I SA/Kr 264/14

WyrokWSA w Krakowie2014-04-09

Skład orzekający: Grażyna Firek, Paweł Dąbek, Urszula Zięba

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ podatkowy prawidłowo określił wysokość zobowiązania podatkowego w zryczałtowanym podatku dochodowym, odrzucając jako nierzetelne faktury wystawione przez podmioty, które nie prowadziły faktycznej działalności gospodarczej?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy podatkowe prawidłowo oceniły zebrany materiał dowodowy. Skarżący nie wykazał, że faktury dokumentujące transakcje, które miały stanowić podstawę do odliczeń, odzwierciedlały rzeczywiste zdarzenia gospodarcze. Podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcje te wiązały się z przestępstwem, a brak weryfikacji kontrahentów świadczy o niedochowaniu należytej staranności.
Stan faktyczny
Skarżący B.W. został objęty postępowaniem kontrolnym w zakresie prawidłowości obliczania i deklarowania podatku dochodowego oraz VAT za 2007 r. Organ kontroli skarbowej, opierając się na materiale dowodowym z postępowania prokuratorskiego, ustalił, że skarżący wystawił faktury na rzecz firm, które nie prowadziły faktycznej działalności gospodarczej, a ich kontrahenci (firmy S. i S.) wystawiali fikcyjne faktury. Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej określającą zobowiązanie podatkowe, uznając faktury za nierzetelne. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej i ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz błędy w ustaleniach faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt I SA/Kr 264/14 | | W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 kwietnia 2014 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Grażyna Firek (spr.), Sędziowie: WSA Paweł Dąbek, WSA Urszula Zięba, Protokolant st. sekretarz: Iwona Sadowska - Białka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 kwietnia 2014 r., sprawy ze skargi B. W., na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, z dnia 12 grudnia 2013 r. Nr [...], w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego za 2007 r., - s k a r g ę o d d a l a - Decyzją z dnia 10 października 2013r., znak [...] Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej określił wobec B.W. wysokość zobowiązania podatkowego w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych od przychodów osiągniętych w 2007r. z pozarolniczej działalności gospodarczej. B.W. w roku 2007 prowadził działalność gospodarczą; złożył roczne zeznanie o wysokości ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. W dniu 17 listopada 2011r. wszczęto postępowanie kontrolne w zakresie kontroli prawidłowości obliczania, deklarowania podatku dochodowego od osób fizycznych oraz podatku od towarów i usług za rok 2007. Organ wykorzystał materiał dowodowy, przekazany przez prokuraturę, a dotyczący zakładania fikcyjnych firm, których działalność polegać miała na wystawianiu fikcyjnych faktur. Podmiotami, wystawiającymi fikcyjne faktury, były m. in. firmy "S". S.S. oraz "S" S. P. J. W trakcie kontroli ustalono, że w roku 2007 B.W. wystawił dziewięć faktur na rzecz firmy A. W.A.W. – P. Podatnik zeznał, że jako podwykonawcy w zakresie prac, opisanych na tych fakturach, występowały firmy: S. oraz S.. W ewidencji sprzedaży za rok 2007 B.W. wykazał również sprzedaż na rzecz firmy Z. P. M. P. Na podstawie zeznań świadka – S.S. – ustalono, że nie wystawił on żadnej faktury, również na rzecz B.W., nigdy też nie wykonywał prac remontowych, ziemnych, budowlanych. Nadto jego firma nie była podatnikiem podatku od towarów i usług. P.S. natomiast został namówiony do założenia firmy, nigdy nie wykonywał jednak żadnych usług w zakresie działalności gospodarczej. Za wynagrodzeniem podpisał natomiast kilka fikcyjnych faktur. Organ dokonał zbadania ksiąg podatkowych B.W., uznając je w części dotyczącej przychodów za nieodzwierciedlające stanu rzeczywistego oraz prowadzone niezgodnie z zasadami, a zatem za nie mogące stanowić dowodu tego, co wynika z ich zapisów. Organ odstąpił też od oszacowania podstawy opodatkowania, uznając, że dane z ksiąg, uzupełnione dowodami, pozwoliły ustalić tę podstawę w prawidłowej wysokości. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej uznał, że faktury, wystawione na rzecz firm: A. W. oraz Z. nie odzwierciedlają rzeczywistych transakcji gospodarczych, a jedynie pozorowały ich istnienie. Pierwsza z decyzji organu (decyzja z dnia 10 grudnia 2012r.) została uchylona przez Dyrektora Izby Skarbowej. Ponownie rozpatrując materiał dowodowy organ dał wiarę wyjaśnieniom B.W., zgodnie z którymi wykonywał on osobiście drobne prace, związane z remontami, naprawami na rzecz firmy A. W. A. W. – P. Faktury, dokumentujące pozostałe prace, organ uznał jednak za nie odzwierciedlające rzeczywistych transakcji, wobec czego określił zobowiązanie podatkowe. B.W. wniósł w terminie odwołanie od powyższej decyzji, domagając się jej uchylenia oraz umorzenia postępowania w sprawie. Podniósł zarzuty naruszenia art. 122, art. 180 § 1, art. 187, art. 190, art. 191, art. 196 § 3, art. 199 o.p., art. 24 ust. 3 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, nadto zaś wskazał na błędy w ustaleniach faktycznych. Dyrektor Izby Skarbowej, działając na podstawie art. 233 § 1 pkt 1 o.p., decyzją z dnia 12 grudnia 2013r., znak [...], utrzymał zaskarżone rozstrzygnięcie w mocy. Organ przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania. Następnie omówił zasadę dwuinstancyjności postękiwania i zasadę prawdy materialnej. Wskazał, że dokonał oceny całokształtu materiału dowodowego. Zaznaczył dalej, że sam fakt, iż strona nie zgadza się z dokonaną oceną tego materiału nie świadczy jeszcze o wadliwości decyzji. Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej, obarczanie organów podatkowych nieograniczonym obowiązkiem poszukiwania dowodów, świadczących na korzyść podatnika jest nieuzasadnione, gdy sam podatnik nie chce lub nie potrafi ich wykazać. W niniejszej sprawie B.W. zapewniono inicjatywę dowodową oraz możliwość czynnego udziału w sprawie. Organ pierwszej instancji słusznie odmówił wiarygodności dowodom, przestawionym przez podatnika, oceniając dokumenty jako sporządzone tylko i wyłącznie dla uwiarygodnienia spornych faktur. Dalej zaznaczono, że część wniosków dowodowych pominięto: organ nie kwestionował bowiem samego faktu wykonania robót, ale to, że zostały wykonane przez podwykonawcę podatnika. Dodatkowo, we wniosku o ponowne przesłuchanie świadków skarżący nie wskazał, jakie nowe okoliczności miałyby w ten sposób zostać wyjaśnione. W postępowaniu podatkowym nie ma też potrzeby powtarzania przesłuchania świadka, który zeznawał w innym postępowaniu. Organ stwierdził, że ocena, czy B.W. uczestniczył w samym procederze wystawiania pustych faktur, pozostaje przedmiotem ustaleń prokuratury, natomiast z materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że posługiwał się fakturami, które poświadczały nieprawdę. Sam kontrolowany wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcje mające stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązały się z przestępstwem. Gdyby dołożył minimum staranności w weryfikacji firm, powziąłby zapewne informacje o tym, że S.S. nie był zarejestrowanym podatnikiem podatku od towarów i usług, a w imieniu S. zgłoszono zaprzestanie wykonywania czynności opodatkowanych z dniem 2 sierpnia 2007r. B.W. nie zgodził się z powyższym rozstrzygnięciem i wniósł w terminie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Domagał się jej uchylenia i zasądzenia kosztów postępowania. Skarżący zarzucił naruszenie: - art. 180 § 1 o.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na niedopuszczeniu przez organ pierwszej instancji wnioskowanych dowodów, a to w szczególności dowodu z oględzin na terenie Centrum W., przesłuchania świadków R. K. oraz A. W. na okoliczność zakresu rzeczywiście wykonanych usług i robót budowlanych objętych fakturami wystawionymi na rzecz firmy A. W. A.W. – P. - art. 181o.p., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na bezkrytycznym przyjęciu przez organ I instancji dowodów przeprowadzonych w przygotowawczym postępowaniu karnym, bez ich weryfikacji w postępowaniu podatkowym, - art. 191 o.p., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów przez organ pierwszej instancji w zakresie oceny treści zeznań świadka G. T. ze względu na brak związku pomiędzy treścią zeznań świadka, a przypisaniem kontrolowanemu odpowiedzialności za zlecenie wystawienia "pustych faktur", - art. 187 o.p., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na zaniechaniu wyczerpującego rozpatrzenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, prowadzącego do błędnych ustaleń faktycznych, - art. 191 o.p., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów w zakresie oceny dowodu z folderu CDN, ze względu na brak związku pomiędzy treścią przeprowadzonego dowodu a przypisaniem kontrolowanemu odpowiedzialności za zlecenie wystawienia "pustych faktur", - art. 191 o.p., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędzie w logicznym rozumowaniu i błędnym założeniu, iż folder CDN miałby zawierać inne dane, niż same faktury VAT, a skoro zawiera tożsame dane to wskazuje na zlecenie przez kontrolowanego B.W. wystawienia "pustych faktur", - art. 24 ust. 3 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej w brzmieniu obowiązującym w okresie objętym postępowaniem kontrolnym poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na pominięciu przez organ pierwszej instancji zasady domniemania prawdziwości danych zawartych w ewidencji działalności gospodarczej dla F.H.U. "S". S.S. oraz S. S.P.J. - art. 181 o.p., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na bezkrytycznym przyjęciu dowodów przeprowadzonych w postępowaniu karnym, bez ich weryfikacji w postępowaniu podatkowym, - błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na: błędnym uznaniu przez organ prowadzący postępowanie kontrolne, iż usługi i roboty budowlane objęte fakturami wystawionymi na rzecz A. W. A. W.-P., w części dotyczącej refakturowania usług zafakturowanych przez F.H.U. "S" S.S. oraz S. S. P. J., nie zostały faktycznie wykonane, tylko "pozorowały ich istnienie", że faktury wystawione przez F.H.U. S. S. S. oraz "S" S. P. J. na rzecz kontrolowanego nie potwierdzają wykonania rzeczywistych czynności, podczas gdy czynności objęte fakturami zostały faktycznie wykonane, nadto – na błędnym uznaniu przez, że B.W. zlecił wystawienie tzw. "pustych faktur", że faktura wystawiona przez F.P.H.U. "S" P. Ć. nie potwierdza wykonania rzeczywistej czynności, podczas gdy czynność objęta wyżej wymienioną fakturą VAT została faktycznie wykonana, a także - na błędnym uznaniu, że faktura wystawiona przez B.W. na rzecz Z. M.P. nie potwierdza wykonania rzeczywistej czynności, podczas gdy czynność została faktycznie wykonana. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej podtrzymał w całości dotychczas zajmowane w sprawie stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga podlegała oddaleniu. Sąd administracyjny w ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity : Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm. – dalej p.p.s.a.), uprawniony jest do badania czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Orzekanie - w myśl art. 135 p.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Wady, skutkujące koniecznością uchylenia aktu administracyjnego, stwierdzeniem jego nieważności bądź wydania z naruszeniem prawa, przewidziane są w przepisie art. 145 § 1 p.p.s.a. W wypadku niestwierdzenia takich naruszeń sąd skargę oddala, co wynika z art. 151 p.p.s.a. Przystępując do rozważań w tym zakresie przypomnieć trzeba, że zgodnie z art. 120 o.p., organy podatkowe- w tym zgodnie z art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o kontroli skarbowej także organy kontroli skarbowej- działają na podstawie przepisów prawa, a stosownie do art. 122 o.p., w toku postępowania podejmują wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym. Przepis art. 180 § 1 o.p. nakazuje dopuszczenie w charakterze dowodu wszystkiego, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Stosownie do art. 188 o.p. żądnie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Art. 187 § 1 o.p. nakłada na organ podatkowy obowiązek zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, zaś art. art. 191 o.p. obliguje do ocenienia na podstawie całego zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona, a zatem do dokonania swobodnej oceny materiału dowodowego, z uwzględnieniem wskazań logicznego rozumowania, wiedzy i doświadczenia życiowego. Przepis ten znajduje rozwinięcie w art. 210 § 1 i § 4 o.p., w myśl których decyzja musi zawierać między innymi uzasadnienie faktyczne, w którym należy wskazać fakty uznane za udowodnione, dowody, którym dano wiarę oraz przyczyny, dla których innym dowodom odmówiono przymiotu wiarygodności. Zaznaczyć przy tym należy – na co słusznie zwracały uwagę organy podatkowe w niniejszej sprawie - że sam fakt, iż strona nie zgadza się z dokonaną oceną materiału dowodowego, nie jest jeszcze tożsamy ze stwierdzeniem wadliwości decyzji. Jeżeli ocena materiału dowodowego była swobodna, czyli zgodna z zasadami wiedzy, logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego, a organ dokonał jej w oparciu o całokształt tego materiału, poczynione ustalenia faktyczne pozostają pod ochroną art. 191 o.p. Dla obalenia tychże ustaleń (dowiedzenia ich wadliwości) nie wystarcza jedynie gołosłowna polemika z nimi. Konieczne jest wykazanie złamania dyrektyw, wynikających z zasady swobodnej oceny dowodów. Jeżeli zaś skarżący podnosi jakąś okoliczność i wywodzi z niej skutki prawne dla siebie korzystne, powinien dołożyć wszelkich starań, aby fakty te udowodnić. Należy się zatem zgodzić również ze stanowiskiem organów w tym zakresie, w jakim twierdzą, że obowiązek należytego dokumentowania zdarzeń gospodarczych ciąży na podatniku nawet w wypadku braku dowodów, które je potwierdzają ponieważ z własnej inicjatywy i we własnym zakresie podatnikowi przysługuje możliwość ubiegania się o dokumenty potwierdzające zaistniałe zdarzenia gospodarcze. Obarczanie organów podatkowych nieograniczonym obowiązkiem poszukiwania dowodów świadczących na korzyść podatnika jest o tyle nieuzasadnione gdy sam podatnik nie chce lub nie potrafi ich wykazać a ustalenie niektórych istotnych dla sprawy okoliczności jest poza zakresem możliwości organu podatkowego z uwagi na fakt, iż wie o nich tylko podatnik. Tymczasem zarzuty i twierdzenia B.W. w niniejszej sprawie stanowią przede wszystkim polemikę z ustaleniami, poczynionymi przez organ. Skarżący nie przedstawił żadnych dowodów, mogących potwierdzić jego stanowisko. Nie jest zasadna cała grupa zarzutów, dotycząca nieuwzględnienia wniosków dowodowych skarżącego o dokonanie oględzin na terenie Centrum W. oraz przesłuchania R.K. i A.W.. Tezą dowodową, na okoliczność której te środki dowodowe zostały zgłoszone, było wykonanie usług i robót budowlanych na terenie Centrum W. Organy na właściwie każdym etapie postępowania w niniejszej sprawie wyraźnie podkreślały, że faktu wykonania robót oraz usług nie kwestionują. Sporne – a jednocześnie istotne dla rozstrzygnięcia – było natomiast to, czy wykonawcami/usługodawcami były podmioty, które wystawiły wykorzystane przez B.W. faktury. Tego zaś faktu teza dowodowa nie obejmowała, a z całą pewnością oględziny terenu prac (miejsca świadczenia usług) nie mogły przyczynić się do wyjaśnienia tej kwestii. Zgłoszone dowody nie mogły więc przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, w związku z czym na gruncie art. 188 o.p. organ podatkowy nie miał obowiązku ich przeprowadzania. Trzeba mieć przy tym na uwadze, że dopuszczanie dowodów na okoliczności w sprawie nieistotne albo takich, które do wyjaśnienia sprawy przyczynić się nie mogą, naraziłoby organy podatkowe na zarzut nieuzasadnionego przedłużania postępowania. Skarżący podważał również wartość dowodową materiałów, uzyskanych od organów prowadzących postępowania karne. Co do zasady trzeba wskazać, że nie stanowi uchybienia skorzystanie przez organ w postępowaniu podatkowym z dowodów, zebranych w toku postępowania karnego. Gromadzenie materiału dowodowego przez organ podatkowy oraz przez inny organ w sprawie karnej są niezależne, a na podstawie art. 181 o.p. dowodami w postępowaniu podatkowym mogą być także materiały zgromadzone w toku postępowania karnego albo postępowania w sprawach o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia skarbowe. Co jednak najistotniejsze organy dokonały ustaleń nie tylko na podstawie dowódów, otrzymanych z organów ścigania, ale także na podstawie innych szczegółowo omówionych dowodów i okoliczności. Nie ma przeszkód, aby w postępowaniu podatkowym środkiem dowodowym był protokół czynności dowodowej, przeprowadzonej przed organami ścigania w ramach postępowania karnego, o ile sama czynność oraz sposób jej udokumentowania odpowiada właściwym przepisom. Materiał taki może być dopuszczony jako dowód w postępowaniu podatkowym na zasadzie art. 180 § 1 o.p., albowiem jako przeprowadzony przez inny organ zgodnie z wiążącymi go przepisami nie jest on sprzeczny z prawem, a nadto może przyczynić się do wyjaśnienia istotnych w sprawie kwestii. Oczywiście, wartość dowodowa takiego materiału podlega ocenie na takich samych zasadach, jak w przypadku każdego innego dowodu. Przede wszystkim musi być oceniana w zestawieniu z całością zebranego materiału. Tak też w niniejszej sprawie oceniane były dowody, pozyskane od organów prowadzących postępowania karne. Organy podatkowe nie poprzestały na tych dokumentach, ale prowadziły również własne dowody. Zeznania świadków zebrane w niniejszej sprawie w toku postępowania karnego skarbowego mają walor dowodu z dokumentów i podlegają ocenie w myśl zasady swobodnej oceny dowodów. Nie ma więc przeszkód, by oprzeć ustalenia postępowania podatkowego także na dowodach zebranych w wymienionym postępowaniu. Nie można się również zgodzić z twierdzeniem dotyczącym zaniechania wyczerpującego rozpatrzenia zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzącego do błędnych ustaleń faktycznych polegających na uznaniu, iż faktury, przyjęte przez B.W.. nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych i były tak zwanymi "pustymi fakturami". Organy podatkowe są zobowiązane zebrać i w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy, ale postępowanie dowodowe musi prowadzić do zrekonstruowania konkretnego stanu faktycznego. Winno więc obejmować te fakty i dowody, które mają prawne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy podatkowej. Na gruncie art. 187 § 1 o.p. brak jest natomiast podstaw ma podstaw do poszukiwania elementów stanu faktycznego, które nie mają żadnego odniesienia do podatkowoprawnego stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy bowiem postępowanie dowodowe w sprawach podatkowych nie jest celem samym w sobie, lecz ma służyć prawidłowemu zastosowaniu przepisów prawa materialnego. Jako niezasadne należało ocenić również zarzuty, łączące zeznania G. T. oraz wykorzystanie w niniejszym postępowaniu folderu CDN z naruszeniem art. 191 o.p. Z kwestionowanych przez stronę zeznań wynika, w jaki sposób dochodziło do wystawiania "pustych" faktur, które nie odzwierciedlały rzeczywistych transakcji handlowych i były dokumentami bezprawnie wprowadzonymi do obiegu gospodarczego. Nie znajduje natomiast żadnego oparcia w aktach niniejszej sprawy twierdzenie skarżącego, jakoby organy podatkowe przypisały mu odpowiedzialność za zlecenie wystawiania "pustych" faktur. Organy podkreślały kilkakrotnie, że ocena tego czy B. W. sam uczestniczył w procederze wystawiania pustych faktur i był za to odpowiedzialny pozostaje przedmiotem ustaleń właściwych organów ścigania. Natomiast w sprawie istotnym jest, że skarżący posługiwał się fakturami, poświadczającymi nieprawdę. Jednocześnie wiedział albo wiedzieć powinien, że transakcje mające stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązały się z przestępstwem popełnionym przez podmioty, wystawiające te faktury. Należy podzielić ocenę, wyrażoną przez organy, że gdyby skarżący albo zarządzający na terenie Centrum W. K. M., dołożyli minimum staranności w weryfikacji wiarygodności przedmiotowych firm, to powzięli by zapewne informacje od właściwych organów o tym, że S. S. nie był zarejestrowanym podatnikiem podatku od towarów i usług w okresie styczeń 2007 do grudzień 2009 r., a w imieniu firmy S. S. P. złożono zgłoszenie VAT-7 informujące o zaprzestaniu wykonywania czynności opodatkowanych z dniem 2 sierpnia 2007 r. Z przytoczonych zeznań skarżącego jak i zeznań K. M. jasno wynika, iż żadne z nich nie dokonało weryfikacji dokumentacji rejestrowej rzekomych podwykonawców. Bezpodstawny okazał się również zarzut naruszenia art. 24 ust. 3 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, co polegać miało na pominięciu zasady domniemania prawdziwości danych zawartych w ewidencji działalności gospodarczej dla F.H.U. S. R. S. S. oraz S. S. P. J. Trudno mówić o domniemaniu prawdziwości danych w ewidencji działalności gospodarczej w sytuacji, gdy S.S. nie był zarejestrowanym podatnikiem podatku od towarów i usług, nie składał deklaracji dla podatku od towarów i usług oraz podatku dochodowego, nie figuruje w bazie POLTAX właściwego urzędu skarbowego, natomiast w imieniu S. S. P. złożono zgłoszenie VAT-7 informujące o zaprzestaniu wykonywania czynności opodatkowanych. Powyższe rozważania stanowią odpowiedź na większość zarzutów, sformułowanych w ostatniej części petitum skargi i opartych na twierdzeniu o błędach w ustaleniach faktycznych. Natomiast jeżeli chodzi o kwestię ustaleń odnośnie transakcji zakupu i sprzedaży palnika gazowego oraz bębna suszarni należy wskazać, że strony tej transakcji (oprócz skarżącego – były to firmy FPHU "S" P. Ć. i Z. P. M. P.) nie przedstawiły żadnych wiarygodnych dowodów potwierdzających ten fakt jak również nie znaleziono innych dowodów, które wskazywałyby na prawdziwość dokonanych czynności. Należy zgodzić się argumentacją dokonaną przez organy obu instancji, iż łańcuch fikcyjnych transakcji miał za zadanie wykreować wysoką wartość końcową przedmiotu transakcji dla ostatniego w łańcuch podmiotu tj. firmy M. Spółka z o. o. Powoływanie się w tym względzie przez skarżącego na dokonywanie wzajemnych płatności pomiędzy wymienionymi podmiotami nie przesądza w zupełności o tym, że transakcje wymienione na tych fakturach miały rzeczywisty przebieg. Można się w tej kwestii odwołać choćby do zeznań poszczególnych stron transakcji dotyczących transportu omawianego urządzenia. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie orzekł jak w sentencji wyroku, za podstawę biorąc art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło