II GSK 426/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-07-21

Skład orzekający: Andrzej Kuba, Marzena Zielińska, Ludmiła Jajkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zaprzestanie prowadzenia działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych przez okres dłuższy niż 6 miesięcy, spowodowane względami ekonomicznymi lub wejściem w życie nowej ustawy hazardowej, może być uznane za siłę wyższą usprawiedliwiającą odstąpienie od cofnięcia zezwolenia?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zaprzestanie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych ze względów ekonomicznych oraz wejście w życie nowej ustawy hazardowej nie stanowią siły wyższej w rozumieniu przepisów prawa. W związku z tym, organ miał prawo cofnąć zezwolenie na prowadzenie działalności w części dotyczącej punktu gier, w którym działalność nie była prowadzona przez okres dłuższy niż 6 miesięcy. Sąd uznał również, że przepis art. 59 pkt 4 ustawy o grach hazardowych nie ma charakteru technicznego i nie podlegał obowiązkowi notyfikacji Komisji Europejskiej.
Stan faktyczny
Spółka T. Sp. z o.o. wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Lublinie, który oddalił jej skargę na decyzję Dyrektora Izby Celnej. Decyzją tą cofnięto spółce zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych w części dotyczącej jednego punktu gier, z uwagi na zaprzestanie działalności w tym punkcie przez okres dłuższy niż 6 miesięcy. Spółka argumentowała, że przyczyną zaprzestania działalności była siła wyższa, a także kwestionowała techniczny charakter przepisu stanowiącego podstawę cofnięcia zezwolenia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędziowie NSA Marzena Zielińska (spr.) Ludmiła Jajkiewicz Protokolant Jerzy Stelmaszuk po rozpoznaniu w dniu 21 lipca 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. Spółki z o.o. w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 1 lipca 2014 r. sygn. akt III SA/Lu 249/14 w sprawie ze skargi T. Spółki z o.o. w [...] na decyzję Dyrektora Izby Celnej w [...] z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia w części zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od T. Spółki z o.o. w [...] na rzecz Dyrektora Izby Celnej w [...] kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. I Wyrokiem z dna 1 lipca 2014 r. (sygn. akt III SA/Lu 249/14) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; zw. dalej "p.p.s.a."), oddalił skargę T. Spółki z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Dyrektora Izby Celnej w [...] z dnia [...] stycznia 2014 r. (nr [...]), którą organ ten utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...] października 2013 r. (nr [...]) cofającą zezwolenie udzielone skarżącej spółce decyzją Dyrektora Izby Skarbowej w [...] z dnia [...] sierpnia 2008 r. (nr [...]) - w części dotyczącej punktu gier wskazanego w pozycji 68 załącznika nr 1 do zezwolenia. Sąd pierwszej instancji wskazał w swoim rozstrzygnięciu ustalenia faktyczne i stanowisko Dyrektora Izby Celnej wyrażone w zaskarżonej decyzji. Organ ten ustalił, że w punkcie gier na automatach o niskich wygranych wskazanym w poz. 68 załącznika nr 1 do zezwolenia (tj. [...]) zaprzestano na ponad 6 miesięcy działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych. Zdaniem organu administracji, przerwa w działalności nie była następstwem siły wyższej. Wobec tego Dyrektor Izby Celnej - działając na podstawie art. 59 pkt 4 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. Nr 201, poz. 1540 ze zm.) - cofnął skarżącej spółce zezwolenie z dnia [...] sierpnia 2008 r. - w części dotyczącej wspomnianego punktu gier. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, zaskarżona decyzja nie naruszyła prawa w stopniu, który uzasadniałby wyeliminowanie tego orzeczenia z obrotu prawnego. Odwołując się do treści art. 129 ust. 1 i art. 138 ust. 2 ustawy o grach hazardowych, Sąd stwierdził, że działalność w zakresie gier na automatach o niskich wygranych na podstawie zezwoleń udzielonych przed dniem wejścia w życie ustawy o grach hazardowych jest prowadzona, do czasu wygaśnięcia tych zezwoleń, przez podmioty, których im udzielono, według przepisów dotychczasowych, o ile ustawa nie stanowi inaczej, przy czym odnośnie do cofnięcia zezwolenia odpowiednie zastosowanie znajduje m.in. art. 59 ustawy o grach hazardowych. Stosownie do treści art. 59 pkt 4 ustawy o grach hazardowych jedną z przesłanek cofnięcia zezwolenia jest zaprzestanie lub niewykonywanie przez okres dłuższy niż 6 miesięcy działalności objętej koncesją lub zezwoleniem, chyba że niewykonywanie tej działalności jest następstwem działania siły wyższej. W ocenie Sądu pierwszej instancji, w sprawie bezsporne jest to, że skarżąca zawiesiła wykonywanie działalności we wspomnianym punkcie gier od dnia 1 marca 2011 r. i nie wykonywała działalności przez okres dłuższy niż 6 miesięcy. Ponadto analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że zaprzestanie prowadzenia działalności nie było spowodowane siłą wyższą, rozumianą jako zdarzenie zewnętrzne w stosunku do powołującego się na nią podmiotu i od niego niezależne. Zdaniem WSA, siły wyższej nie stanowi żadna ze wskazanych przez skarżącą przyczyn zaprzestania prowadzenia działalności, tj. brak pozytywnych wyników ekonomicznych, wprowadzenie ustawy o grach hazardowych i związany z nią zakaz zmiany lokalizacji punktów gier na automatach o niskich wygranych, zwiększenie wysokości podatku od gier. Sąd stwierdził, że nierentowność nie jest zjawiskiem nadzwyczajnym i niezależnym od woli człowieka w rozumieniu siły wyższej w prawie cywilnym. Również postulowanie przez skarżącą możliwości zmiany lokalizacji punktu gier jest następstwem nieosiągania zamierzonego zysku z prowadzonej działalności gospodarczej, zaś tego rodzaju przyczyny o charakterze ekonomicznym nie stanowią siły wyższej. Także wejście w życie ustawy o grach hazardowych nie może być uznane za przeszkodę do dalszego prowadzenia działalności w miejscu wskazanym w zezwoleniu, skoro ustawa ta umożliwiła dalsze prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych na podstawie dotychczasowych zezwoleń i nie wprowadziła generalnego zakazu zmiany zezwoleń, zaś przewidziany w art. 135 ust. 2 ustawy zakaz zmiany zezwoleń ograniczony został tylko do jednego elementu zezwolenia - miejsca urządzania gier, a ponadto nie dotyczy on zmiany polegającej na zmniejszeniu liczby punktów gier na automatach. Oznacza to, że ustawa o grach hazardowych zagwarantowała dalsze prowadzenie działalności na dotychczasowych zasadach, a jedynie wyeliminowała możliwość zmiany decyzji ostatecznych w określonym, niewielkim zakresie. W konsekwencji Sąd pierwszej instancji uznał, że organ administracji nie naruszył art. 59 pkt 4 ustawy o grach hazardowych. Za bezpodstawny został także uznany zarzut, że przepis ten nie mógł stanowić podstawy do rozstrzygnięcia w sprawie, bowiem nie został notyfikowany Komisji Europejskiej jako przepis techniczny w rozumieniu dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 98/34/WE z dnia 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego (Dz. Urz. WE L 204 z dnia 21 lipca 1998 r., s. 37 z późn. zm.; polska wersja językowa - Dz. Urz. UE Wydanie Specjalne - Rozdział 13, tom 20, s. 337; dalej: dyrektywa nr 98/34/WE). Sąd stwierdził, że w wyroku z dnia 19 lipca 2012 r. w sprawach połączonych C-213/11, C-214/11 i C-217/11 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uzależnił ocenę technicznego albo nietechnicznego charakteru przepisów ustawy o grach hazardowych od ustalenia (oceny), czy te przepisy wprowadzają warunki mogące mieć istotny wpływ na właściwości lub sprzedaż produktów, tj. automatów do gier o niskich wygranych. Zdaniem WSA, tego rodzaju skutków nie sposób natomiast wyprowadzić z art. 59 pkt 4 ustawy o grach hazardowych, który niejako dostosowuje sytuację prawną (zakres udzielonego zezwolenia) do istniejącej już sytuacji faktycznej długotrwałego, bo trwającego dłużej niż 6 miesięcy stanu zaprzestania lub niewykonywania działalności objętej zezwoleniem, przy czym wiąże cofnięcie zezwolenia jedynie z sytuacjami, gdy niewykonywanie tej działalności nie jest następstwem działania siły wyższej. W podsumowaniu Sśd pierwszej instancji stwierdził, że przyczyny powodujące niewykonywanie działalności przez skarżącą są rezultatem przyjętego przez nią sposobu zarządzania i kierowania interesami majątkowymi przedsiębiorstwa i nie wynikają ze skutków prawnych wprowadzenia nowych uregulowań ustawowych. II Skargę kasacyjną od wyroku Sądu pierwszej instancji złożyła T. Spółka z o.o. Zaskarżyła to orzeczenie w całości. Wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji albo uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uchylenie zaskarżonej decyzji, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego - według norm przepisanych. Strona wnosząca skargę kasacyjną zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów prawa materialnego mających istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności poprzez naruszenie: a) art. 59 ust. 4 ustawy o grach hazardowych poprzez jego zastosowanie, który to przepis w związku z art. 135 ust. 2 ustawy o grach hazardowych, uznać należy za przepis o charakterze technicznym, i jako taki winien zostać notyfikowany przez Komisję Europejską, zgodnie z dyrektywą 98/34/WE, jako przepis techniczny, wprowadzony z naruszeniem prawa wspólnotowego, pozostaje prawnie bezskuteczny i nie może być stosowany przez ustawodawcę krajowego; b) art. 59 ust. 4 ustawy o grach hazardowych poprzez jego błędną interpretację i przyjęcie przez Sąd, iż w sprawie ma on zastosowanie, mimo iż występuje w niej stan wyłączający jego stosowanie, tj. siła wyższa; odzwierciedlona okolicznościami niezależnymi od skarżącej, która organizowała bądź też miała organizować działalność na automatach do gry o niskich wygranych na terenie województwa [...] i które to uniemożliwiły realizację przez skarżącą uprawnień i obowiązków wynikających z ustawy; c) art. 135 ust. 2 ustawy o grach hazardowych w zw. z art. 1 pkt 4 i 11 dyrektywy 98/34/WE oraz art. 8 ust. 1 dyrektywy 98/34/WE, poprzez błędną wykładnię przepisu z art. 135 ust. 2 ustawy o grach hazardowych oraz ww. przepisów dyrektywy 98/34/WE, wyrażającą się mylnym założeniem, że do oceny czy sporne przepisy mają "techniczny" charakter niezbędne jest poczynienie szeregu ustaleń faktycznych w drodze postępowania dowodowego ("obejmującego m.in. porównanie liczb dotyczących miejsc, gdzie dopuszczalne jest prowadzenie gier na automatach o niskich wygranych i liczby kasyn oraz liczb dotyczących automatów do gier w powiązaniu ze zmienionym stanem prawnym, ustalenie możności zaprogramowania albo przeprogramowania automatów do gier o niskich wygranych, ustalenie wpływu gier na automatach na uzależnienie graczy, także w kontekście zwiększania wygranych na automatach według nowych uregulowań") oraz błędne uznanie, że dopiero te ustalenia pozwolą na orzeczenie czy sporne przepisy ustawy o grach hazardowych mają charakter "techniczny", podczas gdy prawidłowa wykładnia art. 135 ust. 2 ustawy o grach hazardowych w kontekście wykładni art. 1 pkt 4 i 11 dyrektywy 98/34/WE (w tym dokonanej przez TSUE wyrokiem z dnia 19 lipca 2012 r. w sprawach połączonych C-213/11, C-214/11, C-217/11) wskazuje, że ocena i stwierdzenie "technicznego" charakteru art. 135 ust. 2 ustawy o grach hazardowych nie wymaga postępowania dowodowego w żadnym zakresie (ww. ustalenia faktyczne są zbędne), gdyż kategoria "przepisu technicznego" zgodnie z prawidłową wykładnią art. 1 pkt 4 i 11 dyrektywy 98/34/WE jest kategorią prawną, a do uznania konkretnej regulacji za "techniczną" wystarczające jest przeprowadzenie wnioskowania prawniczego zgodnego z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, jest to zatem problem jurydyczny, a nie - jak błędnie założył organ a quo - problem faktyczny, zaś do jego rozstrzygnięcia zbędne jest postępowanie dowodowe, tym bardziej, gdy zważyć, że z istoty dyrektywy 98/34/WE wynika prewencyjna (a nie następcza, co wyklucza empirię) kontrola projektów regulacji prawnych; z powyższym błędem wiąże się zaś błędne niezastosowanie przez Sąd wynikającej z ww. przepisów dyrektywy 98/34/WE oraz orzecznictwa TSUE sankcji bezskuteczności względem art. 135 ust. 2 ustawy o grach hazardowych; d) art. 135 ust. 2 ustawy o grach hazardowych w zw. z § 2 ust. 3 i 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 grudnia 2002 r. w sprawie sposobu funkcjonowania krajowego systemu notyfikacji norm i aktów prawnych (Dz. U. z 2003 r. Nr 65, poz. 597 ze zm.) - (dalej: rozporządzenie) oraz §§ 3-5 rozporządzenia, poprzez błędną wykładnię przepisu art. 135 ust. 2 ustawy o grach hazardowych oraz ww. przepisów rozporządzenia, wyrażającą się mylnym założeniem, że do oceny czy sporny przepis ma "techniczny" charakter, niezbędne jest poczynienie szeregu ustaleń faktycznych w drodze postępowania dowodowego, podczas gdy prawidłowa wykładnia art. 135 ust. 2 ustawy o grach hazardowych w kontekście wykładni ww. przepisów rozporządzenia, które implementowało dyrektywę 98/34/WE, wskazuje, że ocena i stwierdzenie "technicznego" charakteru art. 135 ust. 2 ustawy o grach hazardowych nie wymaga postępowania dowodowego w żadnym zakresie, gdyż kategoria "przepisu technicznego" zgodnie z prawidłową wykładnią rzeczonych przepisów rozporządzenia jest kategorią prawną, a do uznania konkretnej regulacji za "techniczną" wystarczające jest przeprowadzenie logicznego wnioskowania prawniczego zgodnego z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, jest to zatem problem jurydyczny, a nie - jak błędnie założył organ a quo - problem faktyczny, zaś do jego rozstrzygnięcia zbędne jest postępowanie dowodowe, tym bardziej, gdy zważyć, że z istoty dyrektywy 98/34/WE wynika prewencyjna (a nie następcza, co wyklucza empirię) kontrola projektów regulacji prawnych; z powyższym błędem wiąże się zaś błędne niezastosowanie wynikającej z implementowanych ww. rozporządzeniem przepisów dyrektywy 98/34/WE i orzecznictwa sankcji bezskuteczności wobec art. 135 ust. 2 ustawy o grach hazardowych; e) art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej w zw. z art. 1 pkt 4 i 11 dyrektywy 98/34/WE w zw. z art. 135 ust. 2 ustawy o grach hazardowych, poprzez niezastosowanie przez Sąd wiążącej wykładni dokonanej przez TSUE wyrokiem z dnia 19 lipca 2012 r. w sprawach połączonych C-213/11, C-214/11, C-217/11 FORTUNA i in. odnoszącej się również do przepisu z art. 135 ust. 2 ustawy o grach hazardowych, która to wykładnia prawnie wiążąco określiła kryteria, którymi powinien kierować się Sąd krajowy przy rozstrzyganiu o "technicznym" charakterze spornych przepisów ustawy o grach hazardowych, a których prawidłowe zastosowanie jest wystarczające dla Sądu krajowego dla celów rozstrzygnięcia rzeczonego problemu i nie tylko nie wymaga poczynienia dalszych ustaleń faktycznych czy też jakiegokolwiek postępowania dowodowego, ale wręcz się temu sprzeciwia, wyposażając Sąd krajowy w użyteczne instrumentarium pozwalające rozstrzygnąć kwestię "technicznego" charakteru spornych przepisów, jak również wskazujące na Sąd krajowy jako na organ, który jest w obowiązku takiego rozstrzygnięcia dokonać, bez cedowania go na organy celne, który to obowiązek oraz wytyczne Sąd zaskarżonym wyrokiem niewątpliwie naruszył; f) art. 118 w zw. z art. 144 w zw. z art. 135 ust. 2 ustawy o grach hazardowych w zw. z art. 1 pkt 4 oraz 11 dyrektywy 98/34/WE poprzez niedokonanie należytej wykładni rzeczonych przepisów jako tworzących w zakresie przedmiotu sprawy spójną regulację prawną uniemożliwiającą zmianę posiadanego zezwolenia na urządzanie i prowadzenie gier na automatach o niskich wygranych, podczas gdy poprawna wykładania tych przepisów powinna uwzględnić ich "techniczny" charakter, skutkujący ich bezskutecznością, a w konsekwencji koniecznością stosowania przepisów ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych do wniosków o wydanie zezwolenia złożonych pod rządami tej ustawy. W uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej przedstawił argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum złożonego środka odwoławczego. III W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Celnej w [...] (zastępowany przez radcę prawnego) wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. IV Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania wskazane w art. 183 § 2 p.p.s.a., zatem spełnione zostały warunki do rozpoznania skargi kasacyjnej. Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna Spółki oparta została na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a. W takiej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny, co do zasady, w pierwszej kolejności odnosi się do podniesionych w niej zarzutów naruszenia prawa procesowego, a w dalszej kolejności do naruszeń prawa materialnego. Jednak ten tryb oceny zasadności skargi kasacyjnej nie może mieć miejsca w tych przypadkach, w których zarzuty kasacyjne stawiane są w taki sposób, że ich treść nie może być odnoszona do konkretnej podstawy kasacyjnej z art. 174 p.p.s.a., gdyż stanowią one łączne wskazanie przepisów materialnych i procesowych, a przez to wzajemnie się warunkują. Z taką sytuacją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie, z tego też powodu Naczelny Sąd Administracyjny odniesie się do nich jednocześnie. Skarga kasacyjna Spółki nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia skarżonego wyroku. W pierwszym rzędzie zauważyć należy, że stan faktyczny obligujący właściwy organ do cofnięcia zezwolenia na podstawie art. 59 ust. 4 ustawy o gach hazardowych nie jest sporny. Jak podkreślił Sąd pierwszej instancji i czego skarga kasacyjna nie podważa, skarżąca spółka nie wykonywała działalności objętej zezwoleniem przez okres ponad 6 miesięcy. Zgodnie z art. 59 pkt 4 ustawy o grach hazardowych organ właściwy w sprawie udzielenia koncesji lub zezwolenia, w drodze decyzji, cofa koncesję lub zezwolenie w całości lub w części, w przypadku zaprzestania lub niewykonywania przez okres dłuższy niż 6 miesięcy działalności objętej koncesją lub zezwoleniem, chyba że niewykonywanie tej działalności jest następstwem działania siły wyższej. Istota sporu sprowadza się do oceny, czy przywołane przez skarżącą okoliczności mogły usprawiedliwiać odstąpienie organu od cofnięcia posiadanego przez spółkę zezwolenia. W ocenie NSA stanowisko Sądu pierwszej instancji w kwestii zastosowania przepisu stanowiącego podstawę cofnięcia zezwolenia jest prawidłowe tak w kwestii związanej z brakiem notyfikacji art. 59 pkt 4 ustawy o grach hazardowych, jak też w odniesieniu do oceny zakwalifikowania przywołanych przez skarżącą okoliczności jako siły wyższej. Odnosząc się do zarzutów związanych z przesłanką odstąpienia od zastosowania sankcji z art. 59 pkt 4 ustawy o grach hazardowych ze względu na istnienie siły wyższej, należy przyznać słuszność Sądowi pierwszej instancji, który z uwagi na brak ustawowej definicji tego pojęcia w przywołanej ustawie, oparł się na wypracowanym przez doktrynę i orzecznictwo jego rozumieniu, uznając że przez siłę wyższą należy rozumieć nagłe zdarzenie zewnętrzne, niemożliwe w danych warunkach do przewidzenia i zapobieżenia. Ocena, czy w danym przypadku zachodzi siła wyższa, powinna być dokonywana "z zewnątrz", przy uwzględnieniu wszakże indywidualnej sytuacji ocenianego, co ma kapitalne znaczenie, gdy oceny dokonuje się w realiach postępowania administracyjnego zmierzającego do rozstrzygnięcia indywidualnej sprawy administracyjnej. Z tego powodu może zdarzyć się, że poza klasycznymi przykładami zdarzeń z kręgu "siły wyższej", jak różnego rodzaju działania sił przyrody lub tych, których przyczyn należy szukać w zakrojonych na różną skalę konfliktach społecznych, występować będą szczególne sytuacje, które dla strony postępowania będą zdarzeniami nagłymi i nie do przewidzenia lub zapobieżenia. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, że zaprzestanie działalności punktu gier ze względów ekonomicznych oraz wejście w życie ustawy o grach hazardowych i wprowadzony przez ustawę zakaz zmiany zezwoleń co do miejsca prowadzenia gier na automatach o niskich wygranych nie mieszczą się w tym nawet szeroko rozumianym pojęciu "siły wyższej" i nie można określać ich jako wypełniających warunki siły wyższej usprawiedliwiających określone działanie. Należy również przyjąć za prawidłowe stanowisko Sądu pierwszej instancji dotyczące braku technicznego charakteru przepisu art. 59 pkt 4 ustawy o grach hazardowych. Sąd pierwszej instancji przede wszystkim trafnie stwierdził, że wyrok TSUE z dnia 19 lipca 2012 r. w sprawach połączonych C-213/11, C-214/11 i C-217/11 sformułowany został wobec pytań dotyczących przepisów przejściowych, tj. art. 129 ust. 2, art. 135 ust. 2 i art. 138 ust. 1 ustawy o grach hazardowych, z których każdy pozostawał poza rozpoznawaną sprawą w tym znaczeniu, że nie stanowił podstawy prawnej kontrolowanego przez WSA rozstrzygnięcia. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, który wyklucza nawet potencjalnie techniczny charakter normy art. 59 pkt 4 ustawy o grach hazardowych i zaznacza, że podobna regulacja istniała pod rządami ustawy o grach i zakładach wzajemnych (art. 52 ust. 2 pkt 4), tyle że sankcjonowała 3-miesięczny brak działalności, na którą udzielono zezwolenia. Zarówno przepis art. 59 pkt 4 ustawy o grach hazardowych, jak obowiązujący wcześniej art. 52 ust. 2 pkt 4 ustawy o grach i zakładach wzajemnych nie stanowiły regulacji wymierzonej ani przeciwko podjętej na podstawie zezwolenia działalności, ani przeciwko produktowi (automat do gier o niskich wygranych), przeciwdziałały jedynie "martwym" zezwoleniom, zamykając stan, w którym działalność nie była faktycznie prowadzona. Zatem w sytuacji, gdy przepis nie tworzy i nie odnosi się do warunków, które mogłyby mieć wpływ na właściwości lub sprzedaż produktu jakim jest automat do gier o niskich wygranych, nieporozumieniem jest twierdzenie o technicznym charakterze przywołanej normy, a w konsekwencji o braku podstaw do zastosowania tej normy ze względu na konieczność notyfikacji. Z omówionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił zarzutów kasacyjnych podnoszących naruszenia prawa materialnego, w efekcie nie dopatrzył się też naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej norm prawa procesowego. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w punkcie 1. sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono stosownie do art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło