II SA/Ol 316/14
WyrokWSA w Olsztynie2014-05-13
Skład orzekający: Janina Kosowska, Beata Jezielska, Bogusław Jażdżyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy nadzoru budowlanego prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy i czy zebrany materiał dowodowy pozwala na stwierdzenie braku podstaw do nałożenia obowiązku wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem, w sytuacji istnienia rozbieżnych opinii technicznych dotyczących charakteru rozebranej ściany i jej wpływu na konstrukcję budynku?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy nadzoru budowlanego nie przeprowadziły postępowania w sposób wyczerpujący i zgodny z prawem, co skutkowało naruszeniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Brak jednoznacznego ustalenia charakteru rozebranej ściany (działowa czy nośna) oraz jej wpływu na konstrukcję budynku, w obliczu sprzecznych opinii technicznych, uniemożliwił prawidłową ocenę stanu faktycznego i doprowadził do przedwczesnego stwierdzenia braku podstaw do nałożenia obowiązku wykonania robót budowlanych. Uzasadnienie decyzji było wadliwe, nie objaśniając toku myślenia organu i nie wskazując przyczyn odmowy wiarygodności poszczególnym dowodom.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła robót budowlanych wykonanych w lokalu mieszkalnym, które obejmowały m.in. wymianę okien i drzwi, docieplenie budynku oraz rozbiórkę i przestawienie ścian. Skarżący W. G. twierdził, że rozebrane ściany były nośne, co spowodowało ugięcie stropu i pękanie ścian, a roboty te wymagały pozwolenia na budowę. Organy nadzoru budowlanego, opierając się na jednej z opinii technicznych, uznały, że roboty nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa i nie ma podstaw do nałożenia obowiązku ich naprawy. Skarżący zaskarżył decyzje organów obu instancji, zarzucając im nierozpatrzenie całości materiału dowodowego i błędną ocenę dowodów.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Zasądził od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego i orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 13 maja 2014 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia NSA Janina Kosowska Sędziowie sędzia WSA Beata Jezielska (spr.) sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Protokolant specjalista Wojciech Grabowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 maja 2014 roku sprawy ze skargi W. G. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie nałożenia obowiązku wykonania określonych czynności lub robót budowlanych 1/ uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; 2/ zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącego W. G. kwotę 757 złotych (słownie: siedemset pięćdziesiąt siedem) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; 3/ orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.
Decyzją z dnia "[...]" Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w "[...]" stwierdził brak podstaw do nałożenia na J. i K. Ł. obowiązku wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonanych robót budowlanych w lokalu mieszkalnym nr "[...]" w budynku mieszkalnym zlokalizowanym w "[...]" przy ul. "[...]" do stanu zgodnego z prawem. W uzasadnieniu wskazano, że w przedmiotowym lokalu wykonano roboty budowlane polegające na jego remoncie. Podano, ze inwestor zgłosił zamiar wykonania robót budowlanych organowi administracji architektoniczno-budowlanej polegających na wymianie okien i drzwi; dociepleniu budynku do wysokości 3,5 m; wstawieniu w miejscu okna o szer. 150 cm drzwi balkonowych z wykonaniem balkonu o wymiarach 180 cm x 60 cm wraz z balustradą o wysokości min. 110cm. Do zgłoszenia dołączono oświadczenie o dysponowaniu nieruchomością na cele budowlane, w którym jako współwłaściciela nieruchomości wskazano W. i W. G. Ustalono, ze inwestor wykonał roboty budowlane wskazane w zgłoszeniu, a ponadto roboty polegające na rozebraniu części ścian oraz przestawieniu ścian. Podniesiono, że remontem w rozumieniu Prawa budowlanego jest wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, a niestanowiących bieżącej konserwacji, przy czym dopuszcza się stosowanie wyrobów budowlanych innych niż użyto w stanie pierwotnym. Powołując się na orzecznictwo sądowoadministracyjne wskazano, że postawienie wewnątrz lokalu ścianki działowej, wykucie w niej otworów, przesunięcie jej bądź usuniecie nie może być zakwalifikowane jako przebudowa w rozumieniu art. 3 pkt 7a Prawa budowlanego. Natomiast wymiana okien i drzwi stanowi bieżącą konserwację i zgodnie z Prawem budowlanym nie wymaga nawet zgłoszenia. W związku z tym - w ocenie organu - inwestor zgłaszając remont lokalu mieszkalnego nie miał obowiązku wykazywania szczegółowo wszystkich robot wchodzących w jego zakres, w tym rozbiórki czy przestawienia ścian. W związku z tym inwestor nie popełnił samowoli budowlanej. Odnośnie zgodności robót ze zgłoszeniem wskazano, że różnica wymiarów otworów okiennych i drzwiowego – na balkon – wynika ze skucia węgarków okiennych, które stanowią jedynie element montażu okien w starszych tego typu rozwiązaniach. Ich skucie nie jest zatem tożsame z powiększeniem otworów okiennych. Wymiana okna w kuchni z wyższego na niższe nie może być kwalifikowana jako niezgodna ze zgłoszeniem, gdyż w zgłoszeniu brak było szkicu z wysokością otworu okiennego, a ponadto zmniejszenie wysokości okna zwiększa nośność filarków okiennych. Co do kwestii zgody pozostałych współwłaścicieli budynku na remont, to wskazano ze organ administracji nie ma uprawnień do rozstrzygania tej kwestii, mieszczącej się w zakresie czynności zarządu rzeczą wspólną w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Wyjaśniono, że organ był zobowiązany do przeprowadzenia postepowania w trybie art. 51 Prawa budowlanego z uwagi na wątpliwości co do jakości i zgodności z przepisami techniczno-budowlanymi wykonanych robót, z uwagi na rozbiórkę ścianki działowej, ujawnione pęknięcia w lokalu na piętrze, wiek i stan techniczny budynku, a także wyniki okresowego przeglądu stanu technicznego budynku wskazujące na zagrożenie bezpieczeństwa całego budynku i zalecenie wykonania ekspertyz w tym zakresie. Wskazano, że na zlecenie inwestorów ekspertyzę techniczną sporządził mgr inż. A. Z., zaś W. G. – właściciel lokalu na piętrze budynku - przedłożył do PINB w "[...]" opinię techniczną autorstwa rzeczoznawcy budowlanego mgr inż. J. Z. Przedstawiono także wyniki tych ekspertyz. W wyniku oceny materiału dowodowego, a w szczególności przedstawionych wniosków ocen technicznych organ I instancji uznał, że roboty budowlane przeprowadzone w lokalu nr "[...]" nie stanowią zagrożenia dla mienia i bezpieczeństwa ludzi w przedmiotowym budynku mieszkalnym. Wskazano, ze wstawienie slupów w miejsce rozebranej ściany wyeliminowało potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa obiektu, a zatem organ nie ma podstaw do wydania orzeczenia na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego i możliwe było tylko wydanie orzeczenia na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego. Uznano, że nie zachodzi konieczność nałożenia obowiązków wykonania określonych czynności lub robot do stanu zgodnego z prawem, gdyż zostały już one zrealizowane. Wyjaśniono przy tym, że przedmiotowe rozstrzygnięcie nie oznacza, że inwestor wykonując roboty bez zgody wszystkich współwłaścicieli oraz czyniąc szkodę nie dopuścił się naruszenia jakichkolwiek przepisów. Jest to jednak materia cywilnoprawna, zastrzeżona dla sądu powszechnego.
Od powyższej decyzji odwołał się W. G. Podniósł, że z opinii powołanego przez niego rzeczoznawcy wynika jednoznacznie że rozebrane ściany miały charakter ścian nośnych, na których murowane były ściany poddasza mieszkalnego, co spowodowało ugięcie stropu i pękanie ścian, zaś wstawienie słupów w miejsce rozebranej ściany pośrednio świadczy o tym, że doszło do rozebrania ściany nośnej. To w ocenie odwołującego się daje podstawę do zakwalifikowania przedmiotowych robot jako przebudowy, na co wymagane jest uzyskanie pozwolenia na budowę. Odwołujący się zarzucił, że organ do tej okoliczności się w ogóle nie odniósł, poprzestając na stwierdzeniu że wstawienie słupów wyeliminowało potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa budynku. Nie zbadano natomiast, czy prace te wymagały pozwolenia na budowę, a skoro nie ustalono czy są to ściany nośne nie można ocenić czy był to remont czy przebudowa. Odwołujący się podniósł także, że organ nie wyjaśnił dlaczego oparł swoje ustalenia na jednej opinii, a tym samym odmówił wiarygodności drugiej z przedłożonych opinii. Wskazał przy tym, że opina przedstawiona przez inwestorów zostało sporządzona przez osobę nie mającą uprawnień rzeczoznawcy, a także została sporządzona bez oględzin lokalu, w którym doszło do spęknięć ścian. Wskazał także na rozbieżności między opinią tego rzeczoznawcy, a jego późniejszym pismem skierowanym do organu. Podał, że w jego ocenie przeprowadzone roboty wymagały wcześniejszego sporządzenia dokumentacji technicznej, uzyskania odpowiedniej zgody budowlanej i przeprowadzenia ich pod nadzorem osób z przygotowaniem technicznym.
Po rozpatrzeniu odwołania Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia "[...]" utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu wskazano, że przez przebudowę należy rozumieć wykonywanie robót budowlanych, w wyniku których następuje zmiana parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu budowlanego, z wyjątkiem charakterystycznych parametrów jak: kubatura, powierzchnia zabudowy, wysokość, długość, szerokość bądź liczba kondygnacji. Dlatego też sama wymiana stolarki okiennej czy drzwiowej, która nie ingeruje w konstrukcję budynku
może być kwalifikowana jako remont w rozumieniu art. 3 pkt 8 ustawy Prawo budowlane. Natomiast wykonane przez inwestorów roboty budowlane ingerowały w ściany budynku, zatem należało uznać je za przebudowę. Tym samym przedmiotowe roboty wymagały uprzedniego uzyskania decyzji o pozwoleniu na roboty budowlane. Jednakże istotnym jest fakt, że Starostwo Powiatowe w "[...]" nie zgłosiło sprzeciwu do zgłoszenia na roboty wymagające pozwolenia, a brak takiego sprzeciwu nie może prowadzić do negatywnych skutków prawnych dla inwestora i dlatego organ nadzoru budowlanego w takim przypadku zobligowany jest przeprowadzić tryb naprawczy według przepisów art. 50-51 ustawy Prawo budowlane. Tryb ten ma także zastosowanie do zrealizowanych samowolnie robót budowlanych, niewymienionych w zgłoszeniu. Wskazano, że art. 51 Prawa budowlanego reguluje tryb i zasady postępowania naprawczego, którego zasadniczym celem pozostaje przywrócenie stanu zgodności z prawem. W zależności od wyników przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego organ nadzoru budowlanego może podjąć różne rozstrzygnięcia.
Jeżeli ustalenia faktyczne prowadzą do wniosku, że wykonane roboty
odpowiadają prawu, wówczas organ kończy postępowanie w sprawie samowoli
budowlanej decyzją odmawiającą nałożenie obowiązku wykonania określonych
czynności lub robót budowlanych, co legalizuje wykonane roboty, a warunkiem jej wydania jest stwierdzenie, że wykonane roboty nie naruszają prawa.
Organ odwoławczy stwierdził, że ustalenia poczynione w niniejszej sprawie mogły skutkować jedynie stwierdzeniem braku podstaw do nałożenia na inwestorów obowiązku wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem. Wyjaśniono przy tym, że umorzenie postępowania mogłoby nastąpić jedynie w przypadku ustalenia, że roboty nie zostały wykonane w warunkach samowoli budowlanej. Dodatkowo wskazano, że doprowadzenie do zgodności z prawem wykonanych już robót budowlanych na podstawie art. 51 Prawa budowlanego powinno nastąpić w aspekcie prawa administracyjnego, a nie cywilnego. W związku z tym mogło dojść do zalegalizowania robót budowlanych wykonanych z naruszeniem prawa własności. Podniesiono również, że z uwagi na brak dokumentacji technicznej przedmiotowego obiektu (zarówno w organie architektoniczno-budowlanym, jak i u współwłaścicieli budynku) trudno jednoznacznie ustalić charakter usuniętej ściany. Określenie ściany działowej ,,o charakterze ściany nośnej" jest bowiem nieprecyzyjne. Wskazano, że rozbiórka ścianki działowej nie spowodowała żadnych zmian w konstrukcji budynku, została wykonana poprawnie bez ingerencji w inne ściany konstrukcyjne budynku i nie stanowi zagrożenia dla pozostałych elementów budynku. Prawidłowość wstawienia słupów została ustalona ekspertyzą A. Z. Wskazano, że także czynności kontrolne dokonane przez inspektorów nadzoru budowlanego wykluczyły zagrożenie dla konstrukcji budynku. Przy czym organ odwoławczy wskazał, że spękania ścian i sufitu w lokalu nr 2 przedmiotowego budynku winny być obserwowane, aby wykluczyć ich zwiększenie. W przypadku zaś pogorszenia konstrukcji budynku należałoby rozważyć przesłanki wszczęcia postepowania w sprawie stanu technicznego budynku. Jednocześnie organ wskazał na obowiązki wynikające z art. 61 Prawa budowlanego dotyczące utrzymywania stanu technicznego budynku, wskazując że obciążają one wszystkich współwłaścicieli solidarnie.
Skargę na decyzję powyższą decyzję wywiódł W. G. żądając jej uchylenia, jak też uchylenia poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji. Zakwestionowanemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie przepisów Prawa budowlanego poprzez uznanie, że brak jest okoliczności wskazujących na naruszenie obowiązków określonych w ustawie, co spowodowane było błędnym uznaniem, że roboty budowlane nie zostały wykonane w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia. Tym samym uznano, że brak jest podstaw do wydania postanowienia w przedmiocie nakazania wykonania określonych czynności lub robót budowlanych, w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem, pomimo istnienia ku temu przesłanek. Zdaniem skarżącego nieprawidłowo także uznano, że brak było podstaw do wydania decyzji określonej w art. 66 ust. 1 pkt 1-3 w zw. z art. 61 pkt 1 Prawa budowlanego. Skarżący zarzucił ponadto naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niezebranie i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego, co skutkowało niewyjaśnieniem całokształtu okoliczności stanu faktycznego w sprawie i wydaniem błędnej decyzji, a także naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów poprzez wybiórcze nadawanie przymiotu wiarygodności pojedynczym elementom sporządzonych w toku postępowania ekspertyzom, w zależności od ich treści. Podniósł także, że nierozpatrzono całości materiału dowodowego, a także sporządzono niepełne i wewnętrznie sprzeczne uzasadnienie oraz niewyjaśniono w uzasadnieniu decyzji powodów nieuznania za wiarygodne elementów sporządzonych ekspertyz potwierdzających twierdzenia skarżącego. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że organy pominęły okoliczność, że w toku postępowania sporządzone zostały różniące się opinie techniczne. Przy czym organy nie uwzględniły okoliczności, że z opinii sporządzonej przez J. Z. wynikało, że pęknięcia pomiędzy kuchnią i pokojem (w lokalu skarżącego) mają związek z nieprawidłowym prowadzeniem robót rozbiórkowych ściany na parterze budynku. W opinii tej wskazano również, że rozebrane na parterze ściany mają cechy "ścian nośnych", o czym świadczy fakt wstawienia słupów w miejscu rozebranej ściany. Ponadto wyraźnie w opinii tej wskazano, że rozebranie ściany spowodowało ugięcie stropu i pękanie ścian. Jednakże organy nie dopatrzyły się, aby rozbiórka ściany nośnej, a także powstałe wskutek tego pęknięcia świadczyły o pogorszeniu stanu technicznego całego budynku. Wskazano na rozbieżności pomiędzy opinią A. Z., a jego twierdzeniami zawartymi w piśmie z dnia "[...]", co w ocenie skarżącego podważa wiarygodność jego opinii. Ponadto wskazano, ze sporządzona przez niego ekspertyza jest jedynie opinią techniczną, gdyż nie dokonano oględzin, ani tez żadnych sprawdzeń, testów i odkrywek. Podniesiono także, że nie uwzględniono wieku budynku i konieczności zachowania szczególnej ostrożności przy ingerencji w jego integralność konstrukcyjną. Wskazano przy tym, że podparcie stropu zostało dokonane dopiero po interwencji dzieci skarżącego. Zarzucono także, że organ nie przeprowadzał postępowania co do faktu powiększania się pęknięć, gdyż w trakcie oględzin nie dokonano żadnych pomiarów. Podniesiono ponadto, że organ wybiorczo powołał się na pojedyncze treści sporządzonych opinii, a także zignorował sygnały skarżących o pogarszającym się stanie budynku. W związku z tym w ocenie skarżącego organ nie podjął wszelkich czynności celem dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a materiał dowodowy został oceniony z rażącym naruszeniem swobodnej oceny dowodów. Skarżący podniósł także, że skoro wyburzenie ścian nie było objęte zgłoszeniem, to właściwy organ nie miał możliwości zgłoszenia sprzeciwu. Zatem inwestor wykonał roboty budowlane wymagające pozwolenia na budowę bez takiego pozwolenia i nie poniósł z tego tytułu żadnych konsekwencji.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskrzonej decyzji.
W piśmie z dnia "[...]" uczestnicy postępowania J. i K. Ł. wnieśli o oddalenie skargi. Podnieśli, że organ przeprowadził postępowanie zgodnie z przepisami prawa, a zarzuty podniesione w skardze nie są poparte dowodami.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone w art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Przy czym stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Badając legalność zaskarżonej, jak też poprzedzającej ją decyzji, w oparciu o wyżej powołane przepisy i w granicach sprawy, Sąd doszedł do przekonania, iż zostały one wydane z naruszeniem prawa, uzasadniającym konieczność ich uchylenia.
W myśl art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013r., poz. 267 ze zm., dalej jako: k.p.a.) w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Zgodnie z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy i na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona. Przy czym zebranie całego materiału dowodowego, to zebranie dowodów dotyczących wszystkich mających znaczenie prawne dla sprawy faktów. Określenia faktów mających znaczenie dla sprawy dokonuje organ administracji publicznej w oparciu o przepis prawa materialnego, będący podstawą prawną rozstrzygnięcia sprawy. Organ administracji publicznej obowiązany jest zatem z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy, a w związku z tym winien podjąć wszelkie niezbędne czynności proceduralne w celu zebrania pełnego materiału dowodowego. Dopiero wówczas może dokonać oceny materiału dowodowego i wydać stosowne rozstrzygnięcie. W rozpoznawanej sprawie organy administracji nie przeprowadziły postępowania z zachowaniem powyższych reguł, gdyż stan faktyczny sprawy w dalszym ciągu budzi wątpliwości.
Podnieść należy, że wydanie przez organ nadzoru budowlanego decyzji stwierdzającej – w oparciu o art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2013r. poz. 1409) – o braku podstaw do nałożenia obowiązku wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem zawiera w sobie założenie, że poczynione w tym zakresie ustalenia stanu faktycznego jednoznacznie wskazują, że wykonane roboty odpowiadają prawu. Dochodząc do takiej konkluzji organ musi zatem w sposób bezsporny ustalić, że nie doszło do naruszenia prawa. W ocenie Sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala jednak na stwierdzenie, że organy administracji publicznej wyjaśniły wszystkie okoliczności faktyczne sprawy, które mogły mieć znaczenie dla jej rozpatrzenia, co prowadzi do wniosku, że zakwestionowana decyzja stwierdzająca brak podstaw do nałożenia określonych czynności lub robót budowlanych, jest co najmniej przedwczesna. Należy bowiem wskazać, że skarżący zasadnie podniósł, że organy nie ustaliły jednoznacznie, jaki jest charakter rozebranej przez inwestorów ściany, czy jest to ścianka działowa, czy też jest to ściana nośna. W tym zakresie w aktach sprawy są rozbieżne opinie, gdyż z treści ekspertyzy wykonanej przez A. Z. wynika, że rozebrana ściana była ścianką działową, a jej usunięcie nie spowodowało żadnych zmian w konstrukcji budynku, natomiast z ekspertyzy wykonanej przez J. Z. wynika, że rozebrana przez inwestorów ściana miała charakter ściany nośnej, na której murowana była ściana poddasza mieszkalnego, a jej usunięcie spowodowało ugięcie stropu i pękanie innych ścian. Przy czym organ odwoławczy przyjął za wiarygodną opinię sporządzoną przez A. Z., powołując się w tym zakresie na oświadczenie Z. K., zaś organ I instancji wskazał, że wstawienie słupów w miejsce rozebranej ściany, zgodnie z opinią Z. K., wyeliminowało potencjalne zagrożenie obiektu. Organ odwoławczy powołał się także na wynik czynności kontrolnych dokonanych przez inspektorów nadzoru budowlanego. Należy zatem wskazać, że wprawdzie w aktach sprawy znajduje się oświadczenie Z. K., lecz nie wiadomo w jakim trybie oświadczenie to znalazło się w aktach sprawy, jakie czynności osoba te podjęła przed wydaniem przedmiotowego oświadczenia i co na ich podstawie ustaliła, a także czy dokonywała oględzin spęknięć ścian w lokalu skarżącego. Brak takich ustaleń uniemożliwia ocenę, czy twierdzenia zawarte w przedmiotowym oświadczeniu można uznać za wiarygodne. Natomiast co do oględzin dokonanych przez inspektorów nadzoru budowlanego to trudno uznać, że zostały podjęte wszystkie czynności celem ustalenia, czy roboty budowlane zostały wykonane zgodnie z prawem i czy nie zagrażają one bezpieczeństwu budynku, skoro inspektorzy nie dokonali pomiarów wielkości spęknięć ścian w lokalu skarżącego, a w związku z tym nie ustalili, czy spęknięcia te dalej się powiększają – jak twierdzi skarżący – a tym samym czy faktycznie został usunięty stan zagrożenia dla konstrukcji budynku. Zgodzić się bowiem należy z zarzutem skargi, że skoro organ nie wyjaśnił w sposób nie budzący wątpliwości, czy doszło do wyburzenia ścian nośnych, nie może oceniać w sposób prawidłowy i wiążący, czy przeprowadzone roboty nie pogorszyły stanu budynku, stwarzając zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i mienia. W tej sytuacji samo twierdzenie organu odwoławczego, że miała miejsce wyłącznie rozbiórka ścianki działowej, co nie spowodował żadnych zmian w konstrukcji budynku i nie stanowi zagrożenia dla pozostałych elementów budynku jest co najmniej przedwczesne. Dodatkowo należy wskazać, że organ odwoławczy wskazał w uzasadnieniu swojej decyzji na konieczność obserwowania spęknięć ścian celem wykluczenia ich zwiększania się. Skoro zatem sam organ nadzoru budowlanego nie jest pewny, czy spęknięcia ścian nie ulegają powiększeniu, to znaczy że sprawa prawidłowości wykonania robót budowlanych nie została dostatecznie wyjaśniona.
W tym stanie rzeczy uznać należy, iż decyzje zostały wydane również z uchybieniem art. 107 § 3 k.p.a., z którego jednoznacznie wynika, iż uzasadnienie decyzji powinno być skonstruowane w sposób umożliwiający realizację zasady ogólnej przekonywania (art. 11 k.p.a.), a także objaśniać tok myślenia prowadzący do zastosowania konkretnego przepisu prawnego w sprawie. Motywy decyzji muszą być tak ujęte, aby strona zainteresowana mogła zrozumieć i w miarę możliwości zaakceptować zasadność przesłanek faktycznych i prawnych, którymi kierował się organ przy wydaniu decyzji. Ustawodawca jako podstawowy element decyzji wskazuje bowiem na uzasadnienie faktyczne i prawne. Uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn z powodu, których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. W konkretnym przypadku – jak to wykazano wyżej - tych elementów zabrakło.
Zatem przy ponownym rozpoznaniu sprawy, przeprowadzonym z zachowaniem reguł postępowania administracyjnego wyrażonych w art. 7 i 77 § 1 k.p.a., organ nadzoru budowlanego powinien ponownie dokonać dokładnych ustaleń, przede wszystkim pod kątem wyjaśnienia charakteru rozebranej ściany, a także prawidłowości przeprowadzonych robót i zapewnienia bezpieczeństwa budynku, a następnie ocenić zaistniały w sprawie stan faktyczny. Natomiast przesłanki podjętego rozstrzygnięcia winny znaleźć się w uzasadnieniu decyzji, sporządzonym zgodnie z wymogami zawartymi w art. 107 § 3 k.p.a.
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. uchylił w całości zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. O niewykonalności uchylonej decyzji do czasu uprawomocnienia się wyroku orzeczono zgodnie z dyspozycją art. 152 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło