II SAB/Kr 57/14
WyrokWSA w Krakowie2014-03-28
Skład orzekający: Renata Czeluśniak, Paweł Darmoń, Agnieszka Nawara-Dubiel
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorstwo energetyczne wykonujące zadania publiczne jest zobowiązane do udostępniania informacji publicznej na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, a w przypadku braku działania w terminie, czy sąd powinien stwierdzić bezczynność i umorzyć postępowanie?Ratio decidendi
Przedsiębiorstwo energetyczne, wykonując zadania publiczne związane z dystrybucją energii elektrycznej, jest zobowiązane do udostępniania informacji publicznej na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Bezczynność w udzieleniu informacji publicznej, nawet jeśli została usunięta przed rozpoznaniem sprawy przez sąd, może być stwierdzona jako rażące naruszenie prawa. W przypadku usunięcia bezczynności przed rozprawą, postępowanie sądowe staje się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu.Stan faktyczny
Skarżąca M. H. wniosła skargę na bezczynność przedsiębiorstwa "T" S.A. w K. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej dotyczącej decyzji i dokumentów związanych z budową urządzeń energetycznych. Pomimo ponawianych wniosków i upływu terminów, spółka nie udzieliła informacji ani nie wydała decyzji odmownej. Spółka argumentowała, że wniosek był nieprecyzyjny i nie pozostawała w bezczynności. Ostatecznie, po wniesieniu skargi, spółka udostępniła część dokumentów, co spowodowało, że sąd uznał postępowanie za bezprzedmiotowe, ale stwierdził rażące naruszenie prawa przez spółkę.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdził, że bezczynność "T" S.A. w K. miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, umorzył postępowanie sądowe w przedmiocie zobowiązania spółki do wydania aktu lub podjęcia czynności oraz zasądził od spółki na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Renata Czeluśniak (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Paweł Darmoń Sędzia WSA Agnieszka Nawara-Dubiel Protokolant: Katarzyna Paszko-Fajfer po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 marca 2014 r. sprawy ze skargi M. H. na bezczynność "T" S.A. w K. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. stwierdza, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; II. umarza postępowanie sądowe w przedmiocie zobowiązania "T" S.A. w K. do wydania aktu lub podjęcia czynności; III. zasądza od "T" S.A. w K. na rzecz skarżącej M. H. kwotę 357 zł (trzysta pięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Skarżąca M. H. dniu 13 lutego 2014 r. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na bezczynność przedsiębiorstwa "T’ S.A w K. w przedmiocie nieudostępnienia informacji publicznej na wniosek z dnia 29 stycznia 2013 r. w terminie wskazanym w art. 13 ust.1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Skarżąca wniosła o stwierdzenie bezczynności wyżej wymienionej spółki oraz zobowiązania jej do udzielenia informacji w żądanym zakresie i w żądanej formie oraz zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi wskazała, że wniesienie skargi na ww. bezczynność nie jest obwarowane jakimkolwiek terminem. Ponadto podkreślono, że "T" S.A. jest zobowiązana do stosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej, ponieważ jest podmiotem wykonującym zadanie publiczne w postaci dystrybucji energii elektrycznej. Skarżąca powołała się na orzecznictwo sądowe, zgodnie z którym skarga na bezczynność w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej nie musi być poprzedzona żadnym środkiem zaskarżenia na drodze administracyjnej. Wskazała, że w dniu 29 stycznia 2013 r. wystąpiła do "T" S.A. w K. o udostępnienie decyzji administracyjnych i innych stosownych dokumentów dotyczących budowy, posadowienia i przebudowy urządzeń energetycznych na stanowiących jej własność wskazanych we wniosku nieruchomościach. W odpowiedzi spółka wystosowała pismo z dnia 21 lutego 2013 r., które nie zawierało odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Dlatego skarżąca ponowiła wniosek w dniu 14 czerwca 2013 r., a następnie w dniu 6 września 2013 r. W odpowiedzi otrzymała pismo z dnia 25 września 2013 r., które również nie zawierało odpowiedzi na przedmiotowy wniosek. Skarżąca podkreśliła, że do dnia sporządzenia skargi nie otrzymała jakichkolwiek wnioskowanych dokumentów, ani rozstrzygnięcia w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej, czy też w sprawie umorzenia postępowania o udostępnienie informacji publicznej.
W odpowiedzi na skargę "T" S.A. w K. wniosła o oddalenie skargi i zasądzenie od skarżącej kosztów postępowania. Podniosła, że wzywała skarżącą o sprecyzowanie, jakie konkretnie dokumenty są przedmiotem wniosku, gdyż dopiero sprecyzowanie wniosku mogło umożliwić weryfikacje, czy "T" S.A. w K. jest w posiadaniu dokumentów, do których odnosi się wniosek. Skarżąca nie doprecyzowała wniosku. Zdaniem spółki ww. korespondencja świadczy o tym , że spółka nie pozostawała w bezczynności. Spółka nie zajęła natomiast stanowiska w przedmiocie udostępnienia bądź odmowy udostępnienia informacji, gdyż skarżąca nie sprecyzowała należycie zakresu żądanych informacji, a brak stosownych danych uniemożliwiał weryfikację konkretnych dokumentów. Ponadto dokumenty takie mogą się znajdować w różnych archiwach. Następnie pełnomocnik spółki oświadczyła, że spółka nie jest w posiadaniu żadnych dokumentów ("w tym ..."). Jednocześnie do odpowiedzi do skargi przedłożono kopie dokumentów znalezionych w archiwum, które dotyczą posadowienia fragmentów linii na nieruchomościach za zgodą ich poprzednich właścicieli (k. 36 - 43 a.s).
Pełnomocnik skarżących w piśmie z dnia 19 marca 2014 r. podniósł, że podnoszona ogólnikowość wniosku nie wpływa w żaden sposób na fakt pozostawania przez spółkę w bezczynności, o czym świadczy okoliczność, że po wniesieniu skargi spółce udało się odnaleźć część wnioskowanej dokumentacji, która dołączyła do odpowiedzi na skargę. Stanowią one też potwierdzenie, że posadowione na nieruchomości skarżącej urządzenia przesyłowe należą do spółki, a zatem musi ona posiadać także inne dokumenty. Podniósł, że w dalszym ciągu spółka nie przesłała wszystkich dokumentów, a nadto nie wydała żadnego rozstrzygnięcia przewidzianego prawem co do żądanych informacji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie Ppsa, sądy administracyjne powołane są do kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawie skarg na bezczynność organów w przypadkach określonych w pkt 1 - 4 § 2 art. 3 Ppsa. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.), zwanej dalej "Ppsa", wniesienie skargi na bezczynność organów jest możliwe w wypadkach przewidzianych w pkt 1- 4, czyli skarga ta przysługuje tylko w sprawach, w których są wydawane decyzje i postanowienia (pkt 1 - 3) oraz w sprawach, w których mogą być wydawane akty lub podejmowane czynności określone w art. 3 § 2 pkt 4 Ppsa.
Z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas gdy w prawem przewidzianym terminie organ administracji publicznej nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale mimo zaistnienia ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem decyzji, postanowienia lub innego aktu lub nie podjął stosownej czynności.
W przypadku skargi na bezczynność przedmiotem kontroli sądowej nie jest określony akt lub czynność, ale ich brak w sytuacji gdy organ był zobowiązany do podjęcia określonej czynności lub wydania aktu w odpowiednim terminie.
Prawo do informacji zostało zagwarantowane w art. 61 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Obejmuje ono, między innymi, dostęp do dokumentów. Ograniczenie tego prawa może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w odrębnych ustawach przesłanki dotyczące ochrony wolności i praw innych osób oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa (art. 61 ust. 3 Konstytucji). W myśl art. 61 ust. 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, tryb udzielania informacji, o których mowa w tym artykule określają ustawy i realizację powyższego przepisu stanowi właśnie ustawa o dostępie do informacji publicznej.
Zgodnie z art. 1 tej ustawy, każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystywaniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie, jednak przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Informacją publiczną będzie każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań publicznych. Informacja publiczna dotyczy sfery faktów (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 18 listopada 2004 r., II SAB/Wa 166/04, opub. w LEX nr 164699). Jest nią treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, treść wystąpień i ocen przez nie dokonywanych, niezależnie do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 31 sierpnia 2005 r., II SA/Wa 1009/05, opub. w LEX nr 188310). Informację publiczną stanowi treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do podmiotu wykonującego zadania publiczne. Informacją publiczną będą nie tylko dokumenty bezpośrednio zredagowane i technicznie wytworzone przez taki podmiot, ale przymiot taki będą posiadać także te, których podmiot zobowiązany używa do zrealizowania powierzonych prawem zadań. Bez znaczenia jest również i to w jaki sposób znalazły się one w posiadaniu organu i jakiej sprawy dotyczą. Ważne natomiast jest to, by dokumenty takie służyły realizowaniu zadań publicznych przez dany podmiot i odnosiły się do niego bezpośrednio. Innymi słowy, dokumenty takie muszą wiązać się ze sferą faktów zaistniałych po stronie podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 9 stycznia 2006 r., II SA/Wa 2043/05, opub. w LEX nr 196314). Informacją publiczną są zarówno treści dokumentów bezpośrednio przez nie wytworzonych, jak i te, których używają przy realizacji przewidzianych prawem zadań (także te, które tylko w części ich dotyczą), nawet gdy nie pochodzą wprost od nich.
Zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, niepodjęcie przez podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej stosownych czynności, tj. nieudostępnienie informacji, ani niewydanie decyzji o odmowie jej udzielenia w terminie wskazanym w art. 13 ustawy o dostępie do informacji publicznej oznacza, że pozostaje on w bezczynności (por. wyrok NSA z dnia 24 maja 2006 r., l OSK 601/05, LEX nr 236545). Termin określony w art. 13 ust. 1 cytowanej ustawy wynosi – z wyjątkami w nim wymienionymi – 14 dni od dnia złożenia wniosku.
Kwestia statusu prawnego przedsiębiorstwa energetycznego w kontekście ustaleń, czy przedsiębiorstwo takie jest podmiotem obowiązanym do udzielania informacji publicznej była już wielokrotnie przedmiotem orzeczeń sądów administracyjnych. Z treści art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej wynika, że obowiązek udostępnienia informacji publicznej nałożony został na "władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne". Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela w całości pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 sierpnia 2010 r., I OSK 851/10, LEX nr 737513, że termin "zadania publiczne" jest pojęciem szerszym od terminu "zadań władzy publicznej" (art. 61 Konstytucji RP). Pojęcia te różnią się przede wszystkim zakresem podmiotowym bowiem zadania władzy publicznej mogą być realizowane przez organy tej władzy lub podmioty, którym zadania te zostały powierzone w oparciu o konkretne unormowania ustawowe. Pojęcie "zadanie publiczne" użyte w art. 4 u.d.i.p. zamiast pojęcia "zadanie władzy publicznej" użytego w art. 61 Konstytucji RP ignoruje element podmiotowy i oznacza, że zadania publiczne mogą być wykonywane przez różne podmioty niebędące organami władzy i bez konieczności przekazywania tych zadań. Tak rozumiane "zadanie publiczne" cechuje powszechność i użyteczność dla ogółu a także sprzyjanie osiąganiu celów określonych w Konstytucji lub ustawie. Wykonywanie zadań publicznych zawsze wiąże się z realizacją podstawowych publicznych praw podmiotowych obywateli. Sąd podzielając pogląd, że przedsiębiorstwa energetyczne w związku z powierzeniem im zadań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa energetycznego kraju są przedsiębiorstwami użyteczności publicznej i wykonują zadania publiczne w rozumieniu art. 4 u.d.i.p. podziela też pogląd, że nie tylko w zakresie w jakim przedsiębiorstwo wypełnia zadania operatora systemu dystrybucyjnego realizuje ono zadania publiczne. Jak wskazał NSA "obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego wymienia art. 9c ust. 3 Prawa energetycznego i z pewnością działalność przedsiębiorstwa energetycznego w tym zakresie dotyczy spraw publicznych w rozumieniu art. 4 u.d.i.p. Jednak dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistniania dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji RP są "zadaniami publicznymi" i jedynie działalność przedsiębiorstwa energetycznego nie mieszcząca się w katalogu wymienionym w art. 9c ust. 3 Prawa energetycznego jeżeli dotyczy "sprawy publicznej" nakłada na przedsiębiorstwo obowiązek udzielenia informacji dotyczącej tej sprawy. O obowiązku udostępniania przez przedsiębiorstwa energetyczne żądanej informacji decyduje zatem to czy dotyczy ona "sprawy publicznej" w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej". Zawsze więc gdy przedsiębiorstwo wypełnia zadania operatora systemu dystrybucyjnego, wymienione w ww. przepisie, realizuje ono zadania publiczne, a zatem informacje odnoszące się do tych zadań są informacjami publicznymi. Ponadto przedsiębiorstwo energetyczne ma obowiązek udzielenia informacji na temat sprawy nie mieszczącej się w katalogu wymienionym w art. 9c ust. 3 ustawy Prawo energetyczne ale jedynie wówczas, gdy dotyczy ona "sprawy publicznej" w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p.
Nie budzi zatem wątpliwości, że przedsiębiorstwo energetyczne, do którego skarżąca zwróciła się z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej wciąż prowadzi działalność, którą należy zaliczyć do zadań publicznych, a zatem miało obowiązek rozpoznania tego wniosku w przewidzianej prawem formie i terminie. Podkreślić w tym miejscu należy, że żądanie wniosku o udostępnienie informacji publicznej zawarte w ww. piśmie skarżących wyrażone zostało - wbrew twierdzeniom spółki - w sposób konkretny i jednoznaczny. Wnioskodawczyni zażądałaudostępnieniakserokopii wszystkich ("wszelkich") decyzji i innych dokumentów dotyczących budowy, posadowienia, przebudowy urządzeń energetycznych stanowiących własność spółki posadowionych na jej nieruchomościach wskazanych we wniosku, w tym protokoły z odbioru budowlanych linii przesyłowych oraz plany z mapkami.
Żądane dokumenty mają charakter informacji publicznej. Jak już wyżej wskazano informacją publiczną jest każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań publicznych i stanowią ją nie tylko dokumenty bezpośrednio zredagowane i technicznie wytworzone przez dany podmiot, lecz również te, których używa on do zrealizowania powierzonych prawem zadań. Niewątpliwie decyzje i dokumenty dotyczących budowy linii energetycznych są dokumentami, w których posiadaniu pozostaje inwestor, czy też aktualny właściciel, a jeżeli inwestorem jest podmiot realizujący zadania publiczne, to i decyzje te i inne dokumenty służą realizowaniu zadań publicznych przez taki podmiot. Z tego względu dostęp do tego dokumentu należy traktować jako dostęp do informacji publicznej. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest pogląd, że dokumentacja związana z procesami inwestycyjnymi (w tym decyzje administracyjne, operaty szacunkowe i inne dokumenty) są dokumentami, do których dostęp gwarantuje ustawa o dostępie do informacji publicznej, jeżeli znajdują się one w posiadaniu organu, do którego kierowany jest wniosek o taką informację (wyrok WSA w Poznaniu z dnia 29 maja 2008 r., IV SA/Po 545/07, LEX nr 516697, wyrok WSA w Poznaniu z dnia 19 grudnia 2007 r., IV SA/Po 652/07, LEX nr 460751, wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 6 grudnia 2007 r., II SA/Go 595/07, LEX nr 459987).
Wniosek skarżącej zainicjował postępowanie w sprawie udzielenia informacji publicznej. Postępowanie to zostało uregulowane przepisami ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Powyższe oznacza, że "T" S.A. w K. powinna zakończyć wszczęte postępowanie w sposób przewidziany prawem, tj. albo udzielić informacji publicznej albo wydać decyzję o jej odmowie bądź też w razie stwierdzenia, że żądana informacja nie znajduje się w posiadaniu spółki – udzielić wnioskodawcy odpowiedzi w formie zwykłego pisma.
Wobec jednolitego stanowiska sądów administracyjnych nie była już sporna w niniejszej sprawie ocena, czy żądana przez skarżących informacja ma charakter informacji publicznej. Spółka nie kwestionowała już obowiązku udzielenia informacji publicznej ze względu na to, że jest spółką prawa handlowego. Zakwestionowała natomiast występowanie w nin. sprawie bezczynności ze względu na prowadzona korespondencję oraz udzielenie, zdaniem spółki, odpowiedzi na wniosek.
Ponieważ spółka do dnia wniesienia skargi do sądu administracyjnego nie zakończyła postępowania zainicjowanego wnioskiem skarżącej w żadnej z prawem przewidzianych form należy stwierdzić, że podmiot ten pozostawał – w dniu złożenia skargi - w bezczynności w kwestii rozpatrzenia ww. wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Odpowiedź bowiem spółki nie zawierała ani żądanej informacji o dokumentach ani stwierdzenia, że takich dokumentów spółka nie posiada. W sytuacji, gdy organ (tu: spółka) żądanych we wniosku informacji nie posiada winien on powiadomić wnioskodawcę pisemnie, wskazując – jeśli posiada taka wiedzę – gdzie zainteresowany żądane informacje może uzyskać. W piśmie z dnia 25 września 2013 r. spółka nie powiadomiła, że nie posiada żądanych informacji. Zawarcie dopiero w odpowiedzi na skargę zdania, że spółka nie posiada żądanych decyzji nie jest wystarczające. Ponieważ jednak przed dniem rozpoznania skargi, przed rozprawą, pełnomocnik skarżącej potwierdził otrzymanie odpowiedzi na skargę, a nadto potwierdził otrzymanie części dokumentów, o które wnosił, Sąd uznał, że spółka – w chwili orzekania – nie pozostawała w bezczynności.
Zgodnie z art. 54 § 3 Ppsa organ, którego działanie lub bezczynność zaskarżono może w zakresie swojej właściwości uwzględnić skargę do dnia rozpoczęcia rozprawy. W omawianej sprawie należy stwierdzić, że organ uwzględnił skargę w całości bowiem korzystając z uprawnień autokontrolnych dokonał czynności materialno - technicznej określonej w art. 3 § 2 pkt 4 ppsa, jaką jest udostępnienie informacji publicznej oraz stwierdził, że nie posiada innych dokumentów.
Wobec powyższego należy stwierdzić, że na dzień rozpoznania niniejszej sprawy, organ nie pozostawał już w bezczynności, gdyż po wniesieniu skargi do Sądu, podjął działania do których był zobowiązany. Postępowanie sądowoadministracyjne stało się bezprzedmiotowe z powodu braku istnienia przedmiotu zaskarżenia.
Zgodnie z art. 149 § 1 Ppsa sąd uwzględniając skargę na bezczynność organów lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1- 4a zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Zgodnie z art. 149 § 2 Ppsa Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 Ppsa.
Stosownie natomiast do art. 161 § 1 Ppsa ustawy sąd wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-2 tego przepisu lub gdy postępowanie z innych przyczyn stało się bezprzedmiotowe – pkt 3.
Bezprzedmiotowość postępowania zachodzi, jeżeli po wniesieniu skargi zaistnieją okoliczności powodujące niedopuszczalność merytorycznego rozpoznania sprawy. Postępowanie staje się bezprzedmiotowe niewątpliwie w przypadku wydania przez organ administracji aktu lub interpretacji bądź też dokonania czynności po wniesieniu skargi na bezczynność organu, lecz przed jej rozpoznaniem przez sąd. Nie można bowiem zobowiązać organu do dokonania czynności, która została w momencie orzekania już dokonana, nawet jeśli przekroczony został przez organ termin przewidziany do jej dokonania. Przy ocenie zasadności skargi na bezczynność decydujący jest bowiem stan z momentu orzekania przez sąd administracyjny i fakt dokonania czynności do tego momentu, czyni postępowanie w sprawie bezczynności bezprzedmiotowym (vide: uchwała składu 7 sędziów NSA z dnia 26 listopada 2008 r. sygn. akt I OPS 6/08 ). W przedmiotowej sprawie nie zachodzi bezczynność organu, albowiem udzielił on żądanej informacji - co prawda po upływie 14-dniowego terminu przewidzianego w treści art. 13 ust. 1 udip i już po dacie wniesienia skargi, ale przed dniem wyrokowania przez sąd. Zatem w dacie wydania wyroku nie miała już miejsca bezczynność organu dotycząca niezałatwienia wniosku skarżących albowiem udzielono na niego odpowiedzi. W ten sposób została wyeliminowana bezczynność organu (a tym samym przedmiot skargi na bezczynność), a postępowanie sądowe stało się bezprzedmiotowe. Dlatego orzeczono jak w pkt II sentencji orzeczenia na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 w związku z art. 149 Ppsa.
Zwłoka organu w udzieleniu odpowiedzi miała jednak charakter rażący. Z akt wynika, że wniosek złożony został w dniu 29 stycznia 2013 r., był dwa razy ponawiany, skarga została złożona za pośrednictwem organu w dniu 13 lutego 2013 r., natomiast informacji publicznej udzielono dopiero w dniu 13 marca 2014 r. (data doręczenia pełn. skarżącej odpowiedzi na skargę z załączonymi dokumentami).
W tym miejscu wskazać trzeba, że zakres przedmiotowy kognicji sądu w postępowaniu ze skargi na bezczynność jest ograniczony. Sąd nie obejmuje kontrolą merytorycznej zawartości udzielonej informacji publicznej, a jedynie władny jest oceniać, czy pokrywają się zakresy przedmiotowe wniosku i odpowiedzi organu (por. np. wyrok z dnia 20 stycznia 2009 r. sygn. II OSK 812/08). Taka zbieżność w sprawie niniejszej niewątpliwie ma miejsce, albowiem informacja przekazana skarżącej zawiera odpowiedź na kwestie podniesione w treści ich wniosku. Zauważyć należy, że skarżąca wnioskowała o udostępnienie, w przypadku ich istnienia, kserokopii decyzji stanowiących podstawę budowy, posadowienia i przebudowy urządzeń energetycznych. Nie wskazywali przy tym konkretnych dokumentów. "T" S.A. w K. przedstawiła kserokopie dokumentacji techniczno – prawnej (k. 36-43 akt sąd.). Z powyższego jednoznacznie wynika, że spółka nadesłała dokumenty będące w jej posiadaniu, a dotyczące budowy, posadowienia i przebudowy linii energetycznych. Co więcej, skarżąca nie wskazała na konkretne dokumenty, których spółka miałaby nie przedstawić, a spółka oświadczyła, że nie posiada żadnych innych dokumentów.
Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że postępowanie w sprawie bezczynności organu stało się bezprzedmiotowe i należało je umorzyć na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 ppsa. Ponieważ Sąd uznał jednocześnie, że zaistniała w sprawie bezczynność nosi cech rażącego naruszenia prawa stwierdził to w pkt I sentencji. Za rażące naruszenie prawa należy uznać, w ocenie Sądu, długotrwałość prowadzenia postępowania (ponad rok), czy brak jakiejkolwiek aktywności organu.
Wobec przedstawionych wyżej okoliczności faktycznych i prawnych Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie działając na podstawie art. 149, art. 161 § 1 pkt 3 i art. 200 Ppsa orzekł jak w sentencji wyroku.
Odnośnie wniosku o zasądzenie od skarżącej na rzecz spółki kosztów postępowania wskazać należy, że przepisy Ppsa nie przewidują takiej możliwości. Zgodnie z art. 200 Ppsa w razie uwzględnienia skargi jedynie skarżącemu należy się zwrot kosztów postępowania.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło