VII SA/Wa 145/14

WyrokWSA w Warszawie2014-05-19

Skład orzekający: Joanna Gierak-Podsiadły, Mirosława Kowalska, Krystyna Tomaszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo rozpoznał odwołanie, nie weryfikując legitymacji strony do jego wniesienia, zwłaszcza w sytuacji, gdy mogła ona utracić status strony w trakcie postępowania?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania (art. 127 § 1 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.), nie weryfikując legitymacji strony do wniesienia odwołania. Obowiązkiem organu odwoławczego jest przede wszystkim ustalenie, czy odwołanie jest dopuszczalne, a więc czy zostało wniesione przez podmiot mający legitymację. Utrata przez stronę statusu strony w trakcie postępowania odwoławczego powinna skutkować umorzeniem postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., a nie merytorycznym rozpatrzeniem sprawy.
Stan faktyczny
Wnioskodawcy uzyskali pozwolenie na montaż zewnętrznych rolet antywłamaniowych w budynku wpisanym do rejestru zabytków. Strona skarżąca, J. M., będący współwłaścicielem budynku, wniosła odwołanie od tej decyzji, a następnie skargę do WSA. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów dotyczących współwłasności i interesu społecznego. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania przez organ odwoławczy, który nie zweryfikował legitymacji strony do wniesienia odwołania, mimo że mogła ona utracić status strony w trakcie postępowania z powodu sprzedaży swojego lokalu.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...]listopada 2013 r. oraz stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły (spr.), , Sędzia WSA Mirosława Kowalska, Sędzia WSA Krystyna Tomaszewska, Protokolant st. sekr. sąd. Joanna Piątek-Macugowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 maja 2014 r. sprawy ze skargi J. M. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] listopada 2013 r. znak [...] w przedmiocie pozwolenia na montaż zewnętrznych rolet antywłamaniowych I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. Przedmiotem skargi wniesionej przez J. M. jest decyzja Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] listopada 2013 r., znak: [...], wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: T. S.-K. i M. K. pismem z dnia [...]maja 2013 r., uzupełnionym następnie pismami z dnia [...]maja 2013 r., [...]czerwca 2013 r., [...] lipca 2013 r., [...]lipca 2013 r. oraz z dnia [...]sierpnia 2013 r., zwrócili się do [...]Konserwatora Zabytków o wydanie pozwolenia na montaż zewnętrznych rolet antywłamaniowych w dwóch oknach znajdujących się na I piętrze (od strony ul. [...]) budynku przy ul. [...]w [...]. Wnioskodawcy załączyli dokumenty (kopie aktów notarialnych umów sprzedaży z dnia [...]maja 1980 r. i z dnia [...]maja 2013 r.) potwierdzające przysługujące T. S.-K. i M. K. prawo własności lokalu nr [...] i nr [...] w przedmiotowym budynku, stanowiące 75% udziałów własności budynku. [...]Konserwator Zabytków decyzją z dnia [...]sierpnia 2013 r., Nr [...], po rozpatrzeniu wniosku T. S.-K. -na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 11, art. 96 ust. 2 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162 poz. 1568, ze zm.), § 19 ust. 1 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 27 lipca 2011 r. w sprawie prowadzenia prac konserwatorskich, prac restauratorskich, robót budowlanych, badań konserwatorskich, badań architektonicznych i innych działań przy zabytku wpisanym do rejestru zabytków oraz badań archeologicznych (Dz. U. Nr 165, poz. 987) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013, poz. 267)- pozwolił T. S.-K. i M. K. na montaż zewnętrznych rolet antywłamaniowych (wykonanych z aluminium, w kolorze złamanej bieli) w dwóch oknach wychodzących na taras (od strony ul. [...]) budynku przy ul. [...]w [...], określając termin ważności pozwolenia na [...]września 2013 r. W uzasadnieniu decyzji, na wstępie organ I instancji wyjaśnił, że budynek przy ul. [...]w [...]położony jest na terenie układu urbanistycznego i stanowi element zespołu budowlanego "[...]", wpisanego do rejestru pod numerem [...]decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w [...]z dnia [...]grudnia 1993 r. Dalej organ I instancji w uzasadnieniu decyzji podniósł, że zgodnie z wnioskiem zewnętrzne rolety antywłamaniowe mają być zamontowane w dwóch oknach na pierwszym piętrze budynku (od strony ul. [...]). Rolety będą wykonane z aluminium, w kolorze złamanej bieli. Ponadto, jak wskazał wnioskodawca, rolety te będą zainstalowane we wnęce okiennej (skrzynka zamontowana w górnej części otworu). Przedmiotowe okna doświetlają przestrzeń klatki schodowej budynku na poziomie I piętra i wychodzą na taras, na który prowadzi wejście z lokalu nr [...], stanowiącego własność wnioskodawcy. [...]Konserwator Zabytków uznał, że na cele niniejszego postępowania status wnioskodawcy, który, jak wynika z załączonych dokumentów, posiada większość udziałów własności ww. nieruchomości i jest współwłaścicielem części wspólnych budynku (w tym elewacji i klatki schodowej), legitymuje go w świetle art. 36 ust. 5 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami do uzyskania pozwolenia na przedmiotowe działania. Kwestia zgody pozostałych współwłaścicieli na działania przy rzeczy wspólnej ma charakter cywilny, a spór na tym tle podlega rozstrzygnięciu w postępowaniu przed sądem powszechnym. Dodatkowo organ odniósł się do treści znajdującej się w aktach sprawy ugody mediacyjnej z dnia [...]sierpnia 2012 r. zawartej przez J. M. z wnioskodawcą, która reguluje m. in. zasady podejmowania decyzji w sprawach dotyczących części wspólnych posesji przy ul. [...]. Jak stanowi zapis pkt 5.7 powyższej ugody w przypadku braku jednomyślności współwłaścicieli co do spraw dotyczących wspólnych części posesji przy ul. [...]- decydujące znaczenie ma większość udziałów. Organ konserwatorski nie znalazł podstaw, by uznać, że ugoda zawarta w obecności mediatora wskazanego przez Sąd przestała obowiązywać, nawet, jeśli jej zapisy nie były respektowane przez jedną ze stron. Organ wyjaśnił następnie, że w jego ocenie planowane przedsięwzięcie nie godzi w przedmiot ochrony konserwatorskiej na terenie "[...]". Montaż ww. rolet pozostaje bez wpływu na założenie urbanistyczne i nie ingeruje w żadnym stopniu w historyczny układ ulic i parametry zabudowy. Ponadto okna, w których mają być zainstalowane rolety, poprzedza taras, który ogranicza zarazem ekspozycję tej części elewacji. Omawiane otwory okienne nie posiadają dekoracyjnego opracowania architektonicznego ani stolarki o walorach zabytkowych. Zamontowanie w oknach rolet i ich ewentualne przesłonięcie nie naruszy zatem żadnych elementów wystroju, które można byłoby uznać za istotne dla odbioru elewacji i jej wartości artystycznych. Rolety wraz z kasetą mają być ponadto zamontowane w obrysie wnęki okiennej, co nie zmienia w żadnym stopniu rytmu otworów, a więc rozplanowania i historycznej kompozycji elewacji. Rolety – w kolorze "złamanej bieli" – będą elementem neutralnym, niewyróżniającym się kolorystycznie na tle ściany budynku wykończonej w jasnym tynku. Instalacja rolet ma jednocześnie charakter odwracalny (jest to element łatwy do demontażu, który nie wprowadza trwałej zmiany w architekturze). Z tych powodów organ I instancji stwierdził, iż montaż zewnętrznych rolet antywłamaniowych nie wpłynie negatywnie na wartości zabytkowe elewacji, a tym samym omawianego budynku i chronionego zespołu budowlanego. Realizacja planowanego zamierzenia jest zatem dopuszczalna pod względem konserwatorskim. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego decyzją z dnia [...]listopada 2013 r. znak: [...], po rozpatrzeniu odwołania J. M. -działając na podstawie art. 7 pkt 1, art. 36 ust. 1 pkt 11, art. 89 pkt 1 oraz art. 93 ust 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz art. 17 pkt 2, art. 127 § 2 i art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.- uchylił zaskarżoną decyzję w części terminu ważności pozwolenia, wyznaczył termin ważności pozwolenia do dnia [...]stycznia 2014 r., w pozostałej części utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wyjaśnił, że zgodnie z art. 36 ust. 1 pkt 11 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga podejmowanie działań, które mogłyby prowadzić do naruszenia substancji lub zmiany wyglądu zabytku wpisanego do rejestru. O dopuszczalności lub niedopuszczalności inwestycji rozstrzyga zatem wpływ inwestycji na wartości ustawowe wpisanego do rejestru zabytków układu urbanistycznego i zespołu budowlanego [...]. Analizując materiał dowodowy zgromadzony w sprawie w oparciu o przepisy ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, a zwłaszcza art. 4 pkt 2 tej ustawy, stwierdził, że wszelkie prace powinny być prowadzone z poszanowaniem istniejących wartości, przy jak najmniejszej ingerencji w substancję zabytkową. Działania zmierzające do polepszenia warunków użytkowania budynku są zatem możliwe, o ile dokonywane zmiany nie wpływają na uszczuplenie wartości zabytkowych, tak jak to ma miejsce w niniejszej sprawie. W ocenie organu odwoławczego [...]Konserwator Zabytków zasadnie uznał, że zamierzenie polegające na montażu antywłamaniowych rolet w dwóch oknach budynku, stanowiącego element zabytkowego zespołu budowlanego, nie wpłynie na obniżenie wartości zabytkowych omawianego obiektu, zwłaszcza wobec okoliczności, że planowane działanie w żaden sposób nie ingeruje w parametry zabudowy, nie wpłynie także na obniżenie wartości elementów wystroju architektonicznego. Dalej organ odwoławczy uznał, że [...]Konserwator Zabytków nie naruszył art. 7 k.p.a. W sposób logiczny i przekonywujący wyjaśnił stronom przesłanki, jakimi się kierował oraz przedstawił wszystkie okoliczności, mające wpływ na dokonane rozstrzygniecie. Nadto, ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ pierwszej instancji nie budzą wątpliwości organu odwoławczego, zostały potwierdzone w materiale dowodowym sprawy, a rozstrzygnięcie zaskarżonej decyzji nie ma cech dowolności. Odnosząc się natomiast do zarzutów odwołania stwierdził, że argumenty przytoczone w odwołaniu są nietrafne. Przede wszystkim podkreślił, że organ pierwszej instancji wydał zaskarżoną decyzję na wniosek osoby uprawnionej do dysponowania nieruchomością w zakresie wnioskowanych prac, stosownie do art. 36 ust. 5 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Z materiału dowodowego sprawy wynika zaś, że wnioskodawcy posiadają udział we współwłasności przedmiotowego budynku, a zatem mają legitymację do złożenia wniosku o wydanie pozwolenia na prace planowane w tym budynku, niezależnie od kwestii, czy zakres prac dotyczy części wspólnej tej nieruchomości. Dodatkowo wyjaśnił, że w omawianym budynku jest mniej niż siedem lokali mieszkalnych, co powoduje, że do zarządu nieruchomością wspólną mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego i Kodeksu postępowania cywilnego o współwłasności. W przypadku, gdy – tak jak w omawianej sytuacji – nieruchomość będąca przedmiotem postępowania w sprawie pozwolenia konserwatorskiego stanowi współwłasność, nie jest wymagana do wniosku zgoda wszystkich współwłaścicieli, natomiast współwłaściciele są stronami prowadzonego postępowania administracyjnego. Tym samym dla rozstrzygnięcia sprawy nie ma znaczenia kwestia zawarcia bądź nie ugody mediacyjnej z dnia [...]sierpnia 2012 r. Dalej organ odwoławczy zwrócił uwagę, że organ administracji publicznej obowiązany jest przestrzegać z urzędu swojej właściwości rzeczowej, słusznie więc [...]Konserwator Zabytków nie rozważał kwestii nie dotyczących jego właściwości rzeczowej, takich jak: bezpieczeństwo pożarowe, właściwa wentylacja czy też doświetlenie klatki schodowej. Organ ochrony zabytków nie jest także uprawniony do oceniania motywów podjęcia planowanej inwestycji, ani też potrzeby realizacji działań wskazanych we wniosku. Na koniec stwierdził, że nie doszło do naruszenia art. 10 k.p.a., bowiem strona skarżąca była zawiadamiana o działaniach organu pierwszej instancji i miała możliwość przeglądania akt oraz zgłoszenia swych uwag przed wydaniem przez ten organ zaskarżonej decyzji, z czego skorzystała. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na ww. rozstrzygnięcie J. M. wniósł o uchylenie decyzji w całości. Skarżonej decyzji zarzucił naruszenie następujących przepisów: – art. 36 ust. 5 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że wniosek w sprawie dotyczącej fragmentu nieruchomości, będącej przedmiotem współwłasności, który stanowi część wspólną tej nieruchomości, może być złożony samodzielnie przez tylko niektórych spośród współwłaścicieli, – art. 7 k.p.a. poprzez niedostateczne rozważenie granic interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, polegające na dowolnym i nieuzasadnionym uznaniu, że ingerencja w wygląd nieruchomości będącej zabytkiem nie narusza interesu społecznego i słusznego interesu pozostałych współwłaścicieli. W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął postawione na wstępie zarzuty. Wskazał, że wniosek dotyczy części wspólnej nieruchomości – dwóch okien wychodzących na taras od strony ul. [...], zmiany w zabytku dotkną również pozostałych współwłaścicieli, w tym skarżącego. Taka zmiana nie powinna odbywać się wyłącznie na wniosek i za zgodą tylko niektórych współwłaścicieli, zwłaszcza wobec sprzeciwu pozostałych. Dodał, że okna są szczególnym elementem każdego budynku, a w szczególności zabytku. Okna będą widoczne z zewnątrz, ingerując w zewnętrzny wygląd całego budynku i w jego wartości jako zabytku. Zdaniem skarżącego nie można zatem uznać, że ingerencję w okna należy traktować wyłącznie w kontekście słusznego interesu obywateli. W tej sytuacji pierwszeństwo należy przyznać interesowi społecznemu, który w niniejszej sprawie przejawia się w trosce społeczeństwa i państwa o architekturę szczególnie cenną i uznaną. Naruszenie art. 7 k.p.a. polegało, zdaniem skarżącego, na niedostatecznym rozważeniu kwestii interesu społecznego i interesu strony, w konsekwencji czego niesłusznie przyznano pierwszeństwo tej drugiej wartości. Organ skupił się wyłącznie na interesie jednej strony (wnioskodawcy), ignorując słuszny interes pozostałych stron (w tym skarżącego) i interes społeczny. Skarżący podniósł, że organ nie zbadał, czy i komu rolety w oknach rzeczywiście są potrzebne. Gdyby dokonano oględzin nieruchomości, ustalono by, że przedmiotowe okna nie wymagają tego rodzaju zabezpieczenia, gdyż wychodzą na taras na pierwszym piętrze budynku. Wnioskodawcy jako podstawę montażu wskazali rzekome niebezpieczeństwo włamania, gdy w rzeczywistości, jak podaje skarżący, w przedmiotowej nieruchomości nigdy do włamania nie doszło, a już w szczególności z tej strony budynku. Ponadto wejście na taras, a nawet sforsowanie przedmiotowych okien i tak spowoduje, że włamujący się znajdzie się na klatce schodowej budynku, gdzie prowadzą drzwi i okna tarasowe. Zagrożenie włamania jest więc znikome. Dodatkowo zwrócił uwagę na trwający między stronami postępowania konflikt sąsiedzki, który doprowadził do kilku spraw sądowych. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonym rozstrzygnięciu i wniósł o oddalenie skargi. W dniu [...]maja 2013 r. wpłynęło do Sądu pismo pełnomocnika organu, w którym odniósł się on do zarzutu skargi, iż złożenie przez współwłaściciela wniosku o uzyskanie pozwolenia konserwatorskiego stanowi w świetle przepisów Kodeksu cywilnego czynność przekraczającą zwykły zarząd nieruchomością i wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli. W ocenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, z uwagi na istotne różnice między ustawą Prawo budowlane a ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, jak również mając na względzie wąsko zakreślony cel i sposób działania organów zabytkowych, wniosek o uzyskanie zezwolenia konserwatorskiego powinien być uznawany za czynność zwykłego zarządu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga zasługiwała na uwzględnienie, ale z przyczyn zupełnie innych niż w niej podniesione, które to Sąd wziął pod uwagę z urzędu, niezależnie od jej treści. Sąd uznał, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania – tj. art. 127 § 1 i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.) – dalej jako: k.p.a., które to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przed rozwinięciem powyższej oceny zauważyć należy, iż stosownie do treści art. 127 § 1 k.p.a. od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji. Z przepisu tego wynika, iż postępowanie odwoławcze może być uruchomione tylko w wyniku działania uprawnionego do tego podmiotu. Uprawnienie do wniesienia odwołania służy bowiem tylko stronie postępowania, a więc podmiotowi, o którym mowa w art. 28 k.p.a. To zaś oznacza, iż przed merytorycznym rozpatrzeniem sprawy na skutek wniesionego odwołania, organ odwoławczy winien sprawdzić spełnienie przez wnoszącego odwołanie tego wymogu formalnego. Jak słusznie podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 stycznia 2013 r., sygn. akt I SA/Wa 823/12, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych: orzeczenia.nsa.gov.pl) obowiązkiem organu odwoławczego jest przede wszystkim ustalenie, czy odwołanie jest dopuszczalne, a więc m. in. czy zostało wniesione przez podmiot mający legitymację do wniesienia tego środka zaskarżenia. Ustalenie zatem interesu prawnego osoby składającej odwołanie jest pierwszą czynnością organu odwoławczego, warunkującą prowadzenie postępowania przez ten organ i wydanie rozstrzygnięcia co do istoty sprawy. W przypadku, gdy wynik ten będzie dla wnoszącego negatywny, organ odwoławczy nie może wydać decyzji merytorycznej na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., lecz zgodnie z art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. powinien wydać decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego. Powyższe uwagi mają kluczowe znaczenie w kontekście uchybień organu II instancji popełnionych w sprawie. Organ ten pomimo spoczywającego na nim obowiązku, nie zweryfikował twierdzeń podmiotu wnoszącego odwołanie co do posiadania przez niego przymiotu strony. Nie podjął żadnych czynności, aby zbadać legitymację J. M. do uruchomienia postępowania odwoławczego. W konsekwencji co najmniej przedwcześnie uznał, że odwołanie, które rozpatrzył pochodzi od strony postępowania. Rozwijając powyższe wskazać trzeba, iż w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy podał, że odwołanie od decyzji [...]Konserwatora Zabytków wniósł współwłaściciel nieruchomości przy ul. [...]w [...]– J. M., reprezentowany przez E. M.. Jak wynika z akt sprawy, J. M. od początku brał udział w postępowaniu. Na żadnym jego etapie organy administracji nie kwestionowały jego legitymacji do występowania w sprawie w charakterze strony, jako współwłaściciel budynku (i właściciel lokalu nr [...] w tym budynku), ale też jego interesu prawnego nie badały (nie żądały jego wykazania, poprzez złożenie konkretnych dokumentów potwierdzających tytuł prawny do nieruchomości). Przy czym, w aktach administracyjnych organu I instancji znajdują się dokumenty wskazujące na przysługujące J. M. prawo współwłasności nieruchomości przy ul. [...], wynikające z prawa własności lokalu nr [...] znajdującego się tym budynku, tj. kserokopia aktu notarialnego z dnia [...]marca 1987 r. – umowy sprzedaży, na mocy której J. M. nabył własność lokalu mieszkalnego nr [...] oraz kserokopia odpisu zwykłego księgi wieczystej nieruchomości przy ul. [...] – stan na dzień [...]listopada 2011 r. Tymczasem, w trakcie postępowania sądowego zainicjowanego skargą J. M., tj. w dniu [...]lutego 2014 r. wpłynęło do Sądu (i na wezwanie Sądu związane z treścią art. 35 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) pismo E. M., w którym wymieniona oświadczyła, iż jest współwłaścicielką lokalu mieszkalnego nr [...] w budynku przy ul. [...]w [...]. Do pisma załączyła kserokopię wypisu z aktu notarialnego z dnia [...]listopada 2013 r., Rep. [...] nr [...]– umowy darowizny, na mocy której W. M., tj. właściciel lokalu mieszkalnego nr [...], stanowiącego odrębną nieruchomość w budynku przy ul. [...] w [...], darował swojej żonie E. M. udział wynoszący ½ prawa własności ww. lokalu mieszkalnego. Jak wynika ponadto z treści przedłożonego aktu notarialnego W. M. nabył lokal nr [...] na podstawie umowy zamiany w dniu [...]listopada 2013 r., Rep. [...] nr [...]. Z przedłożonych w postępowaniu sądowym dokumentów wynika zatem, iż w trakcie postępowania administracyjnego mogła nastąpić zmiana w stanie prawnym nieruchomości przy ul. [...] w [...] (stan ten nie jest o tyle pewny, że ww. dokumenty złożono w kopii nie uwierzytelnionej). Zmiana współwłaściciela budynku, którego dotyczy przedmiotowe postępowanie, ma zaś istotne znaczenie dla sprawy, bowiem wpływa na krąg stron niniejszego postępowania. Należy bowiem przypomnieć, iż przedmiotem postępowania administracyjnego zainicjowanego wnioskiem T. S.-K. i M. K. (współwłaścicieli nieruchomości objętej wnioskiem), było udzielenie pozwolenia konserwatorskiego, w trybie art. 36 ust. 1 pkt 11 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, na montaż rolet antywłamaniowych w oknach budynku przy ul. [...]w [...], położonego na terenie układu urbanistycznego wpisanego od rejestru zabytków. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyjął, że w przypadku, gdy nieruchomość będąca przedmiotem postępowania w sprawie pozwolenia konserwatorskiego stanowi współwłasność, a tak jest w tym przypadku, nie jest wymagana do wniosku zgoda wszystkich współwłaścicieli. W tej sytuacji uprawnionym do złożenia wniosku jest jeden ze współwłaścicieli zabytku, niezależnie od zgody pozostałych współwłaścicieli. Interesy tych ostatnich zostają natomiast zabezpieczone przez zapewnienie im udziału w prowadzonym postępowaniu w charakterze strony. Zatem, interes prawny skarżącego uprawniający go do udziału w niniejszym postępowaniu w przedmiocie udzielenia zezwolenia konserwatorskiego (z wniosku m. in. T. S. – K.) wynikał z przysługującego mu tytułu prawnego do nieruchomości objętej postępowaniem (a będącej we współwłasności kilku osób). Przy czym, co ważne, utrata takiego tytułu prawnego w trakcie postępowania musiała skutkować utratą przez tę osobę przymiotu strony w sprawie. Z dokumentów pozostających w dyspozycji Sądy wynika, iż do utraty tytułu prawnego do ww. nieruchomości mogło dojść, a okoliczność ta dotyczy skarżącego, z odwołania którego wydana została zaskarżona decyzja. Co istotne, okoliczność ta mogła mieć miejsce przed wydaniem zaskarżonego w sprawie orzeczenia. Zgodnie bowiem z aktami sprawy J. M. wniósł odwołanie od decyzji organu I instancji w dniu [...]września 2013 r. (data nadania pisma w placówce pocztowej), zaś organ odwoławczy wydał kontrolowaną w niniejszym postępowaniu decyzję w dniu [...]listopada 2013 r. Jak wynika natomiast z treści aktu notarialnego nadesłanego do Sądu przez E. M. w dniu [...]lutego 2014 r., od dnia [...]listopada 2013 r. właścicielem lokalu mieszkalnego nr [...] w budynku przy ul. [...]w [...]jest nie J. M., lecz W. M. i E. M.. Zestawienie wskazanych dat nasuwa więc wątpliwości co do posiadania interesu prawnego przez J. M. w postępowaniu administracyjnym przed organem II instancji. Możliwe jest, że J. M. wniósł odwołanie, będąc jeszcze stroną postępowania w przedmiocie pozwolenia konserwatorskiego, a następnie w trakcie postępowania odwoławczego, już po wniesieniu odwołania, lecz przed wydaniem decyzji przez organ II instancji, utracił ten przymiot w związku z utratą prawa własności do lokalu nr [...] w budynku przy ul. [...], a tym samym prawa współwłasności tej nieruchomości. Nie mogło ujść uwadze Sądu, iż znajdujące się w aktach sprawy dowody mające potwierdzać przysługujące skarżącemu prawo współwłasności przedmiotowego budynku, tj. akt notarialny z dnia [...]marca 1987 r. (umowa sprzedaży) oraz odpis zwykł księgi wieczystej nieruchomości, były jedynie kserokopiami powyższych dokumentów. Ponadto, jak wynika z dat ich sporządzenia, mogły one nie być aktualne w dacie orzekania przez organy administracji w sprawie. Wprawdzie dopiero na etapie postępowania sądowego E. M. nadesłała dokument, z którego wynika, że od dnia [...]listopada 2013 r. właścicielem lokalu nr [...] jest W. M. i E. M., niemniej organ odwoławczy w toku postępowania administracyjnego nie zweryfikował w żaden sposób tego, czy stan prawny nieruchomości przy ul. [...]wynikający z akt sprawy jest zgodny z rzeczywistością, a w konsekwencji, czy krąg stron postępowania jest nadal aktualny i czy nie uległ zmianie. Reasumując, Sąd uznał, że organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania – art. 127 § 1 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W związku z powyższym ponownie orzekając w sprawie organ odwoławczy w pierwszej kolejności zobowiązany będzie przeprowadzić postępowanie wyjaśniające mające na celu zbadanie wskazanych wątpliwości i ustalenie, czy J. M. posiada interes prawny w sprawie, bo od tego uzależnione jest merytoryczne rozpatrzenie sprawy w II instancji z jego odwołania. Jednoznaczne ustalenie powyższej kwestii będzie miało zasadnicze znaczenia dla załatwienia sprawy przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ustalenie przez organ II instancji, że podmiot wnoszący odwołanie po wniesieniu odwołania, ale przed wydaniem decyzji ostatecznej utracił legitymację do dokonania tej czynności, a jednocześnie odwołanie jego nie zostało podtrzymane przez następcę prawnego lub następców prawnych, powinno znaleźć odzwierciedlenie w treści rozstrzygnięcia wydanego przez ten organ. Odwołanie osoby, która nie posiada (czy też utraciła) interes prawny w tym postępowaniu, determinuje bowiem wydanie przez organ odwoławczy decyzji na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Wymaga przy tym zaznaczenia, iż organ administracji publicznej orzekając w sprawie winien kierować się stanem faktycznym obowiązującym w dacie wydania decyzji, winien więc uwzględnić ewentualną utratę w trakcie postępowania odwoławczego interesu prawnego podmiotu, który wniósł odwołanie. Winien również wziąć pod uwagę, iż postępowanie odwoławcze oparte jest w pełni na zasadzie skargowości, co oznacza, że może być przeprowadzone i zakończone decyzją merytoryczną tylko na wyraźne żądanie uprawnionego do tego podmiotu. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło