II SA/Bd 116/14

WyrokWSA w Bydgoszczy2014-04-02

Skład orzekający: Jarosław Wichrowski, Anna Klotz, Grzegorz Saniewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji o rejestracji przyczepy, uznając, że akt notarialny darowizny nieruchomości stanowił dowód własności pojazdu, mimo że akt ten nie wspominał o żadnych ruchomościach, w tym o przyczepie?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze dopuściło się naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez przyjęcie, że nie jest rażącym naruszeniem prawa posłużenie się przez organ administracji, jako podstawą wydania decyzji, dokumentem, który w sposób oczywisty nie jest dokumentem wymaganym przez przepis, który organ miał zastosować. Akt notarialny darowizny nieruchomości nie stanowił dowodu własności przyczepy, gdyż nie wspominał o żadnych ruchomościach, w tym o pojeździe. Rejestracja pojazdu na podstawie takiego dokumentu jest rażącym naruszeniem art. 72 ust. 1 pkt 1 p.r.d. i art. 73 ust. 1 p.r.d.
Stan faktyczny
Skarżąca T. S. wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji Wójta Gminy o rejestracji przyczepy na rzecz jej syna J. S., zarzucając naruszenie przepisów Prawa o ruchu drogowym. Skarżąca podniosła, że akt notarialny darowizny nieruchomości, na podstawie którego dokonano rejestracji, nie stanowił dowodu własności przyczepy, gdyż dotyczył wyłącznie nieruchomości, a nie gospodarstwa rolnego ani żadnych ruchomości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji, uznając, że akt notarialny można interpretować jako darowiznę gospodarstwa rolnego, a tym samym dowód własności przyczepy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jarosław Wichrowski Sędziowie: Sędzia WSA Anna Klotz Sędzia WSA Grzegorz Saniewski (spr.) Protokolant St. asyst. sędziego Katarzyna Korycka po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 2 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi T. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji o rejestracji przyczepy 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. na rzecz skarżącej T. S. 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wójt Gminy [...], po rozpatrzeniu wniosku J. S., decyzją z dnia [...] r. dokonał rejestracji przyczepy marki [...] na rzecz J. S., wydając dowód rejestracyjny nr [...] i tablice rejestracyjne nr [...]. Pismem z dnia 10 października 2013 r. skarżąca T. S. wniosła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] o stwierdzenie nieważności decyzji Wójta zarzucając naruszenie art. 72 ust. 1 pkt 1 i art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (zwanej w skrócie "p.r.d."). Wnioskodawczyni podniosła, że zgodnie z wnioskiem z dnia 2 stycznia 1989 r. przyczepa marki [...] została zarejestrowana na rzecz T. S. Następnie o rejestrację ww. pojazdu wystąpił syn skarżącej – J. S., załączając do wniosku akt notarialny z 21 czerwca 1995 r. W wyniku rozpatrzenia tego wniosku Wójt Gminy [...] decyzją z [...] r. dokonał rejestracji przyczepy na rzecz J. S.. Skarżąca podniosła, że zgodnie z aktem notarialnym z dnia 21 czerwca 1995 r. H. S. i T. S. darowali swojemu synowi J. S. nieruchomości, dla których Sąd Rejonowy w Bydgoszczy prowadzi księgi wieczyste Kw nr[...]. Ponadto na podstawie tego samego aktu T. S. darowała synowi J. S. nieruchomość dla której Sąd Rejonowy w Bydgoszczy prowadzi księgę wieczystą Kw nr [...]. Umowa obejmowała zatem jedynie darowiznę nieruchomości, a nie darowiznę gospodarstwa rolnego w rozumieniu art. 553 Kodeksu cywilnego. Gdyby przedmiotem czynności prawnej było faktycznie gospodarstwo rolne, to w istocie J. S. stałby się również właścicielem przyczepy – co jednak nie miało miejsca. W rezultacie organ dokonał rejestracji na podstawie dokumentu, który nie jest dowodem własności, a ponadto na wniosek osoby, która nie była właścicielem pojazdu. Wnioskodawczyni podniosła również, że decyzję o rejestracji wydał organ niewłaściwy w sprawie. Zgodnie bowiem z art. 73 ust. 1 p.r.d. w brzmieniu nadanym przez art. 127 pkt 6 ustawy z dnia 24 lipca 1998 r. o zmianie ustaw określających kompetencje organów administracji publicznej w związku z reformą ustrojową państwa, z dniem 1 stycznia 1999 r. rejestracji pojazdu dokonywał kierownik rejonowego urzędu rządowej administracji ogólnej. Wnioskodawczyni zaznaczyła, że J. S. zmarł 18 sierpnia 2010 r. Wniosek o rejestrację złożyła jego żona W. S., przedkładając dowód rejestracyjny wydany na J. S. oraz akt poświadczenia dziedziczenia. Obecnie pojazd jest zarejestrowany pod nr[...]. W wyniku rozpatrzeniu wniosku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z dnia [...] odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy [...] z dnia [...] r. Kolegium stwierdziło, że przy wydawaniu ww. decyzji nie doszło do naruszenia przepisów o właściwości. Wprawdzie w momencie wydawania decyzji zgodnie z ówczesnym brzmieniem art. 73 ust. 1 p.r.d. rejestracji dokonywał kierownik urzędu rejonowego rządowej administracji ogólnej, jednakże na podstawie art. 40 ust. 1 obowiązującej wówczas ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o terenowych organach rządowej administracji ogólnej kierownik urzędu rejonowego mógł, za zgodą wojewody, powierzyć prowadzenie niektórych spraw należących do jego właściwości, w tym decyzji wydawanie decyzji wydawanych w pierwszej instancji, organom gminy położonej na obszarze działania urzędu. W rozpatrywanym przypadku zostało zawarte takie porozumienie w dniu 31 października 1990 pomiędzy Kierownikiem Urzędu Rejonowego w [...] a Zarządem Gminy w[...]. Kolegium podniosło, że aby uznać, iż doszło do rażącego naruszenia prawa konieczne jest uznanie, że naruszenie prawa jest oczywiste, naruszony przepis może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu (nie wymaga wykładni), a skutki wywołane przez decyzję nie są możliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. Kolegium podniosło, że rażące naruszenie prawa może mieć miejsce wyjątkowo, z rażącym naruszeniem prawa nie można utożsamiać każdego naruszenia prawa. Usuwaniu wad o charakterze proceduralnym służą zaś przepisy o wznowieniu postępowania. W świetle powyższych kryteriów zdaniem Kolegium nie doszło do rażącego naruszenia art. 73 ust. 1 i art. 72 ust. 1 p.r.d. Zgodnie z obowiązującym w dniu dokonywania darowizny tj. w dniu 21 czerwca 1995 r. art. 553 Kodeksu cywilnego za gospodarstwo rolne uważano grunty rolne wraz z gruntami leśnymi, budynkami lub ich częściami, urządzeniami i inwentarzem, jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą, oraz prawami i obowiązkami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Z aktu notarialnego wynika, że darowane nieruchomości były przeznaczone na cele produkcji rolnej. Ponadto w akcie notarialnym H. i T. S. oświadczyli jednocześnie, że zaprzestali prowadzenia działalności rolniczej. Umowa darowizny zawierała ponadto świadczenia na rzecz darczyńców charakterystyczne dla umowy darowizny gospodarstwa rolnego. Można więc na podstawie tego oświadczenia domniemywać, że darowizna dotyczyła gospodarstwa rolnego, zatem także spornej przyczepy. Rejestracja została zatem dokonana na podstawie dowodu własności pojazdu. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżąca, podtrzymując swoje stanowisko (za wyjątkiem zarzutu o braku właściwości) podniosła, że z samego oświadczenia o zaprzestaniu działalności rolniczej, zawartego w akcie notarialnym, nie można wywodzić, że doszło do darowizny gospodarstwa rolnego. Wskazała ponadto, że jak wynika z uzasadnienia postanowienia z 27 listopada 2013 r. o umorzeniu dochodzenia w przedmiocie znęcania się psychicznego i fizycznego przez W. S. i P. S. na T. S. i H. S. – W. S. zeznała, że T. i H. S. wyprzedają sprzęt rolniczy. Jak mogliby tego dokonać, skoro zdaniem Kolegium darowizna obejmowała gospodarstwo rolne, a więc właścicielem sprzętu rolniczego miałby być w takiej sytuacji W. S. W wyniku rozpatrzenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. decyzją z dnia [...] utrzymało w mocy swoją decyzję z dnia [...] r. W uzasadnieniu Kolegium powtórzyło stanowisko zawarte w decyzji z dnia [...] r., wskazując ponadto, że załączone do wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy postanowienie w przedmiocie umorzenia dochodzenia pozostaje bez związku ze sprawą, a okoliczności tam powołane mogą być przedmiotem sporu przed sądem powszechnym. Bez związku ze sprawą pozostaje także kwestia ewentualnego wyprzedawania sprzętu rolniczego. W skardze do sądu administracyjnego T. S. wniosła o uchylenie decyzji Kolegium zarzucając jej naruszenie: ― art. 72 ust. 1 pkt 1 p.r.d. poprzez błędne przyjęcie, iż akt notarialny z 21 czerwca 1995 r. stanowił dowód własności przyczepy i na tej podstawie uznanie, że rejestracja pojazdu odbyła się prawidłowo, ― art. 73 ust. 1 p.r.d. poprzez błędne przyjęcie, iż dokonanie rejestracji przyczepy na wniosek J. S. było prawidłowe, pomimo że nie był on właścicielem przyczepy. W uzasadnieniu skarżąca podtrzymała swoje stanowisko, że akt notarialny z dnia 21 czerwca 1995 r. obejmuje wyłącznie umowę darowizny nieruchomości, a nie gospodarstwa rolnego, nie może być zatem dowodem własności przyczepy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Rozstrzygnięcie wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji wymaga stwierdzenia, że kontrolowany akt jest dotknięty jedną z wad określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Stwierdzenie nieważności z uwagi na rażące naruszenie prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. będzie uzasadnione jedynie w przypadku, gdy potwierdzona zostanie oczywista sprzeczność pomiędzy treścią zastosowanego przepisu prawa a sposobem rozstrzygnięcia sprawy w kontrolowanej decyzji. W orzecznictwie sądowym reprezentowany jest pogląd, iż o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony, oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa (vide: wyrok SN z dnia 8 kwietnia 1994 r., III ARN 13/94, OSN 1994, Nr 3, poz. 36; wyrok NSA z dnia 18 lipca 1994 r., V SA 535/94, ONSA 1995, Nr 2, poz. 910). W kontrolowanej sprawie przepisami, których rażące naruszenie rozważał organ była art. 72 ust. 1 pkt 1 oraz art. 73 ust. 1 p.r.d. w brzmieniu obowiązującym w dniu 16 kwietnia 1999 r. Zgodnie z pierwszym z tych przepisów rejestracji dokonuje się na podstawie dowodu własności pojazdu. Zgodnie zaś z art. 73 ust. 1 p.r.d. rejestracji pojazdu dokonuje na wniosek właściciela starosta właściwy ze względu na miejsce jego zamieszkania (siedzibę), wydając dowód rejestracyjny oraz tablice (tablicę) rejestracyjne, z zastrzeżeniem ust. 2-5. Z treści cytowanego art. 72 ust. 1 pkt 1 p.r.d. bezpośrednio, bez konieczności szczególnej interpretacji można odczytać normę, że podstawą rejestracji pojazdu jest dowód własności tegoż pojazdu. W sposób jasny art. 73 ust. 1 p.r.d. wskazuje, że wniosek o rejestrację pojazdu musi złożyć jego właściciel. Oczywistym jest, że dowodem, o którym mowa w art. 72 ust. 1 pkt 1 p.r.d. ma być nie dowód nabycia jakiejkolwiek własności, czy jakiejkolwiek rzeczy ruchomej bądź jakiegoś zespołu rzeczy ruchomych, ale dowód wskazujący na nabycie własności pojazdu – konkretnego pojazdu, który przedłożony dowód pozwala zidentyfikować (choćby wśród innych wymienianych ruchomości). Rażącym naruszeniem art. 72 ust. 1 pkt 1 p.r.d. będzie zatem dokonanie rejestracji pojazdu na podstawie dokumentu, który w ogóle, w żaden sposób – bezpośredni czy pośredni – nie wspomina o pojeździe, który ma być zarejestrowany. W ten sposób dokonana rejestracja nie tylko jest oczywiście sprzeczna z brzmieniem art. 72 ust. 1 pkt 1 p.r.d., ale też wywołuje skutki nie dające się pogodzić z wymogami praworządności. Tak wydana decyzja, zamiast opierać się na istniejącej rzeczywistości prawnej (w zakresie własności pojazdu), co leży u podstaw rejestracji pojazdu dla potrzeb jego wprowadzenia do ruchu drogowego, w sposób niedozwolony kreuje nową rzeczywistość prawną – potwierdza, że właścicielem pojazdu jest osoba, która nie przedstawiła dowodu własności rzeczy. Organ administracji nie ma kompetencji do takich działań prawnych w oparciu o art. 72 ust. 1 pkt 1 p.r.d. Należy w tym względzie zwrócić uwagę na wyrażane w orzecznictwie stanowisko, że organ może dokonać rejestracji pojazdu w oparciu o ustalony niesporny stan własnościowy tegoż pojazdu. W sytuacji sporu co do prawa organ administracji obowiązany jest odmówić zarejestrowania pojazdu (por. wyrok NSA z dnia 14 października 1998 r., sygn. II SA 1093/98, LEX 41322 oraz wyrok WSA w Warszawie z dnia 21 września 2004 r., sygn. II SA/Wa 3046/03, LEX 173977, wyrok WSA w Gliwicach z dnia 29 września 2008 r. sygn. akt II SA/Gl 349/08, LEX 515332). Kwestię sporu co do własności pojazdu może ewentualnie rozstrzygnąć sąd powszechny, a nie organ administracji. Tym bardziej nie do zaakceptowania ze względu na wymogi praworządności jest zatem sytuacja, kiedy organ dokonuje rejestracji na podstawie dokumentu, który nie może być uznany nawet za jakikolwiek dowód potwierdzający własność pojazdu, a nie za dowód, który wywołuje wątpliwości co do własności pojazdu. Zasadnie zarzuca skarżąca, że analiza aktu notarialnego z 21 czerwca 1995 , której dokonał organ pozostaje w oczywistej sprzeczności z dosłownym brzmieniem tegoż aktu. Trzeba podkreślić, że ze względu na brzmienie art. 72 ust. 1 pkt 1 p.r.d. istotne jest, iż akt ten w ogóle nie wspomina o jakiejkolwiek ruchomości, w szczególności o jakimkolwiek pojeździe – czy to wchodzącym czy nie wchodzącym w skład gospodarstwa rolnego. W akcie tym, wbrew temu co twierdzi Kolegium, nie ma mowy o sprzedaży gospodarstwa rolnego, a jedynie o sprzedaży konkretnie wymienionych i opisanych nieruchomości. Samo wskazanie w akcie notarialnym, że dana nieruchomość w planie zagospodarowania przestrzennego przeznaczona jest na cele produkcji rolnej (§ 2 lit. c aktu notarialnego) nie czyni z tej nieruchomości części gospodarstwa rolnego. To, że "umowa darowizny zawierała świadczenia na rzecz darczyńców charakterystyczne dla umowy darowizny gospodarstwa rolnego" nie oznacza także samo w sobie, że rzeczywiście mamy do czynienia z umową darowizny gospodarstwa rolnego, wbrew dosłownej treści umowy. Organ nie wskazuje zresztą, które konkretnie świadczenia uznaje za owe świadczenia "charakterystyczne". Jeżeli chodzi o ustanowioną służebność mieszkania i obowiązek dostarczania jednego świniaka rocznie i jednego litra mleka rocznie – to tego typu świadczenia są charakterystyczne dla umowy dożywocia, dla której zawarcia koniecznym warunkiem jest przeniesienie własności nieruchomości (tak jak w analizowanym akcie), a nie przeniesienie własności gospodarstwa rolnego (por. art. 908 – 910 Kodeksu cywilnego). Także oświadczenie o zaprzestaniu działalności rolnej samo w sobie nie oznacza, że mamy do czynienia z umową o przeniesienie własności gospodarstwa rolnego, a przede wszystkim nie oznacza, że chodzi o przeniesienie własności takiego gospodarstwa rolnego, które poza nieruchomościami i prawami z nimi związanymi obejmuje jakieś składniki w postaci majątku ruchomego. Jeszcze raz należy w tym miejscu podkreślić, iż istotną kwestią nie jest to czy z przedstawionego dokumentu wynika, iż doszło do przeniesienia własności gospodarstwa rolnego, ale czy przedstawiony dokument w ogóle mówi o pojeździe, który ma być zarejestrowany – obojętnie czy wchodzi czy nie wchodzi on w skład gospodarstwa rolnego. Jak wyżej wskazano – w analizowanym dokumencie nie ma mowy o jakichkolwiek ruchomościach, w tym w postaci jakiegokolwiek pojazdu mechanicznego. Kolegium dopuściło się zatem naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez przyjęcie, że nie jest rażącym naruszeniem prawa posłużenie się przez organ administracji, jako podstawą wydania decyzji, dokumentem, który w sposób oczywisty nie jest dokumentem wymaganym przez przepis, który organ miał zastosować. Ze względu na powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270) należało orzec jak w pkt 1 sentencji wyroku. W ponownym postępowaniu organ winien wydać rozstrzygnięcie stosownie do powyższego stanowiska Sądu. Rozstrzygnięcie zawarte w pkt 2 wyroku podjęto zgodnie z treścią art. 152 ww. ustawy. O kosztach (pkt 3 wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz § 14 ust. 2 pkt 1 lit c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349; z późn. zm.), biorąc pod uwagę wysokość wniesionego wpisu i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło