II FZ 854/14
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2014-06-23
Skład orzekający: Tomasz Kolanowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżąca wykazała, że nie jest w stanie ponieść żadnych kosztów postępowania sądowego, aby uzyskać prawo pomocy w pełnym zakresie?Ratio decidendi
Zażalenie nie jest zasadne, ponieważ skarżąca nie wykazała, że nie jest w stanie ponieść żadnych kosztów postępowania. Pomimo licznych zobowiązań finansowych i problemów zdrowotnych, skarżąca zaciągała nowe, niebędące niezbędnymi wydatki, co świadczy o możliwości poczynienia oszczędności na koszty sądowe. Prawo pomocy jest instytucją wyjątkową, przyznawaną osobom, które mimo maksymalnego wysiłku i ograniczenia wydatków do niezbędnych, nadal nie są w stanie pokryć kosztów postępowania.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, obejmujący zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił ten wniosek, uznając, że skarżąca nie wykazała, iż nie jest w stanie ponieść żadnych kosztów postępowania, mimo licznych zobowiązań finansowych, ponieważ zaciągała również wydatki niebędące niezbędnymi. Skarżąca wniosła zażalenie na to postanowienie, powołując się na przepisy Konstytucji i Konwencji o ochronie praw człowieka.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Tomasz Kolanowski, , , po rozpoznaniu w dniu 23 czerwca 2014 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia B. P. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 kwietnia 2014 r. sygn. akt III SA/Wa 308/14 w zakresie prawa pomocy w sprawie ze skargi B. P. na zmianę interpretacji indywidualnej Ministra Finansów z dnia 26 września 2013 r. nr (...) w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych postanawia oddalić zażalenie.
Przedmiotem zażalenia jest postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 kwietnia 2014 r., sygn. akt III SA/Wa 308/14, mocą którego oddalono wniosek B. P. o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym.
W motywach orzeczenia Sąd podał, że we wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych oraz ustanowienia radcy prawnego skarżąca wskazała, że jest właścicielką mieszkania o powierzchni 24,40 m², na zakup którego zaciągnęła kredyt hipoteczny, zaś miesięczna rata spłaty kredytu wynosi 117,88 USD. Ponadto Skarżąca spłaca: kartę kredytową z minimalną ratą w wysokości około 900 zł, pożyczkę pieniężną zaciągniętą w P., zaległości podatkowe rozłożone na raty w kwocie 1.100 zł miesięcznie, kredyt ratalny w kwocie 349 zł miesięcznie, oraz należności z tytułu umów telekomunikacyjnych w wysokości 118,90 zł. Pozostałe wydatki Skarżącej to: czynsz, który miesięcznie wynosi 281,34 zł, energia elektryczna – 121,70 zł, gaz – 10,36 zł, leczenie – 900 zł miesięcznie oraz jednorazowo leczenie onkogenne – 2.258,67 zł. Skarżąca wskazała, iż jej miesięczne wydatki wynoszą 5.112 zł, zaś wynagrodzenie za pracę – 3.322 zł przy czym Skarżąca otrzymuje również premię kwartalną w kwocie 2.821 zł. Skarżąca oświadczyła, że nie jest w stanie pokryć kosztów postępowania sądowego oraz pomocy prawnej, bez uszczerbku w utrzymaniu koniecznym siebie. Z oświadczeń Skarżącej wynika, że prowadzi ona samodzielnie gospodarstwo domowe, nie posiada oszczędności, ani przedmiotów wartościowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że wniosek Skarżącej nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd wskazał na treść art. 246 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270) - zwanej dalej P.p.s.a. - i uznał, że skarżąca nie wykazała, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Skarżąca uzyskuje bowiem stałe dochody ze stosunku pracy w wysokości 4.262 zł (netto) miesięcznie. Wprawdzie jednocześnie Skarżąca spłaca bardzo liczne zobowiązania (pożyczki i kredyty), które pochłaniają niemal całe jej wynagrodzenie, ale okoliczność ta nie może przemawiać za pozytywnym rozpoznaniem jej wniosku. Trzeba mieć bowiem na uwadze, że wbrew twierdzeniom Skarżącej, jej skomplikowana sytuacja finansowa, nie jest tylko i wyłącznie związana z potrzebą zaciągania pożyczek na kosztowne leczenie jej licznych schorzeń, których konieczności ponoszenia Sąd nie neguje. Z nadesłanych przez Skarżącą dokumentów źródłowych wynika jednak, że mimo trudnej sytuacji finansowej, na którą się powołuje, Skarżąca w żaden sposób nie ogranicza innych, nie będących podstawowymi, wydatków. Sąd zauważył, że w dniu 18 lipca 2013 r. Skarżąca przesłała zaliczkę w kwocie 1.000 zł na 14-dniowy pobyt w Hotelu M. w J.. Ponadto w dniu 24 sierpnia 2013 r. Skarżąca kupiła na raty tablet o wartości 1.440 zł, zaś w dniu 28 września 2013 r. zakupiła stół z A. o wartości 3.990 zł. Sąd wyjaśnił dalej, że instytucja prawa pomocy ma charakter wyjątkowy i może być przyznana osobom, które pomimo starań i przy największym możliwym wysiłku nie mogą ponieść kosztów postępowania, ponieważ ich dochód jest wybitnie niski albo też nie osiągają żadnego dochodu. Bez wątpienia w ocenie Sądu skarżącej nie można zaliczyć do takiej kategorii wnioskodawców.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżąca wskazała na treść art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka, a także art. 45 i art. 31 ust. 3 Konstytucji. W jej ocenie Sąd bezpodstawnie mówi tu o prawie ubogich, bo w art. 246 P.p.s.a. nie ma mowy o takiej instytucji. Skarżąca ponownie wskazała, że musi kupować specjalne kosmetyki, które jej nie uczulają, bo jest alergikiem, dlatego też mogła raz do roku kupić je w sklepie sephora. Ponadto sąd twierdząc, że skarżąca nie może wyjechać na wakacje odpocząć naruszył jej prawo do wolności. Ponownie stwierdziła, że wysokość zarobków nie jest miernikiem sytuacji finansowej, a żaden przepis nie mówi, ile to jest mało, a ile dużo. W jej ocenie dyskryminujące jest stwierdzenie Sądu, że nie mieści się w pojęciu bezrobotnego, bezdomnego albo osoby wymagającej pomocy. Następnie odnosząc się do faktu zakupu stołu podała, że po 28 latach pracy ma prawo do własnego stołu, bo od 2002 r. jadła z podłogi i ma przez to skrzywiony kręgosłup. Tablet natomiast służy jej do pisania pism do sądu i zasięgania informacji o przepisach prawa. Sąd natomiast pozbawia ją prawa własności z art. 64 Konstytucji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie jest zasadne.
Naczelny Sąd Administracyjny zastrzega, że niniejsze postanowienie jest już kolejnym w przedmiocie prawa pomocy wydanym wobec skarżącej w postępowaniach sądowoadministracyjnych toczących się w jej sprawach i brak podstaw, by zmienić stanowisko co do oceny jej możliwości finansowych. Dlatego też doskonale znana jest jej zarówno podstawa prawna przyznawania prawa pomocy, jak i argumentacja oddalająca jej wnioski.
Jak prawidłowo wskazał Sąd pierwszej instancji, przyznanie prawa pomocy na podstawie art. 246 § 1 pkt 1 P.p.s.a. może nastąpić tylko w wyjątkowych przypadkach w tym przepisie określonych, to jest gdy strona wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Podkreślenia wymaga, że "nie jest w stanie" oznacza, iż przy obiektywnie maksymalnym wysiłku i ograniczeniu swoich wydatków do naprawdę niezbędnych, dany podmiot nadal nie jest w stanie zgromadzić odpowiedniej kwoty, co stwarza ryzyko pozbawienia go prawa do sądu. Tylko w takich przypadkach prawo pomocy w zakresie całkowitym może być przyznane. Wynika to z faktu, że zasadą w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest ponoszenie przez strony postępowania kosztów związanych z ich udziałem w sprawie (art. 199 P.p.s.a.). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji w niniejszej sprawie prawidłowo stwierdził, że skarżąca nie wykazała spełnienia przesłanek przyznania prawa pomocy, a argumentacja zażalenia zarzuca Sądowi pierwszej instancji stwierdzenia, których nie użył.
Po raz kolejny należy wyjaśnić skarżącej, że prawo pomocy jest szczególną formą pomocy państwa przyznawanej osobom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej uniemożliwiającej lub ograniczającej dostęp do sądu. Taki jest bowiem cel tej instytucji nazywanej w doktrynie prawa "prawem ubogich" (stąd czynienie Sądowi pierwszej instancji zarzutu ze stosowania tej nazwy nie może wywołać oczekiwanego skutku). Podkreślić należy, że chodzi o trudną sytuację materialną danej osoby lub rodziny, ale uwzględniającą także odniesienia obiektywne, tzn. sytuację na rynku pracy, poziom wynagrodzeń i świadczeń z tytułu ubezpieczenia społecznego oraz poziom życia większości rodzin. Co do zasady prawo pomocy nie powinno być więc udzielane osobom, które otrzymują stałe miesięczne dochody w wysokości przewyższającej kwotę przeznaczaną na zaspokojenie obiektywnie podstawowych potrzeb życiowych, czy ponoszącym wydatki, na które rodzina uboga, względnie żyjąca skromnie, nie może sobie pozwolić. Sytuacja taka pozwala bowiem na przygotowanie się do wszczęcia sprawy sądowej i zgromadzenie pewnych środków finansowych. Dla uznania wniosku za uzasadniony decydujące znaczenie ma więc brak możliwości zgromadzenia środków finansowych w dłuższym okresie, o ile istniały podstawy do przewidywania tego wydatku. Ubiegający się o zwolnienie od kosztów sądowych w każdym przypadku powinien poczynić oszczędności we własnych wydatkach, do granic zabezpieczenia koniecznych kosztów utrzymania siebie i rodziny. Dopiero gdy poczynione w ten sposób oszczędności okazały się niewystarczające – może zwrócić się o pomoc państwa. Obowiązek wykazania, że nie jest w stanie zgromadzić odpowiednich środków na opłacenie kosztów koniecznych do prowadzenia postępowania przed sądem administracyjnym, w tym również w drodze oszczędności we własnych wydatkach, spoczywa jednak na wnioskodawcy.
Należy wyjaśnić skarżącej, że Sąd pierwszej instancji w świetle treści art. 246 P.p.s.a. musiał ocenić, czy skarżąca jest osobą, o której w tym przepisie mowa, czyli że nie jest w stanie ponieść kosztów jakichkolwiek, bądź pełnych bez uszczerbku dla utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Przepis art. 246 nakazuje sądom ocenę, czy strona ubiegająca się o pomoc państwa w poniesieniu kosztów postępowania sądowego jest w takiej sytuacji finansowej, że poniesienie kosztów postępowania zagraża utrzymaniu "koniecznemu" albo że wcale kosztów ponieść nie może. Treść przepisu nie może budzić wątpliwości, że przesłanki w nim wskazane mają charakter obiektywny, co zostało omówione powyżej. Stąd argumentacja skarżącej, że nigdzie nie jest napisane, ile (pieniędzy) to jest mało, a ile dużo, nie jest zasadna. Przepisy prawa formułują ogóle przesłanki omawianej instytucji, natomiast do sądów stosujących prawo przy uwzględnieniu posiadanej wiedzy i doświadczenia życiowego należy interpretacja tychże przesłanek.
Strona ubiegająca się o przyznanie prawa pomocy musi mieć świadomość tego, że w świetle brzmienia art. 246 P.p.s.a. jej wydatki i sytuacja materialna zostaną poddane wnikliwej ocenie pod kątem spełnienia przesłanek z tego przepisu. W tym kontekście wskazać należy skarżącej, że Sąd ma prawo i obowiązek, dysponując środkami finansowymi z budżetu państwa, czyli środkami zgromadzonymi w zasadniczej mierze od innych obywateli z podatków, ocenić, że skarżąca jest w stanie ponieść koszty postępowania w zainicjowanej przez siebie sprawie. Osoba taka nie spełnia bowiem kryterium z art. 246 P.p.s.a., czyli ryzyka doznania uszczerbku utrzymania koniecznego, czy też braku jakichkolwiek możliwości poniesienia kosztów sądowych.
Podkreślenia wymaga, że Sąd pierwszej instancji wziął pod uwagę zobowiązania skarżącej i jej stan zdrowia, jednak prawidłowo ocenił, iż mimo licznych zobowiązań skarżąca zaciąga nowe, nie będące niezbędnymi. To zaś oznacza, że może poczynić oszczędności i przeznaczyć je na koszty postępowania sądowego.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a. postanowił zażalenie oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło