II GSK 2395/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-04-21
Skład orzekający: Janusz Drachal, Jan Bała, Cezary Pryca
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie polegające na ingerencji w instalację tachografu, które skutkuje utratą jego legalizacji i zmianą wskazań, może stanowić podstawę do nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę na podstawie lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, jeśli nie wykazano, że ingerencja ta spowodowała skutki określone w § 7 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. (np. uszkodzenie urządzenia, przekroczenie dopuszczalnych błędów)?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Sąd podkreślił, że odpowiedzialność przedsiębiorcy za wykonywanie przewozu pojazdem z urządzeniem rejestrującym bez wymaganego sprawdzenia okresowego (lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do u.t.d.) wymaga wykazania, że stwierdzona ingerencja w tachograf spowodowała konkretne skutki określone w przepisach (np. uszkodzenie, przekroczenie błędów), co prowadzi do utraty ważności badania okresowego. Samo stwierdzenie ingerencji i utraty cech legalizacyjnych nie jest wystarczające do przypisania odpowiedzialności na podstawie tego przepisu, jeśli nie wykazano tych konkretnych skutków.Stan faktyczny
W trakcie kontroli transportu drogowego ujawniono samowolną ingerencję w instalację tachografu poprzez podłączenie dodatkowego urządzenia. Śląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorców karę pieniężną za nierejestrowanie wskazań przez tachograf oraz za wykonywanie transportu pojazdem z urządzeniem bez wymaganego sprawdzenia okresowego. Po uchyleniach i ponownym rozpatrzeniu sprawy, Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję nakładającą karę 1.000 zł za wykonywanie transportu pojazdem z urządzeniem bez wymaganego sprawdzenia okresowego, uznając, że ingerencja spowodowała utratę legalizacji. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił tę decyzję, uznając, że nie wykazano skutków wymagających ponownego badania kontrolnego. Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal (spr.) Sędzia NSA Jan Bała Sędzia NSA Cezary Pryca Protokolant starszy asystent sędziego Karolina Mamcarz po rozpoznaniu w dniu 21 kwietnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 28 marca 2014 r., sygn. akt II SA/Gl 1772/13 w sprawie ze skargi spółki A [ sp. jawna w D.] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2013 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 28 marca 2014 r. sygn. akt II SA/Gl 1772/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu 7 maja 2012 r. na autostradzie A-4 w miejscowości R. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą, kierowanego przez Z.S. Pojazdem wykonywany był krajowy transport drogowy rzeczy w imieniu i pod kierownictwem przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w ramach spółki cywilnej [...] K.M., J.M. W trakcie kontroli ujawniono samowolną ingerencję w instalację tachografu o numerze seryjnym 4290638 poprzez podłączenie urządzenia składającego się z czterech przewodów zakończonych przełącznikiem. Stwierdzono, że od momentu podpięcia tych przewodów nie można określić poprawności działania tachografu, ani dokładności jego wskazań i rejestracji.
Decyzją z dnia [...] maja 2012 r., nr [...] Śląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w Katowicach nałożył na K.M. i J. M. karę pieniężną w łącznej wysokości 6.000 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, w szczególności za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) oraz za wykonywanie transportu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji (lp. 6.1.4 załącznika nr 3 ustawy o transporcie drogowym).
W wyniku rozpatrzenia odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] października 2012 r., nr [...], uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez ten organ.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2012 r., nr [...] Śląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w Katowicach nałożył na K.M. i J.M. karę pieniężną w wysokości 1.000 zł za wykonywanie transportu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji (lp.6.1.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) oraz w wysokości 5.000 zł za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (lp.6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym).
Również od tej decyzji zostało wniesione odwołanie, a Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] uchylił rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Śląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w Katowicach decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...], nałożył na K.M. i J.M. karę pieniężną w wysokości 1.000 zł za wykonywanie transportu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji i umorzył postępowanie administracyjne w pozostałym zakresie.
W ocenie organu, stwierdzona w ramach kontroli ingerencja w instalację tachografu spowodowała utratę legalizacji tego urządzenia i stanowi naruszenie § 7 pkt 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. w sprawie zezwolenia na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzania urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym tachografów samochodowych - Dz. U. Nr 33, poz. 295 (powoływane jako: rozporządzenie z dnia 11 lutego 2005 r.) i ust. 3 lit. b rozdziału VI załącznika I rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowych (Dz.U.UE.L.1985.370.8).
W odwołaniu od powyższej decyzji J. M. i K. M. wnieśli o jej uchylenie w części dotyczącej nałożenia kary pieniężnej w kwocie 1.000 zł. Wskazali, że ciągnik siodłowy, w którym zainstalowany jest tachograf posiadał wymagane prawem badania kontrolne potwierdzone naklejką na tachografie. Podnieśli ponadto, że błędne jest podejmowanie ustaleń wyłącznie na podstawie zeznań kierowcy.
Decyzją z dnia [...] września 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy stwierdził, że pojazd objęty kontrolą wyposażony był w tachograf, który nie został poddany wymaganej kontroli okresowej lub badaniu kontrolnemu stosownie do § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. oraz ust. 3 lit. b rozdziału VI załącznika I rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r., co uzasadniało wymierzenie kary, o której mowa w art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm. (powoływana jako: u.t.d.) w wysokości określonej w lp.6.1.4 załącznika nr 3 do tej ustawy.
Uzasadniając swoje stanowisko organ wskazał, iż w toku kontroli stwierdzono samowolną ingerencję w instalację tachografu poprzez podłączenie bezpośrednio do tachografu czterech przewodów zakończonych przełącznikiem. Ingerencja ta spowodowała utratę cech legalizacyjnych zainstalowanego tachografu. Od momentu podpięcia dodatkowych elementów nie można określić poprawności działania tachografu oraz dokładności jego wskazań oraz rejestracji. W związku z tym organ stwierdził, iż kontrolowany pojazd został wyposażony w tachograf, który nie został poddany wymaganej kontroli okresowej lub badaniu kontrolnemu. Potwierdza to zgromadzony materiał dowodowy tj. protokół kontroli, dokumentacja fotograficzna, wykryte urządzenie podłączone do instalacji tachografu oraz protokół przesłuchania kierowcy.
Skarga na powyższą decyzję została wniesiona przez spółkę jawną A z siedzibą w D. - następcę prawnego spółki cywilnej J. M. i K. M. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów prawa materialnego, polegające na niewłaściwym zastosowaniu art. 92c u.t.d. oraz art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia WE nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady oraz art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Strona podniosła, że jedynym winnym naruszenia polegającego na bezprawnej ingerencji w funkcjonowanie tachografu był kierowca. W toku postępowania przedsiębiorcy zwracali się o skonfrontowanie ich z kierowcą, czego organy odmówiły.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie. Organ podtrzymał argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i podkreślił, że z materiału dowodowego (przesłuchania kierowcy) wynika, iż przedsiębiorca miał świadomość instalacji niedozwolonego urządzenia i namawiał kierowcę do jego używania.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarga zasługiwała na uwzględnienie, jednak z innych przyczyn niż te, które zostały w niej podniesione.
Sąd ten zauważył, iż obowiązujące przepisy rozróżniają odpowiedzialność kierowcy - określoną w załączniku nr 1 do u.t.d. od odpowiedzialności przedsiębiorcy - unormowanej w załączniku nr 3 do tej ustawy. W rozpoznawanej sprawie na kierowcę, kierującego w dniu kontroli pojazdem należącym do skarżącej, nałożona została grzywna w wysokości 2.000 zł na podstawie pkt 13.7 załącznika nr 1 do ustawy, za samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi.
Sąd pierwszej instancji podkreślił, że analogicznego unormowania nie przewidują regulacje dotyczące odpowiedzialności przedsiębiorcy. Przedsiębiorca odpowiada m.in. za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji. Odpowiedzialność ta może być powiązana z odpowiedzialnością kierowcy za naruszenie określone w pkt 13.7 załącznika nr 1 do u.t.d., jednakże tylko wówczas, gdy w toku postępowania administracyjnego wykazane zostanie, że następstwem ingerencji w urządzenie rejestrujące była taka zmiana jego wskazań, która dawała podstawę do przeprowadzenia ponownego badania kontrolnego.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstawy do przyjęcia, że zainstalowanie przełącznika spowodowało konieczność legalizacji tachografu przed upływem 24 miesięcy, wobec czego doszło do naruszenia przez organ art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Aby bowiem możliwe było poczynienie tego rodzaju ustaleń, niezbędne jest wykazanie, że ingerencja w urządzenie rejestrujące spowodowała skutki opisane w § 7 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. Samo używanie przez kierowcę przełącznika mogło, choć nie musiało spowodować zakłócenia w pracy tachografu, jednakże w rozpatrywanej sprawie nie dowiedziono, czy użycie tego przełącznika spowodowało uszkodzenie, przekroczenie dopuszczalnej wartości błędów, uszkodzenie lub utratę cechy nałożonej w czasie sprawdzania lub tabliczki pomiarowej.
W skardze kasacyjnej skierowanej do Naczelnego Sądu Administracyjnego Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżył powyższy wyrok w całości na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. zm., obecnie t.j. z 2016 r. poz. 718 (powoływana jako: p.p.s.a.) zarzucając Sądowi pierwszej instancji:
1) naruszenie przepisów postępowania - art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7 i art. 77 §1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego - t. j. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm. (powoływana jako: k.p.a.), które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przejawiające się w uznaniu przez Sąd pierwszej instancji, że organy naruszyły zasady postępowania, albowiem nie wykazały, że zainstalowanie niedozwolonego urządzenia w tachografie powodującego zmianę jego wskazań, spowodowało konieczność wykonania sprawdzenia kontrolnego tachografu, podczas gdy postępowanie organów administracji było prawidłowe, zaś ustalenia wystarczające do przypisania skarżącym odpowiedzialności za naruszenie przewidziane pod lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do u.t.d., albowiem każda fizyczna ingerencja w strukturę tachografu polegająca na podłączeniu do niego innego niedozwolonego urządzenia powoduje jego uszkodzenie i utratę plomb lub cech legalizacyjnych, które wymaga naprawy i zabezpieczenia, a w konsekwencji dokonania legalizacji ponownej tachografu oraz przeprowadzenia sprawdzenia przez uprawnioną jednostkę;
2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 1, art. 12 ust. 1 i ust. 2, art. 13, art. 15 ust. 8, art. 16 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/1985 z dnia 20 grudnia 1085 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE Nr L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r. ze zm.) oraz lit. a) ust. 2 Części III ust. 4 ust. 5 Części V, ust. 3 lit. b) Części VI Załącznika I do ww. rozporządzenia, a także art. 8 ust. 4a ustawy z dnia 11 maja 2001 r. - Prawo o miarach (t. j. - Dz. U. z 2013 r. poz. 1069) oraz §7 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. poprzez ich niewłaściwe niezastosowanie w sprawie, a z których to norm wynika, że każda ingerencja w strukturę techniczną tachografu samochodowego polegająca na podłączeniu do niego niedozwolonego urządzenia powoduje jego uszkodzenie i utratę plomb lub cech legalizacyjnych, które wymaga naprawy i zabezpieczenia, a w konsekwencji dokonania legalizacji ponownej tachografu oraz przeprowadzenia sprawdzenia przez uprawnioną jednostkę.
Wskazując na powyższe naruszenia organ wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu, a także o zasądzenie na jego rzecz od skarżących zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ podniósł, że każde homologowane urządzenie rejestrujące dopuszczone do użytkowania musi być zbudowane tak, aby wykluczona była nie tylko możliwość podłączenia jakichkolwiek narzędzi zewnętrznych, ale nawet otwarcie, czy dotarcie do mechanizmów tego urządzenia bez jego uszkodzenia, choćby tylko obudowy, naruszenia plomb lub cech legalizacyjnych.
Wnoszący skargę kasacyjną zakwestionował stanowisko Sądu pierwszej instancji o zachowaniu ważności ostatniego sprawdzenia okresowego tachografu, wskazując, iż po tym fakcie dokonano fizycznej ingerencji powodującej zmianę jego wskazań i fałszującej zapisy z urządzenia, przez co sprawdzenie to utraciło swoją aktualność.
Zdaniem organu, Sąd pierwszej instancji błędnie uznał, że podłączenie do tachografu dodatkowego urządzenia nie musi oznaczać jego uszkodzenia lub utraty cech nałożonych w trakcie sprawdzania. Wobec bowiem wymaganej integralności i odpowiedniego zabezpieczenia tachografu przed niedozwoloną ingerencją, w świetle przepisów objętych zarzutami skargi kasacyjnej, każde wpięcie niedozwolonego urządzenia dodatkowego oznacza jego faktyczne uszkodzenie. Przez uszkodzenie rozumieć należy także samo tylko pozbawienie tachografu plomb zabezpieczających przed dostępem zewnętrznym. Poza tym zmiana, która powoduje zafałszowanie danych zapisywanych przez tachograf oznacza w istocie rzeczy również przekroczenie dopuszczalnych wartości błędów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną spółka podtrzymała stanowisko zaprezentowane w odwołaniu i w skardze, wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej, a także o zasądzenie od organu na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm prawem przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw i w związku z tym podlegała oddaleniu.
Na wstępie podkreślenia wymaga, iż stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje konkretną sprawę w granicach zarzutów skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny zostały wymienione w § 2 powołanego artykułu. W niniejszej sprawie nie występuje jednak żadna z okoliczności, które stanowiłyby o nieważności postępowania prowadzonego przez WSA w Gliwicach.
Odnosząc się zatem do zarzutów skargi kasacyjnej zauważyć należy, że obejmują one zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i prawa materialnego. Są one ze sobą ściśle związane i zmierzają w istocie do podważenia stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którym odpowiedzialność przedsiębiorcy za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji, uzależniona jest od wykazania, że stwierdzona ingerencja w to urządzenie spowodowała skutki przewidziane w § 7 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r.
Według organu, stosownie do art. 1, art. 12 ust. 1 i ust. 2, art. 13, art. 15 ust. 8, art. 16 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 oraz Części III ust. 2 lit. a, ust. 4 i 5, Części V, ust. 3 lit. b, Części VI Załącznika I do tego rozporządzenia, a także art. 8 ust. 4a ustawy - Prawo o miarach, każda ingerencja w strukturę techniczną tachografu samochodowego polegająca na podłączeniu do niego niedozwolonego urządzenia powoduje jego uszkodzenie i utratę plomb lub cech legalizacyjnych, skutkuje koniecznością przeprowadzenia naprawy i zabezpieczenia, a w konsekwencji dokonania legalizacji ponownej tachografu oraz sprawdzenia przez uprawnioną jednostkę.
Rację ma Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazując, że przepisy ustawy o transporcie drogowym wyraźnie rozróżniają odpowiedzialność kierowcy - określoną w załączniku nr 1 do u.t.d. od odpowiedzialności przedsiębiorcy - unormowanej w załączniku nr 3 do tej ustawy. Na mocy uregulowań zawartych w lp. 13.7 załącznika nr 1 do u.t.d. oraz lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do u.t.d. penalizowane są osobne delikty administracyjne.
Na podstawie pierwszej z wymienionych jednostek redakcyjnych kierowca odpowiada za taką samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, której skutkiem była zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi. Nie ma przy tym znaczenia, czy nastąpiła mechaniczna ingerencja w strukturę techniczną tachografu. Odpowiedzialność przedsiębiorcy przewidziana w lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do u.t.d. wiąże się natomiast z wykonywaniem przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji. Stosownie do §7 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 rozporządzenia z dnia 11 lutego 2005 r. konieczność przeprowadzenia kolejnego sprawdzenia okresowego urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, powstaje w związku z upływem 24 miesięcy od daty naniesionej na tabliczkę pomiarową urządzenia, jak również wcześniej - jeżeli nastąpi uszkodzenie urządzenia rejestrującego, przekroczenie dopuszczalnych wartości błędów, uszkodzenie bądź utrata cechy nałożonej w czasie sprawdzania lub tabliczki pomiarowej.
Przy zbiegu wskazanych deliktów przesłanki odpowiedzialności kierowcy, jak i przedsiębiorcy powinny być przedmiotem osobnej analizy. Nie można przy tym przyjąć, że hipotezą dwóch różnych przepisów objęty jest ten sam stan faktyczny. Byłoby to wyrazem nieracjonalności ustawodawcy.
Błędne jest zatem rozumowanie organu, który z objętych zarzutem przepisów rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i z załącznika do tego rozporządzenia, a także z art. 8 ust. 4a ustawy - Prawo o miarach wywodzi, że zagrożony czyn (ingerencja w pracę urządzenia) powoduje automatycznie i zawsze odpowiedzialność z obu wymienionych podstaw prawnych.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji nie dopuścił się naruszenia objętych zarzutem skargi kasacyjnej przepisów prawa materialnego. Trafnie przyjął w szczególności, iż nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorcę za delikt objęty lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do u.t.d. wymaga wykazania, że w okolicznościach konkretnej sprawy zainstalowanie przełącznika spowodowało skutki określone w §7 ust. 1 rozporządzenia z dnia 11 lutego 2005 r. tj. uszkodzenie urządzenia rejestrującego, przekroczenie dopuszczalnej wartości błędów, uszkodzenie lub utratę cechy nałożonej w czasie sprawdzania lub tabliczki pomiarowej. Dopiero stwierdzenie, że takie okoliczności faktyczne wystąpiły, pozwala na przyjęcie, iż badanie okresowe urządzenia znajdującego się w pojeździe utraciło de facto swą ważność. Nie jest to jednakże - jak wskazano - równoznaczne z prawną dopuszczalnością wymierzenia kary administracyjnej z tytułu braku legalizacji urządzenia pomiarowego w postępowaniu dotyczącym w istocie faktycznej ingerencji kierowcy w strukturę tego urządzenia, której skutkiem była zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi, to jest w postępowaniu prowadzącym do wymierzenia kary administracyjnej na podstawie uregulowań zawartych w lp. 13.7 załącznika nr 1 do u.t.d. Gdyby było inaczej, jedno i to samo zdarzenie faktyczne (ingerencja w strukturę tachografu), byłoby, niejako automatyczną, podstawą do wymierzenia dwóch kar administracyjnych, z czym Naczelny Sąd Administracyjny się nie zgadza.
Z punktu widzenia skargi kasacyjnej, wniesionej w niniejszej sprawie trzeba podkreślić, że nawet przyjęcie, iż wystąpienie omawianych skutków ingerencji w urządzenie zostało przez organ wykazane, to i tak okoliczność ta nie może być zakwalifikowana jako naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie została zatem spełniona również ta przesłanka żądanego uchylenia zaskarżonego wyroku.
W badanej sprawie należy wyraźnie przypomnieć, iż ten sam stan faktyczny - wynikający z zatrzymania pojazdu w dniu 7 maja 2012 r. na autostradzie A-4 w miejscowości R. i stwierdzenie, że nastąpiła ingerencja w pracę zainstalowanego w tym pojeździe urządzenia rejestrującego powodująca zmianę jego wskazań, stał się powodem przypisania przedsiębiorcy wykonującemu przewóz dwóch różnych deliktów tj. naruszenia objętego lp. 6.2 załącznika nr 3 do u.t.d. "Wykonywanie przewozu drogowego z ingerencją w działanie urządzenia rejestrującego", określonego w lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. jako "Nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi" oraz naruszenia objętego lp. 6.1 załącznika nr 3 do u.t.d. "Naruszenie zasad i warunków wyposażenia pojazdu w urządzenie rejestrujące (tachograf)", polegającego na wykonywaniu transportu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji (lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do u.t.d.).
Wcześniejsze uwagi i wspomniane założenie racjonalności ustawodawcy nie pozwalają na przyjęcie, że ten sam czyn wypełnia znamiona dwóch różnych deliktów i wymaga podwójnego karania. W załączniku nr 3 do u.t.d. ustawodawca przewidział osobno naruszenie wynikające z ingerencji w działanie urządzenia rejestrującego i uwzględniając wysoką szkodliwość tak powstałego stanu niezgodnego z prawem, określił w lp 6.2.1 stosunkowo surową sankcję - w wysokości 5.000 zł. W lp. 6.1.4 powołanego załącznika ustawodawca stypizował natomiast inne naruszenie - polegające na wykonywaniu transportu drogowego pojazdem, który co prawda został wyposażony w urządzenie rejestrujące wymagane przepisami, jednak urządzenie to nie posiada wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji - i przypisał do tego naruszenia znacznie niższą sankcję - w wysokości 1.000 zł.
W rozpatrywanej sprawie organ błędnie przyjął, iż wskazane naruszenia mają względem siebie charakter subsydiarny. Stanowisko takie nie znajduje usprawiedliwionych podstaw, zaś omawiany błąd w zakresie wykładni i stosowania prawa jest szczególnie widoczny w okolicznościach rozpatrywanej sprawy, w której organ umorzył postępowanie w zakresie naruszenia obejmującego następstwa ingerencji w działanie urządzenia rejestrującego, a kontynuował postępowanie i w wyniku tego nałożył na przedsiębiorcę karę - w istocie za utratę wiarygodności wskazań urządzenia spowodowaną właśnie ingerencją w jego instalację - tyle, że na podstawie przepisu, który przewiduje mniej dotkliwą sankcję.
Na gruncie omawianych przepisów nie można, rzecz jasna, z góry wykluczyć obciążenia przedsiębiorcy obydwiema karami przewidzianymi w lp. 6.2.1 i w lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do u.t.d. w związku z zaistnieniem każdego z objętych tymi przepisani stanów faktycznych np. w sytuacji, gdy nastąpiła ingerencja w instalację tachografu, który utracił legalizację w związku z upływem okresu ważności badania okresowego, zaś uprawniony podmiot toleruje ten stan rzeczy i prowadzi działalność gospodarczą bez przeprowadzenia stosownych napraw i bez wykonania potrzebnej legalizacji. Sytuacja taka, co wynika z niekwestionowanych okoliczności faktycznych - nie zachodzi jednak w obecnie rozpatrywanej sprawie.
Podkreślenia ponadto wymaga, że w sprawie tej rozstrzygnięcie o umorzeniu postępowania administracyjnego w zakresie deliktu określonego w lp. 6.2.1. nie było kwestionowane w ramach odwołania, ani skargi skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Strona skarżąca wyraźnie i konsekwentnie wskazywała, że przedmiotem zaskarżenia jest decyzja jedynie w części odnoszącej się do wymierzenia kary pieniężnej w wysokości 1.000 zł. Z tego powodu przyjąć należało, że ocena zgodności z prawem działania organu w zakresie umorzenia postępowania w przedmiocie naruszenia zagrożonego karą 5.000 zł nie mieści się w granicach rozpatrywanej sprawy.
Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło