VI SA/Wa 2046/13

WyrokWSA w Warszawie2014-03-12

Skład orzekający: Jolanta Królikowska - Przewłoka, Pamela Kuraś - Dębecka, Elżbieta Olechniewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nazwa produktu rolno-spożywczego "szynka starowiejska", zawierającego w składzie substancje dodatkowe i zamienniki mięsa, wprowadza konsumenta w błąd w rozumieniu przepisów o jakości handlowej i bezpieczeństwie żywności?
Ratio decidendi
Nazwa produktu "szynka starowiejska", sugerująca tradycyjną metodę produkcji i naturalny skład, jest wprowadzająca w błąd, jeśli produkt zawiera substancje dodatkowe (oznaczone symbolem "E") oraz zamienniki mięsa. Obowiązek rzetelnego oznakowania, w tym nazwy produktu, wynika z przepisów prawa żywnościowego i ma na celu umożliwienie konsumentowi świadomego wyboru. Podanie składu na etykiecie nie zwalnia z obowiązku stosowania nazwy zgodnej z rzeczywistym składem.
Stan faktyczny
Spółka Z. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wprowadzenie do obrotu produktu "szynka starowiejska", który według organów kontrolnych nie spełniał wymagań jakości handlowej ze względu na nazwę sugerującą tradycyjną metodę produkcji, podczas gdy skład produktu zawierał substancje dodatkowe i zamienniki mięsa. Spółka kwestionowała zasadność kary, argumentując, że skład był podany na etykiecie, a nazwa nie wprowadzała w błąd. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając nazwę produktu za wprowadzającą w błąd.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Królikowska - Przewłoka Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Sędzia WSA Elżbieta Olechniewicz (spr.) Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 marca 2014 r. sprawy ze skargi Z. Sp. z o.o. z siedzibą w C. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych (dalej zwany "GIJHARS"), na podstawie art. 3 pkt 5, art. 4 ust. 1, art. 6 ust. 1 i 2, art. 40a ust. 5 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz. U. z 2005 r. Nr 187, poz. 1577 ze zm., dalej zwana "u.j.h.a.r.s."), art. 45 ust. 2, art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. Nr 171, poz. 1225 ze zm., dalej także "u.b.ż.ż."), art. 3 ust. 8, art. 8 ust. 1, art. 16 i art. 17 rozporządzenia Rady (WE) Nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz. Urz. UE L31 z dnia 1 stycznia 2002 r., s. 1 ze zm., zwanego dalej "rozporządzeniem Nr 178/200"), art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., zwanej dalej "K.p.a."), po rozpoznaniu odwołania Z. sp. z o.o. z siedzibą w C. (dalej zwana "Skarżącą"), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych z dnia [...] marca 2013 r. wymierzającą spółce karę pieniężną w kwocie 500 zł za wprowadzenie do obrotu artykułu rolno-spożywczego niespełniającego wymagań jakości handlowej, o nazwie: "[...]- wielkość partii produkcyjnej: 150 kg, termin przydatności do spożycia: "[...]. Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniach [...] listopada 2012 r. Inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w [...] (dalej "MWIJHARS"), działając na podstawie upoważnienia do przeprowadzenia kontroli Nr [...] z dnia [...] listopada 2012 r. wydanego przez Wojewódzkiego Inspektora JHARS w [...], przeprowadzili kontrolę w Z. " Sp. z o.o. Celem kontroli była ocena jakości handlowej przetworów mięsnych. W toku kontroli stwierdzono w wykazie składników partii artykułu-spożywczego o nazwie: "[...]" obecność następujących dozwolonych substancji dodatkowych: stabilizatory E451i, E452i, E262i, substancja zagęszczająca E407, wzmacniacz smaku E621, przeciwutleniacze E316, E301, aromaty oraz regulator kwasowości E331iii). W składzie ww. produktu poza podstawowymi składnikami mięsno tłuszczowymi znajdowało się białko sojowe i błonnik roślinny. Zdaniem MWIJHARS, użycie sformułowania "[...]" sugerowało, że jest to produkt wytworzony metodami tradycyjnymi, tymczasem wykaz składników widoczny na etykiecie wskazywał na obecność substancji dodatkowych oraz zamienników mięsa. Organ zakwestionował sposób oznakowania w stosunku do składu surowcowego przedmiotowego artykułu rolno-spożywczego, jako mogący wprowadzać konsumenta w błąd, co jest niezgodne z art. 4 ust. 1 oraz art. 6 ust. 2 ustawy w związku z art. 46 ust. 1 lit. a u.b.ż.ż. W dniu [...] grudnia 2012 r. wszczęto z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia kary pieniężnej, zakończone w dniu [...] grudnia 2012 r. wydaniem decyzji z dnia [...] marca 2013 r., wymierzającej Skarżącej karę pieniężną w wysokości 500 zł, z tytułu wprowadzenia do obrotu handlowego partii artykułu rolno-spożywczego o niewłaściwej jakości handlowej. Przy wymierzaniu kontrolowanemu podmiotowi kary pieniężnej, zgodnie z art. 40a ust. 5 ww. ustawy, MWIJHARS uwzględnił stopień szkodliwości czynu, stopień zawinienia, zakres naruszenia, dotychczasową działalność podmiotu na rynku artykułów rolno-spożywczych oraz wielkość obrotów. Organ I instancji rozmiar wyrządzonej szkody ocenił jako nieznaczny. Podkreślił, że producent użył nazwy, która może wprowadzać konsumenta w błąd co do metody wytwarzania lub produkcji w zakresie tradycyjnego pochodzenia zakwestionowanego wyrobu. Skarżąca pismem z dnia [...] marca 2013 r. wniosła odwołanie od ww. decyzji MWIJHARS. W uzasadnieniu odwołania strona zarzuciła naruszenie: - art. 40 a ust. 4 i 5, art. 21 w związku z art. 40 a ust. 1 pkt 3, art. 4 ust. 1 u.j.h.a.r.s. oraz art. 6 ust. 2 tej ustawy w związku z art. 45 ust. 2, art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a u.b.ż.ż, art., 17 ust. 1 rozporządzenia Nr 178/2002 poprzez przyjęcie, iż wprowadziła do obrotu 150 kg artykułu rolno-spożywczego "[...] (produkt wędzony, parzony)" niespełniającego wymagań jakości handlowej określonych w przepisach o jakości handlowej i w związku z tym bezpodstawne wymierzenie kary pieniężnej, - art. 104 K.p.a. przez przyjęcie, iż była podstawa do wydania zaskarżonej decyzji, mimo, iż takiej podstawy nie było, - art. 105 K.p.a. przez przyjęcie, iż nie było podstawy do umorzenia postępowania mimo jego bezprzedmiotowości, - art. 75 K.p.a. przez nieuwzględnienie zawnioskowanego dowodu z dokumentu, tj. pisma [...] Wojewódzkiego IJHARS z dnia [...] marca 2013 r. znak: [...] W ocenie Skarżącej, organ I instancji bezpodstawnie stwierdził, że doszło do naruszenia przepisu art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.b.ż.ż., ponieważ zawierał błąd co do metod produkcji w sposób tradycyjny, bez użycia dozwolonych substancji dodatkowych, gdyż wykaz składników umiejscowionych na etykiecie wskazywał na obecność tych substancji. W kontekście powyższego oznaczenie wyrobu nie wprowadza konsumenta w błąd. Skarżąca wskazała na niską cenę kontrolowanego produktu w hurcie co miało wskazywać, iż produkt ten nie mógł być wytwarzany metodami tradycyjnymi. Zdaniem Skarżącej w przedziale cenowym, w którym występuje zakwestionowany produkt niemożliwe jest zaoferowanie konsumentowi wyrobu wytworzonego metodami tradycyjnymi. Zaznaczyła, iż na etykiecie podawany był prawidłowy jego skład. Podniosła, że etykiety innych konkurencyjnych firm również odwołują się, na oznaczeniu swoich produktów, do sformułowań sugerujących tradycyjne metody wytworzenia pomimo, iż zawierają one substancje dodatkowe, które nie są używane przy tej produkcji. Strona wnosiła o powołanie biegłego językoznawcy, który wyjaśniłby różnicę pomiędzy znaczeniem pojęć "[...]" oraz "[...]", jednak wniosek w tym zakresie został oddalony. W związku z powyższym przedsiębiorca zakwestionował nałożenie kary pieniężnej. GIJHARS, po przeanalizowaniu sprawy, nie znalazł podstaw do zmiany zakwestionowanej decyzji organu I instancji. Organ odwoławczy, mając na uwadze treść art. 3 pkt 5 oraz art. 4 ust. 1 u.j.h.a.r.s., podał, że producent jest zobowiązany do zapewniania jakości towaru zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa żywnościowego. Zauważył, że oznakowanie artykułów rolno-spożywczych jest istotnym elementem jakości handlowej. Obowiązkiem producenta jest wprowadzanie do obrotu produktów oznakowanych w sposób rzetelny i niewzbudzający wątpliwości konsumenta, co wynika z treści art. 6 ust. 2 ww. ustawy, w tym z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) oraz art. 45 ust. 2 tej ustawy. Zatem, nazwa handlowa nadana przez producenta również wlicza się do oznakowania i podlega restrykcjom art. 46 u.b.ż.ż. i w związku z tym ona również nie może wprowadzać konsumenta w błąd. GIJHARS zaznaczył, iż określenie "[...]" używane przez Skarżącą na zakwestionowanym produkcie, stanowi zlepek słów "[...]" i "[...]", które kojarzą się konsumentom z tradycją, naturalnymi składnikami, brakiem "ulepszaczy", odpowiednim doborem surowców oraz dobrą jakością. Skład zakwestionowanej partii przetworów z mięsa czerwonego był daleki od składu tradycyjnej, wiejskiej szynki. Obecność w "[...]szerokiej gamy substancji dodatkowych (liczne substancje oznaczone symbolem “E") oraz roślinnych zamienników mięsa dysonowało z nazwą produktu. W ocenie GIJHARS, oznaczenie kwestionowanej partii przetworu mięsnego wprowadzało w błąd konsumentów z uwagi na zastosowanie określenia "[...]" w nazwie artykułu rolno-spożywczego, zawierającego w swoim składzie m.in. trifosforan pentasodowy, polifosforan sodowy, octan sodu, karagen, glutaminian sodu, azotyn sodu, cytrynian trisodowy czy roślinne zamienniki białka zwierzęcego, co naruszało art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s. w związku z art. 46 ust. 1 lit. a u.b.ż.ż., przez wprowadzenie konsumenta w błąd co do nazwy produktu oraz składu "[...]". Odnosząc się do zarzutu, iż zakwestionowana partia produktu nie została wprowadzona do obrotu, organ odwoławczy stwierdził, że wprowadzenie na rynek oznacza posiadanie żywności lub pasz w celu sprzedaży, z uwzględnieniem oferowania do sprzedaży lub innej formy dysponowania, bezpłatnego lub nie oraz sprzedaż, dystrybucję i inne formy dysponowania, zgodnie z art. 3 ust. 8 rozporządzenia Nr 178/2002. Zarzut uznano za bezzasadny również w świetle protokołu z pobrania próbek w celu sprawdzenia oznakowania, z którego wynikało, że przedmiotowa partia artykułu z przeznaczeniem do sprzedaży, znajdowała się w magazynie wyrobów gotowych. GIJHARS podzielił stanowisko organu I instancji, zgodnie z którym niska cena produktu nie uprawnia producenta do stosowania błędnej nazwy. Niska cena często podąża w parze z gorszą jakością (gorszym surowcem, stosowaniem zabiegów technologicznych bądź substancji dodatkowych w celu polepszenia walorów sensorycznych i aspektów ekonomicznych produkcji), jednak nie jest to regułą. Ponadto uznanie Skarżącej, iż konsument doskonale orientuje się w cenach i na ich podstawie jest w stanie określić jakość produktu, jest mylne. Zdaniem Organu odwoławczego nie istnieje żadna granica cenowa, powyżej której możemy być pewni, że kupowany produkt jest wolny od substancji dodatkowych. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest udzielenie rzetelnej i zrozumiałej dla przeciętnego konsumenta informacji. Zatem, aby konsument mógł dokonać świadomego wyboru artykułu rolno-spożywczego, konieczne jest zamieszczenie rzetelnej informacji na opakowaniu, w tym przede wszystkim poprawnej nazwy produktu. Odnośnie kwestionowana wprowadzenia konsumenta w błąd z uwagi na nazwę mimo, iż podano na etykiecie jego skład w sposób czytelny i zrozumiały dla przeciętnego konsumenta organ stwierdził, że nazwa produktu jest pierwszą informacją, która trafia do świadomości konsumenta podczas procesu decyzyjnego. Zastosowana nazwa budowała mylne wyobrażenie o produkcie, ograniczając możliwość swobodnej oceny produktu i mogła spowodować podjęcie przez konsumenta decyzji o kupnie, której inaczej by nie podjął. Skarżąca przez zamieszczenie nazwy "[...]" sugeruje wysoką jakość, naturalne surowce oraz brak dodatków w wyprodukowanym wyrobie. Jednak wykaz składników bogaty w substancje "E" oraz niska cena, którą część konsumentów wiąże z niską jakością wskazuje, że mamy do czynienia z produktem zawierającym dozwolone substancje dodatkowe. W konsekwencji producent podawał sprzeczne informacje, które nie pozwalały jednoznacznie określić specyfiki produktu, co wprowadzało konsumenta w błąd. W zakresie podniesionego zarzutu powszechnego stosowania przez innych producentów etykiet wyrobów zawierających określenie "[...] zawierających substancje dozwolone w wyrobach o nazwach zbieżnych z zastosowaną nazwą, organ stwierdził, że działania innych podmiotów nie stanowiły przedmiotu rozstrzygania w sprawie i nie mogły usprawiedliwiać jakichkolwiek nieprawidłowości w wytwarzanych produktach Skarżącej. GIJHARS zauważył, że organ I instancji w toku prowadzonego postępowania administracyjnego, w związku z brakiem przesłanek do uwzględnienia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego językoznawcy, nie uwzględnił tego żądania strony. Wbrew zarzutom strony nie stanowiło to naruszenia art. 75 § 1 K.p.a. W istocie użyte w nazwie określenie "[...]" jest bardzo sugestywne i rodzi jednoznaczne skojarzenia z tradycyjnymi metodami produkcji, więc przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego językoznawcy jest zbędne. Organ odwoławczy podkreślił, że podstawowym celem prawa żywnościowego, obok ochrony zdrowia i życia ludzi, jest ochrona interesów konsumentów, z uwzględnieniem uczciwych praktyk w handlu żywnością (art. 5 ust. 1 ww. rozporządzenia). W świetle art. 17 ust. 1, art. 8 ust. 1 oraz art. 16 rozporządzenia Nr 178/2002, zdaniem organu, należało uznać, że przepisy prawa żywnościowego sprzeciwiają się każdej praktyce, m.in. dotyczącej znakowania artykułów rolno - spożywczych, mogącej w jakikolwiek sposób wprowadzić w błąd konsumenta. GIJHARS podzielił stanowisko MWIJHARS, który zakwestionował użycie sformułowania "[...]" w nazwie produktu, w którym oprócz składników mięsno-tłuszczowych znajdują się substancje dodatkowe oraz zamienniki białka mięsnego, wprowadza konsumenta w błąd co do sposobu produkcji i doboru surowca. Nazwa wędliny, wskazująca na jej tradycyjną, wiejską recepturę, dysonuje ze składem zamieszczonym na etykiecie, jednak nie narusza w sposób istotny ekonomicznego interesu konsumenta. Organ odwoławczy wyjaśnił, że niewielki stopień szkodliwości, niewielki zakres naruszenia, stopień zawinienia polegający na niedbalstwie, wcześniej stwierdzone naruszenia prawa żywnościowego oraz wielkość obrotów wpłynęły na wysokość wymierzonej kary. Uwzględniając kryteria określone w art. 40a ust. 5 u.j.h.a.r.s., GIJHARS uznał, że kara pieniężna wymierzona przez MWIJHARS, w wysokości 500 zł, była adekwatna do zaistniałych nieprawidłowości. Skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję GIJHARS z dnia [...] maja 2013 r., wnosząc o jej uchylenie wraz z decyzją organu I instancji i dopuszczenie dowodu z opinii biegłego językoznawcy na okoliczność ustalenia, czy pojęcie "starowiejski" musi wiązać się z wytwarzaniem metodami tradycyjnymi. Zaskarżonej decyzji skarżąca Spółka zarzuciła, 1) naruszenie przepisów prawa materialnego: - art. 138 § 1 pkt. 1 K.p.a., art. 40a ust. 4 i 5 i art. 21 w związku z art. 40a ust. 1 pkt 3, art. 3 pkt 5, art. 4 ust. 1 u.j.h.a.r.s., art. 6 ust. 2 ww. ustawy w zw. z art. 45 ust. 2 i art. 46 ust. 1 pkt 1 lit.a u.b.ż.ż., art. 8 ust. 1, art. 16 i art. 17 ust. 1 rozporządzenia Nr 178/2002 przez przyjęcie, iż odwołujący się wprowadził do obrotu artykuł rolno-spożywczy, niespełniąjący wymagań jakości handlowej określonych w przepisach o jakości handlowej o nazwie "[...]" i w związku z tym bezpodstawnie wymierzył karę pieniężną, 2) naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w tym w szczególności: - art. 104 K.p.a. przez przyjęcie, iż była podstawa do wydania zaskarżonej decyzji, mimo, iż takiej podstawy nie było, - art. 105 K.p.a. przez przyjęcie, iż nie było podstawy do umorzenia postępowania mimo jego bezprzedmiotowości, - art. 75 K.p.a. przez nieuwzględnienie zawnioskowanego dowodu z dokumentu oraz opinii biegłego. W uzasadnieniu skargi Skarżąca zaprzeczyła stanowczo, aby wprowadzała do obrotu produkt z nieprawidłową nazwą, wytworzony metodą tradycyjną, przez co wprowadzała konsumentów w błąd. Zdaniem Skarżącej, nazwa produktu nie wprowadzała konsumentów w błąd ze względu na oznaczenie składu przedstawione w sposób w sposób czytelny i zrozumiały. Każdy konsument miał możliwość zapoznania się ze składem tego produktu. Zdaniem Skarżącej analiza składu produktu znajdująca się na etykiecie jak i niska cena prowadzi do wniosku, iż produkt ten nie mógł być wyprodukowany w sposób tradycyjny (domowy). Skarżąca zauważyła, że wiele podmiotów stosuje zbieżne nazwy z jej produktem oraz z nazwami powszechnie odnoszącymi się do tradycji, które mimo to zawierają dodatkowe substancje dozwolone, jednak tylko niektórzy są wybiórczo kontrolowani i karani sankcjami. Ponadto wskazała na rozbieżne stanowiska organów odnośnie produktów nawiązujących do tradycji. W odpowiedzi na skargę GIJHARS wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w dniu 12 marca 2014r. pełnomocnik Skarżącej cofnął wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego językoznawcy, podtrzymując jednocześnie wniosek o dopuszczenie dowodu z pisma [...]Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych z dnia [...] marca 2013r. na okoliczność błędnego rozumienia przez organ pojęcia "[...]" jako produktu wytwarzanego metodami tradycyjnymi. Sąd oddalił wniosek dowodowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: W świetle art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W grę wchodzi kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej pod względem zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi nie zaś kryteriów słusznościowych. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: "p.p.s.a."). Kontrolując zaskarżoną decyzję z punktu widzenia powyższych zasad, skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, a podniesione w niej zarzuty nie są trafne. Zaskarżona decyzja, zdaniem Sądu, nie narusza bowiem prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowi art. 40a ust. 1 pkt 3 u.j.h.a.r.s. Zgodnie z powołanym przepisem, kto wprowadza do obrotu artykuły rolno-spożywcze nieodpowiadające jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej lub deklarowanej przez producenta w oznakowaniu tych artykułów, podlega karze pieniężnej w wysokości do pięciokrotnej wartości korzyści majątkowej uzyskanej lub która mogłaby zostać uzyskana przez wprowadzenie tych artykułów rolno-spożywczych do obrotu, nie niższej jednak niż 500 zł. Kwestią zasadniczą w niniejszej sprawie było wprowadzenie do obrotu artykułu rolno-spożywczego oznaczonego nazwą "[...]" jako produktu niespełniajacego wymagań w zakresie jakości handlowej. Zdaniem Skarżącej nazwa ww. produktu nie wprowadzała w błąd konsumentów, gdyż podany skład w sposób czytelny i zrozumiały prowadził do wniosku, że ten produkt nie mógł być wyprodukowany w sposób tradycyjny. Organ kontrolny był przeciwnego stanowiska, przez co wskazał na naruszenie art. 4 ust. 1 oraz art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s. oraz art. 46 ust. 1 lit a u.b.ż.ż. Stosownie do art. 4 ust. 1 u.j.h.a.r.s. wprowadzane do obrotu artykuły rolno-spożywcze powinny spełniać wymagania w zakresie jakości handlowej, jeżeli w przepisach o jakości handlowej zostały określone takie wymagania oraz dodatkowe wymagania dotyczące tych artykułów, jeżeli ich spełnienie zostało zadeklarowane przez producenta. Jakość handlowa obejmuje cechy artykułu rolno-spożywczego dotyczące jego właściwości organoleptycznych, fizykochemicznych i mikrobiologicznych w zakresie technologii produkcji, wielkości lub masy oraz wymagania wynikające ze sposobu produkcji, opakowania, prezentacji i oznakowania, nieobjęte wymaganiami sanitarnymi, weterynaryjnymi lub fitosanitarnymi, w myśl art. 3 pkt 5 u.j.h.a.r.s. Według art. 6 ust. 1 u.j.h.a.r.s. artykuły rolno - spożywcze wprowadzane do obrotu są oznakowane. Do znakowania artykułów rolno - spożywczych, z mocy art. 6 ust. 2 u.j.h.a.r.s. stosuje się odpowiednio wymagania określone w art. 45 ust. 2, art. 46 ust. 1 pkt 1 i art. 48 ust. 1 u.b.ż.ż. Ponadto oznakowanie artykułu rolno-spożywczego będącego środkiem spożywczym, na podstawie art. 7 ust. 1 i 2 u.j.h.a.r.s. zawiera informacje istotne z punktu widzenia jakości handlowej artykułu rolno - spożywczego, w szczególności: nazwę, pod którą artykuł rolno - spożywczy jest wprowadzany do obrotu, a która w przypadku artykułu rolno - spożywczego będącego środkiem spożywczym powinna odpowiadać wymaganiom określonym w art. 47 u.b.ż.ż. Oznakowanie środka spożywczego, na mocy art. 45 ust. 1 u.b.ż.ż., obejmuje wszelkie informacje w postaci napisów i innych oznaczeń, w tym znaki towarowe, nazwy handlowe, elementy graficzne i symbole, dotyczące środka spożywczego i umieszczone na opakowaniu, etykiecie, obwolucie, ulotce, zawieszce oraz w dokumentach, które są dołączone do tego środka spożywczego lub odnoszą się do niego. Z kolei nazwa środka spożywczego powinna odpowiadać nazwie ustalonej dla danego rodzaju środków spożywczych w przepisach prawa żywnościowego, a w przypadku braku takich przepisów powinna być nazwą zwyczajową środka spożywczego lub składać się z opisu tego środka spożywczego lub sposobu jego użycia, tak aby umożliwić konsumentowi rozpoznanie rodzaju i właściwości środka spożywczego oraz odróżnienie go od innych produktów, według art. 47 ust. 1 u.b.ż.ż. Oznakowanie środka spożywczego, stosownie do art. 46 ust. 1pkt 1 lit. a) u.b.ż.ż. nie może wprowadzać konsumenta w błąd, w szczególności co do charakterystyki środka spożywczego, w tym jego nazwy, rodzaju, właściwości, składu, ilości, trwałości, źródła lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji. Ustawa o jakości handlowej artykułów rolno – spożywczych oraz ustawa o bezpieczeństwie żywności i żywienia nie definiują pojęcia "wprowadzania konsumenta w błąd". Wobec tego uprawnione jest odwoływanie się do definicji zawartej w ustawie o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, która jak wynika z art. 1 określa nieuczciwe praktyki rynkowe w działalności gospodarczej i zawodowej oraz zasady przeciwdziałania tym praktykom w interesie konsumentów i w interesie publicznym. Zatem definicja ta ma zastosowanie do niniejszej sprawy, co potwierdza art. 5 ust. 2 pkt 3 i ust. 3 pkt 2. W myśl art. 5 ust. 1 tej ustawy praktykę rynkową uznaje się za działanie wprowadzające w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. Przeciętny konsument, zgodnie z art. 2 pkt 8 tej ustawy, to konsument, który jest dostatecznie dobrze poinformowany, uważny i ostrożny. Przy czym oceny tej dokonuje się z uwzględnieniem czynników społecznych, kulturowych, językowych i przynależności danego konsumenta do szczególnej grupy konsumentów, przez którą rozumie się dającą się jednoznacznie zidentyfikować grupę konsumentów, szczególnie podatną na oddziaływanie praktyki rynkowej lub na produkt, którego praktyka rynkowa dotyczy, ze względu na szczególne cechy, takie jak wiek, niepełnosprawność fizyczna lub umysłowa. Przepis art. 5 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, wyjaśnia rozumienie pojęć przewidzianych przez ustawę o bezpieczeństwie żywności i żywienia, do której uregulowań bezpośrednio odwołuje się ustawa o jakości handlowej artykułów rolno – spożywczych, a której to unormowania stanowiły bezpośrednią podstawę wydania zaskarżonej decyzji. Odnosząc się w tym miejscu do zarzutu skargi, iż powyższa nazwa nie wprowadza w błąd konsumentów, gdyż skład produktu został podany w sposób czytelny i zrozumiały dla przeciętnego konsumenta, wymaga podkreślenia, iż nazwa produktu jest pierwszą informacją, która trafia do świadomości konsumenta podczas procesu decyzyjnego. Zastosowana przez Skarżącą nazwa buduje mylne wyobrażenie o produkcie, tym samym ogranicza możliwość swobodnej oceny produktu i może spowodować podjęcie przez konsumenta decyzji o kupnie, której inaczej by nie podjął. Nazwa nie powinna zatem sugerować tradycyjnej metody wytworzenia niż wynika ze składu surowcowego. Treść informacji na opakowaniu jest rozpatrywana całościowo, ważnym jest, aby opisać środek spożywczy w sposób niebudzący żadnych wątpliwości, który umożliwi konsumentowi dokonanie wyboru zgodnie z jego oczekiwaniami i preferencjami. W rozpatrywanej sprawie sporny produkt nosił nazwę "szynka starowiejska" co sugeruje konsumentowi, jak słusznie wskazuje organ, że produkt ten został wyprodukowany w procesie produkcyjnym opartym na tradycyjnej (domowej) metodzie produkcji stosowanej na wsiach, bez użycia dozwolonych substancji dodatkowych jak białko sojowe, substancje oznaczone symbolem "E", cukry, sól, błonnik roślinny, aromaty, białko zwierzęce. Taka (tradycyjna) szynka powinna zawierać mięso, sól, czosnek oraz przyprawy. Jednocześnie jej produkcja polega na minimalnym przetworzeniu produktu. W tym stanie rzeczy, prawidłowy jest wniosek organu, że sformułowanie "[...]", znajdujące się w opisie przedmiotowej nazwy szynki wprowadza konsumentów w błąd, sugerując niezgodną ze stanem faktycznym właściwość spornego produktu jako szynki wytwarzanej w oparciu o tradycyjną (domową) recepturę bez dodatkowych substancji dozwolonych. Argument Skarżącej, iż wykaz składników widoczny na etykiecie produktu wskazuje na obecność ww. substancji i nie może być mowy o wytworzeniu zakwestionowanego produktu w sposób tradycyjny, nie może świadczyć o braku wprowadzenia konsumenta w błąd. Wręcz przeciwnie, zdaniem Sądu, sugerowanie nazwą "[...]" produktu tradycyjnego mimo stosowania dodatkowych substancji oraz roślinnych zamienników mięsa przy jego wytworzeniu, odnosi się do wyrobu nawiązującego do tradycyjnych metod wytwarzania, jak wynikałoby z jego nazwy. Dodanie do produktu ww. składników, nie zmienia faktu, że udział tych substancji jest dopuszczalny – powinien jednak być uwzględniony w nazwie, z uwagi na wyżej powołane przepisy. Również argument Skarżącej o niskiej cenie produktu, który powodował, iż konsumenci powinni sobie zdawać sprawę z tego, że w pewnym przedziale cenowym nie jest możliwe jego wytworzenie bez stosowania dodatkowych substancji, nie mógł usprawiedliwiać wprowadzeniu do obrotu produktu o błędnym jego oznakowaniu. Sąd podziela argumentację organów, zgodnie z którą nazwa produktu jest pierwszą informacją, która trafia do świadomości konsumentów podczas procesu decyzyjnego. Wskazanie na oznaczeniu produktu błędnej nazwy lub niezgodnej ze stanem faktycznym uniemożliwia w istocie podjęcie przez konsumenta świadomego wyboru. Produkt bowiem nie zawiera rzetelnej informacji o posiadanych cechach. Zdaniem Sądu przyjęte rozumienie "wprowadzenie konsumenta w błąd" potwierdzają przepisy rozporządzenia nr 178/2002, którego art. 8 ust. 1 stanowi, że prawo żywnościowe ma na celu ochronę interesów konsumentów i powinno stanowić podstawę dokonywania przez konsumentów świadomego wyboru związanego ze spożywaną przez nich żywnością, ma na celu zapobieganie: a) oszukańczym lub podstępnym praktykom; b) fałszowania żywności oraz c) wszelkim innym praktykom mogącym wprowadzić konsumenta w błąd. Z kolei art. 16 powyższego rozporządzenia mówi, że bez uszczerbku dla bardziej szczegółowych przepisów prawa żywnościowego, etykietowanie, reklama i prezentacja żywności lub pasz, z uwzględnieniem ich kształtu, wyglądu lub opakowania, używanych opakowań, sposobu ułożenia i miejsca wystawienia oraz informacji udostępnionych na ich temat w jakikolwiek sposób, nie może wprowadzać konsumentów w błąd. Oznacza to, że przepisy prawa żywnościowego sprzeciwiają się każdej praktyce, m.in. dotyczącej znakowania artykułów rolno - spożywczych, mogącej w jakikolwiek sposób wprowadzić w błąd konsumenta. W myśl zaś art. 17 ust. 1 powołanego rozporządzenia podmioty działające na rynku spożywczym i pasz zapewniają, na wszystkich etapach produkcji, przetwarzania i dystrybucji w przedsiębiorstwach będących pod ich kontrolą, zgodność tej żywności lub pasz z wymogami prawa żywnościowego właściwymi dla ich działalności i kontrolowanie przestrzegania tych wymogów. Należało również podzielić stanowisko organu, iż w przedmiotowej sprawie brak było podstaw do powoływania biegłego językoznawcy, gdyż nazwa "[...]" jest bardzo sugestywna i rodzi jednoznaczne skojarzenia z tradycyjnymi metodami produkcji i trudno jej przypisywać inne znaczenie. Za prawidłowe należało również uznać stanowisko organu wobec wniosku Skarżącej o przeprowadzenie dowodu z pisma [...] Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych z dnia [...] marca 2013r., zgodnie z którym organ prowadząc postępowanie w niniejszej sprawie nie jest związany stanowiskiem innego organu, zajętym w innej sprawie administracyjnej, gdyż każda sprawa administracyjna ma charakter indywidualny i tak też jest rozpatrywana. W konsekwencji, mając na względzie powyższe regulacje, zarówno ustawodawstwa krajowego, jak i unijnego, Sąd doszedł do przekonania, że co prawda przeciętny konsument jest osobą dobrze poinformowaną, uważną i racjonalną, to jednak nie zwalnia producenta z obowiązku prawidłowego oznaczania wyrobów. Podanie w wykazie składników rzeczywistego składu surowcowego nie zwalnia z obowiązku zastosowania nazwy zgodnej z rzeczywistym składem. Organ rozpatrując przesłanki wymiaru kary, wziął pod uwagę wszystkie okoliczności wskazane w art. 40a ust. 5 u.j.h.a.r.s. Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów postępowania, gdyż został zebrany wyczerpujący materiał dowodowy, który został wszechstronnie rozważony przez organ, a co z kolei znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. Z tych względów Sąd uznał, iż zarzuty skargi tak co do naruszenia wskazanych przepisów prawa materialnego, jak i prawa procesowego są niezasadne i na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło