezradność w egzekwowaniu od pracowników przestrzegania prawa. Z tych powodów stwierdzone naruszenie nie było spowodowane wyjątkowym zdarzeniem lub okolicznościami nie dającymi się przewidzieć, na które przewoźnik nie miał wpływu. Samo przeszkolenie kierowcy nie zwalnia przewoźnika z odpowiedzialności, gdyż jako pracodawca powinien kontrolować swoich pracowników w przestrzeganiu przepisów. Również fakt nałożenia na kierowcę mandatu nie zwalnia przewoźnika z odpowiedzialności administracyjnej za naruszenie. Od decyzji A. s.a. złożyła odwołanie z dnia [...] grudnia 2012 r. z wnioskiem o umorzenie postępowania i wstrzymanie wykonania decyzji. Spółka podkreślając długi okres prowadzenia działalności wskazywała na właściwe przeszkolenie kierowców, w tym na przeszkolenie kierowcy, który wiózł kontrolowany ładunek. Podnosiła, że nie ma żadnego wpływu na zachowanie kierowcy znajdującego się w trasie, dlatego nie może odpowiadać za niewłaściwe jego zachowanie. Zdaniem skarżącej zgodnie z art. 140aa) ust. 4 P.r.d. od przewoźnika nie wymaga się wykazania wystąpienia wyjątkowych okoliczności, niemożliwych do przewidzenia, a jedynie zachowania należytej staranności i braku wpływu na powstanie naruszenia, gdyż odpowiedzialność przewoźnika nie jest oparta na zasadzie ryzyka, jak błędnie założył organ administracji, lecz na zasadzie winy. Spółka ponownie wskazała, że przewożony ładunek był podzielone, co nie pozwalało na wystąpienie o uzyskanie zezwolenia na przewóz nienormatywny. W związku z tym, że wyłącznie odpowiedzialny za naruszenie był kierujący pojazdem, spółka nie powinna ponosić odpowiedzialności, co powinno skutkować umorzeniem postępowania. Wymienioną na wstępie decyzją administracyjną Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję zaskarżoną. Opisując stan faktyczny sprawy i cytując wskazane w decyzji przepisy organ odwoławczy podkreślał, że odpowiedzialność pracodawcy za pracowników wynika z istoty przepisów prawa pracy, gdyż pracodawca jest odpowiedzialny za dobór swoich pracowników. Odwołując się do załącznika nr 1 do ustawy – Prawo o ruchu drogowym organ odwoławczy przedstawił kategorie zezwoleń stwierdzając, iż w niniejszej sprawie występowała kategoria III zezwolenia. Brak zezwolenia nie upoważniał do rozpoczęcia przejazdu dlatego nałożona kara pieniężna była zgodna z art. 140ab ust. 1 pkt 2 P.r.d. Uzasadniając brak podstaw do zastosowania art. 140aa ust. 4 P.r.d. organ odwoławczy odwołał się do przepisów Kodeksu cywilnego co do rozumienia pojęć "należytej staranności" i "braku wpływu" wskazując, że pojęcia te należy odnosić do zawodowego charakteru działalności wykonywanej przez przewoźnika. Przewoźnik musi mieć świadomość obowiązków nałożonych na niego przepisami, które mają zastosowanie w jego działalności gospodarczej. Dlatego, w ocenie organu odwoławczego, należytą staranność przewoźnika należy odnosić do ogólnych oczekiwań i wymagań przyjętych w społeczeństwie względem tej grupy podmiotów wykonujących działalność gospodarcza. W związku z tym przewoźnik powinien kontrolować czynności załadowcze, a nie jedynie się im przyglądać. Natomiast w kwestii "braku wpływu" organ odwoławczy odwołał się do dwóch wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego. Podkreślając obowiązek udowodnienia przez przewoźnika "należytej staranności" i "braku wpływu" na stwierdzone naruszenie organ administracji stwierdził, że spółka okoliczności tych nie udowodniła. W związku z tym nie zachodzi możliwość uwolnienia spółki od odpowiedzialności. Strona w toku postępowania, ani na etapie odwoławczym nie przedstawiła dowodów wskazujących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Zdaniem organu odwoławczego brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy powołać się na przeprowadzone szkolenia pracowników czy zapewnienie przygotowania merytorycznego i praktycznego kierowców. Wskazane w zebranym materiale dowodowym okoliczności popełnienia zarzucanych naruszeń tj. wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii III-VI były okolicznościami, które podmiot wykonujący przejazd powinien był przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Na decyzję A. Spółka Akcyjna w Z. złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę z wnioskiem o uchylenie obu decyzji administracyjnych, wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności i zasądzenie kosztów postępowania. Sąd postanowieniem z dnia 15 stycznia 2014 r. odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego A. s.a. zarzuciła: I. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.: 1, art. 7, 8 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego zebranego w sprawie, subiektywną ocenę dowodów przedstawionych przez skarżącą bez dokonania oceny stanu faktycznego na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie w szczególności czy skarżąca spełniła przesłanki zwalniające ją z odpowiedzialności czym organ naruszył zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa 2. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji gdy przedstawione przez skarżącą dowody oraz zarzuty wskazane w odwołaniu od zaskarżonej decyzji wymagały jej uchylenia i umorzenia postępowania z uwagi na spełnienie ustawowych przesłanek zawartych w art. 140aa ust. 4 p.r.d. II. naruszenie przepisów prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy tj. : 1. art. 140aa ust. 4 P.r.d. poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia warunków przewozu skutkujących wszczęciem postępowania administracyjnego i nałożeniem kary pieniężnej, mimo iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jasno dowodził iż skarżąca spełniła przesłanki niezbędne do zwolnienia jej z odpowiedzialności; 2. art. 64 ust 2 P.r.d. poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż pojazd skarżącej przewożący ładunek podzielny powinien był posiadać zezwolenia kategorii od III do VI, podczas gdy przepis ten wyraźnie zawiera zakaz przewozu pojazdem nienormatywnym ładunku podzielnego, a co za tym idzie nie było możliwości uzyskania jakiegokolwiek zezwolenia. Odwołując się do naruszenia art. 7, 8 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. skarżąca w uzasadnieniu skargi wskazała, że organ I i II instancji naruszył zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa. Zdaniem skarżącej spełniła wszystkie wymagane prawem środki zmierzające do przygotowania i wykonania usługi przewozu fabrycznie nowych pojazdów na trasie [....] / [...] – [...]. Zaznaczyła, że zapewniła środek transportu (autotransportera) przygotowany do wykonania przewozu. Pojazd został wyposażony w najnowocześniejsze z istniejących na rynku narzędzi teleinformatycznych (transics) pozwalające na stały kontakt z kierowcą w tym na wysyłanie dokumentów do kierowcy i na otrzymywania dokumentów do kierowcy. Ponadto pojazd posiadał wszelkie niezbędne przyrządy do prawidłowego i zgodnego z przepisami wykonania przewozu w tym do pomiaru wysokości pojazdu. Co więcej kierowca zanim został dopuszczony do samodzielnego wykonywania przewozów odbył ponad półroczny okres intensywnego szkolenia, w ramach którego wykonywał obowiązki pomocnika kierowcy autotransportera, zapoznał się z wymaganiami dotyczącymi wszystkich aspektów wykonywania zawodu kierowcy autotransportera. W trakcie szkolenia zapoznawał się również ze schematami załadunku poszczególnych marek na autotransportera. Okres szkolenia zakończony został egzaminami praktycznymi i teoretycznymi przeprowadzonymi przez pracowników Działu Kontroli Jakości i Warsztatu skarżącej. Dopiero po uzyskaniu pozytywnych wyników z przeprowadzonych egzaminów i ukończeniu kursu został zatrudniony na stanowisku kierowcy autotransportera. Biorąc pod uwagę wszystkie te okoliczności organ zarówno I jak i II instancji, powinien był ustosunkować się do dowodów i wyjaśnień złożonych przez skarżącą. Podkreślano, że na placu załadowczym istnieje możliwość, a niekiedy obowiązek, zmierzenia wysokości pojazdu, gdyż w zależności od schematu załadunku wysokość ta się zmienia, o czym kierowca doskonale wiedział. Spółka natomiast, nawet przy posiadaniu środków komunikacji z kierowcą, nie ma żadnego wpływu na jego zachowanie. W takich okolicznościach, według argumentacji organu administracji, tylko w warunkach siły wyższej przewoźnik mógłby być zwolniony z odpowiedzialności za naruszenie przepisów w transporcie. Skarżąca na etapach postępowania administracyjnego wskazywała na spełnienie obu przesłanek z art. 140aa ust. 4 P.r.d., tj., że dochowała należytej staranności i nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Tymczasem organ odwoławczy powielił argumentację organu I instancji, który z kolei nie odniósł się do zebranego materiału dowodowego w sprawie. W szczególności nie odniesiono się do faktu ukarania kierowcy mandatem karnym za stwierdzone naruszenie oraz do tego, iż po ukaraniu i zmniejszeniu przez kierowcę wysokości pojazdu pozwolono mu kontynuować przejazd. Okoliczności te, zdaniem skarżącej, wskazują na ukaranie osoby winnej naruszenia przepisów, co uzasadnia stwierdzenie, że przepis art. 140aa ust. 4 P.r.d. odwołuje się do winy sprawcy naruszenia, a nie do, jak wskazuje organ, odpowiedzialności na zasadach ryzyka przewoźnika. Skarżąca ponownie wskazywała, że nie mogła na przewóz samochodów otrzymać zezwolenia, gdyż był to ładunek podzielny, na którego przewóz w świetle art. 64 ust. 2 P.r.d. zezwolenie nie przysługiwało. Nie można było zatem żądać od skarżącej na ten przewóz zezwolenia, a nadto wskazała na błąd zakwalifikowania w protokole kontroli zezwolenia do kat. IV, zamiast do kat. III, co dostrzegł dopiero organ odwoławczy. Ta okoliczność świadczy, w ocenie skarżącej, na braki w rzetelnym rozpatrzeniu sprawy. Jeżeli więc na kontrolowany przewóz nie można było uzyskać zezwolenia, a jak się okazało po zmniejszeniu przez kierowcę wysokości pojazdu przewóz przestał być nienormatywny, to okoliczności te świadczą o braku jakiejkolwiek kategorii nie normatywności. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje; Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga jest niezasadna. W rozpoznawanej sprawie skarżąca spółka poprzez zestawienie przepisów art. 64 ust. 2 z art. 140ab ust. 1 pkt 2 Prawa drogowego dążyła do wykazania, że przy braku możliwości uzyskania zezwolenia na kontrolowany przewóz organ administracji błędnie zastosował sankcję z art. 140ab ust. 1 pkt 2 P.r.d. odwołującą się do braku zezwolenia kat. III – VI. Skoro bowiem na kontrolowany przewóz, z powodu podzielności ładunku, nie można było uzyskać zezwolenia, to konsekwentnie nie można było spółce zarzucić naruszenia przepisów w zakresie wykonywania przewozu bez zezwolenia. Wspomniany art. 64 ust. 2 P.r.d. - zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II – zawiera dwie przesłanki. Pierwsza z nich wskazuje na brak możliwości uzyskania zezwolenia w przypadku przewozu ładunku podzielnego, druga zaś daje możliwość uzyskania zezwolenia nawet w przypadku przewozu ładunku podzielnego, jednakże wyłącznie w sytuacji poruszania się pojazdu na podstawie zezwolenia kat. I lub II. Tego drugiego warunku pojazd skarżącej nie spełniał, bowiem zezwolenie jakie mogło objąć kontrolowany przewóz zawierało się w kategorii III do VI, a przewożąc ładunek podzielny pojazd spełniał przesłankę ze zdania pierwszego art. 64 ust. 2 ustawy. Przepis art. 140ab ust. 1 stanowi, iż karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości(...). Zatem w art. 140ab ust. 1 występuje odwołanie do art. 140aa ust. 1, według którego za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Przepis art. 140aa ust. 1 P.r.d. wskazuje jedynie o jakich zezwoleniach stanowi art. 64 ust. 1 pkt 1 P.r.d. – są to zezwolenia odpowiedniej kategorii. Z kolei kategorie tych zezwoleń określa załącznik nr 1 do ustawy wskazując w pkt 3 na kategorię III. Ta kategoryzacja zezwoleń służy określeniu w art. 140ab ust. 1 wysokości kar pieniężnych, dlatego przez wskazanie kategorii zezwolenia III-VI kara pieniężna została ustalona w kwocie 5000 zł. Nie jest zatem tak, jak przedstawia to skarżąca, iż przy braku możliwości uzyskania zezwolenia, wystąpił równocześnie brak podstawy do zastosowania art. 140ab ust. 1 pkt 2 P.r.d. Organ I instancji w uzasadnieniu decyzji wskazał na omyłkowe podanie w protokole kontroli kat. IV zezwolenia zamiast kat. III stwierdzając jednocześnie, iż ta omyłka nie miała istotnego wpływu na ustalenie wysokości kary pieniężnej. Zatem już przy wydawaniu decyzji w pierwszej instancji organ administracji zauważył błąd w protokole kontroli w określeniu kategorii zezwolenia, gdyż zgodnie z załącznikiem nr 1 do ustawy kontrolowany pojazd nie mógł zostać zaliczony do innej kategorii zezwolenia niż III. To, że rodzaj tej kategorii nie miał znaczenia dla ustalenia wysokości kary pieniężnej wynika wprost z art. 140ab ust. 1 pkt 2 ustawy, gdyż przepis ten określa wysokość kary pieniężnej w kwocie 5000 zł za brak zezwolenia kategorii III-VI, w którym to przedziale mieści się kategoria III i kategoria IV. W ocenie skarżącej spółki organ administracji powinien zastosować w niniejszej sprawie art. 140aa ust. 4 ustawy – Prawo o ruchu drogowym - nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub 2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. Przekroczenie opisane w pkt 2 cytowanego przepisu nie miało miejsca, natomiast skarżąca twierdziła, iż wystąpiły obie okoliczności podane w pkt 1, tj. spółka dochowała należytej staranności, a na stwierdzone naruszenie nie miała wpływu. Na te obydwie przesłanki z art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy miały wskazywać okoliczności sprawy i dowody. Co do kwestii okoliczności sprawy i dowodów to w tej materii skarżąca przedstawiła w sprawie zakres czynności kierowcy jego dyplom i oświadczenie. Z zakresu czynności nie wynika, by kierowca był obowiązany do mierzenia i monitorowania wysokości ładunku, podobnie jak z przedłożonego dyplomu. Zakres czynności kierowcy zobowiązuje go do samodzielnego ładowania samochód i domagania się od załadowcy szczegółowego opisu ładunku. Z oświadczenia kierowcy wynika natomiast, że zapomniał sprawdzić wysokość ładunku. W tym miejscu istotnym staje się to, co skarżąca podnosiła w skardze na temat specjalistycznego wyposażenia autotransportera w najnowocześniejsze narzędzia teleinformatyczne. Jak podkreślano na str. 5 skargi przedmiotowy pojazd został wyposażony w tzw. Transics "...pozwalający na stały kontakt z kierowcą, zdalne kontrolowanie czasu pracy kierowcy (poszczególnych jej etapów tzn. załadunek, jazda, przerwa, rozładunek), możliwość wysyłania dokumentów zarówno do kierowcy jak również w drugą stronę do dyspozytora, skanowanie dokumentów". Należy więc przyjąć, iż tak specjalistyczny sprzęt teleinformatyczny zainstalowany w kontrolowanym pojeździe pozwalał skarżącej na ścisłe monitorowanie załadunku, jazdy i rozładunku pojazdu, jak i na stały kontakt z kierowcą. W związku z tym sprzęt ten powinien być wykorzystywany przez spółkę w realizacji czynności związanych z wykonywanym przejazdem także przez monitorowanie kierowcy w zakresie dochowania przez niego wszystkich wymagań związanych z tym przejazdem. W toku postepowania skarżąca nie przedstawią żadnych pism kierowanych do kierowcy ani pism otrzymanych od kierowcy stwierdzających, iż nadzorowano kierowcę co do prawidłowości dokonanego załadunku, a jak podano w skardze możliwość wzajemnego przesyłania takich pism w kontrolowanym pojeździe była. W związku z tym okoliczności sprawy i dowody przedłożone przez skarżącą w toku postępowania administracyjnego nie wskazują na dochowanie należytej staranności w realizacji przez spółkę czynności związanych z przejazdem. Samo bowiem przeszkolenie kierowcy, jak się okazało nie było wystarczające. Jeżeli zatem spółka mogła z taką precyzją porozumiewać się z kierowca, to nic nie stało na przeszkodzie, by przy wykorzystaniu posiadanych narzędzi teleinformatycznych, prowadzić szczegółowy nadzór przejazdu, zbierając także dokumenty przesyłane przez kierowcę w trakcie wykonywania przewozu. Nie dokonując tych czynności nie można powiedzieć, że skarżąca nie miała wpływu na stwierdzone naruszenie. Jeżeli bowiem, pomimo posiadania stałego kontaktu z kierowcą z możliwością wzajemnego przesyłania pism, z tych możliwości nie korzystała, to należy przyjąć, że sprawowany nadzór nad kontrolowanym przewozem był wadliwy. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło