VI SA/Wa 2821/13

WyrokWSA w Warszawie2014-07-15

Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Ewa Frąckiewicz, Andrzej Czarnecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy słowno-graficzny "KAJMAN" jest podobny do wcześniejszych znaków towarowych skarżącej (L.), co mogłoby prowadzić do wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, lub czy wykorzystuje renomę znaków skarżącej?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił brak podobieństwa między spornym znakiem towarowym "KAJMAN" a znakami skarżącej L. Różnice wizualne i fonetyczne między znakami, w tym odmienna stylizacja zwierzęcia oraz brak podobieństwa słów "kajman" i "crocodile", wykluczają możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd. Ponadto, skarżąca nie wykazała renomy swoich znaków w sposób wystarczający do zastosowania przepisów dotyczących ochrony znaków renomowanych.
Stan faktyczny
Skarżąca L. wniosła sprzeciw o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "KAJMAN", argumentując jego podobieństwo do swoich wcześniejszych znaków towarowych (graficznych i słownych) oraz wykorzystywanie renomy jej znaków. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej oddalił sprzeciw, uznając brak podobieństwa między znakami i niewykazanie renomy przez skarżącą. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów Prawa własności przemysłowej dotyczących podobieństwa znaków i renomy, a także naruszenie przepisów postępowania. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Protokolant ref. staż. Agata Próchniewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 lipca 2014 r. sprawy ze skargi L. S.A. z siedzibą w P., Francja na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy [...] oddala skargę VI SA/Wa 2821/13 Uzasadnienie Decyzją z dnia [...] marca 2013 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, na podstawie art. 246 i art. 147 ust. 2 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (j.t. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) – także jako ustawa lub P.w.p. – oddalił sprzeciw L. – także jako spółka – o unieważnienie w części prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy KJMAN nr R-206681 udzielonego na rzecz E. M. i J. W. prowadzących działalność gospodarczą pod nazwą E. (także jako uprawnione). Decyzję wydano w następujących ustaleniach; E. zgłosiła 22 stycznia 2007 r. do ochrony znak towarowy słowno-graficzny KAJMAN przedstawiający figurę w kolorze zielonym stylizowaną na leżącego krokodyla z podwiniętym ogonem. Tułów krokodyla stanowił napis Kajman wykonany stylizowanymi wielkimi literami. Kontury liter i pozostałych elementów krokodyla są w kolorze szarym. Znak przeznaczono do oznaczania towarów w kl. 18 – ubrania dla zwierząt, uprzęże dla zwierząt, obuwie dla zwierząt, paski, portfele, portmonetki, torebki – wszystkie materiały wykonane ze skóry, materiałów skóropodobnych, wodoodpornych i tekstyliów, torby do pakowania, koperty, woreczki z materiałów tekstylnych, torby myśliwskie, skórzane torby na narzędzia, torby podróżne, torby na zakupy, torby plażowe; w kl. 20 – poduszki dla zwierząt domowych, posłania dla zwierząt domowych, legowiska dla zwierząt; w kl. 22 – torby do pakowania z materiałów tekstylnych; w kl. 25 – obuwie z wyłączeniem obuwia ortopedycznego, paski, odzież – wszystkie towary wykonane ze skóry, materiałów skóropodobnych, wodoodpornych i tekstyliów; oraz dla usług w kl. 36. Decyzją z dnia [...] maja 2008 r. uprawnione otrzymały prawo ochronne na zgłoszony znak towarowy, co zostało ogłoszone w Wiadomościach Urzędu Patentowego nr 12/08. W dniu 29 czerwca 2009 r. wpłynął do Urzędu Patentowego sprzeciw spółki od udzielonego prawa ochronnego w odniesieniu do towarów objętych prawem ochronnym z klas 18, 20, 22 i 25. Sprzeciw oparto na podstawie prawnej z art. 131 ust. 1 pkt 1 i art. 132 ust. 2 pkt 2 i P.w.p. wskazując na wcześniejsze prawa ochronne do znaków: graficznego (tzw. logo z krokodylem od 8 lutego 1984 r.) R-60389 dla towarów z kl. 3, 18 i 25; R-47119 z pierwszeństwem na terenie Polski od 17 listopada 1967 r. dla towarów z kl. 24, 25 i 26; wspólnotowych znaków towarowych: CTM 002979581 przedstawiającego graficzną postać krokodyla dla towarów i usług z kl. 1-45, CTM 005567821 słowny znak CROCODILE dla towarów z kl. 9, 14, 18 i 25, międzynarodowego znaku słownego CROCODILE nr IR 723443 dla towarów z kl. 25. Załączając materiał poglądowy spółka stwierdziła, że sporny znak towarowy jest podobny do jej znaków powodując niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Podobieństwo towarów występuje w klasach 18, 20, 22 i 25. Towary z kl. 18 objęte znakiem spornym to towary oznaczane znakami CTM 005567821 i CTM 002979581 (wyroby skórzane oraz z materiałów imitujących skórę, torby, saszetki, portfele, portmonetki. Towary z kl. 20 i 22 objęte znakiem spornym to towary oznaczane znakiem CTM 002979581. Towary z kl. 25 objęte znakiem spornym to towary oznaczane trzema znakami spółki – odzież, obuwie i nakrycia głowy. Oceniając podobieństwo przeciwstawionych znaków towarowych L. stwierdziła, iż zachodzi ono w warstwie wizualnej i koncepcyjnej zarówno w odniesieniu do jej znaków graficznych, jak i do znaków słownych. Znak spółki przedstawia krokodyla z wywiniętym ogonem i paszczą skierowany w prawą stronę tak jak znak sporny przedstawiający tożsame zwierzę w tej samej pozie. Umieszczenie na spornym znaku zamiast korpusu zwierzęcia napisu Kajman jedynie intensyfikuje podobieństwo budząc skojarzenie z krokodylem. Przeciwstawione znaki są umieszczane bezpośrednio na towarach co może zacierać różnice w nich występujące, gdyż napis Kajman może być niewidoczny. Sporny znak, ze względu na koncepcyjny charakter znaków słownych spółki CROCODILE, również jest do nich podobny. Przeciętny odbiorca uzna bowiem nazwy obu zwierząt za podobne, tym bardziej, że znak sporny w grafice może to podobieństwo zwiększać. Znaki spółki tworzą serię znaków graficznych i słownych, których desygnatem jest postać krokodyla, co powoduje zwiększenie niebezpieczeństwa pomyłek. Zdaniem L. jej znak charakteryzuje się wysoką znajomością oraz renomą z tego względu, że znak spółki jest oryginalny łatwo wyróżniając się z pośród innych oznaczeń dla wskazanych towarów oraz ze względu na znaczny udział w ryku dystrybułowanych przez spółkę towarów oznaczanych jej znakiem, które cechuje doskonałe wzornictwo i jakość. Na okoliczność renomy towarów spółki przedłożono przykłady artykułów prasowych z lat 2005 – 2008, materiałów z Internetu z lat 2007 – 2008, materiały reklamowe z roku 1933, 1981 i z 2008, przykłady reklam i materiałów promocyjnych z lat 2007 – 2008 oraz zdjęcia sklepów, towarów i katalogów z lat 2000 – 2007. L. podkreślała, że jej znaki cieszą się także renomą międzynarodową, sławą i prestiżem, w związku z tym podobieństwo pomiędzy znakami nie musi mieć nawet charakteru konfuzyjnego w sytuacji, w której znak sporny wykorzystuje renomę znaków L. Niemniej w sprawie znak sporny wykorzystuje kompozycję graficzną znaku spółki dla towarów z kl. 18 i 25. Natomiast w odniesieniu do pozostałych towarów funkcjonowanie na rynku znaku spornego prowadzi do deprecjacji renomy znaków L. Wskazując na naruszenie art. 131 ust. 1 pkt 1 P.w.p. L. podkreślała, że oznaczenie graficzne krokodyla jest jednocześnie symbolem jej przedsiębiorstwa, powodując wyłączenie z rejestracji znaku późniejszego. Po zawiadomieniu E. sprzeciwie w zakreślonym przez Urząd Patentowy terminie uprawnione ze spornego znaku towarowego złożyły odpowiedź na sprzeciw uznając go za bezzasadny. W ocenie uprawnionych ich znak nie jest podobny do znaków L. pod względem graficznym, fonetycznym i wizualnym. Natomiast co do renomy znaków L., uprawnione stwierdziły brak jej wykazania. W związku z odpowiedzią na sprzeciw Urząd Patentowy przekazał sprawę do postępowania spornego. W piśmie z dnia 26 listopada 2010 r. L. sprecyzowała podstawy prawne sprzeciwu podając, że na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. przeciwstawia znaki graficzne R-60389, R-47119, CTM-002979581 oraz znaki słowne CROCODILE CTM-005567821 i CROCODILE IR-723443, a na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p. znaki graficzne R-60389 i CTM-002979581. Urząd Patentowy przeprowadził rozprawy, na których świadek zeznał, iż pierwszy sklep L. powstał w Polsce w roku 1998 lub 1999 (obecnie jest ich dziewięć) jednak w roku 2007 było ich ok. sześć. Oznaczenie CROCODILE jest stosowane na niektórych metkach towarów natomiast klienci zastępują nazwę firmy L. określeniem "krokodylek", a co do wielkości sprzedaży informacji udzielić nie może. Uprawnione ze spornego znaku stwierdziły, że podobieństwa towarów można się doszukać jedynie w kl. 18 i 25, gdyż w kl. 20, 22 i 36 ono nie występuje. Podobieństwa pomiędzy znakami nie ma, gdyż ich znak przypomina raczej sprężynę niż zwierzę, a ogon przypomina piłę tarczową, dopiero zaś po dłuższej obserwacji można doszukać się podobieństwa do śpiącego zwierzęcia. Natomiast znak spółki przedstawia atakującego krokodyla. Przeciwstawione znaki nie są szczególnie skomplikowane i różnią się skrajnie odmienną koncepcją wizualną. Uprawnione, wskazując na art. 165 ust. 1 pkt 1 P.w.p. i załączając rachunki z lat 1996 - 2000 podniosły, że posiadały na identyczny ze znakiem spółki prawo ochronne na znak graficzny R-84963 w okresie od 18 marca 1993 r. do 18 marca 2003 r. lecz prawo to wygasło w skutek nieprzedłużenia terminu ochrony. L. w okresie używania tego znaku przez uprawnione nie sprzeciwiała się. Co do renomy znaku L. stwierdziły brak jej wykazania podnosząc, że przed OHIM toczy się identyczna sprawa pomiędzy stronami o stwierdzenie nieważności prawa ochronnego na identyczny znak uprawnionych, na który uzyskały prawo ochronne. Wydział Sprzeciwów OHIM 20 października 2010 r. oddalił sprzeciw L. W odpowiedzi L. podkreślała, że określenie Kajman używane było przez uprawnione jedynie dla określania nazwy przedsiębiorstwa, a przepis art. 165 P.w.p. nie znajduje zastosowania, gdyż poprzednio używany przez uprawnione znak towarowy, który wygasł, był innym znakiem. Nadto L. podniosła, że również posługuje się oznaczeniem "caiman". Uprawnione ponowne podkreślały, że poprzednio używany znak był identyczne z obecnym i L. nie sprzeciwiała się jego używaniu, co nie zmienia w ich ocenie faktu, że znaki nie są podobne. Co do twierdzenia L. o rodzinie znaków z krokodylem stwierdziły, że wszystkie znaki spółki z grafiką są identyczne. W tych ustaleniach została wydana wymieniona na wstępie decyzja administracyjna. Zdaniem Urzędu Patentowego w sprawie nie miał zastosowania art. 165 ust. 1 pkt 1 P.w.p. powoływany przez uprawnione, ponieważ ich uprzedni znak towarowy był chroniony innym prawem ochronnym udzielonym w innym czasie, a nie prawem ochronnym obecnie kwestionowanym przez L. Nadto uprzednio udzielona ochrona wygasła i w jej miejsce weszło nowe prawo na sporny znak przeznaczone dla szerszej grupy towarów. Niemniej Urząd Patentowy niejako ubocznie zwrócił uwagę na uprzednie bezkolizyjne korzystanie przez uprawnione z poprzedniego znaku, pomimo istnienia na rynku znaków L. Wskazując na przepis art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. organ stwierdził, że nawet najwyższy stopień podobieństwa towarów, lub ich identyczność, nie skutkuje unieważnieniem znaku, jeżeli nie zachodzi możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Spółka wskazując na powyższy przepis przeciwstawiła swoje znaki graficzne R-60389, R-47119, CTM-002979581 oraz znaki słowne CROCODILE CTM-005567821 i CROCODILE IR-723443 uznając podobieństwo kolizyjne znaku uprawnionych do tych znaków. Natomiast Urząd Patentowy tego stanowiska spółki nie podzielił. Przedstawiając znaki L. w relacji do znaku spornego Kolegium oceniło znaki mając na względzie proporcje w sile odróżniania poszczególnych ich elementów, oryginalność znaków i sposób ich postrzegania oraz miejsce w znaku i kontekst w jakim poszczególne elementy zostały użyte. Urząd Patentowy zwrócił uwagę na stanowisko OHIM wyrażone w decyzji z 20 października 2010 r., który badał znak graficzny L. CTM-002979581 i znak słowny CTM-005567821 na podobieństwo do zgłoszonego przez uprawnione tożsamego z posiadanym znakiem znaku KAJMAN nr CTM-5686845 oddalając sprzeciw L. Organ stwierdzając, że powyższym orzeczeniem nie jest związany, niemniej stanowisko OHIM podzielił. Porównując przeciwstawione znaki Urząd Patentowy uznał, że znaki spółki wskazują na zwierzę mogące być krokodylem, jednakże znak sporny jednoznacznie przez dodatkowy napis definiuje to zwierzę jako kajmana. W płaszczyźnie wizualnej znaki nie są podobne, gdyż znaki graficzne L. przedstawiają realistyczną postać agresywnego krokodyla w ujęciu dynamicznym (atakującego) z podniesionym ogonem i z otwartą paszczą, a znak sporny przedstawia gada w stylizowanej całkowicie odmiennej postaci i o przeciwstawnej koncepcji. Jest to przedstawienie całkowicie nienaturalne z fantazją artystyczną wizerunku zwierzęcia na co wskazuje nawiązujący do koła zębatego ogon oraz korpus złożony z liter nienawiązujący do znaku spółki. Przedstawione zwierzę nie jest agresywne (dynamiczne) lecz statyczne (uśpione) i ten brak podobieństwa jest postrzegany bez trudu. Znaki różnią się w płaszczyźnie fonetycznej, gdyż znaki przeciwstawione mogą być "odczytywane" jedynie przez wizerunek zwierzęcia, a znak sporny zgodnie z zawartym w nim słowem jako "kajman". Jedyny związek pomiędzy znakami można dostrzegać na płaszczyźnie znaczeniowej, gdyż oba znaki nawiązują do zwierzęcia z tej samej rodziny. Jednakże w ocenie Kolegium nie jest to wystarczające dla stwierdzenia podobieństwa znaków, tym bardziej, że L. nie posiada wyłączności na wykorzystywanie postaci tego zwierzęcia (jego gatunku) w swoim oznaczeniu. W związku z tym wyraźne różnice w znakach na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej będą neutralizować pewne podobieństwa znaczeniowe. Urząd Patentowy uznał za niepodobne do spornego znaku znaki słowne L. CROCODILE CTM-005567821 i CROCODILE IR-723443, gdyż będą intuicyjnie tłumaczone przez odbiorców jako "krokodyl" a nie "kajman". Zatem pewne zbieżności znaczeniowe słowa "krokodyl" do wysoce stylizowanej postaci kajmana z zawartym w znaku słowem "kajman" nie czyni znaków podobnymi. Za bezzasadne organ patentowy uznał powoływanie się przez L. na rodzinę znaków. Wszystkie znaki spółki zostały stworzone według tej samej koncepcji wyraźnie odmiennej od koncepcji znaku spornego. Niemniej nawet uzyskanie przez L. na rynku pewnej pozycji nie może kreować dla jej znaków szczególnie silnej zdolności odróżniającej powodując możliwość eliminowania z rynku wszelkich stylizacji danego typu zwierzęcia. Muszą bowiem istnieć, poza samym pomysłem wykorzystania wizerunku pewnego typu zwierzęcia, pewne wspólne elementy nasuwające myśl o wspólnym pochodzeniu oznaczeń. Analizując przeciwstawione znaki według ich cech wspólnych i postrzeganych całościowo na ogólne wrażenie jakie wywołują u odbiorcy należycie poinformowanego, uważnego i ostrożnego doprowadziło Urząd Patentowy do stwierdzenia o braku możliwości wprowadzenia tego odbiorcy w błąd co do pochodzenia towarów oznaczanych tymi znakami. Odbiorca ten nie pomyli znaków w szczególności przy zakupie takich towarów jak obuwie, odzież i artykułów galanteryjnych, które wymuszają bliższe zapoznanie się z nimi, a tym samym ze znakami na nich naniesionymi. Odnosząc się do zarzutu wywodzonego z art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p. organ patentowy zwrócił uwagę na przedstawiane przez L. tych samych znaków co do zarzutu z art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. - znaki graficzne R-60389 i znak wspólnotowy CTM-002979581 – wskazując te same oznaczenia raz jako zwykłe, raz jako renomowane. Odwołując się zatem do oceny znaków na podobieństwo ze znakiem spornym organ stwierdzając brak tego podobieństwa jednocześnie uznał brak ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Skoro dokonano oceny podobieństwa w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. to ocena podobieństwa w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p. pozostaje taka sama. W konsekwencji braku podobieństwa pomiędzy znakami nie może być mowy o wykorzystaniu renomy znaków L. przez znak sporny. Niezależnie od powyższego, zdaniem Urzędu Patentowego, L. nie wykazał renomowanego charakteru swoich znaków przez procentowe określenie stopnia znajomości znaków na rynku, siły oddziaływania i atrakcyjności znaków, nakładów na ich reklamę i ilości sprzedaży towarów nimi oznaczanych. Nie wykazano więc siły znaków w przyciąganiu klientów do zakupu towarów nimi oznaczanych. L. załączyła na wykazanie renomy znaków reklamy i artykuły prasowe jednakże szereg z nich pochodzi z okresu po zgłoszeniu znaku spornego. Jedynie dziesięć informacji reklamujących towary L. opublikowano przed zgłoszeniem znaku spornego. W ocenie Urzędu Patentowego jest to niewystarczająca ilość publikacji dla określenia możliwości oddziaływania znaków i stopnia ich znajomości oraz znajomości towarów spółki podobnych do towarów uprawnionych, gdyż większość reklam dotyczy produktów perfumeryjnych i zegarków nie mających związku z tymi towarami. Natomiast reklamy i artykuły obcojęzyczne, jako nie skierowane do odbiorcy polskiego, nie dowodzą renomy znaków L. na obszarze Polski. Zdaniem Urzędu Patentowego o renomie znaków na dzień zgłoszenia znaku spornego nie świadczy raport TNS OBOP dotyczący rozpoznawalności marek CROCODILE i LACOSTA, gdyż badania przeprowadzono na podstawie wywiadów z czerwca 2010 r., a więc po upływie trzech lat od zgłoszenia znaku spornego nie sposób ocenić świadomość respondentów, tym bardziej że w tym okresie L. mogła intensywnie reklamować swoje towary. Wskazując na uprzednie bezkolizyjne istnienie na rynku poprzedniego prawa ochronnego na taki sam znak uprawnionych organ patentowy uznał, że obecne jego zgłoszenie nie miało wpływu na ewentualne nieuprawnione korzyści dla uprawnionych. Urząd Patentowy nie podzielił zarzutu L. z art. 131 ust. 1 pkt 1 P.w.p. odnoszącego się do znaczenia logo firmowym spółki, ze względu niepodobieństwo postaci krokodyla z tego logo spółki do przedstawienia w znaku spornym. W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie L. wnosząc o jej uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania zarzuciła naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1 P.w.p. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie tych przepisów, a także naruszenie przepisów postępowania (art. 7, 77 § 1, 80 i art. 107 § 3 k.p.a.) przez niezebranie i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego i niewłaściwe uzasadnienie decyzji. Skarżąca w zarzucie z art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. w związku z zarzutem naruszenia przepisów postępowania podnosiła nierozpatrzenie przez organ podobieństwa towarów. Zdaniem skarżącej towary z kl. 18 spornego znaku są podobne do towarów oznaczanych jej znakami CTM-002979581 i CTM-005567821, gdyż są to towary jednorodzajowe i wykonane z tych samych materiałów. Towary oznaczane spornym znakiem z kl. 20 i 22 są objęte znakiem CTM-002979581. Towary oznaczane spornym znakiem w kl. 25 są objęte w wykazie wszystkich trzech znaków skarżącej. Zatem nie odniesienie się do podobieństwa towarów stanowiło istotne naruszenie prawa. W zarzucie opartym na wymienionym przepisie ustawy skarżąca podnosiła nierozpatrzenie wszystkich okoliczności co do podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych wskazując na podzielenie stanowiska przez Urząd Patentowy co do rozstrzygnięcia OHIM w decyzji z 20 października 2012 r. Tymczasem rozstrzygnięcie to zostało w postępowaniu odwoławczym uchylone decyzją OHIM z 10 maja 2013 r. wskazującą na krytyczne odniesienie się do braku konfuzji pomiędzy znakami. W związku z tym skarżąca wnosiła o dopuszczenie dowodu z tej decyzji podkreślając, iż OHIM stwierdziło w niej konfuzyjne podobieństwo znaku KAJMAN CTM 5686845 na płaszczyźnie wizualnej i znaczeniowej do graficznych znaków skarżącej. W ocenie skarżącej Urząd Patentowy nieprawidłowo zbadała podobieństwo tych znaków koncentrując się na słowie "kajman" występującym w znaku spornym. W znaku tym słowo "kajman" zostało użyte w szczególny sposób, przez utworzenie tym słowem korpusu zwierzęcia. Stąd w znaku spornym to zwierzę, a nie słowo jest elementem dominującym w całościowym postrzeganiu znaku. Nadto samo słowo "kajman" dookreślając zwierzę z rodziny krokodyli jednoznacznie wskazuje na to, że cechą przedstawieniową znaku jest przede wszystkim zwierzę. Dokonując porównywania znaków organ skupił się (z naruszeniem wymienionego przepisu ustawy) na elementach je różnicujących przeszacowując element słowny w znaku spornym, a powinien badać i oceniać siłę podobieństw znaków – przedstawienie wizerunku krokodyla w pozycji poziomej, z paszczą zwróconą w prawa stronę z zawiniętym ogonem w prawo. Zatem w płaszczyźnie wizualnej znaki są bardzo podobne. Oceniając znaki na płaszczyźnie znaczeniowej organ przyznał, że można dopatrywać się w tym zakresie ich podobieństwa, gdyż wszystkie znaki odwołują się do zwierząt należących do tej samej rodziny, uznając jednak nieprawidłowo, że okoliczność ta jest niewystarczająca do uznania znaków za podobne w przypadku niepodobieństwa znaków w płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej. Nieprawidłowość oceny znaków przez Urząd Patentowy w tym zakresie polegała na tym, że nie wziął pod uwagę przedstawienia zwierzęcia w podobnej koncepcji stylistycznej. Odbiorca przeciwstawionych znaków będzie miał analogiczne skojarzenia co do samego zwierzęcia i nie będzie eliminowało tego skojarzenia słowo "kajman" w znaku spornym. Na poparcie swojego poglądu spółka powołała orzeczenia sądów wspólnotowych. Zdaniem L. organ błędnie ustalił, iż słowne znaki spółki CROCODILE nie mogą być postrzegane na podobieństwo ze znakiem spornym, gdyż znak uczestniczek postępowania w rezultacie przedstawiając zwierzę z rodziny krokodyli jest do krokodyla upodobniony – posiada paszczę, korpus i podwinięty ogon. Zatem znaki te są koncepcyjnie podobne nawiązując do wspólnej idei krokodyla. Kontynuując zarzut z art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. skarżąca stwierdziła nieprawidłowość oceny przez organ, że znaki skarżącej nie stanowią rodziny jej znaków. Samo bowiem upodobnienie znaku spornego do znaków skarżącej będzie odbierane jako jeszcze jeden jej znak z serii znaków z krokodylem i nie będzie tego przeświadczenia przeciętnego odbiorcy niwelowało dodanie w znaku spornym słowa "kajman", gdyż odbiorca ten zazwyczaj nie ma możliwości jednoczesnego porównania przeciwstawionych znaków. W sytuacji, w której znaki skarżącej są od dawna łatwo rozpoznawalne na rynku, drobne różnice występujące w znaku spornym w stosunku do znaków spółki, nie będą eliminowały możliwości pomyłek u odbiorców tych znaków i w następstwie pochodzenia towarów nimi oznaczanych. Tymczasem Urząd Patentowy nie pochylił się nad materiałem dowodowym wskazującym na uzyskanie przez znaki L. wyższej siły odróżniającej, a nawet ich renomy. Odniósł się natomiast z aprobatą do twierdzenia uczestniczek postępowania, iż posiadały uprzednio taki sam znak jak obecnie kwestionowany stwierdzając, bez podstawy faktycznej i prawnej, że poprzedni ich znak funkcjonował bezkonfliktowo na rynku, bez sprzeciwu skarżącej. W tym zakresie organ nie przeprowadził żadnego postępowania wyjaśniającego uznając jednocześnie podobieństwo poprzedniego znaku uczestniczek postępowania do znaków skarżącej z jednoczesnym zaprzeczeniem tego podobieństwa co do obecnie kwestionowanego znaku. Uzasadniając zarzut z art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p. skarżąca podnosiła nieprawidłowe stwierdzenie Urzędu Patentowego, iż ustalenie braku podobieństwa znaków na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. jest wystarczające do braku potrzeby badania renomy znaków skarżącej. Orzecznictwo jest bowiem zgodne co do tego, że przy znakach renomowanych wystarczy zaistnienie niższego podobieństwa znaku spornego ze znakiem renomowanym od podobieństwa konfuzyjnego. Wystarczające jest więc ustalenie niewielkiego podobieństwa znaku spornego do znaku renomowanego dla spełnienia przesłanki z art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy. Skarżąca stwierdzając, iż jej znaki są znakami renomowanymi, podkreślała istotne znaczenie wspólnych elementów wizualnych i znaczeniowych znaków przeciwstawionych jako uzasadniających zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p. wskazując na wadliwe odstąpienie przez Urząd Patentowy od zbadania wszystkich okoliczności odnoszących się do wymienionego przepisu. Organ administracji dokonał wadliwych ustaleń faktycznych w zakresie renomy znaków skarżącej odnosząc się do dat przedstawionych dokumentów, a nie do ich treści, na przykład co do raportu OBOP z 24-27 czerwca 2010 r. jednoznacznie podającego ilość odbiorców towarów skarżącej oznaczanych jej znakami towarowymi, którzy to odbiorcy identyfikowali znak z pochodzeniem towarów. Zdaniem skarżącej wskazana w raporcie ilość odbiorców jej towarów dowodzi znacznych wysiłków finansowych i nakładów na reklamę poczynionych przez skarżącą przed rejestracją znaku spornego. Urząd Patentowy nie pochylił się także nad materiałem dowodowym wskazującym na możliwość uzyskania przez znaki L. wyższej siły odróżniającej wynikającej z okresu używania znaków. Stwierdzając, że oznaczenie graficzne skarżącej w postaci krokodyla będąc logo jej firmy jest na rynku kojarzone z L., skarżąca zarzuciła decyzji niezastosowanie art. 131 ust. 1 pkt 1 P.w.p. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wnosił o jej oddalenie oraz o oddalenie wniosku skarżącej o dopuszczenie dowodu uzupełniającego z decyzji OHIM z 10 maja 2013 r. jako wydanej po ogłoszeniu zaskarżonej decyzji wskazując, że wbrew twierdzeniom skarżącej uprzednia decyzja OHIM z 20 października 2010 r., aczkolwiek przywołana w zaskarżonej decyzji, nie miała wpływu na rozstrzygnięcie. W piśmie z dnia 29 maja 2014 r. uczestniczki postępowania, wskazując na nieostateczność decyzji OHIM z dnia 10 maja 2013 r. z powodu jej zaskarżenia do Trybunału Sprawiedliwości UE, wnosiły o oddalenie skargi. W związku z tym, odnosząc się do zarzutów skargi, wnosiły także o oddalenie wniosku skarżącej w przedmiocie dopuszczenia dowodu z decyzji OHIM z dnia 10 maja 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje; Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga nie ma uzasadnionych podstaw dla jej uwzględnienia. Sprzeciw wniesiony przez L. spełniał wymagania z przepisu art. 246 P.w.p. Sprzeciw wniesiono z zachowanie wymaganego terminu od ogłoszenia w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o udzielnie prawa ochronnego na sporny znak towarowy słowno-graficzny KAJMAN nr R-206681 z podaniem okoliczności uzasadniających żądanie unieważnienia spornego znaku towarowego. Zgodnie zatem z art. 247 P.w.p. Urząd Patentowy zawiadomił uprawnione ze spornego znaku towarowego o wniesieniu sprzeciwu, a na skutek uznania przez uprawnione sprzeciwu za bezzasadny, skierował sprawę do postępowania spornego, w którym po przeprowadzeniu rozprawy została wydana zaskarżona decyzja administracyjna. W związku z tym procedowanie organu administracji w niniejszej sprawie było prawidłowe. Skarżąca L. kwestionowała w zasadzie wszystkie przepisy powołane w sprzeciwie (art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 oraz art. 131 ust 1 pkt 1 P.w.p.) stwierdzając ich niewłaściwe zastosowanie przez Urząd Patentowy lub brak ich zastosowania. W skardze dodatkowo odwołała się do decyzji Czwartej Izby Odwoławczej Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego z dnia 10 maja 2013 r. unieważniającej w części uprzednio wydaną decyzję z dnia 20 października 2010 r. w zakresie towarów określonych w klasach 18 i 25 stwierdzając, że OHIM w decyzji z 10 maja 2013 r. uznał konfuzyjne podobieństwo prawa ochronnego słowno-graficznego znaku wspólnotowego KAJMAN nr CTM 5686845 zarejestrowanego na rzecz uczestniczek postępowania, do wspólnotowego znaku graficznego L. nr 2979581 i wspólnotowego znaku słownego CROCODILE nr 5567821, zarejestrowanych z wcześniejszym pierwszeństwem oraz uznając renomę szyldu (logo firmy L.) przedstawiającego krokodyla. Wydział Odwoławczy OHIM w swoim rozstrzygnięciu uznał jedynie częściowo racje skarżącej w zakresie możliwości wprowadzenia odbiorców w błąd znakiem KAJMAN co do towarów z kl. 18 i 25 w pozostałej części sprzeciw L. oddalając. Skarżąca wywodziła z orzeczenia OHIM wykazanie renomy swoich znaków, będących przedmiotem niniejszej sprawy, jednakże godzi się zauważyć, iż OHIM w decyzji z [...] maja 2013 r. odnosił się do renomy znaków skarżącej w krajach tam podanych, z których Polski nie wymieniono, a także należy zauważyć, co podkreślał Urząd Patentowy, że wydając zaskarżoną decyzję miał wiedze jedynie o decyzji OHIM z dnia 20 października 2010 r. Jednocześnie OHIM ustalił brak podobieństwa w płaszczyźnie fonetycznej znaku słownego CROKODILE i niskie podobieństwo tego znaku w płaszczyźnie wizualnej do wspólnotowego znaku uczestniczek postępowania stwierdzając, brak możliwości wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów z kl. 18 i 25. Skarżąca przypisując istotne znaczenie orzeczeniu OHIM z 10 maja 2013 r. pomija niejako fakt, że sprawa tam się tocząca dotyczyła innego prawa ochronnego (wspólnotowego) od prawa ochronnego będącego przedmiotem rozpoznania przez Urząd Patentowy. Pomija także fakt, że Urząd Patentowy rozstrzygał niniejszą sprawę zgodnie z posiadanymi uprawnieniami na podstawie przepisów ustawy – Prawo własności przemysłowej, znajdującymi zastosowanie w tego rodzaju sprawach w Polsce. Nadto, co podnosiły uczestniczki postępowania w piśmie z dnia 29 maja 2014 r. decyzja OHIM z 10 maja 2013 r. została zaskarżona do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W związku z tym ustalenia OHIM w powoływanej przez skarżącą decyzji mogą posiadać jedynie taki walor, jaki Urząd Patentowy w zaskarżonej decyzji przypisał decyzji tego organu z dnia [...] października 2010 r. zasadnie stwierdzając, że decyzją tą co prawda nie jest związany, lecz podziela zawarte w niej ustalenia, w dalszej kolejności dokonując własnych ustaleń i uzasadniając je zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a., co było również przedmiotem zarzutu skarżącej, którego jednak skład orzekający w sprawie nie podziela. Skarżąca kwestionując ustalenia Urzędu Patentowego w zakresie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. przeciwstawiła swoje znaki graficzne R-60389, R-47119, CTM-002979581 oraz znaki słowne CROCODILE CTM-005567821 i CROCODILE IR-723443, a na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p. znaki graficzne R-60389 i CTM-002979581. Urząd Patentowy badając sporny znak słowno-graficzny na podobieństwo ze znakami graficznymi skarżącej oceniał znaki w odniesieniu do proporcji ich elementów w zakresie ich siły oddziaływania, co do oryginalności tych znaków, sposobu ich postrzegania w całej postaci oraz znaczenia i kontekstu poszczególnych ich elementów w jakich te elementy występują w znakach. Urząd Patentowy także dokonał porównania towarów oznaczanych znakami stron przez ich przedstawienie w części uzasadnienia decyzji jednakże zdaniem skarżącej organ poświecił tej kwestii zbyt mało miejsca. Zdaniem Sądu, jeżeli organ administracji nie kwestionował podobieństwa towarów stron, istotę jego rozstrzygnięcia należy postrzegać nie w tym ile miejsca w swoim uzasadnieniu poświęcił na porównywanie poszczególnych towarów (jego asortymentu) lecz w tym, jakie znaczenie i jaką wagę, przy niekwestionowanym podobieństwie towarów stron, przypisał poszczególnym znakom towarowym badając je na podobieństwo i w tym zakresie Urząd Patentowy się wypowiedział. Zatem zarzut skarżącej, co do braku szczegółowego odniesienia się przez Urząd Patentowy do poszczególnych towarów stron na ich podobieństwo, przy niekwestionowaniu przez organ administracji tego podobieństwa, nie miał istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia. Ponieważ znaki skarżącej są wyłącznie graficzne lub słowne Urząd Patentowy prawidłowo porównując je na podobieństwo ze znakiem spornym musiał mieć na względzie wszystkie elementy znaku spornego. W tym zakresie skarżąca nadała słowom w znaku spornym cechy graficzne, by w następstwie wyprowadzić wniosek sprowadzający się w zasadzie do stwierdzenia, że występujący w tym znaku słowo "kajman" to nic innego jak tułów zwierzęcia. W tej kwestii nie sposób podzielić stanowiska skarżącej, mając na uwadze, że ustalenia Urzędu Patentowego dookreślały znaczenie słowa "kajman" w znaku sporny pod kątem jego postrzegania w warstwie wizualno-graficznej oraz w warstwie słownej. Urząd Patentowy w sposób uprawniony stwierdził, że znaki graficzne skarżącej przedstawiają zwierzę mogące być krokodylem, jednakże prawidłowo zauważył, iż w znaku spornym nie występuje słowo "krokodyl" lecz wyraźnie od tego słowa różne słowo "kajman". Należy zatem uznać za prawidłowy wniosek organu patentowego, iż nie sposób uznać za podobny sporny znak słowno-graficzny do graficznych znaków skarżącej tylko dlatego, że przeciwstawione znaki mogą być postrzegane jako zwierzę z rodziny krokodyli. O ile bowiem faktycznie przedstawienie graficzne znaków skarżącej jest wyjątkowo zbieżne z postrzeganiem przedstawionego zwierzęcia jako krokodyla, o tyle stylizowany w swej formie graficznej znak sporny posiada wiele elementów niepodobnych do znaków graficznych L. Ustalenia Urzędu Patentowego w tym zakresie należało uznać za właściwe w postrzeganiu znaków jako całość. Co prawda oba przedstawienia zwierząt przybierają figury poziome, lecz jest to dla tego gatunku zwierzęcia poza naturalna. Oba też przedstawienia pokazuję zwierzę zwrócone łbem w prawo a ogonem w lewo, lecz na tym jakiekolwiek ich podobieństwo się kończy. O ile bowiem znaki graficzne skarżącej przedstawiają w możliwie naturalny sposób krokodyla, o tyle sporny znak już takim przedstawieniem graficznym nie jest. Paszcze zwierząt w znakach skarżącej są otwarte z widocznymi zębami a ogon jest zadarty do góry. W znaku spornym zwierzę (o ile można to przedstawienie tak określić) ma paszczę zamkniętą, a ogon podwinięty. Przy czym ów "ogon" przypomina w zasadzie coś zębatego, aniżeli ogon z wizerunków znaków skarżącej. Natomiast tułów owego "zwierzęcia" w znaku uczestniczek postępowania to zestaw liter tworzących napis "kajman", który graficznie można porównać do sprężyny, lub czegoś mechanicznego i podobnie ocenił to organ patentowy. Nadto Urząd Patentowy zasadnie zwrócił uwagę na całościowy wygląd przedstawienia zwierzęcia w znakach skarżącej, które wskazuje na jego agresję (podniesiony ogon i otwarta paszcza), w przeciwieństwie do przedstawienia tego czegoś, co można określić jako wizerunek artystyczny zwierzęcia, które leży spokojnie z zamkniętą paszczą, jakby spało. Jeżeli zatem graficzne - wizualne przedstawienie zwierzęcia jest tak różne w przeciwstawionych znakach, to zasadnym był wniosek Urzędu Patentowego o braku podobieństwa w tych warstwach pomiędzy znakami. W tej kwestii nie można uznać za zasadny zarzut skarżącej o tym, że Urząd Patentowy z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. nieprawidłowo dokonał rozpoznania sprawy przez stwierdzenie różnic w znakach, a nie przez badanie ich na podobieństwo. Nie ma bowiem innego metodologicznego sposobu wykluczenia podobieństwa, jak przez wykazanie różnic. Innymi słowy organ patentowy wykluczając podobieństwo znaków towarowych musi wskazać, że podobieństwo to nie zachodzi ze względu na różnice w znakach występujące. Urząd Patentowy słusznie zauważył, że napis "kajman" w znaku spornym nosi pewne cechy graficzne, lecz nie aż takie, jak chce jemu przypisać skarżąca, które mogą stanowić jedynie przedstawienie graficzne korpusu zwierzęcia bez dostrzegania samego napisu. Korpus zwierzęcia w znakach skarżącej nie powoduje skojarzeń z czymś innym. Natomiast w znaku spornym stylizowany w pewnym zakresie ten napis ma jedynie łączyć, coś co można kojarzyć jako łeb i ogon. Sam napis jest jednak wyraźnie widoczny i dający się bez trudu odczytać. Zatem warstwa wizualno – graficzna znaku spornego jest odmienna od znaku skarżącej, co także zauważył i wykazał w swoich motywach Urząd Patentowy. Organ administracji uzasadniając brak podstaw do przyjęcia, że znaki graficzne skarżącej są tzw. "rodziną" jej znaku z krokodylem podkreślał, że skarżąca nie posiada wyłączności na przedstawianie krokodyla, z czym skarżąca się zgodziła. Jeżeli zatem takiej wyłączności nie ma, to brak jest podstaw do kwestionowania użycia przez inny podmiot w znaku towarowym przedstawienia tego zwierzęcia. Jego wizerunek w pozie naturalnej może przybierać w zasadzie takie postacie jak przedstawione w znakach skarżącej, z zamkniętą lub otwartą paszczą, z ogonem leżącym, podniesionym lub opuszczonym oraz ewentualnie z odwróceniem zwierzęcia o 180 stopni. Natomiast, co nadmieniono wcześniej, w spornym znaku wizerunek tej postaci, mogącej być uznanej za podobną do krokodyla, jest tak dalece stylizowany artystycznie, że nie sposób go pomylić z wizerunkami na znakach graficznych L., a tym samym nie sposób uznać, by był on kontynuacją przedstawienia zwierzęcia na znakach skarżącej. W związku z tym koncepcja samego znaku wywodząca się z przedstawienia zwierzęcia faktycznie została zneutralizowana innymi elementami w znaku spornym, które czynią ten znak niepodobny do znaków skarżącej. Ustalenia te, zdaniem Sądu w składzie orzekającym, w sposób uprawniony doprowadziły Urząd Patentowy do konkluzji o braku możliwości wprowadzenia odbiorców (zdefiniowanych przez organ jako uważnych, dobrze poinformowanych i rozsądnych) w błąd co do pochodzenia towarów oznaczanych znakami stron. Nawet w sytuacji, w której odbiorca nie będzie miał możliwości jednoczesnego porównania znaków stron, znak sporny (co wykazał organ patentowy) jest na tyle niepodobny do znaków skarżącej, iż odbiorca nie będzie narażony na błędne przyjęcie, że jest to znak skarżącej. Urząd Patentowy badał na podobieństwo znak sporny do znaków słownych skarżącej CROCODILE, także stwierdzając brak podobieństwa. Znak sporny, aczkolwiek słowno-graficzny, nie zawiera w sobie słowa będącego znakiem słownym skarżącej. Nie można powiedzieć, że w warstwie słownej słowa "crocodile" i "kajman" są tożsame lub podobne. To, że można kojarzyć krokodyla jako "krewnego" kajmana nie zmienia faktu, iż wyrażenia te są różne. Podobnie można kojarzyć na "pokrewieństwo" konia i muła lecz nadal takie określenia nie będą miały, jako znaki towarowe słowne, cech wspólnych. Skarżąca podnosiła błędne odwoływanie się przez organ administracji do braku konfliktu w funkcjonowaniu na rynku uprzednio posiadanego przez uczestniczki postępowania znaku towarowego (podobnego lub tożsamego) ze znakiem kwestionowanym w sprawie. Należy zatem zwrócić uwagę na stanowisko Urzędu Patentowego odnoszące się do powoływanego przez uczestniczki postępowania przepisu art. 165 ust. 1 pkt 1 P.w.p., w którym organ administracji stanowczo i jednoznacznie wykluczył możliwość zastosowania tego przepisu w sprawie niniejszej. To, że niejako ubocznie, wskazywał na uprzedni brak konfliktu pomiędzy zachowaniem na rynku uczestniczek postępowania i L. w związku z funkcjonowaniem znaku, który wygasł, nie zmienia faktu, iż organ patentowy swoje rozstrzygnięcie nie opierał na tej okoliczności. W kwestii renomy znaków skarżącej Urząd Patentowy, wskazując na wykluczenie podobieństwa znaku spornego do znaków skarżącej stwierdził, że wykluczając to podobieństwo wykluczył jednocześnie wykorzystanie ewentualnej renomy znaków skarżącej. Odnosząc się natomiast do wykazania przez skarżącą renomy jej znaków podkreślał, że w świetle przedstawionego materiału dowodowego w sprawie trudno uznać, by faktycznie ta renoma została wykazana. Badając ustalenia organu administracji w tym zakresie Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania zasadności wniosków Urzędu Patentowego. Faktycznie bowiem przedstawione materiały przez skarżącą obejmują dziesięć informacji reklamujących towary L. z okresu przed zgłoszeniem znaku spornego, co należało uznać za niewystarczające dla stwierdzenia renomy jej znaków oznaczających te towary. Tym bardziej, że większość tych reklam i informacji nie dotyczyła towarów z klas obejmujących zgłoszenie znaku spornego. Urząd Patentowy odniósł się do obcojęzycznych materiałów reklamowych skarżącej stwierdzając, że nie mogą one dowodzić renomy jej towarów na rynku polskim, co w świetle orzeczenia OHIM może jedynie potwierdzać wcześniejsze uwagi. Skarżąca natomiast kładąc silny akcent na raport TNS OBOP o silnej rozpoznawalności jej znaków i logo L. dąży do stwierdzenia, iż raport ten, pochodząc z okresu po zgłoszeniu znaku spornego, w istocie obejmował świadomość respondentów o takiej rozpoznawalności znaków L. z przed zgłoszenia znaku KAJMAN. W tej kwestii brak jest podstaw do podważenia stanowiska Urzędu Patentowego stwierdzającego, że pomiędzy datą zgłoszenia znaku spornego, a datą sporządzenia raportu (2010 r.) rozpoznawalność znaków skarżącej mogła istotnie wzrosnąć skutkiem zintensyfikowania, po zgłoszeniu znaku KAJMAN, reklam towarów L. Twierdzenie przeciwne skarżącej pozostawać zatem musi w sferze hipotetycznie odmiennego stanu faktycznego, natomiast stanowisko organu patentowego trudno uznać za bezzasadne. Co do zarzutu skarżącej wywodzonego z art. 131 ust. 1 pkt 1 P.w.p. należy uznać, że Urząd Patentowy w motywach zaskarżonej decyzji wypowiedział się wskazując, że tzw. logo firmy skarżącej jest przedstawieniem identycznym do omówionych jej znaków graficznych. W związku z tym przy braku podobieństwa znaku spornego do znaków graficznych skarżącej i w rezultacie do jej logo, zarzut z tego przepisu należało uznać za zasadnie oddalony. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło