I OZ 863/14
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2014-10-22
Skład orzekający: Monika Nowicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd powinien przywrócić termin do wniesienia sprzeciwu, jeśli strona złożyła go w niewłaściwym sądzie tuż przed upływem terminu, co uniemożliwiło jego terminowe przekazanie do sądu właściwego?Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ sąd pierwszej instancji zasadnie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu. Strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, gdyż złożyła sprzeciw w niewłaściwym sądzie tuż przed jego upływem, co uniemożliwiło terminowe przekazanie pisma do sądu właściwego. Takie zachowanie, powtarzające się w wielu sprawach, należy uznać za celowe i świadome ryzyko uchybienia terminu.Stan faktyczny
Z. R. złożył sprzeciw od postanowienia o odmowie przyznania prawa pomocy wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, wskazując na brak winy w uchybieniu terminu. Sprzeciw został złożony w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym we Wrocławiu, który nie był właściwy do jego rozpoznania, a następnie przekazany do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Sąd w Gliwicach odmówił przywrócenia terminu, uznając, że uchybienie nastąpiło z winy skarżącego. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie na postanowienie Sądu w Gliwicach.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Monika Nowicka po rozpoznaniu w dniu 22 października 2014 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia Z. R. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 11 sierpnia 2014 r., sygn. akt IV SO/Gl 40/13 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu na postanowienie referendarza sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 23 maja 2014 r., sygn. akt IV SO/Gl 40/13 o odmowie przyznania prawa pomocy w sprawie z wniosku Z. R. o wyłączenie sędziów Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu od orzekania w sprawie o sygn. akt IV SAB/Wr 57/13 ze skargi Z. R. na bezczynność Dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy we W. w przedmiocie uznania za osobę bezrobotną postanawia: oddalić zażalenie.
Postanowieniem z dnia 23 maja 2014 r. odmówiono Z. R. przyznania prawa pomocy. Orzeczenie to zostało doręczone skarżącemu w dniu 2 czerwca 2014 r.
Z. R. w dniu 9 czerwca 2014 r. złożył w biurze podawczym Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu sprzeciw od powyższego postanowienia wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia wskazując, że do uchybienia terminu doszło bez jego winy i skoro sąd tak rygorystycznie podchodzi do kwestii składania przez niego pism procesowych w WSA we Wrocławiu, to powinien zwrócić się do Prezesa NSA o ukaranie Prezesa WSA we Wrocławiu za opóźnienia w przekazaniu środków odwoławczych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w dniu 10 czerwca 2014 r. przesłał sprzeciw wraz z wnioskiem Z. R.do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach postanowieniem z dnia 11 sierpnia 2014 r. odmówił przywrócenia terminu do złożenia ww. sprzeciwu.
Powołując się na treść art. 86-87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - zwanej dalej "P.p.s.a.", Sąd Wojewódzki wskazywał, że skarżący nie uprawdopodobnił, aby uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.
Zdaniem Sądu, w sytuacji gdy Z. R. złożył sprzeciw wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, to za faktyczną datę dokonania tej czynności należało uznać dzień 10 czerwca 2014 r., kiedy to ten Sąd nadał pocztą sprzeciw do Sądu właściwego do jego rozpoznania.
Odnosząc się do ustalenia kwestii braku zawinienia w uchybieniu terminu do wniesienia sprzeciwu Sąd Wojewódzki stwierdził, że w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające przywrócenie terminu, gdyż do jego uchybienia doszło z wyłącznej winy skarżącego, który "systematycznie i z pełną premedytacją" składa pisma procesowe w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym we Wrocławiu, który nie prowadzi jego spraw na obecnym etapie postępowania. Składanie pism w niewłaściwym Sądzie powoduje konieczność ich przekazania do sądu właściwego, co wpływa bezpośrednio na terminowość podejmowanych przez stronę czynności. Składanie przy tym sprzeciwu w ostatnim dniu upływu terminu do zaskarżenia orzeczenia, uniemożliwia terminowe jego wysłanie do sądu właściwego. Brak było wobec tego usprawiedliwionych podstaw do uwzględnienia złożonego wniosku.
Z. R., w złożonym na powyższe postanowienie zażaleniu, zakwestionował jego prawidłowość.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) zwanej dalej "P.p.s.a", jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu, przy czym obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na wnioskodawcy (art. 87 § 2 powołanej ustawy).
Z powyższego wynika, że brak winy w uchybieniu terminu jest podstawową przesłanką do jego przywrócenia. Przepisy regulujące instytucję przywrócenia terminu nie wskazują wedle jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony, co uzasadnia pogląd, że ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu, oczywiście przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, jakie sąd uzna za istotne, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o własne interesy. Istotnym przy tym jest, aby strona składająca taki wniosek, uprawdopodobniła, iż istniały obiektywnie niemożliwe do przezwyciężenia przeszkody uniemożliwiające jej dochowanie terminu, o którego przywrócenie wnosi, w okresie kiedy termin ten biegł. W tym kontekście należy podzielić stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że skarżący nie uprawdopodobnił, aby niedochowanie terminu do wniesienia sprzeciwu było przez niego niezawinione.
Składanie przez skarżącego sprzeciwu do sądu niewłaściwego na krótko przed upływem terminu do dokonania tej czynności, uniemożliwia przesłanie tego pisma do Sądu właściwego z zachowaniem wyznaczonego stronie terminu. Zważywszy przy tym, że takie zachowanie skarżącego ma miejsce w wielu sprawach, należy uznać, że jest ono celowe, a tym samym skarżący ma świadomość możliwego uchybienia terminu do wniesienia środka odwoławczego.
Nie można również zarzucać Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu, że przekazał ww. sprzeciw po upływie kilku dni od daty jego złożenia skoro złożenie pisma do tego Sądu, jego zarejestrowanie, zidentyfikowanie oraz przekazanie do odpowiedniej komórki zajmującej się jego przekazaniem wiąże się z upływem czasu.
Z uwagi na powyższe - zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego - Sąd I instancji zasadnie przyjął, że podnoszone przez stronę skarżącą argumenty, nie świadczą o braku winy w uchybieniu ww. terminu.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło