VI SA/Wa 3004/13
WyrokWSA w Warszawie2014-05-28
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Grzegorz Nowecki, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka (kierowcy) w postępowaniu o nałożenie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym, mimo że strona podnosiła argumenty o braku wpływu na powstanie naruszenia i dochowaniu należytej staranności?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, odmawiając przeprowadzenia wnioskowanego dowodu z zeznań świadka (kierowcy) w postępowaniu o nałożenie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym, naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w tym art. 140aa § 4 k.p.a. w zw. z art. 7, 8, 9, 10, 77 i 80 k.p.a. Odmowa przeprowadzenia dowodu przed jego przeprowadzeniem, bez oceny jego potencjalnej istotności dla sprawy, stanowi naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu i obowiązku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na firmę transportową za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, z przekroczeniem dopuszczalnego nacisku osi. Firma kwestionowała zasadność kary, podnosząc, że kierowca nie miał wpływu na sposób załadunku i dochował należytej staranności, a także zarzucając nieprawidłowości w sposobie ważenia pojazdu. Organ odwoławczy utrzymał karę w mocy, odrzucając wniosek dowodowy o przesłuchanie kierowcy jako nieistotny. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu odwoławczego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu, oraz zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędzia WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 maja 2014 r. sprawy ze skargi Firma Transportowo-Handlowa "R." M., R. B. Sp. j. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej Firma Transportowo-Handlowa "R." M., R. B. Sp. j. z siedzibą w K. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 dalej k.p.a.), art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. b), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst. jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst. jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 260), po rozpatrzeniu odwołania od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 2000 złotych – utrzymał w całości w mocy zaskarżoną decyzją.
W uzasadnieniu organ wskazał, że:
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%.
W dniu [...] marca 2013 r. w W. na ul. O. (droga krajowa nr [...]) zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] oraz naczepy ciężarowej marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował Pan D. M., który wykonywał przewóz drogowy blachy stalowej w arkuszach w imieniu i na rzecz Firmy Transportowo-Handlowej "[...]" Sp.j. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] marca 2013 r.
Organ powołał art. 64 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym wskazując pod jakimi warunkami dozwolony jest ruch pojazdu nienormatywnego.
Powołując art. 140 aa ustawy Prawo o ruchu drogowym Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej.
Karę pieniężną nakłada się na podmiot wykonujący przejazd.
Nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot:
a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub
2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna.
Organ przytoczył definicję pojazdu nienormatywnego zawartą w art. 2 ust. 35a ustawy Prawo o ruchu drogowym a także warunki dopuszczalności ruchu pojazdów wynikające z art. 41 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych.
Organ wskazał, że w sprawie znajduje zastosowanie art. 41 ust. 1 w myśl którego po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku osi napędowej do 11,5 t.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru pochylenia terenu stanowisku ważenia pojazdów z dnia [...] sierpnia 2012 r., który zatwierdza stanowisko do ważenia pojazdów. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C o numerach fabrycznych [...] i [...]. Wagi legitymowały się w chwili kontroli ważnymi świadectwami legalizacji ponownej, wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w [...] z datą ważności do dnia 31 lipca 2013 r. dla wagi o numerach fabrycznych [...], oraz do dnia 31 października 2014 r. dla wagi o numerach fabrycznych [...]. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Pojazd zważono jednokrotnie, kierowca nie wnosił o ponowne ważenie. Po zważeniu i dokonaniu pomiarów Sporządzono protokół kontroli nr [...] z dnia [...] marca 2013 r., który kierowca podpisał bez uwag.
W wyniku ważenia organ I instancji stwierdził następujące naruszenia dopuszczalnych norm:
- nacisk 12,85 t na pojedynczej osi napędowej pojazdu - przekroczenie o 1,35 t,
- przewoźnik nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
W niniejszej sprawie organ I instancji stosownie do treści art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. b) ustawy - Prawo o ruchu drogowym karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustalił w wysokości 2000 zł - za brak zezwolenia kategorii VII - gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%.
Odnosząc się do argumentów podniesionych w odwołaniu organ wskazywał, że tylko zezwolenie kategorii I i II umożliwia przewóz ładunków podzielnych. Poza tym występuje zakaz przejazdu pojazdu nienormatywnego z ładunkiem podzielnym. W przypadku naruszenia ww. zakazu nakłada się karę pieniężną jak za brak zezwolenia kategorii odpowiadającej wartościom kontrolowanego pojazdu (zespołu pojazdów) bez względu na to czy przewożony ładunek był podzielny czy też niepodzielny. Podnosił, iż we wniosku o wydanie zezwolenia nie wskazuje się rodzaju przewożonego ładunku, a jedynie parametry pojazdu.
Organ wywodził, że w trakcie kontroli stwierdzono, iż nacisk na pojedynczą oś napędową pojazdu po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 w górę wynosi 12,85 t co stanowi przekroczenie o 1,35 t (11,73%). Z tabeli stanowiącej załącznik do ustawy Prawo o ruchu drogowym wynika, że ze względu na nacisk pojedynczej osi, który przekraczał w przedmiotowym przypadku 11,5 t należało zakwalifikować stwierdzone naruszenie jako wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Żadne z zezwoleń kategorii I-VI nie przewiduje przejazdu pojazdu nienormatywnego przekraczającego nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu powyżej 11,5 t.
Organ zaznaczył, iż zgodnie z lp. 7 ww. załącznika zezwolenia nr VII udziela się na przejazd pojazdu nienormatywnego:
a) o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI,
b) o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t.
Wysokość nałożonej w sprawie kary ustalono na podstawie art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. b) wobec stwierdzenia wykonywania przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%.
Odnosząc się do argumentów strony dotyczących dokonania pomiarów bez podstawy prawnej organ odwoławczy zauważył, że kontrola przestrzegania nacisków osi i DMC pojazdów Test ustawowym obowiązkiem Inspekcji. Wynika to wprost z art. 55 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1265), a także z art. 129 ust. 2 pkt 9 w zw. z art. 129a Prawa o ruchu drogowym - gdzie wskazano, że inspektor ma prawo kontrolowania masy, nacisków osi i wymiarów pojazdu przy użyciu przyrządu pomiarowego. Uprawnienie do nakładania kar pieniężnych w przypadku stwierdzenia naruszeń tych norm wynika z art. 56 ustawy o transporcie drogowym i cytowanego wyżej art. 140aa ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym zgodnie z którym decyzję administracyjną o nałożeniu kary pieniężnej wydaje właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ Policji, Inspekcji Transportu Drogowego, Straży Granicznej, Służby Celnej lub zarządca drogi.
Działając zatem na mocy ustawy, organ kontrolny w celu skontrolowania masy i nacisków osi pojazdu ma użyć przyrządów pomiarowych. Przyrządy te muszą spełniać wymagania określone przepisami o miarach. Materia ta uregulowana jest w ustawie z dnia 11 maja 2011 r. Prawo o miarach (Dz. U. z 2004 r. Nr 243, poz. 2441 z późn. zm.), a kontrolę ważenia pojazdów należy przeprowadzić w miejscu do tej czynności zatwierdzonej przez właściwy organ.
W myśl art. 8 ust. 1 pkt 4 tej ustawy przyrządy pomiarowe, które mogą być stosowane przy pobieraniu opłat, podatków i innych należności budżetowych oraz ustalaniu opustów, kar umownych, wynagrodzeń i odszkodowań, a także przy pobieraniu i ustalaniu podobnych należności i świadczeń, podlegają prawnej kontroli metrologicznej.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazywał, że wagi użyte w trakcie kontroli drogowej były poddane i stosowne świadectwa legalizacji ponownej wag o nr fabrycznych [...] i [...] zostały wydane na podstawie § 10 Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 31 stycznia 2008 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi nieautomatyczne oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologiczne, tych przyrządów pomiarowych (Dz. U. Nr 26, poz. 152).
Organ podkreślał, że czynności pomiarowe wykonywane podczas kontroli drogowej nie mają charakteru czynności administracyjnych określonych w ustawie o transporcie drogowym i aktach wykonawczych. Ważenie pojazdów jest tylko czynnością techniczną zmierzającą do uzyskania pomiaru, który ma wykazać, czy dany pojazd spełnia określone normy, czy też nie. Trudno przeto oczekiwać od ustawodawcy, by w drodze uregulowań prawnych określał np. w jaki sposób pojazd ma najechać na wagę, czy za pomocą jakich hamulców kierowca ma zatrzymać pojazd. Temu służą odpowiednie instrukcje obsługi użytkowanych urządzeń. Należy zresztą zauważyć, że przed dokonaniem ważenia kierowcy są instruowani jakie czynności mają wykonać w trakcie pomiarów - tak też było w trakcie kontroli w dniu [...] marca 2013 r., o czym świadczy potwierdzenie zapisów protokołu przez kontrolowanego kierowcę.
Odnosząc się do argumentów dotyczących załadunku przedmiotowego pojazdu organ odwołując się do art. 140 aa ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym wskazywał, że karę pieniężną nakłada się na podmiot wykonujący przejazd, tylko dodatkowo możliwe jest nałożenie kary także na podmioty wykonujące inne czynności związane z przewozem drogowym. Nie ma zatem możliwości uniknięcia przez stronę – podmiot wykonujący przejazd, odpowiedzialności z tytułu stwierdzonych naruszeń poprzez "przeniesienie" jej na załadowcę.
Organ podniósł, że powołane przez stronę art. 92a i art. 92c ustawy o transporcie drogowym mają zastosowanie do postępowania administracyjnego prowadzonego w wyniku kontroli przeprowadzonej na podstawie przepisów tej ustawy. Przedmiotowa kontrola prowadzona była natomiast na podstawie ustawy Prawo o ruchu drogowym i ustawy o drogach publicznych. Przepisy te nie miał więc zastosowania w przedmiotowym postępowaniu.
Ponadto odnosząc się do wniosku dowodowego strony, organ wskazał, iż w ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego, w przedmiotowej sprawie nie ma potrzeby przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka, kierowcy D. M.
Powołując art. 78 § 1 k.p.a. Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że przesłuchanie kierowcy nie ujawniłoby nowych istotnych okoliczności w przedmiotowej sprawie. A zatem powyższe okoliczności nie miałyby wpływu na ustalenia faktyczne poczynione w sprawie.
Mając na uwadze powyższe organ odwoławczy odrzucił wniosek strony o przesłuchanie kierowcy.
Organ stanął na stanowisku, że w sprawie zostały zgromadzone dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz, że dopuszczono jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia.
Główny Inspektor Transportu Drogowego zwrócił też uwagę, że ustawodawca przewidział możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie, a mianowicie w art. 140aa ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym wskazał, iż nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1:
a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub
2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna.
Organ podnosił, że w rozpatrywanym przypadku przewożono blachę stalową w arkuszach, która nie stanowi materiału sypkiego ani drewna. Nie znajduje więc zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Organ wskazał, iż ustawa Prawo o ruchu drogowym nie definiuje pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu", w związku z czym w zakresie należytej staranności należy posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym.
Organ przedstawił przyjęte rozumienie wskazanych pojęć: "należytej staranności" oraz "braku wpływu".
Zdaniem organu odwoławczego mając na uwadze powyższe regulacje prawne oraz treść zgłaszanych przez stronę wyjaśnień w przedmiotowej sprawie nie zachodziła możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności. Strona w toku postępowania oraz na etapie odwoławczym przedstawiła dokumenty, które zdaniem organu nie wskazują na fakt, że dochowała na należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Zdaniem organu brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Wskazane w zebranym materiale dowodowym okoliczności popełnienia zarzucanego naruszenia tj. wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20% były okolicznościami, które podmiot wykonujący przejazd powinien był przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia.
Organ wyjaśniał, iż to podmiot wykonujący przejazd decyduje o wyborze trasy, czy zachowaniu się na drodze podczas wykonywania przewozu i musi on uwzględniać w swych rachubach bezpieczeństwo zarówno kierowcy, wykonującego transport jak i innych uczestników ruchu. Dopracowanie się sprawnego systemu załadunku pojazdów, w którym powinien uczestniczyć zarówno załadowca jak i podmiot wykonujący przejazd, tak by nie przekraczane były normy wymagane przepisami ustawy Prawo o ruch drogowym oraz ustawy o drogach publicznych, leży niewątpliwie w interesie podmiotu wykonującego przejazd.
Normy w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu mają bowiem charakter bezwzględnie obowiązujący, a fakt ich naruszenia skutkuje koniecznością nałożenia kary pieniężnej.
Organ odwoławczy zważył, iż organ I instancji dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego i karę pieniężną w wysokości 2000 (słownie: dwa tysiące) złotych nałożył zgodnie z prawem.
Skargą na opisaną wyżej decyzję wniosła Firma Transportowo-Handlowa "[...]"Spółka Jawna w [...].
Zaskarżonej decyzji zarzuciła:
1. naruszenie art. 7, 77, 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez nieprzeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego w sprawie, oraz nie uwzględnienie wszystkich dowodów w sprawie oraz poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego w przedmiotowej sprawie,
2. naruszenie art. 6 w związku z art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego,
3. art. 13g ustawy o drogach publicznych,
4. art. 140aa, art. 140ab, art. 140ac ustawy Prawo o ruchu drogowym;
co miało wpływ na rozstrzygnięcie tej sprawy.
Skarżąca żądała uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania w sprawie.
Skarżąca podnosiła, że organ wydający decyzję w ogóle nie wziął pod uwagę wyjaśnień strony. Jednakże to właśnie stan faktyczny przedstawiony przez stronę ma kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia o występowaniu odpowiedzialności ze strony przedsiębiorcy i czy w tym przypadku zasadne jest nałożenie kary.
Skarżąca wskazywała, że dnia [...].03.2013r. Firma Transportowo - Handlowa "[...] " Sp.J., przyjęła zlecenie transportowe od spedycji M. Sp. z o.o. z siedzibą w [...].
W dniu [...].03.2013r. zgodnie z treścią zlecenia, kierowca podstawił pojazd w firmie S. w [...] na załadunek. Przy wjeździe do zakładu pojazd został zważony, a po podaniu numeru załadunku kierowca otrzymał od pracownika tej firmy kwit, z którego nie był w stanie wiele odczytać, był to bowiem wewnętrzny dokument załadowcy. Kierowca został skierowany do miejsca, w którym miał odbyć się załadunek. Kierowca spełnił żądanie pracowników załadowcy i podjechał pojazdem na wskazaną halę/tunel etc. Po udaniu się we wskazane miejsce, kierowca przekazał kwit z wjazdu pracownikowi, który stwierdził, że na tej hali suwnica jest za mała do tego rodzaju paczek blachy, gdyż ma zbyt mały udźwig. Kierowcę przekierowano kilkadziesiąt metrów dalej na inną halę gdzie miał odbyć się w/w załadunek. Po wjechaniu do hali/tunelu kierowca odsunął dach, otworzył tylne drzwi w naczepie na oścież, bez rozsuwania boków naczepy.
Załadowca bezwzględnie wymagał aby, kierowca podczas załadunku nie przebywał ani na naczepie, ani nie stał obok niej. Taka procedura wynika z zasad BHP obowiązujących wewnątrz zakładu załadowcy. Załadunek tego rodzaju materiału bowiem jest ściśle uregulowany wewnętrznymi procedurami i jest to niezbędne dla zachowania bezpieczeństwa. Po założeniu wymaganego przepisami BHP kasku, kamizelki i butów z noskami, p. D. M. został skierowany na podwyższone miejsce typu balkonik z barierkami, na którym mógł stać i z boku obserwować z bezpiecznej odległości załadunek (odległość ta wynosiła około kilkunastu metrów). Załadunek blachy odbywał się górą na naczepę, za pomocą suwnicy. Kierowca w trakcie załadunku nie dysponował żadnymi dokumentami wysyłkowymi towaru, nie dostał ich od załadowcy, nie miał w ręku żadnych specyfikacji ani innych dokumentów wysyłkowych, więc nie mógł racjonalnie ocenić z odległości, ani wagi spiętych arkuszy blachy, ani ich dokładnej długości/szerokości.
Nie mógł też brać czynnego udziału w załadunku. Niemożliwa była ingerencja w niego ani jakiekolwiek sugerowanie sposobu załadunku czy rozmieszczenia załadunku na naczepie.
Wszelkie czynności wykonywane były przez pracowników załadowcy, a wszelkie próby jakiejkolwiek interwencji czy kontrolowania załadunku nie odniosły skutku.
Po otrzymaniu informacji, że załadunek się zakończył, pracownicy skierowali kierowcę na tą samą wagę wjazdową z informacją, że tam go zważą i dopiero wówczas otrzyma wszelkie dokumenty przewozowe. Kierowca wyjechał z hali na wagę, tam po zważeniu ładunku, pracownik potwierdził prawidłową wagę tj. iż została zachowana dopuszczalna masa całkowita - co potwierdza także kwit wagowy od załadowcy. Kierowca sprawdził ilość paczek na naczepie, dopuszczalną masę całkowitą oraz wszelkie inne istotne elementy m.in. czy blacha nie wystawała poza obrys naczepy, czy wszelkie inne wartości zostały zachowane, te które mógł przy normalnej ocenie sprawdzić i zweryfikować np. długość pojazdu, jego szerokość. Wysokość/grubość blachy też była niewielka stąd kierowca bardzo zasadnie mógł być przekonany, że załadowca wie co robi, zwłaszcza, iż znajdował się w dużej i prężnie działającej firmie, która zajmuje się profesjonalnie wysyłaniem blach do różnych części świata. Podkreślała, że kierowca sprawdził wszystkie elementy, które mógł w sposób racjonalny ocenić, w związku z rodzajem przewożonego towaru oraz specyficznym sposobem załadunku. Skarżąca podkreślała, że pomimo chęci i doświadczenia kierowcy, nie miał on możliwości realnego wpływu na załadunek. Załadowca posługiwał się bowiem suwnicą o dużych rozmiarach, której z oczywistych względów kierowca nie mógłby obsługiwać, a kierowca ze względów bezpieczeństwa (wysokie ryzyko np. upadku ciężkich blach z mocowań na suwnicy) nie mógł brać czynnego udziału w załadunku. Przy uwzględnieniu wszelkich realnych możliwością przy tego rodzaju załadunku, nie można oczekiwać, że osoba fizyczna, nie posiadająca wagi do takich pomiarów tzw. "na oko" będzie w stanie ocenić czy następuje 1 tonowe przeciążenie na osi. Zwłaszcza w sytuacji w której, kierowca sam nie dokonuje załadowania samochodu, tylko opiera się na działaniu profesjonalnego pracownika, który zajmuje się tego rodzaju działalnością. Zwłaszcza, że po dokonaniu sprawdzenia wszystkich weryfikowalnych elementów m.in. Dmc czy zamocowania ładunków, można było przy zachowaniu należytej staranności i rozsądku przypuszczać, że parametry zostały zachowane.
Skarżąca podnosiła, że kierowca nie mógł sam racjonalnie i obiektywnie stwierdzić tego naruszenia.
Wskazywała na specyfikę przewożonego towaru, tj. na blachę w arkuszach, a w związku z tym na specyfikę jego załadunku tj. absolutnie bez żadnego nadzoru i ingerencji czy to kierowcy czy przedsiębiorcy. Podnosiła, że należy wyraźnie odróżnić sytuację, w której kierowca ma możliwość czynnego udziału w załadunku, stoi obok naczepy, bezpośrednio widzi to w jaki sposób rozmieszczany jest towar na naczepie i ma możliwość jakiejkolwiek interwencji.
Zdaniem skarżącej kierowca zrobił wszystko co do niego należało, sprawdził wszystkie elementy, które powinien, w taki sposób jak został przeszkolony. Z uwagi na bardzo specyficzny sposób ładowania nie miał możliwości bezpośredniego obserwowania procesu załadunku, dodatkowo dokonał on także wszelkich oczekiwanych od niego czynności. Obiektywnie, patrząc na całość stanu faktycznego kierowca nie był w stanie stwierdzić, iż akurat na tej osi następuje przeciążenie, wg niego załadunek był rozłożony w miarę równomiernie, paczki na naczepie nie były duże, dmc było zachowane. Zatem nie było żadnych przesłanek uzasadniających fakt, że coś w przedmiotowym przewozie jest nie tak.
Skarżąca podnosiła, że przedsiębiorca winien bowiem odpowiadać za takie naruszenia, które możliwe były do wychwycenia, jednak w wyniku zaniedbania czy niedbalstwa zostały przegapione. W tej sprawie jednak z taką sytuacją nie mamy miejsca, przedsiębiorca przeszkolił kierowcę, kierowca wiedział dokładnie na co ma zwracać uwagę i to uczynił. Ani kierowca ani przedsiębiorca nie byli w stanie w sposób obiektywny wychwycić danego naruszenia.
Skarżąca wywodziła, że organ w zakresie tych ustaleń nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego czym naruszył art. 7, 77 i 80 k.p.a.
W ocenie skarżącej w przedmiotowej sprawie niewątpliwie doszło do naruszenia, w postaci wykonywania przewozu z przekroczonym dopuszczalnym naciskiem na oś napędową, jednak przedsiębiorca nie miał żadnego wpływu na powstanie tego naruszenia, oraz ustaleń tych dokonano przy użyciu wag do pomiarów statycznych, nieprzeznaczonych do tego rodzaju ważeń, oraz przy naruszeniu przepisów prawa powszechnie obowiązującego. Naruszenie spowodowane było okolicznościami leżącymi wyłącznie po stronie załadowcy.
Skarżąca wskazywała też na brak norm dotyczących ważenia statycznego, które miało miejsce w toku kontroli przeprowadzonej w niniejszej sprawie.
Skarżąca podnosiła, że kwestionuje samego faktu prawidłowości legalizacji wag, którymi zrealizowano ważenie ale możliwość wykonania tego rodzaju wagami ważenia statycznego z uwagi na brak aktu wykonawczego określającego sposób wykonania ważenia oraz warunki zastosowania wag.
Skarżąca podnosiła też, że użyte w czasie kontroli wagi mogły być używane do ważenia obciążenia o wartości maksymalnie do 10t, natomiast w sprawie stwierdzono naruszenie przekraczające 12,85 t.
Zdaniem skarżącej w sprawie, w ogóle nie powinno dojść do ważenia tego typu wagą. Wobec czego uzyskane wyniki ważenia nie mogły stanowić podstawy nałożenia kary.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja narusza bowiem przepisy prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. skutkuje jej uchyleniem.
Zdaniem Sądu należy na wstępie stanowczo podkreślić, iż Główny Inspektor Transportu Drogowego wydając zaskarżoną decyzję administracyjną związany był rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy.
Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że organ jest obowiązany m.in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). Z zasady wyrażonej w art. 8 k.p.a. wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności. Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku postępowania tak ukształtowanego mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej, nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 7 grudnia 1984 r., sygn. akt III SA 729/84, ONSA 1984, nr 2, poz. 117, podkreślił, że w celu realizacji tej zasady konieczne jest przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń stron oraz uwzględnienia w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli, przy założeniu, że wszyscy obywatele są równi wobec prawa. Organ administracji jest ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Warto w tym miejscu przypomnieć treść zasad ogólnych rządzących postępowaniem administracyjnym.
Zgodnie z art.7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Zgodnie z art. 8 k.p.a. organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Zgodnie z art. 9 k.p.a. organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek.
Zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny.
Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 k.p.a.).
Organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). Zgodnie z art. 81 k.p.a. okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, chyba że zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2.
Zdaniem Sądu w przedmiotowej sprawie Główny Inspektor Transportu Drogowego dopuścił się naruszenia wskazanych wyżej przepisów postępowania - poprzez niewyjaśnianie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy. Pamiętać przy tym należy, iż w kompetencjach sądu administracyjnego nie leży czynienie jakichkolwiek ustaleń, czy też uzupełnianie uzasadnienia zaskarżonej decyzji własną oceną przedmiotu sprawy.
Odnosząc przedstawione wyżej rozważania natury ogólnej do okoliczności niniejszej sprawy wskazać należy, że w przedmiotowym postępowaniu na przedsiębiorcę wykonującego przewóz drogowy nałożona została kara w związku ze stwierdzeniem wykonywania przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII z przekroczeniem dopuszczalnego nacisku osi o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%.
Zgodnie z art.140aa ust.4 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U.2012.1137 ze zm.) nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1:
a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
W przedmiotowej sprawie organy orzekając o nałożeniu kary pieniężnej na podmiot wykonujący przejazd powołały okoliczności faktyczne i przepisy stanowiące podstawę wymierzenia przedmiotowej kary, nie rozważyły jednak w prawidłowy sposób wynikających z przytoczonego przepisu okoliczności ekskulpujących stronę postępowania.
Organ obszernie wskazał jak należy rozumieć użyte (a nie zdefiniowane) w ustawie pojęcia należytej staranności oraz braku wpływu na powstanie naruszenia. Jednak nie przełożył tych wywodów na okoliczności niniejszej sprawy. W szczególności mimo zawartego w odwołaniu wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka - kierowcy D. M., organ II instancji nie rozpoznał tego wniosku wskazując w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że w jego ocenie nie było potrzeby przeprowadzania takiego dowodu, bowiem przesłuchanie kierowcy nie ujawniłoby nowych istotnych okoliczności w przedmiotowej sprawie.
Główny Inspektor Transportu Drogowego zdyskredytował zatem wartość dowodu przed jego przeprowadzeniem. W tym miejscu warto przypomnieć, że czym innym jest ocena dowodu, w tym przypadku zeznań świadka pod kątem wykazania danych okoliczności np. należytej staranności czy braku wpływu na powstanie naruszenia, a czym innym odmowa przeprowadzenia dowodu jako nieprzydatnego do wykazania okoliczności istotnej w sprawie. W pierwszym przypadku organ po przeprowadzeniu dowodu stwierdza, że dany środek dowodowy nie wykazał danej okoliczności i wskazuje powody dla których odmówił wiary danemu dowodowi. Zaś w drugim przypadku organ odmawia przeprowadzenia żądanego dowodu stwierdzając, że okoliczności na jakie dowód jest powoływany nie mają w sprawie istotnego znaczenia lub że dana okoliczność nie może być wykazana za pomocą żądanego środka dowodowego.
W niniejszej sprawie organ przesłanki wymienione w art.140aa ust.4 prawa o ruchu drogowym prawidłowo uznał za istotne w sprawie, jednak bez przeprowadzenia wnioskowanego w odwołaniu dowodu z zeznań świadka uznał, iż dowód ten nie ujawni okoliczności istotnych w sprawie.
Przy tym, jak wynika z przedstawionych Sądowi akt administracyjnych, jedyną czynnością przed wydaniem decyzji, jaką podjął organ II instancji było włączenie do akt postępowania Instrukcji obsługi wag użytych w toku kontroli. Organ zaniechał umożliwienia stronie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, przed wydaniem ostatecznej decyzji, czym naruszył dyspozycję art.10 k.p.a.
W ocenie Sądu takie procedowanie stoi w sprzeczności z zasadami prowadzenia postępowania dowodowego wynikającymi z powołanych wyżej przepisów k.p.a., a przez to narusza także zasady ogólne postępowania administracyjnego określone w art. 7, 8, 9 i 10 k.p.a. Tym samym organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rzeczą organu będzie zatem ponowne rozpatrzenie sprawy w jej całokształcie i odniesienie się do twierdzeń i zarzutów strony z uwzględnieniem powyższych wskazań i procedury administracyjnej, którą organ jest związany w tym wynikającego z art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. obowiązku wszechstronnego i wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego i uzasadnienia decyzji zgodnie z wymogami określonymi w art. 107 § 3 k.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązany jest ponadto wyjaśnić, iż oddalając na rozprawie w dniu 28 maja 2014 r. zawarty w skardze wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka, działał na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., zgodnie z którym to przepisem sąd administracyjny może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
Należy zwrócić uwagę, iż postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym i w konsekwencji dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami postępowania administracyjnego i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Oznacza to, że sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Jeżeli zachodzi potrzeba dokonania ustaleń, które mają służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu, sąd powinien uchylić zaskarżoną decyzję i wskazać organowi zakres postępowania dowodowego, które organ ten powinien uzupełnić (tak również: B. Dauter/w:/ B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze, 2005, s. 257 i powołany tam wyrok NSA z dnia 7 lutego 2001 r., sygn. akt V SA 671/00).
Należy zauważyć, iż przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka nie zostało przewidziane w powołanym przepisie.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi Sąd wskazuje, iż użyte w sprawie wagi legitymowały się znajdującymi się w aktach administracyjnych świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w [...], zaś miejsce ważenia legitymowało się protokołem z pomiaru pochylenia terenu z dnia 16 sierpnia 2012r. (k.18 odwrót). Wyniki ważenia utrwalone zostały w protokole kontroli. Organ nie odniósł się natomiast do zarzutów strony, co do uzyskanych wyników ważenia w aspekcie przekroczenia wskazanego w świadectwie legalizacji ponownej obciążenia maksymalnego 10000 kg. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ winien zatem odnieść się również do tego zarzutu.
Biorąc pod uwagę przytoczone powyżej okoliczności, Sąd uznał, że organ nie wyjaśnił sprawy w sposób wymagany przez art. 7, 77 i 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dlatego też Sąd na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zostało wydane na podstawie art. 152 p.p.s.a.
O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło