II SA/Bd 303/12

WyrokWSA w Bydgoszczy2012-05-29

Skład orzekający: Grażyna Malinowska-Wasik, Renata Owczarzak, Małgorzata Włodarska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zakład przetwórstwa tłuszczów zwierzęcych, produkujący smalec, może być uznany za zakład przetwórstwa mięsa w rozumieniu przepisów o opłatach za nadzór Inspekcji Weterynaryjnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy Inspekcji Weterynaryjnej prawidłowo zakwalifikowały przetwarzanie tłuszczu zwierzęcego do przetwórstwa mięsa. Zgodnie z definicją mięsa zawartą w rozporządzeniu (WE) nr 853/2004, jadalne części zwierząt, w tym tkanka tłuszczowa, są uznawane za mięso. Produkcja smalcu z tłuszczu zwierzęcego stanowi zatem przetwórstwo mięsa, co uzasadnia pobieranie opłat za nadzór Inspekcji Weterynaryjnej.
Stan faktyczny
Przedsiębiorca P.J. zwrócił się o interpretację pojęcia "zakład przetwórstwa mięsnego" w kontekście opłat za nadzór Inspekcji Weterynaryjnej. Firma skarżącego zajmuje się przetwórstwem tłuszczów zwierzęcych (produkcja smalcu). Organy weterynaryjne uznały, że firma ta jest zakładem przetwórstwa mięsa, co uzasadnia pobieranie opłat. Skarżący kwestionował tę kwalifikację, argumentując, że tłuszcz zwierzęcy nie jest mięsem w czystej postaci i że jego firma zajmuje się przetwórstwem tłuszczów, a nie mięsa. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Grażyna Malinowska-Wasik (spr.) Sędziowie: sędzia WSA Renata Owczarzak sędzia WSA Małgorzata Włodarska Protokolant Kamila Wesołowska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 29 maja 2012 r. sprawy ze skargi P.J. na decyzję [....] Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii w B. z dnia [...]stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie interpretacji pojęcia zakładu przetwórstwa mięsa oddala skargę. K. Wojewódzki Lekarz Weterynarii, decyzją z dnia [...] nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1kpa w związku z art. 10 ust. 5 ustawy z dnia 2 lipca 2004 o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2010 r., Nr 220, poz. 1447 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania P. J. - właściciela Firmy M. w W., utrzymał w mocy decyzję nr [...] Powiatowego Lekarza Weterynarii w Ś. z dnia [...] w sprawie przedstawionej przez wnioskodawcę interpretacji w kwestii zastosowania przepisów dotyczących ponoszenia daniny publicznej w postaci opłat za czynności wykonywane w jego firmie przez Inspekcję Weterynaryjną. Powyższe rozstrzygnięcie wydane zostało w następującym stanie faktycznym: Pismem z dnia [...], przekazanym przez Głównego Lekarza Weterynarii do rozpatrzenia Powiatowemu Lekarzowi Weterynarii w Ś. (data wpływu – [...]) P. J., powołując się na art. 10 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, zwrócił się o interpretację pojęcia "zakład przetwórstwa mięsnego" zawartego w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 grudnia 2006 r. w sprawie sposobu ustalania i wysokości opłat za czynności wykonywane przez Inspekcję Weterynaryjną, sposobu i miejsc pobierania tych opłat oraz sposobu przekazywania informacji w tym zakresie Komisji Europejskiej (Dz. U. 2007 r., Nr 2, poz. 15 ze zm.), wyjaśnienie, czy takim zakładem jest należąca do niego Firma M., a także zasadności pobierania przez Inspekcję Weterynaryjną opłat za nadzór nad przetwórstwem w tej firmie miejsca. Wnioskodawca wskazał, że powyższe wymagające interpretacji kwestie pojawiły się w związku z wezwaniem go pismem z dnia [...] przez Powiatowego Inspektora Weterynarii w Ś. do podania danych dotyczących ilości wprowadzonego do zakładu mięsa w celu obciążenia go opłatą za nadzór nad przetwarzaniem mięsa na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 5 c ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. o Inspekcji Weterynaryjnej (Dz. U. z 2007 r., Nr 2 , poz. 15) w wysokości 6 zł za tonę, a zatem wnioskowana interpretacja ma istotne znaczenie dla zasadności pobierania tejże opłaty. Jednocześnie wnioskodawca podał, że jego firma, obok przetwórstwa mleka, i wyboru serów, zajmuje się dodatkowo produkcją, konfekcjonowaniem i dystrybucją tłuszczów zwierzęcych i roślinnych, zaś w ewidencji działalności gospodarczej znajduje się wpis, że przedmiotem działalności jest także przetwarzanie i konserwacja mięsa z wyłączeniem mięsa z drobiu. Jakkolwiek zgodnie z § 6 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 grudnia 2006 r. (Dz. U. z 2007 r. Nr 2 poz. 15) opłaty za nadzór nad rozbiorem lub przetwórstwem mięsa pobiera się od przedsiębiorcy prowadzącego, poza rzeźnią i zakładem rozbioru mięsa (którymi jego firma nie jest), także zakład przetwórstwa mięsa, to ze względu na to, iż jego firma zajmuje się przetwarzaniem tłuszczów zwierzęcych (smalcu), a nie mięsa w czystej postaci, zachodzi zdaniem wnioskodawcy wątpliwość, czy do mięsa zalicza się tłuszcze zwierzęce, a w konsekwencji - czy jego firma jest zakładem przetwórstwa mięsa. Jednocześnie wnioskodawca, podnosząc iż obowiązujące przepisy prawa nie zawierają dokładnego wyjaśnienia pojęcia "zakład przetwórstwa mięsnego" oraz wskazując na zamieszczoną w rozporządzeniu (WE) nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. ustanawiającym szczególne przepisy dotyczące higieny w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego (Dz. Urz. U. E. L. 2004. 139.55) definicję zakładu przetwórstwa dziczyzny, według której jest nim zakład w którym zwierzęta łowne i mięso uzyskane w wyniku polowania są przygotowywane do wprowadzenia do obrotu, zajął stanowisko, że analogicznie zakładem przetwórstwa mięsa jest zakład, w którym zwierzęta są przygotowywane do wprowadzenia do obrotu, co oznacza, iż zajmując się przetwórstwem tłuszczów zwierzęcych, a nie mięsa w czystej postaci jego firma nie jest zakładem przetwórstwa mięsa lecz zakładem przetwórstwa tłuszczów zwierzęcych. O ile do mięsa należy zaliczyć jadalne części zwierząt, w tym krew, to tłuszcz zwierzęcy jest produktem naturalnego pochodzenia uzyskiwanym ze zwierząt. Odnosząc się w decyzji z dnia [...] do wniosku P. J. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Ś. stwierdził, że stanowisko wyżej wymienionego w sprawie interpretacji i wykładni pojęcia "zakład przetwórstwa mięsnego" jest nieprawidłowe, zaś Firma M. jest zakładem przetwórstwa mięsa, skoro w wyniku jego przetworzenia otrzymywany jest produkt finalny - smalec, a w konsekwencji - zasadne jest pobieranie opłaty z tytułu nadzoru nad przetwórstwem mięsa w wymienionej firmie na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 5c ustawy o Inspekcji Weterynaryjnej w wysokości określonej w pozycji 13 załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 grudnia 2006 r. Uzasadniając powyższą decyzję Powiatowy Lekarz Weterynarii powołał się na: - definicję mięsa określoną w załączniku do rozporządzenia (WE) nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady, według której mięso to jadalne części zwierząt (tkanka tłuszczowa stanowi jadalną część zwierząt), - fakt zakwalifikowania Firmy M. decyzją nr [...] z dnia [...] Powiatowego Lekarza Weterynarii do handlu w zakresie przetwórstwa mięsa czerwonego o wielkości do 20 ton w tygodniu, co pozwala na prowadzenie produkcji na rynek krajów UE, - zamieszczone w rozporządzeniu (WE) nr 852/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie higieny środków spożywczych (Dz.Urz.UE.L. 2004.139.1) definicje pojęć "przetworzenie," "produkty przetworzone", "produkty nieprzetworzone" (odpowiednio art. 2 ust. 1 lit. m, o, n rozporządzenia). Podsumowując organ I instancji wskazał, że w celu otrzymania smalcu należy poddać przetworzeniu surowiec (mięso), bowiem smalec jest to tłuszcz wieprzowy o mazistej konsystencji oraz charakterystycznym smaku i zapachu, pozyskany w procesie wytapiania sadła, słoniny i tłuszczu otaczającego jelita i żołądek. W ocenie organu przy kwalifikowaniu do zakładu przetwórstwa mięsnego nie można posługiwać się definicją zakładu przetwórstwa dziczyzny, o której mowa w rozporządzeniu (WE) nr 853/2004. P. J. odwołał się od decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii w Ś. do K. Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii, wnosząc o jej zmianę lub uchylenie. Odwołujący się zarzucił organowi I instancji dokonanie wnioskowanej interpretacji z naruszeniem załącznika nr 1 do rozporządzenia (WE) nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. oraz błędne przyjęcie, że za czynności wykonywane w jego firmie jako zakładzie z przetwórstwa mięsa należne są opłaty przewidziane w art. 30 ust. 1 pkt 5 lit. c ustawy o Inspekcji Weterynaryjnej w związku z rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 grudnia 2006 r. Argumentując, że produkcja tłuszczów zwierzęcych ma w jego zakładzie charakter uboczny odwołujący się podniósł, że smalec jest tłuszczem zwierzęcym, z którego to tłuszczu nie można utożsamiać z mięsem, w związku z czym jego zakład zajmując się przetwarzaniem tłuszczu zwierzęcego nie może być traktowany jako zakład przetwórstwa mięsa. Można mówić co najwyżej o wykorzystywaniu w działalności zakładu skór zwierzęcych (wieprzowych) oraz tłuszczów zwierzęcych w procesie produkcyjnym, co ma miejsce również w wielu innych branżach, między innymi odzieżowej, mydlarskiej, do produkcji kleju, czy oleju kostnego. Podkreślając, że o ile mięso oznacza jadalne części zwierząt, w tym krew, zaś tłuszcz zwierzęcy jest produktem naturalnego pochodzenia uzyskiwanym ze zwierząt, to z samej tylko racji wykorzystywania w produkcji tłuszczu zwierzęcego Firma M. nie powinna być uznana za zakład przetwórstwa mięsa. Podobnie jak we wniosku P. J. odwołał się w zakresie pojęcia zakładu przetwórstwa mięsa do określenia zakładu przetwórstwa dziczyzny zawartego w rozporządzeniu (WE) nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady. Według odwołującego się organ dokonując w sposób nieuprawniony rozszerzającej interpretacji definicji legalnej mięsa (załącznik nr 1 do rozporządzenia 853/200/1) błędnie uznał, że obejmuje ona także tłuszcze zwierzęce. Ze względu zaś na to, że firma nie jest zakładem przetwórstwa mięsa, organ bezzasadnie stwierdził, iż mają do niej zastosowanie przepisy o opłatach na rzecz Inspekcji Weterynaryjnej z tytułu nadzoru nad przetwórstwem mięsa. W wymienionej na wstępie decyzji z dnia [...] utrzymującej w mocy decyzję Powiatowego Lekarza Weterynarii w Ś. K. Wojewódzki Lekarz Weterynarii podzielił pogląd organu I instancji, że przetwórstwo mięsa obejmuje również przetwarzanie tłuszczu, w związku z czym działalność prowadzona w Firmie M. winna być uznana za prowadzenie zakładu przetwórstwa mięsa, a w konsekwencji zaprezentowana przez wnioskodawcę wykładnia, z której wynikało, że firma ta nie jest zakładem przetwórstwa mięsa jest wykładnią błędną. Według organu II instancji organ I ustalając znaczenie pojęcia "zakład przetwórstwa mięsa" prawidłowo zastosował wykładnię językową i odwołał się do potocznego znaczenia tego terminu. Natomiast definicja mięsa zamieszczona w załączniku nr 1 do rozporządzenia (WE) nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady określająca je jako jadalne części zwierząt gospodarskich kopytnych, drobiu, zajęczaków, zwierząt łownych, zwierząt dzikich utrzymywanych w warunkach fermowych, zwierzyny łownej, w tym krew obejmuje tkankę tłuszczową. Racjonalnie działający prawodawca nie mógł zatem przyjąć, by przetwarzanie tłuszczu pochodzącego z tego samego zwierzęcia było czymś innym niż przetwarzanie tkanki mięśniowej. Błędnie więc wnioskodawca utożsamia pojęcie mięsa jedynie z tkanką mięśniową. Natomiast obróbka i dalsze postępowanie z tuszami i mięsem pochodzącymi od zwierząt łownych lub dzikich utrzymywanych przez człowieka jest specyficzna i odmienna od procesów pozyskiwania mięsa pochodzącego ze zwierząt rzeźnych, w związku z czym formułowanie przez wnioskodawcę definicji zakładu przetwórstwa mięsa przez analogię do definicji zakładu przetwórstwa dziczyzny zamieszczonej w załączniku nr 1 do rozporządzenia (WE) nr 853/2004 Parlamentu europejskiego i Rady ustanawiającego szczegółowe przepisy dotyczące higieny w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego, jest - jak stwierdzono w uzasadnieniu niewłaściwe. Organ odwoławczy nie zgodził się z zarzutem dokonania przez organ I instancji rozszerzającej wykładni pojęcia, "zakład przetwórstwa mięsa", przy czym według niego argumentacją odwołania dotycząca tego zarzutu sprowadziła się do zakwestionowania zasadności ustalania opłat związanych z działalnością zakładu wnioskodawcy. Nadto jako bez znaczenia określono w uzasadnieniu fakt pozyskiwania tłuszczów w ramach ubocznej działalności zakładu. Reasumując organ odwoławczy stwierdził, że przyznanie przez wnioskodawcę, iż wykorzystuje w swej działalności skóry zwierzęce i tłuszcze a więc elementy pochodzenia zwierzęcego, potwierdza trafność stanowiska zajętego w decyzji pierwszoinstnacyjnej. P. J. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy decyzję K. Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii, powtarzając wiernie zarzuty sformułowane w odwołaniu od decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii w Ś. i analogicznie je uzasadniając. Dodatkowo podniósł zarzut naruszenia art. 40 § 2 kpa w związku z art. 32 kpa poprzez doręczenie zaskarżonej decyzji bezpośrednio skarżącemu, mimo iż działał on przez ustanowionego pełnomocnika. W odpowiedzi na skargę K. Wojewódzki Lekarz Weterynarii wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zajęte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz wywodząc między innymi, że wskazywanie przez skarżącego na naruszenie przez organ art. 30 ust. 1 pkt 5c ustawy o Inspekcji Weterynaryjnej mogłoby być uznane za prawidłowe w postępowaniu o naliczenie opłaty a nie w postępowaniu o dokonanie interpretacji prawa, że zakaz stosowania wykładni rozszerzającej przepisów prawa dotyczy tylko postępowań administracyjnych, w których bezpośrednio rozstrzyga się o prawach i obowiązkach jednostki, a nadto, iż odwołując się do definicji zakładu przetwórstwa dziczyzny skarżący pominął wykładnię celowościową tej definicji. Poza tym poprzez zaniechanie doręczenia zaskarżonej decyzji pełnomocnikowi, nie ucierpiały na tym interesy skarżącego jako strony. W piśmie procesowym z dnia [...] nawiązującym do odpowiedzi na skargę skarżący zamieścił obszerne wywody dotyczące interpretacji przepisów prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje: Zgodnie z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2010 r., Nr 220, poz. 1447 ze zm.) przedsiębiorca może złożyć do właściwego organu administracji publicznej lub państwowej jednostki organizacyjnej wniosek o wydanie pisemnej interpretacji co do zakresu i sposobu zastosowania przepisów, z których wynika obowiązek świadczenia przez przedsiębiorcę daniny publicznej oraz składek na ubezpieczenie społeczne lub zdrowotne, w jego indywidualnej sprawie. Wniosek może dotyczyć zaistniałego stanu faktycznego lub zadarzeń przyszłych (ust. 2), zaś przedsiębiorca we wniosku o wydanie interpretacji obowiązany jest przedstawić stan faktyczny lub zdarzenie przyszłe oraz własne stanowisko w sprawie. Pojęcie "danina publiczna" zdefiniowano w art. 5 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. Nr 157, poz. 1240 ze zm.). W myśl tego przepisu do danin publicznych zalicza się: podatki, składki, opłaty, wypłaty z zysku przedsiębiorstw państwowych i jednoosobowych spółek Skarbu Państwa, a także inne świadczenia pieniężne, których obowiązek ponoszenia na rzecz państwa, jednostek samorządu terytorialnego, państwowych funduszy celowych oraz innych jednostek sektora finansów publicznych wynika z odrębnych ustaw. Opłata, jak należy przyjąć, jest daniną publiczną o charakterze zbliżonym do podatku, różniącą się od niego tym, że jest powiązana z obowiązkiem konkretnego świadczenia wzajemnego ze strony podmiotów publicznoprawnych. Pobierane przez organy Inspekcji Weterynaryjnej na podstawie art. 30 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. o Inspekcji Weterynaryjnej (DZ. U. z 2010 r., Nr 112, poz. 744 ze zm.) opłaty są nieopodatkowanymi należnościami budżetowymi, o których mowa w art. 2 § 2 Ordynacji podatkowej. Obowiązek ich pobierania między innymi za nadzór nad przetwórstwem mięsa wynika wprost z powyższego przepisu ustawy i oparty jest na administracyjno -prawnym stosunku między przedsiębiorcą a organami. O obowiązku uiszczania opłaty za powyższy nadzór decyduje fakt wykonywania przez przedsiębiorcę działalności, która opłacie takiej z mocy ustawy podlega. Przedmiot wniosku skarżącego z dnia [...] - interpretacja pojęcia zakładu przetwórstwa mięsa w nawiązaniu do obowiązku uiszczania opłat za nadzór nad przetwórstwem mięsa przewidzianych w art. 30 ust. 1 pkt 5c ustawy o Inspekcji Weterynaryjnej i rozporządzeniu wykonawczym Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi do tej ustawy z dnia 15 grudnia 2006 r. oraz, w nawiązaniu do zapowiedzi obciążenia go tymi opłatami z tytułu działalności polegającej na przetwarzaniu tłuszczu zwierzęcego w należącej do niego firmie M. - jako spełniający kryteria określone w art. 10 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (dotyczy m.in. indywidualnego stanu faktycznego) obligował organy Inspekcji Weterynaryjnej do zajęcia stanowiska w trybie wskazanym w powyższym przepisie. W ocenie sądu organy obydwu instancji zajęły w swych decyzjach prawidłowe stanowisko w podlegającym interpretacji zakresie. Zgodnie z legalną definicją zamieszczoną w załączniku nr 1 do rozporządzenia /WE/ nr853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. ustanawiającego szczególne przepisy dotyczące higieny w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego (Dz.Urz.UE.L.2004.139.55) mięso to jadalne części zwierząt (gospodarskich kopytnych, drobiu, zajęczaków, zwierząt łownych, zwierząt dzikich utrzymywanych w warunkach fermowych, drobnej i grubej zwierzyny łownej), w tym krew. Rozporządzenie to reguluje kwestie sanitarne, zdrowotne oraz kontroli weterynaryjnej produktów. Zawarta w nim definicja mięsa ma zatem zastosowanie przy ustalaniu opłat za przeprowadzone kontrole weterynaryjne oraz za nadzór weterynaryjny sprawowany nad produkcją żywności. Podkreślić należy, że o ile w załączniku nr 1 do cyt. rozporządzenia ujęto definicję mięsa jako surowca oraz odrębnie definicję produktów przetworzonych (w tym produktów mięsnych i wytopionego tłuszczu zwierzęcego), to ustalając opłatę za nadzór nad przetwórstwem mięsa należy posługiwać się właśnie definicją odnoszącą się do wprowadzanego do zakładu przetwórstwa surowca, czyli mięsa. Jak przyznał skarżący nabywa i wykorzystuje w produkcji smalcu skóry zwierzęce (wieprzowe) i tłuszcze zwierzęce, czyli inaczej mówiąc tkankę tłuszczową zwierząt. Tkanka tłuszczowa stanowi, jak słusznie zaznaczono w zaskarżonej decyzji, obok tkanki mięśniowej (którą skarżący nazywa mięsem w czystej postaci), jadalną część zwierząt, a więc - zgodnie z definicją zawartą w rozporządzeniu nr 853/2004 - jest mięsem, które, podlega przetworzeniu w celu uzyskania smalcu. Jakkolwiek wskazany wyżej przepis prawa wspólnotowego wprost określa jaki surowiec winien być uznany za mięso, to dodatkowo należy podnieść, iż w identycznym znaczeniu używa się słowa "mięso" na gruncie języka polskiego. Zgodnie bowiem z definicją zamieszczoną w "Małym słowniku języka polskiego" pod redakcją Stanisława Skorupki i innych (PWN Warszawa, 1969 r.) mięso to jadalne części zabitych zwierząt rzeźnych, dziczyzny i ptactwa lub inaczej- miękkie części organizmu zwierzęcego, a według "Uniwersalnego słownika języka polskiego" pod redakcją Stanisława Dubisza (PWN Warszawa 2004 r.), to również jadalne części zabitych zwierząt. Tłuszcz zwierzęcy będący jadalną częścią zabitych zwierząt, mieści się w graniach tych definicji. Poza skupieniem się na zdefiniowaniu pojęcia mięsa, organ I instancji zasadnie także wyjaśnił, odwołując się do kolejnego aktu prawa wspólnotowego - rozporządzenia (WE) nr 852/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie higieny środków spożywczych (Dz. Urz. UE. L. 2004.139/1), co oznaczają słowa "przetwarzanie" i "produkty przetworzone." Przetwarzanie, jak wskazał organ, to każde działanie, które znacznie zmienia produkt wyjściowy, w tym ogrzewanie, wędzenie, solenie, dojrzewanie, suszenie, marynowanie, ekstrakcja, wyciskanie lub połączenie tych procesów (art. 2 ust. 1 lit. m), a produkty, przetworzone, to środki spożywcze uzyskane w wyniku przetworzenia produktów nieprzetworzonych, przy czym mogą one zawierać składniki, które są niezbędne do ich wyprodukowania lub do nadania im specyficznego charakteru (art. 2 ust. 1 lit. o). W nawiązaniu do powyższych określeń organu I instancji trafnie stwierdził, że przetwarzając mięso (produkt nieprzetworzony, a zarazem surowiec - tkankę tłuszczową) w procesie ogrzewania skarżący w swym zakładzie otrzymuje produkt przetworzony w postaci smalcu. Zwrócić należy uwagę, że w załączniku nr 2 do rozporządzenia nr 853/2004 (sekcja XII - rozdział I i II) sformułowało między innymi wymogi, jakie winny spełniać zakłady skupujące - przetwarzające surowce (mięso) do produkcji wytapianych tłuszczów zwierzęcych, jak również wymogi dla samych surowców pochodzących od zwierząt służących wytapianiu tłuszczów (co istotne - winny składać się z tkanek tłuszczowych lub kości, pozbawionych krwi i zanieczyszczeń). Skoro produkowany w zakładzie skarżącego smalec jest produktem finalnym powstającym przy użyciu przetworzonego mięsa w przedstawionym wyżej rozumieniu pojęcia mięsa (zał. nr 1 do rozporządzenia nr 853/2004), jako sprowadzanego z zewnątrz surowca, to tym samym zakład, w którym proces owego przetwarzania ma miejsce, jest zakładem przetwórstwa mięsa. W pojęciu zaś przetwórstwa mięsa mieści się oczywiście przetwarzanie tłuszczu (tkanek tłuszczowych). Nie bez znaczenia pozostaje w tym miejscu wskazanie, że skarżący jest w posiadaniu decyzji nr [...] Powiatowego Lekarza Weterynarii w Ś. z dnia [...] uprawniającej Firmę M. do handlu w zakresie przetwórstwa mięsa czerwonego, co pozwala na prowadzenie produkcji na rynek krajów Unii Europejskiej. Firma skarżącego została zakwalifikowania do powyższej kategorii z jego inicjatywy. Nie można natomiast w omawianym kontekście odnieść się do wpisu widniejącego w ewidencji działalności gospodarczej, bowiem skarżący nie podał, jaki zakres działalności wpis ten obejmuje. Sąd nie podziela argumentacji skarżącego, że w celu wyjaśnienia pojęcia zakładu przetwórstwa mięsa należy sięgnąć do zamieszczonej w pkt 1.18 załącznika nr 1 do rozporządzenia nr 853/2004 definicji zakładu przetwórstwa dziczyzny, zgodnie z którą jest to zakład, w którym zwierzęta łowne i mięso uzyskane w wyniku polowania są przygotowywane do wprowadzenia do obrotu. Zdaniem skarżącego, opierając się na tej definicji, przez analogię trzeba przyjąć, że zakład przetwórstwa mięsa to miejsce, w którym zwierzęta hodowlane i mięso (w czystej postaci) uzyskane w wyniku ich uboju są przygotowywane do wprowadzenia do obrotu, co winno prowadzić do uznania, że zakład przetwórstwa mięsa jest czym innym niż należący do niego zakład przetwórstwa tłuszczów. Gdyby zamysłem prawodawcy europejskiego było utożsamienie obydwu określeń, niewątpliwie by to uczynił, podając wprost definicję zakładu przetwórstwa mięsa, a nie zakładu przetwórstwa dziczyzny. Ponadto należy przyznać rację organom inspekcji weterynaryjnej, że formułując definicję zakładu przetwórstwa dziczyzny tenże prawodawca miał na względzie wyeksponowanie specyfiki procedury przetwarzania dziczyzny z punktu widzenia ochrony życia i zdrowia człowieka (vide odpowiedź na skargę). Także chybione są wskazane przez skarżącego przykłady szerokiego stosowania w przemyśle spożywczym i innym tłuszczu zwierzęcego w celu wykazania, iż nie powoduje to automatycznie, że zakłady wykorzystujące tenże tłuszcz są zakładami przetwórstwa mięsa, bowiem przykłady te dotyczą produktów żywnościowych pochodzenia zwierzęcego lub innych produktów powstałych z wykorzystaniem tłuszczu zwierzęcego, natomiast, jak już wcześniej podkreślono, mówiąc o nadzorze weterynaryjnym nad przetwórstwem mięsa nie bierze się pod uwagę produktów, do których należy w firmie skarżącego smalec, lecz rodzaj i ilość wprowadzonego do firmy surowca - mięsa (tkanki tłuszczowej) w celu przetworzenia go na smalec, a więc na produkt spożywczy (a nie inny) pochodzenia zwierzęcego! Reasumując, w ocenie sądu, organy Inspekcji Weterynaryjnej, posługując się aktami unijnymi (definicjami legalnymi) i uzupełniająco wykładnią językową, prawidłowo zakwalifikowały do przetwórstwa mięsa przetwarzanie zwierzęcego tłuszczu, czego konsekwencją jest uznanie, że firma skarżącego jest zakładem, z tytułu nadzoru nad działalnością którego w tym zakresie, wiąże się pobieranie opłaty wymienionej w art. 30 ust. 1 pkt 5 lit. c ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. (Dz. U. z 2010 r., Nr 112, poz. 744 ze zm.) w związku z § 6 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 grudnia 2006 r. (Dz. U. z 2007 r., Nr 2, poz. 15 ze zm.). Działalność skarżącego bowiem polega, jak już wyżej wskazano na produkcji smalcu przy użyciu tłuszczu uzyskiwanego z nabywanych skór wieprzowych i innych części zwierząt zawierających tkankę tłuszczową, zaś surowiec ten wprowadzony do zakładu odpowiada definicji mięsa zawartej w rozporządzeniu (WE) nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. Tym samym należący do skarżącego zakład jest w omawianym zakresie zakładem przetwórstwa mięsa. Ustosunkowując się do zarzutu skargi dotyczącego naruszenia przez organ odwoławczy art. 40 § 2 kpa stwierdzić należy, że istotnie, wbrew obowiązkowi wynikającemu z tego przepisu, nie doręczył on wydanej decyzji pełnomocnikowi skarżącego lecz skarżącemu, jednakże uchybienie to zaistniałe po podjęciu rozstrzygnięcia nie miało wpływu na jego treść, a tylko takowe mogło skutkować wyeliminowaniem zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Wskazane naruszenie prawa mogłoby być natomiast uwzględnione przy ocenie dopuszczalności skargi w razie uchybienia terminowi do jej złożenia. W świetle powyższego nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi, na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło