VI SA/Wa 1935/13
WyrokWSA w Warszawie2014-02-12
Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Sławomir Kozik, Magdalena Maliszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo uznał, że sporny znak towarowy "STUDENT" posiada zdolność odróżniającą i nie jest znakiem opisowym, pomimo zarzutów skarżącej dotyczących jego charakteru opisowego i braku samodzielności względem oznaczanych towarów?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP, uznając, że organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy i dokonanie dowolnych ustaleń faktycznych. W szczególności, organ nie wykazał w sposób wyczerpujący, dlaczego element słowny "Student" w kontekście odbiorców - hobbystów rozwiązywania krzyżówek - nie powinien być traktowany jako opisowy, wskazujący na stopień trudności zadania.Stan faktyczny
Skarżąca B. O. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "STUDENT", twierdząc, że znak ten jest opisowy i nie posiada zdolności odróżniającej dla publikacji z krzyżówkami. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek, uznając znak za posiadający zdolność odróżniającą. Skarżąca wniosła skargę do WSA w Warszawie, zarzucając organowi naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego. WSA uchylił decyzję Urzędu Patentowego RP.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję; stwierdzono, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; zasądzono od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej B. O. kwotę 1617 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 stycznia 2014 r. sprawy ze skargi B. O. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "Student", [...] 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej B. O. kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2013 r., nr [...], Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, działając na podstawie art. 164 oraz art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 oraz art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm. - dalej także: "p.w.p.") - oddalił wniosek B. O., prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą A. w R. (dalej także: "skarżąca" lub "strona skarżąca") o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny STUDENT nr [...], udzielonego na rzecz T. sp. z o.o. z siedzibą w C. (dalej także: "spółka uprawniona" lub "uczestnik postępowania").
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z dnia [...] lipca 2006 r. Urząd Patentowy udzielił "T." sp. z o.o. z siedzibą w C. ochrony na znak towarowy słowno-graficzny STUDENT, przeznaczony do oznaczania towarów wg klasyfikacji nicejskiej w klasie 16, tj. "krzyżówki, czasopisma i książki z krzyżówkami". Oznaczenie zostało zarejestrowane, jako znak o jasnoniebieskich polach, składający się z kratek w prostokątnej ramce w kolorze niebieskim, umieszczonej dookoła kratki oraz słowa "student" znajdującego się na tle ramki nad kratką u góry z prawej strony.
Wnioskiem z dnia [...] sierpnia 2011 r. skarżąca B. O., jako przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą pod firmą A. w R. wystąpiła o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na sporny znak towarowy słowno-graficzny STUDENT nr [...], wskazując jako podstawę prawną swojego żądania przepisy art. 164 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 p.w.p., zaś alternatywnie art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p., jako podstawę unieważnienia znaku w zakresie krzyżówek, oraz dla czasopism i książek z krzyżówkami. Skarżąca swój interes prawny uzasadniała równoległym działaniem na rynku z uprawnioną w zakresie wprowadzania do obrotu publikacji i czasopism z krzyżówkami, podnosząc, że prawo udzielone na sporny znak towarowy stanowi dla niej ograniczenie w swobodzie gospodarczej (strona powołała się na przepisy art. 20 Konstytucji RP i art. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, a także na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lutego 2007 r., wydany w sprawie sygn. akt II GSK 252/06). Ponadto, uzasadniając interes prawny, skarżąca wskazała, że sporny znak towarowy nigdy nie miał zdolności rejestrowej (konkretnej i odróżniającej) w kwestionowanym zakresie, a także podkreśliła, że sama uprawniona z prawa ochronnego na sporny znak wystąpiła z wieloma wnioskami o unieważnienie znaków towarowych obejmujących kolorowe ramki, w tym także w zakresie wydawnictw krzyżówkowych, wskazując jako interes prawny ustawę o swobodzie działalności gospodarczej.
W ocenie wnioskodawczyni, sporny znak towarowy STUDENT nie spełnia kryteriów wskazanych w przepisie art. 120 ust. 1 ustawy, gdyż krzyżówka nie jest towarem ani usługą. Zatem, zdaniem strony skarżącej, rejestracja spornego znaku nastąpiła z naruszeniem art. 129 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 ustawy, gdyż znak nie posiada także konkretnej zdolności odróżniającej dla czasopism i książek z krzyżówkami oraz dla krzyżówek i nie miał tej zdolności w dacie rejestracji. Zdaniem strony skarżącej, kolorowa ramka i kratki w tej ramce są od dawna elementami typowymi (zwyczajnymi) dla wydawnictw krzyżówkowych, także jako elementy konieczne do wpisywania haseł. Wnioskodawczyni wskazała, że przed datą zgłoszenia znaku kolorowe ramki dla publikacji szaradziarskich były powszechnie stosowane. Natomiast, jak zarzuciła skarżąca, wyrażenie "student" będzie odbierane jako cecha (właściwość) towaru, stopień trudności krzyżówki. Zdaniem skarżącej, wyrażenie to jest bez znaczenia w całościowym oddziaływaniu znaku, a nadto jest słabo widoczne i zostanie pominięte w percepcji oznaczenia. Wnioskodawczyni zarzuciła ponadto, że przez rejestrację znaku o kolorowej ramce uprawniona dąży do monopolizacji zadań krzyżówkowych, co jest niedopuszczalne.
W piśmie z dnia [...] grudnia 2011 r. T. sp. z o.o., jako uprawniona z prawa ochronnego na sporny znak towarowy, wystąpiła o oddalenie wniosku o jego unieważnienie. Spółka uprawniona, wskazując na art. 120 ust. 1 p.w.p., podkreśliła, że sporny znak towarowy spełnia warunki z tego przepisu, jako oznaczenie in abstracto, bez konieczności odniesienia go do konkretnych towarów. Zdaniem uprawnionej, strona skarżąca nie wyjaśniła, dlaczego krzyżówki, drukowane na papierze i sprzedawane, nie mogą być towarem. Uprawniona wyjaśniła, że sprzedaje także krzyżówki pojedyncze dla wielu renomowanych wydawców, co potwierdza, iż pojedyncza krzyżówka może być towarem. Uprawniona agencja wydawnicza wskazała na charakterystyczną sytuację skarżącej, w której z jednej strony podnosi ona, że rejestracja przedmiotowego znaku towarowego dla towaru "krzyżówki" winna skutkować jego unieważnieniem i jednocześnie sama jest uprawniona z rejestracji znaku towarowego "krzyżówki" np. KRZYŻÓWKI Z KORONĄ nr [...], a także mąż skarżącej jest właścicielem 34 znaków towarowych w postaci 21 kolorowych ramek, wszystkie zarejestrowane dla towarów w postaci krzyżówek.
Uprawniona podkreśliła, że sporny znak towarowy posiada zdolność odróżniającą dla towarów podanych w zgłoszeniu. Uprawniona stwierdziła, że znaki towarowe wnioskodawczyni w postaci kolorowych ramek różnią się od znaku spornego tym, że znak uprawnionej jest znakiem słowno-graficzny w przeciwieństwie do znaków wnioskodawczyni, będących jedynie znakami graficznymi. Zdaniem uprawnionej, dodanie więc w spornym znaku dodatkowych elementów w postaci kratek i słowa "student" odróżnia ten znak od znaków wnioskodawczyni. Ponadto strona uprawniona, powołując się na orzecznictwo sądowe - stwierdziła, że elementowi słownemu znaku przypisuje się znaczenie dominujące. Jednocześnie uprawniona zarzuciła, że z powołanych przez stronę skarżącą dowodów nie ma ani jednego wskazującego, że istniała praktyka oznaczania czasopism szaradziarskich kolorowymi ramkami z napisem, jak w spornym znaku. Uprawniona zwróciła także uwagę, że kupujący nie będzie wskazywał na czasopismo z ramką w konkretnym kolorze, lecz na czasopismo o konkretnej nazwie. Uprawniona spółka stwierdziła, iż to, że słowo "student" jest mniejszych rozmiarów od kolorowej ramki wynika z faktu, iż sama ramka musi mieć większy rozmiar. Zdaniem uprawnionej, stwierdzenie wnioskodawczyni, że wyrażenie "student" jest ogólnoinformacyjne (opisowe) i określa stopień trudności krzyżówki, nie zostało wyjaśnione we wniosku. Strona skarżąca nie wyjaśniła, z jakich powodów to wyrażenie zostało w ten sposób zakwalifikowane. Ponadto uprawniona z prawa ochronnego na sporny znak towarowy wskazała, że Urząd Patentowy RP zarejestrował szereg znaków dla czasopism o charakterze sugerującym ich treść, co jest zrozumiałe, gdyż są one adresowane do określonej grupy odbiorców. Z tych względów, w ocenie spółki uprawnionej, wyrażenie "student" należy uznać za wybitnie fantazyjne. Według uprawnionej, sporny znak towarowy nie zmierza do monopolizacji rynku używania kolorowych ramek, gdyż jest to znak słowno-graficzny z wyrażeniem "student", a więc nieskładający się wyłącznie z kolorowej ramki.
Ponadto, uprawniona do spornego znaku towarowego stwierdziła, że sam napis "student" stanowi mniejszą część znaku [...] jako całości, niemniej jednak wynika to ze specyfiki tego znaku. Strona uprawniona wskazała, że elementem graficznym spornego znaku jest ramka, która ze swej natury musi być dużych rozmiarów, co nie zmienia faktu, iż dla przeciętnego odbiorcy, który ją zauważył i sam wnioskodawca, przyzwyczajony jest do używania w czasopismach szaradziarskich "typowego powszechnie stosowanego" elementu w postaci ramki, elementem wyróżniającym w spornym znaku będzie właśnie słowny element "Student". Zdaniem uprawnionej, powyższe powoduje, że sporny znak towarowy, jako całość, posiada zdolność odróżniającą wystarczającą do pełnienia funkcji znaku towarowego. Uprawniona nie zgodziła się ze stanowiskiem prezentowanym przez stronę wnioskującą o unieważnienie, a mianowicie stwierdziła, iż wbrew zarzutom strony skarżącej, element słowny "Student" nie zostanie odebrany jako oznaczenie opisowe, które wskazuje na cechy (właściwości) oznaczonych towarów, tj. na stopień trudności zadań krzyżówkowych. Uprawniona zwróciła uwagę także na fakt, że wnioskodawca, choć używa we wniosku określenia "oznaczenie ogólnoinformacyjne", to jednakże nie wyjaśnił, co właściwe ono oznacza. Uprawniona podkreśliła, że sporny znak towarowy zawierający określoną grafikę i element słowny "Student" jest dla czasopism szaradziarskich wybitnie fantazyjny. Ponadto uprawniona wskazała, że charakter odróżniający znaku może wynikać z połączenia elementów, nawet jeśli każdy z nich osobno jest pozbawiony charakteru odróżniającego, a w chwili zgłoszenia spornego znaku do rejestracji nie istniała praktyka oznaczania czasopism szaradziarskich kolorowymi ramkami wraz z dodatkowymi wyrazami, tj.: "Geniusz", "Uczeń", "Znawca".
W odpowiedzi na powyższe stanowisko uprawnionego, strona skarżąca w piśmie z dnia [...] lutego 2012 r., podtrzymując swój wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy STUDENT, rozwinęła swoje dotychczasowe argumenty zawarte we wniosku. W ocenie wnioskodawczyni, krzyżówka nie jest towarem ani usługą, natomiast sporny znak jest jednoznacznie związany z samym towarem. Strona skarżąca podkreśliła, że sporny znak nie miał i nie ma konkretnej zdolności odróżniającej dla czasopism i książek z krzyżówkami oraz dla samych krzyżówek. Strona skarżąca podniosła, że - jak wskazywała sama uprawniona - ramka w spornym znaku jest pozbawiona konkretnej zdolności odróżniającej, a zdaniem wnioskodawczyni także ramka nie ma takiej zdolności. W ocenie strony skarżącej, kratka jest typowym (zwyczajnym) elementem dla krzyżówek. Skarżąca obszernie odniosła się do samego słowa "student" stwierdzając, że jest to element opisowy znaku, określający stopień trudności krzyżówki, tak jak określenia "uczeń", czy też "geniusz" występujące w kolejnych znakach uprawnionej. Oceniając znak, jako całość, wnioskodawczyni stwierdziła, że sporny znak jest prezentacją wewnętrznego elementu stron czasopism krzyżówkowych z kratkami przeznaczonymi na wpisywanie liter.
Po przeprowadzeniu rozpraw, w tym rozprawy z dnia [...] lutego 2013 r., Urząd Patentowy RP - działając na podstawie art. 164 oraz art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 oraz art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - decyzją z dnia [...] marca 2013 r. oddalił wniosek skarżącej B. O., prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą A. w R., o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny STUDENT nr [...], udzielonego na rzecz T. sp. z o.o. z siedzibą w C.
W uzasadnieniu decyzji organ uznał, że strona skarżąca, jako wnioskująca o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na sporny znak towarowy STUDENT nr [...], miała interes prawny w zgłoszeniu owego żądania w świetle art. 20 i art. 22 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Organ uznał, że niemożność używania na tym samym rynku przez wnioskodawczynię, w ramach prowadzonej działalności gospodarczej zbieżnej z działalnością uprawnionej, spornego oznaczenia, który - w ocenie wnioskodawczyni - pozbawiony jest zdolności odróżniającej i jako taki powinien pozostać do swobodnego używania, uzasadnia interes prawny strony skarżącej w domaganiu się unieważnienia spornego znaku towarowego.
Przechodząc do rozważań merytorycznych, Urząd Patentowy RP stwierdził na wstępie, że znak towarowy należy postrzegać poprzez funkcje, jakie spełnia ów znak w tym przede wszystkim poprzez jego podstawową funkcję oznaczenia pochodzenia, a więc zdolność odróżniania w obrocie handlowym towarów jednego przedsiębiorcy od towarów innego przedsiębiorcy. W ocenie organu, chodzi w tym przypadku o potencjalną zdolność odróżnienia oznaczenia w oderwaniu od towarów, dla których został przeznaczony. Organ uznał, że wymóg zdolności odróżniającej, niezbędny do uzyskania przez znak ochrony, jest spełniony, gdy znak odróżnia w stopniu dostatecznym. Warunkiem nadawania się oznaczenia do kojarzenia towaru z konkretnym przedsiębiorcą jest również jego jednolitość i konkretność. Organ wskazał, że oznaczenie musi występować w jednej i tej samej, stałej postaci, takiej, która pozwala na jego łatwe i szybkie zapamiętywanie (wyrok NSA z dnia 8 czerwca 2005 r., sygn. akt GSK 65/05). Ponadto, jak wskazał organ, oznaczenie musi spełniać wymóg graficznej przedstawialności. Powołując się na przepis art. 120 p.w.p., organ stwierdził, że znakiem towarowym może być wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, w tym forma towaru lub opakowania, a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy.
Urząd Patentowy RP uznał za niezasadny zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem przepisów art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 p.w.p. w odniesieniu do "krzyżówek". Organ uznał, że wbrew zarzutom strony skarżącej, "krzyżówka" jest towarem, który może być przedmiotem transakcji handlowej. Zdaniem organu, w obrocie gospodarczym działają firmy układające i sprzedające gotowe krzyżówki innym firmom, takie jak chociażby uprawniona ze spornego znaku towarowego. Organ uznał, że słowo "krzyżówka" jest powszechnie używane w języku potocznym jako oznaczenie czasopisma szaradziarskiego mogącego zawierać nie tylko zadania diagramowe (krzyżówki), ale także inne zagadki (np. szarady), a także jest podawane na stronach internetowych różnych kolporterów jako określenie kategorii towarów-czasopism szaradziarskich. W ocenie organu, również OHIM, rejestrując na rzecz uprawnionej dwa znaki towarowe "100" i "300" na produkty w postaci krzyżówek uznał, iż są one towarem. Zdaniem organu, takie stanowisko znajduje ponadto potwierdzenie w orzecznictwie sądowym, czego przykładem jest m. in. wyrok z dnia 28 grudnia 2012r., sygn. akt VI SA/Wa 1927/12, w którym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że: "krzyżówka mieści się w definicji towaru przyjętej w prawie wspólnotowym, zgodnie z którą towarem jest każdy produkt posiadający wartość pieniężną, który jako taki może być przedmiotem transakcji handlowych. Krzyżówki mogą być towarami, ponieważ są to produkty będące przedmiotami transakcji handlowych oraz posiadające określoną wartość majątkową. Ponadto określenie krzyżówka w języku potocznym stanowi synonim czasopisma zawierającego zadania logiczne".
Ponadto Urząd Patentowy RP uznał za niezasadny również zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem przepisów art. 129 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. w odniesieniu do "krzyżówek, czasopism i książek z krzyżówkami".
Ustosunkowując się do powyższego zarzutu, organ wskazał, iż wyłączona jest możliwość udzielenia praw ochronnych na oznaczenia niemające dostatecznych znamion odróżniających, to znaczy takich, które nie nadają się do oznaczania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone. Organ zauważył, że znamiona odróżniające znaku towarowego zawierają się w jego strukturze i jeżeli budowa znaku nie wykazuje jakichkolwiek cech charakterystycznych, to znak taki pozbawiony jest dostatecznych znamion odróżniających i nie nadaje się do identyfikacji towaru jako pochodzącego od konkretnego przedsiębiorcy. Zatem, jak wskazał organ, kryterium oceny występujących w znaku znamion odróżniających są cechy strukturalne ocenianego znaku towarowego wobec towarów przeznaczonych do oznaczania ocenianym znakiem - czyli ocena zdolności odróżniającej in concreto. Według organu, konieczna jest zatem ocena znaku z punktu widzenia towarów i warunków obrotu. Zdaniem organu, dostateczne znamiona odróżniające tkwiące w formie przedstawieniowej znaku (w jego formie i treści), a więc w wyrazie, obrazie, melodii, układzie itp. należy odnieść do towaru, dla którego znak jest przeznaczony. Znak może wykazywać zdolność odróżniającą wobec niektórych towarów, a nie mieć jej wobec innych. Zdaniem organu, można przyjąć, że ocena zdolności odróżniającej jest wypadkową dwóch elementów. Z jednej strony forma przedstawieniowa znaku musi być "sama w sobie" na tyle charakterystyczna, aby mogła identyfikować towar. Z drugiej zaś strony musi zapewnić kupującemu możliwość dokonania wyboru towaru według niej, bez konieczności ustalania pochodzenia towaru drogą okrężną (np. zmuszać do szukania na towarze nazwy producenta). Urząd Patentowy RP stwierdził, że charakter odróżniający znaku towarowego należy ocenić z jednej strony przez odniesienie do towarów i usług, dla których został zarejestrowany, a z drugiej strony uwzględniając sposób postrzegania tego znaku przez właściwy krąg odbiorców.
Mając na względzie powyższe, organ wskazał, że towary, do oznaczania których został przeznaczony sporny znak towarowy (vide: "krzyżówki, czasopisma i książki z krzyżówkami") są skierowane do szerszej grupy konsumentów. Zdaniem organu, ze względu na niską cenę należy je uznać za towary ogólnodostępne, powszechnego użytku. Ich nabywcami są osoby w różnym wieku, niezależnie od płci, wykształcenia, statusu społecznego. Organ wskazał, że przez niektórych z nich tego typu publikacje nabywane są sporadycznie. Jednakże organ zauważył jednocześnie, że są również tacy nabywcy, którzy posiadają określone preferencje, co do tego typu szarad czy też krzyżówek i którzy wydawnictwa tego gatunku nabywają regularnie. Organ uznał, że takie stanowisko znajduje potwierdzenie w ugruntowanym orzecznictwie sądowym (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 28 października 2009 r., sygn. akt VI SA/ Wa 1283/09; podobnie /w:/ wyroki WSA w Warszawie w sprawach sygn. akt VI SA/Wa 1527/09, VI SA/ Wa 1332/09, VI SA/Wa 1660/09, VI SA/ Wa 132/10, czy tez VI SA/Wa 1937/10). Organ wskazał ponadto, iż osoby, które regularnie nabywają krzyżówki, są osobami zainteresowanymi rozwiązywaniem krzyżówek, nierzadko są to hobbyści. W ocenie organu, są to odbiorcy uważni, którzy na tle wielu rodzajów dostępnych na rynku czasopism ze zwiększoną, niż przeciętna, rozwagą dokonują zakupu krzyżówek. Odbiorcy ci, poszukując czasopism krzyżówkowych, dokonują bardziej wnikliwej percepcji opatrywanych nimi oznaczeń i identyfikują oznaczenie krzyżówki z określonym przedsiębiorcą, jako źródłem jego pochodzenia. Jest to zatem, zdaniem organu, odbiorca właściwe poinformowany i uważny.
Przechodząc do oceny wyglądu spornego znaku towarowego, Urząd Patentowy RP stwierdził, że znak ten jest oznaczeniem słowno-graficznym o jasnoniebieskich polach, składającym się z kratek, opisanych przez uprawnionego jako diagram krzyżówki, w prostokątnej ramce w kolorze niebieskim, umieszczonej dookoła kratki oraz słowa "Student" znajdującego się na tle ramki nad kratką, u góry z prawej strony.
Urząd Patentowy RP stwierdził, iż biorąc pod uwagę cechy strukturalne spornego znaku towarowego, należy uznać, że jako całość znak ten posiada dostateczne znamiona odróżniające. W ocenie organu, o ile elementów takich, jak ramka w kolorze niebieskim oraz umieszczona wewnątrz niej kratka, którą sam uprawniony opisał w podaniu, jako "diagram krzyżówki o jasnoniebieskich polach", nie sposób uznać za elementy odróżniające spornego znaku towarowego, o tyle element słowny "Student" jest takim elementem odróżniającym. Organ uznał, że kratki tworzące diagram krzyżówki są typowym, wręcz koniecznym elementem krzyżówek, natomiast niebieska ramka wokół diagramu krzyżówki jest powszechnym elementem graficznym stosowanym na rynku wydawnictw krzyżówkowych, co powoduje, że brak im charakteru odróżniającego. W związku z tym, zdaniem organu, żaden z tych elementów znaku spornego nie ma konkretnej zdolności odróżniającej dla publikacji z krzyżówkami. Urząd Patentowy RP uznał natomiast, że słowo "Student" w swoim znaczeniu nie odnosi się bezpośrednio i w sposób konkretny do w/w towarów lub ich cech, a tym samym nie można uznać go za element opisowy, pozbawiony zdolności odróżniającej. Według organu, słowo "Student" oznacza osobę studiująca na wyższej uczelni (patrz: Słownik języka polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, dostępny pod adresem internetowym: [...]). Organ zauważył, że słowo "Student" występujące w spornym znaku, choć jest zapisane niewielką czcionką, zostało umieszczone w takim miejscu, że jest wyraźnie widoczne i bez wątpienia zostanie zauważone przez odbiorców. W ocenie organu, oznaczenie "Student" jedynie drogą skojarzeń myślowych może doprowadzić odbiorców do stwierdzenia, że chodzi o stopień trudności zadania szaradziarskiego, a to za mało, żeby uznać je za opisowe względem wspomnianych towarów. Organ wskazał, iż oznaczeniami opisowymi są tylko takie oznaczenia, w przypadku których wskazane powyżej skojarzenie, z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy, występuje bez głębszej refleksji (por. R. Skubisz, Zdolność odróżniająca znaku towarowego w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, /w:/ Wynalazczość i Ochrona Własności Intelektualnej zeszyt nr 29). Zdaniem organu, o charakterze informacyjnym elementu słownego "Student", nie może świadczyć pismo stanowiące załącznik nr 4 do pisma wnioskodawcy z dnia [...] lutego 2012 r. w którym wskazano, iż krzyżówki są różnicowane ze względu na poziom trudności (laik, uczeń, student, znawca, mistrz i geniusz), ponieważ w istocie odnoszą się one w sposób aluzyjny do osoby rozwiązującej krzyżówki, a nie do krzyżówki jako takiej, co powoduje, że nie jest możliwe bezpośrednie skojarzenie tą drogą trudności zadania szaradziarskiego. Ponadto organ stwierdził, że o zdolności odróżniającej znaku towarowego świadczy jego postrzeganie przez odbiorców towarów, do sygnowania których jest on przeznaczony, a nie to, jak jest on opisywany przez uprawionego. Biorąc zaś pod uwagę znaczenie słowa "Student" nie sposób - zdaniem organu - przyjąć, aby odbiorcy w sposób natychmiastowy i bez głębszej refleksji wiązali je ze stopniem trudności zadania szaradziarskiego.
Ustosunkowując się do zarzutu strony skarżącej, jakoby sporny znak nie był widoczny w trakcie zakupu w/w towarów, a tym samym nie mógł odróżniać tych towarów, Urząd patentowy RP zauważył, że wnioskodawca poprzestał jedynie na ogólnym stwierdzeniu tego faktu, nie przedstawiając żadnych dowodów na tę okoliczność. Jednocześnie organ wskazał, iż kwestia, czy i w jakiej postaci występuje w obrocie znak będący przedmiotem oceny, jest zagadnieniem niemającym znaczenia dla oceny jego zdolności odróżniającej, ponieważ ochrona znaku dotyczy konkretnej jego formy (postaci), jaka została zgłoszona i na tej podstawie wpisana do rejestru. (por. R. Skubisz, System Prawa Prywatnego, Prawo własności przemysłowej, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2012).
Mając na uwadze powyższe, Urząd Patentowy RP uznał, ze sporny znak towarowy, jako całość, posiada dostateczne znamiona odróżniające, a co za tym idzie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, ponieważ przeciętny odbiorca na jego podstawie jest w stanie dokonać wyboru czasopism z krzyżówkami, jako pochodzących od konkretnego podmiotu.
Uzasadniając kwestię zwrotu kosztów postępowania, organ wskazał, że rozstrzygnięcie w tym zakresie zapadło w oparciu o przepisy art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej, który w tym względzie nakazuje odpowiednie stosowanie przepisów o postępowaniu cywilnym. Kolegium Orzekające Urzędu Patentowego RP uznało za zasadne przyznanie uprawnionej z prawa ochronnego na sporny znak towarowy, jako stronie wygrywającej, kwotę w wysokości 1.600 złotych, stanowiącej równowartość stawki minimalnej w sprawach o unieważnienie prawa ochronnego określonej w § 8 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z 2003 r. Nr 212, poz. 2076).
Pismem z dnia 27 czerwca 2013 r. skarżąca B. O., reprezentowana przez radcę prawnego, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2013 r.
Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania, strona skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji:
I. Naruszenie przepisów postępowania, w tym w szczególności:
1) naruszenie przepisów art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez brak podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia sprawy, błędne ustalenia faktyczne, dowolną ocenę materiału dowodowego oraz uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób, który nie spełnia wymogów uzasadnienia decyzji administracyjnej - w zakresie, w jakim Urząd Patentowy RP potwierdził konkretną zdolność odróżniającą spornego znaku "STUDENT", pomimo że znak ten nie cechuje się samodzielnością względem oznaczanych towarów, gdyż jest tylko prezentacją części tych towarów;
2) naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez brak podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do wyjaśnienia sprawy, błędne i dowolne ustalenia faktyczne oraz uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób, który nie spełnia wymogów uzasadnienia decyzji administracyjnej - w zakresie, w jakim Urząd Patentowy RP uznał, że element słowny "Student" jest elementem odróżniającym, który nadaje spornemu znakowi towarowemu jako całości charakter odróżniający, podczas gdy element "Student", w razie jego widoczności, musiałby być kwalifikowany jako opisowy względem kwestionowanych towarów (publikacji z krzyżówkami);
3) naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez błędną i dowolną ocenę materiału dowodowego oraz uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób, który nie spełnia wymogów uzasadnienia decyzji administracyjnej - w zakresie, w jakim Urząd Patentowy RP przyjął, iż element słowny "Student" odnosi się "w sposób aluzyjny do osoby rozwiązującej krzyżówki, a nie krzyżówki jako takiej", podczas gdy z materiału dowodowego niniejszej sprawy jednoznacznie wynika, iż ww. element słowny wskazuje na poziom trudności zadania krzyżówkowego;
4) naruszenie art. 7 k.p.a. - poprzez obciążenie skarżącej wymogiem dowodzenia okoliczności negatywnych i pominięcie podstawowej reguły postępowania dowodowego, w myśl której fakty negatywne nie podlegają dowodzeniu.
II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, w tym w szczególności:
1) naruszenie art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej - poprzez błędną interpretację wyrażającą się w przyjęciu wadliwego rozumienia związku pomiędzy znakiem i oznaczanymi towarami, wymaganego do potwierdzenia informacyjnego charakteru oznaczenia - co spowodowało błędne uznanie konkretnej zdolności odróżniającej elementu "Student" i w konsekwencji błędne potwierdzenie konkretnej zdolności odróżniającej całego spornego znaku;
2) naruszenie art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. - poprzez błędną interpretację i błędne zastosowanie, wyrażające się w przyjęciu - przy ocenie opisowego charakteru elementu "Student" - wadliwego modelu przeciętnego odbiorcy publikacji szaradziarskich, który odbiega od unijnego modelu należycie poinformowanego, uważnego i racjonalnego konsumenta;
3) naruszenie art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. - poprzez błędną interpretację wyrażającą się w pominięciu, przy ocenie zdolności odróżniającej oznaczenia, realiów obrotu oznaczanymi towarami;
4) naruszenie art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. – poprzez błędną wykładnię wyrażającą się w pominięciu, przy ocenie konkretnej zdolności odróżniającej znaku, interesu uczestników rynku w ochronie przed monopolizacją oznaczeń niedystynktywnych - podczas, gdy ten interes ma zasadnicze znaczenie na tle w/w przepisów, a jego należyte uwzględnienie sprzeciwia się ochronie spornego znaku, jako znaku towarowego.
W uzasadnieniu skargi strona skarżąca, odnosząc się do zarzutu naruszenia przez organ przepisów postępowania, z uwagi na brak należytego rozważenia kwestii braku samodzielności spornego znaku względem oznaczanych towarów - stwierdziła, że samodzielność oznaczenia względem oznaczonych towarów jest w każdym przypadku podstawową przesłanką uznania konkretnej zdolności odróżniającej tego oznaczenia jako znaku towarowego. Skarżąca podniosła, że każdy znak towarowy musi cechować się odrębnością (fizyczną albo przynajmniej pojęciową) względem oznaczonych towarów. Strona podniosła, że znak towarowy jest "czymś innym" od samego towaru, a jeśli wskazany warunek odrębności nie jest spełniony to - ściśle biorąc - nie istnieje znak towarowy. Zdaniem strony skarżącej, Urząd Patentowy RP nie rozważył należycie prezentacji spornego znaku, która jednoznacznie wskazuje, iż chodzi o część towaru (wewnętrzną stronę czasopisma szaradziarskiego). Zdaniem skarżącej, ramka i kratki, w które są wpisywane litery, są typowymi elementami wewnętrznych stron czasopisma krzyżówkowego. Już ten fakt, zdaniem strony skarżącej, dowodzi, że spornego oznaczenia nie można traktować, jako znaku towarowego. Ta zarejestrowana postać znaku towarowego, to nic innego jak część samego towaru (czasopisma krzyżówkowego), co dowodzą przykłady stron z kolorowymi ramkami i kratkami z różnych czasopism krzyżówkowych sprzed daty zgłoszenia spornego znaku do ochrony. Skarżąca zarzuciła, że sporny znak towarowy nie stanowi samodzielnego oznaczenia odróżniającego, gdyż jest odwzorowaniem części towaru (wewnętrznej strony czasopisma). W tej sytuacji, sporny znak nie posiada konkretnej zdolności odróżniającej. To natomiast, że skarżąca nie udowodniła, że sporny znak nie jest umieszczany bezpośrednio na towarze, jest niemożliwe do wykazania, jako okoliczność negatywna niemożliwa do udowodnienia. Udowodnienie tej okoliczności, że sporny znak uprawniona umieszcza na okładce czasopisma, leżało po stronie uprawnionej ze spornego oznaczenia, a nie po stronie skarżącej.
Uzasadniając zarzut dotyczący wadliwego uznania elementu słownego "Student" występującego w spornym znaku za element odróżniający, strona skarżąca stwierdziła przede wszystkim, że sam wygląd spornego znaku potwierdza, że jest to prezentacja wewnętrznej strony czasopismo krzyżówkowego. Zdaniem strony, taka strona oczywiście nie jest widoczna w momencie zakupu czasopisma szaradziarskiego. Właśnie dlatego w tym też momencie nie może być widoczny element "Student", stanowiący element spornego znaku. Strona skarżąca uznała więc, że nie może odróżniać towarów (na podstawie ich komercyjnego pochodzenia) taki znak, który nie jest widoczny w momencie zakupu to warów. Skarżąca zarzuciła, że Urząd Patentowy RP nie rozważył należycie prezentacji spornego znaku i nie uwzględnił oczywistego faktu, że konsument nie ma kontaktu z wewnętrzną stroną czasopisma krzyżówkowego w momencie dokonywania jego zakupu. W ocenie strony skarżącej, Urząd Patentowy RP nie podjął wszelkich niezbędnych kroków w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy, a jego ocena co do "wyraźnej widoczności" wyrazu "Student" w spornym znaku jest oceną dowolną, nieuwzględniającą realiów obrotu gospodarczego. Skarżąca zarzuciła, że z materiałów zgormadzonych w sprawie jednoznacznie wynika, że kolorowe ramki z kratkami (tak jak w spornym znaku) jeszcze przed 2003 r., były umieszczane wewnątrz czasopism. Zdaniem strony skarżącej, organ wspomnianą okoliczność jednak pominął.
Strona skarżąca stwierdziła, że niezależnie od powyższego, zakładając nawet, iż kwestia "widoczności" spornego znaku (i elementu "Student") w realiach rynku nie ma znaczenia dla oceny zdolności odróżniającej tego znaku dla publikacji krzyżówkowych, to należy podkreślić, że element "Student" i tak nie mógłby być zasadnie zakwalifikowany jako element odróżniający. Zdaniem strony skarżącej, wbrew ustaleniom organu, wspomniany element słowny występujący w spornym znaku, przy założeniu jego widoczności dla przeciętnego odbiorcy, musiałby być oceniony jako oznaczenie opisowe (informacyjne) względem oznaczanych towarów (czasopism i książek z krzyżówkami oraz krzyżówek). Zdaniem strony skarżącej, element słowny "Student" informuje bowiem przeciętnego odbiorcę, w sposób dostatecznie czytelny, o stopniu trudności zadań krzyżówkowych zawartych w czasopismach szaradziarskich. Skarżący uznał, że organ, przyjmując odmienne stanowisko, pominął punkt widzenia należycie poinformowanego, uważnego i racjonalnego przeciętnego odbiorcy oznaczanych towarów i zasady oceny opisowości charakteru znaku przyjęte w orzecznictwie unijnym.
Strona skarżąca uznała, że skoro sam Urząd Patentowy RP zauważył w uzasadnieniu spornej decyzji, że przeciętnym odbiorcą czasopism krzyżówkowych jest także hobbysta, regularnie kupujący krzyżówki. Skarżąca stwierdziła, że taka osoba niewątpliwie zdaje sobie sprawę z faktu, iż krzyżówki różnią się zakresem wiedzy wymaganej do ich rozwiązania. Zdaniem strony, biorąc pod uwagę znaczenie słowa "Student", odbiorca - widząc to oznaczenie - łatwo powiąże je z poziomem trudności zadania szaradziarskiego. Według skarżącej, nie ma znaczenia, że słowo "Student" stanowi rzeczownik oznaczający osobę, albowiem kontekst zastosowania tego oznaczenia (dla publikacji krzyżówkowej z zadaniami o różnym stopniu trudności) uzasadnia pogląd, że przecięty, uważny i racjonalny odbiorca może zrozumieć ten wyraz jako wskazówkę stopnia trudności zadania szaradziarskiego. Strona skarżąca stwierdziła, że opisowy charakter wyrazu "Student" wzmacnia fakt, że osoba rozwiązująca krzyżówki jest konfrontowana także z innymi oznaczeniami wskazującymi na stopień trudności. Strona zauważyła, że są to elementy słowne takie, jak: "Uczeń", "Znawca", "Mistrz" i "Geniusz", które są objęte odrębnymi rejestracjami znaków strony uprawnionej ze spornego prawa ochronnego. Powołując się na materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, skarżąca zauważyła, że uprawniona stosuje te określenia jednocześnie w celu zróżnicowania stopnia trudności zadań krzyżówkowych. Zatem, zdaniem skarżącej, sam uczestnik dąży do wskazania, za pomocą w/w określeń (w tym wyrazu "Student"), na różny stopień trudności poszczególnych zadań krzyżówkowych. Zdaniem strony skarżącej, wyraz "Student" wskazuje na określony stopień trudności – niższy niż w przypadku określenia "Znawca", ale bardziej zaawansowany niż w przypadku określenia "Uczeń". Skarżąca uznała, że na tle występowania różnych określeń odnoszących się do stopnia trudności zadania szaradziarskiego, tym bardziej jest prawdopodobne łatwe "uchwycenie" informacyjnego charakteru elementu słownego "Student" (jako wskazówki stopnia trudności) przez przeciwnego odbiorę. Skarżąca zarzuciła, że uwzględniając te rożne oznaczenia tym bardziej trudno uznać, że odczytanie wyrazu "Student", jako informacji o stopniu trudności zadania szaradziarskiego wiąże się z koniecznością głębokiego zastanowienia się przez przeciętnego odbiorcę.
Ponadto, strona skarżąca podniosła, iż w rozważaniach Urzędu Patentowego RP dotyczących modelu przeciętnego odbiorcy publikacji krzyżówkowych, dostrzegalna jest sprzeczność. Z jednej strony organ stwierdził bowiem, iż przeciętni odbiorcy publikacji krzyżówkowych są osobami uważnymi i "na tle wielu dostępnych na rynku czasopism ze zwiększoną niż przeciętna rozwagą dokonują zakupu krzyżówek", przypisując tym samym przeciętnemu odbiorcy publikacji krzyżówkowych cechy osoby o wnikliwej percepcji, która nabywa czasopisma z krzyżówkami w sposób regularny. Z drugiej zaś strony, jak wskazała skarżąca, przypisanie przeciętnemu odbiorcy podwyższonego poziomu uwagi w stosunku do tego rodzaju towarów nie przeszkodziło Urzędowi w uznaniu, iż przeciętny odbiorca nie dostrzega w wyrazie "Student" informacji o poziomie trudności zadania szaradziarskiego. Zdaniem strony skarżącej, nielogiczne jest twierdzenie Urzędu Patentowego RP, iż osoba o wnikliwej percepcji w stosunku do nabywanych publikacji krzyżówkowych nie może dostrzec związku słowa "Student" ze stopniem trudności rozwiązywanego zadania szaradziarskiego. Strona skarżąca uznała w konsekwencji, iż przeciętny odbiorca o cechach przypisanych mu przez organ, a więc osoba rozważna, spostrzegawcza, zainteresowana rozwiązywaniem krzyżówek – łatwo "powiąże" oznaczenie "Student" z informacją o stopniu trudności zadania krzyżówkowego, tym bardziej, jeśli zważy się na inne oznaczenia wskazujące na stopień trudności zadań krzyżówkowych (m.in. "Uczeń", "Mistrz", czy "Geniusz").
Uzasadniając zarzut niewłaściwego uznania, iż element słowny "Student" odnosi się "w sposób aluzyjny do osoby rozwiązującej krzyżówki, a nie do krzyżówki jako takiej", strona skarżąca stwierdziła, iż organ nie dokonał należytego zbadania materiału dowodowego i oparł swoje stanowisko na zupełnie dowolnych ustaleniach. Skarżąca uznała bowiem, że Regulamin udziału w konkursach internetowych "Krzyżówki on line", organizowanych przez uprawnioną ze spornego prawa ochronnego wskazują na stopień trudności zadań szaradziarskich. Stanowisko to, zdaniem skarżącej, potwierdza również dotychczasowe zachowanie uczestnika postępowania na rynku czasopism szaradziarskich, wskazując jako przykład okładkę czasopisma krzyżówkowego, na której uczestnik umieścił elementy "Uczeń", "Student", "Znawca", "Mistrz" oraz "Geniusz" z dopiskiem "Sprawdź swój poziom".
Strona skarżąca, powołując się na zasadę negativa non sunt probanda, zarzuciła ponadto, że organ administracji nie mógł zasadnie wymagać od skarżącej wykazania, iż sporny znak nie jest widoczny w trakcie zakupu towarów oznaczanych tym znakiem, albowiem okoliczność ta, jako fakt negatywny, nie wymaga dowodzenia. W tej sytuacji, zdaniem skarżącej, Urząd Patentowy RP bezzasadnie uzależnił możliwość uznania, że sporne oznaczenie "Student" nie jest umieszczane bezpośrednio na towarze (okładce), od przedstawienia przez stronę skarżącego dowodów. Wymagając od skarżącego przedstawienia owych dowodów na w/w okoliczność, a w konsekwencji uznając te okoliczności za nieudowodnione, organ naruszył przepisy postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego, strona skarżąca zarzuciła przede wszystkim, iż organ w sposób wadliwy zrozumiał związek pomiędzy znakiem i oznaczanymi towarami, co w konsekwencji doprowadziło do nieuwzględnienia informacyjnego charakteru spornego oznaczenia. Skarżąca zarzuciła błędną wykładnię pojęcia oznaczenia opisowego (informacyjnego), w rozumieniu art 129 ust 2 pkt 2 p.w.p. Zdaniem skarżącej, przyjęta przez Urząd Patentowy RP wykładnia jest jednoznacznie błędna przede wszystkim w świetle orzecznictwa unijnego, w ramach którego opisowy charakter znaku jest potwierdzany w razie istnienia takiego związku pomiędzy tym znakiem a towarami (usługami), który pozwala przeciętnemu odbiorcy na łatwe dostrzeżenie w znaku informacji o towarze lub jednej z cech towaru. Zdaniem skarżącej, taki związek, w świetle wspomnianego orzecznictwa europejskiego, istnieje nie tylko wówczas, gdy dane oznaczenie jest synonimem towaru lub jego cechy (bezpośrednio nazywa towar lub jego cechę), lecz istnieje także wtedy, gdy dostrzeżenie w danym znaku informacji o towarze (lub o jednej z jego właściwości) następuje w wyniku skojarzeń myślowych przeciętnego odbiorcy, dokonywanych w oparciu o jedno z możliwych znaczeń tego znaku. W tej drugiej sytuacji, znak nie "nazywa" wprost towaru lub jego cechy, ale i tak może być odebrany jako informacja o towarze lub jego cechach. Strona skarżąca przywołując jako przykłady wyroki Trybunału Sprawiedliwości WE (wyrok z dnia 19 listopada 2009 r. w sprawie T-234/06, Torresan przeciwko OHMI - Klosterbrauerei Weissenohe – sprawa znaku CANNABIS, wyrok z dnia 15 stycznia 2013 r. w sprawie T-625/11, BSH Bosch und Siemens Hausgerdte GmbH przeciwko OHIM - sprawa znaku ecoDoor, wyrok z dnia 16 grudnia 2010 r. w sprawie T-286/08, Fidelia KG przeciwko OHIM - sprawa znaku Hallux), a także decyzje OHIM (np. decyzja Czwartej Izby Odwoławczej OHIM z dnia 7 marca 2013 r., w sprawie R 41/2012-4 – sprawa znaku "veggipet") - stwierdziła, że na tle owych przykładów należy przyjąć, że jest możliwe, iż termin "Student" - dla publikacji z krzyżówkami - zostanie zrozumiany jako wskazówka jednej z cech towaru (tj. stopnia trudności zawartego w czasopiśmie zadania krzyżówkowego). Strona skarżąca uznała, że wbrew stanowisku Urzędu Patentowego RP, nie ma znaczenia, że nazwa "Student" jest określeniem osoby (jako rzeczownik), albowiem istotne jest to, że odbiorcy (choćby ich część) mogą dostrzec w tym terminie informację o cesze towaru.
Strona skarżąca zarzuciła ponadto, iż organ administracji, wydając sporną decyzję, przyjął wadliwy model przeciętnego odbiorcy publikacji szaradziarskich. W ocenie strony skarżącej, organ przede wszystkim bezzasadnie założył, że przeciętny odbiorca ma bardzo ograniczoną zdolność kojarzenia znaczenia znaku z towarem lub jego cechami. Zdaniem strony, organ pominął, że przeciętnym odbiorcą czasopism krzyżówkowych jest osoba dobrze poinformowana, uważna i racjonalna, która postrzega oznaczenie w "kontekście" stosowania spornego znaku. Według skarżącej, chodzi przecież o postrzeganie tego elementu (wyrazu "Student") w związku z publikacjami krzyżówkowymi, a nie np. w ramach charakterystyki danej osoby. W tych okolicznościach strona skarżąca uznała, że nie sposób stwierdzić, iż odbiorca czasopism krzyżówkowych - widząc określenie "Student" na kartce czasopisma krzyżówkowego - mógłby zrozumieć to oznaczenie inaczej, aniżeli jako wskazówkę stopnia trudności zadania krzyżówkowego. Tym bardziej, zdaniem skarżącej, trudno jest zaprzeczyć, że przynajmniej istotna część dobrze poinformowanych, uważnych i racjonalnych, przeciętnych odbiorców może łatwo "odczytać" w elemencie "Student" informację o cesze danego towaru. Powyższe stanowisko, jak wskazała skarżąca, jest tym bardziej uzasadnione, jeśli zważy się, że osoba rozwiązująca krzyżówki (zwłaszcza hobbysta) ma świadomość różnego stopnia trudności zadań krzyżówkowych w danym czasopiśmie. Ponadto strona zauważyła, że nabywca krzyżówek jest również konfrontowany z innymi oznaczeniami, określającymi stopień trudności zadań krzyżówkowych (np. "uczeń", "mistrz", czy też "geniusz"). W konsekwencji strona skarżąca uznała, że należy odrzucić stanowisko Urzędu Patentowego co do cech przeciętnego odbiorcy publikacji szaradziarskich. Skarżąca zauważyła, że skoro przeciętny odbiorca jest punktem odniesienia oceny opisowego charakteru znaku, w rozumieniu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., to należy uznać, że wymienione naruszenie miało wpływ na wynik sprawy, albowiem, gdyby organ przyjął prawidłowe cechy przeciętnego odbiorcy czasopism szaradziarskich, to musiałby inaczej ocenić zdolność ochronną elementu "Student" w spornym znaku towarowym (a także zdolność ochronną całego spornego znaku).
Uzasadniając z kolei zarzut pominięcia przy ocenie zdolności odróżniającej spornego oznaczenia, realiów obrotu oznaczanymi towarami, skarżąca zauważyła, iż w szczególności orzecznictwo europejskie silnie akcentuje realia obrotu towarami przy ocenie konkretnej zdolności odróżniającej danego znaku względem tych towarów. Zdaniem strony skarżącej, orzecznictwo to przykładowo akcentuje zwykle przyjmowany w obrocie sposób oznakowywania danych towarów, czy rozpowszechnienie danego rodzaju oznaczeń dla danych towarów. Zdolność odróżniająca danego oznaczenia jest zatem badana z silnym uwzględnieniem realiów rynkowych dotyczących obrotu danymi towarami. Zdaniem strony skarżącej, powyższe dowodzą przykłady w postaci m.in. wyroku Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 19 listopada 2009 r., wydanego w połączonych sprawach T-200/07 do T-202/07, Agencja Wydawnicza Technopol przeciwko OHIM, czy też decyzji Pierwszej Izby Odwoławczej OHIM z dnia 22 stycznia 2009 r., w sprawie R 1626/2008-1. Powyższe przykłady, zdaniem skarżącej, dobitnie potwierdzają, że Urząd Patentowy RP, przy ocenie konkretnej zdolności odróżniającej spornego znaku "Student", powinien zwrócić uwagę na realia obrotu czasopismami szaradziarskimi. Strona uznała, że bazując na ogólnej wiedzy rynkowej dostępnej każdemu (na ogólnym doświadczeniu praktycznym), Urząd Patentowy RP powinien był uwzględnić fakt, że ramki z kratkami (jak w spornym znaku) są stosowane wewnątrz czasopism szaradziarskich. Według strony skarżącej, organ zaniechał jednak uwzględnienia w/w okoliczności i w ten sposób przyjął wadliwą metodykę oceny konkretnej zdolności odróżniającej spornego znaku, na tle art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p.
Strona skarżąca zarzuciła ponadto, że Urząd Patentowy RP, uznając zdolność odróżniającą elementu "Student" występującego w spornym znaku (jak i całego spornego znaku), pominął interes innych uczestników rynku w ochronie przed monopolizacją oznaczeń niedystynktywnych. Zdaniem skarżącej, powstaje pytanie, po co uczestnik postępowania zgłosił do rejestracji oznaczenia obejmujące kolorowe ramki i kratki, skoro - jak twierdzi - tylko elementy słowne ("Laik", "Uczeń", "Student", "Znawca", "Mistrz", czy też "Geniusz") legitymują się konkretną zdolnością odróżniającą. Otóż, jak stwierdziła skarżąca, powyższe postępowanie strony uprawnionej ze spornego prawa ochronnego potwierdza, że faktycznym celem postępowania uczestnika było uzyskanie wyłączności na niedystynktywne elementy w postaci kolorowych ramek i kratek. Strona skarżąca stwierdziła, że inni przedsiębiorcy powinni być jednak chronieni przed "zawłaszczeniem" takich elementów na rzecz jednego podmiotu. Według skarżącej, Urząd Patentowy RP nie uwzględnił jednakże w sposób należyty interesu innych uczestników rynku w ochronie przed monopolizacją "znaczeń niedystynktywnych, pomimo że ten interes leży u podstaw bezwzględnych przeszkód rejestracji (art. 129 ust. 2 pkt 1 i art 129 ust 2 pkt 2 p.w.p.). To uchybienie, zdaniem strony, miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem, jeśli organ uwzględniłby w/w interes innych uczestników rynku, to musiałby unieważnić prawo ochronne na sporny znak towarowy, na podstawie w/w przepisów.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia [...] listopada 2013 r. uczestnik postępowania - T Sp. z o.o., reprezentowana przez rzecznika patentowego - wniosła o oddalenie skargi jako bezzasadnej.
Ustosunkowując się do zarzutów strony skarżącej, uczestnik postępowania wskazał, że Urząd Patentowy RP, odwołując się w zaskarżonej decyzji do stanowiska doktryny, prawidłowo przyjął, iż kwestia, czy i w jakiej postaci występuje w obrocie znak będący przedmiotem oceny jego zdolności odróżniającej jest zagadnieniem niemającym znaczenia dla oceny jego zdolności odróżniającej, ponieważ ochrona dotyczy konkretnej jego formy (postaci) jaka została zgłoszona i na tej podstawie wpisana do rejestru (por. R. Skubisz, System Prawa Prywatnego. Prawo Własności Przemysłowej, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2012). Ponadto uczestnik postępowania uznał, iż wszelkie argumenty strony skarżącej dotyczące błędnej oceny charakteru odróżniającego spornego znaku towarowego oparte na rzekomych odniesieniach do realiów rynkowych nie są z punktu dokonania tej oceny prawnie relewantne i jako takie nie mogą stanowić skutecznego zarzutu naruszenia przez organ przepisów postępowania w niniejszej sprawie.
W ocenie uczestnika postępowania, jeśli dany element w znaku informuje o jego cesze, to nie może on zostać jednocześnie uznany za wskazówkę, która w drodze pewnej dedukcji może zostać przetworzona co najwyżej na informację o charakterze aluzyjnym względem towaru, która jednakowoż nie stanowi ani bezpośredniej, ani konkretnej informacji o tym towarze, bądź o jego cesze. Zdaniem spółki uprawnionej ze spornego prawa ochronnego, organ prawidłowo stwierdził, że słowo "Student" w żadnym swoim znaczeniu, nie odnosi się bezpośrednio i w sposób konkretny do ww. towarów lub ich cech, a tym samym nie można go uznać za element opisowy, pozbawiony zdolności odróżniającej. Uczestnik postępowania podkreślił, że Urząd Patentowy RP zasadnie stwierdził, że element "Student" jedynie drogą skojarzeń myślowych może doprowadzić do stwierdzenia, że chodzi o stopień trudności zadania szaradziarskiego, a to za mało, aby uznać je za opisowe względem ww. towarów, zwłaszcza, że stopień trudności jest pojęciem względnym, nieposiadającym konkretnego znaczenia.
Uczestnik postępowania wskazał, iż z orzecznictwa zarówno ETS, jak i SPI wynika, że znakami opisowymi są tylko takie znaki, które umożliwiają przeciętnemu odbiorcy natychmiastowe, konkretne i bezpośrednie skojarzenie z towarami lub usługami objętymi zgłoszeniem do rejestracji. Zdaniem uczestnika, wskazane orzecznictwo interpretuje zatem wąsko pojęcie opisowego charakteru oznaczenia, przyjmując, że w art. 3 ust. 1 lit c) dyrektywy oraz w art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia nr 40/94 chodzi o opisowość konkretną i bezpośrednią. Jeśli natomiast znak sugeruje pośrednio oznaczone towary lub usługi (lub jedną z ich cech), lecz relewantni odbiorcy nie postrzegają - natychmiastowo i bez głębszej refleksji - opisu oznaczanych towarów lub usług, to brak podstaw do wyłączenia takiego znaku z rejestracji na podstawie art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia nr 40/94. W takiej sytuacji, w ocenie uczestnika postępowania, relacja znaku do oznaczonych towarów lub usług jest zbyt niejasna i nieokreślona, aby można było go uznać za oznaczenie opisowe. (por. R. Skubisz, Zdolność odróżniająca znaku towarowego w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, /w:/ Wynalazczość i ochrona Własności Intelektualnej, Zeszyt nr 29).
Mając na uwadze powyższe, uczestnik postępowania stwierdził, że organ słusznie uznał sporny znak towarowy za posiadający zdolność odróżniającą w stopniu wystarczającym, aby pełnić funkcje komercyjnego oznaczania źródła pochodzenia towarów.
Zdaniem uczestnika postępowania, również zgodnie z linią orzeczniczą wypracowaną przez sądy administracyjne, przyjmuje się, że opisowy charakter znaku towarowego wyraża się tym, że jedyną i bezpośrednio przekazywaną informacją jest ta, która wskazuje na cechę towaru. Nie mają natomiast opisowego charakteru te znaki, które dopiero drogą pośredniego wnioskowania mogą stanowić oznaczenie takich cech.
Ponadto, uczestnik postępowania zwrócił uwagę na orzeczenie ETS z dnia 22 czerwca 2011 r. (C-56/10 P), w którym Trybunał orzekł, że "(...) w przypadku znaku towarowego złożonego z kilku elementów, jak te omawiane w niniejszej sprawie, charakter odróżniający może wynikać z połączenia owych elementów, nawet, jeśli każdy z nich osobno jest pozbawiony charakteru odróżniającego". Zatem, w ocenie uczestnika, znak towarowy, który składa się z części z elementów opisowych, a części z elementów oddziałujących na przeciętnych odbiorców za pomocą subiektywnych skojarzeń, które jednak nie przekazują odbiorcom - w sposób natychmiastowy i bez głębszej refleksji - żadnej konkretnej informacji, może mieć charakter odróżniający. W konsekwencji, uczestnik uznał, że organ prawidłowo przyjął, że słowno-graficzny znak towarowy STUDENT nr [...] złożony z elementów niedystynktywnych (ramka, kratki) oraz wyrazu "Student", jako całość posiada dostateczne znamiona odróżniające.
Zdaniem uczestnika postępowania, należy również uznać, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - organ przyjął prawidłowy model przeciętnego odbiorcy publikacji szaradziarskich, analogiczny do modelu odbiorcy tych towarów ugruntowanego w orzecznictwie sądów administracyjnych.
Uczestnik nie zgodził się ponadto z zarzutem pominięcia, przy ocenie zdolności odróżniającej, realiów obrotu oznaczonymi towarami. W zakresie tego zarzutu spółka uprawniona wskazała, że sama strona skarżąca wykazała w toku postępowania, że ramki z kratkami mogą być umieszczone na okładce czasopisma szaradziarskiego, a więc nie sposób zarzucić Urzędowi, że zastosował wadliwą metodykę oceny konkretnej zdolności odróżniającej spornego znaku, skoro sama skarżąca dostarczyła dowody na możliwość umieszczania spornego znaku na okładce czasopisma szaradziarskiego, a nie wyłącznie wewnątrz pism szaradziarskich, jak twierdziła strona skarżąca.
W piśmie procesowym z dnia [...] stycznia 2014 r. strona skarżąca, reprezentowana przez radcę prawnego, ustosunkowała się do stanowiska uczestnika postępowania wyrażonego w piśmie z dnia [...] listopada 2013 r.
Strona skarżąca podtrzymała przede wszystkim swoje stanowisko, zgodnie z którym Urząd Patentowy w skarżonej decyzji nie wziął pod uwagę braku samodzielności znaku STUDENT nr [...]. Zdaniem skarżącej, organ nie rozważył bowiem należycie prezentacji spornego znaku, która jednoznacznie wskazuje, że ten znak stanowi część towaru (tj. wewnętrzną stronę czasopisma szaradziarskiego). Skarżąca uznała, że oznaczenie pozbawione tej cechy nie ma możliwości wykonywania podstawowej funkcji znaku towarowego, tj. wskazywania komercyjnego pochodzenia oznaczanych towarów. Strona stwierdziła, iż sporny znak towarowy nie legitymuje się samodzielnością (odrębnością) względem oznaczanych nim towarów, albowiem - zdaniem skarżącej - nie budzi wątpliwości, iż sporny znak jest wewnętrzną stroną czasopisma z krzyżówkami. Stanowi ono część towaru, a jako takie oznaczenie nie oddziałuje zatem na percepcję przeciętnego odbiorcy. W konsekwencji, zdaniem skarżącej, sporne oznaczenie nie może być zakwalifikowane jako znak towarowy, albowiem nie może odróżniać towarów (na podstawie ich komercyjnego pochodzenia), gdyż nie jest umieszczone na towarze (a tym samym nie jest widoczne dla przeciętnego odbiorcy).
W tej sytuacji strona skarżąca uznała, że wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy zasługuje na uwzględnienie już z tego względu, że sporny znak nie cechuje się samodzielnością względem oznaczanych towarów, gdyż jest on częścią towaru, do oznaczania którego służy (tj. wewnętrzną stroną czasopisma krzyżówkowego). Niemniej skarżąca stwierdziła, że nawet, gdyby jednak przyjąć, że znak STUDENT nr [...] cechuje samodzielność względem oznaczanych towarów - ku czemu nie ma żadnych podstaw - to i tak ten znak jest pozbawiony zdolności odróżniającej, albowiem w każdym przypadku przeciętny konsument potraktuje go wyłącznie jako informację o stopniu trudności zadania szaradziarskiego. Strona skarżąca uznała, że wbrew stanowisku uczestnika postępowania, w orzecznictwie sądów unijnych przyjmuje się, że bezpośredni i konkretny związek pomiędzy znakiem i oznaczanymi towarami, wymagany do potwierdzenia informacyjnego charakteru oznaczenia, istnieje nie tylko wówczas, gdy dane oznaczenie jest synonimem towaru lub jego cechy (bezpośrednio nazywa towar lub jego cechę). Zdaniem strony skarżącej, związek ten istnieje także wtedy, gdy dostrzeżenie w znaku informacji o towarze (lub o jednej z jego właściwości) następuje w wyniku skojarzeń myślowych przeciętnego odbiorcy, dokonywanych w oparciu o jedno z możliwych znaczeń tego znaku. Powołując się m.in. na wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 14 czerwca 2007 r., w sprawie T-207/06, Europig SA vs OHIM (EUROPIG), strona skarżąca stwierdziła, że z wypowiedzi ETS jasno wynika, że znak nie musi wprost "nazywać" towaru (usługi) lub ich cech, by pomiędzy znakiem a oznaczanymi towarami (usługami) powstał wystarczająco bezpośredni i konkretny związek, wymagany do potwierdzenia informacyjnego charakteru tego znaku. Wobec tego, zdaniem strony skarżącej, kwalifikacji znaku STUDENT nr [...], jako oznaczenia opisowego, nie wyklucza okoliczność, że element słowny tego znaku - wyraz "Student" - jest określeniem osoby, a nie krzyżówki jako takiej, albowiem istotne jest to, że odbiorcy czasopism krzyżówkowych (choćby ich część) mogą łatwo dostrzec w tym wyrazie informację o cesze towaru, tj. o stopniu trudności zadania szaradziarskiego. W tych okolicznościach, zdaniem skarżącej, nie sposób stwierdzić, że odbiorca czasopism krzyżówkowych, który jest osobą dobrze poinformowaną, uważną i racjonalną - widząc element "Student" na kartce czasopisma krzyżówkowego - mógłby zrozumieć to oznaczenie (jak i cały sporny znak) inaczej, aniżeli jako informację o stopniu trudności zadania krzyżówkowego.
Ponadto, strona skarżąca podtrzymała stanowisko, zgodnie z którym błędne i nielogiczne jest stanowisko Urzędu Patentowego RP, wedle którego dobrze poinformowany, uważny i racjonalny przeciętny odbiorca nie odczyta znaku STUDENT nr [...] jako informacji o cesze towaru (tj. o stopniu trudności zadania szaradziarskiego). W ocenie strony skarżącej, skoro sam Urząd Patentowy RP stwierdził w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z dnia [...] marca 2013 r., że przeciętni odbiorcy czasopism krzyżówkowych są osobami uważnymi i "na tle wielu rodzajów dostępnych na rynku czasopism ze zwiększoną niż przeciętna rozwagą dokonują zakupu krzyżówek", to tym samym należy uznać, że organ administracji przypisał przeciętnemu odbiorcy publikacji krzyżówkowych cechy osoby o szczególnie wnikliwej percepcji. W tej sytuacji, zdaniem strony skarżącej, przeciętny odbiorca o cechach takich, jak wskazane przez organ (tj. osoba rozważna, spostrzegawcza, zainteresowana rozwiązywaniem krzyżówek) - bez trudu zatem powiąże element "Student" występujący w spornym znaku, jak i znak "Student" ([...]) jako całość, z informacją o stopniu trudności zadania szaradziarskiego. Taki odbiorca publikacji krzyżówkowych ma bowiem tym bardziej świadomość, że zadania szaradziarskie są zróżnicowane pod względem poziomu trudności oraz poziomu wiedzy wymaganej do ich rozwiązania.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w dniu 29 stycznia 2014 r. pełnomocnik skarżącej, podtrzymując dotychczasowe stanowisko strony skarżącej – wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP.
Obecny na rozprawie sądowej pełnomocnik uczestnika postępowania, podtrzymując dotychczasowe stanowisko uprawnionego z prawa ochronnego udzielonego na sporny znak towarowy - wniósł o oddalenie skargi jako niezasadnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. - dalej także: "p.p.s.a.").
Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, że od dnia wejścia w życie Traktatu Akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864), na mocy którego Polska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej, kontrola sądu administracyjnego obejmuje również zgodność rozstrzygnięć organów administracji publicznej z prawem europejskim (prawem Unii Europejskiej), rozumianym jako całokształt dorobku prawnego Wspólnoty Europejskiej (acquis communautaire), w tym zasad ogólnych prawa wspólnotowego (prawa Unii Europejskiej), interpretowanych oraz stosowanych w sposób jednolity na całym obszarze Unii Europejskiej.
W ocenie Sądu, analizując pod tym kątem skargę B. O., prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą A. w R., należy na wstępie wyraźnie stwierdzić, że pomimo uchylenia zaskarżonej decyzji, nie wszystkie zarzuty strony skarżącej uznane zostały za zasadne.
Sąd uznał bowiem, że - wbrew stanowisku strony skarżącej - Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję z dnia [...] marca 2013 r., nr [...], prawidłowo przyjął, że sporny znak towarowy STUDENT, na który zostało udzielone prawo ochronne nr [...], posiada abstrakcyjną zdolność odróżniającą, w rozumieniu przepisów art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej, albowiem wbrew zarzutom skargi jego cechy strukturalne przesądzają o tym, że pomimo tego, że znak ten składa się m.in. z takich elementów, jak ramka w kolorze niebieskim oraz umieszczona wewnątrz niej kratka - może on pełnić podstawową funkcję znaku towarowego, a więc funkcję identyfikacyjną, rozumianą jako możliwość przekazania odbiorcy informacji o pochodzeniu towaru, a także spełnia warunek graficznej przedstawialności. Ponadto, wbrew zarzutom strony skarżącej, sporny znak towarowy cechuje się samodzielnością względem oznaczanych towarów, albowiem stanowi oznaczenie, które nie jest zdeterminowane wyłącznie względami (cechami) funkcjonalnymi towarów, do oznaczania których zostało przeznaczone. Jednocześnie Sąd nie zgodził się z zarzutem strony skarżącej, jakoby Urząd Patentowy RP, wydając wspomnianą decyzję administracyjną, niesłusznie przyjął, że krzyżówka jest towarem, który może być przedmiotem normalnych transakcji handlowych. Sąd uznał bowiem, że - wbrew sugestiom skarżącej - krzyżówka, jako synonim czasopisma (publikacji) zawierającego zadania logiczne (zadania diagramowe i szarady), stanowi towar, na który przedsiębiorca jak najbardziej może nakładać w obrocie handlowym znaki towarowe.
Ponadto, w wyniku przeprowadzenia analizy stanowiska organu administracji publicznej, zaprezentowanego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP nie dopuścił się błędnej wykładni przepisów art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. - polegającej na przyjęciu rzekomo niewłaściwego rozumienia związku pomiędzy znakiem i oznaczanymi towarami, wymaganego do potwierdzenia informacyjnego (opisowego) charakteru oznaczenia.
Niemniej, pomimo braku zasadności powyżej wskazanych zarzutów strony skarżącej, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził jednakże, iż Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję z dnia [...] marca 2013 r., nr [...], dopuścił się - mającego zasadniczy wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisów procedury administracyjnej, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. - z uwagi na niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, a także na przyjęciu dowolnych ustaleń faktycznych oraz przeprowadzeniu wadliwej i niepełnej zarazem analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w konsekwencji tych uchybień - dokonanie błędnych ustaleń, które stanowiły podstawę odmowy unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy STUDENT nr [...], w oparciu o przepisy art. 129 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej.
Naruszenie wspomnianych przepisów procedury administracyjnej mogło mieć - w ocenie Sądu - istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, a więc stanowi dostateczną podstawę prawną do uchylenia przez sąd administracyjny spornej decyzji Urzędu Patentowego RP.
Przechodząc do merytorycznej oceny legalności zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 164 p.w.p. warunkiem wszczęcia postępowania w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy jest wykazanie się przez wnioskodawcę interesem prawny.
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP dokonał w uzasadnieniu decyzji prawidłowej analizy interesu prawnego, jakim musiała wykazać się skarżąca B. O., jako przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą pod firmą A. w R. występując z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy STUDENT nr [...].
Otóż, należy zauważyć, że przepisy ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej nie definiują na własny użytek pojęcia "interesu prawnego" i dlatego zarówno w postępowaniu spornym dotyczącym unieważnienia prawa ochronnego (prawa z rejestracji) w tym zakresie, jak również w postępowaniu administracyjnym dotyczącym m.in. stwierdzenia nieważności decyzji o udzieleniu prawa z rejestracji znaku towarowego (prawa ochronnego na znak towarowy), ma wprost zastosowanie przepis art. 28 k.p.a.
Według art. 28 k.p.a., stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
Wynika z tego, że nie ma żadnych prawnych przesłanek, aby na podstawie ustawy - Prawo własności przemysłowej pojęciu interesu prawnego przypisywać, dla potrzeb postępowania administracyjnego w sprawach z zakresu własności przemysłowej, odmienną treść niż ma ono na gruncie kodeksu postępowania administracyjnego (tak również: Naczelny Sąd Administracyjny m. in. /w:/ wyrok z dnia 17 lipca 2003 r., sygn. akt II SA 1165/02, Wokanda 2004/3/31).
Jedyną przesłanką uzyskania przez dany podmiot statusu strony postępowania administracyjnego jest to, czy legitymuje się on interesem prawnym lub obowiązkiem, ze względu na który żąda czynności organu lub którego dotyczy postępowanie.
Pojęcie "interes prawny", użyte w przepisie art. 28 k.p.a., rozumiane w bezpośrednim znaczeniu tego pojęcia, oznacza interes oparty na prawie lub chroniony przez prawo. Zdaniem składu Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, interes prawny, w rozumieniu omawianego przepisu k.p.a., to interes oparty na konkretnym przepisie prawa materialnego. O istnieniu interesu prawnego decydują, w myśl ugruntowanych poglądów orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepisy prawa materialnego przyznające stronie konkretne, indywidualne i aktualne korzyści (vide: m.in. wyrok NSA z dnia 26 listopada 1998 r., sygn. akt II SA 1390/98). Również w wyroku z dnia 5 października 1998 r., sygn. akt II SA 1104/98, Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że pojęcie strony może być wyprowadzone tylko z konkretnej normy prawnej, która może stanowić podstawę do sformułowania interesu lub obowiązku. Interes prawny w postępowaniu administracyjnym oznacza więc ustalenie przepisu prawa powszechnie obowiązującego, na podstawie którego można żądać skutecznie czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby, albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby. Zdaniem Sądu, od tak pojmowanego interesu prawnego trzeba odróżnić interes faktyczny, to jest stan, w którym dany podmiot wprawdzie jest bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającymi stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu administracji (podobnie: m.in. wyrok NSA z dnia 22 lutego 1984 r., sygn. akt I SA 1748/83, niepublik.).
Niewątpliwie szczególnymi cechami interesu prawnego jest po pierwsze bezpośredniość związku między sytuacją danego podmiotu a wspomnianą normą prawa administracyjnego, na której budowany jest interes prawny. Oznacza to, że interes prawny mają tylko te podmioty, których sytuacja prawna wynika wprost z normy prawa materialnego, a nie powstaje za pośrednictwem drugiego podmiotu. Drugą szczególną cechą interesu prawnego jest jego realność, a więc interes ten musi rzeczywiście istnieć w dacie stosowania danych norm prawa administracyjnego. Nie może to być interes tylko przewidywany w przyszłości ani hipotetyczny (podobnie: NSA /w:/ wyrok z dnia 19 marca 2002 r., sygn. akt IV SA 1132/00 oraz cyt. tam orzecznictwo i literatura).
Stwierdzenie istnienia interesu prawnego wymaga więc - zdaniem Sądu - ustalenia owego związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającego na tym, że akt stosowania tej normy (decyzja administracyjna) może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego. Interes taki powinien być bezpośredni, konkretny, realny i znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, które uzasadniają zastosowanie normy prawa materialnego.
Zdaniem Sądu, norma prawna nie musi przyznawać podmiotowi wywodzącemu z niej swój interes prawny konkretnych uprawnień lub obowiązków, bo wtedy interes prawny przekształciłby się w roszczenie prawne lub publiczne prawo podmiotowe. Wystarczy, że daje możliwość ochrony w sformalizowanym postępowaniu i powoduje, że podmiot, którego sfery prawnej bezpośrednio dotyczy, może skutecznie domagać się wydania orzeczenia administracyjnego (vide: J. Zimmermann /w:/ Glosa do wyroku NSA z dnia 2 lutego 1996 r., sygn. akt IV SA 846/95, OSP z 1997 r., nr 4, poz. 83).
Niewątpliwie interes prawny to związek o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa materialnego a sytuacją prawną konkretnego podmiotu, polegający na tym, że akt stosowania normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa materialnego (tak m.in. M. Bogusz, Zaskarżanie decyzji administracyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, Warszawa 1997, s. 18 i nast.). Interes prawny dotyczy zatem szeroko rozumianej sytuacji podmiotu prawa, wyznaczonej normami prawnymi różnego rodzaju, z których wynikają jego uprawnienia, obowiązki, korzyści, czy też wolności prawnie chronione.
Mając powyższe na uwadze, należy - zdaniem Sądu - uznać, że Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję z dnia [...] marca 2013 r., nr [...], przeprowadził prawidłową ocenę przesłanki interesu prawnego, w rozumieniu przepisów art. 28 k.p.a. w zw. z art. 164 p.w.p. i art. 256 ust. 1 p.w.p., albowiem zasadnie uznał, że skarżący przedsiębiorca, wnosząc o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy STUDENT - wykazał, że jego interes prawny do złożenia przedmiotowego wniosku wynika z zasady swobody działalności gospodarczej (art. 20 i art. 22 Konstytucji RP oraz art. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej). Urząd Patentowy RP w sposób właściwy przyjął, że interes prawny wnioskodawcy nie budzi wątpliwości, zasadnie wskazując przede wszystkim, że skarżąca, tak jak uprawniona do spornego znaku towarowego, jest wydawcą krzyżówek i czasopism szaradziarskich, stąd - zgodnie z art. 20 i art. 22 Konstytucji RP oraz z art. 6 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej - mogła czuć się zagrożona w wykonywanej działalności gospodarczej faktem wprowadzenia do obrotu gospodarczego spornego znaku towarowego, w sytuacji w której kwestionuje zdolność odróżniającą jako taką tego znaku, a także kwestionuje konkretną jego zdolność odróżniającą. W takiej sytuacji, skoro wnioskująca o unieważnienie prawa ochronnego stwierdziła, że sporny znak nie nadaje się w ogóle do rejestracji, a zawiera elementy (ramka i kratka) powszechnie używane w obrocie handlowym na rynku publikacji szaradziarskich, mogła ona czuć się zagrożona wprowadzeniem do obrotu oznaczenia, które nie powinno podlegać ochronie, gdyż może to szkodzić skarżącej w jej działalności gospodarczej.
Zdaniem Sądu, podkreślić należy, że co do zasady w postępowaniu w sprawach własności przemysłowej niewątpliwie przyznaje się status strony konkurentowi właściciela spornego prawa wyłącznego, w szczególności w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym RP (podobnie: S. Gronowski /w:/ Prawo własności przemysłowej. Zagadnienia ogólne i proceduralne, Polska Izba Rzeczników Patentowych, Warszawa 2002, s. 58-59). Niemniej jednocześnie należy wyraźnie podkreślić, że nawet przy wskazywaniu, jako podstawy interesu prawnego, konstytucyjnej zasady swobody prowadzenia (wolności) działalności gospodarczej, wyrażonej w art. 20 Konstytucji RP i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, stanowiących podstawę do wywodzenia z nich interesu prawnego podmiotu ubiegającego się o unieważnienie lub stwierdzenie wygaśnięcia prawa z zakresu własności przemysłowej - przy ich wykorzystywaniu należy zwrócić uwagę na złożony charakter zawartych w nich unormowań i na konieczność wykazania ich związku ze sprawą.
Zdaniem Sądu, należy uznać, że organ zasadnie przyjął, iż konstytucyjna swoboda (wolność) działalności gospodarczej może być źródłem interesu prawego w postępowaniu o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy (prawa z rejestracji) z tej przyczyny, że jeżeli prawo zostało udzielone z naruszeniem ustawowych przesłanek zdolności ochronnej, to jest ono bezpodstawnym ograniczeniem wolności działalności gospodarczej konkurentów podmiotu uprawnionego.
Przechodząc do analizy zarzutów strony skarżącej związanych z nieprawidłową oceną zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego STUDENT, należy zauważyć, że zgodnie z przepisem art. 120 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej, znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa.
Powyższy przepis jest wyrazem funkcji znaku towarowego, jako właściwego gospodarce instrumentu komunikacji między przedsiębiorcą a konsumentem towarów lub usług. Znak towarowy, pozostając w fizycznym lub jedynie pojęciowym związku z konkretnym egzemplarzem towaru, przekazuje bowiem nabywcom informację, że wszystkie towary tak oznaczone pochodzą z jednego i tego samego źródła podporządkowanego przedsiębiorcy, który jest uprawniony do używania znaku towarowego. Z przepisu art. 120 ust. 1 p.w.p. wynika także, że wskazaną funkcję wyróżniania towarów i usług na podstawie ich pochodzenia może realizować tylko taki znak, który ma zdolność odróżniającą w odniesieniu do konkretnych towarów lub usług. Wyróżniający charakter znaku polega na wyposażeniu znaku w takie cechy, które w świadomości uczestników obrotu gospodarczego w sposób niebudzący wątpliwości wskazując, że towar w ten sposób oznaczony pochodzi od określonego, tego samego przedsiębiorstwa (tak m.in. /w:/ wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 marca 2002 r., sygn. akt II SA 3847/01, Monitor Prawniczy z 2002, nr 10, poz. 436).
Na gruncie orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości przyjmuje się, że zdolność odróżniająca znaku towarowego to zdatność znaku do odróżniania towarów (usług) jednego przedsiębiorcy od rodzajowo podobnych towarów (usług) innych przedsiębiorców na podstawie ich pochodzenia (tak m.in. /w:/ wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 8 kwietnia 2003 r. w sprawach połączonych C-53/01, C-54/01 i C-55/01, Linde AG, Winward Industries i Rado Uren AG, Zb. Orz. 2003, s. I-3161, pkt 40).
Powyższą zdolnością odróżniania (dostatecznymi znamionami odróżniającymi) znak towarowy powinien legitymować się w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Należy przyjąć, że zdolnością odróżniania, w rozumieniu przepisów ustawy - Prawo własności przemysłowej, jest zdolność danego oznaczenia do przekazywania informacji o pochodzeniu towaru z określonego przedsiębiorstwa.
W doktrynie rozróżnia się tzw. abstrakcyjną zdolność odróżniającą i konkretną zdolność odróżniającą.
Abstrakcyjna zdolność odróżniająca sprowadza się w istocie do oceny, czy dane oznaczenie może pełnić funkcję identyfikacyjną, rozumianą jako możliwość przekazania odbiorcy informacji o pochodzeniu towaru. Stwierdzenie, czy dane oznaczenie ma abstrakcyjną zdolność odróżniającą, wymaga rozstrzygnięcia, że może ono w ogóle zostać zarejestrowane jako znak towarowy (por. K. Szczepanowska-Kozłowska /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, s. 568).
Według Sądu, nie ulega wątpliwości, że ocena istnienia abstrakcyjnej zdolności odróżniającej powinna być dokonywana w oderwaniu od konkretnego towaru, a zatem jej istnienie jest uwarunkowane jedynie możliwościami ludzkiej percepcji.
Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - Urząd Patentowy RP, wydając zaskarżoną decyzję z dnia [...] marca 2013 r., nr [...], prawidłowo przyjął, że sporny znak towarowy STUDENT, na który zostało udzielone prawo ochronne nr [...], posiada abstrakcyjną zdolność odróżniającą, w rozumieniu przepisów art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej.
W ocenie Sądu, organ rejestrowy, dokonując analizy cech strukturalnych spornego znaku towarowego, który składa się z takich elementów, jak ramka w kolorze niebieskim oraz umieszczona wewnątrz niej kratka ("diagram krzyżówki o jasnoniebieskich polach") oraz elementu słownego "Student" zasadnie przyjął, że wskazane cechy przesądzają o tym, że oznaczenie to może pełnić podstawową funkcję znaku towarowego, a więc funkcję identyfikacyjną, rozumianą jako możliwość przekazania odbiorcy informacji o pochodzeniu towaru.
Według Sądu, sporne oznaczenie spełnia zarówno warunek graficznej przedstawialności, jak i jednolitości (rozumianej jako posiadanie formy oznaczenia, która może być zapamiętana przez człowieka jako oznaczenie identyfikujące). Ponadto, wbrew zarzutom strony skarżącej, sporny znak cechuje się samodzielnością względem oznaczanych towarów, albowiem stanowi oznaczenie, które nie jest zdeterminowane wyłącznie względami (cechami) funkcjonalnymi towarów, do oznaczania których zostało przeznaczone.
Zdaniem Sądu, nie można zgodzić się ze stroną skarżącą, iż prezentacja spornego znaku towarowego jednoznacznie wskazuje, że chodzi o część towaru, tj. wewnętrzną stronę czasopisma szaradziarskiego. Owszem, należy zauważyć wprawdzie, iż sporny znak towarowy zawiera ramkę i kratki, a więc elementy typowo występujące na rynku wydawnictw krzyżówkowych (również w postaci wewnętrznych stron czasopism krzyżówkowych), niemniej nie sposób zgodzić się z zarzutem, jakoby sporny znak powinien być traktowany wyłącznie jako prezentacja wewnętrznej strony czasopisma krzyżówkowego. W ocenie Sądu, przeczy temu chociażby prezentacja okładki czasopisma szaradziarskiego, zamieszczona na str. 12 skargi z dnia [...] czerwca 2013 r., na której - jak słusznie zauważył uczestnik postępowania - de facto zamieszczony został sporny znak towarowy STUDENT. Nie ulega bowiem wątpliwości, że spoglądając na prezentowaną w treści zewnętrzną stronę czasopisma szaradziarskiego nie sposób oprzeć się stwierdzeniu, że zawiera ona wszystkie te elementy, które łącznie charakteryzują postać spornego znaku, tj. element słowny "Student", ramkę i kratki na litery. W związku z tym, Sąd nie podzielił zarzutu braku samodzielności spornego znaku względem oznaczanych towarów, albowiem znak ten może stanowić samodzielne oznaczenie odróżniające.
Ponadto, Sąd nie zgodził się z zarzutem strony skarżącej, jakoby Urząd Patentowy RP, wydając sporną decyzję administracyjną, niewłaściwie przyjął, że krzyżówka jest towarem, który może być przedmiotem normalnych transakcji handlowych. Sąd uznał, że - wbrew sugestiom strony skarżącej – "krzyżówka", jako synonim czasopisma (publikacji) zawierającego zadania logiczne (zadania diagramowe i szarady), a nie "krzyżówka" rozumiana jako zadanie logiczne lub rozrywka niepołączone z nośnikiem, na którym jest zamieszczana, może zdecydowanie stanowić towar, na który przedsiębiorca może nakładać w obrocie handlowym znaki towarowe. Niewątpliwie, tak rozumiana krzyżówka posiada postać materialną, tak jak każdy towar wprowadzany do obrotu handlowego.
Ustosunkowując się z kolei do zarzutu naruszenia przepisów art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej polegającego na błędnej ich interpretacji wyrażającej się w przyjęciu wadliwego rozumienia związku pomiędzy znakiem i oznaczanymi towarami, wymaganego do potwierdzenia informacyjnego (opisowego) charakteru oznaczenia, co w konsekwencji miało – zdaniem skarżącej – spowodować błędne uznanie konkretnej zdolności odróżniającej elementu "Student" i w konsekwencji błędne potwierdzenie konkretnej zdolności odróżniającej całego spornego znaku, należy wskazać, że Sąd nie podzielił tego zarzutu.
Przepis art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 cyt. ustawy przewiduje, że - z zastrzeżeniem art. 130 p.w.p. - nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które: nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone, a także składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności.
Nie ulega wątpliwości, że przed przystąpieniem do oceny, czy dane oznaczenie cechuje zdolność odróżniająca, należy wpierw ustalić, czy dane oznaczenie w ogóle nadaje się do odróżniania towarów, dla których zostało zgłoszone, a następnie, czy nie ma ono charakteru opisowego, a także, czy nie należy do tzw. oznaczeń wolnych (a więc stosowanych powszechnie w obrocie w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych).
O ile, zdaniem Sądu, nie ulega wątpliwości, że sporne oznaczenie może pełnić funkcję odróżniania towarów, dla których został zgłoszony, a więc nie stanowi tzw. znaku niedystynktywnego, w rozumieniu art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p., o tyle zdecydowanie trudniejszy problem związany jest z ustaleniem jego charakteru opisowego, w rozumieniu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Należy zauważyć, że oznaczenia wskazane w przepisie art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. mają charakter opisowy i mogą być używane w obrocie do przekazania informacji o cechach towaru. Jednocześnie, przyjmuje się, że informacja wskazująca określoną cechę towaru jest jedyną, jaka jest przekazywana przez to oznaczenie (tak m. in. wyrok NSA z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn.. akt II GSK 214/09), przy czym wskazuje się, że wyłączeniu od rejestracji podlegają te oznaczenia, które stanowią opis choćby jednej z właściwości (cech) towarów lub usług, dla których oznaczenie miałoby być zarejestrowane (por. m.in. wyrok ETS z dnia 4 maja 1999 r., w sprawach połączonych C-108/97 i C-109/97, Windsurfing Chiemsee, Zb. Orz. 1999, s. I-2779, pkt 25).
Przy ocenie, czy oznaczenie posiada zdolność odróżniania należy niewątpliwie uwzględniać interes uczestników obrotu gospodarczego, który wyraża się w swobodnym dostępie do wszystkich oznaczeń informujących o nazwie lub cechach towarów lub usług. Taki interes można potwierdzić tak długo, jak długo dany znak jest odbierany jako nazwa produktu lub informacja o właściwościach towaru lub usługi. Interes uczestników obrotu gospodarczego nakazuje wyłączenie od rejestracji takich oznaczeń, ponieważ ich rejestracja prowadziłaby do monopolizacji używania tych oznaczeń przez poszczególnych przedsiębiorców, co w rezultacie stanowiłoby bardzo poważne i nieuzasadnione ograniczenie działalności innych przedsiębiorców (tak również m.in. /w:/ wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2002 r., III RN 218/01, OSNP z 2004 r. Nr 2, poz. 23).
Niewątpliwie znak towarowy musi służyć do identyfikacji produktu, w związku z którym wnosi się o rejestrację, jako pochodzącego z konkretnego przedsiębiorstwa, a więc znak ma służyć odróżnianiu tego produktu (towaru lub usługi) od produktów (towaru lub usługi) pochodzących z innych przedsiębiorstw.
Uznanie znaku opisowego za pozbawiony zdolności odróżniającej uzasadniają dwa względy. Po pierwsze znak ma przekazywać informację o pochodzeniu towaru, a nie o nim samym, po drugie znak, do którego z mocy prawa ochronnego płynie wyłączność używania, nie może pozbawiać konkurentów możliwości przekazywania kupującym informacji o towarze.
Zdaniem Sądu, zdolność odróżniająca znaku towarowego wyraża się w posiadaniu przez znak dostatecznych znamion pozwalających na odróżnienie w obrocie oznaczonych nim towarów lub usług. Konieczność posiadania przez znak dostatecznych znamion odróżniających wynika z faktu, iż oznaczenie pełniące funkcję znaku towarowego musi nadawać się do identyfikacji towarów w obrocie, aby zaś móc realizować tę funkcję w sposób prawidłowy, musi posiadać pewne cechy charakterystyczne, które mogą utkwić w pamięci kupujących.
Należy zauważyć, iż w niniejszej sprawie skarżąca B. O. zarzuciła, że sporne oznaczenie STUDENT nr [...], nie posiada zdolności odróżniającej, albowiem - pomijając fakt, że oznaczenie to nie spełnia, zdaniem skarżącej, postulatu samodzielności oznaczenia względem towarów, jest to oznaczenie o charakterze wyłącznie opisowym (informacyjnym), albowiem element słowny "Student", w razie jego widoczności (która była również kwestionowana), musi być kwalifikowany jako opisowy względem kwestionowanych towarów (publikacji z krzyżówkami), wskazując na poziom trudności zadania krzyżówkowego.
Zdaniem strony skarżącej, sporny znak towarowy ma charakter opisowy (informacyjny) względem zakwestionowanych towarów, albowiem informuje przeciętnego nabywcę czasopism krzyżówkowych, że oznaczana tym znakiem publikacja zawiera zadania krzyżówkowe o odpowiednim poziomie trudności, a więc przekazuje konsumentowi czytelną informację o istotnej cesze takich publikacji.
Z kolei Urząd Patentowy RP, dokonując oceny spornego znaku towarowego - uznał, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - oznaczenie STUDENT, jedynie drogą skojarzeń myślowych może doprowadzić odbiorców do stwierdzenia, że chodzi o stopień trudności zadania krzyżówkowego czy też szaradziarskiego, a to - zdaniem organu – za mało, żeby uznać je za opisowe względem towarów przeznaczonych do oznaczana tym znakiem. Organ wskazał ponadto, iż oznaczeniami opisowymi są tylko takie oznaczenia, w przypadku których wskazane powyżej skojarzenie, z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy, występuje bez głębszej refleksji (por. R. Skubisz, Zdolność odróżniająca znaku towarowego w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, /w:/ Wynalazczość i Ochrona Własności Intelektualnej zeszyt nr 29). W konsekwencji organ uznał, że biorąc pod uwagę znaczenie słowa "Student", nie sposób przyjąć, aby odbiorcy w sposób natychmiastowy i bez głębszej refleksji wiązali je ze stopniem trudności zadania szaradziarskiego.
Powyższe stanowisko organu spotkało się z zarzutem strony skarżącej, w którym skarżąca podniosła, że Urząd Patentowy RP wadliwie rozumie związek pomiędzy znakiem i oznaczanymi towarami, który wymagany jest do potwierdzenia informacyjnego (opisowego) charakteru oznaczenia.
Według Sądu, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, należy uznać, że o ile stanowisko Urzędu Patentowego RP o braku podstaw do przyjęcia opisowego charakteru spornego znaku towarowego należy uznać za co najmniej przedwczesne (z powodów podanych w dalszej części uzasadnienia), nie sposób jednakże przyjąć - jak zarzuciła skarżąca - że organ dokonał wadliwej interpretacji pojęcia oznaczenia opisowego (informacyjnego), w rozumieniu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Otóż, należy zauważyć po pierwsze, że zgodnie z orzecznictwem Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich nie jest konieczne, by oznaczenia i wskazówki składające się na znak towarowy były faktycznie stosowane w czasie złożenia wniosku o udzielenie prawa ochronnego w celu opisu towarów lub usług, w odniesieniu do których dokonane zostało zgłoszenie lub opisu właściwości takich towarów lub usług. Wystarczy bowiem, jak to wynika z samego sformułowania art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., że oznaczenia lub wskazówki mogą służyć tym celom (tak m.in. wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 19 listopada 2009 r. w sprawie T-234/06, Giampietro Torresa vs. OHIM, pkt 35 i cyt. tam wyroki ETS; podobnie: M. Kulikowska /w:/ Glosa do wyroku ETS z dnia 23 października 2003 r., w sprawie Doublemint, C-191/01P, "Glosa - Przegląd Prawa Gospodarczego", maj 2004 r., s. 44; tak również: W. Włodarczyk /w:/ Zdolność odróżniająca znaku towarowego, s. 173; zob. także: J. Mordwiłko-Osajda /w:/ Znak towarowy. Bezwzględne przeszkody rejestracji, wydanie 1, LexisNexis, Warszawa 2009, s. 211 i cyt. tam orzecznictwo oraz literatura). A więc, zdaniem Sądu, należy uznać, że dla kwestii ewentualnego unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy nie jest konieczne, żeby elementy, o których mowa w przepisie art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., faktycznie służyły do oznaczania właściwości produktów (towarów) w chwili zgłoszenia spornego oznaczenia do ochrony, albowiem wystarczy, żeby mogły one służyć do oznaczania właściwości (cech) danego towaru.
Zdaniem Sądu, należy ponadto podkreślić w tym miejscu, że niewątpliwie przepis art. 129 ust. 2 p.w.p. daje wyraźny priorytet interesowi publicznemu w pozostawieniu pewnych znaków wolnymi. Oznacza to, że nawet, jeżeli konkurenci dotychczas nie używali oznaczenia opisowego w celach marketingowych, ale jest możliwość, że kiedyś zaczną, znak taki nie może podlegać rejestracji. Ponadto należy rozumieć ten przepis w ten sposób, że nawet, gdy występują inne sposoby opisania właściwości (cech) danych towarów lub usług, a ten użyty w znaku stanowi jedynie jeden z nich, sama możliwość, że któryś z konkurentów zechce używać właśnie tego sposobu opisu, wyłącza go z rejestracji.
Nie ulega, zdaniem Sądu, wątpliwości, że dla przyjęcia opisowego (informacyjnego) charakteru danego znaku musi zachodzi sytuacja, w której pomiędzy oznaczeniem a towarami występuje związek o charakterze bezpośrednim i rzeczywistym. Taki związek będzie istniał wtedy, jeżeli właściwy krąg odbiorców natychmiast i bez namysłu rozpoznaje w takim oznaczeniu opis towarów lub ich cech. Tym samym opisowość takiego oznaczenia musi być oczywista i niewątpliwa z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy danych towarów. Ponadto przyjmuje się, że informacja o cechach towaru musi mieć charakter bezpośredni, co wyłącza opisowość tych oznaczeń, które są zdolne taką informację przekazać, ale w drodze pośredniego wnioskowania. Nie będą więc informacyjnymi (opisowymi) te oznaczenia, które odbiorcy jedynie sugerują, czy też przywołują na myśl pewne cechy, opisujące dany towar (por. K. Szczepanowska-Kozłowska /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, s. 585, a także powołane tam orzecznictwo oraz literatura; podobnie: W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca znaku towarowego, Lublin 2001, s. 179).
Warto również zauważyć, jak słusznie wskazał uczestnik postępowania w piśmie procesowym z dnia [...] listopada 2013 r., że z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości WE wynika, że znakami opisowymi są tylko takie znaki, które umożliwiają przeciętnemu odbiorcy natychmiastowe, konkretne i bezpośrednie skojarzenie z towarami lub usługami objętymi zgłoszeniem do rejestracji. Uczestnik stwierdził ponadto, iż wskazane orzecznictwo europejskie interpretuje zatem wąsko pojęcie opisowego charakteru oznaczenia, przyjmując, że w art. 3 ust. 1 lit c) dyrektywy oraz w art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia nr 40/94 chodzi o opisowość konkretną i bezpośrednią. Jeśli natomiast znak sugeruje pośrednio oznaczone towary lub usługi (lub jedną z ich cech), lecz relewantni odbiorcy nie postrzegają - natychmiastowo i bez głębszej refleksji - opisu oznaczanych towarów lub usług, to brak podstaw do wyłączenia takiego znaku z rejestracji na podstawie art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia nr 40/94. W takiej sytuacji, w ocenie uczestnika postępowania, relacja znaku do oznaczonych towarów lub usług jest zbyt niejasna i nieokreślona, aby można było go uznać za oznaczenie opisowe (por. R. Skubisz, Zdolność odróżniająca znaku towarowego w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, /w:/ Wynalazczość i ochrona Własności Intelektualnej, Zeszyt nr 29).
Mając na uwadze powyższe, trudno zgodzić się z zarzutem strony skarżącej, że organ dokonał ewidentnie wadliwej interpretacji pojęcia opisowego znaku towarowego, skoro również w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że opisowy charakter znaku towarowego wyraża się tym, że jedyną i bezpośrednio przekazywaną informacją jest ta, która wskazuje na cechę towaru. Nie mają natomiast opisowego charakteru te znaki, które dopiero drogą pośredniego wnioskowania mogą stanowić oznaczenie takich cech.
W konsekwencji, można - zdaniem Sądu - uznać, że co do zasady organ przyjmując, iż słowno-graficzny znak towarowy STUDENT nr [...] złożony z elementów niedystynktywnych (ramka, kratki) oraz elementu słownego "Student", teoretycznie mógł, jako całość, posiadać dostateczne znamiona odróżniające, nie uchybił przepisom art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p.
Niemniej, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że wadliwa ocena ewentualnego występowania przesłanek, o których mowa w przepisie art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., wynika nie tyle z wadliwej wykładni normy prawnej wyrażonej w tym przepisie (vide: nieprawidłowego rozumienia przez organ pojęcia opisowości oznaczenia), co stanowi przede wszystkim wynik wadliwego przeprowadzenia przez Urząd Patentowy RP analizy zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego i niepełnej oceny wszystkich istotnych przesłanek koniecznych do uznania opisowego charakteru spornego znaku towarowego.
Według Sądu, strona skarżąca słusznie zarzuciła bowiem, że Urząd Patentowy RP w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie wyjaśnił w żaden sposób, dlaczego uznał, że sporny znak towarowy STUDENT, jako całość, nie będzie postrzegany przez odbiorców, jako oznaczenie opisowe (informujące o cesze towaru, tj. o stopniu trudności zadania szaradziarskiego), skoro w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji sam Urząd Patentowy RP stwierdził, że część przeciętnych odbiorców czasopism krzyżówkowych należy do osób o szczególnie wnikliwej percepcji.
Należy zauważyć, że Urząd Patentowy przyjął w uzasadnieniu decyzji, że takie towary, jak krzyżówki, czasopisma i książki z krzyżówkami są towarem powszechnego użytku nabywanym przez całe społeczeństwo, jednocześnie stwierdzając w uzasadnieniu decyzji, że nierzadko nabywają je także osoby z określonymi preferencjami (wymaganiami) - tzw. hobbyści. Organ zauważył, że są to uważni nabywcy tego rodzaju towarów, którzy w przeciwieństwie do osób nabywających sporadycznie takie towary, kupują je ze zwracaniem uwagi na znak towarowy określający ich pochodzenie.
Konstatacja ta ma związek ze stwierdzeniem skarżącej o znaczeniu słowa "Student" zawartego w spornym znaku towarowym. Zdaniem strony skarżącej, osoby regularnie rozwiązujące krzyżówki ("hobbyści", jak określił je Urząd Patentowy), będą ów element słowny odbierać, jako określony stopień trudności zadania, a więc jako wyrażenie opisowe (informacyjne) o krzyżówce (o stopniu trudności zadań szaradziarskich). Urząd Patentowy RP, uznając ten element znaku spornego za dystynktywny i odróżniający oraz - choć mało widoczny - to jednak dostrzegany przez nabywców, z naruszeniem przepisów postępowania, nie przeprowadził swojej argumentacji pod kątem rozumienia tego słowa przez osoby często zajmujące się tego rodzaju rozrywką. Organ, uznając słowo "Student" za określające osobę studiującą - stwierdził, że nie odnosi się on bezpośrednio i konkretnie do towarów oznaczanych spornym znakiem, a tym samym przyjął, iż nie sposób uznać tego elementu słownego za opisowy w stosunku do tych towarów.
Mając na względzie powyższe, Sąd uznał, że skoro organ administracji, kategoryzując odbiorców krzyżówek (zadań szaradziarskich) na rzadko korzystających z tej rozrywki i na jej hobbystów zajmujących się tą rozrywką bardzo często, elementu znaku "Student" (uznając go za odróżniający) nie uznał za wskazujący dla hobbystów na stopień trudności krzyżówki, powinien w tym zakresie wykazać się argumentacją szerszą, niż odniesienie się do znaczenia tego słowa w słowniku języka polskiego. Zdaniem Sądu, organ winien także przedstawić szerszą argumentację i wyraźnie wskazać w decyzji, dlaczego - w jego rozumieniu - grupa owych odbiorców ("hobbyści"), dopiero drogą skojarzeń myślowych, po głębszej refleksji może uznać to słowo, jako określenie stopnia trudności zadania, mając na względzie zarzut skarżącej stwierdzający, iż "hobbyści" spotykając się na czasopismach z krzyżówkami ze słowami "uczeń, student lub geniusz" wprost odnoszą je do stopnia trudności danej krzyżówki.
Sąd uznał, że akcentowany w tym zakresie zarzut skarżącej opierał się na dowodach przedłożonych w toku postępowania administracyjnego, do których Urząd Patentowy w argumentacji przedstawionej w zaskarżonej decyzji nie nawiązał przez ich szersze omówienie. Sam zarzut odnoszący się do słowa "student" w piśmie z dnia [...] lutego 2012 r. zawierał się na sześciu stronach, natomiast załącznik nr 4 (wskazany w decyzji) to "Regulamin udziału w konkursie internetowym "Krzyżówki on-line"", przedstawiony przez uczestniczkę postępowania, w którym w pkt 7 lit. c) wskazano wprost, iż wyrażenia "laik, uczeń, ..." określają, że "Krzyżówki są zróżnicowane ze względu na poziom trudności". Trudno zatem uznać, by zarzuty naruszenia przepisów postępowania zawarte w skardze, były całkowicie chybione, a przy braku stosownego odniesienia się Urzędu Patentowego RP do tych dowodów, Sąd rozpoznający sprawę nie ma możliwości skonfrontowania ich trafności ze stanowiskiem organu administracji w szczególności w sytuacji, w której organ patentowy dokonuje stwierdzeń odmiennego rozumienia przedstawionych dowodów od wskazywanego przez stronę skarżącą. Stanowisko organu administracji sprowadza się wyłącznie do stwierdzenia, że owo słowo "Student" dopiero na skutek skojarzeń myślowych będzie pojmowane jako stopień trudności krzyżówki. Jednak, na co wskazuje zapis w "Regulaminie udziału w konkursie internetowym "Krzyżówki on-line"" uczestniczki postępowania, słowa "laik, uczeń, student, ..." miały wprost wskazywać na poziom trudności krzyżówki, zatem sama uczestniczka postępowania tym słowami kategoryzowała krzyżówki co do ich stopnia trudności.
W konsekwencji należy, zdaniem Sądu, uznać, iż skarżący przedsiębiorca słusznie zarzucił, że organ w sposób całkowicie dowolny przyjął w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z dnia [...] marca 2013 r., że sporny znak towarowy STUDENT, jako całość, nie będzie postrzegany przez nabywców towarów w postaci publikacji z krzyżówkami jako oznaczenie opisowe (informacyjne). W tej sytuacji stwierdzić trzeba, że organ w sposób co najmniej przedwczesny przyjął, iż sporny znak towarowy nie ma charakteru opisowego dla towarów wskazanych we wniosku o unieważnienie prawa ochronnego.
W ocenie Sądu, powyższe stanowisko organu nie jest w żaden sposób poparte konkretnymi rozważaniami. Brak jest przede wszystkim dokładnego ustosunkowania się przez organ do stanowiska strony skarżącej, która w toku całego postępowania spornego wyraźnie wskazywała, że można racjonalnie założyć, iż w świadomości przeciętnego odbiorcy oznaczenie słowne "Student" umieszczone na publikacji było i jest odbierane przede wszystkim (jeśli nie wyłącznie), jako informacja o istotnej cesze oznaczanych towarów, tj. że oznaczana tym oznaczeniem publikacja (np. czasopismo krzyżówkowe) zawiera krzyżówki lub zadania szaradziarskie o określonym poziomie trudności.
Mając powyższe na względzie, należy - zdaniem Sądu - uznać, że Urząd Patentowy RP, oddalając wniosek strony skarżącej o unieważnienie spornego znaku towarowego STUDENT z uwagi na brak opisowego charakteru tego znaku, dokonał ustaleń z ewidentnym naruszeniem przepisu art. 80 k.p.a., albowiem powyższa ocena nie znajduje potwierdzenia ani w materiale dowodowym zgromadzonym w niniejszej sprawie, ani też w okolicznościach stanu faktycznego niniejszej sprawy.
Z tej przyczyny należy uznać, iż uchybienia formalne poczynione w toku niniejszego postępowania przez organ, uniemożliwiły Sądowi prawidłowe ustosunkowanie się do wszelkich zarzutów skargi.
W ocenie Sądu, aby rozstrzygnięcie organu administracji ocenić w sposób prawidłowy i odpowiedzialny, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym odniesienie do wszystkich istotnych elementów (przesłanek oceny), które należy sprawdzić, analizując, czy dany znak towarowy, zgłoszony do ochrony, posiada zdolność odróżniającą, jako zasadniczą przesłankę zdolności rejestrowej (ochronnej) znaku towarowego.
Wyraźnie należy przy tym wskazać, że sąd administracyjny nie czyni własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpującego dokonania przez organ ustaleń faktycznych.
Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie doszedł do przekonania, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2013 r. nie spełnia wymogów stawianych przez normę prawną zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a., albowiem nie zawiera wyjaśnień wszystkich ważnych okoliczności, które należy wziąć pod uwagę przy wydawaniu decyzji w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy STUDENT.
Mając powyższe na względzie, należy uznać, że w toku ponownego postępowania Urząd Patentowy RP zobowiązany będzie dokonać jeszcze raz pogłębionej analizy całego zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego, w tym przede wszystkim szczegółowo odnieść się do przedstawionych przez stronę skarżącą dowodów na okoliczność opisowego charakteru spornego znaku towarowego w dacie pierwszeństwa (dacie zgłoszenia tego znaku do ochrony), analizując ten materiał zgodnie z właściwą wykładnią przepisów art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 p.w.p., a także biorąc pod uwagę zarówno percepcję właściwie poinformowanego, uważnego i racjonalnego przeciętnego nabywcy publikacji krzyżówkowych, jak i uwarunkowania rynkowe oraz wynikające z tych uwarunkowań, przyzwyczajenia owego konsumenta.
Z tej przyczyny należy uznać, że wskazane uchybienia formalne poczynione w toku niniejszego postępowania przez organ, uniemożliwiły Sądowi prawidłowe i pełne dokonanie oceny legalności zaskarżonej decyzji pod względem materialno-prawnym.
W tej sytuacji, należy podzielić zarzut strony skarżącej, że nieprzeprowadzenie przez Urząd Patentowy RP szczegółowej i wszechstronnej analizy wskazanej powyżej kwestii, która - zdaniem skarżącej - miała potwierdzać istnienie opisowego (informacyjnego) charakteru spornego znaku towarowego, mogło mieć istotne znaczenie dla końcowego rozstrzygnięcia sprawy.
Konkludując, należy stwierdzić, że wskazane powyżej uchybienia organ zobowiązany będzie sanować w toku ponownego postępowania, dokonując szczegółowego wyjaśnienia przyjętego stanowiska w uzasadnieniu decyzji administracyjnej, pamiętając jednocześnie o obowiązku wynikającym z przepisu art. 153 p.p.s.a.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Stwierdzając, że zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP nie będzie podlegać wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku, Sąd działał zgodnie z przepisem art. 152 p.p.s.a.
Orzekając o zwrocie kosztów postępowania sądowego w wysokości 1.617 złotych, Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na przepisach art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 490).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło