I FSK 1219/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-12-17
Skład orzekający: Bartosz Wojciechowski, Małgorzata Niezgódka-Medek, Marek Kołaczek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy członek zarządu spółki z o.o. może uwolnić się od odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki, wykazując brak winy w niezłożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości, mimo że dowiedział się o przesłankach upadłości dopiero po objęciu funkcji i złożył nieskuteczne wnioski z powodu braków formalnych?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił brak podstaw do uwolnienia członka zarządu od odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki. Sąd uznał, że skarżący, jako prezes zarządu, powinien był zdawać sobie sprawę z trudnej sytuacji finansowej spółki już w momencie objęcia funkcji, a jego późniejsze działania, w tym składanie nieskutecznych wniosków o upadłość z powodu braków formalnych, nie świadczą o braku winy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odpowiedzialności J.P. jako byłego członka zarządu spółki za zaległości podatkowe w podatku od towarów i usług. Organ pierwszej instancji orzekł o odpowiedzialności J.P., co utrzymał w mocy Dyrektor Izby Skarbowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę J.P., uznając, że nie wykazał on braku winy w niezłożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie. J.P. zarzucał organom naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej poprzez błędne przyjęcie, że nie wykazał braku winy w niezłożeniu wniosku o upadłość oraz brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego. Skarga kasacyjna J.P. została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną J.P. oraz zasądzono od J.P. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w B. kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Bartosz Wojciechowski, Sędzia NSA Małgorzata Niezgódka-Medek (spr.), Sędzia NSA Marek Kołaczek, Protokolant Marek Wojtasiewicz, po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2015 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej J.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 16 kwietnia 2014 r. sygn. akt I SA/Bk 108/14 w sprawie ze skargi J.P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia 8 stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie orzeczenia o odpowiedzialności podatkowej byłego członka zarządu za zaległości podatkowe P. Sp. z o. o. w B. w podatku od towarów i usług za styczeń, luty i marzec 2010 r. , za odsetki za zwłokę od tych zaległości oraz koszty postępowania egzekucyjnego 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od J.P. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w B. kwotę 180 (słownie: sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Skarga kasacyjna J. P. dotyczy wyroku z dnia 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt I SA/Bk 108/14, w którym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "Ppsa", oddalił skargę J. P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia 8 stycznia 2014 r. w przedmiocie orzeczenia członka zarządu za zaległości podatkowe spółki w podatku od towarów i usług za styczeń-marzec 2010 r., odsetki za zwłokę i koszty postępowania egzekucyjnego.
Z przedstawionego przez Sąd pierwszej instancji stanu sprawy wynikało, że decyzją z dnia 9 października 2013 r. Naczelnik Pierwszego Urzędu Skarbowego w B. orzekł wobec skarżącego o odpowiedzialności za zaległości podatkowe "P." O. P. Sp. z o.o. z/s w B. w podatku od towarów i usług za wskazane powyżej okresy rozliczeniowe. Orzeczenie organu pierwszej instancji utrzymał w mocy zaskarżoną decyzją organ odwoławczy.
Decyzja Dyrektora Izby Skarbowej w B. stanowiła przedmiot skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, w której J. P. zarzucił naruszenie:
1. art. 116 § 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U z 2012 r., poz. 749 ze zm.), zwanej dalej "Op", poprzez błędne przyjęcie, że skarżący nie wykazał, iż niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania układowego) nastąpiło bez jego winy;
2. art. 210 w zw. z art. 187 § 1 oraz 191 Op poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego, w szczególności poprzez nieuwzględnienie zeznań E. J., a w konsekwencji dokonanie swobodnej oceny dowodów w zakresie okoliczności utrudnionego dostępu do dokumentacji spółki, mogącej mieć wpływ na wyłączenie odpowiedzialności skarżącego oraz nieuwzględnienie powyższych zeznań w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wskazując na motywy oddalenia skargi Sąd pierwszej instancji nawiązał na wstępie do art. 116 § 1 i 2 Op i wskazał, że J. P. pełnił funkcję prezesa zarządu spółki w dacie upływu terminu płatności zobowiązań podatkowych wymienionych w zaskarżonej decyzji, natomiast egzekucja względem majątku spółki okazała się bezskuteczna.
W ocenie Sądu, organy prawidłowo ustaliły, że w niniejszej sprawie nie ziściła się żadna z przesłanek egzoneracyjnych, w oparciu o które skarżący mógłby uwolnić się od odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki. Skarżący nie złożył bowiem, we właściwym czasie, wniosku o ogłoszenie upadłości. Sąd wskazał, że wniosek złożony w dniu 5 czerwca 2009 r. przez ówczesnego wiceprezesa zarządu T. Z. został cofnięty przez ustanowionego dla spółki kuratora. W efekcie Sąd Rejonowy Sąd Gospodarczy w B. postanowieniem z dnia 31 sierpnia 2009 r. umorzył postępowanie w sprawie ogłoszenia upadłości. Z kolei wniosek o ogłoszenie upadłości złożony przez skarżącego w dniu 10 marca 2010 r. z uwagi na nieuzupełnienie braków formalnych został przez sąd zwrócony. Z tego samego powodu został zwrócony kolejny wniosek z dnia 17 maja 2010 r.
Sąd nawiązał do wyjaśnień skarżącego, który braku winy w niezłożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości upatrywał w trudnościach z uzyskaniem potrzebnych dokumentów oraz informacji koniecznych do skompletowania wniosku. Skarżący powoływał się na ograniczony dostęp do dokumentacji spółki oraz wprowadzenie go w błąd, co do jej faktycznej sytuacji finansowej.
Zdaniem Sądu, podstawy do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości zachodziły już w 2009 r. Z wniosku złożonego przez T. Z. wynikało bowiem, że spółka przestała wykonywać swoje wymagalne zobowiązania w połowie 2009 r., zalegała z płatnościami wobec ZUS, jak również wypłatą wynagrodzeń pracownikom. Ponadto spółka pobrała pieniądze z płatności masowych i przeznaczyła je na finansowanie swojej działalności gospodarczej, co spowodowało braki na koncie płatności masowych ponad 1.200.000 zł. Wspólnicy nie porozumieli się w sprawie dofinansowania działalności spółki. Sąd dodał, że skarżący został powołany na członka zarządu uchwałą z dnia 9 grudnia 2009 r. W styczniu 2010 r. firma P., a w lutym 2010 r. T. S.A. wypowiedziały umowy na dostarczanie przesyłek masowych za pośrednictwem P. W połowie lutego 2010 r. ZUS zajął konto spółki, wobec czego nie można było realizować bieżących płatności. W wyniku reklamacji składanych przez punkty realizujących płatności masowe okazało się, że w systemie tych płatności brakuje 600.000 zł i część z nich nie zostanie zrealizowana. Na początku marca 2010 r. w związku z brakiem wypłaty wynagrodzeń pracownicy złożyli wypowiedzenia z przyczyn pracodawcy. Z "Raportu z uzgodnionych procedur P. O.P. Sp. z o.o." sporządzonego przez firmę H. wynikało, że ujemna wartość kapitału własnego wykazana w bilansie sporządzonym na dzień 30 września 2009 r. oznaczała, iż majątek spółki nie wystarczał na pokrycie wszystkich zobowiązań.
Odnosząc się do postawionych zarzutów Sąd wskazał, że od członków zarządu spółki kapitałowej jest wymagany profesjonalizm, a także podwyższona staranność. Winni oni stale kontrolować sytuację w spółce przynajmniej na tyle, aby orientować się, czy jest ona wypłacalna i czy nie zachodzą przesłanki skutkujące obowiązkiem zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości, bądź wszczęcie postępowania układowego. Jeżeli dana osoba pełni tę funkcję, mimo, że nie jest w stanie takiej kontroli sprawować, bierze na siebie ryzyko związane ze skutkami ewentualnej niewypłacalności tego podmiotu. Sąd nie uwzględnił wyjaśnień skarżącego, że miał on pełnić swoją funkcje jedynie przejściowo, nie ingerować w sprawy spółki, gdyż został powołany w celu uzupełnienia składu zarządu. Sąd wskazał, że pełnienie takiej funkcji jest dobrowolne, wymaga zgody osoby powołanej na to stanowisko, a członek zarządu może zrezygnować z jej pełnienia w każdym czasie. Członek zarządu nie może ponadto powoływać się na nieznajomość stanu finansów spółki, jako przyczynę niezgłoszenia wniosku o upadłość.
Sąd wskazał również, że wbrew zarzutom skargi, organy uwzględniły zeznania E. J. Przeczyły one twierdzeniom skarżącego o utrudnianiu przez poprzedni zarząd dostępu do dokumentacji spółki. Sąd podkreślił, że E. J., zatrudniona w spółce na stanowisku dyrektora d/s administracyjno-finansowych zeznała m.in., iż z tego co wie nikt nie utrudniał dostępu do dokumentów finansowych. Księgi spółki prowadziła firma Audytor, która miała siedzibę w tym samym budynku co spółka i dokumenty na każde żądanie były dostępne. Sprawozdanie za 2009 r. A. przekazał pod koniec lutego 2010 r., natomiast dokumenty od stycznia 2010 r. znajdowały się w spółce i nowy zarząd miał do nich pełny dostęp.
Zdaniem Sądu, skarżący nie wykazał, jakie konkretnie znaczenie dla możliwości sporządzenia wniosku o ogłoszenie upadłości miały wskazywane przez świadka niedokładności w stanach zobowiązań i należności występujące w sprawozdaniach sporządzanych przez firmę A.
Na powyższe orzeczenie J. P., działający za pośrednictwem pełnomocnika - radcy prawnego złożył skargę kasacyjną, w której wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku w całości oraz uchylenie decyzji organów obu instancji, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Jako podstawy kasacyjne skarżący powołał naruszenie:
- art. 116 § 1 pkt 1 lit. b Op poprzez błędne przyjęcie, że w sprawie nie zaistniała przesłanka negatywna, o której mowa w tym przepisie;
- art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2011 r., Nr 126, poz. 714), zwanej dalej "Pusa", art. 3 § 2 i art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w zw. z art. 210, art. 187 § 1 i art. 191 Op z uwagi na brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego, w szczególności poprzez pominięcie części zeznań E. J., a w konsekwencji dokonanie dowolnej oceny dowodów w zakresie utrudnionego dostępu do dokumentacji, co miało wpływ na wyłączenie odpowiedzialności skarżącego za zaległości podatkowe spółki.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ odwoławczy, działający za pośrednictwem pełnomocnika - radcy prawnego wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna jest niezasadna.
Analiza treści wniesionego środka odwoławczego prowadzi do konkluzji, że skarżący kwestionuje zasadność oceny legalności zaskarżonej decyzji w zakresie stwierdzenia braku jego winy za niezłożenie w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości. Swoje stanowisko skarżący argumentuje brakiem dostępu do dokumentacji potrzebnej do złożenia wniosku oraz wprowadzeniem go w błąd odnośnie sytuacji finansowej spółki.
Zgodnie z art. 116 § 1 pkt 1 lit. b Op za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu nie wykazał, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło bez jego winy.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że w rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, iż podstawy faktyczne do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości istniały już w lutym 2009 r. Skarżący nie kwestionuje tej okoliczności przyznając jednak, że informacje o zaistnieniu przesłanek ogłoszenia upadłości uzyskał dopiero w 2010 r. Skarżący oświadczył, że niezwłocznie po tym jak dowiedział się o sytuacji finansowej spółki, w dniu 15 marca 2010 r. złożył wniosek o ogłoszenie upadłości.
Należy jednak stwierdzić, że wbrew zarzutom skargi kasacyjnej powyższa argumentacja może jedynie świadczyć o braku należytej staranności w działaniach skarżącego. Sąd pierwszej instancji wskazał bowiem na cały szereg okoliczności, których skarżący, z racji pełnionej funkcji, powinien być w pełni świadomy. Skoro spółka już w połowie 2009 r. nie regulowała ciążących na niej wymagalnych zobowiązań, zalegała z płatnościami wobec ZUS, jak również z wypłatą wynagrodzeń pracownikom, to trudno zrozumieć jak powyższe okoliczności uszły uwadze członka jej zarządu, który został powołany w grudniu 2009 r. Słusznie skonstatował Sąd pierwszej instancji, że organy prawidłowo ustaliły, iż skarżący musiał zdawać sobie sprawę z sytuacji finansowej spółki. Powinien zatem niezwłocznie, a zatem tuż po objęciu stanowiska, podjąć działania zmierzające do zabezpieczenia interesów wierzycieli. Zgodzić się należy z poglądem skarżącego, że właściwy czas na zgłoszenie wniosku o upadłość to moment, gdy członek zarządu wie, albo przy dochowaniu należytej staranności powinien wiedzieć, iż spółka nie jest w stanie zaspokoić w całości wszystkich wierzycieli. Wbrew logice byłoby jednak przyjęcie, że dochowaniem należytej staranności jest kompletny brak wiedzy prezesa zarządu spółki na temat jej sytuacji finansowej. Nie znajdują zatem usprawiedliwienia wyjaśnienia skarżącego, że został on w początkowym okresie pełnienia funkcji wprowadzony w błąd przez byłych członków zarządu, a także, iż nie miał dostępu do rzetelnego źródła informacji na temat finansów spółki. Wobec poważnych zaległości ze spłatą bieżących zobowiązań, skarżący nie powinien bazować wyłącznie na zapewnieniach odchodzącego zarządu, że sytuacja finansowa spółki ma się w przyszłości poprawić. Dodać należy ponadto, że trudna sytuacja finansowa spółki nie znajdowała potwierdzenia wyłącznie w raporcie sporządzonym w marcu 2010 r. przez H. Wskazywał na nią cały szereg okoliczności, które prezesowi zarządu powinny być doskonale znane.
Słusznie Sąd również ocenił, że organy prawidłowo ustaliły, iż o braku winy po stronie skarżącego nie mogły świadczyć kolejne próby składania wniosków o ogłoszenie upadłości w marcu i w maju 2010 r. Jak wynika z akt sprawy, było to wnioski nieskuteczne, gdyż zawierały braki formalne, których skarżący nie uzupełniał w wyznaczonym terminie. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynikało aby skarżący mógł mieć obiektywnie uzasadnione trudności ze zgromadzeniem dokumentów potrzebnych do skutecznego złożenia wniosku. Potwierdziły to również, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, zeznania E. J., która oświadczyła, iż księgi spółki prowadziła firma A., która miała siedzibę w tym samym budynku co spółka i dokumenty na każde żądanie były dostępne.
Dokonując kontroli legalności działań organów podatkowych Sąd pierwszej instancji słusznie nie dopatrzył się zatem naruszenia art. 210, art. 187 § 1 i art. 191 Op i w związku z tym sam nie naruszył art. 1 § 2 Pusa, art. 3 § 2 i art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa.
Niezasadny był również drugi z podniesionych zarzutów kasacyjnych, bowiem wobec niewykazania przez skarżącego braku winy w niezłożeniu wniosku o upadłość we właściwym czasie, Sąd pierwszej instancji nie miał podstaw by stwierdzić, że art. 116 § 1 pkt 1 lit. b Op został nieprawidłowo zastosowany.
Wobec powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 i art. 204 pkt 1 Ppsa orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło