VII SA/Wa 524/12
WyrokWSA w Warszawie2012-05-16
Skład orzekający: Tadeusz Nowak, Mirosława Pindelska, Elżbieta Zielińska-Śpiewak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja odmawiająca stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę, wydana w postępowaniu nieważnościowym, może być uznana za wydaną z rażącym naruszeniem prawa, jeśli skarżący podnosi zarzuty dotyczące niewykonalności decyzji z uwagi na kolizję z linią elektroenergetyczną, podczas gdy brak było powszechnie obowiązujących przepisów normujących odległość budynków od takich linii w dacie wydania pozwolenia na budowę?Ratio decidendi
Sąd uznał, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ma na celu ocenę kwalifikowanej niezgodności z prawem, a nie ponowne rozpoznanie sprawy. Rażące naruszenie prawa wymaga oczywistości, charakteru przepisu i skutków, które są nie do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności. W sytuacji braku powszechnie obowiązujących przepisów normujących odległość budynków od linii elektroenergetycznych w dacie wydania pozwolenia na budowę, nie można było uznać decyzji za wydaną z rażącym naruszeniem prawa, nawet jeśli istniały Polskie Normy w tym zakresie, które miały charakter dobrowolny. Niewykonalność decyzji musi być trwała i mieć charakter faktyczny oraz prawny, a trudności ekonomiczne związane z przeniesieniem linii nie przesądzają o nieważności.Stan faktyczny
Skarżąca M. T. wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody, która odmówiła stwierdzenia nieważności decyzji Starosty zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę. Skarżąca podnosiła zarzuty dotyczące wadliwości decyzji Starosty, w tym niewykonalności z uwagi na kolizję z linią średniego napięcia oraz naruszenie przepisów Prawa budowlanego. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy swoją decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tadeusz Nowak, , Sędzia WSA Mirosława Pindelska ( spr.), Sędzia WSA Elżbieta Zielińska-Śpiewak, Protokolant st. sekr. sąd. Joanna Piątek-Macugowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 maja 2012 r. sprawy ze skargi M. T. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2011 r. znak [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji skargę oddala
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r., znak: [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeksu postępowania administracyjnego (tekst jednolity - Dz. U. z 2000 r. Nr 98 poz. 1071 z późn. zm.), po rozpatrzeniu wniosku M. T. z dnia 17 listopada 2011 r., o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] r., znak: [...]. odmawiającą stwierdzenia, na wniosek M. T. nieważności decyzji Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2009 r., znak: [...]. odmawiającej, po wszczęciu postępowania z urzędu, stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z dnia [...] marca 2008 r., nr [...] , znak: [...]. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej M. T. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego, jednorodzinnego wraz ze zbiornikiem bezodpływowym, na działce nr ewid. [...]. położonej przy ul. W. w C., utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] r.
Wydając powyższą decyzję organ ustalił następujący stan faktyczny i prawny.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2009 r. Wojewoda [...] odmówił z urzędu, stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z dnia [...] marca 2008 r. nr [...] , zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej M. T. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego, jednorodzinnego wraz ze zbiornikiem bezodpływowym, na działce nr ew. [...], położonej przy ul. W. w C.
Pismem z dnia 5 maja 2011 r. M. T. wnosiła o stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2009 r., znak: [...] opierając swój wniosek na podst. art. 156 § 1 pkt 2, 5 i 6 kpa oraz na naruszeniu przepisów art. 35 § 1 pkt 2 i 3 w zw. z art. 20 ust. 1b Prawa budowlanego. Skarżąca we wniosku wskazała na wadliwość kwestionowanej decyzji, w taki sposób, iż Wojewoda nie wskazał podmiotu lub podmiotów, które mogą istniejący stan prawny doprowadzić do zgodności z prawem, na czym ten stan niezgodności polega oraz nie wskazał osoby ponoszącej koszty usunięcia kolizji linii średniego napięcia z inwestycją. Podniosła również, że Wojewoda badając zgodność z prawem decyzji Starosty [...], powinien orzec jej nieważność ponieważ została wydana z rażącym naruszeniem prawa, a w szczególności przepisu art. 35 ust. 1 pkt 2 i 3 Prawa budowlanego; była niewykonalna w dniu jej wydania i ta niewykonalność trwa do chwili wniesienia wniosku oraz w razie wykonania wywoływała by czyn zagrożony karą.
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] r., znak: [...], po rozpatrzeniu wniosku z dnia 5 maja 2011 r. o stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody [...], odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji. W uzasadnieniu organ wskazał, że kwestionowana decyzja zapadła w postępowaniu nieważnościowym, tym samym rozstrzygnięcie to było kontrolowane tylko pod kątem zaistnienia przesłanek wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1-7 kpa., natomiast nie było możliwe dokonanie oceny merytorycznej decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę.
Jak wskazuje organ w uzasadnieniu swojej decyzji I instancji, analiza akt sprawy nie wykazała, aby organ wojewódzki rażąco naruszył prawo stwierdzając, iż kontrolowana przezeń decyzja uchybiła w stopniu rażącym przywołanemu wyżej unormowaniu. W szczególności należy zauważyć, że sporna inwestycja nie naruszała w stopniu rażącym ustaleń ww. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego osiedla "C." zatwierdzonego Uchwałą Rady Gminy C. z dnia [...] października 1997 r., Nr [...], co do rodzaju zabudowy (dopuszczalna - zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna "MJ"; projektowana - zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna); wysokości budynków mieszkalnych (dopuszczalna - max. 2 kondygnacje; projektowana - budynek piętrowy, z poddaszem użytkowym), rodzaju dachu (dopuszczalna - dachy strome kryte dachówką lub materiałem imitującym dachówkę, minimalny spadek 30 %; projektowana - dach stromy, o kącie nachylenia połaci dachowej - 40 , kryty dachówką ceramiczną). Ponadto nie stwierdzono, aby projektowany obiekt naruszał rażąco wymogi rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r., Nr 75. poz. 690 z późn. zm.) - według stanu na dzień [...] marca 2008 r. W szczególności, zdaniem organu, nie uchybiono rażąco przepisowi § 12 ust. 1 pkt 1 i 2, który stanowi, że co do zasady, budynek na działce budowlanej należy sytuować w odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie mniejszej niż 4 m – w przypadku budynku zwróconego ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę tej granicy, lub nie mniejszej niż 3 ni - w przypadku budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych w stronę tej granicy.
Ponadto sporna inwestycja nie narusza rażąco przepisów § 13 (przesłaniane obiektów budowlanych), § 57 (nasłonecznienie pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi) § 60 ust. 1 (m.in. nasłonecznienie pokoi mieszkalnych) oraz § 271 (usytuowanie budynków z uwagi na bezpieczeństwo przeciwpożarowe) ww. rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r.
Mając na uwadze zarzuty odwołania dotyczące usytuowania projektowanego budynku zbyt blisko istniejącej linii średniego napięcia organ w uzasadnieniu wyjaśnił, że w dacie [...] marca 2008 r. brak było powszechnie obowiązujących przepisów prawa - a tylko takie przepisy można naruszyć "rażąco" w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa - które normowałyby odległość budynków od linii elektroenergetycznych. Przepisów takich nie zawiera w szczególności ww. rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Za takie przepisy z całą pewnością nie można było uznać uregulowań Polskiej Normy PN-E-05100-1:1998, do której odwołuje się M. T. Organ administracji wyjaśnił, że w dacie wydania decyzji kontrolowanej przez organ wojewódzki (tj. w dniu [...] marca 2008 r.), Polskie Normy nie miały charakteru powszechnie obowiązujących przepisów prawa. Zgodnie z treścią przepisów art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 12 września 2002 r. o normalizacji (Dz. U. z 2002 r. Nr 169. poz. 1386 z późn. zm. - według stanu na dzień [...] marca 2008 r.). Polska Norma jest normą krajową, przyjętą w drodze konsensu i zatwierdzoną przez krajową jednostkę normalizacyjną [tj. Polski Komitet Normalizacyjny - art. 9 ustawy o normalizacji], powszechnie dostępną, oznaczoną - na zasadzie wyłączności - symbolem PN. Z kolei w myśl unormowania art. 5 ust. 2 ustawy o normalizacji, "Stosowanie Polskich Norm jest dobrowolne". Tym samym stwierdzono, że w dacie [...] marca 2008 r. brak było prawnego obowiązku stosowania Polskich Norm przy prowadzeniu działalności będącej przedmiotem ich regulacji, w tym zwłaszcza przy projektowaniu obiektów budowlanych. Przede wszystkim organ podkreślił, że z uwagi na fakt, iż Polskie Normy nie miały charakteru powszechnie obowiązujących przepisów prawa, organy administracji architcktoniczno-budowlanej nie tylko nie były zobowiązane, ale wręcz nie miały prawa oceniać projektowanych inwestycji z punktu widzenia ich zgodności z Polskimi Normami. Tym samym w żadnym wypadku nie można było zarzucić organom, że oceny takiej nie przeprowadziły, bądź też że przeprowadziły ją wadliwie. Ponadto Polska Norma PN-E-05100-1:1998 w dniu 18 grudnia 2003 r. została wycofana bez zastąpienia.
Organ ustosunkowując się z kolei do argumentacji, jakoby "zbyt bliskie" usytuowanie spornego obiektu względem istniejącej linii napowietrznej skutkowało obarczeniem decyzji Starosty [...] z dnia [...] marca 2008 r., nr [...] , znak: [...] . wadą, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 5 kpa, stwierdzono, że również powyższy zarzut nie zasługuje na uwzględnienie w toku niniejszego postępowania nieważnościowego. Po raz kolejny organ w uzasadnieniu zaznaczył, że przedmiotem kontroli jest wyłącznie decyzja Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2009 r.. znak: [...]. Tymczasem analiza dokumentacji, którą dysponował organ stopnia podstawowego, nie prowadzi do stwierdzenia, iż organ wojewódzki miał oczywiste podstawy, aby uznać, że kontrolowana decyzja o pozwoleniu na budowę dotknięta jest wskazaną wyżej wadliwością. Nie sposób więc zarzucić organowi wojewódzkiemu, iż naruszył rażąco przepis art. 156 § 1 pkt 5 Kpa, poprzez jego niezastosowanie.
Ponadto odnosząc się do zarzutów we wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody [...], na przywołanym załączniku graficznym do "Informacji o warunkach zabudowy działki'' istniejąca linia elektroenergetyczna nie została uwidoczniona na tyle precyzyjnie, aby można było ustalić jej dokładny przebieg. Jedyne co można było stwierdzić na podstawie powyższego opracowania to fakt, iż przedmiotowa linia przebiega przez działkę inwestycyjną (w żadnym wypadku nie można było stwierdzić "kolizji'' z projektowanym budynkiem). Powyższa okoliczność sama w sobie nie przesądzała jednak o jakiejkolwiek wadliwości udzielonego pozwolenia na budowę. W powyższej "informacji", jak również w pozostałych aktach sprawy, brak było również danych o wysokości, na jakiej przebiega przedmiotowa linia elektroenergetyczna. Nie mając tej informacji w żadnym wypadku nie można stwierdzić, aby decyzja Starosty [...] z dnia [...] marca 2008 r., nr [...] . znak: [...] dotknięta była wadą trwałej niewykonalności o charakterze faktycznym.
Ustosunkowując się do kolejnego zarzutu wnioskodawczyni organ podniósł, że zakres sprawdzenia projektu budowlanego przez organ właściwy w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę określony został przez ustawodawcę w przepisie art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. W unormowaniu tym nie ma mowy o sprawdzaniu rozwiązań projektowych z tego typu "informacjami". Organ stopnia podstawowego nie ma więc takiego obowiązku. Tym samym nie można było mu zarzucić - zwłaszcza w trybie nieważnościowym - że sprawdzenia takiego nie dokonał lub też, że przeprowadził je nieprawidłowo. Z kolei w razie ewentualnej niezgodności projektu budowlanego z "informacją o warunkach zabudowy działki organ nie ma prawnej możliwości wezwania inwestora do skorygowania rozwiązań projektowych, a tym bardziej do odmowy udzielenia pozwolenia na budowę. Stosownie bowiem do treści przepisu art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego, nałożenie obowiązku usunięcia nieprawidłowości w wyznaczonym terminie, a w razie jego bezskutecznego upływu - wydanie decyzji o odmowie zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę, jest możliwe wyłącznie w przypadku stwierdzenia naruszeń w zakresie przewidzianym przepisem art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Ponadto w aktach sprawy znajduje się szereg dowodów, z których jednoznacznie wynika, że przez działkę nie biegnie jakakolwiek lina elektroenergetyczna. Należy zwłaszcza wskazać w tym miejscu na:
– plan zagospodarowania terenu, stanowiący załącznik do decyzji Starosty [...] z dnia [...] marca 2008 r., nr [...] , znak: [...] ; powyższy plan został sporządzony na mapie zasadniczej sporządzonej do celów projektowych, przyjętej przez Powiatowy Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w [...] w dniu 5 lipca 2007 r.; na wskazanym planie widnieje podpis uprawnionego geodety – B. S.;
– pismo E. S.A. Zakład Dystrybucji i Energii Rejon Dystrybucji [...] z dnia 19 czerwca 2007 r., znak: [...]. o warunkach przyłączenia planowanej inwestycji do sieci elektroenergetycznej E. S.A.; ze wskazaniem warunków przyłączenia wnioskowanego obiektu do sieci elektroenergetycznej nie wynika, aby, sporny obiekt "kolidował" z jakimkolwiek urządzeniami przesyłowymi istniejącymi na działce inwestycyjnej, co ma szczególne znaczenie w aspekcie faktu, że operatorem sieci "kolizyjnej" jest właśnie E. S.A.
Ponadto należy zauważyć, że ww. miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego osiedla "C." również nie wskazywał na istnienie linii elektroenergetycznej średniego napięcia SN 15 kV, na działce inwestycyjnej. Przebiegu linii elektroenergetycznej średniego napięcia SN 15 kV z całą pewnością nie można było określić jednoznacznie na podstawie załącznika graficznego do ww. planu miejscowego.
Również w powyższym piśmie Urzędu Gminy C. z dnia 27 marca 2007 r. znak: [...]. brak jest jakiejkolwiek wzmianki, iż przez działkę inwestycyjną nr ewid. [...]. przebiega linia elektroenergetyczna.
Ponadto organ wskazał, że w aktach sprawy znajduje się również oświadczenie projektanta – M. D. - o zgodności projektu budowlanego spornego obiektu z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej.
Mając na uwadze powyższe Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził, że organ wojewódzki w żadnym wypadku nie mógł przyjąć bezsprzecznie, iż organ stopnia podstawowego miał wiedzę o jednoznacznym przebiegu linii elektroenergetycznej przez działkę nr ewid. [...]. Jak najbardziej uzasadnionym było natomiast przyjęcie, że organ stopnia podstawowego taką wiedzą nie dysponował. W tej sytuacji stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę nie było dopuszczalne.
W wyniku rozpoznania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r. utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...] r. W uzasadnieniu organ powtórzył wywody zawarte w decyzji pierwszoinstancyjnej.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2011 r. M. T. wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez stwierdzenie jej nieważności ewentualnie o uchylenie jej w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Kwestionowanej decyzji zarzuciła rażące naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 156 § 2, 5, 6 kpa oraz przepisów prawa materialnego tj. art. 35 ust. 1, 2 i 3 i art. 20 ust. 1b Prawa Budowlanego w zw. z § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, § 3 ust 1, § 5 ust. 1 i ust. 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 2 kwietnia 2002 r. w sprawie geodezyjnej ewidencji sieci uzbrojenia terenu oraz zespołów uzgadniania dokumentacji projektowej., § 6 ust. 3 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej I budownictwa z dnia 21 lutego 1995 r. w sprawie rodzaju i zakresu opracowań geodezyjno-kartograficznych oraz czynności geodezyjnych obowiązujących w budownictwie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuję:
Zgodnie z treścią art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Jednocześnie art. 134 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi ani powołaną podstawą prawną.
Mając na względzie powyższe unormowanie Sąd uznał, że skarga nie zasługuję na uwzględnienie.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalił się pogląd, że -postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji traktowane jest jako nowe postępowanie w sprawie i toczy się wg przepisów art. 157 kpa. Jak trafnie wskazuje organ odwoławczy zadaniem organu prowadzącego postępowanie o stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji jest ocena kontrolowanej decyzji pod kątem kwalifikowanej niezgodności z prawem, tj. czy wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), lub spełnienia innych przesłanek określonych w art. 156 § 1 kpa. Postępowanie takie - o stwierdzenie nieważności decyzji - ma zatem odrębną podstawę prawną i nie może być traktowane tak, jakby chodziło o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją ostateczną, rozstrzygającą o zastosowaniu przepisów prawa materialnego do danego stosunku administracyjno - prawnego. Takie stanowisko zajął także Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 7.03.1996 r. (IIIARN 70\95, OSNP 1996X18\258), w którym stwierdził, że postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej ma na celu wyjaśnienie jej kwalifikowanej niezgodności z prawem, a nie ponowne rozpoznanie zakończonej sprawy.
Zagadnienie rażącego naruszenia prawa było również wielokrotnie przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ostatecznie utrwalił się pogląd, że o rażącym naruszeniu prawa decydują 3 przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze -skutki, które wywołuje decyzja.(m.in. orzeczenie NSA z 0.02.2005 r. OSK 1134\04 Lex 165717,).
Naczelny Sąd Administracyjny wskazał przy tym, że oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - skutki gospodarcze lub społeczne naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa.
Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą.
I wreszcie prawidłowe i znajdujące oparcie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym jest stanowisko organu nadzoru, że postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji jest wyjątkiem od obowiązującej w postępowaniu administracyjnym wyrażonej w art. 16 kpa zasady trwałości ostatecznej decyzji administracyjnej. A zatem nie jest dopuszczalne "podciąganie" wypadków zwykłego naruszenia prawa pod naruszenie kwalifikowane, rażące, ani - tym bardziej - uznawanie za naruszające prawo sytuacji - gdzie nie jest wyjaśnione, czy do naruszenia prawa w ogóle doszło.
W konsekwencji takiego stanowiska w orzecznictwie sądowo administracyjnymi utrwalił się pogląd, że dla ustalenia czy kontrolowana decyzja została podjęta z rażącym naruszeniem prawa nie wystarczy stwierdzenie, że dokonano błędnej wykładni prawa, ale niezbędne jest wykazanie, że przekroczenie prawa nastąpiło w sposób jasny i niedwuznaczny.
Odnosząc powyższe do okoliczności niniejszej sprawy wskazać należy, że zaskarżona do Sądu decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego została wydana w postępowaniu nieważnościowym, przy czym organ uznał, że kontrolowana przez niego decyzja Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2009 r. wydana w postępowaniu nieważnościowym, odmawiająca stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z dnia [...] marca 2008 r. nie naruszyła przepisów art. 156 § 1 kpa.
Sąd kontrolując zaskarżoną decyzję, badał jedynie przesłanki wynikające z ww. przepisu z uwagi na zainicjowanie postępowania nieważnościowego. Zarówno organ administracji jak i Sąd nie były władne badać w tym postępowaniu merytorycznie decyzji Starosty [...], z uwagi na odrębności jakimi cechują się postępowanie administracyjne prowadzone w trybie zwyczajnym i nieważnościowym.
Przede wszystkim podkreślić należy, że kontrola Sądu dotyczy rozstrzygnięcia administracyjnego zapadłego w postępowaniu nieważnościowym odnoszącym się piętrowo do wcześniejszego postępowania nieważnościowego zakończonego decyzją odmowną merytoryczną.
W zaskarżonej do Sądu decyzji z dnia [...] grudnia 2011 r. organ prawidłowo wskazał, że jego kontrola decyzji Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2009 r. nie jest możliwa bez odniesienia się do decyzji Starosty [...] z dnia [...] marca 2008 r. Prawidłowo też wskazał, że ta kontrola została poczyniona w zakresie w jakim orzekał Wojewoda [...]. Taka też kontrola została poczyniona przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, co wynika z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Organ przeanalizował okoliczność złożenia wniosku o pozwolenie na budowę przez skarżącą, M. T. Przeanalizował projekt budowlany. Jego treść, w tym oświadczenie projektanta o zgodności projektu z wymaganiami technicznymi, prawnymi. Przeanalizował załączniki do projektu, w tym zgodę na przyłącze energetyczne wydane przez jednostkę energetyczną; plan zagospodarowania przestrzennego terenu zarówno w opisie, jak i na wyrysie z mapy zasadniczej. Z żadnych z tych dokumentów nie wynikał fakt istnienia linii energetycznej średniego zasięgu, przebiegającej przez działkę. Okoliczność ta nie wynikała też z części opisowej miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu. Załącznik graficzny tego planu nie określał jednoznacznie przebiegu tej linii na przedmiotowej działce budowlanej. Również załącznik graficzny pisma Urzędu Gminy C. z dnia 27 marca 2007 r. zatytułowanego "Informacja o warunkach zabudowy działki" zawierając dwa elementy wskazujące na istnienie napowietrznej linii elektroenergetycznej nie wskazywał tej linii na tyle precyzyjnie aby można było ustalić dokładny jej przebieg, wysokość. Zatem prawidłowo organ stwierdził, iż w sprawie nie można uznać, ani naruszenia prawa w sposób rażący, ani uznać niewykonalności zatwierdzonego projektu budowlanego. Słusznie organ podnosi, iż na datę wydania decyzji przez Starostę [...] nr [...] przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, nie normowały odległości przebiegu linii elektroenergetycznych od budynku. Brak było też bezwzględnie obowiązującej normy w tej kwestii. Zatem zarzut, iż organ nie sprawdził przepisów i nie dopilnował zgodności przedstawionego projektu budowlanego z przepisami jest nieuprawniony.
Słusznie organ wskazuje, że zaskarżona decyzja jest kontrolowana w trybie nadzwyczajnym, który różni się tym od trybu zwykłego, że sprawdzanie tej decyzji nie polega na ustalaniu stanu faktycznego do zatwierdzenia projektu budowlanego, tylko na sprawdzeniu czy wówczas ustalany stan faktyczny naruszał w sposób widoczny i jednoznaczny jasną normę prawną. Taka sytuacja w sprawie nie zachodzi. Nie można stwierdzić rażącego naruszenia prawa w postaci miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nie można też uznać zasadności zarzutów skarżącej o bezkrytycznym przyjęciu przez organ dołączonego do projektu planu zagospodarowania terenu sporządzonego na mapie zasadniczej. Organ architektoniczno-budowalny nie miał obowiązku w przedmiotowej sprawie dokonać uzgodnień z Powiatowym Ośrodkiem Dokumentacji Projektowej (ZUDP). Nieuprawnione jest twierdzenie skarżącej, iż taki obowiązek ciążył na organie z mocy art. 35 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego z dnia 7 lipca 1994 r. (Dz. U. z 2010 r., nr 243, poz. 1623), oraz że dopuścił on do przyjęcia mapy, na której sporządzony projekt budowlany nie odzwierciedla wszystkich naniesień. Wbrew zarzutom skargi w sprawie nie było obowiązku stosowania Rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 21 lutego 1995 r. w sprawie rodzaju i zakresu opracowań geodezyjnych, kartograficznych oraz czynności geodezyjnych obowiązujących w budownictwie. Przez co nie może być mowy o rażącym naruszeniu § 1, § 3, § 4 ust. 1 i 3, § 5 i § 6 ust. 3 tegoż rozporządzenia. Nie było tez obowiązku stosowania rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 2 kwietnia 2001 r. w sprawie geodezyjnej ewidencji sieci uzbrojenia terenu oraz zespołów uzgadniania dokumentacji projektowej w zarzucanym zakresie § 3 ust. 1, § 5 ust. 1 i 2 pkt 4. Z samego projektu budowlanego złożonego przy wniosku o wydanie pozwolenia na budowę nie wynika również aby inwestorka składała ten projekt do uzgodnień w ZUDP. W żadnym razie nie można stwierdzić w przyjętych przez Wojewodę [...] w decyzji z dnia [...] czerwca 2009 r. ustaleniach faktycznych rażących naruszeń Prawa budowlanego z art. 35 ust. 1 pkt 1, 2 i 3, art. 20 ust. 1b oraz rażących naruszeń § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. zarzucanych skargą. Nie można tez stwierdzić naruszeń innych przepisów Prawa budowlanego lub wymienionego rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r., czy też innych aktów prawnych w stopniu dającym podstawę do wzruszenia decyzji ostatecznej w trybie art. 156 § 1 pkt 2 kpa., co było przedmiotem sprawdzenia przez organ wydający zaskarżoną decyzję.
Podnoszona przez skarżącą niewykonalność decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę odnosił się do usytuowania budynku pod linią elektroenergetyczną czego organ w postępowaniu zwykłym nie mógł na podstawie dostarczonej przez skarżącą dokumentacji jednoznacznie stwierdzić o czym była mowa wyżej. Ponadto podnieść należy, że niewykonalność decyzji musi być trwała i mieć charakter zarazem faktyczny jak i prawny. W decyzji Starosty [...] jedynie od strony faktycznej zachodzi trudność ekonomiczna, przełożenia linii napowietrznej pod ziemię. Ponadto podnieść należy, że w tej sprawie kontrolowana przez organ decyzja dotyczyła odmowy stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z dnia [...] marca 2009 r., co nie może uchodzić uwadze.
W tych warunkach prawidłowo organ uznał, że kontrolowana przez niego decyzja nie narusza przepisu art. 156 § 1 pkt 5 kpa. W odniesieniu do naruszenia przepisu art. 156 § 1 pkt 6 kpa. tzn., zarzutu że wykonanie decyzji wywołałoby czyn zagrożony karą, podnieść należy, iż słusznie organ stwierdził, że jest to szczególna postać niewykonalności prawnej i dotyczy sytuacji, gdy karą zagrożony jest sam fakt przystąpienia do realizacji przedsięwzięcia. Rozpoczęcie budowy budynku mieszkalnego w oparciu o decyzję Starosty [...] nie stanowiło czynu zagrożonego karą, co stanowi o niezasadności wskazanego zarzutu.
W niniejszej sprawie przedmiotem kontroli była decyzja Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2009 r. i zarzut jej niewykonalności jest w tym stanie faktycznym i prawnym chybiony. Jak słusznie wskazuje organ administracji, wyjście na jaw nowych okoliczności faktycznych lub nowych dowodów istniejących w dniu wydania decyzji, nie znanych organowi, który wydał decyzję, może stanowić przesłankę wznowieniową a nie nieważnościową.
Z tych względów Sąd uznał, że zarzuty skargi nie znajdują oparcia w przepisach prawa a biorąc dodatkowo pod uwagę, że Sąd nie dostrzegł takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy - skargę należało oddalić.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło