II OSK 2747/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-08-23
Skład orzekający: Zofia Flasińska, Robert Sawuła, Tomasz Zbrojewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny ma obowiązek przeprowadzenia dowodów z urzędu na podstawie fotokopii dokumentów przedstawionych przez stronę, jeśli strona twierdzi, że organy administracji nie zebrały wyczerpująco materiału dowodowego?Ratio decidendi
Sąd administracyjny nie ma obowiązku przeprowadzania postępowania dowodowego z urzędu na podstawie fotokopii dokumentów przedstawionych przez stronę, jeśli nie powziął istotnych wątpliwości co do ustaleń faktycznych dokonanych przez organy administracji. Celem postępowania dowodowego przed sądem jest ocena prawidłowości ustaleń organów, a nie samodzielne ustalanie stanu faktycznego sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła samowoli budowlanej w postaci przybudówki do lokalu mieszkalnego. Organy nadzoru budowlanego prowadziły postępowanie w celu ustalenia legalności jej powstania. Ze względu na brak dokumentacji z lat 60. XX wieku, organy umorzyły postępowanie, uznając, że nie można udowodnić nielegalności budowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając ustalenia organów. Skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 106 § 3 p.p.s.a., poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodów z urzędu.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zofia Flasińska Sędziowie NSA Robert Sawuła del. NSA Tomasz Zbrojewski (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Elżbieta Granatowska po rozpoznaniu w dniu 23 sierpnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 16 lipca 2014 r. sygn. akt IV SA/Po 109/14 w sprawie ze skargi M. O. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w P. z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania oddala skargę kasacyjną
II OSK 2747/14
U Z A S A D N I E N I E
Wyrokiem z dnia 16 lipca 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę M. O. na decyzję [,,,] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2013 r. w przedmiocie umorzenia postępowania.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Na skutek pisma M. O. z dnia [...] listopada 2011 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. przeprowadził w dniu [...] grudnia 2011 r. kontrolę nieruchomości zlokalizowanej w m. K. przy ul. K. [...] – dz. nr [...]. W jej wyniku ustalono, że na ww. działce zlokalizowany jest budynek mieszkalny wielorodzinny. Właścicielem lokalu nr [...] wraz z przybudówką są J. i Z. W. Przybudówka ta posiada wymiary 4,50 x 5,25 x 3,17 3,30m. J. i Z. W. zajmują w/w lokal mieszkalny (z przybudówką) od roku 1970, a jego właścicielami stali się w 1998 r. Obecni w trakcie kontroli właściciele mieszkania oświadczyli, iż taki stan lokalu wraz z przybudówką zastali w momencie zamieszkania, tj. w 1970 r. J. i Z. W. nie przedłożyli dokumentów potwierdzających legalność wybudowania przybudówki. Z protokołu kontroli przeprowadzonej w dniu [...] stycznia 2012 r. wynika, że powierzchnia lokalu nr [...], zajmowanego przez Państwa W. wynosi ca 47,43 m2. Z dostarczonego przez skarżącego protokołu uzgodnień z dnia 28 września 1998 r. spisanego pomiędzy przedstawicielami Zarządu Gminy K. a Państwem W., powierzchnia zajmowanego lokalu wynosi 48,14 m2. W przedmiotowym protokole brak jest jakichkolwiek zapisów, aby właściciele wykonali dobudowę przybudówki. Również świadkowie - W. i J. R. (właściciele lokalu nr [...]) zeznali, iż zamieszkują w przedmiotowym budynku od 1985 r. i od tego czasu przybudówka pozostaje w stanie niezmienionym.
Mając na uwadze powyższe ustalenia PINB w K., decyzją z dnia [...] marca 2012 r., na podstawie art. 105 § 1 k.p.a, umorzył przedmiotowe postępowanie administracyjne. [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] lipca 2012 r. uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Rozpatrując ponownie przedmiotową sprawę PINB ustalił, iż w zasobach archiwalnych Starostwa Powiatowego w K. brak jest rejestrów wydanych decyzji pozwoleń na budowę oraz oddania obiektów do użytkowania z lat 60-tych XX wieku
W toku ponownego postępowania organ w dniu 8 października 2012 r. przesłuchał dodatkowych świadków wskazanych przez Państwa W.: M. R. i J. Z. M. R. zeznała, iż przedmiotową przybudówkę na zlecenie Urzędu Gminy K. budował jej ojciec A. G. i jego brat J. G. pod koniec lat 60-tych XX wieku. Powyższe zeznania potwierdziła również J. Z.
Kolejno organ wskazał, iż analizując cały zebrany materiał dowodowy w sprawie, który stanowią zarówno zeznania świadków (składane pod rygorem odpowiedzialności karnej), opis techniczny do inwentaryzacji budowlanej przedmiotowego budynku mieszkalnego sporządzony we wrześniu 1998 r. przez rzeczoznawcę majątkowego, jak również czynności kontrolne, przeprowadzone przez posiadających odpowiednie uprawnienia i wiedzę pracowników Inspektoratu, uznał, iż przedmiotowa przybudówka powstała legalnie pod koniec lat 60 - tych XX wieku, zgodnie z obowiązującymi w tamtym okresie przepisami.
W związku z powyższym, decyzją z dnia [...] października 2012 r., PINB umorzył postępowanie administracyjne w sprawie prawidłowości budowy przedmiotowej przybudówki. Na skutek rozpatrzenia odwołania od powyższej decyzji WINB – decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. – uchylił ww. decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, jednocześnie wskazując, iż "żadne z ujawnionych w sprawie okoliczności nie wskazują na prawdopodobieństwo, iż takie pozwolenie w istocie zostało wydane, lecz zaginęło".
Wobec powyższego PINB przeprowadził postępowanie uzupełniające - zwrócił się do Wójta Gminy K. o udzielenie informacji, czy w zasobach archiwalnych Urzędu Gminy w K. znajdują się rejestry wydanych pozwoleń na budowę z lat 60 - tych XX wieku. W odpowiedzi na powyższe Wójt Gminy K. poinformował, iż "w archiwalnych zasobach Urzędu Gminy K. brak rejestrów wydanych pozwoleń z lat 60-tych XX wieku". Ponadto ustalono, iż w Archiwum Państwowym w K. nie odnaleziono dokumentów związanych z budową "przybudówki budynku mieszkalnego położonego w miejscowości K. ul. K. [...] (dz. nr [...]), tj. decyzji o pozwoleniu na budowę, projektu budowlanego z lat 60-tych XX wieku oraz rejestrów wydanych w tamtym okresie pozwoleń na budowę na terenie gminy K." (pismo z dnia 14 lutego 2013 r.). Organ podkreślił także, że zważywszy na czas powstania obiektu, koniec lat 60-tych XX wieku, właściciele nie byli zobowiązani do posiadania i przechowywania ww. dokumentacji. W konsekwencji powyższych ustaleń decyzją z dnia [...] marca 2013 r. PINB po raz kolejny umorzył postępowanie w sprawie budowy przybudówki budynku mieszkalnego wielorodzinnego.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. WINB uchylił ww. decyzję organu I instancji, wskazując, że z zebranego materiału dowodowego (karty ewidencyjnej lokalu oraz protokołu ustalenia czynszu za lokal mieszkalny) wynika, iż "w okresie od 1973 r. do dnia sporządzenia inwentaryzacji budynku oraz dnia kontroli przeprowadzonej przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K., powierzchnia lokalu uległa powiększeniu".
W toku postępowania, dnia 19 sierpnia 2013 r. obecna współwłaścicielka przedmiotowej przybudówki - J. W. przedłożyła decyzję Naczelnika Gminy w K. nr [....] z dnia [...] sierpnia 1982 r., z której wynika, że do lokalu nr [...] przydzielono dodatkowy pokój (o powierzchni użytkowej 14 m2).
Decyzją z dnia [...] października 2013 r. nr [...], na podstawie art. 105 § 1 k.p.a., Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. umorzył postępowanie administracyjne w sprawie prawidłowości budowy przybudówki budynku mieszkalnego.
Organ I instancji wyjaśnił, że zwiększenie powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego nie jest związane z jego rozbudową, lecz wynika z ww. decyzji Naczelnika Gminy w K. z dnia 1982 r. o przydzieleniu dodatkowego pokoju. Jako, że Urząd Gminy w K. oraz Archiwum Państwowe w K., nie dysponują pełnymi danymi z istotnego dla sprawy okresu, tj. nie posiadają rejestrów wydanych na terenie gminy Koźminek decyzji o pozwoleniu na budowę z lat 60 - tych XX wieku, strony nie mogą ponosić negatywnych konsekwencji z powodu zdarzeń (braki w archiwach), na które nie miały żadnego wpływu.
Organ podkreślił, że zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych, niedających się usunąć wątpliwości, co do stanu faktycznego, nie można interpretować na niekorzyść inwestora.
Decyzją z dnia [...] października 2013 r., po rozpatrzeniu odwołań M. O. i K. O., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w P. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Organ odwoławczy podzielił stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji, że zebrany materiał dowodowy, w tym zwłaszcza zeznania M. R. i J. Z., uprawnia do przyjęcia, że do rozbudowy doszło w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Organ podkreślił, że obie instancje orzekające doszły do wniosku, że wobec spójnych i uzupełniających się dowodów na istnienie przybudówki przed rokiem 1973, należy przyjąć ten fakt za udowodniony i uznają za zbędne przeprowadzanie dalszych, żądanych przez M. O., dowodów mających wykazać powstanie przedmiotowej przybudówki po roku 1973.
[...] WINB wskazał, że co prawda nie zachował się żaden z dokumentów świadczących o udzieleniu pozwolenia na budowę przybudówki, lecz nie zachowały się żadne inne rejestry takich pozwoleń. Zdaniem [...] WINB, skoro nie można odnaleźć żadnych rejestrów pozwoleń na budowę z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, to nie można z całą pewnością wykluczyć, że takie pozwolenie zostało wydane, lecz zaginęło. W opisanych okolicznościach, w związku z faktem, iż wszelkie, niedające się usunąć wątpliwości należy interpretować na korzyść strony, [...] WINB stwierdził, że nie ma podstaw domniemywać, że przybudówka, powstała w drugiej połowie lat sześćdziesiątych XX w., a obecnie użytkowana przez J. i Z. W. została zrealizowana samowolnie.
Reasumując organ skonstatował, że skoro przy zachowaniu należytej staranności organy nadzoru budowlanego nie zdołały zebrać materiału dowodowego, który by wykazał niezbicie, że przybudówka do budynku mieszkalnego położonego w K. przy ul. K. [...], została wybudowana nielegalnie - to postępowanie to stało się bezprzedmiotowe, a zatem zmaterializowała się przesłanka do umorzenia w całości postępowania w sprawie.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu M. O. podniósł, że nie wszystkie dokumenty dołączone do odwołania zostały wzięte pod uwagę, a w ocenie skarżącego mają one znaczący wpływ na rozpatrywana sprawę.
W odpowiedzi na skargę [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w P. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Na rozprawie w dniu 16 lipca 2014 r. pełnomocnik skarżącego i uczestnika poparł skargę, precyzując jej zarzuty, jako naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., poprzez niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego. W jego ocenie z dokumentów i przesłuchania świadków wynika, że przybudówka została wybudowana po 1973 roku. Skarżący podtrzymał skargę i złożył do akt plik kserokopii dokumentów służących wykazaniu, że budynek powstał po 1973 roku, zauważając tym samym nieprawdziwość twierdzenia organu, iż dokumenty te były niemożliwe do uzyskania. Na pytanie Sądu czy pełnomocnik widział oryginały dokumentów pełnomocnik stwierdził, iż nie, ponieważ skarżący sam pozyskał kopie składanych dokumentów.
Rozpoznając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał, że jest ona bezzasadna.
Sąd zauważył, że dla ewentualnego przesądzenia faktu samowoli budowlanej w niniejszej sprawie, decydujące znaczenie miało ustalenie okresu budowy spornej przybudówki i skonfrontowanie ustalonej daty budowy z obowiązującymi w okresie budowy przepisami prawa materialnego dla sprawdzenia, czy na budowę spornego obiektu wymagane było pozwolenie na budowę. Ustalenia co do okresu budowy spornej przybudówki było zatem punktem wyjścia dla oceny legalności budowy. Zdaniem Sądu organy obu instancji nie dopuściły się w tej mierze żadnych uchybień. Z akt sprawy wynika, i do takich słusznych wniosków doszły organy, że przedmiotowa przybudówka powstała w drugiej połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, z całą pewnością zaś przed 1 stycznia 1973 r. Wynika to m.in. z wiarygodnych zeznań M. R. i J. Z. (złożone w dniu 8 października 2012 r.), czy protokołu ustalenia czynszu za lokal mieszkalny przekazany J. W. z dniem 1 stycznia 1973 r. Z dokumentów zebranych w materiale dowodowym wynika, że powierzchnia lokalu nr [...] od roku 1973 nie ulegała zmianom poza przyłączeniem do niego dodatkowego pokoju (decyzja Naczelnika Gminy K. z dnia [...] sierpnia 1982 r. nr [...]).
Kolejnym krokiem po ustaleniu daty pobudowania spornej przybudówki było ustalenie, czy rozbudowa budynku na skutek pobudowania owej przybudówki była legalna. Sąd zauważył, że przepisy aktów prawnych mogących mieć w sprawie zastosowanie nie przewidywały obowiązku przechowywania przez właściciela obiektu budowlanego dokumentacji związanej z realizacją obiektu, jak to czyni obecnie obowiązujący art. 63 ustawy - Prawo budowlane. Obowiązek przechowywania przez okres istnienia obiektu planu realizacyjnego i projektu ze wszystkimi rysunkami zamiennymi i naniesionymi zmianami został nałożony na właściciela lub zarządcę obiektu budowlanego dopiero § 34 pkt 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno - budowlanego. W konsekwencji, z uwagi na ustalony czas powstania obiektu, tj. koniec lat 60-tych XX wieku, a na pewno okres przed 1 stycznia 1973 r. właściciele nie byli zobowiązani do posiadania i przechowywania ww. dokumentacji.
Sąd podkreślił, że z samego faktu, iż właściciel nieruchomości, na której posadowiony jest obiekt budowlany wybudowany kilkadziesiąt lat wcześniej nie jest w stanie okazać pozwolenia na budowę nie można wysuwać twierdzenia, że powstał on jako samowola budowlana. Organy słusznie uznały, że skoro nie można odnaleźć żadnych rejestrów pozwoleń na budowę z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, to nie można z całą pewnością wykluczyć, że takie pozwolenie zostało wydane, lecz zaginęło. Niemożność odnalezienia pozwolenia na budowę inwestycji zrealizowanej w tak odległym czasie nie jest wystarczająca dla uznania, że budynek powstał bez tego pozwolenia, gdyż samowoli budowlanej nie można domniemywać.
W ocenie Sądu prowadzący postępowanie wyjaśniające w tej sprawie organ wyczerpał możliwe środki dowodowe. Pomimo podejmowanych czynności, nie odnalazł jakiejkolwiek dokumentacji dotyczącej spornego budynku z daty jego realizacji. Niczego nowego nie wniosły również do sprawy kolejne powoływane przez skarżącego dowody. A zatem w ocenie Sądu organy nadzoru budowlanego zasadnie uznały, że postępowanie w sprawie wybudowania opisanej na wstępie przybudówki bez pozwolenia na budowę jest bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. W niniejszej sprawie nie ustalono, aby budynek powstał bez wymaganego pozwolenia na budowę, bądź w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę, a to oznacza, że brak było podstaw do podejmowania czynności legalizacyjnych czy naprawczych w sprawie.
Sąd I instancji nie podzielił stanowiska co do naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a., czy też innych zasad postepowania administracyjnego. Postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, pozwalający na dokonanie ustaleń w sprawie. Skarżący kwestionując ustalony stan faktyczny nie wskazał żadnych nowych dowodów, które mogłyby przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Uzasadnienie organu II instancji spełnia wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a. Przeprowadzenie zaś, w związku z żądaniami stron, kolejnych dowodów w sprawie, nie mających znaczenia dla jej rozstrzygnięcia byłoby niecelowe i naruszało zasady szybkości i prostoty postępowania, wyrażone w art. 12 § 1 k.p.a.
W skardze kasacyjnej skierowanej do Naczelnego Sądu Administracyjnego M. O., reprezentowany przez pełnomocnika z urzędu w osobie adwokata, podniósł zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a., które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy, poprzez zaniechanie przeprowadzenia z urzędu dowodów, podczas gdy z podnoszonych przez skarżącego w odwołaniu okoliczności, jak i z przedłożonych przez skarżącego na rozprawie w dniu 16.07.2014 r. fotokopii dokumentów wynika, iż sporna przybudówka powstała po roku 1973, a nie jak przyjęły organy znacznie wcześniej, a przedkładając fotokopie tych dokumentów skarżący tym samym podważył twierdzenia organu nadzoru budowlanego, że dokumenty w tym zakresie są niemożliwe do uzyskania, co skutkowało niewyjaśnieniem istotnych wątpliwości niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy i miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy przez WSA, gdyż w zaistniałej sytuacji Sąd winien przeprowadzić dowody z urzędu, a w braku tego rozstrzygnięcie nie zostało oparte na całokształcie materiału dowodowego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor wskazał, że organy nadzoru budowlanego, wbrew stanowisku Sądu I instancji, zdaniem skarżącego, zaniechały wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, który miał istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Skarżący dzięki własnej determinacji potrafił jednak odnaleźć dokumentację dotyczącą spornego budynku, jednak jako że dokumentacja ta została skarżącemu udostępniona jedynie do wglądu i mógł on wykonać tylko fotografie, nie mogła ona zostać przedłożona na rozprawie, a pełnomocnik nie mógł poświadczyć za jej zgodność z oryginałem. Przedłożenie tych dokumentów spowodowało, zdaniem skarżącego, powstanie istotnych wątpliwości, o których stanowi art. 106 § 3 p.p.s.a. Sąd I instancji winien był zatem przeprowadzić z urzędu dowody z treści dokumentów przedłożonych przez skarżącego na rozprawie, tym bardziej, że skarżący wskazywał, gdzie znajdują się inne dokumenty dotyczące budynku, w tym inwentaryzacje i szkice, które jednoznacznie pozwoliłyby ustalić organom nadzoru budowlanego i Sądowi, kiedy powstała przybudówka będąca przedmiotem postępowania. Nie przeprowadzając z urzędu wskazanych dowodów Sąd dopuścił się naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a., co w konsekwencji spowodowało wydanie błędnego orzeczenia.
Powołując takie argumenty w ramach podstawy kasacyjnej autor skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. nie wystąpiła, stąd też kontrola instancyjna ograniczona została do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej, a poza kontrolą pozostała zgodność orzeczenia z innymi przepisami prawa.
Rozpoznawana skarga kasacyjna oparta została na zarzucie naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 106 § 3 p.p.s.a., który nie może wywołać zamierzonego rezultatu w postaci uchylenia zaskarżonego wyroku.
W pierwszej kolejności wyjaśnienia wymaga, że celem postępowania dowodowego, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a. jest ocena, czy organy prawidłowo ustaliły ten stan i czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń. To zaś oznacza, że postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym nie może zmierzać do rozpatrzenia sprawy, w tym ustalania stanu faktycznego sprawy. Tym samym w postępowaniu przed sądem administracyjnym strona nie może oczekiwać, iż Sąd będzie prowadził postępowanie dowodowe i ustalał stan faktyczny sprawy. Tymczasem z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że skarżący kasacyjnie składając fotokopie dokumentów oczekiwał, że Sąd I instancji nie tylko podejmie działania zmierzające do uzyskania oryginałów tych dokumentów, a także, że kierując się "wytycznymi" udzielanymi przez skarżącego będzie poszukiwał kolejnych dowodów na okoliczność sugerowanej przez stronę daty wybudowania spornej przybudówki czy też istnienia czy też nieistnienia pozwolenia na jej budowę.
Tymczasem, nie sposób w ogóle uznać, że spodziewane przez skarżącego kasacyjnie działanie sądu znajduje uzasadnienia w treści art. 106 § 3 p.p.s.a.
Po pierwsze, poszukiwanie przez sąd administracyjny dokumentów na potwierdzenie twierdzenia skarżącego wykracza znacznie poza ramy postępowania uzupełniającego. Po drugie, nie można tracić z pola widzenia faktu, że przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego musi być uwarunkowane powstaniem po stronie sądu istotnych wątpliwości. Natomiast jak to wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd I instancji podzielił ustalenia faktyczne dokonane w sprawie przez organy, przyjmując je za własne oraz czyniąc podstawą rozważań.
Sąd I instancji podzielił wnioski organów, że przedmiotowa przybudówka powstała w drugiej połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, z całą pewnością zaś przed 1 stycznia 1973 r., co wynika z wiarygodnych zeznań M. R. i J. Z., złożonych w dniu 8 października 2012 r. czy protokołu ustalenia czynszu za lokal mieszkalny przekazany J. W. z dnia 1 stycznia 1973 r. Z dokumentów zebranych w materiale dowodowym wynika, że powierzchnia lokalu nr [...] od roku 1973 nie ulegała zmianom poza przyłączeniem do niego dodatkowego pokoju (decyzja Naczelnika Gminy K. z dnia [...] sierpnia 1982 r. nr [...]). Sąd uznał także, że postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, pozwalający na dokonanie ustaleń w sprawie. Nie sposób zatem wywieść, że Sąd powziął wątpliwości co do ustaleń faktycznych dokonanych w sprawie przez organy nadzoru budowlanego. Natomiast podkreślenia wymaga, że samo przekonanie strony o tym, że okoliczności faktyczne przedstawiają się odmiennie niż przyjmują to organy administracji i sąd administracyjny, a także chęć kontynuowania postępowania wyjaśniającego aż do uzyskania zadowalających stronę efektów, nie może mieć wpływu na ocenę przez sąd administracyjny legalności zaskarżonej decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny uznaje za stosowne podkreślić, że prowadzenie postępowania dowodowego nie jest celem samym w sobie, bowiem służy do poczynienia ustaleń istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia w sprawie. Jeśli materiał dowodowy pozwala na wyciągnięcie jednoznacznych wniosków, organy nie mają obowiązku dalszego poszukiwania dowodów według woli i oczekiwań strony. Nie może być zatem zasadne i uznane za skuteczne domaganie się przeprowadzania kolejnych dowodów, tym bardziej, że skarżący kasacyjnie nie wywiódł właściwie, czego dowodzić miałyby konkretnie dokumenty, których fotokopie złożył i jaki wpływ miałoby to wynik sprawy.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o przyznaniu pełnomocnikowi z urzędu wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne do Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.), przyznawane jest przez referendarzy sądowych w postępowaniu określonym w przepisach art. 258 – 261 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło